06.07.04, 23:13
wlasnie dzisiaj minelo 589 lat od spalenia go na stosie.
Z tej okazji jest swieto panstwowe w Czechach.KK,ustami papieza,
kilka lat temu przeprosil Czechow za to.Ale czy to wystarczy?
Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • wislok1 Dzisiaj było święto Cyryla i Metodego 06.07.04, 23:22
      Był dzień wolny od pracy z ich powodu, nie Husa.
    • wislok1 Czy to wystarczy ? 06.07.04, 23:33
      To pytanie jest chyba tylko do Czechów.
      To w końcu jest ich bohater narodowy i Polakom trudno się "wczuć" w ich
      nastroje.
      • smutniak Re: Czy to wystarczy ? 07.07.04, 00:03
        Swieto Cyryla i Metodego bylo wczoraj,tzn.5.7.,dzisiaj
        6.7. bylo swieto Jana Husa.
        Jan Hus jako wybitny reformator KK ma napewno duze znaczenie
        i dla innych narodow.
        • wislok1 Ale numer 07.07.04, 08:00
          Wczoraj byłem w Czechach i mieszkańcy twierdzili, że jest święto Cyryla
          i Metodego. Widać sami nie wiedzą, jakie są święta.
          Masz rację
        • rycho7 KK ??? :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 08.07.04, 12:20
          smutniak napisała:

          > Jan Hus jako wybitny reformator KK
    • rycho7 rewizja procesu Jana HUSA 07.07.04, 08:53
      Watykan nie chce przeprowadzic rewizji procesu Jana Husa. Czesi domagaja sie
      tego od wiekow. Bez rewizji tego procesu nie sadze aby ogol Czechow przekonal
      sie do religii wczesniej sila narzucanej przez obcych Habsburgow. Hus byl
      oredownikiem czeskosci a nie jedynie reformatorem religijnym. Watykan ma mocno
      nieczyste sumienie w sprawie Husa (cesarski list zelazny). Ale Watykan nie
      potrafi sie wycofac ze swego bledu ze wzgledu na skutek - wojny husyckie.
      Prowadzone one byly po spaleniu Husa i doprowadzily do unicestwienia kosciola
      katolickiego - brak ksiezy i brak kosciolow. Dla obu stron to ciagle otwarta
      rana.
      • wislok1 "Zapomniałeś" o jednej sprawie 07.07.04, 11:02
        Jak zwykle to co niewygodne przemilczasz.
        Hus jest dla Czechów jest nie tylko reformatorem religijnym, ale głównie
        patriotą walczącym o wolność Czech.
        Hus był znienawidzony przez Niemców za twardą obronę swojego narodu. Zginął na
        stosie głównie dzięki Zygmuntowi Luksembuskiemu i Niemcom z Czech.
        Dla ulubionych przez ciebie Sudetendeutsche nie było bardziej wrogiej postaci
        niż Hus
        • rycho7 konfabulujesz 07.07.04, 11:37
          wislok1 napisał:

          > Jak zwykle to co niewygodne przemilczasz.

          Wlasnie o Husie jako reformatorze ortografii napisalem w innym watku. W tym
          watku uznalem to jako nie nie na temat. Aby zaspokoich Twoje fobie nie zamiezam
          pisac wszechstronnych elaboratow. Zauwaz, ze odnosisz sie do tego czego nie
          napisalem. Walczysz ze swoja imaginacja.

          > Hus jest dla Czechów jest nie tylko reformatorem religijnym, ale głównie
          > patriotą walczącym o wolność Czech.

          Czesi przed Biala Gora (tez za Husa) byli zniewoleni przez zniemczona CZESKA
          szlachte.

          Rzesza nasylala bojowki germanizujace feudalow Czechow. W to wierzysz?

          > Hus był znienawidzony przez Niemców za twardą obronę swojego narodu. Zginął
          na
          > stosie głównie dzięki Zygmuntowi Luksembuskiemu i Niemcom z Czech.

          Oczywiscie kosciol katolicki byl niewinny. A list zelazny Zygmunta
          Luksembuskiego niewazny. Tak Cie ksiadz uczyl?

          > Dla ulubionych przez ciebie Sudetendeutsche nie było bardziej wrogiej postaci
          > niż Hus

          Dziekuje za informacje o tym co lubie. Nie odnosisz wrazenia, ze konfabulujesz?
          Ja na miejscu Sudetendeutsche bardziej bym nie lubil Ziszki. Sprawniej plywal w
          potokach krwi niemieckiej.

          Nie jestes w stanie dyskutowac ze mna a nie ze Swoimi urojeniami na moj temat?
          Potrzebujesz krwawego zeru bedac cenzorem?
          • wislok1 Nie 07.07.04, 11:43
            Opieram się na tym, co na ten temat Husa pisali Niemcy
            i kim on jest dla Czechów.
            Przemilczałeś niewygodne fakty i ja uzupełniłem twoją wypowiedź o Husie, żeby
            czytający mieli pełny obraz.

            Twoje osobiste insynuacje pod moim adresem mnie nie interesują
            • rycho7 Wiec sam nie insynuluj 07.07.04, 12:47
              wislok1 napisał:

              > Przemilczałeś niewygodne fakty

              To sa Twoje insynuacje pod moim adresem. Ja sobie tego nie zycze. Udowodnij, ze
              przemilczalem a nie po prostu nie napisalem. Udowodnij, ze bylo to dla mnie
              niewygodne. Cenzorsko manipulujesz. Myslisz, ze Ci wszystko wolno.

              > i ja uzupełniłem twoją wypowiedź o Husie, żeby
              > czytający mieli pełny obraz.

              Badz laskaw uzupelniac nie zaklamujac tego co ja pisze.

              > Twoje osobiste insynuacje pod moim adresem mnie nie interesują

              Wiec sam nie insynuluj. Nie sadz, ze przestane sie bronic przed Twoimi atakami.
              Nie jestem potulny i nie zamierzam byc. Wyswietlasz mi sie jako wrog, wiec gdy
              mnie bezposrednio nie atakujesz to Cie omijam. Gdy sie podczepiasz pod moj post
              to zmuszasz mnie do odpowiedzi.

              Zaczepilismy tutaj o ciekawe zagadnienie historyczne. Ale z Toba na pewno nie
              bede rozwijal tego tematu.
              • wislok1 Bądźmy szczerzy 07.07.04, 13:03
                Masz Rycho pecha, bo na tyle dobrze znam taktykę ziomkostw
                wobec Polaków i Czechów ( w skrócie polega na robieniu z Niemców niewinnych
                ofiar ),
                że mnie nie nabierzesz
                • rycho7 to walcz z ziomkowstwami 07.07.04, 13:59
                  wislok1 napisał:

                  > Masz Rycho pecha, bo na tyle dobrze znam taktykę ziomkostw
                  > wobec Polaków i Czechów ( w skrócie polega na robieniu z Niemców niewinnych
                  > ofiar ),
                  > że mnie nie nabierzesz

                  Ja nie mam nic wspolnego z ziomkowstwami. Nie jestem ani Niemcem ani
                  Sudetendeutsche. Juz to pisalem. Walczysz ze swoimi urojeniami na moj temat.

                  We wstepnym poscie o osobistych stosunkach czesko niemieckich napisalem w
                  jednych z pierwszych zdan, ze nie zamierzam sie zajmowac sprawami ziomkowstw i
                  odniesieniami Polakow lub Czechow do ziomkowstw. Jak na razie odpowiadam na
                  ataki Polakow majacych jakies tam zdanie o ziomkowstwach. Sadze, ze moje zdanie
                  o ziomkowstwach jest takie same jak moich oponentow. Ja sie jednak bronie przed
                  tym, co jak sygnalizowalem na wstepie mnie nie interesuje. Napisalem jedynie o
                  wysiedlanych Czechach. Zrobilem to aby poddenerwowac oponenta. On jednak nie
                  wstawil sie za Czechami lecz monotonnie rozrabia Niemcow. Wina wysiedlanych
                  Czechow bylo to, ze mieszkali w niewlasciwych miejscach i w odpowiednim czasie
                  nie przeprowadzili sie gdzie indziej, czyli wedlug klamliwej propagandy
                  wspolpracowali z hitlerowcami. Nikt nie widzial potrzeby indywidualnie
                  udowadniac Czechom win. Takie metody stosowali komunisci. A jakie metody
                  stosuja obecnie wojownicy z ziomkowstwami? Kto nie z nami ten przeciwko nam.
                  Jak ktos oglasza brak zainteresowania tym gorzej dla niego.

                  To co mnie rzeczywiscie interesuje to obywatele Czeskiej Republiki mowiacy
                  przed wojna i wczesniej po niemiecku. Nawet nie wiem, czy oni sa (czy sie
                  uwazaja lub uwazali) Niemcami czy Czechami. Chce sie dowiedziec. Ci ludzie na
                  pewno nie sa ziomkami. Nie mieli szansy zostac ziomkami. Zapewne dostali niezle
                  w kosc od komunistow i sasiadow. Dowiedziec sie cokolwiek o nich i od nich,
                  jest prawie cudem.
                  • wislok1 Szczerze to z tobą gadać się nie da 08.07.04, 08:19
                    Wymyślasz kompletne bzdury o wysiedlanych w 1945 roku Czechach.
                    Udajesz, że nie wiesz o co chodzi z ziomkostwami.
                    Dekrety Benesza nigdy nie dotyczyły Czechów.
                    Wysiedlono tylko Niemców Sudeckich. Zresztą jeśli Niemiec zdaniem Czechów był
                    przeciwko Hitlerowi, to mógł zostać. Zostało ich 160 000.
                    Do tego 75 000 osób zrehabilitowano, bo uznano, iż zostali uznani za Niemców
                    pod przymusem ( gównie osoby z volkslistą ).

                    Takie są fakty
                    Ale ciebie tylko intereuje rozróba i oczernianie Polaków i Czechów.
                    Tupetu mogę tylko pozazdrościć
                    • rycho7 cytuje siebie 08.07.04, 09:35
                      > > Jak ktos oglasza brak zainteresowania tym gorzej dla niego.

                      Poczytaj ewentualnie to co ja pisze. Podaje zrodla wiec do zrodel kieruj
                      pretensje o "wymyslanie". Jak zrodlem jestes sam to kieruj pretensje do siebie.
        • rycho7 Masz slepote zlosliwa z przerzutami? 08.07.04, 10:28
          wislok1 napisał:

          > Jak zwykle to co niewygodne przemilczasz.

          Cytuje siebie:
          > > Hus byl oredownikiem czeskosci a nie jedynie reformatorem religijnym.

          Masz slepote zlosliwa z przerzutami?
          • wislok1 Skończyłem z tobą rozmowę 08.07.04, 11:14
            Pierwszy atakujesz mnie na tym forum zarzucając nieuczciwość i bycie cenzorem.

            Potem otwierasz wątek z góry zakładając, iż o niewygodnych rzeczach ( poparcie
            Niemców Sudeckich dla Hitlera ) dyskutować nie chcesz.

            Następnie fałszujesz okoliczności śmierci Husa, bo pomijasz rolę króla Zygmunta
            Luksemburskiego i Niemców czeskich ( to tak jakby ktoś pisząc o zabójstwie
            dokonanym przez dwie osoby wspominał tylko o jednym zabójcy ).

            Następnie zmyślasz totalne bzdury, że w 1945 roku wysiedlani byli Czesi.

            Ciągle kręcisz, ściemniasz i plączesz się w wypowiedziach.

            Bezustannie atakujesz ad personam, a nie merytorycznie w celu wyprowadzenia
            adwersarzy z równowagi.
            Z wyjątkową perfidią grasz rolę ofiary i potrafisz obłudnie się podlizywać,
            jeśli wyczujesz, że ktoś jest "miękki".

            Ja z tobą rozmowę skończyłem

            Pozdrawiam serdecznie
            • rycho7 Nareszcie 08.07.04, 12:18
              wislok1 napisał:

              > Pierwszy atakujesz mnie na tym forum zarzucając nieuczciwość i bycie cenzorem.

              Ty jedynie nie powiadomiles, ze zapraszasz na forum zamkniete. Moze to
              nieuczciwosc. Tego dotyczyla wymiana zdan.

              > Potem otwierasz wątek z góry zakładając, iż o niewygodnych rzeczach (
              poparcie
              > Niemców Sudeckich dla Hitlera ) dyskutować nie chcesz.

              Watek mial nie dotyczyc Niemców Sudeckich. Ty tego nie chcesz zrozumiec.
              Zmusisz mnie abym dyskutowal o tym o czym nie chce dyskutowac? Na razie Ci to
              sie nie udaje.

              > Następnie fałszujesz okoliczności śmierci Husa, bo pomijasz rolę króla
              Zygmunta
              > Luksemburskiego i Niemców czeskich ( to tak jakby ktoś pisząc o zabójstwie
              > dokonanym przez dwie osoby wspominał tylko o jednym zabójcy ).

              Falszuje? Widocznie wedlug Ciebie jest wiecej podstaw do rewizji procesu niz ja
              napisalem. Kto jednak ma przeprowadzic ta rewizje?

              > Następnie zmyślasz totalne bzdury, że w 1945 roku wysiedlani byli Czesi.

              Nie zmyslam lecz pisze, ze powiedzieli mi o tym Czesi w Pradze i ja tego nie
              sprawdzalem. Nie napisalem dosc jasno? Podales jakies kontrdowody? Zanalizuj to
              co napisales o czeskich Volksdeutschach. Dla mnie to poparcie tego co ja
              napisalem.

              > Ciągle kręcisz, ściemniasz i plączesz się w wypowiedziach.

              Raczej ciagle koryguje Twoje wymysly na moj temat.

              > Bezustannie atakujesz ad personam, a nie merytorycznie w celu wyprowadzenia
              > adwersarzy z równowagi.

              A konkretnie? Ja nie zamierzam dyskutowac o Niemcach Sudeckich i nie daje sie
              wciagnac w taka dyskusje.

              > Z wyjątkową perfidią grasz rolę ofiary i potrafisz obłudnie się podlizywać,
              > jeśli wyczujesz, że ktoś jest "miękki".

              Czy to ja zaczalem watek Herr Rycho? A Ty biedny niewinnie sie wlaczyles w ten
              watek.

              > Ja z tobą rozmowę skończyłem

              Czy oznacza to, ze przestaniesz mnie atakowac? Jezeli tak to odetchnalem. Ufff.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka