Dodaj do ulubionych

Mam marzenie...

02.07.09, 15:57
Witam. Czytam te wasze wpisy o samotności, złach przelanych w pustym
domu, bez przyjaciół w pobliżu. I właściwie pociesza mnie to, że
inni też czują podobnie. Wiele razy nie chciało mi się wychodzić z
domu i potrafiłam przepłakać cały dzień. Od jakiegoś czasu
postanowilam to zmienić. Nie mogę pojąć jak jest z nami samotnymi.
Zamykamy się w tej samotnośći jak w skorupie i tylko słychać
użalanie się nad sobą. Może tak, zamiast skarżyć się na cały świat
wokół, spróbować zaprzyjaźnić się nie tylko w necie ale też w realu.
To nie musi być nic zobowiązującego, poprostu miło by było iść z
kimś na kawę, czy nawet na spacer. Obojętnie z facetem, czy z
kobietą. We dwoje jest raźniej. Chciałabym kiedyś, żeby znajomość z
forum przekształciła się w znajomość w realu, ale czy to możliwe?
Chyba nie, łatwiej jest pisać niż rozmawiać w cztery oczy. To tak
jakby było się w sytuacji bez wyjścia. Jest się samotnym i pisze się
na forum jak to jest żle być samotnym. Chciałabym to zmienić,
znajdzie się ktoś odważny i pogada ze mną w przyszłości w realu? Mam
46 lat, mieszkam w Warszawie, mój e-mail: ask2@gazeta.pl
PS. Jutro wyjeżdżam i nie będę miała dostępu do internetu (do 12
lipca), ale po powrocie napewno odezwę się, jeśli ktoś napisze do
tego czasu. Ma nadzieję, że jakaś odważna, myśląca poważnie o życiu
osoba odezwie się.
Obserwuj wątek
    • rumunska_ksiezniczka Re: Mam marzenie... 02.07.09, 18:23
      ask, pisz jak najwięcej, tu można poznać wspaniałych ludzi. są znajomości
      forumowe ale także realne -> śledź watki o spotkaniach frakcji warszawskiej.
      najważniejsze, to nie dawać samotności zwyciężyć.
      my się tutaj z samotności wyciągamy wink
      jedni drugich ciągną za uszy wink
    • rumcajs-76 Re: Mam marzenie... 03.07.09, 07:10
      hmmm
      ja takie miałem i się spełniło smile
      Aaaaa
      Może poszukaj na forum dla odważnych i poważnych smile
      • aga.andro Re: Mam marzenie... 03.07.09, 08:09
        A gdzieś jest takie forum? Ludzie są tchórzami - ja też nim jestem. I w końcu
        przychodzi taki moment, kiedy marzenia stają się balastem, więc się z nich
        rezygnuje.
        • t.drk Re: Mam marzenie... 03.07.09, 09:58
          nie rezygnujcie marzeń !!! znajomosci z forum mogą sie przerodzić w
          przyjaźń... wiem z własnego doświadczenia... i zycze powdzenia
          ask2 !!! pozdrawiam

          p.s. czesc Rumcajs!!
          • rumcajs-76 Re: Mam marzenie... 03.07.09, 20:25
            Cześć smile
            • t.drk Re: Mam marzenie... 03.07.09, 23:24
              kurde Rumcajs, to juz mysłaem ze Ty na forum juz nie działasz...
              • rumcajs-76 Re: Mam marzenie... 03.07.09, 23:27
                tak se zaglądnę ot, może jakiegoś znajomka napotkam smile
        • niedzisiejsza5 Re: Mam marzenie... 06.07.09, 23:13
          nareszcie wiem dlaczego przestałam marzyć.Mam tylko jakieś plany(z których
          niestety nic nie wychodzi a jak wychodzi to je zmieniam).
          I jak tu zrozumieć innych jak si e ma problemy ze sobą?
          • tapatik Re: Mam marzenie... 07.07.09, 11:45
            niedzisiejsza5 napisała:

            > nareszcie wiem dlaczego przestałam marzyć.
            Dlaczego?

            > Mam tylko jakieś plany(z których niestety nic nie wychodzi
            > a jak wychodzi to je zmieniam).
            Prawidłowo. Skoro coś osiągnęłaś, to trzeba chcieć więcej.

            > I jak tu zrozumieć innych jak si e ma problemy ze sobą?
            Poszukać innych problemów.
            • niedzisiejsza5 Re: Mam marzenie... 07.07.09, 17:59
              to była odpowiedź na to,że marzenia z czasem stają się balastem
              -o to dlaczego.
              A tych nowych problemów rzeczywiście szukam...A wiadomo kto szuka...
    • salsa13 Re: Mam marzenie... 07.07.09, 12:56
      Życzę spełnienia marzenia i miłego urlopuwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka