Dodaj do ulubionych

Sen zimowy???

09.12.05, 16:11
Późną jesienią uratowałąm ślimaczka z bardzo mocno popękaną skorupką. Teraz się zagoiła, ale mam inny problem. BAłąm się go wcześniej wypuściś, ale teraz jest za późno. Trzymam go w kuli (takiej 5,5 litrowej, teoretycznie "dla bojownika") wysypałam dno ziemią, codziennie ma świeże liście. Ale wiecznie śpi!!! Zasypia na ściankach i zwija się. CZy on chce zapaść w sen zimowy?
Kasia i zapadający w sen GEORGIE
Obserwuj wątek
    • wrexham Re: Sen zimowy??? 09.12.05, 16:39
      nie wiem czy to podpucha, ale ja okropnie lubie slimaki i te z domkami i te
      bez; wiem, ze maja niesamowita zdolnosc do naprawiania swoich skorupek
      (widzialam te smieszne latki); wiem tez, ze na zime zakopuja sie w ziemi (jakim
      cudem nie wiem), i ze w ziemi skladaja biale okragle jajeczka; teraz faktycznie
      jest juz za pozno chyba, zeby go "wypuszczac" :) na wolnosc; zbierz mu takie
      kawalki kory, ktorymi w parkach wysypuje sie miejsca gdzie sa posadzone krzewy;
      one lubia pod nie wchodzic; i galazki jakies grubsze tez; spryskuj go woda ze
      zraszacza od czasu do czasu, ale nie wiem jaka - oligocenska chyba bylaby
      najlepsza, ta z kranu chlorowana, mineralna raczej tez niedobra; one jedza
      prawie wszystko (oprocz kielbasy:))); moj pies kiedys w marcu chyba przyniosl
      na nodze takiego malenkiego slimaczka nagiego - bylo zbyt snieznie i zimno zeby
      go wypuscic, wiec trzymalam go do wiosny w plastykowym pudelku i dawalam
      marchewke, kawalki kapusty, salate (ale ta podono trasznie chemiczna i nawet
      krolika mozna nia zatruc); nie wiem co ci poradzic - one zapadaja w sen zimowy,
      dlatego, ze musza bo robi sie zimno, ale w uk gdzie temperatury nie sa takie
      niskie jak u nas widzialam je przez okragly rok tyle, ze zima rzadziej;
      powinien przezyc, tylko go nie zasusz :); moze jablko by zjadl? mam nadzieje,
      ze ktos ci pomoze, ale biorac pod uwage jakie to forum, spodziewalabym sie
      raczej kpin..; jesli trafisz na jakas interesujaca lekture nt slimakow to
      prosze cie o info bo w necie nic interesjacego nie znalazlam procz informacji
      ile kosztuje kilogram winniczka na skupie itp; pisz do mnie na priv (jesli
      mozesz) bo strasznie jestem ciekawa jak tam losy tego biedaka; oj, ile ja sie
      razy do prcy spoznilam bo przeciez musialam pozbierac wszystki slimaki ze
      sciezki w parku jak szlam z moim psem :)))
      pozdrawiam cie i czekam na wiadomosci
      marta
      • ontarian Re: Sen zimowy??? 09.12.05, 18:03
        wrexham napisała:

        > nie wiem czy to podpucha,
        dlaczego? ze nie o pieskach?

        > ale ja okropnie lubie slimaki
        ja tez, hehe

        • papierzwykly Re: Sen zimowy??? 09.12.05, 20:58
          No nie - nie przypuszczalem ze odpowiem na Twoj post.
          kiedys hodowalem slimaki - tak dla przyjemnosci , zbierane w lesie ( mrowki
          tez - ale to nie na temat.:).Trzymalem je w duzym sloju. A poniewaz byla to
          jesien, wiec wymienielem im liscie i patyki co drugi dzien. Zima trzymalem je
          na parapecie ale tak, zeby nie bylo zbyt cieplo. One chodzily sobie po takiej
          konstrukcji patyczkowej. Do jedzonka wkladalem im rozne roslinki: salate ( to
          luxus), rzodkiewke, jakies listki. Przezyly do wiosny i latem je wypuscilem do
          lasku.
          • kakui Re: Sen zimowy??? 10.12.05, 20:35
            papierzwykly napisała:

            > nie przypuszczalem
            > hodowalem
            > Trzymalem
            > wymienielem
            > trzymalem j
            > wkladalem im rozne roslinki: salate
            > wypuscilem do


            oooo pan/i papierzwykly ktora/y pisze jako mezczyzna a oficjalnie to kobieta no
            no ciekawe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka