Dodaj do ulubionych

Świat techniki.

11.07.09, 16:01
Wczoraj do pracy jechałam z koleżanką, więc zmuszona byłam dotrzeć do przystanku, wszystko w biegu, czego oczywiście nie znoszę ale tak wyszłosad Zapomniałam z tego wszystkiego telefonu. Zdarzyło mi się to trzeci raz w życiu. Właściwie nawet się nie zorientowałam, że go nie mam, dopiero jak koleżanka poprosiła abym do niej zadzwoniła, bo coś tam chciała sobie sprawdzić w ustawieniach dźwięku. I tu powstał problem. Oczywiście nagle! Bo przecież ktoś mógł do mnie dzwonić, nie wspominam nawet, że natychmiast musiałam zadzwonić do syna i... kolejny problem, ponieważ nie znam numeru. Wymieniłam mu numer miesiąc temu i nie wpadłam na pomysł zapisania go gdziekolwiek.
Po prostu panikasad I tysiąc myśli, że przecież mogło się coś stać.

I takie moje przemyślenia dzisiejsze:
kiedyś to było fajniewink Jechałam na kolonie na trzy tygodnie i jak była okazja to może raz zadzwoniłam do domu. Z obozów to nawet nie było jak zadzwonić. I wszystko toczyło się dalej, tak jakoś całkiem normalnie. Nie było panicznego strachu, że coś się złego dzieje.
Tak po prostu jechało się i wracało i było OK. Teraz obojętne gdzie jadę, to natychmiast się melduję, że dojechałam a jak rodzice gdzieś wyjeżdżają to dzwonię po sto razysmile

Sama nie wiem już, co lepsze: czasy dzisiejsze czy tamte sprzed lat?
Obserwuj wątek
    • frip0 Re: Świat techniki. 11.07.09, 17:50
      Postępu nie warto powstrzymywać, bo technika jest człoiekowi
      ogromnie potrzebnaPsmile A co do komórek to wszystko zależy o
      człowieka -jak przeczytałem Twoj wątek to dopiero przypomniałem
      sobie , ze ja posiadam i włączyłem ją po raz pierwszy od zeszłej
      niedzielibig_grin
      • salsa13 Re: Świat techniki. 11.07.09, 18:02
        Frip dobrewink

        no jakoś sobie nie wyobrażam życia bez netusmile
        • frip0 Re: Świat techniki. 11.07.09, 18:06
          Net jest pozytecznysmile
    • listopad02 Re: Świat techniki. 11.07.09, 20:15
      Ta technika nas uzależniła, ale można być blisko innych, choć czasem pewnie ona oddala i spłyca więzi.
      Mimo wszystko dobrze, że jest.
      Ja najbardziej lubie telefon, rozmowy i smsy. Zawsze pod ręką.smile
    • aga.andro Re: Świat techniki. 11.07.09, 21:13
      Dość długo broniłam się przed telefonem komórkowym... To dopiero 5 lat, dopiero
      drugi aparat wink Teraz już nie umiem sobie wyobrazić wyjścia z domu bez komórki
      - głównie dlatego, że nie noszę zegarka smile Tak poza tym to nie używam jej jakoś
      namiętnie...
      Z netem sprawa wygląda troszkę inaczej - to już uzależnienie, po części
      wynikające z głodu słów. Kiedyś czytałam tylko książki - dziś dzielę swój czas
      między nie a internet smile
      Świat się zmienił... i zmusił nas do zmian smile
      -
      Being Me is my area of expertise...

      Jestem dla siebie największą zagadką wink
    • aglajaaa Re: Świat techniki. 11.07.09, 21:28
      a ja jak zwykle nie na tematwink
      Ale temat ten uświadomił mi jak bardzo potrzebuję takich ciepłych rozmów przed snem, ciepłych słów w sms-ach na zaśnięcie i o poranku... Kurczę...

      Nie(!) Nie mogę sobie pozwolić na słabość bycia człowiekiembig_grin Bo kto mnie później pozbiera(?)wink
      • altea7 Re: Świat techniki. 11.07.09, 21:40
        Potrzeba słów. Słyszenia głosu drugiego człowieka, czasem literek, smsowo -
        mailowych. Poczucie, że jesteśmy ważni dla Kogoś. Do niedawna miałam nadmiar
        słów w sobie, teraz bardziej skupiam się na słuchaniu, na zbieraniu, tego, co do
        mnie dociera. "Zgubiłam" umiejętność jasnego wyrażania się... artykułowania
        czego oczekuję. Cieszę się słowami innych....
        Telefon komórkowy, mam od zawsze, pamiętam, pierwszy służbowy, ogromny, ciężki,
        nieporęczny, ale dający poczucie bezpieczeństwa i szybkiej bliskości. Dziś
        nieustająco jest ze mną. Lubię jak delikatnie dzwoni, szczególnie jak słychać
        ten dźwięk, ustawiony, specjalny...
      • aga.andro Re: Świat techniki. 11.07.09, 21:44
        Ależ Aglaja - to jak najbardziej na temat. Kiedyś pisało się listy, a na dobry
        sen wystarczyło sobie przeczytać napisany ręcznie tekst dowolnej długości i
        ciepło pomyśleć o tym, od kogo przyszedł. Dziś trzeba się zmieścić w 160 znakach
        sms-a. A mejle pisane są standardową czcionką - coś się pogubiło, mimo, że słowa
        mogą być te same... A wobec dostępności i szybkości komunikacji ciężko się
        cieszyć wiadomością - jeszcze nie skończyłeś odpisywać, a już czekasz na
        odpowiedź...
        • listopad02 Re: Świat techniki. 11.07.09, 22:06
          Kiedys pisałem list recznie, a później przepisywałem do komputerasmile, były zdecydowanie lepsze i prawdziwsze.
          • aga.andro Re: Świat techniki. 11.07.09, 22:10
            niezły patent, żeby nie zapomnieć jak się używa pióra
            co do prawdziwości - na papierze widać poprawki, może bardziej się skupiamy na
            odpowiednim nazywaniu rzeczy...
            • listopad02 Re: Świat techniki. 11.07.09, 22:12
              Ja właśnie nie miałem poprawek, mało, po prostu lepiej płynęły słowa... pamiętam jak kiedyś jeden list pisałem przez całą noc aż do świtu... big_grin
          • salsa13 Re: Świat techniki. 11.07.09, 22:14
            Jejku jak ja uwielbiałam pisać listy i to oczekiwanie na odpowiedź.
            Zresztą ja tak ogólnie lubię pisać.
            A teraz - mailesad takie puste wewnętrznie i bez duszny zupełnie...
            Takie sztuczne, wystukane na klawiaturze a i emocje mniejsze.
            Powiem tak: chętnie pokorenspondowałabym sobie z kimś, tak prawdziwie, na
            pięknej papeterii i z prawdziwym znaczkiem pocztowym
            ni i stempelek miejscowości aby też byłwink
            Niby takie proste a jakie odległe w rzeczywistościcrying
            • adamek-2 Re: Świat techniki. 12.07.09, 20:46
              Ja jak zwykle jestem inny, często mówią znajomi że zacofany, bo nie
              mam komórki, a ja , poprostu jestem niezależny wolny człowiek.
              Telefon mam na kablu, chociaż bez przewodowy,zawsze można mi
              zostawić wiadomość i jakoś nic mnie ważnego nie omineło z powodu
              braku komórki, a pracę mam na trzy połówki etatu, nie normowaną,i
              też wszystko na czas zrobionesmilesmile
              ps.Sali a list możesz do mnie napisać, a zresztą obiecałaśsmile
              https://emoty.blox.pl/resource/scenic.gif
              • salsa13 Re: Świat techniki. 12.07.09, 21:31
                Adaśku wiem, co obiecałam
                ale jeden mały problem: nadal nie mam Twojego adresuhttp://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_9_7.gifhttp://fc05.deviantart.com/fs20/i/2007/260/a/b/cry_emoticon_by_alchsh.png
                • adamek-2 Re: Świat techniki. 12.07.09, 21:37
                  salsa13 napisała:

                  > Adaśku wiem, co obiecałam
                  > ale jeden mały problem: nadal nie mam Twojego adresusmileys.smileyc > entral.com/cat/4/4_9_7.gif" border="0" alt="smileys.smileyc > entral.com/cat/4/4_9_7.gif">fc05.deviantart.com/fs20/i/2007/260 > /a/b/cry_emoticon_by_alchsh.png" border="0" alt="fc05.deviantart.com/fs20/i/2007/260 > /a/b/cry_emoticon_by_alchsh.png">
                  Adres jest przy kablu
                  nie ma nic za darmosmilesmile
                  • salsa13 Re: Świat techniki. 12.07.09, 21:49
                    adamek-2 napisał:

                    > Adres jest przy kablu
                    > nie ma nic za darmosmilesmile

                    Ale Ty jesteścrying
                    Nie znasz dnia ani godzinywinkwinkwink
                    Bój się!
                    • adamek-2 Re: Świat techniki. 12.07.09, 21:53
                      Aż mnie ciarki przeszłysmile
                      https://emoty.blox.pl/resource/hide.gif
    • tapatik Elektroniczna smycz? 12.07.09, 21:35
      Sami ją sobie na szyję założyliśmy.
      Kiedyś w wakacje pojechałem popracować do innego kraju. Odezwałem się dopiero po
      dwóch tygodniach (wysłałem telegram chyba). Kontaktu telefonicznego w ogóle nie
      było.
      A teraz? Gdzie bym się nie ruszył to jest zasięg i mam się meldować, gdzie
      jestem. Po kiego grzyba? Przecież jak się coś stanie to na pewno ktoś zadzwoni.
      Obecnie testuje się wszczepianie chipów podskórnych. Ciekawe kiedy będą
      obowiązkowe i kiedy te chipy będą mogły na przykład zabić "właściciela", jeśli
      okaże się nieprzydatny społeczeństwu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka