aga.andro
04.07.09, 09:49
Sporo się tu ostatnio mówi o tym jak to możliwe jest przekucie takiego pisania
do siebie we wspaniałą przyjaźń. Wybaczcie - może i jestem malkontentką - ale
ja w to nie wierzę. Przyjaźń potrzebuje słońca, a nie blasku monitora. Tutaj
narodzić się mogą jedynie luźne znajomości, które kończą się zazwyczaj wraz z
uczestnictwem w forum. Tyle.