Dodaj do ulubionych

Umělohmotný třípokoj - jak to przetumaczyć?

26.11.07, 19:48
Witam wszystkich forumowiczów (i forumowiczki). Stoję bezbronna
wobec zadania znalezienia polskiego tumaczenia dla tytulu ostatniej
książki autorstwa Petry Hůlovej. Czy macie jakieś pomysy jak
spolszczyć "Umělohmotný třípokoj"? Z góry bardzo dziękuję za
wszelkie komentarze.
Obserwuj wątek
    • uyu Re: Umělohmotný třípokoj - jak to przetumaczyć? 26.11.07, 23:09
      Nie znam tresci ale natychmiast widac, ze sa trzy elementy w tym
      tytule

      hmotný - matériel - material
      hmotný - charnel - cielesny, zmyslowy (milosc), materialny
      hmotný - corporel - fizyczny (w sensie materialnym a nie naukowym)

      umělost - art, m - sztuka

      třípokojový - de trois pièces - trzypokojowy

      Znalazlam to w slowniku seznam. Posluguje sie francusko-czeskim, bo
      nie udalo mi sie znalezc polsko-czeskiego zaslugujacego na to miano.
      Zycze powodzenia smile)Tym bardziej, ze bardzo mi to przypomina me
      zmagania z tlumaczeniem (tylko!) recenzji tekstow Witkacego na
      francuski. Siodme poty na mnie bily ale coz za frajda smile))))
      • asiuleczka Re: Umělohmotný třípokoj - jak to przetumaczyć? 26.11.07, 23:23
        Hmmm, Umela hmota - tworzywo sztuczne (swoją drogą fajna kapela)
        Trpokoj... no to już jazda dla mnie, bo według mnie raczej nie
        chodzi o trzypokojowy... a może? Nie wiem, nie czytałam tej książki,
        warto?

        Z tłumaczeń (które się niestety nie przyjęło) najbardziej zapadło mi
        tłumaczenie sztuki Marka Ravenhilla 'Shopping and Fucking'
        na 'Kupczenie i dupczenie' - ale to tak na marginesie wink
        • uyu Re: Umělohmotný třípokoj - jak to przetumaczyć? 26.11.07, 23:31
          asiuleczka,
          myslisz, ze "třípokoj" to moze byc trojprzymierze? Cielesne?
          smile))
          • japolan Re: Umělohmotný třípokoj - jak to przetumaczyć? 26.11.07, 23:45
            Dobry wieczór,

            Bez znajomości książki jest trudno.

            Ale - korzystając z wcześniejszych inspiracji - ośmielam się poddać rozwadze sfromułowania:
            "Sztuczny trójkącik" albo "Trójkątne sztuczki".

            Z poważaniem,
            • axayacatl Umělohmotný třípokoj 28.11.07, 10:40
              Dobrý den,

              umělohmotný = plastový, "nepřírodní, nepřirozený, umělý"
              tři = 3
              pokoj = místnost, klid, mír

              ? Sztuczny trzy(s)pokój ?

              P.S. "Umělohmotný třípokoj" od Petry Hůlové je naturalistickou črtou
              života jedné prostitutky s prvky pornografie. Pokud si chcete
              přečíst něco od Petry Hůlové doporučuju začít něčím lehčím. Knihy
              Petry Hůlové:
              1)Paměť mojí babičce
              2)Přes matný sklo
              3)Cirkus Les Mémoires
              4)Umělohmotný třípokoj
              Jako nejlepší hodnotím "Paměť mojí babičce". Taky
              takový "překladatelský oříšek". smile)
    • japolan Urzeczowiona. 27.11.07, 00:39
      Szanowna Pani,

      Wydaje mi się, że trudno będzie wskazany przez Panią czeski oddać po polsku tak, aby ludzi zaciekawić. Dlatego, po przejrzeniu pewnych dostępnych w sieci informacji, ośmielam się na zaproponowanie następujących wersji tłumaczenia:
      1) "Wspomnienia zabaweczki";
      2) "Urzeczowiona" (względnie "Zabaweczka");
      3) "Tako rzecze zabaweczka" (względnie "Tako rzecze urzeczowiona");
      4) "Pokojowa zabaweczka".

      Uprzejmie proszę o (zwłaszcza) Pani zdanie na temat moich propozycji. Ewentualnie proszę przesłać mi fragment samej książki. Sądzę, że może być interesująca.

      Z poważaniem,
      • travesti tŁumaczenie 27.11.07, 21:10
        Dziękuję za wszystkie komentarze, propozycje i podpowiedzi. Nadal
        męczę głowę...ale może w tak chętnym do pomocy gronie wyłoni się
        jakaś olśniewająca myśl.

        asiuleczko: zgadzam się, tworzywo sztuczne to świetna kapelasmile a
        książkę przeczytać warto, choć - a może właśnie dlatego - że tak
        bardzo różni się od Hulowej, ktorą mamy w Polsce ("Czas Czerwonych
        Gów, WAB). A czy chodzi o mieszkanie trzypokojowe? Też nie jestem
        pewna...

        japolan: "Trójkątne sztuczki" - bardzo inspirujące. a cztery kolejne
        propozycje także bardzo ciekawe, ale...
        1. "Wspomnienia zabaweczki" - to nie jest jakiś pamiętnik sumujący
        życiowe doświadczenia, to nie jest pożeganie z dotychczasową
        egzystencją; raczej notatnik (albo nagrana na dyktafon
        dyktafon "spowiedz", bez redaktorskiej korekty); bohaterka nadal
        będzie żyła tak jak dotychczas
        2. "Urzeczowiona" (względnie "Zabaweczka"); urzeczowienie w
        kontekście tej książki to bardzo dyskusyjny problem - a może
        otwarcie dyskusji już w tytule nie jest złym pomysłem? "Zabaweczka" -
        proste i celne. Ale ginie cała zabawa językowa...
        3. "Tako rzecze zabaweczka" (względnie "Tako rzecze urzeczowiona")
        hmmm, bardzo intelektualne, a w książce nie ma odniesień do kultury
        wysokiej
        4) "Pokojowa zabaweczka" czy ten pokój w tym zestawieniu nie za
        bardzo kojarzy się ze stanem będącym przeciwieństwem wojny?

        nie mogę podesłać fragmentu książki, gdyż dysponuję jedynie
        papierowym egzemplarzem sad

        naprawdę jestem bardzo wdzięczna za głosy. tytuł to tylko
        początek... cała książka jest naszpikowana językowymi gierkami i
        wulgaryzmami. Autorka na przyklad stosuje wymiennie na określenie
        żeńskich i męskich organów płciowych wyrazy „zandavák”
        i „rašple”...

        a twórcy sztuki teatralnej, opartej na książce Hulowej nie owijali w
        bawełnę i zatutułowali przedstawienie "Česká pornogarafie".

        pozdrawiam!



        • japolan Re: Tłumaczenie 28.11.07, 00:40
          Szanowna Pani,

          Dziękuję za zainteresowanie moimi propozycjami oraz za merytoryczne odniesienie do nich.
          A co Pani powie na propozycję:
          "Używana Lala"?
          Chyba nie przesadziłem z intelektualizmem. W dodadtku Polacy mogą to kojarzyć z "Malowaną lalą".

          Z poważaniem,
          • travesti Re: Tłumaczenie 28.11.07, 21:54
            podoba mi sie
            • japolan Re: Tłumaczenie 28.11.07, 22:34
              Dobry wieczór,

              Bardzo mi miło.
              A ile wydawnictwo płaci za wymyślanie tytułów? Może mają jeszcze inne?
              W tym przypadku nie musi chodzić o tzw. cash. Podziękowania, wieczore autorski lub inne kulturalne atrakcje także wydają mi się na miejscu.

              Pytam, bo z czynów społecznych wyrosłem, choc niekiedy się na nie decyduję. Niedawno stwierdziłem, że mogę MPK w Lublinie dać hasło reklamowe: "MPK zbliża ludzi." Tak mocno, że aż trudno to wytłumaczyć osobo, które z usług lubelskiego MPK nie korzystają.

              Z poważaniem,
              • kofola Re: Tłumaczenie 29.11.07, 17:26
                znam te ksiazke i wydaje mi sie wrecz niemozliwym usuniecie z polskeij wersji
                tytulu obydwu tych slow.
                Umela hmota i umelohmotny pojawia sie w teksie wiele razy, pokoj, tripokoj
                rowniez, to slowa-klucze do interpretacji tego utworu.
                Wg mnie najlepsze tlumaczenie to Sztuczny Trójpokoj.
                • japolan Re: Tłumaczenie 29.11.07, 23:00
                  Dobry wieczór,

                  Ja także lubię (w miarę) dosłowne tłumaczenia. Oczywiście, wierność znaczeniowa jest chyba jeszcze ważniejza.
                  Swoją rpopozycję oparłem na znalezionych w sieci informacjach o książce oraz na oświadczeniach Pani Tłumaczki. Miałem także na uwadze (potencjalny) efekt marketingowy.

                  Jeśli użyte w tytule książki słowa (a nawet cała tytułowa fraza) rzeczywiście występują w tekście książki, to sądzę, że byłoby dobrze skontaktować się z Autorką książki i zapytać, co miała na myśli, co tytułowa fraza znaczy.
                  Dosłowny "trójpokój" - chociaż jest bliski regułom języka polskiego - to nadal jest neologizmem. Jeśli ma być zastosowany neologizm - zabieg odważny - to zachęcam do "pójśia na całość" (choć sformułowanie to może brzmieć ryzykownie, zwłaszcza w kontekście treści tej książki). Ośmielam się twierdzić, że lepszym (wyrazistszym i sugerującym pewną "egzotykę, pewną "zagraniczność") byłony słowo "trzypokój". W języku polskim jest przecież słowo "przedpokój", zatem reguł słowotwórczych w polszczyźnie się w ten sposób nie naruszy.

                  Samo "sztuczny" to, moim skromnym zdaniem, za mało. Tu trzeba coś z tą "hmotą" zrobić. Bez znajomości książki, a zwłaszcza bez konsultacji z Autorką książki, może być ciężko.
                  Aktualnie nasuwają mi się następujące możliwości interpretacyjne:
                  1) "sztucznie dowartościowany";
                  2) "sztuczny co do wartości";
                  3) "wartościowo sztuczny".

                  Może zatem warto byłoby rozważyć również tłumaczenia:
                  I. "Cenne sztuczni w trzypokoju";
                  II. "Trzypokój wartościowych sztuczek"

                  Proszę o uwagi i przekazuję wyrazy uszanowania,
                  • travesti Re: Tłumaczenie 30.11.07, 13:18
                    Japolan pyta ile wydawnictwo płaci za wymyślanie tytułów. Nie wiem.
                    Nie mam kontaktów z żadnym. Przeczytałam książkę, byłam na
                    spektaklu, napisałam recenzję i zastanawiałam się, jak zabrzmiałby
                    ten tytuł po polsku...tyle.

                    • japolan Re: Tłumaczenie 30.11.07, 22:30
                      Dobry wieczór,

                      Ja zaś myślałem, że Pani tłumaczy tę książkę; że tłumaczenie idzie świetnie, tylko tytuł "skrzeczy".
                      Przepraszam za pomyłkę.
                      Jako człowiek z pewnym dorobkiem publikacyjnym, szczególnie miałem na myśli: podanie przez wydawnictwo informacji o autorze tłumaczenia, kontakt (np. obecność na wieczorze autorskim) z Autorką. Przecież nie za wszystkie teksty mi płacili. Zdążyłem się do tego przyzwyczaić. Pieniądze były na dalszym planie, ale szczodrość wydawcy, z reguły, nie jest źle widziana.
                      Jeśli jednak zna Pani stawki, proszę o informację. Warto poszerzać zakres wiedzy, także na ten temat. Są przecież wydawcy skąpi i całkiem łaskawi wobec tych, którzy z nimi (współ)pracują.

                      Z poważaniem,
                  • bohemian1 Re: Tłumaczenie 02.12.07, 06:25
                    ale, ale, es ist so einfach: umela hmota = plastyk
                    • japolan Re: Tłumaczenie 02.12.07, 14:53
                      Dzień dobry,

                      W takim razie wyjdzie "Plastikowy pokój". Czy to wyrażenie ma jakieś znaczenie przenośne / frazeologiczne? Pytam, bo dosłowne znaczenie w polszczyźnie raczej nadawałoby się do książki na temat wyposażenia wnętrz, niż do powieści.

                      Z poważaniem,
                      • travesti Re: Tłumaczenie 06.12.07, 19:52
                        a co gdyby tak "Plastikowe M3"?
                        • japolan Re: Tłumaczenie 06.12.07, 22:39
                          Dobry wieczór,

                          Całkiem ciekawe.
                          Ciekawe, co Autorka by powiedziała na zamianę "pokoju" na "mieszkanie". Zresztą u nich są nieco inne sposoby oznaczania "parametrów" mieszkania.
                          Odnośnie do zarobkowania bohaterki, to może lepiej byłoby:
                          "Plastikowa garsoniera", ewentualnien "W plastikowej garsonierze".

                          Z poważaniem,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka