Dodaj do ulubionych

pytanie do.... elektryka??

04.06.09, 11:17
samotna meryl ma dwa zepsute kontakty w domu.... w sensie wyrwane ze
ściany//ojciec uczyli,żeby trzymac kontakt jak sie wtyczke
wyciąga!!! ale ta nauka poszła w las//, mam tego dość, chce to
naprawić bo mimo sugestii róznych kolegów i znajomych: taaaa ja Ci
to zrobię.... nastepnym razem , to mnie te kontakty do szału lekko
zaczynają doprowadzać, cos trzeba odkręcic krzyżakowym pewnie ale co
dalej???
Obserwuj wątek
    • rumunska_ksiezniczka Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 11:33
      ja na twoim miejscu przygotowałabym:
      - wiertarkę z kompletem wierteł (w tym nr 48)
      - piłkę do metalu
      - amperomierz
      - woltomierze
      - zieloną taśmę izolacyjną
      - piankę uszczelniającą
      - klej do glazury ewentualnie
      - 3 litry gładzi szpachlowej
      - gogle narciarskie
      - rękawice gumowe do prac ogrodowych
      ;-P
    • ciamciak-2 Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 11:41
      Taaa a u mnie obraz czeka na powieszenie od połowy stycznia... trzeba tylko mieć
      wiertarkę, wywiercić dziurkę itd... a on tak sobie stoi i stoi i obija ścianę...
      Przyjaciółka śmiała się, że kupi mi na urodziny zestaw "zrób to sam" tongue_out ale ja
      nie chcę !!!
      Od czego w końcu są mężczyźni???
    • salsa13 Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:10
      Maryl
      zdejmujesz obudowę kontaktu, odkręcasz śrubeczki
      proponuję na chwilę odłączyć prąd, bo różnie to bywa
      skręcasz kabelki i dokręcasz wszystko jak trzeba, dociskasz obudowęsmile
      Nie ukrywam, że jeden kontakt tak załatwiłam, że potrzebny był natychmiast nowysmile

      A obrazy i kołki rozporowe - to proponuję zakup wiertareczki
      bardzo przydatna rzeczsmile

      niestety od roku nie mam zamka w drzwiach tylko prowizorkę z tym nie potrafię
      się uporać, okazuje się, że coś tam trzeba jakoś odwrócić ale to już wyższa
      szkoła jazdysmile
    • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:18
      Ok, jako że sam robiłem ostatnio to samo, więc na gorącotongue_out
      Najlepiej wyłączyć korek i zrobić to w dzień, żeby było
      bezpieczniej. Następnie krzyżaczkiem odkręcasz stary kontakt, pod
      nim są dwa kabelki przykręcone do kontaktu też na krzyżaczek.
      Odkręcasz wszystko, jeśli kabelki są przepalone to kawałek odcinasz
      i zrywasz izolację. Wykrecasz stary srodek i zastepujesz go nowym.
      Gniazdka sa sprzedawane w komplecie ze srodkiem. Wkładasz nowy
      srodek przykrecasz kabelki i pośrodku taką srubkę. Wkrecając tą
      srubkę spowodujesz ze dwie takie szczeki beda rozpierały sie o
      scianki wmontowanej puszki, nastepnie przykrecasz plastik ten ktory
      widac i po robocie. Sytuacja sie komplikuje jak masz gniazdko
      sprzezone z innym, czyli jest wiecej jak da kabelki. Ale badzmy
      dobrej myśli.
      A co do wieszania obrazka, to musisz kogoś znaleźc kto ma wiertarkę,
      badz pracuje w firmie która handluje wiertarkami, jakis miły kolega
      zawsze Ci pomożetongue_out
      • ciamciak-2 Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:21
        Yyyyy po takim opisie co gdzie i jak tym bardziej bym się za to nie wzięła. Za
        dużo informacji tongue_out
        • bianco.bianco Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:24

          Ciamciak ma rację !
          Zamiast beletrystykę na forum uprawiać, dawaj Dwugroszówko jakieś
          piktogramy wink
          • ciamciak-2 Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:34
            Eeee tam piktogramy - sam by to zrobił tongue_out
            • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:37
              Mnie dwa razy nie trzeba powtarzactongue_out
              • ciamciak-2 Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:41
                No nieeeee smile
                Potrafi gotować, potrafi majsterkować, taki mężczyzna to skarb normalnie.
                Już zazdroszczę tej, która zawróci Ci w głowie tongue_out
                • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:43
                  W sumie, to chyba pierwszy raz nie wiem co napisać...
                • bianco.bianco Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:49

                  Zapomniałaś dodać, że ma wypasioną brykę do której "zgarnia panny" -
                  tu pozwoliłam sobie przytoczyć cytacik tongue_out
                  • ciamciak-2 Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:49
                    No fakt, zapomniałam smile
                  • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:50
                    Chyba zbyt dokładnie czytasz forumtongue_out
                    • bianco.bianco Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:52
                      Kochany, w niedzielę jadę na zlot miłośników BMW, to TAKIE niusy w
                      pamięci zachowuję. A nuż i mnie uda się być "zgarniętą" tongue_out
                      • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 17:26
                        Kiedyś byłem zainteresowany bmw 1800 z 1961 roku, czy jakoś tak.
                        Ale żeby na to panny zgarniac? Jakiż w nim urok? Kierowca musi nadrabiać, a w moim przypadku mogło by się to okazać bardzo trudnetongue_out
                        Pewnie już ledwie piszesz przez tipsy, zresztą jak się farbnęłaś na blond, to pewnie nikogo to nie dziwitongue_out Pamiętaj o mini z rozporkiem pod pachę, żuj oscentacyjnie gumę, a wtopisz się w tłum. Co prawda właściciele bmw ze względu na bajer, auto i wygląd nie mają problemów ze znalezieniem partnerki życiowej, ale łatwo się nie sprzedaj! Nie narób nam wstydutongue_out I pamiętaj, że póki nie wejdzie na 8000 obrotów, to niech Ci nogi w szpilkach zostanątongue_out
                        Wierzymy w Ciebie!
            • zawsze_meryl Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:45
              wooow, jakie opisy smile, więc ja dodam szczegól jeden, ze te kontakty
              działają, tylko mi wystają/wiszą na tych kablach, więc jak je
              umieścic w puszce, zeby nie wypadały? wystarczy odkręcić ?? bo tam
              jeszcze jakieś gumki były...
              • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:48
                Tak, wystarczy odkrecic, wcisnąć i tą srodkową srubkę wkręcic, wtedy
                się takie zeby rozszerzą i oprą o ścianki puszki. Chyba ze sa
                wyrobione, to trzeba nową.
                • bianco.bianco Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:50
                  dwagrosze napisał:

                  Tak, wystarczy odkrecic, wcisnąć i tą srodkową srubkę wkręcic, wtedy
                  się takie zeby rozszerzą i oprą o ścianki puszki. Chyba ze sa
                  wyrobione, to trzeba nową.

                  No nie mogę tongue_out
                  Wujek Dobra Rada w swoim żywiole wink
                  • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:54
                    Jak miałem 15 lat złożyłem sobie rower z czesci znalezionych lub
                    sprezentowanych. Nie kupiłem dosłownie nic. Jakoś lubię dłubaćtongue_out Mam
                    to po ojcu. Tak mi zostało.
                    • bianco.bianco Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:59
                      dwagrosze napisał:

                      Jakoś lubię dłubaćtongue_out

                      Jest kilka zawodów, w których mógłbyś się realizować tongue_out
                      • dwagrosze Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 17:27
                        Jakaś podpowiedz? Rozważam zmianę miejsca pracy.
                        Ale zegarmistrz odpada, ręce mi się trzęsątongue_out
                        • gapuchna Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 17:35
                          Tylko najpierw lepiej korki wyrzuć smile Żeby cię prąd nie trzasnął.
                      • lawikas Re: pytanie do.... elektryka?? 12.06.09, 11:42
                        JAkos nei mam zaufania do tych "fachowców" to co potrafie robie sam.
                        Np wymienic gniazdko czy wtyczke. Kupuje na luxmarket.pl i działam.
                        Koszt roboty jest zerowy-no z wyjatkiem opłaty za przełącznik albo
                        coa,ale to juz groszowe sparwy. JAk zamontuje to trzyma sie
                        baaaardzo długo,porzadne gniazdka.
    • altea7 Re: pytanie do.... elektryka?? 04.06.09, 12:39
      meryl, poradzisz sobie. A jaka potem satysfakcja, że sama umiem smile
      Bezcenne!
    • ania19755 nie wierzcie ELEKTRYKOM!!! 06.06.09, 13:55
    • maxx007 Re: pytanie do.... elektryka?? 07.06.09, 00:42
      Powinno pomóc

      buduj.szczecin.pl/index.php/ARTYKULY-WNETRZA/PORADY/Wymiana-gniazdka-elektrycznego.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka