Gość: entka
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
19.12.02, 11:00
wczoraj zauważyłam, że jedna z moich rybek ma całe powyginane ciałko. Taka
przeźroczysta. W ogóle wyglądała jakby nie żyła - opadała na dno - więc
chciałam ją wyciągnąć (jako zwłoki). Ale patrzę - jej płatki skrzelowe cały
czas się ruszają a ona podejmuje desperackie próby pływania. Uznałam więc,
że zdechnie przez noc i dałam jej spokój. Ale dzisiaj rano patrzę, a ona
nadal jest cała powyginana, ale nadal 'oddycha' i nadal podejmuje te
desperackie próby pływania. Teraz nie wiem czy nie powinna wyciągnąć jej z
wody aby się udusiła i po prostu szybko zdechła czy mam ją zostawić w
akwarium aby dalej się męczyła. Co mam zrobić aby było humanitarnie?