aglajaaa 04.04.09, 23:15 A dlaczego? Nowa nazwa? Czy tylko mi się wydaje? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:16 czepiasz sie, za zabawe bys sie wziela, a nie za wyszukiwanie problemow Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:19 Ja się czepiam??? Tylko chciałam wiedzieć... Już będę grzeczna i nie będę niczego dociekać. Miłej zabawy Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:25 Pewnie, że się obraziłam Czekam na tą przesyłkę i czekam... A tu nic. I jeszcze dostaję reprymendę, że się czepiam... Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:03 mowilem, ze jak adresu nie podasz, to bedzie szlo bardzo dlugo Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:10 Toż przecież podałam Oj, chyba pofatyguję się osobiście... Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:15 to chyba nie mi, bo ja nic nie dostalem zapraszam, dzisiaj akurat piekna pogoda, a od czwartku juz wolne, az do wtorku Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:19 A mówimy o prawdziwym adresie??? Nie, no przecież nazbyt cenię sobie prywatność, by rozdawać go na forum Ty tak lepiej nie zapraszaj, bo co zrobisz jeśli rzeczywiście skorzystam? Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:22 aglajaaa napisała: > A mówimy o prawdziwym adresie??? Nie, no przecież nazbyt cenię > sobie prywatność, by rozdawać go na forum a kto Ci karze na forumie? > Ty tak lepiej nie zapraszaj, bo co zrobisz jeśli rzeczywiście > skorzystam? jak to co, ugoszcze Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:32 To mówisz wolne od czwartku? Hm...Pomyslmy... (a Ty zacznij się już bać) Zapominam, że święta za tydzień. A Ty nie przyjeżdżasz na święta do domu? Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:39 juz trzese portkami 17 kwietnia lece na tydzien Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:46 To już po świętach... Ciekawe jak smakuje wielkanocne jajko na obczyźnie (że się tak wyrażę) choć może dla Ciebie tam właśnie powoli zaczyna być Twój dom... nie wiem czy tak właśnie jest ale to przecież mozliwe. > juz trzese portkami aaa... i to jak najbardziej właściwa postawa Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 13:54 pierwsze swieta, spedzilem na obczyznie i w dodatku sam, jakos przezylem, ale stwierdzilem, ze bede latal do domu, teraz wyskoczylo kilka rzeczy, ktore spowodowaly ze musze tak poleciec tym razem swieta spedze ze znajomymi co do smaku jajka, to wydaje mi sie, ze tak samo smakuje jak to w Polsce tak mowisz, az taka straszna jestes? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:15 Taaak, nie zauważyłeś? Wszystkich ustawiam po kątach, nieustannie smucę, a jak już zacznę żartować to nikt tego nie rozumie. Jestem chyba baaaardzo nieprzystosowana do życia Odpowiedz Link
gapuchna Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:20 aglajaaa - jestem kompletnie przystosowana do życia! )) Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:26 Gapuchna, wpadam do Ciebie na szybką (bardzo szybką, bo czasu mało) lekcję przystosowania, mogę? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:39 Hmm... ale ja nie rzucam słów na wiatr i piszę się na to szkolenie A tak przy okazji - dobrze kojarzę, Toruń? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:00 To duuuży plus dla mnie za zorientowanie Jakoś mi ten Toruń do Ciebie pasował... klimat, zbytki... Odpowiedz Link
gapuchna Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:08 marzy mi się zrobienie pzrewodnika turystycznego. Nie wiem, czy już teraz, bo trochę czas mi się przykurczył. Ale od dawna mnie to pociągało. Także i przez te zabytki )) Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:16 Tak, tak, tak Ty nie kończ na marzeniach tylko działaj Wiesz, bezsenne noce można jakoś wykorzystać... hmmm... z braku towarzystwa można właśnie w ten sposób A ja te "Twoje" zabytki będę w kwietniu poznawać dogłębniej Odpowiedz Link
gapuchna Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:20 Fajnie - może uda się jakoś zgrać czasowo? Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:21 siakos nie zauwazylem musisz sie lepiej postarac Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:34 Znów się pogubiłam... Muszę się bardziej postarać przystosować do życia czy bardziej postarać się Ciebie do siebie zniechęcić? Jeśli to drugie to nic prostszego Już to ćwiczyłam, z mizernym skutkiem co prawda, ale może z Tobą będzie inaczej Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:39 to drugie probuj, tylko nie recze za skutki Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:44 A jakie mogą być skutki? Z tej ciekawości chyba zaryzykuję, by sprawdzić... osobiście Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:50 nie moge zdradzic, musisz sama sie przekonac poraz drugi, zapraszam Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 14:56 Ty... Ty... nie sprawdzaj mojej ciekawości i (nie)cierpliwości... Bo zaczęłam się już pakować Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:01 Jeszcze tylko jakieś dokładniejsze namiary proszę i... oczekuj delikatnego pukania w drzwi... Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:06 eeee... to ja wiedziałam Dokładniejsze miały być Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:14 i tak nie trafisz wyjde po Ciebie na lotnisko Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:18 A skąd ten brak wiary w moje możliwości? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:46 Do Ciebie, w sensie do człowieka (nie tylko adresu w większym bądź mniejszym mieście) również jest ciężko dotrzeć? Tak tylko pytam Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:48 rozmawialismy o adresie i Twoim przyjezdzie, wiec nie zmieniaj tematu Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:54 Chciałam sprawdzić czy trudno będzie do Ciebie dotrzeć. Czy jesteś otwarty na te anioły o których wcześniej wspominałam, a których Ty jakoś nie dostrzegasz. Bo nieco dziwne jest to, że nie znalazłeś żadnego Przecież tyle sie ich błąka po świecie... Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 15:57 nie widze nic wspolnego, otwartosci ze spotykaniem aniolow na swej drodze... Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 16:04 Widzisz, bo czasami właśnie brak odpowiedniej otwartości na ludzi, na nowe doznania, może zamykać pewne drogi, może nie pozwalać ujrzeć tego, czego (może tylko podświadomie i nie zdając sobie z tego sprawy) nie jesteśmy gotowi zobaczyć... Ale poplątałam Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 16:12 > Ale poplątałam oj tak nie boj, widze duzo tylko ta niesmialosc... Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 16:21 > tylko ta niesmialosc... Hmm... Twoja czy moja? Konradzie, nie przesadzaj z tą swoją nieśmiałością. Wcale nie wydajesz się być takim nieśmiałym... Ale mogę się mylić, jak zwykle Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 16:32 Ty niby niesmiala? nie przesadzam, przeszkadza, blokuje mnie, jak trzeb podejsc i zagadnac... Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 16:37 Wcale nie niby... Fakt, mężczyznom chyba bardziej ona w życiu przeszkadza. Ale jednak czasami potrafisz się przemóc i zrobić pierwszy krok, prawda? Więc chyba nie jest aż tak źle Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 16:43 jak sytuacja ku temu byla, innaczej nie dalem rady... Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 17:49 Hmmm... no to nie jest źle I do tego (jak sam mówisz) dużo widzisz Zatem jest szansa, że nie umknie Ci nic cennego... Odpowiedz Link
kawamija Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:21 ....zauważyłam zmianę.....tak jest lepiej Odpowiedz Link
kawamija Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:25 aglajaaa napisała: > Kawa, a dlaczego lepiej? bo łaczmy się ( jak sama nazwa wskazuje..........ma dotyczyć nas ,a nie jakiś nieokreślonych ich....... więc dla mnie oki Odpowiedz Link
hesse.1 Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:43 "aglajaaa napisała: Masz rację Jest lepiej niż było." drake19.wrzuta.pl/audio/uu2CcFRXyf/ Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:55 A jednak nie jest dobrze? Nazwa forum to chyba jednak nie nakaz... Odpowiedz Link
hesse.1 Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:26 coś tam dzisiaj zauważyłem, ale jaka była wcześniejsza nazwa Foruma, bo nie pamiętam? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:30 Samotni łączcie się I bez tej wymownej kropki na końcu. Bo ona tak jakby była tu decydująca, nakazująca bardziej niż jakieś wykrzykniki. Ale powiedzcie, że głupia jestem z tą wymową kropki, proszę... Odpowiedz Link
hesse.1 Re: samotni łączmy się??? 04.04.09, 23:34 cóż...czasem "nakazy" idą "odgórnie", że tak napiszę Odpowiedz Link
kawamija Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 01:02 i jeszcze chciałam zauwazyć, ze kropka na końcu nazwy forum baardzo mi się podoba........ Odpowiedz Link
salsa13 o rany!!! 05.04.09, 11:04 to ja tak namieszałam Moja wina i co teraz zamieniamy??? Ale dlaczego ja to przekręciłam, tego naprawdę nie wiem... Samo się? To jak robimy: łączymy się czy: łączcie się? Odpowiedz Link
mappi Re: o rany!!! 05.04.09, 11:06 zostawmy....zobaczymy jak się przekręci przy następnej zmianie p.s. Salsa...może pobożne życzenie???? Odpowiedz Link
kawamija Re: o rany!!! 05.04.09, 11:14 Salsa świadomie/nieświadomie......wyszło swietnie...........no i kropka......ech --------- Odpowiedz Link
aglajaaa Re: o rany!!! 05.04.09, 11:35 salsa13 napisała: > Może tak właśnie miało być... > No właśnie... A następnym razem, może "Samotni połączyli się" Odpowiedz Link
aglajaaa Re: o rany!!! 05.04.09, 13:29 Onyksie, Tobie tylko jedno w głowie Zaraz komuna... /Chociaż czasami żałuję, że nie dane mi było żyć w latach siedemdziesiątych, bliższe klimaty, do "moich" czasów niezupełnie się nadaję.../ Wystarczy w pary... Czy to już relikt przeszłości takie związki? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: o rany!!! 05.04.09, 13:33 a nie...teraz myślę o drugiej kawie;D czasem tez żałuję....ale nie wrócimy do innych czasów musimy oswajać terazniejszośc... jak obserwuję młodsze pokolenie to chyba tak liczy się ilość, byle jak, byle z kim... a związek na całe życie to dla nich bajka.... choć nasze pokolenie też juz czasem nie wierzy.... Odpowiedz Link
timiy2 Re: o rany!!! 05.04.09, 13:37 czarny.onyks napisała: > jak obserwuję młodsze pokolenie to chyba tak > liczy się ilość, byle jak, byle z kim... > a związek na całe życie to dla nich bajka.... miałem tu coś napisać jako młodsze pokolenie ale zamilknę bo chyba już do niego nie należę, ale tak na marginesie, to nie bajka, a nie ilość tylko jakość... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: o rany!!! 05.04.09, 13:42 eeee....bez urazy ale Ty stary jesteś;DDD myślałam o pokoleniu 14, 18- latków, a także 2o-25-latków wracałam wczoraj z kibolami z meczu przez całe miasto... oj, dużo obserwacji wyniosłam... Odpowiedz Link
mappi Onyksie!!!!! :) 05.04.09, 13:51 czarny.onyks napisała: > wracałam wczoraj z kibolami z meczu przez całe miasto... > oj, dużo obserwacji wyniosłam... > jesli chodzi o obserwację.....specjalnie dla Ciebie....świeżo upolowany Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Onyksie!!!!! :) 05.04.09, 14:03 oj, Mappi ......drażnimy się...;DDD pewna uprawiająca miłość parka połamała mi parę dni temu roslinki w doniczce... dziekuje Ci mimo wszystko;DD Odpowiedz Link
timiy2 Re: o rany!!! 05.04.09, 13:55 czarny.onyks napisała: > eeee....bez urazy > ale Ty stary jesteś;DDD smutne ale prawdziwe ;P może dlatego coraz ciężej dogadać się z tymi < 30.... Odpowiedz Link
timiy2 Re: o rany!!! 05.04.09, 16:00 czarny.onyks napisała: > szukaj > 30;DD dla > 30 jestem znowu za młody Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: o rany!!! 05.04.09, 23:50 takie to życie okrutne....choć czasem pewen rzeczy się zmieniają... a starania przynoszą efekt Odpowiedz Link
aglajaaa na koniec... 05.04.09, 22:06 A jak już się wszyscy połączycie, to... ja będę osobą, która zgasi tu światło... Chyba nikt nie będzie miał nic przeciwko Odpowiedz Link
aglajaaa Re: na koniec... 05.04.09, 22:15 Ktoś będzie musiał... I będę to ja... A Pan jest tylko adminem więc niewiele ma Pan do powiedzenia w tej kwestii. Ja miałam mieć ostatnie zdanie w tym wątku(!!!) Stepowy, zepsułeś wszystko... noooo... Odpowiedz Link
konrad.80 Re: na koniec... 05.04.09, 22:14 jak bedziesz tak mowila i myslala, to napewno tak bedzie Odpowiedz Link
konrad.80 Re: na koniec... 05.04.09, 22:29 glupoty gadasz, ale tak jak pisalem, jak bedziesz tak sobie wmawiala, to tak bedzie Odpowiedz Link
aglajaaa Re: na koniec... 05.04.09, 22:41 Niczego sobie nie wmawiam. Konradzie, mogę zapytać czy ta 80 przy nicku to przypadek czy może rocznik? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: na koniec... 05.04.09, 22:50 Bo chciałam napisać, że Ty młody jesteś Nie znasz życia Odpowiedz Link
konrad.80 Re: na koniec... 05.04.09, 22:57 to moj rocznik i jak dobrze pamietam, to jestes mlodsza ode mnie o 2 lata, wiec kto tu jest mlody i nie zna zycia? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 23:12 No dobrze, to ma być ostatni założony przeze mnie wątek. Napisałam tak i tego się będę trzymać (choć to trudne). Życzę Wam oby szybko nazwa została zmieniona na: "Samotni połączyli się" Ale musicie trochę działać Jak tu dziś ktoś napisał, że są tu samotni (a może nawet nieszczęśliwi ludzie) ale chyba nie do końca gotowi na nawiązywanie nowych znajomości... Odpowiedz Link
konrad.80 Re: samotni łączmy się??? 05.04.09, 23:23 musicie? a to Ty nie chcesz dzialac? nie chcesz zmienic swojego stanu? Odpowiedz Link