Dodaj do ulubionych

Freemover w Pradze - jak sie dostac

01.02.07, 13:32
Mistrzowie, moze wie ktos z Was jak zalatwic sobie w Pradze pobyt jako
freemover czy jakies inne stypendium w roku akademickim 2007/2008. Termin
zgloszen w ministerstwie juz minal. Bede wdzieczny za kazda rzeczowa odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • slavko1 Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 03.02.07, 00:15
      a tak najeżdzasz na tych Czechów na tym forum, ale okazuje się ze jak mówimy o
      konkretach to wtedy Czesi w pohode. Przedłużenie studiów itd Wstydź się koleś
      Teraz już czuje dlaciego Cie tam nikt nie szanuje. Wyczuwają fałsz na
      kilometr!!!!!!!!!!!!!!! Stary psujesz nam Polakom tylko opinie
      • sieczu5 Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 03.02.07, 11:55
        Jaki falsz debilu. Gdzie pisze o przedluzeniu studiow. Chce jechac na freemovera
        pisac prace magisterska. Naucz sie czytac pajacu.
        • pampeliszka Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 04.02.07, 15:25
          Sieczu, ale po co tak agresywnie od razu? Nie dziwie sie Sławkowi, ze sie
          zirytował, skoro Ty faktycznie masz bardzo negatywny stosunek do wszystkiego co
          czeskie. Nie kojarze postu, w którym bys coś chwalił. Studia nie takie, na
          egzaminach Cie zle traktuja, pociągi sa do dupy a nie do jeżdzenia, z Czechami
          sie nie da gadac.To co Ty tu jeszcze robisz, skoro to taki wredny kraj? Warto
          sie tak poswiecac? i to po co? Dla idei czy jak?
          • sieczu5 Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 04.02.07, 17:38
            Gdybys miala wykladowce, ktory na dwoch egzaminach usadza 60% studentow, na
            trzecim 80% (tego nie zdalem), to tez pisalabys, ze studia sa do dupy. Dlatego
            chce wyjechac do Pragi albo gdziekolwiek indziej, bo tutaj sobie zniszcze nerwy.
            • pampeliszka Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 04.02.07, 19:24
              Sieczu, ale to nie jest tylko czeska norma. Na studiach w Polsce tez sie
              trafiaja tacy egzaminatorzy.
              To tak jak z lekarzami, ostatnio trafiłam do laryngologa, ktory był chamski i
              niczego mi nie powiedział. Najpierw sie strasznie wkurzyłam, ze jest wrogo
              nastawiona do Polakow, ale potem ktos mi wytłumaczył smile), ze moze byc wrogo
              nastawiona do pacjentów. I nie mowie w zwiazku z tym, ze wszyscy czescy lekarze
              sa do dupy, bo np. ginekologów miałam genialnych i dzieki nim moje dziecko żyje.
              • sieczu5 Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 05.02.07, 14:25
                Roznica jest taka, ze lekarza mozesz zmienic, a ja na tego wykladowce jestem
                skazany przez trzy lata. Na jezykoznawstwie ogolnym na 25 osob zdala tylko
                jedna. Nie wkurzal bym sie, ale normalnie on jest milutki i da sie z nim
                rzeczowo pogadac, tyle, ze prosilem go aby mi uznal przedmiot "wstep do
                jezykoznawstwa", ktory mialem w polskiej szkole, to mi odpowiedzial, ze nie, bo
                zajecia sa ciekawe. Kiedy mu powiedzialem, ze ja moge chodzic, ale sie boje
                egzaminu bo to nie znam na tyle czeskiego, to mowil, iz egzamin jest bardzo
                latwy i wezmie pod uwage, ze jestem cudzoziemcem. Tymczasem na egzaminie tylko
                dwa pytania z pieciu byly z materialu przerabianego na lekcji, a na zaliczenie
                trzeba rozwiazac perfekcyjnie piec. Za pierwszym razem rozwiazalem, ale nie
                napisze mu przeciez naukowym jezykiem uzasadnienia do problemu z gramatyki, z
                ktorym nie moga sobie poradzic Czesi studiujacy filologie czeska (a oni w
                podstawowce i sredniej maja przerabiana cala czeska gramatyke) . Na poprawkowym
                jak zobaczylem pytania, to mu na wszystkie odpowiedzialem "nie wiem".

                Wiekszosc nauczycieli jest fajna, grupe tez lubie; ale po prostu zle wybralem
                kierunek studiow i chce z tego wybrnac.
                • slavko1 Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 05.02.07, 14:43
                  nareszcie rzeczowa, wolna od zajadłości, pogardy wobec innych wypowiedź.
                  Kobiety łagodzą obyczajesmile))))))
                  • pampeliszka Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 05.02.07, 16:31
                    No i wszystko jasne.
                    Tez mialam na studiach na UJ taki egzamin, zajecia były żałosne, pani profesor
                    albo nie przychodziła, albo kazała nam referaty przygotowywac, a na egzaminie
                    zadawała pytania z sufitu i dobijała tekstami "chyba wspominałam kiedys, ze
                    trzeba to przeczytac..." Otoz nie wspominała, bo praktycznie sie nie odzywała.
                    Sieczu, czy studiujesz w Brnie, czy na UK w Pradze, to na tego typu geniusza
                    zawsze mozesz trafic. No ale co w zwiazku z tym? Przestac studiowac???
                    • sieczu5 Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 05.02.07, 16:51
                      Ale u mnie ten geniusz jest "garantem oboru". Nie wiem czy jest sens sobie psuc
                      nerwy. Wieksza czesc mojego stypendium idzie na pokrycie tych studiow, a przez
                      tego goscia mam ich dosyc. Dodatkowo na mojej polskiej uczelni niektorzy
                      zazdroszcza i np. jeden nauczyciel czeskiego (Czech - na pierwszych latach
                      wydawal sie bardzo fajny) robi mi problemy z zaliczeniem z praktycznej nauki
                      jezyka. Koszmar.
                      • indywidual Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 05.02.07, 19:52
                        eee tam, trza sobie radzic... Pani Doktor Dobrze Wiesz Ktora funduje nam po
                        kilka poprawek z kazdego przedmiotu... w sumie zdawalam juz ponad 20 egzaminow
                        i za kazdym razem pojawiaja sie rzeczy, jak sam wiesz, bo tego doswiadczyles, z
                        kapelusza... na zajeciach jedno, na egzaminie czarymary. Wiesz tez jak potrafi
                        odezwac sie do ludzi. Musimy sie uczyc zaciskac zeby i byc ponad uniwersytecka
                        hierarcjia, ktora czesto przypomina przepychanki, albo szkole podstawowa,
                        albo... nie wiem, co w kazdym razie juz kilkakrotnie mowilam, ze za chwile
                        pakuje manatki i wracam do domu, bo nie wytrzymam tego, co sie dzieje.

                        na mym uniwersytecie polskim tez mam problemy, bo po prostu student za granica
                        okazuje sie byc klopotem natury regulaminowo-przepisowej... nie jestem na
                        stypendium, czyli ucieklam z kierunku i teoretycznie nie jestem studentka...
                        podobno i nie pomoglo kilka podan, dokumentow i takich tam pierdol. I tez mnie
                        szlag juz jasny
                        • pampeliszka Re: Freemover w Pradze - jak sie dostac 05.02.07, 20:12
                          Indywidual madrze mówi. Ciesz sie, ze mozesz studiowac w Brnie (strasznie lubie
                          to miasto, ma taki fajny klimat, jeszcze jest czeskie ale juz troche
                          europejskie, nasz Ołomuniec to przy nim zaścianek), nauczysz sie biegle
                          czeskiego, bosko.
                          Szklanka jest w polowie pełna a nie w połowie pusta. Tylko od Ciebie zalezy, co
                          Ci da ten wyjazd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka