jakosnoniewiem 22.11.08, 22:35 Witam! Szukam szczęścia tak jak Wy, ale coraz mniej wierzę, że zapuka ono kiedyś do moich drzwi... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 22:37 mam to samo..im wiecej uplywa czasu..tym mniej wierze ze to sie zmieni.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 22:44 bo się nie zmieni.... nie zmieni się dzisiaj, nie zmieni się jutro, ale ale może się zmienić pojutrze i tego trzeba się trzymać Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 22:45 alez ja sie tego trzymam...tylko ile czasu mozna sobie tak to wszystko tlumaczyc.. echhh..jasne, ze moze kiedys..moze ktos..moze gdzies.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 22:55 ivone7 napisała: > alez ja sie tego trzymam...tylko ile czasu mozna sobie tak to wszystko tlumaczy > c.. > echhh..jasne, ze moze kiedys..moze ktos..moze gdzies.. mówiąc szczerze ja mam tak samo, ale czy tzw. szczęście musi być uzależnione od drugiej osoby...? wydaje się że każdy z nas musi znaleźć swój sposób na życie, a zapewne będzie lżej... Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:01 Owszem, można mieć swoje pasje, które dają nam zadowolenie, ale jednak nie zastąpią one nam obecności drugiego człowieka... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:03 wiesz co..jest w tym troche racji..ale jako zwierze stadne,,czlowiek potrzebuje czlowieka.. mnie nie meczy wolny czas..bo wiem co z nim robic..a jakbym nie miala co robic, to pomysl na spedzanie czasu mam.. mnie meczy potrzeba bliskosci drugiego czlowieka..meczy mnie ze kazda decyzje musze podejmowac sama..brakuje mi tak po prostu czulosci.. i nie chce tutaj udawac kogos innego..ja po prostu wiem, ze smutkek z ktorym sie podzielisz jest latwiej zniesc..a radosc jest dwukrotnie wieksza.. i juz.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:11 ivone7 napisała: > mnie meczy potrzeba bliskosci drugiego czlowieka..meczy mnie ze kazda decyzje > musze podejmowac sama..brakuje mi tak po prostu czulosci.. > i nie chce tutaj udawac kogos innego..ja po prostu wiem, ze smutkek z ktorym si > e > podzielisz jest latwiej zniesc..a radosc jest dwukrotnie wieksza.. > i juz.. i ja się z tym zgadzam, bo tak jest, ale na siłę nic się nie da zrobić... wiec pozostaje czekanie na swoją kolej... która miejmy nadzieje nadejdzie... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:14 hihi to ja chyba w dluuuuugiej kolejce stoje..na szczescie cierpliwa jestem..to moze sie doczekam.. a jak nie..to przynajmniej inni beda mieli ze mnie pozytek.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:22 ivone7 napisała: > hihi to ja chyba w dluuuuugiej kolejce stoje.. zawsze można dostać coś z pod lady.... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:29 tylko do kogo sie usmiechnac ...zeby dostac ten towar spod lady..hihi..jakby nie bylo deficytowy.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:42 ivone7 napisała: > tylko do kogo sie usmiechnac ...zeby dostac ten towar spod lady..hihi..jakby nie bylo deficytowy.. ...haha deficytowy, ale czy na pewno? jak to mówią z braku laku dobry kit Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:17 Ale może czekając w końcu nie doczekamy się... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:19 hmm...podobno jak sie nie szuka to samo przyjdzie.. moze trzeba wlasnie przestac czekac i zaczac cos robic..ale nie zwiazanego z tym..czekaniem na drugiego czlowieka? nie wiem..mysle ze mozna wykorzystac kazda teorie.. Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:25 A może właśnie trzeba zacząć działać...bo może będziemy czekać tak długo, że w końcu nadejdzie taki moment, że zaczniemy żałować czasu zmarnowanego na czekanie... Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:21 jakosnoniewiem napisała: > Ale może czekając w końcu nie doczekamy się... i co wtedy...? mam z tego powodu się załamać, albo jeszcze gorzej... przecież szczęśliwym można być na wiele sposobów... wiem że ten jest bardzo ważny, ale cóż nie każdemu jest pisany... Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:30 No właśnie, najgorzej tak sobie powiedzieć, że nikt mi nie jest pisany!A właściwie to dlaczego nie, może trzeba jednak szczęściu jakoś dopomóc... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:30 ja mysle ze najwazniejsze to po prostu byc z tym pogodzonym..bo jesli tak nie bedzie, to nie bedziemy szczesliwi... i tutaj chyba jest pies pogrzebany.. Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:33 Ja do tej pory też myślałam,że się już z tym pogodziłam, ale wstąpił we mnie chyba jakiś bunt Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:36 bo to przychodzi tak falami...raz pogodzona..a raz brakuje mi kogos.. i tak to jest..sinusoida..jak to w zyciu.. Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:42 To na chwilę obecną pozostaje mi jedynie nadzieja, że moment pogodzenia nadejdzie szybko,bo teraz jest nieciekawie...i przestanę sobie w końcu zadawać pytania czy coś ze mną jest nie tak... Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:40 jakosnoniewiem napisała: > Ja do tej pory też myślałam,że się już z tym pogodziłam, ale wstąpił > we mnie chyba jakiś bunt i co przyjdzie z tego buntu...? kolejne rozmyślanie czemu mnie to spotyka, doły, smutek, rozczarowanie itp. (znam to bardzo dobrze), ale w końcu trzeba się obudzić i żyć..., a czas to potem skoryguje... Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:44 ivone7 napisała: > a z twojego buntu co wyniknelo? > > ... niestety ból i inne spojrzenie na świat Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:46 Chyba właśnie wynika z niego, to co nieciekawe- deprecha... Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:48 Zatem w sumie nie wiem co gorsze-bunt-czy pogodzenie... Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:49 jakosnoniewiem napisała: > Chyba właśnie wynika z niego, to co nieciekawe- deprecha... więc chyba jednak lepiej się pogodzić i tym samym zyskać wewnętrzny spokój... Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:53 Tylko boję się,że jak się z tym już pogodzę, to będzie to na zawsze... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:00 posluchaj...ja nie wiem czy na zawsze..ale na jakis czas...na pewno.. wtedy latwiej sie usmiechac i byc milym a nie rozwscieczonym.. nie wiem..sama sie w tym wszystkim gubie.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:01 ale czy to będzie złe? ja myślę że powinno być lepiej niż teraz... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:03 nie to bedzie ok... tylko po prostu z biegiem czasu coraz ciezej sie z tym pogodzic i juz..i sie do tego usmiechac.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:08 ivone7 napisała: >..i sie do tego usmiechac.. uśmiech nadaje barw naszemu życiu, więc trzeba się uśmiechać, bo bez tego życie traci barwy i staje się szare... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 22.11.08, 23:58 mnie sie wydawalo, ze juz mialam ten spokoj..ze sie pogodzilam..a potem spotkalam kogos, kto to wszystko zburzyl..szkoda ze na moment..a ja teraz znow musze tego spokoju szukac..bo coraz ciezej sie pogodzic.. Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:05 Na szczęście czas zaciera wszystkie ślady, więć wierzę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:08 trzeba dac czasowi czas..ta stara maksyma ma tutaj swietne zastosowanie.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:10 skoro mowa o czasie, to z czasem wszystko się ułoży... Odpowiedz Link
ivone7 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:13 hihi nawet kanty w spodniach..i faldy w spodnicach.. chyba glupawka mnie bierze..pijac 2 piwo, ogladajac Zaklinacza koni..i czytajac nasze wpisy...kompletny misz masz.. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:15 ale skoro się uśmiechnęłaś to już jest dobrze... Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:13 Skoro tak mówicie, to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko w to głeboko wierzyć Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:19 Jakoś troszkę więcej we mnie teraz optymizmu...nie ma to jak odrobina wsparcia Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:24 jakosnoniewiem napisała: > Jakoś troszkę więcej we mnie teraz optymizmu...nie ma to jak > odrobina wsparcia i we mnie też i czas płynie jakoś przyjemniej... Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:29 Zatem nie jest aż tak źle, bo i jakiś pozytyw się znalazł! Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:39 i...powolutku zaczynam w to wierzyć... Odpowiedz Link
jakosnoniewiem Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 00:54 ,i tym optymistycznym akcentrm rozpoczęliśmy nowy, lepszy dzień... Odpowiedz Link
timiy2 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 01:06 jakosnoniewiem napisała: > ,i tym optymistycznym akcentrm rozpoczęliśmy nowy, lepszy dzień... jeden z wielu.. Odpowiedz Link
iguana1978 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 10:51 bo za pewne jest ono gdzieś obok a my szukamy za daleko pozdrawiam Odpowiedz Link
wers-alik Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 12:25 Wybaczcie, że się wtrącę. Natknąłem się niedawno na wypowiedź pewnej psycholożki, która wysunęła obrazoburczą (dla niektórych) tezę, że poszukiwanie szczęścia zrodzonego z kontaktu z drugim człowiekiem jest z góry skazane na niepowodzenie. Szczęście trzeba znaleźć w sobie samym: trzeba siebie zaakceptować, nauczyć się żyć, znaleźć radość życia, zajęcia, które przynoszą satysfakcję itd.itp. I tylko wtedy napotkanie drugiego TAKIEGO człowieka może zaowocować trwałym, szczęśliwym związkiem. Inaczej wszelkie zaklęcia, marzenia, czarowanie losu przekonaniem "będzie lepiej" psu na budę się zdadzą. PRACA NAD SOBĄ - w tym tkwi klucz powodzenia. Odpowiedz Link
iguana1978 Re: Szukam szczęścia 23.11.08, 15:40 dwoma łapkami podpisuje się pod słowami tej psycholożki dlatego napisałam, że szukamy czegoś co mamy blisko bo w sobie czasami tak niewiele trzeba aby poczuć się szcześliwym i jest jeszcze coś "tyle jesteśmy w stanie dać innej osobie ile potrafimy dać tego sobie" miłości to tez dotyczy uczmy się kochac siebie Odpowiedz Link
wers-alik Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 12:03 Strzeliłem z grubej rury - prowokacyjnie - i nastała cisza. Tylko iguana zaakceptowała tezę. Czyżby inni przestali szukać szczęścia? Odpowiedz Link
salsa13 Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 12:20 gdzie tam z grubej rury to jest prawda oczywista jeśli nie potrafimy doszukać się szczęścia w nas samych, choćby małych chwil szczęścia w naszym pokręconym życiu, to co, nagle spadnie grom z jasnego nieba i nas oświeci, tylko dlatego, że Ktoś się pojawił? Nie, to nie tak... Moje małe chwile szczęścia to kwitnące grusze w ogrodzie na wiosnę, uśmiech dziecka, że biało na dworze pewna fotka na pulpicie radość choć krótkiej rozmowy z Kimś... Chwilowo nie uważam się za osobę szczęśliwą, ale potrafię te chwile dostrzec... Odpowiedz Link
iguana1978 Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 12:47 a moją małą chwilą szczęścia było spojrzenie dziś w niebo Odpowiedz Link
wers-alik Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 14:01 Jeszcze spójrz w lustro i uśmiechnij się do siebie z pełną akceptacją! Odpowiedz Link
iguana1978 Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 14:04 wers-alik napisał: > Jeszcze spójrz w lustro i uśmiechnij się do siebie z pełną akceptacją! nieee zawalona jestem teczkami ;P boje się, że orła wywinę w locie Odpowiedz Link
wers-alik Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 16:30 To wywiń bez lęku. Wiesz jak to odświeża? Wiele razy wywijałem i dzięki temu jeszcze żyję! Kiedyś pewna młoda dama, z którą "obalaliśmy" kolejną butelkę, kiedy zacząłem narzekać, że za dużo piję i to mnie martwi, powiedziała: "to pij z przyjemnością"!!! Odpowiedz Link
wers-alik Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 17:59 Nareszcie! Ani przez sekundę nie myślałem, żeby kamuflować sie przed Tobą. Gdybym miał taki zamiar, potrafiłbym zmienić styl, słownictwo, tematykę itp. Byłem bardziej niż pewien, że mnie rozszyfrujesz. Jesteś wystarczająco mądra. Choć na innym forum postanowiłaś mi przyłożyć. Trochę mi przykro. Ale "decyzja należy do Ciebie" Skarbie. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 18:02 Bo nie od razu ciebie poznałam - więc TOBIE nie powinno być przykro Ale proszę, nie ciągnijmy tego. Lepiej porozmawiajmy, to wychodziło zawsze ciekawie A tego cielaka to szybko nie daruje ! hihihihihiii... Odpowiedz Link
wers-alik Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 18:10 Zgoda. Cielak to było dobrotliwe - do darowania. Kocham Cię (prawie). Ale skrzydła mam podcięte. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 18:16 Prawie czyni jednak różnicę - że pomogę sobie wyświechtanym komunałem Odpowiedz Link
iguana1978 Re: Szukam szczęścia 24.11.08, 19:23 wers-alik napisał: > To wywiń bez lęku. Wiesz jak to odświeża? Wiele razy wywijałem i dzięki temu je > szcze żyję! Kiedyś pewna młoda dama, z którą "obalaliśmy" kolejną butelkę, kied > y zacząłem narzekać, że za dużo piję i to mnie martwi, powiedziała: "to pij z p > rzyjemnością"!!! teczki przerobiłam wyniosłam ale zaponiałam o lusterku nooo może teraz mi się duda o tak się usmiechnę moze być? Odpowiedz Link