Dodaj do ulubionych

Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?????

11.10.05, 10:07
Witam.
Byłem na wystwie psów rasowych w ostatnią niedzielę w Zabrzu.
Bardzo dziwna to była wystawa, bo niektórzy moi znajomi mówią, że dziwnie
sędziowie oceniali.
W mojej grupie innym psom tylko tak zobaczono zęby i tak po prostu poklepali
i było OK.
U mnie sprawdzano to dziwnie dokładnie itk jak by szukano dziury w całym.
Oczywiście nie wygrałem.
U mojej znajomej pies który jest championem nie znalazł sie nawet na trzecim
miejscu.
Mam pytanie.
Czy raczej wygrywają zawodowi chodowcy, którzy są na każdej wystwie i
sędziowie znaja psy?
Czy spotkaliście się z podobnym postępowaniem?
Co sądzicie?
Dodam tylko, że była to moja trzecia wystawa ale tak niesprawiedliwa ocena
była w tym przypadku, chociaż na poprzedniej też wygrała pani z chodowli.

Proszę o opinie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kakui Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 10:20
      mojemu kotu kobita skreslila ex1 i wpisala ex2. to dopiero chamstwo.
      miala "rozwodnione" oczy.... a czemu wczesniej tego nie zauwazyla? dostala w
      lape i tyle.
    • titu_titu Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 11:41
      Jeśli chcesz wymieniać komentarze odnośnie konkretnych wystaw to nie tutaj,
      tylko na forum Dogomanii:
      www.dogomania.pl/modules.php?name=PNphpBB2&file=index&op=modload
      Sama regularnie wystawiam psy i ocena w moim pojęciu niesprawiedliwa zdarzyła
      mi się tylko raz. Co do sprawdzania zębów - czasem pies tak ułoży język, że
      sędzia nie widzi premolarów, dlatego danego psa ogląda dłużej. Inny tak
      szczęśliwie ułoży jęzor a wystawca przytrzyma fafle, że widać wszystko na
      pierwszu rzut oka i sędziemu to wystarczy - poklepie psa i odchodzi. To że pies
      jest championem nie znaczy absolutnie NIC. Zawsze może znaleźć się w danej
      stawce od niego lepszy lub lepiej pokazany. To że nie wygrał champion, to
      akurat niezły znak, bo znaczy że sędzia nie kierował się w ocenie tytułami,
      tylko faktycznym wyglądem psa. I owszem, czasem zdarza się ocena nie psa,
      tylko "drugiego końca smyczy" ale trudno uznać to za regułę, a układy wiadomo,
      zdarzają się wszędzie. A, i przy okazji - nie jestem purystką językową, ale jak
      widzę hodowlę przez "ch" to mną rzuca....
      Jeśli już na początku kariery wystawowej swojego psa wszędzie widzisz układy i
      spiski moja rada jest tylko jedna - znajdź sobie inne hobby bo przegrana
      Twojego psa zszarpie Ci za każdym razem nerwy...
      • jarekdo Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 11:53
        Będę się pytał właśnie na tym forum a nie tam gdzie Ty uważasz, Po prostu
        bardziej wole to.
        Skoro wystawiasz często psy to już jesteś ustawiona, tzn znają Cię i Twoje psy.
        A to, że pies źle ułoży język to nieprawda, bo nie poświęca sie na jednego psa
        10 sekund, a na drugiego 2 minuty.
        O moje hobby też, się nie martw dam sobie rade, bo robię to z czystej
        przyjemności, nie dla zysku tak jak TY.
        I nie proszę nie pisz, że jeśli pies jest już championem tzn wygrał kilka razy,
        a tu nagle jest wyżucany z ringu......
        Nie jesteś obiektywna.
        Sorry za chodowle, napisze HODOWLA, żebyś się nie rzucała.
        Lepiej Ci...
        • ska_kanka Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 11:59
          > Będę się pytał właśnie na tym forum a nie tam gdzie Ty uważasz, Po prostu
          > bardziej wole to.
          Słusznie, tez mnie zirytowała uwaga titu_titu...
          • b-beagle Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:18
            Hoduje psy od 14 lat i byłam na niejednej wystawie i niejedno widziałam.Ocena
            sędziego jest niepodważalna czy się to komuś podoba czy nie. Prawem każdego
            wystawcy jest niezgodzenie sie z opinia sędziego ale jak juz pisałam jest ona
            nieodwołana.Żeby zostać samodzielnym sędzią musi minąc wiele lat. Trzeba do
            tego dużego doświadczenią.Sędzia jest jednak tylko człowiekiem i może ulegac
            wpływom nawet niezdając sobie z tego sprawy.Dlatego tak na prawde dopiero
            opinia kilku sędziów może powiedzieć coś o psie. Tak jak pisała moja
            poprzedniczka tytuł championa nie oznacza automatycznego zwycięstwa bo np teraz
            pojawilo sie dużo nowych i pięknych psów przy których ten akurat champion
            wypada dość blado. Albo dany sędzia preferuje trochę inny typ psa danej
            rasy.Generalnie jeżeli ma się dobrego psa to ten pies prędzej czy później
            zacznie wygrywać i na to nie ma siły. Często jest jednak i tak , że komuś
            wydaje się tylko ,że ma pięknego psa a w rzeczywistości jest on bardzo
            przeciętny.







      • jarekdo Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:14
        Wstyd sobie przynosisz reklamując strone i jakieś dziwne forum.
        Oto znaleziony cytat po wystawie w Zabrzu:

        "musia szkoda tylko ze nic nie zjaelismy bo zmieniono sedziego"

        I to wystarczy za cały komentarz.
        Pozdrawiam
    • titu_titu Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:13
      zaraz zaraz, spokojnie, ok? Po pierwsze forum Dogomanii polecam w dobrej
      wierze, ponieważ to forum specjalistyczne a nie ogólne o zwierzętach. Tam
      powiedzą Ci wszystko o tym jak sędziuje każdy sędzia z osobna, bo sędziów
      kynologicznych jest jakaś tam ilość i na wystawach się powtarzają. Powiedzą do
      kogo warto jeździć, a do kogo nie bo właśnie ten sędzia jest np.układowy.
      Po drugie nie pisz o "bzdurach" w sposobie pokazywania uzębienia przez psy, bo
      trzecia wystawa to na prawdę małe doświadczenie by tak twierdzić.
      I dla Twojej wiadomości - przyzwyczaj się do tego, bo usłyszysz to jeszcze
      wiele razy na wystawach i z pewnością nie ode mnie - hodowla psów nie jest
      zajęciem dochodowym a jeśli ktoś myśli tu tylko o kasie, nigdy nie odniesie
      sukcesów. I przykro mi, ale odnoszę wrażenie, że podkręcają Cię znajomi z
      ringu. Raczej Ci przegrani....
      • titu_titu Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:17
        "Skoro wystawiasz często psy to już jesteś ustawiona, tzn znają Cię i Twoje
        psy"
        Zapomniałam o tym - to to już jest skrajna bzdura. Póki co, tylko RAZ oceniał
        mnie 2x ten sam sędzia.
        A można wiedzieć, jakiej rasy psa wystawiasz i ocena jakiego sędziego tak Cię
        zbulwersowała?
        • jarekdo Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:26
          Jasne nie ma sprawy.
          Wystawiam Syberiana Huskiego
          Dwa razy byłe drugi i raz trzeci, a ocene zawsze mam doskonałą
          Pies ma rok.
          Pozdrawiam
          A TY?????
          • fruuu Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:46
            ja od razu napisze że nie jestem hodowcą i nie biorę udziału w wystawach.

            a wracając do wątku to czemu ty taki nerwowy jesteś? dziewczyna ci spokojnie
            odpisuje i odpowiada na pytania a ty atakujesz. twój peis nie wygrał, był drugi
            i trzeci. no trudno, nawet ocena doskonała nie gwarantuje wygranej. rozumiem
            rozgoryczenie ale nie ma chyba powodu wyżywac się na kimś za to że twój pies
            nie został uznany za ideał rasy. możesz się z sędzią nie zgadzać ale tak jak
            już tu napisano decyzja jest neipodważalna. udowodnić że pies zasługuje jednak
            na wyższe miejsce możesz tylko biorąc udziął w kolejnych wystawach.


            • jarekdo Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 13:22
              Przepraszam ale ja nie jestem nerwowy, odpowiedam jesdynie tym samy spokojnym
              tonem co poprzedniczka, nie lube tylko, gdy ktos każe mi lub nakazuje robić coś
              czego nie lubię.
              I nie czuję sie rozgoryczony, wręcz przeciwnie jestem bardzo dumny z mojego
              psa, bo zawsze zdobywa doskonałą ocenę.
              Chodzi o to, ze sprawdzanie psów było dziwne i podejrzane i nie podobało mi się.
              Pozdrawiam
              • zielony_listek nerwusek :-) 02.11.05, 12:15
                > Przepraszam ale ja nie jestem nerwowy, odpowiedam jesdynie tym samy spokojnym
                > tonem co poprzedniczka, nie lube tylko, gdy ktos każe mi lub nakazuje robić
                coś

                No coż, na mój gust zareagowałeś jednak nerwowo i ambitnie.
                I niezbyt grzecznie.
                Po prostu nie bardzo zrozumiałeś, że to były naprawde dobre rady osoby
                doświadczonej, a nie złośliwości. Jedyn co Cie tłumaczy to rozgoryczenie.

                Naprawdę, im bardziej specjalistyczne forum, tym więcej fachowców, więcej
                odpowiedzi.
                Co do szarpania nerwów, to ja wystawiłam mojego psa raz, zajął ostatnie
                miejsce. No cóż, owczarek niemiecki bez przygotowania wystawowego raczej nie ma
                szans. A ja świadomie dałam sobie spokój i jakoś nie przyszło mi do głowy się
                czepiać. Powodem było moje osobiste lenistwo :-) Decyzja była świadoma i nikogo
                nie obwiniam.

                A nie przyzsło Ci do głowy, że jak pies jest często wystawiany, to może sędzia
                po prostu go pamięta i potem krócej ogląda?

                pozdrawiam
                zielony_listek
          • archivario Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 07.11.05, 22:12
            Wystawiam Syberiana Huskiego - czlowieku ,przed napisaniem czegokolwiek,naucz
            sie jezyka w ktorym usilujesz pisac.Wierz mi poprawnosc jezyka ,nawet na
            poziomie podstawowym ulatwia komunikacje i gwarantuje zrozumienie.Z twoich
            wpisow odnioslem tylko wrazenie ,ze jestes niezbyt obyty nie tylko w
            zawilosciach wystawiania ale i w trudnej sztuce poprawnej polszczyzny.Jestem
            pewien,ze to nie walory psa lub ich brak zadecydowaly o niskiej ocenie,to
            raczej twoje zachowanie,adekwatne do pisowni pozbawilo sedziego checi na ocene
            nie ponoszacego w tym wypadku winy psa.Czasami prostacki wlasciciel niweluje
            szlachetne cechy psa. Pozwolisz ,ze wlacze " syberiana huskiego " do mojej
            kolekcji nowomowy.Zycze Ci sukcesow w prezentacji SYBERIANA HUSKIEGO,na
            wystawach tak na poziomie gminnym jak i powiatowym.
      • jarekdo Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:21
        To, że byłem na mało wystawach nie świadczy, że nie mogę sobie wyrobić zdania o
        tym, że 90% ludzi, którzy wystawiają, to fanatycy z HODOWLI, którzy są wiele
        zrobić, by ich pies wygrał.
        I bardzo mnie to boli, że i w tej dziedzinie są układy i sędziowie biorą...
        Cały czas nie widzę obiektywizmu w Twoich słowach - jesteś HODOWCĄ.
        A tamto forum jest dziwne, nie podoba mi się.
        Pozdrawiam
        • titu_titu Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:37
          Po pierwsze nie jestem HODOWCĄ. Zbyszkowisko to nazwa miejsca, ostoi a póki co
          nie przydomek hodowlany, więc jestem obiektywna i możesz spuścić z tonu. Przy
          okazji mam też psy rasowe, bo hodowla mnie interesuje jako taka ponieważ jestem
          genetykiem. A do stwierdzenia że sędziowie "biorą" bym się nie posuneła.
          A forum Dogomanii, to największe polskie forum o psach, znają je chyba wszyscy
          związani z kynologią. Piszą tam hodowcy, sędziowie, wystawcy, pracownicy ZKwP i
          mnóstwo innych osób. To bezcenna kopalnia informacji i polecam obiektywizm.
          Najpierw sobie tam pobuszuj trochę, a nie pisz od razu że forum jest dziwne
          tylko dlatego, że to ja je polecam.
          • b-beagle Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 11.10.05, 12:48
            No i jeszcze jedno, champion championowi nierówny.Wazne jak zostal zdobyty ten
            championat i na jakich wystawach, czyli jaka była stawka psów. Czy było ich w
            danej klasie 4 czy np 34. Czy dany pies wygrywa równiez rasę grupę itd.
            Wiele zalezy również od sposobu wystawiania psa. Trzeba go nauczyć chodzić po
            ringu, stać w postawie wystawowej pokazywac zęby.Jeżeli ładny pies przepadł u
            jednego sedziego nie nalezy sie zrażać i jeżeli tylko naprawdę jest ładny to
            zaczni wygrywać.
        • kamilaroz Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 14.10.05, 13:58
          jestem hodowcą, wprawdzie w "wersji mini", bo mam tylko jedną parkę:) też
          syberianów. Także czasem nie zgadzam się z opinią sędziego, ale niestety to on
          jest sędzią, a nie ja. Pod warunkiem, że sędzia choć trochę zna się na rasie...
          Na ostatniej wystawie na której byłam, sędzina, w dość sędziwym wieku zresztą,
          napisała w opisie, że mój pies ma za mało zakręcony ogon, a
          konkretnie: "wolałabym bardziej zakręcony ogon". Chcę nadmienić że zbytnie
          zakręcanie i zarzucanie ogona na tułów u huskich jest wadą, natomiast ma to
          miesjce i jest jak najbardziej pożądane u malamutów. Ponieważ pani sędzina
          przed huskimi sędziowała na tym samym ringu malamuty, prawdopodobnie pomyliły
          jej się cechy rasy. Mój pies nie zajął 1 m-ca, natomiast wygrał owszem piękny
          pies ale z bardzo zakręconym ogonem - mało tego, dostał wniosek na championa.
          Sam właściciel był zaskoczony, reszta wystawców również. Bylam zawiedziona, no
          ale cóż, z sędziami się nie dyskutuje.
          Zawsze jednak dziwiło mnie jak sędzia, który sędzuje jamniki, zaraz potem
          charty, a potem jeszcze np. huskie może znać się dokładnie na tylu rasach?

          Poza tym zawsze jest tak, że każdemu się wydaje że to jego pies powinien
          wygrać, a wygrywa przecież tylko 1.
    • korall Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 22.10.05, 13:07
      Chyba mam deja vu, przed moim psem uplasował się pies z czeskiej chodowli,
      którego właściciel musiał go nieść, bo był tak chory. Super, zrezygnowałam z
      wystaw.
      • korall Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 22.10.05, 13:14
        Oczywiście HODOWLI, to mi się zdarza w emocjach, choć od pamiętnej wystawy w
        Zabrzu minęło już kilka lat. Pies był jak zwykle doskonały, ale gorycz
        pozostała.
    • jarekdo Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 01.11.05, 16:04
      Podnoszę wątek.
      Może jest ktoś jeszcze kto się czuje pokrzywdzony przez chorych sędziów....

      Pozdrawiam

      • b-beagle Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 01.11.05, 16:21
        Nie wszyscy wygrywają bo nie wszyscy mają dobre psy choć tak twierdzą i tacy
        czują się najbardziej oszukani
        • anusiaw111 Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 02.11.05, 20:26
          wezcie kundle nie ma problemow z wystawami polrasowe lub wielorasowe sa naj...
          sama mam 1 sunie wezme jeszcze drugie
          • titu_titu Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 03.11.05, 08:28
            są "naj" co ? Z rasowymi psami też nie ma problemów z wystawami. Kto nie chce,
            nie jeździ.
    • olleska Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 07.11.05, 17:49
      Bylam na okolo 10 wystawach ze swoim psem i nikt mi nie wmowi, ze to jest
      uczciwe, ze wygrywaja psy najbardziej "idealne" i odpowiadajace wzorcowi. W
      Lubinie widzialam jak sedzina (w roli wystawiajacej psa) siedziala przy stoliku
      i oceniala psy z wlasciwa sedzina, po czym dopila kawe, weszla na ring i dostala
      1 miejsce. Kupujac psa z rodowodem mialam zludzenia, ze chodzi o psy, ze to
      ludzie ze szczera pasja. A liczy sie tylko kasa i dlatego nigdy nie widzialam,
      zeby wygral nieznany pies, chocby nie wiem jak byl piekny.
      • a_na Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 07.11.05, 19:56
        olleska napisała:
        > A liczy sie tylko kasa i dlatego nigdy nie widzialam,
        > zeby wygral nieznany pies, chocby nie wiem jak byl piekny.

        Hmmm....jeżdżę na wystawy od kilku lat (ok.10 wystaw w sezonie)i jak do tej
        pory nie spotkałam się z tak skrajnymi przypadkami...
        Uważam,że takie uogólnianie,że wygrywają tylko psy "z układami" jest ogromną
        przesadą.
    • olleska Re: Czy ktoś czuł sie oszukany po wystawie psów?? 07.11.05, 23:15
      Male sprostowanie- rowniez nie chce uogolniac, ze zawsze i wszedzie jest zle.
      Ale mam kilkuletnie doswiadczenie w kwestii ras najbardziej ostatnio
      popularnych, czyli retieverow. Wiem, ze taka moda na psy zasadniczo ma zly wplyw
      na rase i jakosc, ale to co widzialam ostatnimi czasy na wystawach nie napawa
      optymizmem. Nie jest to tylko moje odczucie, bo potwierdzili mi to rowniez
      wlasciciele malych hodowli. Bardzo chcialabym wierzyc, ze to sa wyjatkowe sytuacje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka