Dodaj do ulubionych

nie wierzę

24.08.08, 17:31
Dałam ogłoszenie w sympatii i co. Wszyscy Panowie szukają miłości do
grobowej deski. A w rzeczywistości chodzi im....o łóżko i znajomośc
bez zobowiązań. Po co wypisywać takie głupoty...czy nie można
napisac szczerze. Beznadzieja. Mam 46 lat i...chyba życie za sobą,
bo już nie czekam na miłośc. Nie wierzę, że kogoś poznam...
Obserwuj wątek
    • dorti-one Re: nie wierzę 24.08.08, 18:20
      ..niestety znaczna większość panów na takich portalach owszem szuka "miłości"...
      ale takiej jak napisałaś...... nawet zapytano mnie kiedyś "to czego tu szukasz
      ?" i cieszę się, że były to kontakty mailowe.... dlatego już tam nie zaglądam.
      Ja też mam 40+ i też jak Ty już nie wierzę...
      Ale jak sama się przekonasz jest tu dużo optymistek i optymistów smile))
      • ann.0 Re: nie wierzę 24.08.08, 18:37
        ...to ja dam ogłoszenie: "jestem beznadziejna w łózku "smile)))-
        ciekawe , czy ktoś się odważy odp. smile))))
        • dorti-one Re: nie wierzę 24.08.08, 18:44
          ann.0 napisała:

          > ...to ja dam ogłoszenie: "jestem beznadziejna w łózku "smile)))-
          > ciekawe , czy ktoś się odważy odp. smile))))

          myślę, że na takim portalu odpowie któryś z panów albo nawet kilku....bo pewnie
          będą chcieli sprawdzić no i będzie to kolejna okazja dla nich big_grin
          Nie chcę tu pisać jaką miał propozycje pan, który właśnie był w pracy....
          • ann.0 Re: nie wierzę 24.08.08, 18:50
            ...myślisz, z miałabym powodzenie smile)?...i pisz o tej propozycji-nie
            wystawiaj naszą cierpliwośc na próbe smile))))
            • dorti-one Re: nie wierzę 24.08.08, 19:08
              Ann ja szczerze mówiąc nie chciałabym mieć tam powodzenia sad i już nie będę
              nawet sprawdzać czy go mam.

              ...więc pan ów..będąc w pracy zapytał mnie czy umiem podniecać się tak
              wirtualnie, czy chciałabym tak.... a że nie uzyskał jasnej i konkretnej
              odpowiedzi, bo mnie po prostu zaskoczył....nie dał za wygraną i ponowił pytanie.
              Więc udalam głupią i pytam co am na myśli ? a on pisze żebym próbowała podniecić
              go na GG......opadły mi ręce... szczęka... reszta nie bo była na uwięzi....
              Takiej miłości na takich portalach też sie niestety szuka. Być może, że miałam
              takiego farta i trafiłam dwa razy na takich gości...
              A kolejne znajomości w realu nie zdały egzaminu smile dlatego dalam sobie spokój z
              takimi portalami i takimi wyzwaniami. Nie należę do osób pruderyjnych do
              przesady.... ale pan mnie zaskoczył.
              • ann.0 Re: nie wierzę 24.08.08, 19:13
                Kochana Dort, mamy dużo wspólnego smile.Zastanawiam się ów Pan, wie ,
                czym jest uczcie, przyjaźń-boję się zapytać o miłość .
                • dorti-one Re: nie wierzę 24.08.08, 19:20
                  a najgorsze dla mnie było to gdy zapytałam go czego szuka na tym portalu ? a on
                  mi mówi, że z żoną już nie jest tak jak było...coś się wypaliło....szuka
                  odmiany, czegoś nowego....niezobowiązującego...itd.
                  I większość tych panów jest w "separacji"...tylko mylą dwie różne
                  separacje.....taką z oddzielnym kątem i z oddzielnym łożem chwilowo...
                  • ann.0 Re: nie wierzę 24.08.08, 19:24
                    ...myślę nad sposobem na "takich romantyków"smile))).Masz pomysł?
                    • dorti-one Re: nie wierzę 24.08.08, 19:33
                      nie nie mam
                      Ale może coś się wspólnymi siłami wymyśli...a na razie muszę kończyć, bo syn
                      mimo, że się przyczaiłam i skurczyłam przy kompie, widzi mnie i niecierpliwie
                      wygania uncertain he he he
                      zajrzę później smile
                • dorti-one Re: nie wierzę 24.08.08, 19:22
                  zapytam Cię Ann czy ostatnio pisałaś do mnie na GG ? bo straciłam numery uncertain i
                  odnawiam kontakty
    • kiss_4_you Re: nie wierzę 24.08.08, 18:35
      Ja też nie wierzę w SYMPATIĘ Mam wątpliwa przyjemność pracować z panem który
      ciągle przesiaduje na tym portalu i powiem Wam szczerze moje panie niech Bóg nas
      chroni przed takimi facetami!!!
      • graf1981 Re: nie wierzę 24.08.08, 22:13
        qrcze, ja przez jakiś czas nawet myślałem nad tym, czy zarejestrować
        się na jakimś portalu, w domyśle sympatia, ale po tym co tu
        przeczytałem chyba dam sobie spokój...
        • dorti-one Re: nie wierzę 24.08.08, 22:18
          Słuchaj Graf nie zawsze tak jest, zależy od tzw "szczęścia". Są tacy co po
          jakimś czasie trafiają, bo i takie przypadki tez znam no ale nie od razu, trzeba
          trochę czasu. Spróbować możesz.... a co dalej sam zobaczysz.
          • szyszkasosny Re: nie wierzę 25.08.08, 08:53
            Dorti - trzeba przejść drogę przez mękę: głupie propozycje, zawody - bo ktoś się
            spodobał, miło się rozmawia, a potem on bez słowa zrywa kontakt, wiele różnych
            dziwnych spotkań. Ale czasem się udaje, poznałam miłych i ciekawych mężczyzn, z
            którymi doszliśmy do wniosku, że nam nie po drodze.
            Ale każda znajomość - nawet przelotna, to jakieś doświadczenie i zysk. Lubię
            kolekcjonować znajomości - nie w celach erotycznych,ale poznawczych,
            "ogólnoludzkich".
            Poznałam w ten sposób mężczyznę, z którym byłam szczęśliwa przez kilka lat,
            którego bardzo cenię i szanuję.
            Kto szuka ten znajdzie i trzeba szukać. A że trzeba mieć przy tym skórę grubą,
            jak u nosorożca, to inna sprawa.
            • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 10:16
              ..a już chciałam dać ogłoszenie:"beznadziejna w łóżku
              szuka..." smile)))-a tu optymizmem powiało smile))
              • krzychlater Re: nie wierzę 25.08.08, 11:16
                A czego naprawdę szukają kobiety z nimi jak z mężczyznami, których tu
                opisałyście zachowują się tak samo tylko inne cele mają.
                Znaleźć na portalach randkowych kogoś, z kim można bez względu na pogodę i
                warunki spędzać razem czas na wypady w gore, jazdę rowerem.
                Kobietę, której nie przeraża spakowanie sakw na rowery i wyjazd w długie
                wykenndy i wakacje na drugi koniec Polski, żeby poznawać tamtejszy rejon,
                ciekawostki, zabytki.
                Nawet, jeżeli wypisują jazdę rowerem, góry to okazuje się to fikcję i same
                zrywają kontakt po przekonaniu się ze to, co napisałem na portalu randkowym jest
                prawdą. Więc obie strony albo oszukują lub żyją złudzeniami.
                PS: Czy szukanie mężczyzny przyjmuje aż taką desperacje jak mi kolega z kursu na
                przewodnika sudeckiego opowiadał ze w tamtym roku na kursie, w którym
                uczestniczył było parę dziewczyn, które się tylko po to zapisały żeby znaleźć
                sobie męża i już ich w połowie kursu nie było, bo nie znalazły.
                Pytanie, na co liczyły, czy naprawdę były by szczęśliwe jakby kogoś zalazły
                przecież sam kurs ich nie interesował
                • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 21:50
                  ...hmhm....jedni szukają łóżkowej przygody, drudzy przyjaźni,
                  możliwosci spędzenia wspólnych chwil-tylko należy patrzec na drugą
                  osobę szeroko otwartymi oczami.Jeśli jedna strona lubi wypady w
                  góry, a druga dobrą sztukę w teatrze , to trzeba się wykazać dużą
                  chęcią , aby wspólnie znaleźć się i w teatrze, a za tydzień razem
                  pojechać w góry....Czyżby mowa tu była o kompromisie smile)?
                  • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 21:59
                    Dlatego ja nie pisałam, ze lubię wyprawy rowerowe krótkie dłuższe, bo nie wiem
                    czy lubię, o nigdy nie byłam na takiej wyprawie. Ale lubię zobaczyć coś nowego,
                    gdzieś pojechać tak z dnia na dzień jeśli finanse mi pozwalają a że ostatnio mi
                    nie pozwalają....to siedzę na czterech literach w domu, przed kompem i sama big_grin
                    ..... ja mam jedna paskudną wadę....nie umiem kłamać.... niestety....
                    • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 22:05
                      ...to zaleta Dort i to rzadko ujawniająca się . Zorganizujemy jakiś
                      wypad, na pewno pomysl będzie dobry:teatr, góry , kino, czy rower-
                      dogadamy się smile))).
                      • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 22:07
                        może kiedyś...da radę...ale na razie nie
                        • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 22:18
                          ...jak nastanie czas na wypad -dasz znać.
                          • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 22:20
                            Ale jeśli chodzi o te portale to prawdą jest, ze piszą różne rzeczy - cuda - ale
                            po paru rozmowach i tak prawda wyłazi ...
                            • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 22:25
                              ...zawsze wyjdzie "udawanie". Tylko jak rozszyfrować mężczyznę
                              myślącego tylko jedną częścią ciałasmile)?
                              • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 22:30
                                hmmm...może poprosić o fotkę całości - głowy po czubek buta -
                                ewentualnie....wyśle sam zdjęcie najpierw takie w odzieniu....a potem częściowo
                                bez odzienia.... i chce taką samą od kobitki smile...to przykład nr 1
                                a nr 2....np napisze, ze po typie urody domyśla się, ze lubisz to a to.... nr 3
                                moze próbować wciągnąć w rozmowę na tematy sexu...tak z biegu...
                                nr 4 ewentualnie napisze wprost co go interesuje....i to też częstą opcją bywa...
                                • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 22:36
                                  ...jeśli od razu napisze, o co mu chodzi-to jeszcze ma
                                  rozgrzeszenie, ale jeśli podstępnie coś planuje-to juz nie mam
                                  litości .
                                  • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 22:41
                                    ale tego dowiesz się tylko na spotkaniu....a ja takich unikam jak już mi sie coś
                                    nie podoba ....dlatego po paru próbach zrezygnowałam z portalu randkowego. Może
                                    te portale płatne są lepsze nie wiem bo na takim nie byłam.
                                    • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 22:44
                                      ...kurczę, a ja wierzę w miłość-nie śmiej się, ale taką
                                      niespodziewaną-echhhhhhhhhhhhhh romantyzm we mnie tkwi.
                                      • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 22:49
                                        nie śmieję się ... kiedyś i ja wierzyłam...może nie tyle wierzyłam co miałam
                                        nadzieję....
                                        ale miałam się też okazję przekonać, ze faceci są jednakowi..... sorry tych
                                        innych jak istnieją....
                                        Zresztą po dwóch nieudanych próbach dałam sobie spokój... nie wszystkim jest
                                        widac pisane co coś....
                                        • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 22:53
                                          ...a mówią , ze miłość istnieje....hmhm.... mówią też , że dopada
                                          człowieka w nieoczekiwanej chwili, więc moze jednak Dort....-nie
                                          wiesz, co Tobie jest pisane.....
                                          • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 23:00
                                            smile nie bez powodów moje koleżanki mówią do mnie czarownica he he he ....
                                            zazwyczaj mam tylko czarne scenariusze smile)) nie lubię o tym gadać.
                                            Mam tak jak każdy takie dni, ze coś mnie dopada....ale raczej jestem optymistką
                                            tylko nie w tym temacie.... "poznawania" i "miłości" smile)
                                            • ann.0 Re: nie wierzę 25.08.08, 23:05
                                              "Nie jesteś tym, kim myślisz, że jesteś
                                              - lecz tym, kim się stajesz, gdy myślisz, kim jesteś"-pożyczone z
                                              innego forum . Może też tak jest z miloscią Dort? Jesli myslisz, że
                                              przyjdzie, to przyjdzie.
                                              • dorti-one Re: nie wierzę 25.08.08, 23:16
                                                Ja tego szczerze życzę każdemu big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka