Gość: piasia
IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl
19.09.02, 07:09
Były koty, psy, króliki, chomiki, żółwiki.... a ja mam jeżyki! Młode
maleństwa, ważące ok. 100 g każdy. Zgodnie z informacjami od bydgoskich
Animalsów - takie maluchy raczej nie mają szans, by przetrwać pierwszą zimę w
swym życiu - jeż przed zimą musi osiągnąć wagę 700-800 g. Mało któremu się to
udaje, więc znawcy zalecają, by znalezionego jesienią malucha przechować w
domu i podkarmić, a wypuścić dopiero na wiosnę. Statystyki mówią, że w ciągu
pierwszej zimy ginie 60-80% młodych jeży.
Mogę godzinami obserwować te maluchy - jakie to sprytne. Błyskawicznie
zbudowały sobie gniazdo z suchych liści i pociętych szmatek, które im
włożyłam do pudła. Jak idą spać do tego gniazda (śpią przytulone do siebie i
zwinięte w kłębki) - to czasem "zamykają drzwi" czyli zatykają wejście
przyniesionym w mordce jeszcze jednym liściem. Są urocze!
Jeśli znacie jakieś strony o jeżach, podrzućcie linki, będę wdzięczna.