szarlotka_ja 26.12.19, 22:11 Jeden Kevin w Nowym Jorku, drugi Kevin sam w domu, a nasz Kevin to gdzie wlazł? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gyubal_wahazar Re: Kevin 26.12.19, 22:13 Obawiam się najgorszego: znalazł swą nieumalowana nimfę i (w pocie czoła, hehehe) odrabia wieloletnie zaległości Odpowiedz Link
apersona Re: Kevin 27.12.19, 14:16 gyubal_wahazar napisał: > Obawiam się najgorszego: znalazł swą nieumalowana nimfę i (w pocie czoła, heheh > e) odrabia wieloletnie zaległości Nessie, pani jeziora go porwała Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Kevin 26.12.19, 22:16 A no właśnie... Przepadł. Może jakąś ładną Brytyjkę poznał... Odpowiedz Link
witrood Re: Kevin 27.12.19, 15:30 Nieprawda. Podobnie jak u nas większość jest przeciętna. Skrajności w obie strony stanowią mniejszość. Plagą jest otyłość, ale to też u nas jest coraz częstsze. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Kevin 29.12.19, 21:57 witrood napisał: > > ładna brytyjka hmmmmmm > > Bywają. Bywają, ale jak się pogrzebie w ich drzewie genealogicznym, to najczęściej wychodzi, że dziadek albo babcia pochodzili z Polski. Nie żartuję, już kilka razy spotkałem prześlicznej Angielki i po dłuższej rozmowie się okazywało że miały dziadków lub pradziadków z Polski. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Kevin 27.12.19, 11:29 Ale tak po prawdzie, to martwię się, gdzie go wywiało Dałby chociaż safanduła znać, że cudnie mu w życiu i z łóżka nie wychodzi (ą), to by człowiek przekleństwo zazdrości zmełł ale chociaż spokojny był Odpowiedz Link