Gość: marta
IP: *.chello.pl
18.01.04, 12:34
Oddałam wczoraj mojego kocurka na zabieg kastracji. W domu mamy jeszcze
kocię - starszą i już wysterylizowaną, która bardzo matkowała kocurkowi.
Kochali sie bardzo :) Po powrocie kota z zabiegu kocica chyba się go boi. On
podchodzi do niej, ale ona "charczy" na niego i zachowuje się tak jakby go
nie poznawała, jakby był obcym kotem. Dzisiaj jest już trochę lepiej, bo
pozwala mu się zbliżyć do siebie, ale i tak nadal nie ma mowy o przyjaźni.
Czym to może być spowodowane? Wiem, że napewno sytuacja wróci do normy sprzed
zabiegu, ale jestem poprostu ciekawa, dlaczego tak się dzieje :) Pozdrawiam!