Sieczu słuchaj. Czas od czasu się z Ciebą jako Czech żyjący w Polsce
zgadam. Większością nie. Tylko mam takie poczucie z Ciebie, że nie
dobrze zrozumiałesz fenomenu "normalności". On w naszych dwu krajach
jest po prostu inny.
Najpierw ale jedna rzecz. Język angielski ma dla obcokrajowca
słowa "stranger", czyli dziwiak. Znaczy to tyle, że jak gdzieś
przyjechaś i jest tam innaczej niż jestesz przywykły z domu, to nie
oni są dziwni. To TY jestesz dziwny! Jeśli przyjecham do Japonii i
tam w restauracji nie ma łyżkę, widełko i nóż, tylko laski, to nie
Japończycy są dziwni, to ja jestem.
Jeśli raszej masz za kumpelów Słowaków i Serba, to nie dlatego że
Czesi są dziwni. To dlatego, że ty, Serb i Słowacy jesteste w tej
samej pozycji i macie podobne problemy. Resp. wy Czechów
potrzebujecie, oni was nie! Oni tam jestą w domu. Oni mają sieć
swoich od dawna znajomych. Oni znają tam tej kultury. Oni wiedzą
gdzie są kluby, gdzie co kupić i w jaki sposób komunikować z
dziewczynami w czeski sposób. Wy ale, jak niechcecie zostać w
izolacji, potrzeba wam BUDOWAĆ sieć znajomych, potrzeba wam znależć
sposoby jak wygodnie żyć w obcym kraju. Macie tendencje zaznajomić
się z Czechem (który je wam sympatyczny) szybczej niż on jest
przywykły. Miałem tego samego doświadczenia gdy mieszkałem w Danii a
raczej tam sie przyjaciliłem z Wlochami. Tak aj w Polsce pierwszego
znajomego miałem Meksykankę

.
I teraz k tej normalności. Jeśli Czechy Cie prawdziwie interesują -
i wiadomo że nawet spać Ci nie dają

, to trzeba przyzwyczajić sie
do tego, że:
1. Normalne jest pić w piwnicy piwo. Nie normalne mieć w piwnicy
beczki z winem.
2. Normalne jest zostać przyjaciolami aż po parę spotkaniach, kiedy
drugą osobę lepiej zapoznamy. Nie normalne to calowanie wlewo wprawo
już po pierwszym spotkaniu.
3. Normalne jest kraść samochody i wiedzieć, że jestem zły. Nie
normalne to kraść samochody i myśleć, że jestem dobry, bo w
niedzielę byłem w kościołe.
4. Normalne jest, że w obcej ziemi nie mowi się po swojemu. Nie
normalne to mówić w obcej ziemi po swojemu i dziwić się, że pan
słowianin nie rozumie.
5. Normalne jest w Brukseli meldować posłusznie. Nie normalne jest
jeżdzić tam obrażony i kopać wszystkim po kostkach (bo wyżej nie
dosięgnię).
6. Normalne jest, że kwartery do wynajęcia mają łazienki. Nie
normalne to stać tłoczno co 50 metrów na skraju drogi Nowy Targ -
Zakopane i niemal skakać samochodom pod kola z karteczką z zeszytu
A4 z napisem "pokoje z łażienką!!!"
7. Normalne jest spotkać się z znajomymi w knajpie. Nie normalne to
spotkać się z znajomymi w kościołe.
8. Normalne jest wyjeżdżać na weekend do przyrody, za sportem lub
relaksować w domu bo sprzedawcy też chcą mieć wolne. Nie normalne to
biegać po mieście i gonić się po zakupach jak gdyby był wtorek.
9. Normalne jest nie walczyć z bardzo mocniejszym rywalem, ale
raczej czekać na pomoc od kogoś jemu rownemu. Nie normalne to
mobilizować przećiw rywalowi, którego 3 razy więcej, atakuje nas z
nowoczwsnych autostrad, ma pewną strategię i czołgi technologicznie
30 lat naprzód od nas - i przez "urrra" machać do niego szabelkami.
10. Normalne jest, że kraj jest mały i pagórzysty. Nie normalne to
ołbrzymia rowina, że gdy kogoś zaproszę na niedzielę na obiad, to
widzę go już od środę.
11. Normalne jest mieć hymn narodowy o swojej ziemi, gdzie fajnie mi
się żyje. Nie normalne to śpiewać hymn o tym, że co chwiłę w domu
zgynię. PS: Poczkaj jeszcze nie!!!
12. Normalne jest jeść knedliki bułkowe, ziemniaczne, owocowe,
chlupate. Nie normalne to jeść ziemniaki, ziemniaki, ziemniaki i
ziemniaki.
13. Normalne to dla dobrego nastroju pić piwo. Nie normalne to dla
dobrego nastroju pić wódkę.
14. Normalne jest dać chłopakowi (samcowi) nazwisko Murarz, Kowacz
czy Jeleń i kobietam nazwisko takie, że one do niego należają. Nie
normalne to, żeby się kobieta (samica) nazywała Murarz, Kowacz,
Jeleń, Kocur czy nawet Kogut!!!
15. Normalne jest jeżdżić na łyżwach na lodzie, machać kijikiem i
strelać pilkę w bramkę. Nie normalne to jeżdzić na motorowerze bez
hamulców dookoła stadionku cały czas w poślizgu.
16. Normalne jest, kiedy chce ratować łudzi, oddać pieniądze
szpitalu lub ratuszowi. Nie normalne, to kiedy chce ratować łudzi,
oddać pieniądze kościołowi.
17. Normalne jest, że kiedy dwa się kochają dać im święty spokój
(albo raczej tylko spokój) bez wzgłędu na ich rodzinę,
wykształcenie, płec. Nie normalne to myśleć, że homoseksualizm to
wybór czlowieka.
18. Normalne to podać rękę osobie, którą znam. Nie normalne to podać
rękę każdemu w biurze nie wiadomo kto jest kim i co on tam właściwie
robi.
19. Normalne jest sypać na ziemniaki szczypiorek. Nie normalne to
sypać na ziemniaki koperek.
20. Normalne jest, że auto samo jeżdżi. Nie normalne to, że samochód
sam chodzi.
21. Normalne jest wyjść ogłądać mecz do sportbaru w ulicy obok. Nie
normalne, to ruszać się w sprawie sportbaru przez pół 750-tyś.
miasta.
22. Normalne jest trochę się chwastać. Nie normalne to przeszkadzać
o wszystkim o 150 – 300%.
23. Normalne jest wyjść na zachod wyścikać się. Nie normalne, to
wyjść na zachod zarobić pieniądze.
24. Normalne jest kręczyć filmy o tym, że życie jest raz fajne, raz
trudne. Nie normalne to kręczyć filmy o tym, że życie to albo
zupełna zabawa albo totalna tragedia.
25. Normalne jest przed wyborami mówić o tym, że jesteśmy mały i
głupi naród – i dlatego trzeba zmienić rząd. Nie normalne to mówić o
tym, że Polacy to przecież wielki i mądry naród – i dlatego ...
ehm... właściwie co? Własnie – dlatego tylko trzeba wygrrrać te
wyborrry!!!
26. Normalne jest to, że kiedy żyje za granicą bo mu się opłaca, to
w dobrem o tym państwu mówić (choć wnętrz mogę sobie myśleć
cokolwiek). Nie normalne to pluć po wszystkim, szukać na internecie,
czy coś objektywnego w Polsce lepsze od Czech, raz za pół roku coś
takiego znależć, wrzuczyć to na forum Czechy i pluć w cztery strony
i bić się w piersi, że mam na to prawo – no przeczytajcie sobie,
mówiłem państwu!
27. NORMALNE JEST ŚMIAĆ SIĘ ZE SIEBIE SAMYCH I NIE OBRAŻAĆ SIĘ

!!!
Arrivedercci,
Ondrys.