IP: *.home.cgocable.net 05.05.04, 20:01
Prosze o pomoc. Moja 5-letnia jamniczka wyjada z kuwety kocie odchody. Czego
brakuje w jej pozywieniu? Karmie ja wlasciwie wszystkim- w odpowiednich
ilosciach, bo nie jest otyla - suchym jedzeniem, puszkowym oraz - rzadko-
resztkami ze stolu. Jest przepascista i zzarla by wszystko, co sie do tego
celu nadaje. Jesli ma okazje - to nie pogardzi i kocim i kroliczym (suchym) i
rybim (kiedys wysypal sie pokarm dla rybek). Co robic z tym smietnikowcem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jamnicza rodzina. Re: jamniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 22:10
      Siemanko!!!Mam ten sam problem.3 jamniki i 5 kotów...więc przy kuwecie są ostre
      zapasy o kocie odchody...Hmm zaczęło mnie to wnerwiać zwłaszcza kiedy mój pies
      ze smakiem zjadł kolbę dla gryzoni no i kocie odchody.Tego było już za
      wiele.Nie mam pojęcia czegpo mu brak.Moje jamniki też są
      wszystkożerne.Słyszałam kiedyś o tabletkach ze żwaczem <część żołądka u krowy>.
      Podobno bardzo dobre.Ja ich nie podawałam moim psom więc nie mogę jednoznacznie
      ich polecić.Nie wierz w jakieś opowieści z księżyca typu ":podaj swojemu psu
      kawał starego mięsa".To może być zabójcze.Powodzenia.
      • Gość: XX Re: jamniki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.04, 22:19
        Jamniki tak mają. Szczekają bez powodu, uciekają na spacerach, zaczepiają inne
        psy, są agresywne, mają krótką sierść i wyżerają co się da. Nie mam pojęcia,
        jak ktoś może chcieć posiadać jamnika.
        • saavage Re: jamniki 05.05.04, 22:42
          Gość portalu: XX napisał(a):

          > Nie mam pojęcia,
          > jak ktoś może chcieć posiadać jamnika.

          Nie mam pojecia jak ktos moze chciec posiadac XX-a...


          Nawet sam(a) XX...
        • Gość: mkhj Re: jamniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 08:18
          Od 10 lat mam jamnika.

          NIE SZCZEKA BEZ POWODU.
          NIE UCIEKA NA SPACERACH.
          NIE ZACZEPIA INNYCH PSÓW.
          OWSZEM,MA KRÓTKA SIERŚĆ.
          NIE WYŻERA NICZEGO CO NIE JEST DLA NIEGO.

          Ale przedtem u poprzedniego właściciela tak się zachowywał. Byc może był nim XX.
          • Gość: jamnik Re: jamniki IP: 217.153.22.* 07.05.04, 09:39
            Jamniki górą (chociaż dołem)
            • Gość: Jr Re: jamniki IP: 212.180.158.* 07.05.04, 14:44
              Też mam jamnika - nie zaczepia psów, nie ucieka mi (mężowi tak), ma długą
              piękną jedwabistą sierść, szczeka zawsze wtedy gdy trzeba, ale niestety wyżera.
              Dodam, że mój wyżeł również wyżera, jak większość psów.
              pzdr.
        • miriam_73 Re: jamniki 07.05.04, 15:02
          Moja psica:
          - nie ujada bez powodu
          - na spacerach trzyma się bardzo blisko i nigdy nie ucieka
          - nigdy nie zaczepia innych psów
          - nie jest agresywna (chyba, że za formę agresji przyjąc wywalanie się
          mleczarnią do góry z prośba o drapanko po brzuni)
          - wyobraź sobie, że są jamniki długo i szorstkowłose. Na pewno nie mają
          krótkiej sierści.
          - nie wyżera tego co się da. Powiem więcej - jest bardzo wybredna, ale nawet
          jeśli jej podsuniesz pod nosek coś co bardzo lubi, to bez pozwolenia nie weźmie.
          Jakaś widać felerna jest.
          Tylko trudno mi sobie wyobrazić jak można NIE CHcieć posiadac tak cudownego i
          kochanego psiaka jak moja. I nie jest to przypadek jednostkowy. Parę jamniorów
          znam i jakoś żaden nie wykazuje cech podanych przez Ciebie.

        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: jamniki 19.05.04, 19:31
          Gość portalu: XX napisał(a):

          > Jamniki tak mają. Szczekają bez powodu, uciekają na spacerach, zaczepiają
          inne
          > psy, są agresywne, mają krótką sierść i wyżerają co się da. Nie mam pojęcia,
          > jak ktoś może chcieć posiadać jamnika.

          A mój jamnik TAK nie ma!
          Tak więc błędne sa wnioski uogulniające.
          Miałam smutek ( nie mylić z przyjemność ) podczas swego długiego życia już
          niejednego Jamnika pochować - a przedtem hołubić i wychodować.
          I nie zgadzam się z jakimkolwiek STEREOTYPEM ( gadką /opinią obiegową) na
          temat tej rasy.
          z szacunkiem dla adwersarzy pozostaję;
          (-) padalcowa/jamniczy_fan1.
    • dzaff Re: jamniki 07.05.04, 15:26
      u nas było podobnie jak się pojawił kot
      rozmawialiśmy z jednym wetem na ten temat i nam powiedział że pies je odchody
      ponieważ chce zatrzeć wszystkie ślady po kocie bo boi się że ten zajmie jego
      miejsce w stadzie
      traktujcie je na równi ;)))
      u nas zadziałało jak się głaskało na raz psa i kota
      pies zobaczył że jego miejsce jest niezagrożone
      • Gość: monikaM Re: jamniki IP: 81.219.117.* 07.05.04, 15:30
        eeeeeee mojemu psu odchody kota widać że po prostu smakują ;D
        • Gość: ala11 Re: jamniki IP: 57.67.17.* 07.05.04, 16:07
          Moja jamniczka nie pogardzi tez kupa z pampersa jak zapomne go szybko
          sprzatnac. Na inne psy saczeka ale nigdy nie podchodzi blisko bo sie boi,
          ucieka tylko gdy widzi i slyszy motory i jest najukochanszym psem na swiecie.
    • astrit Re: jamniki 07.05.04, 16:10
      Nie tylko jamniki tak robią. Bardzo często psy wyjadają kocie odchody. Może
      przyczyną jest zazdrość, a może traktują kota jak szczeniaka, po którym należy
      posprzątać gniazdo. Jedyny sposób, to uniemożliwić psu dostęp do kuwety.
    • Gość: marda Re: jamniki IP: *.home.cgocable.net 07.05.04, 16:43
      Dziekuje za wszystkie odpowiedzi na temat! Wyglada mi to logicznie, ze powodem
      tego 'niesmacznego' zachowania moze byc zazdrosc. Musze sie poprawic i
      dowartosciowac mojego jamolka... Jeszcze raz dziekuje za konkretne
      odpowiedzi.Pozdrowienia.
      • erinaceus Re: jamniki 07.05.04, 17:39
        Też mam komplet: jamnik+kot. I sądzę, ze to jednak zazdrość i chęć,
        przynajmniej takiego, wyeliminowania. Moja jamniczka wyje też kotu jedzenie z
        miski, nawet jesli przed chwilą skończyła swój obiad, kiedy dachowiec wraca z
        nocnych wojaży to staje w otwartych drzwiach i nie chce go wpuścić,a kiedy
        biorę kota na kolana, to od razu przybiega. z drugiej jednak strony zdarza się
        jej podejść do śpiącego kota i go polizać, a nawet przytulić do niego. I kto by
        tu za jamnikiem nadążył?
        Poza tym potwierdzam:
        -szczekliwa jest maksymalnie
        -zwiewa zawsze, gdy ma ochotę i wraca jak gdyby nigdy nic
        Nie zje jedna wszystkiego - no chyba, ze zobaczy, że chcemy to dać drugiemu psu
        lub kotu :0)
        Pozdrawiam wszystkich właścicieli niedobrych jamniorków

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka