seyahat
17.09.06, 14:53
Dwa dni temu kupiłam malutkiego chomika syryjskiego. Pierwszego dnia wydawało
się, że zaaklimatyzował sięw swoim nowym mieszkanku, wieczorem obudził się i
długo kręcił się na karuzeli. W ciągu dnia spał, oczekiwałam, że rozbudzi się
wieczorem, ale wyszedł tylko na chwilę coś przekąsić (je wyłącznie ziarna
pszenicy, ewentualnie skubnie kawałek marchewki). Zrobił kilka niemrawych
rundek na karuzeli i poszedł spać. Dzisiaj znowu siedzi cały czas schowany w
domku. Nie wiem jak go oswoić, bo nie interesujągo żadne smakołyki. Nawet nie
mogę powiedzieć, żeby był ciężko przestraszony, raczej w ogóle nmie nie
zauważa. Podczas dzisiejszego sprzątania klatki wyjęłam go wraz z domkiem
(nawet nie wyszedł z niego). Podniosłam daszek, żeby zobaczyć, czy w ogóle
żyje - owszem. Na chorego nie wygląda na pierwszy rzut oka... Czy to możliwe,
że jako chomicze dziecko potrzebuje jeszcze dużo snu? A może coś mu nie
odpowiada? Proszę o jakąś radę..