wasabi12
24.06.08, 14:13
witajcie,
znalazłam dziś to forum. nie poszłam do pracy i od kilku godzin intensywnie
pracuję nad króliczymi oczkami i produkuję stertę mokrych chusteczek. bez
konkretnego powodu. też jak Wy jestem samotna.jakie banalne..... samotna w
tłumie. normalnie zero oryginalności.... no ale ja nie o tym. mam za sobą
kilka nieudanych związków. ostatni zakończyłam ponad dwa lata temu. i
postanowiłam nie dawać już szansy nikomu. szansy na oszukiwanie i
wykorzystywanie mnie. bo na spotkanie osoby życzliwej jakoś los mi nigdy nie
dał szansy. więc po co kolejne kopniaki.niedawno doszłam do wniosku że chyba
juz potrafię myślec o przeszłości bez rozpaczy za straconym czasem. tylko
teraz jak przestać myśleć o tym że przegrałam życie które jeszcze przede mną?
jak się cieszyć tym co zostało? ja wiem.... praca, hobby, pasje, inne
zajęcia... owszem dużo się dzieje, ale wciąż nie mogę w sobie zabić tej
tęsknoty..... wciąż boli jak q.... ja wiem że inni mają poważniejsze
problemy.... ale mnie to tak dobija....
przynajmniej sobie to napisałam...
pozdrawiam!