Dodaj do ulubionych

Norwegia czy Kanada?

14.04.07, 16:41
Przypuscmy, ze znacie dobrze i norweski i angielski, wiec nie macie problemu z
bariera jezykowa. Gdzie wolelibyscie mieszkac na stale? W Norwegii czy w Kanadzie?

Obserwuj wątek
    • alabezkota27 Re: Norwegia czy Kanada? 16.04.07, 07:04
      Bylam w Norwegii kilka razy po 3 miesiace, w Canadzie bylam kilka razy po 3
      miesiace. Porownie mam. Wybralam Canade.
      Norwegia piekny kraj, mam duze sentymenty, ale w Norwegii czulam sie zawsze 'ta
      obca'. W Canadzie jestem u siebie - kraj wielokulturowy, wiele jezykow,
      narodowosci...
      Moze to ocena subiektywna. Ja tak wlasnie czuje.
      • trondhjem Re: Norwegia czy Kanada? 17.05.07, 21:30
        alabezkota27 napisała:

        > Bylam w Norwegii kilka razy po 3 miesiace, w Canadzie bylam kilka razy po 3
        > miesiace. Porownie mam. Wybralam Canade.
        > Norwegia piekny kraj, mam duze sentymenty, ale w Norwegii czulam sie zawsze 'ta
        > obca'. W Canadzie jestem u siebie - kraj wielokulturowy, wiele jezykow,
        > narodowosci...
        > Moze to ocena subiektywna. Ja tak wlasnie czuje.

        No wlasnie, to jest chyba to. Ja w Kanadzie bylem bardzo krotko, ale
        rzeczywiscie czlowiek nie czuje sie tam specjalnie obco.
    • karul nie spodziewaj sie 16.04.07, 15:33
      recepty na zycie. ja spedzilem rok w norwegii a potem 25 w kanadzie, i przez
      dlugie lata ta norwegia sie za mna snula.

      wszystko zalezy co dla ciebie wazniejsze - bliskosc do mlawy i rodziny tam czy
      ucieczka od tejze? bezpieczenstwo socjalne czy nieco dzikszy kapitalizm?
      zabytkowe miasta czy wielkie i rozlegle przedmiescia gdzie nie ma nic starszego
      niz 30 lat?, itd. itd.
      • za_morzem Re: nie spodziewaj sie 17.04.07, 01:39
        podstawowym plusem kanady jest to ze jest krajem emigrantow wiec nie spotka cie
        prawie zadna dyskryminacja jak to sie moze sie zdarzac w europejskich krajach
        narodowych.
        choc jesli "jestes prawie norwegiem" to w norwegii pewnie tez nie doswiadczysz.

        jesli spodziewasz sie po kanadzie czegos w stylu high tech, sophisticated
        norwegii to chyba niezle sie rozczarujesz.
        • trondhjem Re: nie spodziewaj sie 17.05.07, 21:43
          za_morzem napisał:

          > podstawowym plusem kanady jest to ze jest krajem emigrantow wiec nie spotka cie
          > prawie zadna dyskryminacja jak to sie moze sie zdarzac w europejskich krajach
          > narodowych.
          > choc jesli "jestes prawie norwegiem" to w norwegii pewnie tez nie doswiadczysz.

          Tak, to prawda.

          > jesli spodziewasz sie po kanadzie czegos w stylu high tech, sophisticated
          > norwegii to chyba niezle sie rozczarujesz.

          Kanada nie wydaje mi sie specjalnie odbiegac poziomem technologicznym od N.
      • trondhjem Re: nie spodziewaj sie 17.05.07, 21:38
        karul napisał:

        > recepty na zycie. ja spedzilem rok w norwegii a potem 25 w kanadzie, i przez
        > dlugie lata ta norwegia sie za mna snula.
        > wszystko zalezy co dla ciebie wazniejsze - bliskosc do mlawy i rodziny tam czy
        > ucieczka od tejze? bezpieczenstwo socjalne czy nieco dzikszy kapitalizm?
        > zabytkowe miasta czy wielkie i rozlegle przedmiescia gdzie nie ma nic starszego
        > niz 30 lat?, itd. itd.

        Kanada nie jest duzo dalej. Z Montrealu do Londynu leci sie niecale 7 godzin. A
        w Norwegii jak sie mieszka gdzies na szarym koncu tez wcale nie jest tak blisko
        do Polski...
        Czy kapitalizm w Kanadzie jest rzeczywiscie taki dziki?
      • za_morzem Re: Norwegia czy Kanada? A moze oba ? 28.04.07, 04:03
        nie raz slyszalem od albertan "co sie dzieje z kasa z ropy?", "co sie dzieje z
        kasa ze slot machines?" (dochody z albertanskiego gambling rozplywaly sie do
        niedawna w thin air)...
        swoja droga norwegowie sa cwani, inwestuja jak w resources kraju trzeciego swiata.
        ciekawe czy alberta bedzie w stanie odlozyc cokolwiek wiecej niz 15 mld z tego
        boomu? norwegia ma przeszlo 10 x wiecej.

        www.cbc.ca/news/background/realitycheck/sheppard/20060324.html

    • silling Re: Norwegia czy Kanada? 17.05.07, 22:12
      osobiscie gdybym mial mozliwosc,
      to gdziekolwiek w skandynawii,
      moze tylko nie trondheim,
      ale raczej bardziej na poludnie oslo - bergen,
      nawet dania jest ok

      a jak tak patrze po znajomych
      to czasem ktos przenosi sie z kanady do norwegii,
      ale nie poznaje tu nikogo na stale z norge
      wiec wniosek nasuwa sie sie sam...
      • za_morzem Re: Norwegia czy Kanada? 18.05.07, 01:20
        kanada i norwegia to nie ta sama liga.
        to najbogatszy, w wielu dziedzinach najbardziej zaawansowany kraj na swiecie.
        zarzadzany ze skandynawska pragmatycznoscia i genialna organizacja.

        troche symboliczna jest historia alberty i norwegii i ich oszczednosci z ropy.
        kanada odlozyla w latach 70 pare miliardow, po czym zaniechala wplat.
        ostatnio je ponowila i na koncie znajduje sie 15 miliardow $.
        warto przypomniec ze to samo w rok pozniej '77 zdaje sie zrobila alaska i
        zgromadzila przez te lata juz 50 miliardow.
        norwegia ma przeszlo 300 mld.

        nie ta swiadomosc spoleczna- w kanadzie (zwlaszcza albercie i bc) sa tysiace
        bezdomnych. w skandynawii wogole nie do pomyslenia. opieka spoleczna, pomoc dla
        chcacych sie uczyc w kanadzie jest zupelnie sladowa.
        norwegia to szkoly za darmo, studia w usa, japonii? prosze rzad placi.
        zupelnie inna jakosc.

        norwegia opiera sie na zasadzie redystrybucji pieniedzy dla korzysci calego
        spoleczenstwa i sprawnym zarzadzaniu.
        kanada?
        system jest prawie amerykanski czyli zabrac obywatelowi i zapewnic podstawy.
        drogi tylko tak dobre aby mozna bylo przez nie przejechac. przy skandynawskich
        kanadyjskie wygladaja troche jak wiejskie drozki dojazdowe.
        idealnym przykladem jest alberta. w edmonton sa w tak oplakanym stanie ze trzeba
        manewrowac miedzy dziurami (nawet glowne) a motocyklisci boja sie nimi jezdzic.
        mysle ze spokojnie je mozna porownac do polskich i to w mniejszym miescie.
        pomoc na szkoly w kanadzie to oprocentowane pozyczki, zadnych darmowych
        akademikow, stypendia sladowe.

        ekonomia kanadyjska ma wzloty i upadki ze wskazaniem na upadki.
        przez ostatnie 20 lat w bc, prosperity moze bylo przez 4 ostatnie lata.
        w albercie 2,3.
        reszta to takie sobie przedzenie.
        • pikorpikor Re: Norwegia czy Kanada? 18.05.07, 13:53
          > drogi tylko tak dobre aby mozna bylo przez nie przejechac. przy
          skandynawskich
          > kanadyjskie wygladaja troche jak wiejskie drozki dojazdowe.
          > idealnym przykladem jest alberta. w edmonton sa w tak oplakanym stanie ze
          trzeb
          > a
          > manewrowac miedzy dziurami (nawet glowne) a motocyklisci boja sie nimi
          jezdzic.
          > mysle ze spokojnie je mozna porownac do polskich i to w mniejszym miescie.

          Dokładnie. Jeżeli wszedzie są taki drogi jak w Montrealu to w Polsce już
          zaczyna być lepiej, a dzięki środkom z UE będzie dużo lepiej - budują je w
          końcu i to aż huczysmile

          Co do akademików to to w Polsce też już nie ma darmowych, są dopłaty do
          zakwaterowania rzędu 60-80PLN dla najbiedniejszych studentów. Piszę bo to
          niedawne zmiany (trochę nie o skandynawiismile.

          Pozdr.
        • estevez Re: Norwegia czy Kanada? 19.05.07, 08:00
          ehehehe za_morzem, to po kiego tu siedzisz i piejesz z zachwytu nad kazdym
          krajem europejskim ? Przez te wszystkie lata jak siedzisz w tej nieszczesliwej
          Kanadzie to zdazylbys juz osiagnac mega-szczescie chociazby w Norwegii wink To
          juz taki typowy kompleks polsko-kanadolski sie klania wink
          • za_morzem Re: Norwegia czy Kanada? 19.05.07, 17:21
            dlaczego mialbym niby z kanady wyjezdzac?
            w arabii saudyjskiej jest jeszcze lepiej a najlepiej w dubaju.
            nie mozna o tym mowic?
            trzeba od razu pakowac i jechac bo pisanie o kanadyjskich drogach czy systemie
            pomocy studentom jest zabronione!?!

            koles pyta o roznice miedzy norwegia i kanada, jesli uwazasz ze gdzies sklamalem
            lub pomylilem sie prosze.
            wal.

            nie badz tylko jak ten swietszy od papieza newcomer ktore nie za bardzo wie o co
            biega ale bedzie glosno krzyczal starajac sie okazac lojalnosc.

            pare dni temu rozmawialem z paroma kanadyjczykami o skandynawii i ci co tam byli
            na porowananie z kanada machali tylko reka a to co sie tam dzieje jeden nazwal
            "utopia".
            jutro powiem mu ze taki jeden polak co to niedawno przyjechal zasugerowal ze
            "tacy jak ty" powinni wyjezdzac z kanady.
            i ze ma kompleks polsko- kanadolski.

            a tobie zalecam czestsze rozmowy z kanadyjczykami.
            takimi ktorych stac na podrozowanie.
            • estevez Re: Norwegia czy Kanada? 20.05.07, 15:15
              heh za_morzem, przeczytaj sobie jeszcze raz swoje "porownanie" i powiedz, ze to
              nie jest pianie z zachwytu. W kazdym watku, gdzie ktos np. z Anglii pyta o
              emigracje do Kanady to zawsze podobny kotlet wstawiasz, ze po co ktos z Zach.
              Europy chcialby do Kanady przyjezdzac i takie bzdety.
              To, ze jestem new comer nie ma nic do rzeczy. Po prostu na swiezo wiem jak jest
              w Europie. Po co mam rozmawiac z kanadyjczykami nt. Europy ? Ich punkt widzenia
              na Europe jest ogolnie znany - mnie pytali wiele razy z totalnym niezrozumieniem
              dlaczego wyjechalem z Polski i po co ktos z Europy chcialby do Kanady
              przyjechac. To ze myslisz juz jak oni nie przemawia do mnie.
              • za_morzem Re: Norwegia czy Kanada? 20.05.07, 20:47
                uwazam ze kraje skandynawskie osiagnely najwyzszy stopien cywilizacyjny na
                swiecie.
                jesli chodzi o swiadomosc spoleczna, poziom zawansowania technicznego, standardu
                zycia, gospodarki itp.

                co nie znaczy ze mam tam od razu jechac.

                podobnie jak uwazam poludnie francji za jedno z najpiekniekszych miejsc na
                swiecie. i tez nie jade (chyba ze na wakacje).
                riviera musi poczekac az wygram w 6/49.
                hehe.

                • bart_canada Skandynawia 22.05.07, 00:40
                  Uwazac mozesz co ci sie zywnie podoba, ale nie musi to miec nic wspolnego z
                  faktami. Widac od razu, ze Skandynawie znasz z kolorowych pocztowek i pewnie
                  broszurek propagandowych z lat 70-ych. Nie ma bezdomnych? Zapraszam w okolice
                  Oslo Sentral i przyjrzyj sie tez uwaznie chodnikom z walajacymi sie pustymi
                  strzykawkami. Podbnie Stockholm w rejonach Plattan. Slumsy? Do wyboru w kazdym
                  wiekszym miescie - w Gbg kontrola biletow w tramwajach musi byc przeprowadzana
                  w asyscie piketstyrkan (czyli mniej wiecej SWAT) w polnocnych czesciach miasta.
                  Zaawansowanie techniczne - owszem, ale porownywalne z USA/Kanada itp. Sluzba
                  zdrowia taka sama (albo nawet nieco gorsza niz w Albercie). Gospodarka ma sie
                  dobrze, tylko, ze oparta jest glownie na niewielkiej ilosci ogromych firm, wiec
                  w momencie gorszej koniunktury bezrobocie robi sie od razu b. duze.
                  O podatkach nie chce mi sie nawet pisac. Co do Norwegii i oljefonden - owszem,
                  sa tam ogromne zasoby pieniedzy, tylko, ze co z tego, skoro rzad sztucznie
                  blokuje ich wydawanie na infrastrukture, zeby nie podbijac inflacji.

                  Skandynawia jest pieknym obszarem i zyje sie tam b. dobrze, ale takie
                  historyjki jakie to wspaniale, najlepsze miejsce na ziemi pisza zwykle ci,
                  ktorzy malo sie orientuja w niuansach tych krajow. Trzeba tam troche
                  pomieszkac, popracowac, kupic dom, placic podatki zeby wyrobic sobie opinie
                  oparta na faktach. Dla mnie osobiscie poziom zycia jest duzo wiekszy w Albercie
                  niz w Szwecji i nie znam zadnego Szweda tutaj mieszkajacego, ktory narzekalby
                  specjalnie na warunki zycia (choc rzeczywiscie drogi w Edmonton sa fatalne) -
                  wyzsze zarobki, nizsze podatki, blisko do gor i brak skandynawskiego jantelagen.
                  • za_morzem Re: Skandynawia 24.05.07, 02:35
                    kraje skandynawskie staly sie a ofiarami wlasnego, wyjatkowego na skale swiatowa
                    humanitaryzmu. przyjecie od lat 70 tych setek tysiecy (milionow) uchodzcow (bez
                    jezyka, wyksztalcenia) niestety nie moglo nie odbic sie na stanie gospodarki.
                    statystyki mowia ze wskaznik przestepczosci i bezrobocie jest wsrod
                    skandynawskich immigrantow kolosalnie niewspolmierny do autochtonskiej populacji.

                    www.finlandforthought.net/2006/08/11/study-tracks-rise-in-immigrant-crime/
                    wspomniane przez ciebie zjawiska zdaja sie to potwierdzac. ghetta, narkotyki i
                    panstwo ktore powoli sobie przestaje z ta masa radzic.
                    niesamowite jest ze mimo takich problemow ciagle tam system dziala zwlaszcza
                    porownujac wlasnie z tak sobie przedzaca kanada ktora przyjmuje immigrantow
                    glownie dla wlasnej korzysci (uchodzcy w kanadzie to 10% calej immigracji,
                    reszta to ludzie wyksztalceni, czesto z duzymi pieniedzmi (ostania immigracja z
                    azji do bc, kazdy z nowych przywozi po kilkaset tysiecy dolarow depozytu, nie
                    piszac o wydatkach na domy i samochody)) po to zeby zeby napedzac swoja
                    gospodarke. w koncu ekonomia polnocnoamerykanska w duzej mierze opiera sie na
                    consumer spending.
                    z dwojga zlego duze rzadowe firmy chyba sa lepsze vs handlowane lumber i olejem
                    liczac na to ze koniunktora sie utrzyma przez X lat.
                    o ile sie nie myle norwegia ciagle w rankingach oecd jest na pierwszych
                    miejscach jesli chodzi o zamoznosc i standard zycia.

                    zapominasz tez ze obecnie kanada przezywa totalnie nietypowy dla siebie boom
                    spowodowany popytem na rope, drewno, gaz ziemny, niskimi oprocentowaniami
                    kredytow z czego wynika obecny boom budowlano- mieszkaniowy.
                    tak dobrze w kanadzie nie bylo od kilkudziesieciu lat, trwa to w bc od 5 w
                    albercie od 2, 3.
                    nikt nie wierzy ze utrzyma sie dluzej niz 5, 10 lat.

                    www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2007/05/23/alberta-gas.html
                    dzisiejszy standard zycia o ktorym piszesz, faktycznie calkiem niezly, jest w
                    kanadzie raczej ewenementem niz normalnoscia.
                    w przeciwienstwie do skandynawii.
      • elagrubabela Re: Norwegia czy Kanada? 30.05.07, 20:53
        za_morzem napisał:

        > www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=46571

        To, co polecasz to tylko krotkie streszczenie (zreszta nieprecyzyjne - The
        Economist pomylony z The Economist Intelligence Unit!!!) - tu jest cala strona
        poswiecona zagadnieniu nowych badan jakim ma byc okreslanie Global Peace Index:
        www.visionofhumanity.com/index.php
        Ciekawe jest w tym rankingu np. to, ze Polska jest na 27 pozycji tuz za
        Rumunia, ktora jest na 26 a Wybrzeze Kosci Sloniowej (113) i Nigeria (117) sa
        niby bezpieczniejsze niz Rosja (118) i Izrael (119). Jak zwykle, tego typu
        wyliczenia niczego nie dowodza ani wlasciwie nawet nie oddaja jakiegos obrazu
        chocby przyblizonego do rzeczywistosci. Ale poczytac mozna smile Elka
    • banach.adam Re: Norwegia czy Kanada? 04.06.07, 19:02
      Długo rozważaliśmy z rodziną wybór pomiędzy Norwegią, a Kanadą właśnie. Uczyłem
      się norweskiego, byłem członkiem forum Polaków w Norwegii. Starałem się szukać
      i uczyć jak najwięcej o tym kraju. Moja żona pracowała tam kilka miesięcy.
      I co?
      Wybieramy się do Kanady.
            • banach.adam Re: Norwegia czy Kanada? 04.06.07, 22:51
              Tak to już jest z życiem, że kształtujemy je na podstawie osobistych
              preferencji. Dlaczego?
              Język norweski nie jest taki trudny - po roku mówiłem i pisałem proste zdania,
              a rozumiałem znacznie więcej.
              Trudne jest być zawsze outsiderem.
              Nie ważne jak długo będziesz mieszkał w Norwegii - 20, 30 lat czy 50.
              Nigdy nie będziesz tam uznany za swojego.
              Specyficzni ludzie - zero wzajemnych uprzejmości, nikt Ci nie pomoże nawet
              jeśli jesteś kobietą dźwigającą samotnie szafę.
              Możesz liczyć na innych Polaków, Pakistańczyków czy generalnie Azjatów, ale
              zapomnij o Norwegach.
              Pieniądze to nie wszystko, a w tym kraju bardzo ciężko trafić na otwartych,
              ciepłych ludzi - takich z jakimi chciałbyś się zaprzyjaźnić.
              Ludzie kapują na siebie na potęgę.
              Jesteś zawsze na indeksie.
              Setki ograniczeń w codziennym życiu, komuny mieszkaniowe, pozwolenie na
              pierdzenie, piwo w cenie motocykla.
              Służba zdrowia wcale nie jest taka fajna jak się może z daleka wydawać.
              Dużo ludzi lata do Anglii leczyć się lub badać za gotówkę.
              Ceny nieruchomości na poziomie absolutnie abstrakcyjnym, żywność też.
              Fajny kraj do życia, ale głównie dla Norwegów.
              Piękne krajobrazy, czysta woda.
              Co do dróg - faktycznie bardzo dobre, choć poza miastami często wąskie i kręte.
              Dużo ludzi uprawia sport.
              Jak lubisz żyć z kagańcem na buzi i biegać na smyczy to jest to kraj dla Ciebie.
              Jeśli wolisz niezależność - omijaj Skandynawię z daleka.
              Wielki Brat patrzy cały czas.
              Pozdrawiam
              • za_morzem Re: Norwegia czy Kanada? 05.06.07, 03:06
                cos w tym jest.

                www.finlandforthought.net/2006/08/11/study-tracks-rise-in-immigrant-crime/

                (”One must be an idiot with a university degree to come here to work as a cleaner”wink.

                It has always been frustrating for me to grow up in Finland. I’ve never got the
                acceptance for being part of their society even though how hard I tried to seek
                for it. My problem isn’t language.

                My guess is that Finns are not used to me. I am an asian, therefore I am not
                Finnish. I will always be a second-class citizen in their eyes who abuse their
                (perfect) welfare system. I just grew tired of it.

                I’ve moved out from Scandinavia to Toronto, Canada. And gradually settling down
                and making it my home. I love their multicultural atmosphere. It’s unlike
                anywhere I have been to."
              • trondhjem Re: Norwegia czy Kanada? 26.08.07, 23:21
                banach.adam napisał:

                ...
                > Specyficzni ludzie - zero wzajemnych uprzejmości, nikt Ci nie pomoże nawet
                > jeśli jesteś kobietą dźwigającą samotnie szafę.
                > Możesz liczyć na innych Polaków, Pakistańczyków czy generalnie Azjatów, ale
                > zapomnij o Norwegach.
                > Pieniądze to nie wszystko, a w tym kraju bardzo ciężko trafić na otwartych,
                > ciepłych ludzi - takich z jakimi chciałbyś się zaprzyjaźnić.
                > Ludzie kapują na siebie na potęgę.
                > Jesteś zawsze na indeksie.
                > Setki ograniczeń w codziennym życiu, komuny mieszkaniowe, pozwolenie na
                > pierdzenie, piwo w cenie motocykla.
                > Służba zdrowia wcale nie jest taka fajna jak się może z daleka wydawać.
                > Dużo ludzi lata do Anglii leczyć się lub badać za gotówkę.
                > Ceny nieruchomości na poziomie absolutnie abstrakcyjnym, żywność też.
                > Fajny kraj do życia, ale głównie dla Norwegów.
                > Piękne krajobrazy, czysta woda.
                > Co do dróg - faktycznie bardzo dobre, choć poza miastami często wąskie i kręte.
                > Dużo ludzi uprawia sport.
                > Jak lubisz żyć z kagańcem na buzi i biegać na smyczy to jest to kraj dla Ciebie
                > .
                > Jeśli wolisz niezależność - omijaj Skandynawię z daleka.
                > Wielki Brat patrzy cały czas.
                > Pozdrawiam

                Ile wiec mieszkaliscie na stale w Norwegii? Wydaje mi sie, ze Norwegie i Norwego
                docenia sie dopiero po dluzszym czasie, rok to za malo. Bardzo wazny jest tez
                jezyk, zeby go naprawde dobrze opanowac. Norwegowie duzo zyskuja z bliska. Sa
                kulturalni, zyczliwi, niepretensjonalni i luzaccy. Ceny nie sa wysokie w
                stosunku do zarobkow.
                • za_morzem Re: Norwegia czy Kanada? 27.08.07, 02:51
                  skandynawowie kulturowo sa duzo blizej polakow niz kanadyjczycy.
                  sa bardzo przyjacielscy, na luzie, lubia imprezowac i jezdzic na wakacje.
                  z kanadyjczykami roznie bywa ale raczej po wstepnej 'small talk' czyli 'jak sie
                  masz' itp. nastepuje 'have a nice day' i lepiej nie drazyc glebiej bo jest
                  raczej niezrecznie.
                  problemem dla immigranta w norwegii moze byc mentalnosc panstwa narodowego gdzie
                  przybysz pozostaje zawsze przybyszem.
                  w kanadzie dyskryminacji raczej nie ma, jesli juz to bardziej subtelna, nigdy
                  prosto w oczy.

                  ekonomicznie chyba nie ma co porownywac, norwegia to najbogatszy kraj swieta, a
                  kanada?
                  zyje sie ok ale kanada to raczej inna para kaloszy.
                  • trondhjem Re: Norwegia czy Kanada? 24.09.07, 21:56
                    za_morzem napisał:

                    > skandynawowie kulturowo sa duzo blizej polakow niz kanadyjczycy.
                    > sa bardzo przyjacielscy, na luzie, lubia imprezowac i jezdzic na
                    wakacje.
                    > z kanadyjczykami roznie bywa ale raczej po wstepnej 'small talk'
                    czyli 'jak sie
                    > masz' itp. nastepuje 'have a nice day' i lepiej nie drazyc glebiej
                    bo jest
                    > raczej niezrecznie.

                    Jest to ciekawe, co piszesz. Kanade znam niestety slabo, tylko z
                    jednego krotkiego pobytu. Ludzie wydali mie sie bardzo fajni, a juz
                    w Montrealu szczegolnie. Cieplejsi i serdeczniejsi ni w Norwegii.

                    > problemem dla immigranta w norwegii moze byc mentalnosc panstwa
                    narodowego gdzi
                    > e
                    > przybysz pozostaje zawsze przybyszem.
                    > w kanadzie dyskryminacji raczej nie ma, jesli juz to bardziej
                    subtelna, nigdy
                    > prosto w oczy.

                    Tak, to prawda, to trzeba po prostu zaakceptowac. Tym bardziej, ze
                    Norwegia zawsze byla zasciankowa, nie mieli nigdy kolonii (sami nia
                    byli) i nigdy nie byli przyzwyczajeni za bardzo do obcych. Z drugiej
                    strony jest bardzo duzo oficjalnego i glosnego mowienia przeciwko
                    dyskryminacji. No i lubia podrozowac, wiec troche sie stykaja
                    z 'innymi'.

                    > ekonomicznie chyba nie ma co porownywac, norwegia to najbogatszy
                    kraj swieta, a
                    > kanada?
                    > zyje sie ok ale kanada to raczej inna para kaloszy.

                    No wlasnie, czyzby? W Kanadzie ma sie jednak wrazenie 'wiekszego
                    ruchu w interesie', wiecej sklepow, wiekszy wybor, wieksze miasta,
                    wieksze budynki. Norwegia jest najbogatsza, jesli sie liczy dochodem
                    na glowe mieszkanca, ale caly dochod nie jest az taki duzy, pod tym
                    wzgledem Norwegia zostaje znacznie w tyle za USA, Japonia, Chinami i
                    Niemcami.
      • trondhjem No dobrze, ale dlaczego??? 26.08.07, 23:00
        banach.adam napisał:

        > Długo rozważaliśmy z rodziną wybór pomiędzy Norwegią, a Kanadą właśnie. Uczyłem
        >
        > się norweskiego, byłem członkiem forum Polaków w Norwegii. Starałem się szukać
        > i uczyć jak najwięcej o tym kraju. Moja żona pracowała tam kilka miesięcy.
        > I co?
        > Wybieramy się do Kanady.

        No dobrze, ale dlaczego???
        • banach.adam Re: No dobrze, ale dlaczego??? 27.08.07, 20:29
          Dlatego, że suma doświadczeń jakie udało się nam zebrać nie rokuje
          nadziei na bezproblemowe zadomowienie się w kraju fiordów.
          Oczywiście przyjmuję do świadomości, że możemy być w błędzie, ale
          nie ta mentalność, a kasa to nie wszystko.
          • trondhjem Re: No dobrze, ale dlaczego??? 24.09.07, 21:58
            banach.adam napisał:

            > Dlatego, że suma doświadczeń jakie udało się nam zebrać nie rokuje
            > nadziei na bezproblemowe zadomowienie się w kraju fiordów.
            > Oczywiście przyjmuję do świadomości, że możemy być w błędzie, ale
            > nie ta mentalność, a kasa to nie wszystko.

            Czy z perspektywy oceniacie, ze mentalnosc Kanadyjczykow bardziej
            wam odpowiada niz Norwegow? Zalezy tez gdzie w Norwegii sie mieszka,
            poza Oslo sa to w zasadzie same male miasta, a to tez ma znaczenie.
            • za_morzem Re: No dobrze, ale dlaczego??? 25.09.07, 00:50
              trondhjem napisał:

              > banach.adam napisał:
              >
              > > Dlatego, że suma doświadczeń jakie udało się nam zebrać nie rokuje
              > > nadziei na bezproblemowe zadomowienie się w kraju fiordów.
              > > Oczywiście przyjmuję do świadomości, że możemy być w błędzie, ale
              > > nie ta mentalność, a kasa to nie wszystko.
              >
              > Czy z perspektywy oceniacie, ze mentalnosc Kanadyjczykow bardziej
              > wam odpowiada niz Norwegow? Zalezy tez gdzie w Norwegii sie mieszka,
              > poza Oslo sa to w zasadzie same male miasta, a to tez ma znaczenie.



              ten pan dopiero sie stara o prawo przyjazdu do kanady wiec o mentalnosci
              kanadyjczykow nie ma prawdopodobnie pojecia.
              jesli warunkiem zadomowienia sie w kanadzie ma byc wlasnie 'mentalnosc
              kanadyjczykow' to cos cienko to widze.


              • trondhjem Re: No dobrze, ale dlaczego??? 05.10.07, 00:17
                za_morzem napisał:
                ...

                > ten pan dopiero sie stara o prawo przyjazdu do kanady wiec o mentalnosci
                > kanadyjczykow nie ma prawdopodobnie pojecia.
                > jesli warunkiem zadomowienia sie w kanadzie ma byc wlasnie 'mentalnosc
                > kanadyjczykow' to cos cienko to widze.

                no tak... smile ale wypowiedzi sa bardzo zdecydowane...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka