blue.konwalia
22.06.08, 22:57
Ja zawsze spokojna i opanowana dzis skapitulowalam.Dol totalny,nie
do pozbieraniea sie.Nie chcialam byc cicho,chcialam poprostu zawyc
glosno o pomoc.Nie prosilam,poki nie musialam.CHORE PRAWDA?Teraz
stracilam w oczach wszystkich,ale jak mnie obrzucacie kamieniami,to
poprostu sie wyloguje.A potem bede zalowac........Ale to wlasnie dol
gleboki i brudny.
P.S.Boze zatrzymaj swiat,ja wysiadam.