Zbliżenie

11.03.19, 15:41
Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej biografii jak ta:
"Kieślowski. Zbliżenie" K. Surmiak - Domańska
Doskonała. Wyjątkowa. Nieprzeciętna.
A mam porównanie, bo o Kieślowskim przeczytałam wszystko, co się da. Jest moim absolutnym filmowym guru. Ale z każdą kolejną książką czułam jedynie niedosyt. Teraz jest inaczej. Kunszt autorki, jej dociekliwość w poszukiwaniu nieznanych faktów, a w końcu reporterski, prosty język, którym książka jest napisana sprawiają, że czyta się ją jak najlepszy filmowy scenariusz. A jednocześnie ma się wrażenie, że poznajemy po prostu człowieka, z tym co go gryzie w środku, dręczy i w końcu doprowadza do samozniszczenia.
Porażająca prawda o człowieku niezwykłym i zwykłym aż do bólu.
Wspaniała lektura nie tylko dla miłośników kina. Szczerze polecam. Dawno nic mnie tak nie przeorało...
    • gwen75 Re: Zbliżenie 11.03.19, 15:53
      Postawiłaś pomnik wink
      • dolores2222 Re: Zbliżenie 11.03.19, 16:10
        Może ktoś jednak lubi dobrą literaturę i może sięgnie.
        Emocjonalnie podchodzę do czegoś, co mnie porusza.
        A dawno nic mnie tak nie poruszyło.
        Pomniki są po to, żeby je obalać. Ale najpierw trzeba by poznać, żeby mieć własne zdanie.
        • gwen75 Re: Zbliżenie 11.03.19, 16:19
          dolores2222 napisała:

          > Pomniki są po to, żeby je obalać.

          Kiedy idziemy na miasto obalić jakiś pomnik? ;D
            • dolores2222 Re: Zbliżenie 11.03.19, 16:34
              Nie wiem czemu, ale wyczułam, że wyjdziesz z tym właśnie przykładem...
              • gwen75 Re: Zbliżenie 11.03.19, 16:39
                dolores2222 napisała:

                > Nie wiem czemu, ale wyczułam, że wyjdziesz z tym właśnie przykładem...

                Bo to świeżutkie obalenie jest wink
                • dolores2222 Re: Zbliżenie 11.03.19, 16:41
                  Tak, świeżutkie to przynajmniej pewne, że zgagi nie będzie wink
        • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 17:38
          Według mnie, dobra literatura to jest np. Gabriel Garcia Marquez „sto lat samotności”. No ale jak ktoś nie trawi tego. To może jego ‘Miłość w czasach samotności” „ My, mężczyźni, jesteśmy biednymi niewolnikami przesądów – powiedział jej przy jakiejś okazji. – Za to kiedy kobieta postanawia przespać się z jakimś mężczyzną, nie ma takiego parkanu, którego by nie przeskoczyła, fortecy, której by nie zdobyła, ani jakiejkolwiek normy moralnej, której nie byłaby gotowa złamać : i nie ma takiego Boga , który by ją powstrzymał.”
          • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 17:40
            *samotności - zarazy
          • witrood Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:13
            Czytałem i po polsku i po hiszpańsku i jak dla mnie nie jest to jakaś niezwykle głęboka literatura, tak jak nie jest np. Cortazara. Z południowoamerykańskich pisarzy podobał mi się autentycznie tylko Ernesto Sabato.
            • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:32
              Południowoamerykańscy pisarze znają się na duszy kobiet. I tylko o kobiety mi chodziło.
              • szarlotka_ja Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:36
                "Lata z Laurą Diaz" polecam. Według mnie świetna książka wink.
                • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:44
                  ): ): smile smile wink
          • marcepanka313 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:30
            yesterday56 napisał:

            > Według mnie, dobra literatura to jest

            To jest właśnie słowo klucz.... "Według mnie"
            Różne klucze do różnych zamków
            • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:42
              marcepanka313 napisała:
              <<<To jest właśnie słowo klucz.... "Według mnie" Różne klucze do różnych zamków
              Ale czy ja napisałem, że macie podziwiać moje wybory? (świat magiczny?).
              • marcepanka313 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:22
                yesterday56 napisał:
                > Ale czy ja napisałem, że macie podziwiać moje wybory? (świat magiczny?).

                A ja bym nawet nie chciała, bo żeby podziwiać trzeba czuć się w takim klimacie, w takim temacie....
                Tak samo jak ja bym nikomu nic nie sugerowała...
                Po prostu kwestia wrażliwości albo dorastania do pewnych tematów....
                • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:33
                  Super. Bądź my (bądźmy) takimi jakimi chcemy być. He He He He He.
          • dolores2222 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:55
            Kiedyś próbowałam przebrnąć, ale albo jestem za głupia, albo miałam zbyt mało czasu, albo.. nie wiem. Może w następnym życiu spróbuję ponownie wink
            • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:01
              wink
    • witrood Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:14
      Popełnię faux pas i będę politycznie niepoprawny, ale nie lubiłem filmów Kieślowskiego.
      • witrood Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:18
        Poza "Dekalogiem". wink
      • szarlotka_ja Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:28
        Mam ten sam problem tongue_out.
        • marcepanka313 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:31
          A ja lubiłam, miały takie coś co zmuszało do myślenia
      • dolores2222 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:51
        To żadna fopa.
        Każdy ma swój gust i wybiera co mu pasuje, Witoldzie.
        A biografię polecam po prostu ludziom, którzy lubią tego typu literaturę. No i jest to obraz czasów, w których żył Kieślowski. Miejscami zabawny, miejscami bulwersujący, a miejscami rozczulający. To po prostu dobra książka i tyle. Dla mnie. smile
        • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 18:58
          Cholerne komunistyczne czasy, nienawidzę ich!!!!!!!!!!!!!!!!!! stałem w kolejsce 2 gAdziny aby kupić na kartki kilo kiełbasy z baraniną.
          • dolores2222 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:03
            A ja pamiętam też dobre chwile. I zabawne z perspektywy czasu. I rozczula mnie to, jak ludzie się wtedy wspierali i mieli prawdziwych znajomych a nie tych polubionych na fb.
            • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:15
              Dolorka, ja mam 63 lata i jestem stary dziad. W moich starych komunistycznych czasach nie było FB, ludzie nie wspierali się a walczyli każdego dnia o przeżycie, coby przetrwć np. bez papierosów!!!!!
              • dolores2222 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:38
                A ja pamiętam jak tata wymieniał się z sąsiadem kartkami. I pamiętam, jak wszyscy znajomi zbierali kartki z alko i kawą na przyjęcie ślubne sąsiadów. I pamiętam, jak potem wszystkie sąsiadki razem gotowały coś z niczego, żeby młodzi byli zadowoleni. I jak wszyscy się bawili na tym przyjęciu. I to, jak dzieci dostawały po łapach jak sięgały po coś, czego nie wolno. Nie mówi, że wtedy wszyscy byli źli bo żyli w złych czasach. Byłam wtedy dzieckiem ale coś tam zostało.
                • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:51
                  Dolorka, jesteś o wiele młodesza ode mnie, ale kartki na mięso chyba pamiętasz????????. Ja bym chciał aby szlag trafił tego Macierewicza. Ile milionów on wydał na swoje fanaberie, coby usprawiedliwić swoje fanaberie.
              • marcepanka313 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:40
                Z opowieści "Ormo czuwa" i po sąsiedzku czuwało....
                • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 19:57
                  Jesteś młoda i nie znasz tego strachu!!!!!!!!!!!. Obyś nigdy go nie ( masz dzieci? ) zaznała.
                  • marcepanka313 Re: Zbliżenie 11.03.19, 20:06
                    Ja już bezpośrednio nie doświadczyłam, ale pamiętam co mówili rodzice, dziadkowie.... pewne rzeczy po kryjomu, uważanie na słowa...
                    Ormowiec po sąsiedzku to było przekleństwo...
                    Nadgorliwość,donosicielstwo i żadnych ograniczeń w podkładaniu świni.
                    • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 20:13
                      No to wyobraź sobie, że mojego znajomego i jego żonę internowano, a dwójkę ich dzieci dano do domu dziecka!!!!!!!!!!!.
                      • marcepanka313 Re: Zbliżenie 11.03.19, 20:59
                        Mogę sobie wyobrazić, chociaż to trudne.
                        Może mniej drastyczne, ale też ciężkie tematy z tego okresu znam, wiem, dla niektórych z ciężkimi konsekwencjami....
                        I nie wszystko wyglądało tak jak na filmach, teraz można się pośmiać, ale dla niektórych to nie był pozytywny czas.
                        A wiek i związana z tym świadomość albo jej brak zmienia perspektywę.
                        • yesterday56 Re: Zbliżenie 11.03.19, 22:56
                          Filmy nigdy nie pokażą tego ich strachu. Mój najlepszy kolega ze studiów, po internowaniu wyjechał do LA. Pisał do mnie listy, ale w nich narzekał na Polki, że nie chcą znać nikogo z Polski, szukają bogatych. Taki laif!
                          • obrotowy a to dziwota ? 12.03.19, 08:28
                            yesterday56 napisał:
                            ale w nich narzekał na Polki, że nie chcą znać nikogo z Polski, szukają bogatych. Taki laif!

                            a to dziwota ?
                            nie po to inwestowaly w bilet do LA i nauke angielskiego - by nic z tego nie miec...
                            • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 12.03.19, 14:40
                              Jeśli to co prezentujesz to nie jest mentalność tłuka, to co to jest ?
                              Tylko na wszystko cię zaklinam, nie mów, że męskość, bo rozbryzgam pomidorówkę
                              • gwen75 Re: a to dziwota ? 12.03.19, 15:19
                                Znowu go niepotrzebnie obrażasz. Można się z nim nie zgadzać (ja też niekoniecznie się zgadzam), ale po co te wyzwiska? Chcesz pokazać jaki to jesteś święty i wspaniały?
                                • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 12.03.19, 16:03
                                  Trzeba ci wiedzieć, że swoim prymitywnym cynizmem, Jaś epatuje pewnie niewiele krócej niż jesteś na świecie, co każe przypuszczać, że jest w tym szczery. A jeśli tak, to i ja jestem mu winny szczerość.

                                  Jeśli zakładasz, że moje uwagi mogą mu sprawić przykrość, to podobnie jego zamierzone prostactwo sprawia przykrość mnie. Nie można przy tym zakładać, że Jasiu o tym nie wie, bo na przestrzeni lat prócz mnie, lekko licząc tuzin innych ludzi zwracało mu uwagę.

                                  O tym zaś, że Jaś nie mieszka od urodzenia w Bieszczadach, czy tropikalnej amazońskiej dżungli, co mogłoby tłumaczyć brak elementarnej ogłady, mogę cię zapewnić.
                                  • dolores2222 Re: a to dziwota ? 12.03.19, 16:21
                                    A mnie się marzyło, że ktoś podzieli się swoimi literackimi fascynacjami.... uncertain
                                    • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 12.03.19, 16:33
                                      Kibicuję Ci z Kieślowskim, bo dla mnie to chyba najlepszy polski reżyser, a przy tym bystry, twardy i konkretny facet. Nie był przy tym pieszczochem władzuchny jak Wajda i paru innych tewulców, co tym bardziej godne szacunku, bo ta branża nimi ociekała. Publisi też raczej nie, bo nie podlizywał sie jej robiąc bzdety.

                                      Z książek ciężko mi coś wykrzesać bo dawno nie czytałem żadnej beletrystyki. A ze staroci, to klasyka ('Sklepy cynamonowe', parę kawałków Witkaca), Hłasko, Chandler i Handlarz broni - tego gościa co grał doktora House'a. Zresztą mi ciężko dogodzić, bo na ogół mało mnie interesuje intryga, a głównie język autora.

                                      A Dolorka co czytuje ostatnio ?


                                      • dolores2222 Re: a to dziwota ? 12.03.19, 16:41
                                        Co przeczytała, to o tym napisała.
                                        Mnie też ciężko dogodzić, a pani K. mi dogodziła tą biografią Mistrza. Mam nadzieję, że weźmie na tapetę kolejną niedocenioną i nieopisaną należycie postać.
                                        Nawiązując do Kieślowskiego to pamiętam, jak imć pan Wajda po jego śmierci w pięknych składnych słowach rozpływał się nad jego sztuką w telewizorni. A tak naprawdę był jednym z jego najzagorzalszych wrogów i podłożył niejedną świnię. Żałosny mały człowieczek, którego zżerała zazdrość.
                                        • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 12.03.19, 17:05
                                          Najgorsze, że tym załganym 'Człowiekiem z nadziei', tak zamieszał w głowach dzieciakom, że do mało którego dotrze, kim naprawdę był bolek. O wyśmiewaniu naszych sceną szarży ułanów na czołgi i paru podobnych gniotach, nawet nie wspomnę.

                                          A 'Przypadek', obok 'Indeksu' Kijowksiego i 'Barw ochronnych' Zanussiego, to moje ulubione polskie filmy. 'Kung-fu' daje jeszcze radę, z tej półki. Co masz na wymianę ?
                                          • dolores2222 Re: a to dziwota ? 12.03.19, 17:13
                                            Nie wymieniam się nawet koszulką po meczu tongue_out
                                            Ja jestem zboczona na punkcie Kieślowskiego więc dla mnie to są sprawy niewymienne.
                                            Przypadek mnie otworzył.
                                            Dekalog - ukształtował.
                                            Niebieski - pokazał inne możliwości i w pewnym sensie rozdziewiczył. wink
                                            • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 12.03.19, 17:39
                                              O w pinechę, ile żaru wink Ale nie nabijam się, tylko trochę zazdroszczę wrażliwości. Co do mnie to bardzo mi się podobały takie ni to reportaże, ni dokumenty z końca komuny. Do końca filmu byłem przekonany, że to ukrytą kamerą kręcony reportaż, tak kapitalnie ci naturszczycy grali.

                                              A potem była rozmowa z dzienikarzami na jego temat. I jak któryś trochę za bardzo się podlizywał, zaliczał bęcki i sprowadzenie na ziemię. Zresztą Kieślowski słynął z tego, że organicznie nie trawi lizusów, więc gdzieś wyczytałem, że początkujące dziennikarki nie wiedziały jak się do niego zwracać. Ehh ten to miał podejście do babek wink
                                              • dolores2222 Re: a to dziwota ? 13.03.19, 14:59
                                                Kieślowski przede wszystkim organicznie nie trawił GŁUPOTY.
                                                Może zrozumiesz, co mam na myśli...
                                                • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 13.03.19, 18:46
                                                  A kto tam kiedy zrozumie kobietę ? wink
                                  • gwen75 Re: a to dziwota ? 12.03.19, 17:39
                                    gyubal_wahazar napisał:

                                    > Trzeba ci wiedzieć, że swoim prymitywnym cynizmem, Jaś epatuje pewnie niewiele
                                    > krócej niż jesteś na świecie, co każe przypuszczać, że jest w tym szczery. A je
                                    > śli tak, to i ja jestem mu winny szczerość.

                                    On pisał ogólnie, wyrażał swój pogląd. Ty go zaatakowałeś personalnie. Nie musisz być dla niego miły, ale możesz unikać inwektyw.
                                    • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 12.03.19, 18:07
                                      A jak inaczej mogę przemówić do Jasia w języku zrozumiałym, jeśli nie personalnie, krótko i na temat ?
                                      Znając poziom wrażliwości którym nas tu obdarza, myślisz że przemówiłaby do niego subtelna metafora, czy liryczna alegoria ? I tak poczynił niebotyczne postępy, odpuszczając swą mantrę o dmuchaniu w rogi swej żony, ale na więcej bym nie liczył.

                                      • gwen75 Re: a to dziwota ? 12.03.19, 19:47
                                        gyubal_wahazar napisał:

                                        > A jak inaczej mogę przemówić do Jasia w języku zrozumiałym, jeśli nie personaln
                                        > ie, krótko i na temat ?

                                        Myślę, że się da, tylko trzeba umieć wink
                                        A tak, to stawiasz się niżej od niego, jeśli chodzi o kulturę wypowiedzi.
                                        Radykalne metody są mało skuteczne i dodatkowo generują niepotrzebną agresję.
                                        • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 12.03.19, 21:52
                                          > Myślę, że się da, tylko trzeba umieć wink

                                          Chcesz rzec, że bierzesz brzemię wychowania Jasia na siebie ?

                                          > Radykalne metody są mało skuteczne i dodatkowo generują niepotrzebną agresję.

                                          Będziesz go prosił obiecując landrynkę, czy obwarzanka ?
                                          • gwen75 Re: a to dziwota ? 12.03.19, 22:21
                                            Po co chcesz ludzi wychowywać? Czy to nie jest protekcjonalne? Może lepiej wchodzić w interakcje na zasadach wolności i szacunku? Może ktoś coś z tego wyniesie, a może nie. Jak nie, to trudno.
                                            Natura ludzka nie znosi przymusu. Daj wolność, a szybciej osiągniesz spodziewany efekt.
                                            • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 13.03.19, 10:30
                                              Wychowywać to można swoje dziecko. Dorosłemu zwraca się uwagę. Początkowo taktownie, ale jeśli nie trafia, to potem tak by trafiło. Wolność nie ma tu nic do rzeczy. Są pewne normy zachowań. I jeśli ktoś je rażąco i często narusza, to powinien się liczyć z tym, że zostaną naruszone wobec niego. Wg ciebie lepszym podejściem jest cierpienie w cichości i czekanie na cud. Zbyt małej wiary pewnie jestem, bo tych cudów się nie doczekuję, stąd wolę brać bysia za rogi
                                              • gwen75 Re: a to dziwota ? 13.03.19, 15:46
                                                gyubal_wahazar napisał:

                                                > Są pewne normy zachowań. I jeśli ktoś je rażąco i często narusza

                                                Wskaż miejsce, w którym on naruszył jakieś normy w tym wątku.

                                                > Wg ciebie lepszym podejściem jest cierpienie w cichości i czekanie na cud.

                                                Mnie Obrotowy o cierpienie nie przyprawia. I też nie widzę by komuś to cierpienie fundował.
                                                • dolores2222 Re: a to dziwota ? 13.03.19, 15:50
                                                  Dokładnie.
                                                  Chociaż nigdy nie byłam fanką folkloru, to nie odbieram innym prawa do "podoba mi się" wink
                                                • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 13.03.19, 17:46
                                                  Jeśli sam tego nie widzisz, to nie dźwigniesz nawet jak ci wskażę. To że tobie jego poetyka odpowiada, to wspaniale. Mnie nie, stąd nie skąpię Jasiowi recenzji jego występów, by wiedział w jakim zakresie może doskonalić swoje rzemiosło, co przysporzy nam (a już na pewno tobie) jeszcze więcej wzruszeń
                                                  • gwen75 Re: a to dziwota ? 13.03.19, 21:58
                                                    gyubal_wahazar napisał:

                                                    > Jeśli sam tego nie widzisz, to nie dźwigniesz nawet jak ci wskażę.

                                                    Boisz się, że dźwignę i dlatego uchylasz się od wskazania wink
                                                    Napisał, że to zrozumiałe, że kobiety wolały bogatszych cudzoziemców od Polaków. To jest rzeczywiście straszliwa obraza kobiet.
                                                    Nie napiszę, że się z tym poglądem zgadzam. Niewykluczone, że czasami kobiety tak postępują. Bo kobiety są różne. Jedne kierują się szlachetnymi pobudkami, inne są małostkowe. Tak jak wszyscy ludzie. Ty zakładasz, że wszystkie są cudowne i wspaniałe - i dlatego nie można ich krytykować. A rzeczywistość tak nie wygląda. To szlachetne, że chciałbyś świata pięknego i idealnego. Niestety straszeniem i grożeniem niczego nie polepszysz. Nie przeceniaj swoich możliwości wink
                                                    Tak zaciekle broniąc kobiet w pewnym sensie obrażasz ich inteligencję, bo one mogłyby same się obronić i to znacznie efektywniej niż Ty to robisz. W ogóle mam wrażenie, że uważasz kobiety za jakieś głupie istoty wink

                                                    > To że tobie jego poetyka odpowiada, to wspaniale.

                                                    Już mówiłem, że niekoniecznie się zgadzam z tym, co on pisze. Ale to nie powód do tego, by go atakować personalnie. Krytykuj go, ale mu nie ubliżaj wink
                                                  • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 14.03.19, 11:35
                                                    Na moje, istota sprawy to nie kobiety i ich obrona, tylko zasady i ich obrona. Ty wyznajesz zasadę róbta co chceta i dopóki jakiś typ ci osobiście nie zaszkodzi, spokojnie patrzysz, jak szkodzi innym. Znalazłeś nawet wesołą dla tego nazwę: 'wolność'.

                                                    Co do mnie, po przekroczeniu pewnego progu, zwracam typowi uwagę i to z reguły wystarcza. Jeśli nie wystarcza, znajduję takie środki ekspresji, które lepiej do niego przemówią. I tyle, nie ma w tym żadnej grubszej filozofii. Jasiowi prócz mnie zwracało uwagę wiele osób w czasach, kiedy znajdował uciechę w popisywaniu się zdradzaniem żony. Fakt, że ostatnio najwyraźniej odpuścił, może świadczyć o tym, że potrzebuje on wprawdzie większej ilości sugestii, ale w końcu wyciąga sensowne wnioski. W miarę mych skromnych możliwości, ułatwiam mu więc ten proces.

                                                  • obrotowy dzidziu,,, 14.03.19, 11:45
                                                    ilesz razy mozna pisac o tym samym.?
                                                    nawez zdradzanie zony sie kiedys nudzi.

                                                    a wracajac do tematu:

                                                    pamietaj:
                                                    pisze tu do kobiet.
                                                    meskie uwagi lataja mi poviewaja.
                                                  • undead.mortis Re: dzidziu,,, 14.03.19, 13:09
                                                    aż taki flak że męskie lata i powiewa heh
                                                    a że tłuk jesteś to inna sprawa wink
                                                  • obrotowy ziew, dzidziu,,, 14.03.19, 14:20
                                                    smecisz wiecej, niz nawet gyu smile
                                                  • gwen75 Re: a to dziwota ? 14.03.19, 17:32
                                                    gyubal_wahazar napisał:

                                                    > Ty wyznajesz zasadę róbta co chceta i dopóki jakiś typ ci osobiście nie zaszkodzi,
                                                    > spokojnie patrzysz, jak szkodzi innym.

                                                    Póki co to Ty szkodzisz innym w imię swoich rycerskich urojeń ;P
                                                  • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 14.03.19, 20:09
                                                    Cierpisz na schizofrenię czy zebrałeś upoważnienia ?
                                                  • gyubal_wahazar Re: a to dziwota ? 14.03.19, 20:33
                                                    Zresztą dowolnie, bo i tak nic z tej gadki nie wyniknie, więc dziękuję za niezapomniane chwile i do następnego razu smile
                                                  • gwen75 Re: a to dziwota ? 14.03.19, 21:49
                                                    Do następnego wink
                              • obrotowy popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 07:24
                                gyubal_wahazar napisał:
                                bo rozbryzgam pomidorówkę

                                popros grzecznie, hloopcze to cie naucze jak zrobic dobra ogorkowa, a nawet barszcz ukrainski.
                                • gyubal_wahazar Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 10:33
                                  Jasiu, prośba jest: odpuść jeśli możesz te żenujące w swej ludycznej prostocie zagrywki wobec pań, a więcej nie zwrócę ci uwagi. A i panie - jak myślę - cieplej spojrzą na twą prozę.
                                  • obrotowy nadal popros grzecznie, hloopcze... 13.03.19, 11:21
                                    to jak ?
                                    wolisz recepte na ogorkowa, czy na barszcz ukrainski ?
                                    • dolores2222 Re: nadal popros grzecznie, hloopcze... 13.03.19, 14:58
                                      Nieśmiało zaznaczę, że wątek ten dotyczył książki o wartościowym człowieku a nie o walkach wyleniałych kogutów. suspicious
                                      • maruda2 Re: nadal popros grzecznie, hloopcze... 13.03.19, 15:44
                                        big_grin
                                      • gyubal_wahazar Re: nadal popros grzecznie, hloopcze... 13.03.19, 17:28
                                        Cierpliwości. Jeszcze tylko parę sztychów i już wracamy do mowy miłości
                                      • obrotowy spokojnie, jak na wojnie , Milaja... 14.03.19, 04:48
                                        Miszcz Kieslowski tesz byl tylko czlowiekiem i napewno jakies zupy tesz preferowal...
                                  • gwen75 Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 15:49
                                    gyubal_wahazar napisał:

                                    > Jasiu, prośba jest: odpuść jeśli możesz te żenujące w swej ludycznej prostocie
                                    > zagrywki wobec pań, a więcej nie zwrócę ci uwagi. A i panie - jak myślę - ciepl
                                    > ej spojrzą na twą prozę.

                                    Gubiś, uważam, że panie są be. Co mi teraz zrobisz? big_grin
                                    • dolores2222 Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 15:52
                                      Nic ci nie zrobi.
                                      Kłamstwo musi być choć trochę prawdopodobne, żeby stało się prawdą - cytując klasyka czyli Dykielkę. big_grin
                                      • gwen75 Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 15:57
                                        Myślę jednak, że jak się tylko pojawi, to da mi popalić. Będę tych słów żałował do końca swojego życia wink
                                        • gwen75 Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 16:00
                                          A tak serio to gość się lansuje na wielkiego obrońcę kobiet, ale słabo to wygląda wink
                                          • dolores2222 Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 16:16
                                            Po czym wnosisz słabiznę? wink
                                          • gyubal_wahazar Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 17:22
                                            Zburzyłeś mój świat i zbrukałeś świętości. A tak się starałem. Już nic nie będzie tak samo. Idę się stoczyć, upodlić i sponiewierać wink
                                    • gyubal_wahazar Re: popros grzecznie, hloopcze, 13.03.19, 17:18
                                      Dlaczego mnie to nie dziwi wink
                                      Nic ci nie zrobię, bom hetero, więc możesz dokazywać ile wlezie (gra słów przypadkowa wink
                                      • undead.mortis Re: popros grzecznie, hloopcze, 14.03.19, 13:12
                                        nawet jako hetero kakało mu możesz zamieszać heh
                                        a skoro tak ładnie cię prosi "...co mi zrobisz..." wink
                                        bez gry słów tongue_out
                                        • gwen75 Re: popros grzecznie, hloopcze, 14.03.19, 17:33
                                          Dowcip macie pierwszej próby ;P
                                          • dolores2222 Re: popros grzecznie, hloopcze, 14.03.19, 19:06
                                            www.youtube.com/watch?v=vCbjAgyyfdc
    • obrotowy Zbliżenie - a jusz mialem nadzieje... 12.03.19, 06:04
      ze chodzi o uwagi, co do jego widzenia kobiet...

      a nie co do jego samego...

      eehh...
    • witrood Re: Zbliżenie 14.03.19, 21:09
      Dałaś se sfrustrować wątek i nawiałaś. wink
      • dolores2222 Re: Zbliżenie 14.03.19, 21:22
        Witek, no weź...
        Z piaskownicy już cały piach wykopali, aż wiadereczka latały big_grin
        • undead.mortis Re: Zbliżenie 14.03.19, 22:05
          młoda przyjdzie to ogarnie heh
        • obrotowy i dobrzi... 15.03.19, 08:46
          dolores2222 napisała:
          > Z piaskownicy już cały piach wykopali


          i dobrzi.
          naleje sie wody i bedzie basen.
          a raczej brodzik.

          - wiosna za pasem.
Pełna wersja