Gość: if13
IP: *.gorzow.mm.pl
03.05.04, 10:18
Wczoraj uciekł nasz kot. Pojechaliśmy na budowę naszego nowego domu, w który
nasz kot był wcześniej tylko dwa razy. Niestety nie był na smyczy,
przestraszył się chyba warkotu kosiarki i uciekł. W około jest pełno lasów,
pól i jakiś zagród ze zwierzętami gpspodarskimi a do naszego obecnego domu
ok. 12 km. Kot był po sterylizacji i miał ok. roku. Czy ktoś może mi odpisać
czy są jakieś szanse, że on wróci, odnajdzie w lesie drogę do naszych
zabudowań bo przecież nie ma tam jego zapachu. Zostawiliśmy na schodach jego
miskę z jedzeniem i moją bluzę aby był zapach ale nie wiem czy on z daleka to
poczuje. Jesteśmy zrozpaczeni......