fedorczyk4 Re: co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? 16.03.05, 13:52 Ida do nieba. W koncu sa bez grzechu. Zdanie klerykalow moze i na pewno jest inne, ale ja jestem pewna ze ida do nieba Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? 16.03.05, 13:54 Chyba ze chodzi Ci o strone praktyczna, co robi sie z cialami zwierzat, a to juz roznie. W zaleznosci od miejsca zamizszkania i stanu portfela wlasciciela. Odpowiedz Link Zgłoś
bondzik Re: co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? 16.03.05, 14:00 No pewnie ze ida do nieba!Moj kochany piesek juz tam jest i czeka na mnie,musze sie postarac..:) Odpowiedz Link Zgłoś
mikaas3 Re: co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? 16.03.05, 14:06 mam nadzieję, że to jest jedno niebo dla zwierzat i ludzi i wszyscy mieszkają tam razem. jesli to naprawde ma być niebo, to tak własnie musi być. szczerze mowiąc zdanie kleryków mnie nie ciekawi, tylko prawda Odpowiedz Link Zgłoś
ninkani Re: co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? 16.03.05, 15:23 Idą do takiego nieba, do którego idziemy potem my i wszyscy razem cieszymy się że ponownie jesteśmy razem!!!! :))) A tam jest pięknie!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa trafiaj do spalarni 16.03.05, 16:23 Ale nie moja, ktora zostala pochowana pod cypryskiem w ogrodku i tam sobie czuwa Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_swinek zalezy jakimi zwierzakami 16.03.05, 16:34 jedne koncza w ludzkim ukladzie trawiennym inne w zwierzecym Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: zalezy jakimi zwierzakami 16.03.05, 16:47 Moja czarna kotka, ktora zmarła 3 lata temu czeka tam na mnie - tak jak to robiła gdy byłem w pracy, a poźniej serdecznie witała.... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: zalezy jakimi zwierzakami 16.03.05, 17:31 Wszystkie zwierzaki idą do nieba z wyjątkiem kotów, które idą tam, gdzie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: zalezy jakimi zwierzakami 17.03.05, 13:42 Yoma, ladnie napisane :). A ja mysle, ze zwierzeta ida tam gdzie ludzie - do ziemi. The end. Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_swinek sprostowanie 16.03.05, 17:39 radioaktywny napisał: > Moja czarna kotka, ktora zmarła 3 lata temu zwierzeta nie umieraja, lecz zdychaja tak wiec twoja kotka po prostu zdechla Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: sprostowanie 16.03.05, 17:51 Moj Drogi jesli moga isc do nieba to moga umierac. W kazdym razie nasze najwyrazniej umieraja, jesli Twoje zdychaja to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_swinek Re: sprostowanie 16.03.05, 18:00 fedorczyk4 napisała: > Moj Drogi jesli moga isc do nieba to moga umierac. a kto powiedzial, ze do nieba ida? wierzyc, to ty mozesz sobie w co chesz nie znaczy, ze tak jest > W kazdym razie nasze > najwyrazniej umieraja, jesli Twoje zdychaja to trudno. nie ma nasze, wasze, sa po prostu zwierzeta i jak juz wspomnialem, zwierzeta zdychaja Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Uściślenie 16.03.05, 18:01 yoma napisała: > Mylisz się, > > jest dokladnie odwrotnie. to było do miłośnika świnek oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_swinek Re: Uściślenie 16.03.05, 18:13 wiem, ze do mnie ale ta sama odpowiedz bys dostala wiec uznalem, ze wystarczy raz napisac p.s. skoro wierzysz w niebo dla bydlakow to moze powiesz co zwierzaki powinny robic a co nie, by laski zbawienia doznac i do nieba sie dostac? Odpowiedz Link Zgłoś
soyya Re: Uściślenie 16.03.05, 19:31 Co za bzdury - o każdej żywej istocie (także o człowieku) można powiedzieć, że albo umarła albo zdechła - zależy KTO mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_swinek Re: Uściślenie 16.03.05, 19:37 jak chcesz to mozesz o swojej rodzinie lub znajomych tak mowic ja nie mam takiego zamiaru dla mnie ludzie umieraja, a zwierzeta zdychaja Odpowiedz Link Zgłoś
gaskabalbinka5 Re: Uściślenie 16.03.05, 20:55 A co z rybami? Ja słyszałam, że umierają. Odpowiedz Link Zgłoś
agata.balu Oczywiscie, że ida do nieba! 16.03.05, 21:19 Pewien profesor (belwederski) biologii - zresztą zakonnik Jezuitów - na takie właśnie moje pytanie zacytował mi Fragment Biblii "całe stworzenie oczekuje wybawienia synów bożych" i powiedział: "jezeli kochasz to napewno tam spotkasz". Jak więc widać i wśród księży zdania sa podzielone. Myślę, ze kiedyś ludzie doczekają się odpowiedniego podejścia hierarchów Koscioła do tego zagadnienia. A tutaj przytoczę Wam wiersz, pod którym obiema rekami sie podpisuję: Moje psie niebo "Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy" B. Borzymowska Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Oczywiscie, że ida do nieba! 16.03.05, 21:24 Super wierszyk.Ja tez sie podpisuje obiema rekami Odpowiedz Link Zgłoś
agata.balu P.S. Oczywiscie, że ida do nieba! 16.03.05, 21:25 I myślę, że spotkamy tam też te, które zjedliśmy. I chyba bedzie nam i wstyd i przykro - ale może nam przebaczą? Dawniej ludzie prosili zwierzęta o wybaczenie zanim je zabili dla pokarmu. Teraz zabija sie i ludzi ... o tak sobie Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Oczywiscie, że ida do nieba! 16.03.05, 23:32 Czy o kocie o którym pisze moja ukochana poetka Wisława Szymborska można powiedzieć że "zdechnie" ? Zacytuję ten wiersz i to jest moja odpowiedz na koszmarne komentarze o zwierzętach jako rzeczach... Umrzeć - tego nie robi się kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak pozamieniane. Niby nie przesunięte, a jednak porozsuwane. I wieczorami lampa już nie świeci. Słychać kroki na schodach, ale to nie te. Ręka, co kładzie rybę na talerzyk, także nie ta, co kładła. Coś się tu nie zaczyna w swojej zwykłej porze. Coś się tu nie odbywa jak powinno. Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma. Do wszystkich szaf się zajrzało. Przez półki przebiegło. Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło. Nawet złamało zakaz i rozrzuciło papiery. Co więcej jest do zrobienia. Spać i czekać. Niech no on tylko wróci, niech no się pokaże. Już on się dowie, że tak z kotem nie można. Będzie się szło w jego stronę jakby się wcale nie chciało, pomalutku, na bardzo obrażonych łapach. I żadnych skoków pisków na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
miriel.serinde Re: Oczywiscie, że ida do nieba! 24.03.05, 15:05 To przepiękny wiersz Szymborskiej. Mój ukochany poeta Sergiusz Jesienin też pisał pięknie o swoich zwierzętach-przyjacielach. Jak znajdę, to zamieszczę na forum. Myślę że chomiki idą się paść na zieloną piękną łąkę, na której jest wiosna, lato, jesień i znów wiosna. Odpowiedz Link Zgłoś
miriel.serinde To wiersz Jesienina 24.03.05, 15:37 To jeden z jego wierszy, opisuje tęsknotę poety za koniem, który umarł, wiarę człowieka w to, że zwierzę tak samo za nim tęskni. *** Otwórzcie mi, stróże anieli, Błękitne podwoje dni! O północy anioł w bieli Z moim wiernym koniem znikł. Koń mój Bogu niepotrzebny! Koń mój - siła ma i moc! Słyszę: gryzie łańcuch srebrny, Rży radośnie w głuchą noc. Widzę: pędzi wśród zamieci, Targa gniewnie gruby sznur. Jak z miesiąca z niego leci Sierść bułana w kłęby chmur. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Uściślenie 24.03.05, 13:47 gaskabalbinka5 napisała: > A co z rybami? > Ja słyszałam, że umierają. Podobno wędkarze tak rzeczywiście mówią. Dla zwykłych ludzi ryby sną - fajne określenie, sugeruje lekką śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Uściślenie 23.03.05, 15:41 milosnik_swinek napisał: > p.s. skoro wierzysz w niebo dla bydlakow > to moze powiesz co zwierzaki powinny robic > a co nie, by laski zbawienia doznac i do nieba sie dostac? O ile się znam na teologii, to nic - jako nieobciążone grzechem pierworodnym dostępują zbawienia z urzędu Odpowiedz Link Zgłoś
wizard111 zdycha a nie umiera?skad wiesz? 31.03.05, 11:45 Powiedz mi dokladnie kto ci powiedzial ze zwierze zdycha a czlowiek umiera? Przeciez to jest ten sam proces...Dlaczego np.ciocia Halinka nie zdycha tylko umiera? Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? 23.03.05, 16:55 Idą do Nieba !!! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ramen5 Re: co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? 03.08.05, 21:21 umfana napisała: > Idą do Nieba !!! > :o) A co ze szczurami i myszami? Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: gniją 24.03.05, 20:50 Oczywiscie - gnija, obracaja sie w proch, zdychaja, umieraja, zasypiaja, odchodzą. Sposob nazwania zalezy od wychowania, inteligencji i wrazliwosci osoby opisujacej to co nieuniknione. Zastanowmy sie jednak dlaczego funkcjonujemy i my i nasze zwierzeta i nasze rosliny w tym co nazywamy rzeczywistoscia. Dla mnie oczywistym jest to, iż jest to fragment wiekszej calosci i czeka nas dalsza droga, ktorej jeszcze nie znamy. Nic nie dzieje sie bez przyczyny, nic nie konczy sie tak po prostu - bez celu. Jestem przekonany, że wszystkich nas czeka dalsza droga, a poki nie odejdziemy- tak jak wczesniej nasze zwierzeta - zachowujmy sie na tyle porzadnie, aby pozniej w dalszej czesci istnienia nie wstydzic sie obecnego fragmentu bytu :-) Odpowiedz Link Zgłoś