generallo 20.01.07, 22:07 Wszyscy widzieliśmy ten okropny wypadek waszego skoczka, w czasie dzisiejszego konkursu P.Ś. w Zakopanym. Oby Janowi Mazochowi nic poważnego się nie stało, gdyż jest on skoczkiem bardzo dobrze rokującym na przyszłość. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sieczu5 22:28 Mazoch w stanie krytycznym 20.01.07, 22:48 PŚ w Zakopanem: Mazoch w stanie krytycznym Jeden z przedstawicieli szpitala powiatowego w Zakopanem udzielił informacji, że życie Jana Mazocha jest zagrożone. Zawodnik przechodzi szczegółowe badania, w tym tomografię mózgu. Po godzinie 22.00 telewizja TVN24 podała, że skoczek jest w stanie krytycznym. Zawodnika postanowiono przetransportować do szpitala w Krakowie. REKLAMA Czytaj dalej Czeski skoczek nadal jest nieprzytomny - poinformowano w sobotę późnym wieczorem, w kilka godzin po wypadku zawodnika w drugiej serii konkursu Pucharu Świata, zastępca dyrektora szpitala w Zakopanem Sylweriusz Kosiński. "Pacjent jest nieprzytomny. Jeżeli jego stan uległby pogorszeniu, i będzie taka konieczność, to spróbujemy go przetransportować do innego ośrodka. Opiekunowie zawodnika prosili nas, żeby nie udzielać już informacji na temat stanu jego zdrowia" - powiedział Kosiński. Z wcześniejszych informacji, uzyskanych przez PAP w szpitalu wkrótce po przewiezieniu tam czeskiego skoczka wynikało, że lekarze nie wykluczają obrażeń wewnętrznych - urazów śródczaszkowych i krwotoku w jamie brzusznej. W celu zdiagnozowania wykonano m.in. USG oraz tomografię brzucha. "Boimy się, że mogło dojść do obrażeń śródczaszkowych; w USG brzucha stwierdziliśmy ślad płynu, a to może oznaczać, że może być jakieś krwawienie" - mówił pół godziny po przyjęciu zawodnika do szpitala jeden z pracujących tam lekarzy. U Czecha nie stwierdzono poważniejszych obrażeń zewnętrznych, górne i dolne kończyny są całe. Na skutek uderzenia o podłoże doznał obrzęku twarzy i otarć ciała. "Kask i kombinezon dość skutecznie osłoniły powłoki ciała przed uszkodzeniami" - ocenił lekarz. Jan Mazoch uległ wpadkowi w drugiej serii konkursu Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi. Tuż po wyjściu z progu spadł pionowo na zeskok, kilkakrotnie odbijając się od niego i stracił przytomność za www.wp.pl Odpowiedz Link
sieczu5 03:34 - Stan stabilny 21.01.07, 04:35 Sobota, 20 stycznia 2007 PŚ w Zakopanem: życiu Mazocha nie zagraża niebezpieczeństwo! WP.PL / Dziennik / RMF / TVN 24 /PAP 22:50 (aktualizacja 2007-01-21 03:34) (fot. PAP) Coraz lepsze informacje dochodzą z krakowskiej kliniki. Internetowy serwis "Dziennika" nieoficjalnie dowiedział się, że skoczek, Jan Mazoch odzyskał przytomność. Stan Czecha jest ciężki, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nieprawdziwe okazały się informacje czeskich mediów cytowane przez stacja TVN 24. Okazało się, iż rzekome zmiażdżenie czaszki Czecha, to zwykłe otarcia skóry. REKLAMA Czytaj dalej Zaraz po upadku, Mazoch trafił do szpitala w Zakopanem. Na miejscu zrobiono pierwsze badania, które wskazywały na krytyczny i zagrażający życiu stan. Pomimo natychmiastowego przewiezienia na blok operacyjny, wicedyrektor szpitala Sylweriusz Kosiński zdecydował, aby czeskiego zawodnika przetransportować do kliniki w Krakowie. Podejrzewano uraz śródczaszkowy i krwawienie w obrębie jamy brzusznej. Do Kliniki Neurotraumatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie młodego sportowca dowiozła karetka, bo w nocy śmigłowce ratownictwa medycznego nie mogły latać. Na miejscu zrobiono kolejne badania. W bardzo późnych godzinach nocnych pacjent odzyskał świadomość, a z nieoficjalnych wiadomości dowiedziano się, że stan zdrowia Jana jest ciężki, ale niezagrażający życiu. Oficjalne i szczegółowe informacje na temat zdrowia Mazocha zostaną podane rano przez lekarzy kliniki. Jan Mazoch uległ wpadkowi w drugiej serii konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem na Wielkiej Krokwi. Tuż po wyjściu z progu spadł pionowo na zeskok, kilkakrotnie odbijając się od niego i stracił przytomność. Odpowiedz Link
cover_wielki Re: Czesi jesteśmy z wami 21.01.07, 22:59 Trzymam kciuki za chłopaka. Lubie Czechów a skoczkowie zawsze mieli w Polsce swoich fanów. Odpowiedz Link
boldhead Re: Czesi jesteśmy z wami 22.01.07, 16:26 tez 3 mam za niego kciuki. aczkolwiek Czesi za wypadek obwiniaja FIS i organizatorow, a na forum na www.idnes.cz pisza, ze Polacy zawsze mieli nasrane a Malysz to buc. Troche to przykre ale tak pisza. Odpowiedz Link
sieczu5 Re: Czesi jesteśmy z wami 22.01.07, 17:37 > aczkolwiek Czesi za wypadek obwiniaja FIS i organizatorow, a na forum na > www.idnes.cz pisza, ze Polacy zawsze mieli nasrane a Malysz to buc. > Troche to przykre ale tak pisza. Przecież zawsze tak piszą. Nawet utrat dymił na jednym z czeskich forów do Czechów. Odpowiedz Link