galka12
04.01.05, 16:47
Piszę tu, bo nie mogę sobie sama z tym poradzić...Moja musiała dziś podjąć
decyzję o uśpieniu naszego 13-letniego psa. Karo od jakiegoś czasu źle się
czuł, dostwawał zastrzyki. Dzisiejszej nocy było bardzo żle - Karo zaczął się
dusić i weterynarz stwierdził obrzęk płuc :-( Do tego, że go już nie ma jakoś
powoli się przyzwyczajam, ale bardzo boję się o moją mamę. Mieszka sama,
miała psa od 13 lat. Był dla niej jak dziecko...Ja pracuję w innym mieście.
Po prostu boję się, że teraz będzie z nią źle. Podzielcie się ze mną swoimi
doświadczeniami, poradźcie jak pocieszyć mamę. Dzięki.