Dodaj do ulubionych

Gottland - M.Szczygła

11.01.08, 17:07
kto z Was miał okazję przeczytać tę książkę? Jakie są Wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • sieczu5 Re: Gottland - M.Szczygła 11.01.08, 18:08
      Ja czytałem - taka wzruszająca, że mało się nie popłakałem jacy Czesi to
      krzywdzony i dzielny naród. Ale jak wiadomo Szczygieł to "Wyborcza", więc pewnie
      90 procent fabuły to stek wymyślonych bzdur.
      • ziuta111 Re: Gottland - M.Szczygła 15.01.08, 21:49
        Dzieciaku, poucz się trochę historii, porozmawiaj ze starszymi
        Czechami a nabierzesz trochę więcej wiedzy o czeskiej historii.
        I najpierw przeczytaj książkę, o której się wypowiadasz.
        Gdybyś czytał wiedziałbyś, że nie ma tam jednej fabuły.
        • sieczu5 Re: Gottland - M.Szczygła 17.01.08, 09:36
          Kolejna idiotka.

          1. Czytalem ksiazke
          2. Znam czeska historie
          3. Rozmawiam z Czechami
          4. NIE CZYTAM ANTYPOLSKIEGO SZMATLAWCA ZWANEGO "GAZETA WYBORCZA"
    • cobrra Re: Gottland - M.Szczygła 11.01.08, 21:00
      całkiem fajna, dobrze się czyta.
      www.mariuszszczygiel.com.pl/teksty_film.asp
      link do jednego z reportaży umieszczonego w gottland, poza tym na stronie inne ciekawe teksty.
      Polecam
    • japolan Re: Gottland - M.Szczygła 11.01.08, 23:32
      Dobry wieczór,

      Sam pan Mariusz Szczygieł był łaskaw zabrać głos we wcześniej założonym na tym
      forum wątku o tej książce.

      Wydaje mi się, że upraszczanie i wywodzenie o rzekomych wymysłach, ponieważ
      Autor książku pracuje dla (w) "Gazety Wyborczej", jest przesadą. Aczkolwiek
      chętnie bym zapoznał się z opinią pana Szczygła, czym - wyrazem sukcesu, czy
      porażki polskiej polityki zagranicznej - było udzielenie panu premierowi D.
      Tuskowi audiencji przez pana prezydenta V. Klausa wczoraj o godzinie 8.30 (rano).

      Z poważaniem,
      • uyu Re: Gottland - M.Szczygła 12.01.08, 01:29
        Prezydent republiki to nie cysorz i klawego zycia nie ma.
        Dlatego musi pracowac wtedy kiedy musi a nie wtedy kiedy ma na to
        chec.
        Nawet o 8.30 rano jesli sprawy bardzo istotne dla wlasnego i
        osciennego kraju tego wymagaja.
        • mariuszszcz Re: Gottland - M.Szczygła 14.01.08, 00:50
          Kłaniam się.
          Nie miałem pojęcia, że przyjął go tak wcześnie. Co więcej - nie miałem pojęcia, że Tusk tam był. Nie śledzę aż tak bieżączki polityznej.
          Natomiast jeśli go przyjął o 8.30, to wszystko z czeskiego punktu widzenia OK.
          Czesi - sami wiecie - wstają dość wcześnie i wcześnie chodzą spać. O 11.00 potrafią jeść obiad cholery jedne, więc na 2 i pół, 3 godziny przed obiadem, to chyba OK, prawda?
          Nic w tym nadzwyczajnego. Myślę, że otoczeniu Klausa nawet do głowy nie przyszło, że coś niehalo.

          Przy okazji - pan Klaus wydał swoja książkę o ociepleniu w tym samym wydawnictwie co ja. I od kilku miesięcy najlepiej z książek tego wydwnictwa sprzedawała się jego, ja byłem na drugim miejscu. Teraz jest odwrotnie. Bardzo przyjemnie.

          Co do wypowiedzi sieczu5, to nie będę prostował.
          Jak na razie Mlada Fronta w ubiegły czwartek wywaliła taki wywiad ze mną i tak reklamuje książkę, że mój wydawca czeski nie może uwierzyć, że bez żadnych zabiegów i lobbowania można tak pisać dobrze o książce. W Pravie chyba dwa tygodnie temu poświęcili Gottlandowi całą okładkę i drukują... opinie polskich i czeskich czytelników.
          Niestety, są one wyłącznie pozytywne.
          Na moje pytanie, dlaczego nie dadzą choć 1% negatywnych (trzy bym nawet dostarczył), redaktor dodatku literackiego Salon z Prava odpowiedział, że się w książce zakochał i tyle.
          Więc takie rzeczy dzieją się w Czechach, co mnie cieszy.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkich, szcz.
          • honzas Re: Gottland - M.Szczygła 14.01.08, 07:10
            Vstavam v 5 a na obed chodim v 11, restaurace je plna lidi, jsem divny ? smile
          • wislok1 Re: Gottland - M.Szczygła 14.01.08, 20:42
            A może tak napisać książkę o Polakach i Czechach na pograniczu Panie Mariuszu,
            od Śląska Cieszyńskiego po Nysę Łużycką ?
            Tyle ciekawych miejsc i tyle ludzkich historii
            • nefil Re: Gottland - M.Szczygła 15.01.08, 17:26
              wislok1 napisał:

              > A może tak napisać książkę o Polakach i Czechach na pograniczu Panie Mariuszu,
              > od Śląska Cieszyńskiego po Nysę Łużycką ?
              > Tyle ciekawych miejsc i tyle ludzkich historii
              Kwartalnik "Karta" rozpoczął cykl relacji o pograniczu polsko-czeskim:
              www.karta.org.pl/najnowszaKarta.asp
              • wislok1 Re: Gottland - M.Szczygła 15.01.08, 20:50
                Ciekawe, dobry punkt wyjścia do książki.
                Choć NIE zgadzam się z tezą, że po 1989 konflikty odżyły. Wręcz przeciwnie,
                konflikt polsko-czeski był właśnie żywy za komuny.
                Obecnie 90% Polaków i Czechów nie wyraża poparcia dla szowinistów , zdarzają się
                incydenty, ale to raczej norma na każdym pograniczu
          • japolan Re: Gottland - M.Szczygła 14.01.08, 23:36
            Dobry wieczór,

            1. Bardzo Panu dziękuję za prezentację czeskiej "perspektywy" w tym zakresie.
            2. Miałem na uwadze, głównie, media z Polski, zwłaszcza niektóre. Teraz
            przyjmuje się w nich (jak gdyby) czeski punkt widzenia. W ubiegłym roku sam
            miałem w Pradze spotkanie (nie chodzi o kwestie towarzyskie) o godzinie 8.00,
            ale media nic o nim nie wspominały. wink Ośmielam się zauważyć, że odnośnie
            (bezpośrednio) poprzedniego piastuna funkcji Prezesa Rady Ministrów, w przypadku
            wizyty o tak "pogańskiej" (dla wielu Polaków) porze, mogłyby się posypać
            złośliwości.
            3. Świetnie, że książka cieszy się dużą popularnością, także w Republice
            Czeskiej. A jak jest na Słowacji? Czy planuje Pan napisać jakiś (np.) "TisoLand"?
            4. Proszę rozważyć "wzięcie na warsztat" poglądów Polaków, "zagnieżdżonych" w
            Republice Czeskiej, w tym księży - niektórzy potrafią świetnie wypowiadać o
            (jakże ciekawym) styku mentalności polskiej i czeskiej.
            5. Przy okazji: Może rozważy Pan przybliżenie Czechom informacji, że - jakby nie
            było - Praga to (circa) połowa stolicy Polski. Może ich to zainteresuje?
            Ośmielam się podsunąć propozycję (roboczą) tytułu ewentualnego materiału: [Czi
            visz. że Praha je v Varszavie?}

            Z poważaniem,
          • neverman Re: Gottland - M.Szczygła 16.01.08, 23:25
            Potwierdzam. Ojciec wyslal mi ogromny artykul o autorze Gottlandu.
            Ksiazka bije rekordy popularnosci.
            Co do 8:30. Toz to dla Czechow pora aktywnosci zawodowej. Nie
            traktowalabym tego jako afront.
    • ewa9786 Re: Gottland - M.Szczygła 05.02.08, 18:25
      A mi się ksiązka bardzo podobała. Nie tylko treść, która oczywiście
      była ciekawa. Ale ta technika pisarska, troche jak koronka.
      Tyle pytan, tyle niewiadomych. I tyle treści. Podziwiam ten kunszt.
      No cóz, gazetofobów nie brakuje. Tylko co Ty koleś na forum
      gazetowym robisz? Czepiasz sie Czechów, ze ateisci a pisarzy, ze
      utalentowani i pracowici.

      Mój "teść" studiował na przełomie lat 40 i 50 i w Krakowie i Pradze.
      W Polsce było nieporównywalnie lżej z akomunistów, większa wolność
      słowa, ludzie normalniej do wielu spraw podchodzili.
      • sieczu5 Re: Gottland - M.Szczygła 15.02.08, 21:14
        > No cóz, gazetofobów nie brakuje.

        Homofob, gazetofob - co jeszcze? "Wyborcza" klamie i to wszystko.

        >Tylko co Ty koleś na forum gazetowym robisz?

        To jest forum prywatne, nie gazetowe.

        >Czepiasz sie Czechów, ze ateisci.

        Sam jestem ateista, ale nie takim fanatycznym jak Czesi i rozni czechofile.

        >pisarzy, ze utalentowani i pracowici.

        A zwlaszcza, ze potrafia pieknie zmyslac.
        • slavko2 Re: Gottland - M.Szczygła 16.02.08, 02:04
          zgadzam sie z Sieczu w 100%. Każda ale to każda rozmowa z Czechem
          musi dotknąć kwestii religii w Polsce. I fanatyczne drążenie tematu
          jak to możliwe 21 wiek i takie zacofanie w Polsce (oczywiście nie
          trzeba dodawać katolik i zacofanie idą w parze) Jeździłem troche po
          świecie i nawet w silnie zlaicyzowanych krajach Europy jak chociażby
          Szwecja czy Dania, w rozmowach z autochtonami w ogóle temat religii
          nie jest poruszany. Nikt tym sobie nie zaprząta głowy . Wyjątkiem są
          Czechy. I ich ortodoksyjna wręcz niechęć do religii. To jest
          ewenement na skalę światową. Zgadzam sie równiez z Tobą, kiedy
          mówisz o ich zarozumiałości. Tkwią w niej po uszy. Tylko jak sie na
          nich patrzy to az dziw bierze jak to mozliwe. Tylko luster w domach
          brak
        • cobrra Re: Gottland - M.Szczygła 17.02.08, 15:08
          czy ja wiem czy wyborcza kłamie? mam wrażenie że na skutek konkurencji dąży do przeciętności i bylejakości. I rzadziej ją już czytam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka