Dodaj do ulubionych

wyjazd ...

15.07.06, 22:19
witam , obecnie przebywam w UK ... pracuje i zyje sobie w tym kraju ... ale to nie jest moj kraj ... szukam kraju swojego w ktorym bym sie czul lepiej , anglia mi nie pasuje , chyba ze wzgledu an ludzi jacy tu są ... i tu moje pytanko , w jaki sposob mozna sie dostac do japoni ( rozumiem ze samolotem) ale tu bardziej mi chodzi o mieszkania , ceny mieszkan w przeliczeniu na funty lub zlotowki , ceny pokoi , ogolnie takie male rozeznanko jesli mozna prosic , aa no i podstawowo - jak tam z pracą , tu pracuej i zarabiam calkiem niezle a w Japoni jak z tym jest '/??? i odrazu mowie - jezyk japonski - ZERO smile , dziekuje za jakiekolwiek informacje , pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • yabanjin Re: wyjazd ... 16.07.06, 07:13
      witamy, witamy na forum...
      doradzam powrot do ojczyzny, lub pokochac Anglie...
      • speer Re: wyjazd ... 16.07.06, 09:39
        Poczytaj sobie "Bezsennosc w Tokio" - tam dokladnie opisano zagadnienia o ktore
        pytasz...
    • chiara76 Re: wyjazd ... 16.07.06, 10:27
      z tego, co wiem, to już sama nieznajomość japońskiego jest tam megaprzeszkodą...
      I na pewno nie polecam wyjazdu z nadzieją, że na miejscu się ułoży. To chyba na
      ten kraj.
      • codycodycody Re: wyjazd ... 17.07.06, 16:59
        niestety to swieta racja. japonski zero = praca zero sad
        • nekos Re: wyjazd ... 18.07.06, 05:31
          codycodycody napisał:

          > niestety to swieta racja. japonski zero = praca zero sad


          chyba ze praca w jakiejs prywatnej szkole angielskiego, np. 'nova'.
          • codycodycody Re: wyjazd ... 19.07.06, 19:51
            racja. w takim przypadku to jedyna mozliwosc. nie kazdy jednak chce byc
            nauczycielem... a jesli chodzi o inne zawody - jedyna rzecz ktora mi obecnie
            przychodzi do glowy - jesli ktos zajmuje sie badaniami i praca naukowa moze
            probowac w duzych firmach ktore posiadaja swoje laboratoria badawczo-rozwojowe.
            czasem poszukuja ludzi z poza Japonii...
            • mefs Re: wyjazd ... 19.07.06, 20:30
              hmmm... Jesli chodzi o jednostki badawczo-rozwojowe, to nie jestem pewien, czy
              to jest dobre rozwiazanie. Moze okazac sie, ze szybciej dostaniesz prace na
              terenie starej Unii; chyba, ze wlasnie pracujesz w jakims duzym koncernie i w
              Japonii znajdziesz wakat, wowczas przenosisz sie do innego dzialu.
              • codycodycody Re: wyjazd ... 20.07.06, 13:11
                osobiscie tez nie wiem na ile cos takiego jest realne. dopiero mam zamiar
                probowac. faktem jest jednak ze niektore firmy poszukuja naukowcow z zagranicy,
                informacje na ten temat mozna znalesc na necie. chociaz uczciwie mowiac takie
                przypadki sa sporadyczne (ja znalazlem tego typu informacje w 5 czy 6 firmach z
                japonskiej top100). tak wiec pozyjemy zobaczymy, mam nadzieje ze dyplom
                japonskiego uniwerku i pewne doswiadczenie w pracy z japonczykami bedzie plusem.
                ale nie ma co zapeszac. zgadzam sie ze o wiele latwiej bylo by zawalczyc o prace
                w UE tylko jest jedno ale - to nie Japonia wink
                • mefs Re: wyjazd ... 20.07.06, 13:20
                  Dlatego wlasnie napisalem, ze latwiej jest znalesc prace w korporacjach w UE, a
                  dopiero pozniej, gdy ma sie odpowiednie CV, doswiadczenie poparte listami, etc.,
                  starac sie o prace w innej czesci swiata, np w Japonii.
                  Jesli nawet spelniasz wszystkie wymagania, a jestes tuz po studiach, czy po
                  doktoracie, to nikt ci przeciez nie zwroci kosztow podrozy na rozmowe
                  kwalifikacyjna, ktora odbedzie sie w USA, Japonii czy Australii.

                  Zdaje sobie sprawe z tego, ze Japonia to nie USA czy UE, ale od czegos nalezy
                  zaczac, by miec realne szanse. Naturalnie zawsze nalezy pomagac wlasnemu
                  szczesciu i wysylac CV i listy motywacyjne, a moze sie uda?

                  Trzymam za ciebie kciuki

                  PS: czasami jest inne wyjscie, w Polsce jest kilka oddzialow firm japonskich,
                  projektujacych uklady scalone (czyli biura projektowe), co rok, poltora
                  poszukuja nowych kandydatow. Na polroczne/roczne szkolenie jedzie sie do
                  Japonii, ale pozniej wraca do Polski. Tylko kilka miesiecy, ale zawsze cos smile
                  • codycodycody Re: wyjazd ... 20.07.06, 19:05
                    dzieki za slowa otuchy. ja nie trace nadziei ale tez nie oczekuje zbyt wiele
                    zeby sie nie rozczarowac bo wiem ze nie jest to sprawa prosta. co to rozmow
                    kwalifikacyjnych itp. nie jest to problemem poniewaz jestem na miejscu, w
                    Japonii a studia mam nadzieje skonczyc na wiosne przyszlego roku. tak wiec
                    troche czasu jeszcze jest ale mysle warto sie rozgladac juz teraz...

                    co do japonskich firm w Polsce tez o tym kiedys myslalem, znam nawet pare osob
                    ktore zalapaly sie do takich firm. tylko ze byli to glownie ludzie po
                    japonistyce na stanowiska tlumaczy itp. jak jest jesli chodzi o inne dzialy tego
                    niestety nie wiem. no i wydaje mi sie ze bylby to w jakim sensie krok do tylu...
                    ale kto wie...
                    • mefs Re: wyjazd ... 20.07.06, 19:18
                      Jesli jestes na miejscu, to juz zupelnie inna para kaloszy, to juz bym CV wyslal
                      w duzej ilosci wink Byles zapewne na jakism stazu w firmie? Musza miec staze
                      wakacyjne, zawsze cos takiego jest... Moze tedy droga, najpierw staz, a pozniej
                      albo umowa, albo masz bardzo ladna podkladke do CV. Twoim atutem jest to, ze
                      znasz jeszcze polski, a angielski? Jesli tak, to juz jestes trojjezyczny -
                      niesamowity plus.
                      A ja znam realia rynku branzy elektronicznej i z tej pozycji opisuje
                      doswiadczenia swoje i kolegow. Wiekszosc z nich albo konczy doktoraty (jak ja),
                      albo juz pracuje w koncernach, albo (nieco starsi) siedza w USA... Do Japonii
                      jakos nikt nie pojechal, moze czas dac przyklad? wink
                      • codycodycody Re: wyjazd ... 21.07.06, 15:43
                        wybralem pare firm, glownie takich ktore wyraznie zaznaczaja ze szukaja ludzi
                        takze i z poza Japonii i mam zamiar wysylac CV itp. niestety w moim przypadku
                        problemem jest japonski. tzn. nie czuje sie na tyle dobrze w tym wzgledzie zeby
                        przykladowo isc na rozmowe kwalifikacyjna po japonsku. niestety nie bylo za
                        bardzo czasu zeby przylozyc sie do nauki jezyka, same studia i robota w labie
                        potrafia zajac do 12 godzin na dobe... poza tym tak jak obserwuje, nawet ludzie
                        po japonistyce w wiekszosci nie czuja sie az tak pewnie. jakby nie bylo, studia
                        doktoranckie w Japonii to tylko 3 lata wiec nie ma niestety za bardzo czasu na
                        zajmowanie sie na powaznie rzeczami ktore nie sa zwiazane bezposrednio z
                        kierunkiem studiow.

                        jesli chodzi o staze to szczerze mowiac nie slyszalem za bardzo o czyms takim.
                        jesli juz mozesz zatrudnic sie w ramach part time job i uczestniczyc w jakims
                        projekcie ale to tez nie jest bardzo powszechne. wydaje mi sie ze kontakty z
                        firmami najlatwiej nawiazac poprostu przez laboratorium w ktorym robi sie
                        doktorat bo zwykle przeciez badania prowadzone sa na dla jakiejs firmy albo w
                        kooperacji. a poza tym na takze na konferencjach. z wlasnych obserwacji widze ze
                        sporo japonczykow lubi pogadac z obcokrajowcem ot chociazby zeby za friko
                        pocwiczyc angielski wink

                        co do Polakow pracujacych w Japonii to przychodzi mi na mysl pare osob z tym ze
                        sa to bez wyjatku ludzie po japonistyce pracujace w miedzynarodowych firmach.
                        jest tez pare osob ktore pracuja na japonskich uniwerkach jako postdoc, visiting
                        professor czy poprostu w ramach sabbatical. tu na szczescie sprawy jezykowe nie
                        sa az taka przeszkoda. tyle ze sa to stanowiska w jakims sensie tymczasowe...

                        no a poza tym widze ze robimy w podobnej branzy. pzrd.
                        • mefs Re: wyjazd ... 21.07.06, 16:06
                          hmmm... moze jeszcze jestes po Politechnice Lodzkiej? tj nadal jestes na
                          Politechnice jako student? wink))
                          • codycodycody Re: wyjazd ... 22.07.06, 19:29
                            nie ja konczylem Lubelska wink A obecnie na Kyushu Univ. w Fukuoce... chyba
                            najgorszym miescie w Japonii jesli chodzi o pogode, zwlaszcza wilgotnosc
                            powietrza ... ufff
                            • mefs Re: wyjazd ... 24.07.06, 12:47
                              Nie narzekaj, zawsze moze byc jak na Syberii, latem +30C i komary wielkosci
                              kolibra, a zima -50C i biale niedzwiedzie wink
                              • codycodycody Re: wyjazd ... 24.07.06, 17:17
                                w sumie racja. zawsze moze byc gorzej. a przynajmniej niedzwiedzi tu nie ma wink
                                • mefs Re: wyjazd ... 24.07.06, 19:40
                                  Jakby nie patrzec - same plusy wink))
                  • nbs_r Re: wyjazd ... 23.07.06, 15:28
                    Z ciekawosci, o jakich firmach mowisz? Pracuje w tej branzy w Japonii i jak
                    dotad nic konkretnego o inwestycjach w R&D w Polsce nie slyszalem.
                    • mefs Re: wyjazd ... 24.07.06, 12:41
                      Niestety obydwa ogloszenia zostaly juz zdjete. Ale tak jak pisalem. To sa firmy
                      (jedna jest w Toruniu), ktore maja siedzibe w Polsce, lecz sa wlasciwie
                      ekspozyturami japonskich biur projektowcy; pracownicy po podpisaniu umowy, jada
                      najpierw na 6-cio miesieczne (czasami dluzej, jak bylo napisane w ogloszeniach)
                      szkolenie do Japonii, a nastepnie wracaja do Polski i pracuja juz tu na miejscu.
                      • nbs_r Re: wyjazd ... 24.07.06, 15:16
                        O tej torunskiej slyszalem ale ona juz chyba nie istnieje. A ta druga?
                        • mefs Re: wyjazd ... 24.07.06, 19:38
                          Narawde nie pamietam, a ogloszenia juz zdjeto. pass...
    • nekos Re: wyjazd ... 16.07.06, 14:01
      wydaje mi sie ze to nie jest dobry wybor ale przyjedz na dluzszy urlop i
      zobaczysz czy ci sie tutaj podoba. japonczycy bardzo dobrze czuja sie w anglii
      wlasnie chyba dlatego ze sa troszke do anglikow podobni. wyspiarzewink
      • kaim2005 Re: wyjazd ... 17.07.06, 07:22
        "wlasnie chyba dlatego ze sa troszke do anglikow podobni. wyspiarzewink"

        Powaznie? Nie zauwazylem. Mnie raczej przypominaja Niemcow...
        • nekos Re: wyjazd ... 17.07.06, 08:17
          kaim2005 napisał:
          > Powaznie? Nie zauwazylem. Mnie raczej przypominaja Niemcow...

          no nie wiem bo malo znam niemcow i nigdy tam nie mieszkalem. chociaz znam tutaj
          jedna niemke ktora mieszka w japonii cos okolo 20 lat. czasami narzeka na
          japonie i kazde wakacje spedza w niemczech. przynajmniej jest tam 2 razy w roku.
          tutaj trzyma ja chyba tylko rodzina (maz i dzieci).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka