Dodaj do ulubionych

chomik - oswajanie

17.09.06, 14:53
Dwa dni temu kupiłam malutkiego chomika syryjskiego. Pierwszego dnia wydawało
się, że zaaklimatyzował sięw swoim nowym mieszkanku, wieczorem obudził się i
długo kręcił się na karuzeli. W ciągu dnia spał, oczekiwałam, że rozbudzi się
wieczorem, ale wyszedł tylko na chwilę coś przekąsić (je wyłącznie ziarna
pszenicy, ewentualnie skubnie kawałek marchewki). Zrobił kilka niemrawych
rundek na karuzeli i poszedł spać. Dzisiaj znowu siedzi cały czas schowany w
domku. Nie wiem jak go oswoić, bo nie interesujągo żadne smakołyki. Nawet nie
mogę powiedzieć, żeby był ciężko przestraszony, raczej w ogóle nmie nie
zauważa. Podczas dzisiejszego sprzątania klatki wyjęłam go wraz z domkiem
(nawet nie wyszedł z niego). Podniosłam daszek, żeby zobaczyć, czy w ogóle
żyje - owszem. Na chorego nie wygląda na pierwszy rzut oka... Czy to możliwe,
że jako chomicze dziecko potrzebuje jeszcze dużo snu? A może coś mu nie
odpowiada? Proszę o jakąś radę..
Obserwuj wątek
    • annqaa Re: chomik - oswajanie 18.09.06, 15:29
      moze rzeczywiscie jest za maly? moze za wczesnie wziety od matki...
      jak teraz sie zachowuje? przejdzie mu:)
      pozdrawiam
      • seyahat Re: chomik - oswajanie 18.09.06, 23:37
        dziękuję za odpowiedź :) dzisiaj znów cały dzień spędził w domku, ale marchewka
        dwa razy skusiła go do wyjścia. potem z lekka oszalał, najpierw wspiął się po
        prętach i odpadł, po czym zaczął najpierw robić podkop, a póżniej chwycił
        większą trocinę i pomaszerował z nią do domku. Może kiedyś się zadomowi...
        Kupiłam go w dniu "świeżej dostawy", więc może faktycznie być jeszcze bardzo
        mały. Natomiast już teraz widać, że ma dosyć wyrazisty charakter... dużym plusem
        jest to, że jak na razie nawet nie próbuje gryźć :)
        • yuka66 Re: chomik - oswajanie 21.09.06, 20:40
          Napisz jak sie sprawuje chomik. Moja corka oswoila chomika do tego stopnia, ze
          wychodzi z domku jak ona wraca ze szkoly, a czasami spi u niej na brzuchu.
          • seyahat Re: chomik - oswajanie 21.09.06, 23:34
            w zasadzie bez zmian, czasem tylko podchodzi bliżej, żeby mi się przyjrzeć
            (tylko wtedy, kiedy klatka jest zamknięta). szykuję się do zrobienia generalnego
            sprzątania w jego klatce, więc prawdopodobnie wystraszę go i wrócimy do punktu
            wyjścia. w nocy trochę zaszalał na karuzeli (przez jakieś 5 minut). czasem
            wydaje mi się, że robimy jakieś postępy, ale zaraz potem mam wrażenie, ze
            chomiczek boi się mnie bardziej niż przedtem (na początku nie zwracał uwagi na
            delikatne głaskanie go, dzisiaj z wrażenia zeskoczył, a w zasadzie rzucił się z
            pięterka). może powinnam być mniej delikatna w tym oswajaniu i zacząć łapać go
            na siłę? jutro minie tydzień, odkąd przyniosłam go do domu.. fakt, że nie mogę
            poświęcić mu dużo czasu, ale tak czy inaczej wychodzi z domku praktycznie tylko
            na posiłki...
            • yuka66 Re: chomik - oswajanie 27.09.06, 21:08
              A wyjmujesz go z klatki i bierzesz na rece? Mozesz polozyc kilka ziarenek na
              reku i dac mu zjesc z reki. Pozwolic mu pochdzic po tobie.
              • seyahat Re: chomik - oswajanie 28.09.06, 18:42
                nie wyjmuję go, bo wszelkie próby kończą sięalbo ucieczką albo biedak kładzie
                sięna pleckach i bardzo się denerwuje... jest teżdosyćskoczny, bojęsię, ze mi
                wypadnie z rąk, raz wyszedł z klatki, ledwo go złapałam :(
                • zuzik30 Re: chomik - oswajanie 28.09.06, 20:51
                  Musisz przyzwyczaic zwierzątko do zapachu twojej ręki- spróbuj podsunąć mu pod
                  nos palec, oczywiście na początku niezbyt blisko. Potem dobrze jest podawać mu
                  na dłoni smakołyki.
                  • seyahat Re: chomik - oswajanie 29.09.06, 00:44
                    daję mu, czasem opiera się łapkami o moją dłoń, ale nie mogę przekroczyć tego
                    poziomu oswajania. po zaserwowaniu smakołyka próbuję go podłaskać delikatnie,
                    ale ucieka niezadowolony z rozwoju sytuacji. musiałam mu usunąć z klatki
                    wszelkie atrakcje typu pięterko, tunel do wspinania się na nie czy domek, bo
                    uniemożliwiały nawiązanie kontaktu. Zostawiłam tylko karuzelę, zadaszoną kuwetę
                    i sporo sianka, w którym kopie sobie norki i tunele... jest jakby ciut lepiej,
                    ale tylko ciut..
                    • yuka66 Re: chomik - oswajanie 29.09.06, 17:53

                      Moze tu cos znajdziesz
                      ochomikach.w.interia.pl/oswajamch.htm
    • nina.77 Re: chomik - oswajanie 29.09.06, 17:51
      Chomik jest zwierzęciem nocnym. Tak więc nie ma w tym nic dziwnego, że w dzień
      śpi, ponieważ czas jego największej aktywności przypada na noc.
      free.polbox.pl/j/julka99/hodowla.htm
      • seyahat Re: chomik - oswajanie 29.09.06, 20:25
        w nocy też głównie śpi...
        • zuzik30 Re: chomik - oswajanie 30.09.06, 16:57
          Widac to jeszcze dziecko, daj mu czas, z kilka tygodni pójdzie lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka