Dodaj do ulubionych

KARMY DLA PSÓW

IP: 195.116.105.* 16.08.02, 13:58
Jakie jest Wasze zdanie na temat karm dla psów .
Czy karmy typu "Pedigree " , "Chappi " są naprawdę dobre (mój piesek je
bardzo lubi , a za pożywienie w puszce dałby się posiekać ),
czy też niestety trzeba kupować karmy droższe np. Eukanuba ,Royal.
Nie mam doświadczenia , Max jest moim pierwszym pieskiem.
Pozdrowienia dla Wszystkich psiarzy . Ena
Obserwuj wątek
    • Gość: Nina Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.toya.net.pl 16.08.02, 14:13
      Hipermarketowe psie jedzenie nie jest dobrej jakosci,choc psom bardzo
      smakuje.Lepiej idz do dobrego sklepu zoologicznego i wybierz karme w rozsadnej
      cenie(niekoniecznie Eukanuba czy Royal)-a jest naprawde ogromny wybor.Zwroc
      uwage na wiek i wymiary twego psa-mnostwo karm jest dostosowanych do wielkosci
      i wieku psa.Mozesz kupic np.0,5 kg danej karmy i zobaczysz,czy psu smakuje i
      czy nie ma po niej jakis sensacji.Powodzenia.
    • anexxa Re: KARMY DLA PSÓW 16.08.02, 15:01
      wiele psow nie ma ogranicznika na jedzenie i pozre kazde
      swinstwo, ale ja uwazam, ze sucha karma, chocby i
      eukanuba, nie wystarcza. mojego psa karmie sucha tylko w
      zimie, kiedy dostaje jesc rano (7-8) i wieczorem (jakies
      12 godzin pozniej). poranny posilek to sucha karma, ale
      wieczorny - gotowane mieso, warzywa, kasza albo psi makaron.

      aha, karmie go friskies - czyli niczym ze sklepu zoolo.
      ale uwazam, ze jest w miare ok i nic mu sie po tym zlego
      nie dzieje.

      xx.
      • Gość: wena Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 18:15
        Na razie sie moze i nie dzieje. Zobaczysz pozniej. Poza tym trzeba sie
        zdecydowac albo na jedzenie domowe albo na suche. Mieszanie (raz to raz to)
        karmy suchej i miesa (bo to wlasnie o mieso chodzi) powoduje zaburzenie
        stosunku pierwiastkow w organizmie wapnia do fosforu. Nadmiar fosforu (mieso)
        wyzera wapn. Bardzo szkodliwe zwlaszcza w mlodym wieku.

        Nie musi byc od razu Eukanuba czy Royal Canin ( to drogie karmy choc bardzo
        dobre). Moga byc inne klasy premium, niekoniecznie super premium. m.in Purina,
        nutra, bosch, gilpa.
        • anexxa Re: KARMY DLA PSÓW 17.08.02, 15:50
          wiesz, pies ma ponad 3 lata i regularne badania u weta
          pokazuja, ze jest w niezlym, jesli nie swietnym, stanie.
          3 miesiace jedzenia suchej i gotowanej karmy (pozostale 9
          - gotowana) chyba go nie zabija, prawda?

          xx.
          • Gość: wena Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 18.08.02, 14:44
            Nie zabija ;-)
            • anexxa Re: KARMY DLA PSÓW 18.08.02, 15:14
              swietnie;)

              btw - jakuszek wlasnie wypija mieszanke produktow
              mlecznych - smietana, kefir, mleko. idealna przekaska,
              kiedy jest tak goraco. no i chyba niezle zrodlo wapnia.

              xx.
        • Gość: kk Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.08.02, 00:40
          > Na razie sie moze i nie dzieje. Zobaczysz pozniej.

          tu sie zgadzam. i fakt, ze czesto lepsza karma jest mniej chetniej zjadana -
          ale tez sprobujmy postawic przed dzieckiem kotlet i surowke z marchewki, a obok
          posilek z McDonalda... co wybierze?

          > Poza tym trzeba sie zdecydowac albo na jedzenie domowe albo na suche.
          > Mieszanie (raz to raz to) karmy suchej i miesa (bo to wlasnie o mieso chodzi)
          > powoduje zaburzenie stosunku pierwiastkow w organizmie wapnia do fosforu.

          tu sie zgadzam czesciowo.
          Nie mozna po prostu uzupelniac karmy miesem. Ale jezeli daje sie zbalansowana
          karme i do tego zbalansowane (czyli mieso+pozostale skladniki w odpowiednich
          proporcjach) jedzenie domowe, to dla zwierzaka b. dobrze. Ryzykujemy tylko ze
          zacznie wybrzydzac i nie tknie preparowanych granulek, czekajac na cos lepszego.
          • anexxa Re: KARMY DLA PSÓW 19.08.02, 09:19
            Gość portalu: kk napisał(a):

            > Ryzykujemy tylko ze zacznie wybrzydzac i nie tknie
            preparowanych granulek, czekajac na cos lepszego.

            ... albo ze ciezki szlag nas trafi, kiedy bedziemy
            gotowac kolejny gar zarcia, jak to ma miejsce u mnie w
            domu - czterodniowa dawka pozywienia dla psa gotuje sie w
            dwoch ogromnych garach (w jednym mieso i warzywa,
            smierdzace niemozebnie mimo wyciagu nad kuchnia, w drugim
            kasza), potem trzeba to rozlozyc w pojemniki, zeby bylo
            mniej wiecej gotowe do podania... ale czego sie nie robi
            dla pieseczka i jego milosci;)

            xx.
            • Gość: psina Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 09:36
              anexxa napisała:

              > Gość portalu: kk napisał(a):
              >
              czterodniowa dawka pozywienia dla psa gotuje sie w
              > dwoch ogromnych garach (w jednym mieso i warzywa,
              > smierdzace niemozebnie mimo wyciagu nad kuchnia, w drugim
              > kasza

              Psu nie powinno podawac sie kaszy, zastap ja makaronem lub ryzem. Kasza jest
              trudna do strawienia przez przewod pokarmowy psa, zalega w jelitach...
              To ze twoj pies zyje nawet karmiony frolic'iem, kasza i mlekiem (powoduje ono
              biegunki u niektorych psow, odradzam) to jeszcze zaeden dowod.
              Ujmijmy sprawe jasno - niektorzy ludzie jedza suche bulki zapijajac maslanka,
              inni zas jedza warzywa, wedliny, ryby i nabial. Jedni i drudzy zyja ale jest
              chyba jasne którzy z nich odzywiaja sie zdrowo.
              Tak samo z psami. Jezeli annexa chce zeby jej pies zyl, niech da mu do michy
              cokolwiek. Jezeli zas chce aby pies był prawidłowo odzywiany, niech zacznie
              myśleć!!!
              • k1k2 Re: KARMY DLA PSÓW 19.08.02, 17:53
                > Tak samo z psami. Jezeli annexa chce zeby jej pies zyl, niech da mu do michy
                > cokolwiek. Jezeli zas chce aby pies był prawidłowo odzywiany, niech zacznie
                > myśleć!!!

                chyba za ostro annexe oceniasz, jesli tyle trudu wklada w karmienie kochanej
                psiny to na pewno jej zalezy na zdrowiu!!! wystarczy sie podzielic
                wiadomosciami, po co zaraz obrazac
              • anexxa Re: KARMY DLA PSÓW 19.08.02, 19:05
                Gość portalu: psina napisał(a):

                > Psu nie powinno podawac sie kaszy, zastap ja makaronem
                lub ryzem.

                makaron, taki dla pieskow, z warzywami, do zalewania
                woda, tez dostaje. wymiennie.

                > Kasza jest
                > trudna do strawienia przez przewod pokarmowy psa,
                zalega w jelitach...

                dziwne. moj wet jakos nic mi o tym nie mowil, jak z nim
                omawialam diete psa.

                > Tak samo z psami. Jezeli annexa chce zeby jej pies zyl,
                niech da mu do michy
                > cokolwiek. Jezeli zas chce aby pies był prawidłowo
                odzywiany, niech zacznie
                > myśleć!!!

                primo - okaz mi chociaz tyle szacunku, zeby prawidlowo
                napisac moj nick.

                secundo - uwagi o braku myslenia mozesz sobie zwinac w
                ciasny rulonik i wsadzic w dowolnie wybrany otwor w swoim
                ciele, bo ja sie nie czuje kretynka, ktora da psu
                wszystko, zeby mu tylko zapchac otwor gebowy.

                tertio - jak mowilam, diete mojego psa ustalalam z
                weterynarzem, ktory sie psem zajmuje. pies jest
                regularnie badany, szczepiony etc. i lekarz sam
                przyznaje, ze to jeden z najzdrowszych i najlepiej
                utrzymanych psow, jakie widzial. i widzisz, ja wierze
                lekarzowi, a nie jakiemus gosciowi poniedzialkowemu na
                forum GW, ktory potrafi mnie tylko obrazic.

                xx.
                • Gość: psina Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 16:24
                  k1k2 - przciez dziele sie wiadomosciami... :-( Tylko tutaj takie posty sa co
                  kilka dni, albo ktos sie chwali czego to nie zje jego pies, albo podobne
                  madrosci...
                  masz racje, stracilam niepotrzebnie cierpliwość..

                  anexxa napisała:


                  > > Kasza jest
                  > > trudna do strawienia przez przewod pokarmowy psa,
                  > zalega w jelitach...
                  >
                  > dziwne. moj wet jakos nic mi o tym nie mowil, jak z nim
                  > omawialam diete psa.

                  Nigdy nie ufaj w 100% wetom. To dobra rada... Moze trudno w to uwierzyc ale nie
                  kazdy wet zna sie na wszystkim, a calkiem wielu nie zna sie na niczym. Zaufaj
                  takiemu wetowi, ktory nie bedzie Ci sie wstydzil powiedziec ze czegos nie wie...



                  > primo - okaz mi chociaz tyle szacunku, zeby prawidlowo
                  > napisac moj nick.

                  Najmocniej przepraszam. To było niezamierzone.
                  >
                  > secundo - uwagi o braku myslenia mozesz sobie zwinac w
                  > ciasny rulonik i wsadzic w dowolnie wybrany otwor w swoim
                  > ciele, bo ja sie nie czuje kretynka, ktora da psu
                  > wszystko, zeby mu tylko zapchac otwor gebowy.

                  Nie zamierzalam Ciebie obrazac, miałam tylko nadzieje do Ciebie dotrzec. I
                  chyba mi sie udalo ;-)
                  Sprawdz co jest napisane w skladzie karmy frolic. PRZEANALIZUJ. Ta karma nie
                  jest robiona z miesa tylko z jego odpadow i maczki, zawiera mnostwo chemii
                  (zauwaz ze jest KOLOROWA) - zadna karma klasy premium NIE JEST KOLOROWA!

                  >
                  > tertio - jak mowilam, diete mojego psa ustalalam z
                  > weterynarzem, ktory sie psem zajmuje. pies jest
                  > regularnie badany, szczepiony etc. i lekarz sam
                  > przyznaje, ze to jeden z najzdrowszych i najlepiej
                  > utrzymanych psow, jakie widzial. i widzisz, ja wierze
                  > lekarzowi, a nie jakiemus gosciowi poniedzialkowemu na
                  > forum GW, ktory potrafi mnie tylko obrazic.

                  jw. - nabierz dystansu do tego weta, naprawde nie mowie tego zlosliwie. Dla
                  samej ciekawosci idz porozmawiaj z innym ,zrob porownanie.
                  wejdz na jakieolwiek forum dot. psow i zapytaj jak powinien byc odzywiany
                  pies...
                  I nie odbieraj zachety do myslenia jako swietej obrazy, naprawde nie ma takiej
                  osoby ktorej chwila namysl by zaszkodziła...

                  To pisząc ide oddać się chwili refleksji... ;-)))

                  Pozdrawiam Ciebie i psa!

                  • anexxa Re: KARMY DLA PSÓW 20.08.02, 16:50
                    Gość portalu: psina napisał(a):



                    > > dziwne. moj wet jakos nic mi o tym nie mowil, jak z nim
                    > > omawialam diete psa.
                    >
                    > Nigdy nie ufaj w 100% wetom. To dobra rada... Moze trudno w to uwierzyc ale
                    nie kazdy wet zna sie na wszystkim, a calkiem wielu nie zna sie na niczym.

                    wiem o tym. zmienilam jedna pania wet, ktora oznajmila, ze to nie do
                    pomyslenia, ze moj pies na nia zle reaguje i ze ona powinna moc mu noge urwac,
                    a on nie powinien warczec, bo ona jest lekarzem. tylko ze niestety moj pies to
                    nie ratlerek, ale rottweiler i ta pania widzial pierwszy raz w zyciu. dodam, ze
                    ostatni.

                    > Sprawdz co jest napisane w skladzie karmy frolic. PRZEANALIZUJ. Ta karma nie
                    > jest robiona z miesa tylko z jego odpadow i maczki, zawiera mnostwo chemii
                    > (zauwaz ze jest KOLOROWA) - zadna karma klasy premium NIE JEST KOLOROWA!

                    niestety, nie karmie psa frolikiem tylko friskies, poza tym do pazdziernika
                    karmy w domu nie zobacze, bo sie skonczyla i na razie mi nie jest potrzebna.

                    a nie, mialam nawet kiedys frolika, uzywalam jako nagrod w czasie spaceru.
                    czyli pies zjadal ok. 5 takich koleczek 3x w tygodniu. hmmm. to chyba mu nie
                    moglo zaszkodzic?

                    uprzedzajac pytanie - pies nie chodzi na spacer codziennie, bo mieszka w
                    ogrodzie i moze sobie spacerowac ot, tak. 2-3 godziny dziennie na spacer nie
                    zawsze uda sie wygospodarowac.

                    > jw. - nabierz dystansu do tego weta, naprawde nie mowie tego zlosliwie. Dla
                    > samej ciekawosci idz porozmawiaj z innym ,zrob porownanie.

                    wielkie dzieki za rady, ale naprawde nie musisz. zapewniam cie, razem z ojcem
                    troszczymy sie o psa bardziej, niz ktokolwiek, kogo znam. rok temu pies mial
                    maly problem z noga i rozmawialam o tym z czterema lekarzami. skonczylo sie
                    niegroznie.

                    > wejdz na jakieolwiek forum dot. psow i zapytaj jak powinien byc odzywiany
                    > pies...

                    to ja wole weta. na forum naprawde kazdy moze napisac wszystko. oczywiscie, to
                    jakby podwaza sens istnienia tego forum, ale taka prawda. moge sobie pogadac o
                    kosmetykach, bo ryzykuje najwyzej kupieniem beznadziejnego kremu - a nawet i to
                    nie, bo sa probki. natomiast skutki zlego karmienia, zlych rad, wychodza u psa
                    po paru miesiacach albo i pozniej, bo on mi nie powie, ze mu nie sluzy dieta.
                    az tak inteligentny niestety nie jest;)

                    > I nie odbieraj zachety do myslenia jako swietej obrazy, naprawde nie ma
                    takiej osoby ktorej chwila namysl by zaszkodziła...

                    rozumiem, ze uwazasz sie za osobe,ktorej udalo sie sklonic mnie do uzycia
                    szarych komorek? nooo, bardzo ci dziekuje. ja taka biedna gaska tutaj jestem,
                    trzy lata psa trzymam i zupelnie nie wiem, co z nim zrobic, az tu nagle jasnosc
                    z nieba i juz wiem, co robic: duzo myslec. od razu pomoglo.


                    > Pozdrawiam Ciebie i psa!
                    dziekuje, psu tez przekazalam. pozdrawiamy.

                    xx.
                    • Gość: psina Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 17:17


                      >
                      > a nie, mialam nawet kiedys frolika, uzywalam jako nagrod w czasie spaceru.
                      > czyli pies zjadal ok. 5 takich koleczek 3x w tygodniu. hmmm. to chyba mu nie
                      > moglo zaszkodzic?

                      ;-)


                      > > jw. - nabierz dystansu do tego weta, naprawde nie mowie tego zlosliwie. Dl
                      > a
                      > > samej ciekawosci idz porozmawiaj z innym ,zrob porownanie.
                      >
                      > wielkie dzieki za rady, ale naprawde nie musisz. zapewniam cie, razem z ojcem
                      > troszczymy sie o psa bardziej, niz ktokolwiek, kogo znam. rok temu pies mial
                      > maly problem z noga i rozmawialam o tym z czterema lekarzami. skonczylo sie
                      > niegroznie.

                      Ciesze sie. Wiem ze NIE MUSZE ale chcialam pomoc.

                      > > wejdz na jakieolwiek forum dot. psow i zapytaj jak powinien byc odzywiany
                      > > pies...
                      >
                      > to ja wole weta. na forum naprawde kazdy moze napisac wszystko. oczywiscie,
                      to
                      > jakby podwaza sens istnienia tego forum, ale taka prawda.

                      Hm. Nie namawiam Cie zebys robiła to co napisze Ci ktos na forum, tylko żebys
                      brała pod uwage i porównywała...


                      > > I nie odbieraj zachety do myslenia jako swietej obrazy, naprawde nie ma
                      > takiej osoby ktorej chwila namysl by zaszkodziła...
                      >
                      > rozumiem, ze uwazasz sie za osobe,ktorej udalo sie sklonic mnie do uzycia
                      > szarych komorek? nooo, bardzo ci dziekuje. ja taka biedna gaska tutaj jestem,
                      > trzy lata psa trzymam i zupelnie nie wiem, co z nim zrobic, az tu nagle
                      jasnosc


                      Dlaczego nadinterpretujesz moje posty? Zupelnie niepotrzebnie doszukujesz sie w
                      nich zlosliwosci. Ja piszę: pomyśl, zastanów się, przeanalizuj...A nie mów "nie
                      bo nie".
                      Tym bardziej ze temat stary jak swiat, tyle juz o zywieniu napisano i
                      powiedziano, ze np. upieranie sie przy tej kaszy czy tanich karmach (ze takie
                      dobre) nie ma sensu (uwaga nie mam na mysli tu Twojej osoby!!! - mam na mysli
                      przykladową osobe ktora sie upiera, ok? )jak ktos mowi - karmie kasza bo mnie
                      nie stac na nic lepszego, to ok, ale jak ktos karmi kasza bo jest przekonany ze
                      To jest najlepsze i koniec kropka, to rece opadaja...

                      >
                      > > Pozdrawiam Ciebie i psa!
                      > dziekuje, psu tez przekazalam. pozdrawiamy.
                      >
                      > xx.

                      Fajowo. Tym milym akcentem zakonczmy nasza wymiane zdan.
          • Gość: wena Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 20:35
            Gość portalu: kk napisał(a):

            > Nie mozna po prostu uzupelniac karmy miesem. Ale jezeli daje sie zbalansowana
            > karme i do tego zbalansowane (czyli mieso+pozostale skladniki w odpowiednich
            > proporcjach) jedzenie domowe, to dla zwierzaka b. dobrze. Ryzykujemy tylko ze
            > zacznie wybrzydzac i nie tknie preparowanych granulek, czekajac na cos
            lepszego
            > .

            O to mi wlasnie chodzilo. Czesto nowi wlasciciele szczeniaka kupuja mu
            najlepsza karme (jak hodowca przykazal) ale psiak nie chce jesc z roznych
            powodow. Moze mu nie smakuje akurat ta, albo jest osowialy, bo przeciez
            odlaczony od matki. I wtedy dorzuca mu sie miesko i po paru miesiacach
            katastrofa. Pies kuleje nie biega. a przeciez jadl taka dobra karme... Sama
            karme jadl?
    • Gość: Ena Re: KARMY DLA PSÓW IP: 195.116.105.* 20.08.02, 14:21
      Napiszcie coś dokładniej o zakazie łączenia mięsa z karmą .

      Moj pies ( owczarek niemiecki - 1,5 roku ) jada :
      rano - cos z nabiału np. biały ser lub kefir
      wieczorem - gotowany ryż zalany rosołkiem , plus mięso wołowe lub drobiowe ,
      a na dokładkę kubek suchej karmy

      Oczywiście asystuje przy naszych posiłkach , i zawsze coś dostaje ,
      ze śniadań i kolacji : parówki , jajecznicę , wędlinę , a z obiadów mięso
      lub placki , nalesniki itp.
      Ponadto otrzymuje psie ciasteczka ( i nie tylko).
      Jak przeczytałam Wasze opinie to się przestraszyłam .
      Czy naprawdę aż tak grzeszę ?




      • Gość: wena Re: KARMY DLA PSÓW IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 15:40
        Oj, grzeszysz, grzeszysz.

        1) Pies nie powinien dostawac nic przy stole. Nie ma, ze tak ladnie prosi,
        patrzy, taki glodny. Panstwo jedza, a pies powinien byc odeslany w tym czasie
        na swoje poslnie. Ale to juz kwestie wychowawcze.

        2)Pies nie moze jesc wedlin, parowek (pasztetowej, kaszanki). Ze wzgledu na
        przyprawy. Dla psa szkodliwe.

        3) Po co dodajesz mu ta karme? Zbyteczne.

        4) Owczarek niemiecki ma bardzo wrazliwy przewod pokarmowy. Uwazaj. Bardzo
        czesto choruje na watrobe, nerki. Dlatego powinno sie bardzo dbac o jego
        zywienie.

        5)Poza tym dawaj mu rano ten bialy ser (poltlusty) albo inny nabial. Czasem
        dodaj surowe zoltko ale nie bialko, albo cale ugotowane jajko.

        6)Po poludniu ryz albo makaron z miesem z warzywami. Surowa starta marchew. abo
        gotowana. Mozna kupic takie mieszanki hortexu (marchewka groszek )i gotowane
        dodawac albo samemu laczyc warzywa.

        7) Na przekaski, np w czasie zabaw, szkolenia kawalki jabluszka (lepiej bez
        skorki), suchy chlebek, jak lubi oczywiscie.

        Fosfor, ktorego duzo zawiera mieso wyplukuje wapn, ktory bierze udzial w
        budowie koscca. Zaburzony stosunek tych pierwiastkow mozna wykryc w badaniu
        krwi. Powoduje wtorna zywieniowa nadczynnosc kory nadnerczy, jest jednym z
        czynnikow powodujacych osteochondroze. Nie jestem zywieniowcem, ale sluchalam
        cyklu audycji pani weterynarz kiedys w tok fm. Ona bardzo na to zwracala uwage.

        Jak jestes z wawy moge dac namiary na ta weterynarz. Mozna isc na konsultacje.

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka