letniaburza77 27.09.18, 21:01 czyli to forum . Mam wrażenie ,że im więcej kogoś na forum tym bardziej nieszczęśliwy jest w realu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gyubal_wahazar Re: Matrix.... 27.09.18, 21:04 Poza własnym szczęściem, masz coś na poparcie tej brawurowej tezy ? Odpowiedz Link
undead.mortis Re: Matrix.... 27.09.18, 21:07 nie ta macież heh tu jesteśmy tylko kumplami nie kryjącymi nic Odpowiedz Link
letniaburza77 Re: Matrix.... 27.09.18, 21:52 gyubal_wahazar napisał: > Poza własnym szczęściem, masz coś na poparcie tej brawurowej tezy ? Poparciem mojej tezy jest indorzenie się niektórych na postawioną przeze mnie tezę. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Matrix.... 27.09.18, 23:14 Indorzenie ? Fajne to, Twoje ? A co do meritum, to lepiej w tym czasie przed tv, czy szwendać się po parku ew jakieś inne propozycje ? Tylko błagam nie 'wyjdź do ludzi' - bo popełnię rytualne harakiri Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Matrix.... 27.09.18, 21:12 Twe wrażenie jest twe. Subiektywne. Jak to zmierzysz? Jak określisz poziom szczęścia? A jak nieszczęścia? Moja dewiza: szczęśliwą bywam. Reszta jest życiem. Czasem boli. Czasem mam go dość, ale to moje życie. I gdyby nie spotykały mnie gorsze chwile, nie wiedziałabym, jak smakują lepsze. Nie ma sensu się oszukiwać, że wszystko jest super. Pewne rzeczy w samotności nigdy nie smakują tak jak z partnerem. Pewnie nie byłoby mnie tu, gdyby był On. Ale tego też nie mogę być pewna. Zasmakowałam już samotności w związku. I chyba ta teraz jest mimo wszystko lepsza. Ponieważ: www.youtube.com/watch?v=nYMiNuJJyYM Odpowiedz Link
margott_2 Re: Matrix.... 27.09.18, 21:15 Eee to szczęście takie niezdefiniowane jest. Szczęście należy sobie regularnie wmawiać. My ludzie mamy taki błąd w konstrukcji, że bez problemu wmawiamy sobie nieszczęście, w drugą stronę nam trudniej Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Matrix.... 27.09.18, 21:25 Ciekawe jaki tłumacz to przetłumaczy z Mortkowego na nasze? Odpowiedz Link
margott_2 Re: Matrix.... 27.09.18, 21:28 O pani, cóś z elektryką, ale nie wiem czy poszukiwanie zera czy fazy, Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Matrix.... 27.09.18, 21:35 Burzyczko, to nie jest wymierne- uwierz mi. Kiedy jest nam z kimś po drodze, to chcę się nim dzielić nie tylko smutki. I nie tylko w realu. Odpowiedz Link
to_ja_pisze Re: Matrix.... 28.09.18, 07:54 Ile ludzi tyle poglądów. Nie zapomnę jak mnie jedna para ćwiczyła że nie czytam ich wątków po 300, 400 postów. Według nich traciłam kwintesencję życia. Myślę że każdy niech sobie robi na co ma ochotę. W sumie to chyba narodowa cecha że tu każdy zawsze wie lepiej co drugi potrzebuje. Wejdź na FB z takim tekstem to cię zeżrą Odpowiedz Link