rumunska_ksiezniczka 10.03.09, 09:47 tyle jest łagodności w wiośnie... a jednak ta wiosna przepędza zimę bezlitośnie. a kiedy wszystko się zazieleni i nie będzie juz końca kwiatom, dojrzała wiosna się zmieni, jak zawsze - w lato (cz. kuriata) echhhhh, mogłoby wyjść słoneczko Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robert.83 Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 12:07 Coś mi mówi, że nie tylko ja czułem zapach roweru wczoraj wieczorem. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 12:36 wczoraj było świetnie, zimno a jednak ciepło, pochmurno a jednak słonecznie ciekawe czy wypali mój pomysł biegania codziennie rano... Odpowiedz Link
robert.83 Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 12:54 Takaś ambitna?! Jestem pod wrażeniem. Ja się za to uwsteczniam - od 2 tyg. nie byłem na siłowni i to niestety widać. Brykaj, biegaj i opowiadaj jak się trzymasz... jak mi wejdziesz na ambicję to może też zacznę. Od kiedy startujesz? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 13:01 wiesz co, to jest w sferze moich marzeń póki co. bardzo bym chciała biegać rano. wyobrażam to sobie tak - wstaję o 6.00. sru dolinką służewicką do 6.45 na początek. potem prysznic, śniadanko i do pracy. i tak 3 razy w tygodniu. ale nawet nie mam butów do biegania ;-P Odpowiedz Link
robert.83 Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 16:16 Mi brakuje prysznica w firmie. Mógłbym śmigać do pracy na rowerze (Gocław-trasa Siekierkowska-dolinka-ciut za Puławską) równo 10km. Wyrobiłbym się w 20-25 min, a w korku kwitnę czasem godzinę. To fatalnie, że nie masz odpowiednich butów. To musi być straszne tak żyć... szkoda, że nie możesz RUSZYĆ 4 LITER DO SKLEPU i... ! Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 17:19 no właśnie najtrudniej ruszyć te 4 litery, ale jak ktoś wlazł by mi na ambicję ;-P rower fajna sprawa, ale ja raczej rekreacyjnie. na co dzień ubieram się raczej egelancko ;-P a przed tym bieganiem musze skończyć z pewnym brzydkim nałogiem ;-# Odpowiedz Link
robert.83 Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 17:49 Pieszczoch. Rasowa księżniczka co? Domyślam się, że ten brzydki nałóg to nie noszenie szpilek... Widzę, że musiałbym Cię ciągnąć za nogę po ziemi, żebyś jednak pobiegała. Mógłbym też powiedzieć, że mienkie zwierzę z Ciebie Ubiór nie ma nic do rzeczy. W pracy zawsze można zostawić garnitur i kilka koszul... czy garsonkę/cokolwiek co nosisz. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: wiosennie ;-) 10.03.09, 18:01 nie, właśnie takie przebieranie się to nie w moim stylu. ale o tym bieganiu to pomyślę poważnie jak się cieplej zrobi. Odpowiedz Link