08.03.09, 21:25
Witam, są jacyś rodacy w tym małym mieście? Chętnie bym poznał tutejszych rodaków.
Obserwuj wątek
    • gross-on Re: Kolín 08.03.09, 21:51
      Ty kpisz czy o drogę pytasz ?

      Polaków w Kolinie jak mrówków, większość pracuje w TPCA.
      Zresztą - pobiegaj po gospodach, to ich poznasz.
      Albo lepiej pod TESCO lub w południe na rynku...
      Acha - taka mała rada : nie zadaj się przypadkiem z debilami,
      których przeflancowali do Kolina z Jelcza !
      Okradną, pobiją i oplują !
      • monolit12 Re: Kolín 09.03.09, 18:51
        No ja wiem, że tu Polaków można spotkać w knajpach itd. Bardziej chodziło mi o
        rodaków co są na tym forum, a mieszkają w Kolínie. Bo Ci po gospodach to w sumie
        też patrzą tylko by ryja zapić, naćpać się i wywołać awanturę. BTW sam pracuje w
        TPCA. smile
      • agataa26 Re: Kolín 09.03.09, 21:41
        Chyba Cie troche poniosło kolegouncertain pomysl najpierw, a jedz po
        ludziach. Zreszta na tym forum to sie stało normalne
        • slavko2 Re: Kolín 09.03.09, 23:40
          troche szacunku, nic sie nie ma do zaoferowania,a pretensje do
          calego swiata. Co wnosisz????
          • monolit12 Re: Kolín 10.03.09, 18:17
            Hm, nie wiem czy jesteście kurtuazyjni czy to ja miałem pecha spotykając tutaj
            Polaków. Ale jak jestem tu prawie dwa lata to niestety tylko takich spotykałem
            po gospodach i miejscach które wspominaliście. Oczywiście nie twierdzę że nie ma
            tu normalnych Polaków, tylko mówię o moich własnych niestety przykrych
            doświadczeniach. Jak ktoś jest idiotą i nie potrafi się zachować między ludźmi,
            gdzie w dodatku jest gościem, to nie wymagajcie ode mnie, szacunku do takiego
            delikwenta. I nie myślcie błędnie, że wrzucam wszystkich do jednego worka.
            • iirina Re: Kolín 13.03.09, 12:46
              O zesz Q ! Moj stary jest z Jelcza i pracuje w TPCA.
              Ale po knajpach nie chodzi, tylko jezdzi do Pragi, bo ma tam jakies dziwki.
              Zreszta jak wiekszosc jego kolesiow...
              • monolit12 Re: Kolín 13.03.09, 17:24
                Co się akurat tyczy chłopaków z Jelcza to mam bardzo dobre wspomnienia i złego
                słowa na nich powiedzieć nie mogę. Gościłem w tamtym roku u nich w Velkým Oseku
                na weekendzie i było bardzo sympatycznie. I na wycieczce w Pradze też z nimi
                byłem i nie było "polskiego bydła". Więc nie przejmowałbym się opinią
                użytkowników, którzy się wypowiadali wcześniej, bo jak się domyślam, nigdy w
                Kolinie nie byli, a za tym nie powinni się wypowiadać. Jeszcze mała sprostowanie
                co do tego, że jest nas tu jak mrówek. Otóż już nie. Dwa lata temu faktycznie
                było dużo Polaków, ale że się generalnie nie sprawdzili, to ich przyjęcia
                wstrzymano na wiosnę w ubiegłym roku, zastępując ich właśnie chłopakami z
                Jelcza. A Ci co byli to się stopniowo wykruszali. Najlepiej świadczy o tym fakt,
                że jak zaczynałem pracę w TPCA to było 5 Polaków na mojej lince, dzisiaj jestem
                tam tylko sam.
                • iirina Re: Kolín 14.03.09, 11:55
                  ty monolit, ty to pewnie jestes ten lysy koordynator,
                  co ich na dziwki do Pragi wozil ?
                  stary mi o tym opowiadal !
                  • monolit12 Re: Kolín 14.03.09, 13:11
                    Ha ha, fakt że włosów za dużo nie mam, ale nie pracuję jako koordynator. Jestem
                    membrem na produkcji, a w Pradze to była zorganizowana wycieczka turystyczna z
                    przewodniczką z HaeRu. Hradčany i stare naměsti. Swoją drogą to czy ten łysy
                    koordynator nie nazywał się przypadkiem Bogdan? Taki łysy i kurduplowaty?
                    • iirina Re: Kolín 14.03.09, 19:51
                      Hi hi - stary mi podpowiada, ze to byl jakis tam Mareczek,
                      ale na pierwszej wyprawie do Pragi, to tylko on sobie
                      podupczyl, bo reszta zachowala sie jak cnotki,
                      a po powrocie do hotelu wszyscy walili konia i zalowali
                      • monolit12 Re: Kolín 14.03.09, 20:07
                        Ha ha Mareczka nie znam. Tu się koordynatorzy częściej zmieniali niż operatorzy
                        na linkach. Swoją drogą fakt klawa dziewczyna z Ciebie smile
                        • iirina Re: Kolín 15.03.09, 14:37
                          ty monolit mnie nie podrywaj, bo moj stary szybko cie tego moze oduczyc ! Powiem ci tylko, ze pracuje na zmianie A.
                          Ale mozesz zrobic dla mnie cos dobrego, napisz mi, dlaczego moj stary nie chce zebym pojechala kiedys do Kolina w odwiedziny do niego...czego on moze sie wstydzic albo bac ?

                          • monolit12 Re: Kolín 15.03.09, 15:38
                            Ha ha nie należę do dzieci neostrady więc nie podrywam w virtualnym świecie.
                            Podzieliłem się tylko refleksją na Twoje luźne podejście do życia, które obecnie
                            rzadko się spotyka tak jak i luźny sposób konwersacji między ludźmi. To czemu
                            nie chce to nie wiem, ale z tego co się orientuję to w ramach cięć kosztów
                            wszyscy chłopacy z Jelcza są teraz przeniesieni na ubytovně do Kutnej Hory.
                            Jakie tam warunki panują to nie wiem, ale dzisiaj idę na nockę to się wypytam
                            kumpla co robi ze mną na lince, a jest z Jelcza.
                            • gross-on Re: Kolín 16.03.09, 21:18
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10121
                              • iirina Re: Kolín 09.04.09, 23:56
                                No i co tam nowego, palancie ?
                      • outsize Re: Kolín 17.04.09, 08:29
                        iirina, a o ktorym mareczku mowisz?

                        iirina napisała:

                        > Hi hi - stary mi podpowiada, ze to byl jakis tam Mareczek,
                        > ale na pierwszej wyprawie do Pragi, to tylko on sobie
                        > podupczyl, bo reszta zachowala sie jak cnotki,
                        > a po powrocie do hotelu wszyscy walili konia i zalowali
                        • iirina Re: Kolín 18.04.09, 00:14
                          outsize napisał:

                          > iirina, a o ktorym mareczku mowisz?


                          A był taki jeden ciul z Jelcza...
                          Niby kierownik jakiś, czy coś...
                • outsize Re: Kolín 17.04.09, 08:26
                  A na jakiej lince pracujesz? i na jakiej zmianie?
                  monolit12 napisał:

                  > Co się akurat tyczy chłopaków z Jelcza to mam bardzo dobre
                  wspomnienia i złego
                  > słowa na nich powiedzieć nie mogę. Gościłem w tamtym roku u nich w
                  Velkým Oseku
                  > na weekendzie i było bardzo sympatycznie. I na wycieczce w Pradze
                  też z nimi
                  > byłem i nie było "polskiego bydła". Więc nie przejmowałbym się
                  opinią
                  > użytkowników, którzy się wypowiadali wcześniej, bo jak się
                  domyślam, nigdy w
                  > Kolinie nie byli, a za tym nie powinni się wypowiadać. Jeszcze
                  mała sprostowani
                  > e
                  > co do tego, że jest nas tu jak mrówek. Otóż już nie. Dwa lata temu
                  faktycznie
                  > było dużo Polaków, ale że się generalnie nie sprawdzili, to ich
                  przyjęcia
                  > wstrzymano na wiosnę w ubiegłym roku, zastępując ich właśnie
                  chłopakami z
                  > Jelcza. A Ci co byli to się stopniowo wykruszali. Najlepiej
                  świadczy o tym fakt
                  > ,
                  > że jak zaczynałem pracę w TPCA to było 5 Polaków na mojej lince,
                  dzisiaj jestem
                  > tam tylko sam.
              • outsize Re: Kolín 17.04.09, 08:25
                Ha ha

                iirina napisała:

                > O zesz Q ! Moj stary jest z Jelcza i pracuje w TPCA.
                > Ale po knajpach nie chodzi, tylko jezdzi do Pragi, bo ma tam
                jakies dziwki.
                > Zreszta jak wiekszosc jego kolesiow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka