Dodaj do ulubionych

Polska emerytalna idylla

11.09.05, 12:16
"W efekcie, kobieta, która w 1999 r. miała 45 lat (czyli urodzona w 1954 r.),
jeżeli przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat, może oczekiwać świadczenia w
wysokości około 58 proc. swoich ostatnich zarobków. Jeżeli będzie pracować o
pięć lat dłużej – jej emerytura może sięgnąć ponad 86 proc. ostatnich
zarobków."

No i ja dziekuje!! 45 to ja miałam niedawno, nie w 1999. 58% TEZ DZIEKUJE! To
nawet przy moich niezlych zarobkach starczy na czynsz za mieszkanie ( wysoki
zresztą),pozostałe oplaty typu prad, telefon. A z reszty? Cholera! Moze na
mleko i bułke dziennie wystarczy:( A gdzie godne życie, kasa na zasłuzony
odpoczynek typu wycieczki, kino i inne "luksusy" ?
A pracowac do 65 roku zycia? Jezuuu..oni nie maja litosci Ci nasi
ustawodawcy. Przeciez kobieta pracuje i tak na trzech etatach: praca
zawodowa, wychowywanie dzieci, wszelkie prace domowe. I co mnie czeka w wieku
65 lat po 45 latach pracy? Po co mi wtedy te 86% ostatnich zarobkow, zreszta
niewiadomo jak wysokich wtedy? Przeciez nie bedzie juz wtedy sił na nic,
prócz cieplych kapci i bujanego fotela.
I jak sie tu nie wsciekać i nie myslec żeby uciec jak najdalej? W koncu zycie
mamy tylko jedno.

Powiedzcie mi, czy mnie sie juz w glowie przewrócilo, bo sama sie nad tym
zastanawiam:(
Obserwuj wątek
    • rysunkowapostac Re: Polska emerytalna idylla 11.09.05, 17:16
      No to trzeba protestowac!!

      Skoro tak fajnie jest w Stanach to moze trzeba sprobowac troche Stanow w Polsce
      zrobic...? Generalnie wlasnie tym sie rozna spoleczenstwa Zachodu, ze na rozne
      sposoby walcza o swoje. Zorganizowac sie, wywierac nacisk, oddawac sprawy do
      sadu, pisac do swoich przedstawicieli we wladzach wszelkiego rodzaju... Robic
      cos bo ja rozumiem, ze sila jednostki jest niewielka ale to sie trzeba
      organizowac...
      • w5w7 Re: Polska emerytalna idylla 11.09.05, 19:11
        Łatwo powiedzieć:( Kobiety to nie górnicy, a tu tylko oni maja siłe
        przebicia..nadal.
        • marxx Re: Polska emerytalna idylla 11.09.05, 21:17
          metody lagodnej perswazji nie dzialaja w Polsce jak widac po
          gornikach.....niestety . Kolki lozyskowe, plonace opony tak. Czyli np.
          pielegniarki sa bez szans :(
          • iwa23 Re: Polska emerytalna idylla 12.09.05, 03:57
            Ludzie kochani!
            Kobiety w Polsce sa rozpieszczane od dziesiatkow lat!
            Emerytura od 60 lat.
            A tu - kiedys bylo od 65, a teraz kazdy rocznik idzie na 'zasluzony odpoczynek'
            o kilka miesiecy pozniej. Zreszta kobiety tak samo, jak mezczyzni, "po rowno".
            W5w7! gdybys zyla w Ameryce (45 lat mialas niedawno), pewnie mialabys w
            perspektywie emeryture dopiero powyzej siedemdziesiatki.
            • irenkap Re: Polska emerytalna idylla 12.09.05, 08:25
              No moja droga, z tym rozpieszczaniem to lekko przesadzilas.
              Przyjrzyj sie jak wyglada przecietna 70 letnia Amerykanka i Polka.. Czemu ta
              rozpieszczana jest taka przygarbiona, z gosciowymi zmianami, w starych
              ubraniach, obolala od schorzen i ze smutkiem w oczach.. moja Mama ma ponad 70
              lat, jest bardzo zgorzkniala, i co z tego ze dostala emeryture wczesniej od jej
              rowiesniczki zza oceanu, pracowala dla PRL na drobnych kierowniczych
              stanowiskach, dzisiaj starcza jej nma oplaty, na jedzenie niestety nie na caly
              miesiac.. o innych potrzebach w zasadzie moze zapomniec... W czym ja
              rozpieszczono???? Robi sie coraz bardziej smutna i zgorzkniala, jest bardzo
              dumna i widze jej zazenowanie w oczach gdy musi brac pieniadze od dzieci,
              ktorym tez nie jest lekko.. Mysle ze chetnie zamienilaby sie z ta
              nierozpieszczona Amerykanka, nie bede pisac jak one tu zyja, bo sami wiecie..
              My w Polsce pracujemy na kilku etatach, wychowujemy same swoje dzieci,
              zajmujemy sie tysiacem roznych domowych spraw, same gotujemy swoim bliskim i
              same sprzatamy swoje brudy.. Gdyby Amerykanki musialy tak pracowac to pewnie
              wywalczylyby emerytury od 40 roku zycia..
              Napisanie ze Polki sa rozpieszczane to duze naduzycie..
              • bar_nata Re: Polska emerytalna idylla 12.09.05, 09:25
                widzisz irenakap iwa myśli że nasze kobiety są tak rozpieszczone że po
                przejsciu na emeryturę w głowie im sie przewraca i nie chcą jeść szynki i
                owoców, a wolą suchą bułę z mlekiem albo i bez), zamiast korzystać z życia i
                jeździć po świecie lub chodzić do kina i teatru (nareszcie jest czas) to cerują
                stare ubrania (przecież teraz już tak dobrych nikt nie szyje), lub ( te co im
                się całkiem w głowach przwraca) idą pilnować dzieci lub szukają jakiegokolwiek
                innego zajęcia pewnie z nudów)......dlaczego amerykanki do nas nie
                emigrują?.....nie rozumiem
                Pozdrawiam
                • w5w7 Re: Polska emerytalna idylla 12.09.05, 14:15
                  No moje kochane kolezanki. Widze,ze wsadzilam kij w mrowisko.Tak sobie wczoraj
                  wlaśnie uswiadomilam czytając o tym co mnie czeka po przepracowaniu 45 lat, że
                  złośc mnie wzięła po prostu na ten cały system i zycie w Polsce.Nie wim ile iwa
                  ma lat, podejrzewam,że ja mam wiecej lat pracy, niz ona wogóle zyje, ale
                  przesadzila. No tak iwa..PRZESADZILAŚ! I prawde mówia kobiety, które tu w
                  Polsce miały wątpliwa przyjemność pracować i życ. Powiesz pewnie, no to jak Ci
                  tak zle to wyjedz.I częściowo będziesz miala racje, zaczynam sie i nad tym
                  zastanawiac. Ale wszystkie Matki Polki nie wyjedziemy. Nie każdy ma taka
                  mozliwość,odwage i determinacje.To TU, w Polsce trzeba cos zmienic,tyle, że
                  szanse na to są takie jak na lot w kosmos w nagrode za dlugoletnią prace.
                  A ja iwa nie znam za bardzo sytuacji pracujących kobiet w USA np., ale z
                  pewnościa jeśli pracuja, to nie muszą sie zastanawiać czy zaplacić z pensji
                  oplaty, czy kupic jedzenie.A jesli pracuja na wiecej niz jednym etacie, to stac
                  je z pewnościa na to, żeby zatrudnic do prac domowych i bawienia dzieci własnie
                  rozpieszczone Polki,które wyjechały stąd, pracuja ciężko na oceanem, bo im sie
                  we łbach przewrócilo od tego rozpieszczania w Polsce i chcą tam się sprawdzić.
                  Iwa, nie życze Ci, żebys była az tak rozpieszczana jak my tu w
                  Polsce...naprawdę szczerze nie życze...zrozumialabys może wtedy,co to znaczy
                  prawdziwe życie.A może sama tutaj przyjedz? Chetnie sie zamienie.Oddam Ci z
                  lubościa swoje kierownicze stanowisko,przepisy,które sa tak nie spójne,że spać
                  nie mozna spokojnie z obawy, czy zinterpetowałas je dobrze , moja pensje
                  wyplacana wciąż z opóznieniem bo plynnosci w zakladach brak, no i moje 10-12
                  godzin pracy... i oczywiscie wszystkie rachunki do zaplacenia:)) Założe sie, że
                  wolałabys sprzątać te 12 godzin w USA...bo zyłabys z tego i spokojniej i lepiej.
                  irenkap i bar_nata...pozdrawiam Was rozpieszczone rodaczki:))))))
            • bar_nata Re: Polska emerytalna idylla 12.09.05, 09:11
              iwa23 napisała:

              > Ludzie kochani!
              > Kobiety w Polsce sa rozpieszczane od dziesiatkow lat!
              > Emerytura od 60 lat.
              > A tu - kiedys bylo od 65, a teraz kazdy rocznik idzie na 'zasluzony
              odpoczynek'
              >
              > o kilka miesiecy pozniej. Zreszta kobiety tak samo, jak mezczyzni, "po rowno".
              > W5w7! gdybys zyla w Ameryce (45 lat mialas niedawno), pewnie mialabys w
              > perspektywie emeryture dopiero powyzej siedemdziesiatki.
              Chyba mnie skręci ..........rozpieszczana......To gdzie ja durna do tej pory
              się pałętałam że tych pieszczot i rozkoszy nie doświadczam........Cy Ty się aby
              napewno obudziłaś? Czy może śpisz i snisz sen jakiś, a Twoja podświdomość
              • bar_nata Re: Polska emerytalna idylla 12.09.05, 09:12
                a Towja podswiadomośc nie pozwala Ci się obudzić, bo rzeczywistość byłaby nie
                do zniesienia
    • ziutek102 Mialem nie pisac ale... 14.09.05, 04:52
      Tu w USA tez nie jest rozowo. Jezeli liczy sie tylko na emeryture z tzw. Social
      security to mozna sie tez oszukac. Zarabiam jak wielu. Przy rozliczaniu
      odpisuje sie co tylko sie da i zostaje netto - powiedzmy 18000$ czyli 1500
      miesiecznie. Otoz gdy przyjdzie do emerytury w wieku 66 lat to dostanie sie ok
      620 $ miesiecznie!!! ( nie, nie myslcie ze tygodniowo). Tak wiec im wczesniej
      zaczniecie myslec o zyciu po 66....tym lepiej dla was. I to niezaleznie czy
      jestescie w Anglii, Polsce czy USA.
      Moze jeszcze nie za pozno zrozumialem, ze pilnowanie swojej KASIORY jest
      jednak wazne.
      • rysunkowapostac Re: Mialem nie pisac ale... 14.09.05, 14:24
        No i brawo dla p. Andrzeja za glos rosadku. Panie moga miec zal do PRL-u , ze
        uczyl ekonomii w wypaczony sposob i tyle. A prawda jest wlasnie taka, ze
        Amerykanie czesto na starosc to ciesza sie tym luksusem wlasnie dlatego , ze
        cos tam wczesniej madrze zainwestowali.
        • marxx Re: Mialem nie pisac ale... 14.09.05, 14:36
          no to teraz mam jedno pytanie ktore nasunelo mi sie samo, jak madrze
          zainwestowac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka