Dodaj do ulubionych

Problem z zachowaniem suczki

07.12.10, 11:30
Wszyscy twierdzą, że ona sie cieszy. Ja sam się zastanawiam czy nie są one przypadkiem próbą, dominacji. Jak tego oduczyć psa? Ostatnio jak widzę, że chce skoczyć to sie odwracam lub wyciągam wyprostowaną dłoń nad jej głowę, póki trzymam tak dłoń pies nie skacze, lecz gdy chce iść to "zabawa" zaczyna sie od nowa. Głupio mi przy rodzicach dziewczyny wydawać komendy podniesionym dominującym tonem. Zaczynam mieć tego dość i zastanawiam się czy są jakieś metody oprócz stanowczego i dominującego zachowania wobec (nie swojej) suczki.

Pozatym ja także mam psa małą suczkę i jak tam idę to większy pies widocznie chce dominować nad małą, choć moja suczka się kuli i trzęsie ze strachu to ta większa stoi nad nią, uderza łapą od góry i stara się przycisnąć do ziemi. Jakie sa sposoby spowodowania by większa suka tolerowała mniejszą (która jest suczką całkowicie pozbawioną agresji).

Czy ktoś ma lub miał podobny problem i jak sobie z nim poradził?
Obserwuj wątek
    • wikbogus poczatek postu 07.12.10, 11:31
      ...przekleiłem post od środka, teraz wklejam początek.


      Rodzice mojej dziewczyny mają suczkę wielkości labladora, gdy przychodzę tam to ona się "cieszy" i skacze na mnie i dość mocno drapie. Jak kucam by ja pogłaskac to ona znów drapie łapami narzucając je od góry.
    • azmine Re: Problem z zachowaniem suczki 07.12.10, 12:16
      Trudno tak na odległość, ale... Jeżeli to jest tylko takie skakanie na powitanie wylewne to psa trzeba po prostu olać. Ukucnąć i przywitać sie można tylko wtedy gdy pies się całkowicie uspokoi ale takiego zachowania muszą przestrzegać absolutnie wszyscy. Jeżeli ty to będziesz robił a właściciele będą się z nią witać na dotychczasowych zasadach to trudno będzie takie zachowanie wyeliminować. Olać to nie gadać nic do niej nie patrzeć na nią. Sam kontakt wzrokowy już ją mobilizuje do skakania. Jak się uspokoi to wtedy można się z nią przywitać i dać jej jakiś smakołyk. Ale to trzeba długo i mozolnie ćwiczyć. Jeżeli chodzi o kontakty między psami to jeszcze trudniej na odległość coś stwierdzić. Postarajcie się wychodzić z nimi razem na spacery. Jeżeli potrafi zrobić siad to gdy pojawia się na horyzoncie mniejszy pies każ jej usiąść i daj jej nagrodę. Żeby mieć wszystko pod kontrolą niech ktoś trzyma psa na smyczy (większego oczywiście). a wracając jeszcze do skaknia uniesiona ręka może prowokować. odwrócenie sie jest ok. Mam nadzieję że choć troszkę pomogę. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
      • ojca Re: Problem z zachowaniem suczki 07.12.10, 12:39
        azmine napisała:

        > Trudno tak na odległość, ale... Jeżeli to jest tylko takie skakanie na powitani
        > e wylewne to psa trzeba po prostu olać. Ukucnąć i przywitać sie można tylko wte
        > dy gdy pies się całkowicie uspokoi ale takiego zachowania muszą przestrzegać ab
        > solutnie wszyscy.

        Dzieki za odpowiedź myśle, że będę stosował wariant z "olewaniem" i nie patrzeniem w jej stronę bo nie ma szans by wszyscy domownicy zrezygnowali się z witania. Pozatym gdy suczka siedzi to non stop nachalnie podaje łapę i przy tym nieźle drapie...więc kontakt z nią kończy się czerwonymi szramami na ręce.
        Co do spacerów...to nawet właściciele nie chodzą z nią na spacery bo nie można jej utrzymać na smyczy...pozatym ja musiałbym teraz nadrabiać ich wieloletnie zaległości w tresurze psa.

        Gdzieś przeczytałem by w przypadku spotkania dwóch suk, pozwolić im na dominujące zachowania...ale szlag mnie trafia gdy widzę jak suka postury labradora z rozpędu wskakuje na skuloną sznaucerkę miniaturkę, a następnie kładzie się na niej.

        Pozdrawiam
        • ojca Re: Problem z zachowaniem suczki 07.12.10, 12:41
          ps. przepraszam za poprzedni post z innego nicka, ale dziś mam problemy z logowaniem i pisałem z konta kolegi.
          • azmine Re: Problem z zachowaniem suczki 07.12.10, 12:51
            No to jest racja, pies "wygląda" na wychowywanego bezstresowo, ale mimo wszystko życzę powodzenia. I cierpliwości. A co do suk generalnie, tą która dominuje trzeba tak traktować jak dominanta. Nie wolno faworyzować tej uległej bo będzie dostawać manto od tamtej (oczywiście w razie realnego niebezpieczeństwa ratować słabszego). No niestety wśród psów tak to już jest one robią wszystko po swojemu a my ludzie próbujemy je uczłowieczać. Powodzenia.
            • ojca Re: Problem z zachowaniem suczki 07.12.10, 12:55
              azmine napisała:

              A co do suk generalnie, tą która dominuje t
              > rzeba tak traktować jak dominanta. Nie wolno faworyzować tej uległej bo będzie
              > dostawać manto od tamtej (oczywiście w razie realnego niebezpieczeństwa ratować
              > słabszego).

              Czyli w obecności tej większej suki nie wolno bawić się i głaskać mniejszej?
              Muszę spróbować. Dzięki za rady.
              • azmine Re: Problem z zachowaniem suczki 07.12.10, 13:05
                Nie tyle, że nie wolno ale tamta ma pierwszeństwo. A można też spróbować na zasadzie pozytywnych skojarzeń: jak przychodzi mała to duża dostaje smakołyk. Ale powtarzam cięzko mi radzic jak tego nie widzę.
                • ojca Re: Problem z zachowaniem suczki 07.12.10, 13:14
                  azmine napisała:

                  > Nie tyle, że nie wolno ale tamta ma pierwszeństwo. A można też spróbować na zas
                  > adzie pozytywnych skojarzeń: jak przychodzi mała to duża dostaje smakołyk. Ale
                  > powtarzam cięzko mi radzic jak tego nie widzę.

                  Właśnie...spróbuje pozytywnego skojarzenia spotkania małej suczki z przysmakiem. Wielkie dzięki za przydatne pomysły :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka