Dodaj do ulubionych

Panstwo bez Boga

25.02.08, 09:19
Ten artykul uwazam za interesujacy na temat czeskiego ateizmu. Polecam tym,
dla ktorych podejscie ateistyczne jest nie do zrozumienia:
www.ikari.pl/personal/files/20061113201443/
spec. dla sieczu5:
Czechy(11644) Dodaj do ulubionych
założyciel: elve
Forum dla miłośników tego kraju, jak i wszystkiego, co czeskie smile

To forum "miłośników tego kraju", wiec nie rozumiem po co ta histeria przeciw
czechofilstwu. Co od lokalnych forumowiczow wiec oczekiwasz? Jezeli sie Tobie
w Czechach nie podoba, rozpocznij forum:
Czechy(0) Dodaj do ulubionych
założyciel: sieczu5
Forum poprawnych katolikow, ktorych wiara i z niej plynaca wyzsza moralnosc
ludzka dostosowali do nienawisci do tego kraju, jak i wszystkiego, co czeskie smile
Obserwuj wątek
    • gambriunus1 Re: Panstwo bez Boga 25.02.08, 15:53
      Po przeczytaniu tego artykulu powiem tak: mnie sie w Czechach
      podoba, ale brak wiary czy tez wszechobecny brak Boga stwarza mi
      najzwyklej w swiecie problem natury praktycznej- trudno mi znalezc
      tutaj partnerke zyciowa. A poniewaz mam duze potrzeby duchowe, i
      przeczuwam istnienie Boga oraz waznosc wiary w zyciu, to nie
      usmiecha mi sie chodzic na kompromisy w tej kwestii i zwiazek z
      tzw. niewierzaca nie wytrzymalby dlugo, unieszczesliwilbym siebie i
      ja, a nasz upadek bylby wielki smile. Nie wspominajac juz o ewentualnym
      malzenstwie i wszystkich problemach wynikajacych z braku jednosci
      swiatopogladowej. Co do innych aspektow braku Boga w Czechach to
      mnie to w ogole nie obchodzi.
      • uyu Re: Panstwo bez Boga 25.02.08, 21:57
        I wlasnie o to chodzi zeby religia nie ingerowala w zycie prywatne
        wszystkich czlonkow spoleczenstwa.
        gambriunus1 chce miec partnerke religijna i to jego prywatna sprawa.
        Jesli na taka trafi zycze mu wiele szczescia. Tym bardziej, ze nie
        narzuca swoich pogladow innym, a cudze mu nie przeszkadzaja.
        Osobiscie bardzo mi odpowiada kraj w ktorym spoleczenstwo ma swobode
        wyboru.
        • slavko2 Re: Panstwo bez Boga 26.02.08, 10:57
          Osobiscie bardzo mi odpowiada kraj w ktorym spoleczenstwo ma swobode
          > wyboru.

          a czy jest jakiś kraj w Europie, w którym społeczeństwo jest
          ubezwłasnowolnione? moze poza Białorusią. Czechy nie sa pod tym
          względem, zadnym wyjątkowym krajem
          • japolan Re: Państwo bez Boga 26.02.08, 12:36
            Szanowny Panie,

            Z ubezwłasnowolnieniem ludzi na Białorusi to też, jak sądzę, jest pewien mit. Oczywiście, są tam trudności, są niedogodności. Przykładem są utrudnienia w studiowaniu na Białorusi przez białoruskich obywateli, związanych z opozycją.

            Proszę mi wierzyć, że stamtąd przyjeżdżają, chociażby na studia, normalni ludzie, a nie żadne ubezwłasnowolnione automaty. Wyglądają normalnie, ubierają się w sposób cywilizowany i podobnież się zachowują. Jedni tak, drudzu (nieco) inaczej. Z jednymi człek ma większą ochotę wymieniać poglądy i nawiązywać znajomość, w przypadku innych (co najwyżej) wystarczy stwierdzenie, że ktoś taki jest "w okolicy". Czyli sprawa przedstawia się normalnie.

            Z poważaniem,
          • gambriunus1 Re: Panstwo bez Boga 26.02.08, 16:36
            Dokladnie tak. Jakas wyjatkowa 'tolerancyjnosc' Czechow to mit. Poziom
            tolerancji jest podobny jak w innych krajach, w tym i w Polsce.
            Z tym ze w innych krajach oraz w Polsce jest mimo wszystko jeszcze troche wiecej
            BOGA i religijnoscismileniz w Czechach, a dla takich ludzi jak ja to wazne, ba
            wrecz podstawowe, i nie wstydze sie do tego przyznac smile.
    • bsl I komunia w Czechach 26.02.08, 17:15
      jeżeli sie przeprowadzę, to za 3 lata mój syn będzie przystępował do
      I Komunii św .
      jak to wygląda w RC i gdzie musialabym sie udać, żeby to zalatwić

      pytanie na wyrost , ale chcialabym wiedziec
      • japolan Kościół w Czechach 26.02.08, 19:00
        Dobry wieczór,

        Mam nadzieję, że jest Pani rzeczywiście zainteresowana tym, by dziecko przyjęło Najświętszy Sakrament, a nie opłatek podawany przy okazji pozorowania Mszy Świętej.
        Zdaję sobie sprawę z tego, że powyższe sformułowanie może (nie tylko) Panią (z)szokować. Nie zamierzam szokować, lecz zwrócić uwagę na zagadnienia, które się przemilcza, nawet na siłę.

        Zacznijmy od tego, że w języku czeskim formuła konsekracyjna wina jest "[pro wszechny]", czyli "za wszystkich", co różni się od łacińskiego "pro multis" ("za wielu" / "za licznych"). Opinie teologów nie są zgodne, ale niektórzy nawet stawiają (hipo)tezę, że w ogóle nie dochodzi do Konsekracji (przynajmniej odnośnie do wina). Inni nie stawiają tego tak ostro.
        Liczne opinie teologizne w takich sprawach można poznać na (głównie) polskojęzycznej stronie "Ultramontes":
        Ultramontes.pl
        Stolica Apostolska apeluje o zmianę formuły "for all" na zgodną z tekstem łacińskim, ale w Republice Czeskiej - bliżej jest JE "pan kardynał" Mirosław Wilk, niż Ojciec Święty. Wśród pracujących w Republice Czeskiej księży sprawujących (przynajmniej na ogół) NOvus Ordo Missae spotkałem się z opinią, że dany ksiądz jest związany typicznym ("watykańskim") wydaniem Mszału - tak myślący Ksiądz zna narzucane przez biskupów czeskich tłumaczenie, ale stosuje zgodne z oczekiwanym przez Ojca Świętego tłumaczenie.

        W Republice Czeskiej pewna (i to chyba dość spora) liczba księży bardziej ceni swobie światowe życie, niż pracę duszpasterską. Są w śród nich także pewne "importy" z Polski. W takiej sytuacji, może się po jakimś czasie, że Pani dziecko straci wiarę właśnie przez takich olewusów, a może nawet bezbożników. To jest naprawdę poważny problem. W ubiegłym roku uczestniczyłem w praskim Kościele Jezuitów w NOM "po łacinie". Księża (dwóch koncelebrujących prezbiterów) bez książki to niekiedy na czeszczyznę przechodzili. Świetnie liturgię łacińską znał pewien starszy pan. Zaś najpiękniej po łacinie śpiewał Murzyn. Od znającego czeskie realia księdza kiedyś usłyszałem, że niektórzy księża potrafią stawać do koncelebry - cytat - "w albie, na której psy spały". Proszę zatem uważać, by nie powierzyła Pani katechizowania swego dziecka jakiemuś wilkowi w owczej skórze.

        Gdzie może Pani znaleźć posługę duszpasterską na dobrym pooziomie:
        1) Sądzę, że w miejscach, gdzie sprawowane są tradycyjne (trydenckie i dominikańskie) Msze Święte.
        rumpel.msza.net/m/pub/przekroj-ignorancji.html
        katolicy.net/news.php?readmore=58
        www.missasancta.estranky.cz/stranka/porad-bohosluzeb-v-cr
        2) U księdza proboszcza Jerzego Gapskiego w Pradze:
        www.modranska.farnost.cz/kontakty/view-4.html
        3) W Bractwie Świętego Piusa X:
        FSSPX.cz
        PiusX.org.pl
        dici.org
        4) U JE księdza biskupa Olivera Oravca (posługującego, między innymi, w Pradze i Krakowie):
        home.nextra.sk/olinko
        Proszę o rozwagę, by dziecko Pani mogło rozwijać w sobie Wiarę i nie zostało spaczone modernizmem.

        Z poważaniem,
      • kropkacom Re: I komunia w Czechach 26.02.08, 19:34
        Myślę że powinnaś się udać po prostu do najbliższej parafii i porozmawiać z
        księdzem.
        • japolan Najbliższa parafia - akurat! 26.02.08, 19:58
          Dobry wieczór,

          W państwie tak zateizowanym, jak Republika Czeska, trzeba mieć niebywałego farta, by najbliższa parafia była naprawdę katolicka, nie tylko formalnie.
          Do Bractwa Świętego Piusa X w Brnie - Czeskowicach ludzie, zwłaszcza na Msze Święte, zjeżdżają z nawet odległych miejsc; także z miejscowości, w których są parafie, są księża.
          O pewnych wybrykach księży, także w Republice Czeskiej, można poczytać w serwisie:
          breviarium.blogspot.com
          Na wskazanej witrynie jest okienko do wynajdywania informacji.
          Proszę popatrzeć:
          breviarium.blogspot.com/2008/01/pobonoci-nie-tworzy-strj-lecz-dusza.html
          breviarium.blogspot.com/2008/01/kapela-michael.html
          breviarium.blogspot.com/2007/07/posuszny-jak-kard-vlk.html
          Jestem przekonany, że aktywne na tym forum antykatolickie fanatyczki (określające się ateistkami) nie są - delikatnie rzecz ujmując - sródłem wiarygodnych informacji na temat Kościoła Katolickiego. Proszę przejrzeć historię dyskusji, a własciwie to, czego nie usunęła w swym fanatyźmie moderatorka.

          Z poważaniem,
          • japolan Poprawa 26.02.08, 19:59
            Brno - Czernowice.
            Za pomyłkę przepraszam.
    • wislok1 Re: Panstwo bez Boga 26.02.08, 20:21
      Na Zaolziu chodzą mniej do kościołów, ale i tak powyżej czeskiej normy. Na
      Zaolziu jest 60% wierzących.
      Na Przedolziu 90%.
      Jakoś nie zauważyłem, żeby u nas ilość miała wpływ na jakość.
      Ludzie tak samo grzeszą, Polacy czy Czesi, bez róznicy
    • sieczu5 Re: Panstwo bez Boga 26.02.08, 20:54
      Milosnik kraju, to milosnik; czechofil to psychol.
      • czechhand Re: Panstwo bez Boga 27.02.08, 10:02
        Máš pěkný stránkysmile (sieczu.ic.cz) Jen tak dálsmile
        M.
    • donawan Re: Panstwo bez Boga 27.02.08, 11:40
      Śmieszą mnie wypowiedzi ludzi którzy próbują wmówić innym że bez Boga są mniej
      wartościowi tak jak śmieszą mnie wypowiedzi zagorzałych ateistów że religia
      katolicka jest dla ludzi zacofanych. Wiara to indywidualna sprawa każdego
      człowieka i głupotą jest nawracanie kogoś na siłę albo próba zrobienie z kogoś
      ateisty. Sam nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie czy wierzą w Boga czy
      nie. Chodziłem do kościoła jako mały chłopak bo taka była tradycja ale od kilku
      lat już nie chodzę, złapałem sie na tym ze zawsze w kościele myślałem o
      wszystkim tylko nie o wierze czy modlitwie(np. o wczorajszej dyskotece, o
      poznanej dziewczynie i wielu innych rzeczach). Dziś nie czuje żadnej potrzeby
      bycia czynnym katolikiem ale nie śmieje sie z osób które ta potrzebę czują. Czy
      katolik jest gorszy od ateisty i viceversa, to kto jest jakim człowiekiem
      decydują zasady wyniesione z domu a nie zasady kościelne albo ich brak.
      • sieczu5 Re: Panstwo bez Boga 27.02.08, 13:27
        Trzeba po prostu rozdzielic wiare lub jej brak. Ja jestem z roznych powodow ateista, ale mam szacunek do pewnych wartosci gloszonych przez Kosciol i do ludzi, ktorzy bez fanatyzmu te wartosci przyjmuja. Bedac ateista nie robie tego, co wiekszosc czechofilow - neguje wszystko, co oglosi Kosciol tylko dlatego, ze jestem ateista.
        • donawan Re: Panstwo bez Boga 27.02.08, 15:19
          Ci zagorzali ateiści wmawiający że w Polsce jest gorzej niż w Czechach z powodu
          wiary i Kościoła nie znają historii Polski. Kościół i wiara katolicka trzymała
          ten kraj do kupy gdy zaborcy chcieli nas germanizować i rusyfikować, to jest
          wielka zasługa kościoła i nikt mu tego nie odbierze. To że Czechy wyprzedzają
          nas w niektórych dziedzinach to bardziej czynnik mentalności ludzi niż wpływ
          Kościoła lub jego brak, czy Kościół zabrania Polakom inwestować w nowe
          technologie czy przeprowadzać reformy? Nigdy o czymś takim nie słyszałem.
          • japolan Re: Panstwo bez Boga 27.02.08, 21:48
            Proszę Pana,

            Dodać mogę, że jeden ze znanych mi katolickich księży tradycyjnych jest takim fachowcem od komputerów, że go do Polski aż z innej części Europy świągnęli. A języków - samych nowożytnych - zna tak wiele, iż sam się dziwię, czemu jeszcze nabiera ochoty na uczenie się kolejnego języka; szczególne zamiłowanie zdaje się mieć do języków słowiańskich.

            Z poważaniem,
      • japolan Re: Państwo bez Boga 27.02.08, 21:45
        Szanowny Panie,

        Przesądy i zakompleksienia są czymś zamykającym na poznanie innych ludzi, a zwłaszcza na poznanie Prawdy.

        Podam przykład:
        Przed kilkoma miesiącami na "lubelskim" forum "GW" ktoś, przedstawiający się jako zwolennik lewicy, sugerował, że jestem mało życzliwy wobec przewodniczącego miejskiej rady SLD w Lublinie, przyznając się do znajomości ze wspomnianym przewodniczącym. Wyobraźnia owego pana nie pozwalała mu dostrzec, iż lewicowiec i tradycyjny katolik mają o czym ze sobą rozmawiać, spokojnie i rzeczowo. Przewodniczący, działając z zagranicy, interweniował na forum i potwierdził fakt naszej znajomości. Ależ było zaskoczenie.

        Wspominał Pan o swoich sprawach prywatnych. Nie chcę ich analizować, zwłaszcza publicznie. Proszę tylko (zwłaszcza dla samego siebie) zastanowić się, czy rzeczywiście był Pan pod wpływem katolickiego oddziaływania. Zapewne chadzał Pan na Novus Ordo Missae, czyli na obrządek o wątpliwej genezie i jakości, który Ojciec Święty stara się aktualnie katolicyzować. Nie można nawet wykluczyć, że to, w czym Pan uczestniczył, to były symulacje Mszy Świętych, a nie sama Najświętsza Ofiara. Więc do końca trudno ocenić, czy do rozproszeń dochodziło podczas Mszy Świętych, czy podczas symulacji. Zresztą, Święci Mistycy opisują w swych dziełach (nawet wieloletnie) okresy ochłodzenia nastawienia religijnego; i są Świętymi. Daj Panie Boże, żeby i Pan został Świętym.

        Przypominam sobie rozmowę sprzed lat z pewnym zakonnikiem, wówczas nowicjuszem zakonnym. Opowiadał o mężczyźnie, który wiele razy bezskutecznie próbował wyrwać swą żonę z ateizmu. Z uwagi na brak sukcesów w tej kwestii, czuł się bardzo źle. Jeszcze raz, właściwie z przyzwyczajenia, namówił żonę, by poszła z nim na Mszę Świętą. Zgodzia się. Mężczyzna miał niemalże pretensje do Pana Boga, bo był pewien, że sytuacja utwierdzi jego żonę w niedowiarstwie, gdyż celebrans był podpity (a może nawet pijany). Małżonkowie po wyjściu z kościoła przez pewien czas nic nie mówili. Milczenie przerwała żona, która powiedziała, że Pan Bog musi istnieć, bo Kościół nie utrzymałby się na pijakach i innych grzesznikach. I tak nastąpił cud.

        Z poważaniem,
        • donawan Re: Państwo bez Boga 27.02.08, 23:11
          Trzeba sprecyzować czym jest wiara w Boga, czy wierze że Bóg stworzył świat a
          ludzkość pochodzi od Adama i Ewy? nie w to nie wierze, kłóci się to z
          elementarną logiką i nauką. Wiara to raczej stan ducha, ludzie wierzą bo
          potrzebują w coś wierzyć, jedni wierzą w Chrystusa inni w Buddę, przed
          Chrystusem ludzie wierzyli w przeróżnych Bogów, Bożków zaczynając od Boga słońca
          czczonego w Egipcie a kończąc na Bogach greckich. Ale czy to znaczy ze któryś z
          tych Bogów fizycznie czy metafizycznie istniał? Nie, istniał on jedynie w
          sercach i umysłach ludzi którzy chcieli i potrzebowali w niego wierzyć. Szanuje
          Kościół jako instytucje bo dużo Polska mu zawdzięcza w trudnych czasach ale w
          nadprzyrodzoną Boską moc nie wierze, traktuje wiarę jako idee w umysłach i
          sercach ludzi. Co do mszy św. uczestniczyłem w wielu w różnych parafiach i
          rzadko zdarzał sie ksiądz który potrafiłby przykuć uwagę ale nawet jeśli się
          taki zdarzył i tak nie zmieniło by to nic w kwestii mojej wiary bądź nie wiary.
          • milaf Re: Państwo bez Boga 27.02.08, 23:54
            Wiara lub jej brak jest wyborm każdego człowieka. Co do historyczności to przyznac trzeba ze Jeus jest postacią chistoryczną choc wierzyc w jego Boskość już koniecznością nie jest. Co do porywających kazań to prawda: mamy takich księży jakie sa nasze rodziny. Nie kazdy mam dar krasomóstwa, pieknej dykcji czy nawet kwestia ze do kazania sie nie przygotował. Ale ja znowa trafiłam niejednokrotnie na porywające, pełne duch kazania smile po za tym Msza Świeta to dla mnie nie kazanie a czas medytacji to liturgia słowa i Przemienienie a kazanie i ogłoszenia to naprawde "gratis".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka