migally
04.01.06, 21:21
Witam! Nie chodzi mi bynajmniej o jego (ich) eksterminację. Problem polega na tym, że mieszkam na wsi i w okolicy mojego domu kręci się ostatnio wiele bezpańskich psów. Jest to po części spowodowane tym, że moja suka ma cieczkę, a także tym że w zimie wiele osób po prostu brutalnie porzuca psy. Sam moją poprzednią psinę znalazłem w lesie przywiązaną do drzewa, ehh... Teraz natomiast pod moim domem cały dzień kręci się gromadka 4-5 kundli. W sumie nikomu nie wadzą, ale jakby np. kogoś ugryzły to już jest niefajnie bo na pewno nie są szczepione. A skad wybiegły - ano ode mnie i już jest afera. Biegają za samochodami, niech spowodują wypadek, zwłaszcza że niezła breja na jezdni... Myślałem żeby jakiś hycel je wyłapał i oddał do schroniska. Ale jak mi powiedziano w Urzędzie Gminy taka operacja kosztuje ponad 1000 zeta od psa, więc nie za bardzo im się to uśmiecha robić... Nie wiem co dalej, pytałem sąsiadów czy ktoś nie chce któregoś z nich, choćby do budy ale na razie nie ma odzewu. Sam mam już trzy psy i po prostu więcej teraz mieć nie mogę.
Pozdrawiam