Dodaj do ulubionych

Nowy przewodnik po Žižkovie

09.05.09, 03:50
Witam Wszystkich, gdyby Wasi znajomi jechali do Pragi, to na swoją stronę www. wstawiłem rozszerzony (w stosunku do GW) i weselszy osobisty przewodnik po Žižkovie. Nawet z poprawionym błędem w dacie smile

mariuszszczygiel.com.pl/520,%C5%BDi%C5%BEkov-%E2%80%93-praga-pragi

Serdecznie pozdrawiam, Szcz.
Obserwuj wątek
    • wislok1 Dobry, a nawet bardzo dobry 09.05.09, 13:44
      To duża sztuka napisać tak ciekawie o tak nieciekawej dzielnicy jak Żiżkov,
      kapelusze z głów
    • pelagia79 Re: Nowy przewodnik po Žižkovie 09.05.09, 20:05
      Super! Lece czytac. Za kilka dni bede na Zizkovie przez kilka dni. smile
      Pozdrawiam
      • wislok1 Cóż 09.05.09, 22:46
        Znacznie ciekawszy jest Smichov,
        za komuny to był jeden odrapany syf z jedną perłą - willą Bertramka, gdzie Mozart imprezował.
        Teraz Smichov to nowe biurowce, sklepy, a obok dalej stare czynszówki.
        Ciekawa jest też Biała Góra, z kopcem wielkości góry kreta upamiętniającym klęskę w 1620.
        No i z pięknym zameczkiem Hvezda w parku, nazywanym OBORA.
        No i jeszcze Barrandov z miasteczkiem filmowym.
        No i jeszcze Branik i browar z najgorszym piwem w całej republice.
        No i jeszcze Troja z fajnym zamkiem i ZOO
        Resztę dzielnic Pragi poza centrum można sobie darować
        - nic ciekawego,
        a szczególnie w Żiżkovie, hehe.
        No, ale Pan Szczygieł potrafi i z takiej nicości uczynić COŚ
        • eliska41 Re: Cóż 10.05.09, 14:31
          Praga jest po prostu w modzie. Jest tam mnóstwo turystów z całego świata , a tak
          człowiek się tam poczuję światowo. A jeszcze się pochwali "w domu" gdzie był a
          co zwiedzał.
          Praga jest piękna ,ale stare miasto jest właściwie bez "normalnie żyjących tam
          ludzi, dzieci....szkół, przedszkoli"
          Stare miasto to fabryka na pieniądze.
          Jest mnóstwo cudownych miast, miejsc w Czechach do których już nikt nie jezdzi /
          szkoda.
          Np. byłam wczoraj w Kadani (Kadaň - okr. Chomutov) świetne miasto, piękne góry
          wokół, rzeka Ohře. W centrum starego miasta toczy się normalne życie, ludzie się
          znają, siedzą w kawiarnie (za normalne ceny) która jest w domie z roku 1520, a
          na jego oknie młode drozdy mają swoje gniazdo.
          Miasto mnie zafascynowało, turystów mało a zabytków mnóstwo.A takich miast jest
          w Czechach wiele.

          • wislok1 Re: Cóż 10.05.09, 19:47
            Praga na Starym Mieście i Małej Stranie
            przebiła cenami wszystko, to jest wręcz niemiłe.
            Żiżkov zyskuje na popularności, bo jest tani
        • pelagia79 Re: Cóż 10.05.09, 21:25
          Rozumiem, to tak samo jakby mi ktos napisal, ze przyjezdza do Berlina zwiedzac
          Kreuzberg wink
          Zizkov jest fajny, blisko centrum, ale bez tlumu turystow, bo w wiekszosci sami
          tubylcy.
          Dzieki za liste miejsc, jak bedzie czas to postaram sie chociaz czesc zobaczyc.
          • wislok1 Taa 10.05.09, 22:52
            Znajomy dostał szoku koło Mustku na Placu Wacława.
            Usiadł w ogródku kanjpy, zamówił piwo, wypił i dał kelnerowi 100 koron, a kelner do niego, że jeszcze trzeba dać 10.
            Piwo za 110 koron - przeszło 4 euro.
            Na Słowacji w bardzo
            dobrym hotelu kosztuje niecałe 2 euro
            • echnaton0 Re: Taa 11.05.09, 23:23
              Rzecz ludzka - ponarzekac, ale specjalnośc polska to narzekac na wszystko,
              wszystkich i wszędzie, no i jeszcze troche podkoloryzowac.

              Praga jest droga bo jest stolicą - tak jak inne stolice, a że jest pięknym i
              ciekawym miastem, gdzie na każdym kroku można zobaczyc coś interesującego więc
              tutaj więcej turystów niż w dużo mniej atrakcyjnych mieścinach typu Bratysława,
              Berlin czy Warszawa.
              Ale na piwo, sok czy obiad w tych miastach też można wydac majątek - zależy
              gdzie się siada - wystarczy zapytac o cenę czy spojrzec na menu. Chociaż to
              kosztuje trochę wysiłku i lepiej potem narzekac. A jak się chce to nawet przy
              samym placu Waclawa czy tuz obok Starego Miasta mozna trafic na tanie miejsca -
              trzeba tylko chciec, a nie lamentowac post factum.

              A co do Zizkova - to ma on troche do zaoferowania, zresztą jak praktycznie każda
              inna dzielnica w szerokim centrum Pragi. Wystarczy tylko od czasu do czasu
              podnieśc głowę, skręcic w mniejsza uliczkę czy wejśc do parku.
              Nie mówię, że te miejsca i sama Praga są idealne, ale żadne miasto nie jest -
              zresztą te w projekcie idealne jak Chandigarh czy Brasilia okazywały się
              totalnymi porażkami.

              Dlatego może zamiast niekończących się utyskiwań nad Pragą, Żiżkovem czy innymi
              praskimi dzielnicami lepiej wybrac się tam z aparatem - popstrykac trochę zdjęc
              i potem sobie na spokojnie pooglądac w domowym zaciszu jak naprawdę wygląda to
              miasto - Polecam.
              • wislok1 Cóż 12.05.09, 01:07
                echnaton0 napisał:

                > Rzecz ludzka - ponarzekac, ale specjalnośc polska to narzekac na wszystko,
                > wszystkich i wszędzie, no i jeszcze troche podkoloryzowac.

                Eee tam, stwierdzam fakty. Nie podoba mi się drożyzna w centrum Pragi. A ty histeryzujesz z tą krytyką "wszystkiego"
                >

                > Praga jest droga bo jest stolicą - tak jak inne stolice, a że jest pięknym i
                > ciekawym miastem, gdzie na każdym kroku można zobaczyc coś interesującego więc
                > tutaj więcej turystów niż w dużo mniej atrakcyjnych mieścinach typu Bratysława,
                > Berlin czy Warszawa.

                Teraz to przegiąłeś nieźle. I kto tu narzeka ?
                Bratysława to bardzo miła starówka, Berlin to fascynujące miejsce, a Warszawa też nie jest kulawa


                > Ale na piwo, sok czy obiad w tych miastach też można wydac majątek - zależy
                > gdzie się siada - wystarczy zapytac o cenę czy spojrzec na menu. Chociaż to
                > kosztuje trochę wysiłku i lepiej potem narzekac. A jak się chce to nawet przy
                > samym placu Waclawa czy tuz obok Starego Miasta mozna trafic na tanie miejsca -
                > trzeba tylko chciec, a nie lamentowac post factum.
                >
                Alez mnie do tej pory nikt nie naciągnął, hehe.
                Tyle że na Starym Mieście takich tanich lokali poza JEDNYM po prostu nie ma. I stąd popularność np. Żiżkowa

                > A co do Zizkova - to ma on troche do zaoferowania, zresztą jak praktycznie każd
                > a
                > inna dzielnica w szerokim centrum Pragi. Wystarczy tylko od czasu do czasu
                > podnieśc głowę, skręcic w mniejsza uliczkę czy wejśc do parku.


                Tak samo jak centrum Chorzowa, ta sama atmosfera


                > Nie mówię, że te miejsca i sama Praga są idealne, ale żadne miasto nie jest -
                > zresztą te w projekcie idealne jak Chandigarh czy Brasilia okazywały się
                > totalnymi porażkami.

                Zbyt daleko uciekasz, lepiej pasuje Nowa Huta czy Hawierzów


                >
                > Dlatego może zamiast niekończących się utyskiwań nad Pragą, Żiżkovem czy innymi
                > praskimi dzielnicami lepiej wybrac się tam z aparatem - popstrykac trochę zdjęc
                > i potem sobie na spokojnie pooglądac w domowym zaciszu jak naprawdę wygląda to
                > miasto - Polecam.

                Pierdu, pierdu. Wystarczyło KILKA głosów krytycznych i już gadka o "niekończących się utyskiwaniach", hehe.
                No ale dla kogoś, kto nazywa Bratysławę brzydką mieściną, nie ma sensu tego tłumaczyć.

                Czechy są zbyt ciekawe, żeby poświęcać
                90% uwagi Pradze.
                Ta ostatnia choć przepiękna, przesadziła
                z komercją.
                W całej RC jest mnóstwo bardzo fajnych miejsc, nie tak rozreklamowanych
                • eliska41 Re: Cóż 12.05.09, 10:41
                  Ano wisloku 100 proc. się z Tobą zgadzam
                  Czechy są zbyt ciekawe, żeby poświęcać
                  > 90% uwagi Pradze.
                  > Ta ostatnia choć przepiękna, przesadziła
                  > z komercją.
                  > W całej RC jest mnóstwo bardzo fajnych miejsc, nie tak rozreklamowanych.

                  A to nie jest narzekanie echnatone ale "konstatowanie" o ile się nie mylę.

                  PS. Wisloku byłeś w tym Libercu?
                  • wislok1 Re: Cóż 12.05.09, 21:48
                    W Libercu jeszcze nie byłem, zamierzam latem wybrać się w Karkonosze
                • neni_zac Re: Cóż 12.05.09, 22:15

                  > Tyle że na Starym Mieście takich tanich lokali poza JEDNYM po prostu nie ma.

                  wiesz co szanuje cie za posty o historii, ale raz chyba tylko w pradze siedzisz,
                  dwa o barach wiesz tyle co ja o motylkach.

                  do 1000m od mostu karola znajde ci tyle normalnych cenowo barow ze nie
                  wytrzymasz tempa hlastaczki.

                  mieszkalem w pradze 3 miesiace, a wiem o niej duzo wiecej (no chyba ze mowimy o
                  historii)

                  widziales bratyslawe? stare miasto i wielkie gowno poza tym, byles na
                  autobusowej stanice? mieszkalem w presovie i chyba ladniejsze jest od bratyslawy.

                  wez juz spocznij, bo cie frytki z taleza wygonią
                  • wislok1 Re: Cóż 12.05.09, 22:39
                    neni_zac napisał:


                    >
                    > do 1000m od mostu karola znajde ci tyle normalnych cenowo barow ze nie
                    > wytrzymasz tempa hlastaczki.

                    Miałem na myśli jedzenie, nie samo picie.
                    Jest jeden bar z dobrym i tanim jadłem między Mustkiem i Rynkiem Starego Miasta, w okolicach Zelneho Trhu oblegany masowo przez Czechów.
                    Nie pamiętam nazwy.
                    Sam polecam okolice placu I.P.Pavlova, bliziutko od starówki, a ceny normalne.




                    >
                    > mieszkalem w pradze 3 miesiace, a wiem o niej duzo wiecej (no chyba ze mowimy o
                    > historii)
                    Ja mieszkałem miesiąc w 1989. To była inna Praga.
                    Cała Mala Strana była zaniedbana


                    >
                    > widziales bratyslawe? stare miasto i wielkie gowno poza tym, byles na
                    > autobusowej stanice? mieszkalem w presovie i chyba ladniejsze jest od bratyslaw
                    > y.
                    Tak samo wygląda Kraków. Tyle że w przeciwieństwie do Pragi starówka Bratysławy i Krakowa jest pełna zwykłych mieszkańców.
                    Tęsknota za Żiżkowem bierze się z chęci znalezienia czegoś autentycznego. Chwilami na Starym Mieście w Pradze mam wrażenie, że jestem w skansenie ( szczególnie tak się czuję w Josefovie ).


                    >
                    > wez juz spocznij, bo cie frytki z taleza wygonią

                    Frytkom nigdy nie daruję, nie mają szans
              • pelagia79 Re: Taa 12.05.09, 14:15
                ...więcej turystów niż w dużo mniej atrakcyjnych mieścinach typu Bratysława,
                Berlin czy Warszawa.
                Hahahaha chyba dawno w Berlinie nie bylas.
    • daghda.irish.pub Re: Nowy przewodnik po Žižkovie 12.05.09, 12:18
      O, dobra - po przeprowadzce do Pragi wyprowadzę aparat na spacer. Zobaczymy,
      jaki ciekawy jest Žižkov smile
      • echnaton0 Re: Nowy przewodnik po Žižkovie 13.05.09, 00:02
        wink
        Milo, ze temat nie umiera.
        Coz ja lubie cale Czechy (ktore w znacznej czesci zwiedzilem i zwiedzam) i nie
        ograniczam sie tylko do Pragi, ale stolica bije pozostale miejsca ze wzgledu na
        caloksztalt.
        Bywalem w niej wiele razy, a teraz tutaj juz jakis czas mieszkam i praktycznie
        kazdego dnia odkrywam kolejne atrakcje i mysle, ze tych atrakcji wystarczy mi
        jeszcze na pare lat.
        Czesto biore ze soba aparat i napstrykalem juz chyba kilkanascie setek zdjec.
        Jak znajde chwilke to uporzadkuje galerie i wrzuce adres na forum, zeby pokazac,
        ze pare tych ciekawych miejsc sie w Pradze znajdzie.

        Jesli chodzi o inne wieksze miasta - to troche ich pozwiedzalem - Wspomniany
        Berlin jest calkiem ciekawy i troche przygod tam przezylem, Bratyslawa tez ma
        swoj urok - np. gdy patrzy sie na nia z podniebnej restauracji na Dunaju, ale
        nie maja sie co rownac z Praga.
        To jest moja prywatna opinia i perspektywa, a ze opinii tyle co ludzi wiec
        dyskusja ta pozostanie na wieki otwarta wink

        Pozdrawiam wszystkich, ktorzy lubia Prage mniej lub wiecej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka