27.08.09, 10:09
mnie nie kocha, nikt nie lubi i ogólnie jest wszystko do bani.
Wpadam w dół i nie wiem, czy uda mi się z tego wygrzebać zanim się zapadnę.
Wiem, nie powinnam marudzić, ale w pracy muszę się uśmiechać i udawać, że mam
się świetnie, więc pozwólcie, że przynajmniej tu zdejmę maskę i pobędą sobie
nieszczęśliwa.
Obserwuj wątek
    • finka9 Re: Nikt 27.08.09, 10:11
      Może to przez tą depresyjną pogodę taki nastrój ?
    • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 10:11
      Mgliste, wiele razy tak się tu zachowywałam. Tam - jest ok, tu - jakas prawda o
      sobie smile

      Ale przychodzą na człowieka czasem też i dobre chwile ..... taka amplituda!
      • evikon Re: Nikt 27.08.09, 10:41
        O ile dobrze pamiętam wykres amplitudy, to powinno być w miarę po równo wzlotów
        i upadków. Moja jakaś dziwna, więcej dołków i upadków niż tych wzlotów. smile
        • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 11:12
          Nie smile jest po równo! Tylko chyba tzreba się ciutkę wysilić, by podostzregać te
          pozytywne.... wczoraj byłam zdołowana, ale ktoś przyszedł z pomocą - pomogło,
          odpuściło. tak się to toczy......
          • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 13:17
            Gapuchna, właśnie ten ktoś, kto poda rękę, bywa tak ważny. Czasami mały gest, a
            znaczy tak wiele.
            • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:38
              Wiem. Czasem sama nie wiem, co bym bez niego zrobiła, umie mnie wyciągać za uszy
              do góry, a czasem mnie wkurzy tak, ze od razu zaczynam oddychać pełną piersią
              big_grinDD Oby to trwało...
      • w_jak_wruda Re: Nikt 27.08.09, 11:02
        MM, przytulam Cie mocno smile
    • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 10:47
      A ja? Ja Cię lubię. Chcesz mi powiedzieć, że mnie nie ma? Czyli mogę
      nie jechać do pracywink?

      Maski trzeba zdejmować od czasu do czasu... To nawet w instrukcji jest
      (nie mów, ze nie znasz chinskiego!). Jeśli chcesz pomarudzić to nie
      krępuj się... Nawet pozwolę Ci mowić, że nie istnieję.
      • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 11:15
        O, Werbalny Miziacz jest big_grinDDDD
        • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 12:08

          O Ty!smile Bijemy się?big_grin
          • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 12:23
            Coś ty! pokonam cię i co - wstyd bedzie?
            big_grinDD

            Miziaczu Werbalnysmile)))))))
            • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 13:00

              Przyznaj się, że się boiszwink.
              Kiedyś jednak zawitasz do Wawy, albo ja zawitam... tam u Ciebie. A
              wtedy złoję Ci tyłek... werbalniewink.
              • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:06
                Ciebie się nie boję, bo ja jestem starsza! A z młodzieżą sobie radzę, całkiem,
                całkiem... smile

                Złoisz tyłeczek? Hmmmm, ale dlaczego werbalnie???
                • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 13:34
                  Ty mi się chyba nie przygladałaś, hmmsmile. Z młodzieżą to ja mam
                  wspólne tylko zdjęcia.

                  A dlaczego werbalnie? Bo werbalnie jest fajniesmile.
                  • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:40
                    Jak sie nie przyglądałam? Kal sie nie przyglądałam? Toć na wskroś
                    przedziurawiłam ocyma :p

                    mówisz werbalnie... dobrze, lubię zabawy werbalne big_grin
                    O matko, ja mam prasowanie!
                    • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:48
                      jak* smile
                    • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 13:49
                      przeczytałam....A NIE, NIE POWIEM;DDDDD


                      a ja miałam wejść tylko na chwilę!
                      ale tutaj sie tak nie da...
                      wchodzisz...i wsiąkaszwink

                      a obowiązki się spiętrzająwink
                      • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:53
                        ONYYYYYYYYYYKS!
                        nic nie mów głośno, też mi to się zruciło w oczy, ale po czasie.... smile
                        ja schodzę do prasowania od pół godziny smile

                        Mam dziś dobry dzień, wykorzystuję to, czy ja wiem, jak ten humor się długo
                        utrzyma? big_grin
                        • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 22:01
                          Hihi, bo ONYKSOWI to tylko jedno w głowie smile
                          • czarny.onyks Re: Nikt 28.08.09, 07:32
                            wypraszam sobie.....;>
                            myślę też za często o ......filiżance kawy;D
      • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 13:13
        robert.83 napisał:

        Chcesz mi powiedzieć, że mnie nie ma? Nie wiesz, dopóki nie dotkniesz smile

        Czyli mogę > nie jechać do pracywink? Proszę, jechać zdobywać nowe
        doświadczenia.

        (nie mów, ze nie znasz chinskiego!) Co nieco wiem, o teatrze japońskim,
        ale chiński???
    • tapatik Re: Nikt 27.08.09, 11:21
      Stawiam dychę, że na pewno ktoś Cię lubi.
    • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 12:23
      mgliste...
      raz jest lepiej raz gorzej
      takie życie....
      raz jest dół, raz euforiawink


      łatwiej żyć, gdy umiemy dostrzegać plusy naszej sytuacji....
      a takie zawsze się znajdą...

      warto to przetrwać
    • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 12:51
      Jesteście wspaniali smile
      Dziękuję za ciepłe słowa, za przytulanie i postawienie do pionu. Może nie jest
      jeszcze dobrze, ale na pewno znacznie lepiej.

      Wiem, że nie jest źle, właściwie wcale nie jest źle, ale bywają chwilę, gdy
      wydaje się, że już brakuje sił, że łatwiej się poddać, ale potem znowu walczymy.
      Prawda?
      • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 12:57
        prawda!
        ale po chwilach zwątpienia burzy się nam krew i zaczynamy walkę od nowa....
        • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 13:00
          I tak ciągle od nowa i od nowa smile Ciekawe, dokąd nas to zaprowadzi?smile
          • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 13:21

            i znów upór żeby powstać i znów iść i dojść do celu...

            > Ciekawe, dokąd nas to zaprowadzi?

            Wszystko jedno. najważniejsze, żeby po drodze było fajniesmile. Może
            być i ciężko, byleby było fajnie.
            • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 13:24
              żle gdy uporu zaczyna brakowac
              gdy się nie chce...
              gdy brakuje sił, motywacji....zrozumienia....

              doceniamy to, co nie przychodzi zbyt łatwo...
              ale jesli ciagle walczymy....to potem ze zmęczenia nie potrafimy sie cieszyc...
              • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 13:27
                czarny.onyks napisała:
                ...to potem ze zmęczenia nie potrafimy sie cieszyc...
                Nie potrafimy, albo nie zauważamy, tego czegoś dobrego, albo nie cieszy, bo
                cieszy tylko w towarzystwie..
                • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 13:33
                  właśnie....
                  pewne rzeczy to tylko we dwoje, troje... lub w większym gronie ciesząwink
                  • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 22:03
                    Onyks, coraz częściej uczę się cieszyć w pojedynkę. Lepsze to niż nic smile
                    • czarny.onyks Re: Nikt 28.08.09, 07:38
                      zycie samemu też ma swoje urokiwink
                      i rzeczy też potrafią cieszyć....

                      nie zapominajmy, że ta druga osoba obok nas tez ma swoje gorsze dniwink
                      i że to, co cieszy nas jej może nie cieszyćwink
                      a nawet będzie nudzić....zrzędzićwink
              • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 13:30
                Może dygresja?

                Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?

                To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie
                pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi
                perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w
                tyłek a potem mówi:
                - Ty jesteś następna, grubasku...

                smile
                • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:33
                  I jeśli to było do mnie: - Ty jesteś następna, grubasku... to...to
                  jesteś martwy, obojętne, Warszawa czy Toruń! tak mi dopomóż .... ......

                  big_grinDDDD
                  • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 13:46
                    Niee... choć kuszącą jawi mi się perspektywa intensywnego
                    kontaktu... werbalnegowink, to nie był to atak personalny zadresowany
                    do Torunia.
                    • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:49
                      Wybrnąłeś! Brawo big_grin

                      To w takim razie proszę:

                      www.youtube.com/watch?v=rAi2CbVQIqw&feature=related
                      a ja naprawdę oddalam się do pracy smile
                • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 13:34
                  to jest ......smutne....

                  oby nigdy nie być taką żoną...
                • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 13:36
                  Rozweselająca dygresja smile)

                  Muszę przytyć? big_grin

                  Gapa ze mnie, ale dopiero teraz zauważyłam Twoją sygnaturkę smile
                  • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:42
                    oj nie, gapą jestem ja big_grinDDDD
                  • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 13:56

                    Muszę przytyć? big_grin

                    Nie, jeśli chodzi o moje gustawink.


                    ...Moją sygnaturkę?
            • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 13:25
              robert.83 napisał:
              najważniejsze, żeby po drodze było fajniesmile
              Co to znaczy fajnie?big_grin
              • robert.83 Re: Nikt 27.08.09, 18:18

                Tak, żebym będąc jeszcze bardziej łysy i jeszcze bardziej brzydki, a
                już całkowicie jeszcze bardziej pomarszczony mógł przytulić swoją
                towarzyszkę o powiedzieć: "Ale było, cooo?"smile
                • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 21:58
                  Urocza wizja przyszłości. Taka pełna spełnienia i szczęścia. Tego Ci życzę smile
          • czarny.onyks Re: Nikt 28.08.09, 07:35
            lepsze jakiekolwiek zmiany...niż nic

            i żałowanie, że się nic nie robiło, nie próbowało zmieniać....
            jeśli jeszcze uwierzymy, że czeka nas lepsza przyszłość...to może sie udawink
      • frip0 Re: Nikt 27.08.09, 12:58
        Ja też walczesmile Bez walki nie mógłbym odejśc z czystym sumieniemsad
        • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:20
          Rany Boskie!!!!!!! Fripek, urosłeś?
          big_grinDDD

          (pamiętaj, że cię lubiębig_grin)
          • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 13:22
            może poszedł po rozum do głowy....
            i zobaczył siebie...na nowo...inaczej...
            oczami kobiet forumowych;D
          • frip0 Re: Nikt 27.08.09, 15:46
            www.youtube.com/watch?v=NYHZwPT0f80
            • czarny.onyks Re: Nikt 28.08.09, 07:33
              ech stare, dobre czasy...
    • raf.1 Re: Nikt 27.08.09, 13:03
      "mgliste.marzenie napisała: nikt mnie nie kocha, nikt nie lubi"

      Mam tak cały czas.. ale to dobrze , bo jeśli idzie o reakcje łańcuchową, to są
      tego też bonusy. Otóż: Nikt nie zrani, nie oszuka, nie będzie czegoś chciał..
      fajna sytuacja, tylko należy umiejętnie do niej podchodzić.
      • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:07
        Raf - i znów: i tak i nie. To wszystko leży jakoś tak po połowie...
        • raf.1 Re: Nikt 27.08.09, 13:11
          Gapuchna, jak mi wyjmiesz ten nożyk z pleców, to może "łaskawie" przyznam Ci
          rację.. big_grin
          • gapuchna Re: Nikt 27.08.09, 13:21
            Ja ci coś wbiłam? Gdzie? Kiedy? ( a bolało? big_grinDD)
      • mgliste.marzenie Re: Nikt 27.08.09, 13:14
        Raf.1.

        No dobrze, nieco nadinterpretowałam, bo może ktoś się jednak znajdzie smile)

        By żyć potrzebujemy też być zranieni, by poczuć, że... czujemy.
        • czarny.onyks Re: Nikt 27.08.09, 13:21
          mgliste.marzenie napisała:

          > By żyć potrzebujemy też być zranieni, by poczuć, że... czujemy

          i by docenić miłość...która gdzies tam jest...
          stoi z boku...albo krąży dookoła....
          i czeka....

          bo któz jak nie mywink
        • timiy2 Re: Nikt 27.08.09, 20:39
          mgliste.marzenie napisała:

          > By żyć potrzebujemy też być zranieni, by poczuć, że... czujemy.

          ja już dziękuję za takie zranienie, raz jest całkowicie wystarczający...
    • listopad02 Re: Nikt 27.08.09, 17:50
      Też tak jęcze, jeczałem, ale próbuje cś zmienić, chyba wiele ode mnie zależy, ale prosto nie jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka