Dodaj do ulubionych

samotność w małżeństwie

13.03.08, 14:21
mam męża dorosłych synów którzy mają swoje życie i jestem
sama.Szukam przyjaciół z którymi mogłabym porozmawiać podyskutować.
Obserwuj wątek
    • bawomar Re: samotność w małżeństwie 13.03.08, 14:41
      Witaj dziewczyno!
      A zechcesz Ty mnie?
      Pozdrawiam.
      Ryszard
      • eva52-52 Re: samotność w małżeństwie 13.03.08, 22:09
        jest mi bardzo miło,że odpowiedziałeś .Miłe te słowa. Pozdrowienia
        Eva
      • eva52-52 Re: samotność w małżeństwie 19.03.08, 13:01
        Ryszard dlaczego nagle zamilkłeś . Ja nie zawsze mam dostęp do
        komputera popoudniu ,ale do poludnia tak. ˛Chetnie odpowiem
        Pozdrawiam Eva
      • eva52-52 Re: samotność w małżeństwie 19.03.08, 13:07
        R.yszard dlaczego sie nie odzywasz. A moze akurat bym Cie
        zechciala.Do poludnia zawsze moge korzystac z komputera odpowiem
        pozdrawiam Eva
    • agagosia Re: samotność w małżeństwie 16.03.08, 19:27
      Znam to uczucie. Mam męża zaledwie od 4 lat a samotność doskwiera mi bardzo. Dwa
      lata temu zdecydowałam sie na dziecko bo myślałam, że ono wypełni mi pustkę.
      Teraz spodziewam się następnego dzidziusia, ale samotna czuję się nadal. Dziecko
      bardzo kocham i daje mi ono wiele radości. Mąż mnie zaniedbuje,a po urodzeniu
      się dziecka ucieka do pracy (bo tak mu wygodnie). Wraca do domu jak dziecko śpi
      i jest spokojnie w domu. Oczywiście wraca zmęczony pracą i zamyka się w innym
      pokoju przed komputerem i tak siedzi sobie do 2 rano.
      • zguba01 Re: samotność w małżeństwie 17.03.08, 20:14
        jestem w małżeństwie od 14lat i z każdym rokiem utwierdzam się w
        przekonaniu, że zmarnowałam życie. Praca, pieniądze - to nie
        wszystko, tak bardzo chciałoby się z kimś pogadac. Mąż ciagle przed
        komputerem albo w delegacji - samotonosc w małżeństwie - to
        straszne!
        • zietka1986 Re: samotność w małżeństwie 17.03.08, 21:56
          wiem cos na ten temat.Niestety ja tez czuje sie tak samo samotna moj moz idzie
          do pracy wraca i siedzi przed kompem,zero, pomocy ,wsparcia zrozumienoa .A ja
          siedze z malenstwem .A nadodatek te kłotnie z nim i tesciaowa .Koszmar!!!!
          • czarna1974 Re: samotność w małżeństwie 19.03.08, 13:31
            Witam widze że nie jestem sama w tym temacie ja też czuje się samotna , małżenstwem jestesmy od 16 lat prawie dwa lata temu zostwiłam wszystko żeby być razem i przyjechałam do anglii no i mam życie w samotnosci samotne dni,wieczory,noce .Mamy dzieci ale oni też maj już tutaj swoje zycie kolegów, szkole starszy syn ma prawie 16lat a młodszy 12i ma z nimi dobry kontakt,kolezanki też tu mam ale to nie wszystko, tu chodzi o zupenie inna samotność i wy napewno wiecie o co mi chodzi !!!pozdrawiam
        • dobronia Re: samotność w małżeństwie 28.03.08, 15:38
          mam ten sam problem.identyczny.
          • czarna1974 Re: samotność w małżeństwie 28.03.08, 20:48
            Jest piatkowy wieczor a ja znowu siedze sama no nie całkiem z dziecmi i z psem , tak już czwarty wieczór w tym tygodniu.
      • eva52-52 Re: samotność w małżeństwie 19.03.08, 12:54
        Dziewczyno zrób coś dopuki nie będzie za póżno. ja jestem 28 lat po
        ślubieWyciągnęłam męża z nałogu i wtedy byłam cudowna dobra . Potem
        zachorowałam ( nerwy, stres ciężka choroba)injestemna rencie. Renty
        jakie są każdy wie i tym sposobem jestem odniego zależna finansowo.
        I w piękny sposó mój mąż to wykorzystuje Owszem pensje oddaje ale to
        nie wszystko. Poszukał sobie przyjaciółkę z którą
        rozmawia ,dyskutuje . A w związku z tym że wykonują ten sam zawód
        przebywają razem na " szkoleniach". Tak więc proszę Cię zastanów się
        nad Waszym małzenstwem jeżeli jest możliwość ratowania to zró to
        teraz
        • escherichia6 Re: samotność w małżeństwie 26.03.08, 14:00
          skad ja to znam niestety u mnie jest problem tesciow
          on trzyma ich strone a jest przeciwko mnie jestem
          nieszczesliwa rozmowy nie pomagaja moze gdyby mu
          powiedzial ktos obcy to moze by inaczej zaczal robic
          jestesmy prawie 14 lat po slubie i mysle odejsc ale nie
          mam gdzie, czasemn sie wydaje mi ze jeszcze jest dla mnie
          czlowiekiem chwilami ale juz nigdy mu nie zaufam
          • czarna1974 Re: samotność w małżeństwie 28.03.08, 12:35
            Ja też zoraz czesciej mysle o zastawieniu tego wszystkiego i o powrocie do Polski, ale wiem ze musze jeszce poczekac przynajmniej dopoki chlopaki nie skoncza szkoł w anglii bo niechce mieszać im w życiu skoro im sie tu podoba i chca zostac .U mnie jeszcze dochodzi zbyt czeste (jak dla mnie)zagladanie mojego meza do kieliszka i w wiekszosci to sa moje powody kiedy jestem samotna bo gdy nie pije to stara sie byc mily ale niestety tych dni jest coraz mniej, ale obiecalam sobie ze bede silna i wytrzymam, ale kiedys przyjdzie taki dzien (oby nie zapóżno)że powiem mu dowidzenia.Pozdrawiam wszystkie samotne .
    • plover Re: samotność w małżeństwie 20.03.08, 23:14
      Znam ten ból.U mnie jest podobnie,każdy przed swoim
      komputerem,próbowałam kiedyś to zmienic,staralam się,jeszcze zanim
      mój mąż sprezentował mi komputer ze słowami:no,teraz będę cię miał z
      głowy.
      No i ma.Do samotności można się przyzwyczaić,chociaż bardzo
      doskwiera,to prawda.
      Pozdrawiam ciepło.
      • marsmigiel Re: samotność w małżeństwie 22.03.08, 21:27
        i ja to znam, choc komputer do swojej dyspozycjio dostałam " w spadku" po synach. Ale wierzę, że będzie jeszcze pięknie. bo ja jestem optymistką
        • jola2771 Re: samotność w małżeństwie 24.03.08, 21:34
          i tak trzyma c ja wytrzymalam 15 lat dzis jestem wolna ale czy szcześliwa?
    • marsmigiel Re: samotność w małżeństwie 22.03.08, 21:24
      Boże, skąd ja to znam. Nie wiem czy cieszyc sieczy smucić, że dotyka to nie tylko mnie.Coś się w zyciu pokręciło, czycoś od poczatku nie "zatrybiło" tylko teraz kiedy dzieci odchowane to widac i boli.
    • jola2771 Re: samotność w małżeństwie 24.03.08, 21:38
      a oczym chcesz porozmawiac?
    • flydot Re: samotność w małżeństwie 25.03.08, 15:42
      wątek dla mniesad Mój mąż jest kochany, pomaga mi jak potrzebuję,
      przytula, stara się ze mną rozmawiać. Stara się..ale żyje pracą i
      swoim hobby, nadaje na ciut innych falach, mimo iż się stara nie
      mogę liczyćo, że ROZUMIE CO do Niego mówię. Cały dzień czekam aż
      przyjdzie z pracy, a potem gapię się w TV i równie dobrze mogłoby
      Go nie być.. Nawet nie umiem być na Niego zła, widzę, że chciałby mi
      nieba przychylić.. Chciałbym mieć koleżankę, ale w pracy wszyscy
      jacyś dziwni..a teraz czasowo nie pracuję, siedzę w domu to i nawet
      nie możliwości spotkania takowej.
      • eva52-52 Re: samotność w małżeństwie 25.03.08, 18:41
        flydot ja mogę odpisywać dopołudnia ,gdyż komputer okupuje
        syn .Piszesz , że Twój mąż jest kochany to spróbuj z nim porozmawiać
        dopóki nie oddalicie się jeszcze bardziej pozdrawiam Eva
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka