Dodaj do ulubionych

Sterylizacja

10.11.04, 11:02
Witam, mam problem z moją 1,5 roczną sunią, cieczkę ma co 5,6 miesięcy, a po
niej bardzo uciążliwą, zarówno dla niej jak i dla nas, ciążę urojoną.
Chcieliśmy z mężem ja wysterylizowac ale weterynarze nam to odradzają, mimo
iż słyszy sie że ogólnie na świecie jest to bardzo popularny zabieg. Sama nie
wiem co robić, tym bardziej że niedługo spodziewamy sie Dzidziusia i nie wiem
jak ona go przyjmie, tym bardziej ze wtedy własnie wypada jej termin cieczki,
a więc sterylizowac, czy nie...? Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: Sterylizacja 10.11.04, 11:07
      ale jak weterynarze uzasadniają swoją decyzję? Może istnieje ważny powód?
      proszę o to link do rzeczowej informacji o sterylizacji.
      www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
      • albert.flasz Re: Sterylizacja 10.11.04, 11:34
        Chyba rzeczywiście, sterylizacja będzie tu najlepszym wyjściem, choś osobiście
        jestem przeciwnikiem sterylizacji przed osiągnięciem pełnej dojrzałości. Jeśli
        ciąże urojone powtarzają się po każdej cieczce i są dużym problemem (czy zawsze
        jest produkowane mleko? Czy wypada jej sierść, zy opojawiają się przerzedzenia
        włosa lub wyłysienia - symetrycznie po obu stronach, najczęściej w okolicy
        szyi, kłębu, grzbietu?), może to świadczyć o zaburzeniach hormonalnych z
        nadprodukcją prolaktyny. Można to ograniczać, stosując preparaty blokujace
        uwalnianie prolaktyny (Pseudogravin, Lacto - Stop itp.), jednak z wiekiem może
        dojść do poważniejszych problemów (ropomacicza, nowotwory sutka...).
        • decymka Re: Sterylizacja 10.11.04, 13:53
          Bzdura.
          Powinnas suni znalesc jakiegos madrego weterynarza.
          Musi byc jakis naprawde powazny powod jesli nei chca jej sterylizowac. Jaka to
          rasa?
          Moja sunia ma nascie lat, nie miala malych, jest po sterylizacji i poza tym iz
          od czasu do czasu pusci mocz to jest bardzo spokojna, lagodna i szczesliwa.

          Polecam wiec suni ulzyc bo widac ze bedziecie miec pelne rece roboty...
          • venus22 Re: Sterylizacja 10.11.04, 19:50
            Zupelnie nie rozumiem polskich weterynarzy.
            Powinno sie im przynosic kazde jedno szczenie ktore sie urodzi- niech sie nimi
            zajmuja.

            Albertflash ma racje- znajdz dobrego weterynarza i zrob zabieg.

            Venus
            • olanowak24 Re: Sterylizacja 10.11.04, 20:11
              Witam, bardzo dziekuje za odp, moja sunia to wyżeł niemiecki, podczas ciązy
              urojonej staje sie agresywana nawet w stosunku do nas, jest nieznośna, kręci
              sie, piszczy i nie wiadomo jak jej pomóc, ma powiększone sutki, z których leci
              mleko, żadnego łysienia nie zaobserwowałam,weterynarz twierdzi ze jest za
              młoda, że szkoda, bo moze w przyszłości zmienimy zdanie, itd... Pomyslimy,
              pozdrawiam cieplutko :)
              • venus22 Re: Sterylizacja 10.11.04, 21:03
                za mloda!? do czego za mloda..?
                rece opadaja..

                Venus

                • comma Re: Sterylizacja 10.11.04, 21:18
                  venus22 napisała:

                  > za mloda!? do czego za mloda..?
                  > rece opadaja..
                  >
                  >
                  Cóż, weterynarze też ludzie i mają swoje poglądy. Ja zanim zdecydowałam się na
                  sterylizację mojej suczki, też zasięgałam opinii różnych weterynarzy. Jedna
                  pani doktor powiedziała mi, że może szkoda sterylizować, bo psina jest ładna,
                  inteligentna i ma wyjątkowo spokojny temperament. I że takie geny warto "puścić
                  w obieg". To, przyznaję, zabiło mi ćwieka. Ostatecznie jednak podjęłam wiadomą
                  decyzję, bo przekonały mnie dane dotyczące ochrony przed rakiem i ropomaciczem.
                  • m.pw Re: Sterylizacja 10.11.04, 23:23
                    Masz racje, straszne sa te choroby. mam sasiadów którzy nie dali sie pzrekonac
                    do sterylki i w ub roku ich sunia sie wykonczyBa na ropomacicze. A ten wet to
                    jakis porabany. Sunia nie jest za mloda.
            • aniela5 Re: Sterylizacja 10.11.04, 23:58
              venus22 napisała:

              > Zupelnie nie rozumiem polskich weterynarzy.
              > Powinno sie im przynosic kazde jedno szczenie ktore sie urodzi- niech sie
              nimi
              > zajmuja.
              POPIERAM i wiecej. Powinno im sie zanosic wszystkie suki zaciazone, ktore
              ludzie z tego powodu poprostu nie chca, wszystkie suki i psy ktore ludziom
              poucikaly-urawaly sie majac cieczki a psy ganiajace za nimi.

              Niestety i stety uwazam, ze duza odpowiedzialnosc za bezdomnosc zwierzat w
              Polsce ponosza lekarze weterynarii. Czesto poprostu sa niedouczeni,szczegolnie
              Ci 'starsi', przykro mi:(((( A jeszcze jak lekarz weterynarii porownuje
              organizm zwierzecia z organizmem czlowieka to to juz jest wieeeeeeelkie
              nieporozumienie:((

        • aniela5 Re: Sterylizacja 10.11.04, 23:51
          albert.flasz napisał:

          > jestem przeciwnikiem sterylizacji przed osiągnięciem pełnej dojrzałości.
          Jeśli
          > ciąże urojone powtarzają się po każdej cieczce i są dużym problemem

          ?? co masz na mysli-piszac-pelnej dojrzalosci i poc oc ta pelna fojrzalosc jest
          potrzebna przy sterylizacji? jakies opracownai naukowe, kotre twoje teorie
          potwierdzja mogl bys zacytowac?

          ( czy zawsze
          >
          > jest produkowane mleko? Czy wypada jej sierść, zy opojawiają się
          przerzedzenia
          > włosa lub wyłysienia - symetrycznie po obu stronach, najczęściej w okolicy
          > szyi, kłębu, grzbietu?)

          A my mowimy o sterylizacji czy problemach z tarczyca?


          jednak z wiekiem może
          > dojść do poważniejszych problemów (ropomacicza, nowotwory sutka...).
          Ropmacicze i owszem ale........im pozniej sterylizacja, po pierwszej cieczce,
          TYM WIEKSZE SZANSE na NOWOTORY sutkow, pozniej.

          No nie wiem czy lepiej miec suke wczesnie wystewrylizowana czy umierajaca na
          nowotwor sutka....gdzie RATUNKU nie ma:(((



          • albert.flasz Re: Sterylizacja 11.11.04, 00:08
            Polecam rozdział "chirurgiczna kontrola..." (tylko sygnalizuje problem ale
            można się domyślić, że sprawa nie jest taka prosta):
            www.vetcentrum.pl/pslwmz/szk01mat01pl.html
            • aniela5 Re: Sterylizacja 11.11.04, 00:49
              albert.flasz napisał:

              > Polecam rozdział "chirurgiczna kontrola..." (tylko sygnalizuje problem ale
              > można się domyślić, że sprawa nie jest taka prosta):
              > www.vetcentrum.pl/pslwmz/szk01mat01pl.html

              Materialy, kotre podajesz sa ZWIAZANE TYLKO z samym rozrodem a nas ROZROD NIE
              INTERESUJE. Dwa powolujesz sie na opracownie angielskie a z ktorego ono jest
              roku,nie podane.

              To ja Ci podam troszke materialow w miare aktulanych:

              Mammary Tumors Today
              Western Veterinary Conference 2003
              William G. Brewer, Jr., DVM, Dipl ACVIM Internal Medicine and Oncology

              Objectives
              Current overview of pathobiology, diagnosis, and treatment of mammary tumors.
              Key Points
              Mammary tumors are the most common tumor in female dogs and the third most
              common tumor in female cats.
              Early spaying reduces the risk of malignant tumors in both species.
              [...]
              Cats spayed by 6 months of age have seven fold decreased risk of developing
              malignant mammary tumors.
              [...]
              Prognosis
              Survival time in most studies of cats with carcinomas is 10-12 months.
              ---------------------------------------------------------------------
            • aniela5 Re: Sterylizacja 11.11.04, 01:00
              albert.flasz napisał:

              > Polecam rozdział "chirurgiczna kontrola..." (tylko sygnalizuje problem ale
              > można się domyślić, że sprawa nie jest taka prosta):
              > www.vetcentrum.pl/pslwmz/szk01mat01pl.html

              Poza tym w tym opracownaniu 'lekka reka' stosuje sie hormony-w roznych celach,
              jak wyczytalam. Niestety stoswanie hormonow jest bardzo niebezpieczne dla samic-
              wlasnie ropomacicza jak i inne choroby,nieodwracalne np. cukrzyca. NIKT juz
              obecnie w cywilizowanym swiecie NIE ZALECA stosowania hormonow u zwierzat,suk.
              NIkt juz obecnie rowniez nie leczy ropomacicza-jedynie co stosuje sie to zabieg
              kastracji.Hormony to wiecej zlego niz dobrego.
              • albert.flasz Re: Sterylizacja 11.11.04, 10:08
                1/ Materiały pochodzą sprzed dwóch lat (link w lewym górnym rogu).
                2/ Nie jestem naukowcem, tylko praktykiem. Nie interesują mnie więc teoretyczne
                dywagacje, nie zależy mi na tym, by wszystkim narzucić mój punkt widzenia. Po
                prostu: przekazałem trochę mojej wiedzy, w połączeniu z obserwacjami z życia.
                Wprawdzie ostatnio wypadłem z obiegu, orientuję się jednak wystarczająco w
                temacie, poza tym mam dość kolegów ze specjalizacjami (również z rozrodu),
                którzy ten temat "klepią" od lat.
                3/ Wybacz, ale nie będę komentował Twoich wypowiedzi w stylu NIKT, NIGDY,
                ZAWSZE itd. Jeśli jesteś lekarzem, powinnaś znać podstawową zasadę: "primum -
                non nocere" (czyli, "po pierwsze - nie szkodzić"). Otóż, układ hormonalny jest
                to skomplikowany mechanizm, w którym nie można bezkarnie grzebać, tak metodami
                farmakologicznymi, jak chirurgicznymi. Ostatnio panujące trendy i mody - to
                trochę za mało, by zrezygnować z obserwacji i doświadczeń (własnych, jak i
                innych), gromadzonych czasem przez wiele lat, a przede wszystkim - z minimum
                krytyki w podejściu do życia: choćby w okolicy mojego domu kręci sie parę suk
                wysterylizowanych w 5-6 miesiącu życia. Mało który z ich właścicieli jest
                zadowolony, przy czym problem bynajmniej nie kończy się na nietrzymaniu moczu...
                "Pełna dojrzałość" suki - to dla mnie okres tuż przed, lub po pierwszej cieczce.
    • mokato Re: Sterylizacja 11.11.04, 01:09
      witaj Ola!
      Moja sunia dzisiaj w nocy przeszła operację(sterylizacja i czyszczenie).
      Ma niecałe 5 lat, do tej pory nie brała żadnych hormonów, miała cieczkę a po
      niej...ciążę urojoną, co pół roku. Posłuchałam lekarki gdy Fifka była mała i
      zrezygnowałam ze sterylizacji. Efek straszny, baliśmy się, że nie przeżyje bo
      choroba(ropomacicze) rozwinęła się w 1,5 tygodnia. do tej pory jestem w szoku.
      Lekarz, do którego chodze teraz od razu po usg stwierdził, że robi operacje o
      22 godzinie!!!
      Jutro rano ją odbieramy ze szpitala, lekarz dzwonił po 24 i powiedział, że
      wszystko sie udalo. na szczęście!!!
      Ale jak pomyślę, że jak poszłabym z nią kilka dni później to...
      Więc nie zastanawiaj się i nie słuchaj tego lekarza, znajdź innego.
      Skąd jesteś? Jak z Wrocławia lub okolic to polecam dr Kanzawę.
      Pozdrawiam serdecznie
      Monika
      • venus22 Re: Sterylizacja 11.11.04, 05:28
        >>pani doktor powiedziała mi, że może szkoda sterylizować, bo psina jest ładna,
        inteligentna i ma wyjątkowo spokojny temperament. I że takie geny warto "puścić
        w obieg". <<

        wyjatkowo bezmyslna pani weterynarz.
        I co z tego ze taka suczka, malo to takich??

        mam nadzieje ze jej nie posluchalas.

        Venus
        • comma Re: Sterylizacja 11.11.04, 17:52
          Nie, nie posluchalam :-) Suka byla sterylizowana w kwietniu tego roku, 4
          miesiace po pierwszej cieczce. W tej chwili nawet blizna nie jest widoczna.
          • dina2 Re: Sterylizacja 11.11.04, 20:39
            Mam 5 letnią sukę ON-kę wysterylizowaną półtora roku temu. Jestem bardzo
            zadowolona. Sunia jest aktywna jak przed zabiegiem, nie było i nie ma żadnych
            komplikacji po zabiegu.
            Ryzyko nowotworów u suk nie wysterylizowanych wynosi 50%. Zabieg może
            przedłużyć życie nawet o 2 lata.
            Pod tymi linkami znajdziesz opinie na ten temat:
            www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16507
            www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=10127
            • aniela5 Re: Sterylizacja 11.11.04, 23:57
              dina2 napisała:

              > Mam 5 letnią sukę ON-kę wysterylizowaną półtora roku temu. Jestem bardzo
              > zadowolona. Sunia jest aktywna jak przed zabiegiem, nie było i nie ma żadnych
              > komplikacji po zabiegu.
              > Ryzyko nowotworów u suk nie wysterylizowanych wynosi 50%. Zabieg może
              > przedłużyć życie nawet o 2 lata.

              Ryzyko nowotworow sutka u suk,wysterylizowanych, po drugiej cieczce poprostu
              niestety jest.....:(
              Takze czas,czas sterylizacji suki jest bardzo wazny-przed pierwsza cieczka
              najlepiej. 50% guzow sutka u suk to nowotwory zlosliwe, u kotek 90%:((((
              • venus22 Re: Sterylizacja 12.11.04, 19:23
                >>Ostatnio panujące trendy i mody<<

                alez sterylizacja to nie jest zaden trend i moda !!

                W takich USA rocznie usypia sie okolo 6-8 millionow zdrowych, nie starych psow
                i kotow rocznie.
                czyli,
                Kazdego dnia 16 000 to 22 000 dziennie.


                Czy ktos sie zastanawia ile psow albo ktow z jednej suczki i kocicy i ich
                potomstwa bedzie w przeciagu kilku lat?

                jedna Suka i jej potomstwo- w ciagu 6 lat - 67.ooo psow
                jedna kocica i jej potomostwo - w ciagu 7 lat - 420,000 kotow.

                Liczby sa po prosty przerazajace a to tylko z jednej kotki i suczki.
                Jesli pomnozymy to przez 10.. 100... 1000...

                Kazdy kto pozwala na reprodukcje dolacza sie do statystyki.

                Nie wiem jakie sa statystyki w Polsce, na pewno mniejsze biorac pod uwage ze
                USA jest znacznie wiekszym krajem, ale liczba reprodukcji u psa i kota
                pozostaje taka sama.

                Najlepiej o tym swiadcza przepelnione schroniska, bezdomne i porzucone psy i
                koty.

                Niestety oprocz sterylizacji w tej chwili nie ma lepszego wyjscia na kontrole
                zwierzecej populacji.


                Venus


                • albert.flasz Re: Sterylizacja 12.11.04, 20:41
                  Ponieważ zawarłaś akapit z mojej wypowiedzi, pozwolę sobie odpisać. Nie jestem
                  przeciwnikiem sterylizacji jako takiej, mam zresztą o niej dość zbliżone
                  zdanie. Pisząc o "trendach i modach", chodziło mi o WCZESNE sterylizacje -
                  przed osiągnieciem dojrzałości, czyli w wieku 4-6 miesięcy (od paru lat trwa
                  zresztą spora dyskusja na ten temat, która podzieliła środowisko lekarskie na
                  dwa obozy). Jest to napewno wygodniejsze, sprowadza do minimum ryzyko
                  ropomacicza oraz nowotworów macicy i sutka, a także daje niemal 100% pewność
                  uniknięcia t. zw. "syndromu trzeciego jajnika"; jednak "każdy kij ma dwa
                  końce". Działalność jajników nie sprowadza się tylko do produkcji komórek
                  jajowych oraz sterowania rują. Już w życiu płodowym produkują one również inne
                  hormony (także niewielkie ilości androgenów, czyli hormonów męskich), które
                  mają znacznie szersze działanie. Sterylizując zwierzę niedojrzałe musimy liczyć
                  się z tym, że zachowa ono delikatną, młodzieńczą budowę ciała, będzie miało
                  nieproporcjonalnie rozwinięty układ kostny w stosunku do mięśniowego, gorzej
                  wykształcone t. zw. "drugorzędne cechy płciowe"; może być słabsze, bardziej
                  chorowite; może się to odbić nawet na jego psychice (agresja, lękliwość itd.,
                  choć zasadniczy wpływ na to ma również wychowanie). Jestem po prostu
                  zwolennikiem steylizowania w okresie "wyciszenia płciowego", około 5 miesiecy
                  PO PIERWSZEJ CIECZCE (która często przebiega bez owulacji), czyli ok. 4
                  tygodnie przed drugą. Pozwala to organizmowi w pełni się ukształtować,
                  zachowując w rozsądnych granicach ryzyko wystąpienia nowotworów, ropomacicz
                  i "syndromu trzeciego jajnika" - to wszystko!
                  pzdr
                  • venus22 Re: Sterylizacja 12.11.04, 21:50
                    Jesli chodzi o sterylizacje bardzo wczesna to ja tez jestem raczej przeciw.
                    Chodzilo mi zadziwiajaca pozycje polskich weterynarzy ktorzy uwazaja np
                    ze "szkoda bo takie ladne, grzeczne.."

                    komu szkoda ???

                    Venus
                    • albert.flasz Re: Sterylizacja 13.11.04, 09:54
                      Zdarza się, w końcu weterynarze - to też ludzie. Są różni...
    • majenkir Re: Sterylizacja 14.11.04, 02:07
      Ola, przede wszystkim- znajdz NORMALNEGO weta, ktory Ci wysterylizuje suczke.
      Nie ma zadnego argumentu, zeby tego nie zrobic.
    • saavage Re: Sterylizacja 14.11.04, 13:38
      Mam pytanie związane ze sterylizacją (nie chcę otwierać nowego posta). Wielu z
      Was ma sunie po sterylizacji, od 10.11 ja także. Jest to 6-letnia jamniczka,
      nie miała młodych. Chciałabym się dowiedzieć, co się może zmienić, jak
      postępować, na co uważać po sterylizacji. Oczywiście z lekarzem rozmawiałam,
      wiem, że trzeba ograniczać pokarm. Sunia dziś dostaje ostatni lek
      przeciwbólowy, myślę, że znosi to wszystko dobrze. Trochę musi uważać przy
      wchodzeniu i schodzeniu (niestety nie udaje mi się jej przypilnować bo to
      ruchliwy zwierzak).
      Do konca moja mama miała opory przed sterylizacją, zdarza się, myślała, że będą
      jeszcze szczeniaki. Tymczasem wielu znajomych dziwiło się - jedni, że tak
      wcześnie, inni - że tak późno.
      Psica jest teraz w trakcie leczenia, ma nadczynność tarczycy, łysienie grzbietu
      (nie wiadomo z czego) a sterylizację zasugerowała nam lekarka i myślę że to
      była dobra decyzja - nie chciałabym zasilać schronisk.

      Pozdrawiam
      • majenkir Re: Sterylizacja 14.11.04, 16:06
        Gratuluje decyzji! Na jamnikamch co prawda sie nie znam, ale sama mam dwie
        wysterylizowane suczki. Nie zrobily sie wcale leniwe ani nie przytyly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka