Rodzina

05.10.04, 15:53
zakładam wątek o rodzinie japońskiej.
Dopisujmy, co wiemy.
To jak to było z tą średnią wieku zawierania małżeństw?
Wiem, że kiedyś dziewczyny się stresowały słynnymi 25-tymi Urodzinami, ale
teraz chyba się przedłużyła ta granica?
No i nie wiem, jak to jest z opieką nad rodzicami i dziadkami? Coś mi się
wydaje, że to nie Ameryka, ale na kogo ten obowiązek spada? w przypadku, jak
jest więcej, niż jedno dziecko, czy dzielą się obowiązkami w tejże opiece,
czy na przykład najmłodsze musi się rodzicami opiekować?
O teściowe nie pytam, bo to chyba międzynarodowy problemsmile
    • nekos Re: Rodzina 05.10.04, 16:03
      chiara76 napisała:

      > zakładam wątek o rodzinie japońskiej.
      > Dopisujmy, co wiemy.
      > To jak to było z tą średnią wieku zawierania małżeństw?
      > Wiem, że kiedyś dziewczyny się stresowały słynnymi 25-tymi Urodzinami, ale
      > teraz chyba się przedłużyła ta granica?
      > No i nie wiem, jak to jest z opieką nad rodzicami i dziadkami? Coś mi się
      > wydaje, że to nie Ameryka, ale na kogo ten obowiązek spada? w przypadku, jak
      > jest więcej, niż jedno dziecko, czy dzielą się obowiązkami w tejże opiece,
      > czy na przykład najmłodsze musi się rodzicami opiekować?
      > O teściowe nie pytam, bo to chyba międzynarodowy problemsmile

      granica chyba przedluzyla sie teraz do 30-tki. mam taka znajoma ktora wlasnie
      przekroczyla ta granice i jest do tego stopnia zestresowana ze wciaz jest na
      tabletkach uspokajajacych. marwie sie nawet o nia bo widze w jakim jest stanie
      i wydaje mi sie ze jest dobra kandydatka na samobojstwo. mowie bardzo powaznie.
    • nekos Re: Rodzina 05.10.04, 17:15
      chiara76 napisała:

      > zakładam wątek o rodzinie japońskiej.
      > Dopisujmy, co wiemy.
      > To jak to było z tą średnią wieku zawierania małżeństw?
      > Wiem, że kiedyś dziewczyny się stresowały słynnymi 25-tymi Urodzinami, ale
      > teraz chyba się przedłużyła ta granica?
      > No i nie wiem, jak to jest z opieką nad rodzicami i dziadkami? Coś mi się
      > wydaje, że to nie Ameryka, ale na kogo ten obowiązek spada? w przypadku, jak
      > jest więcej, niż jedno dziecko, czy dzielą się obowiązkami w tejże opiece,
      > czy na przykład najmłodsze musi się rodzicami opiekować?
      > O teściowe nie pytam, bo to chyba międzynarodowy problemsmile

      powinno byc ze najstarsze dziecko opiekuje sie rodzicami. ale ostatnio jest tu
      roznie i wiele rodzicow trafia do domu starcow. albo dzieci ze wsi uciekaja do
      miast a rodzice zostaja sami.
Pełna wersja