Dodaj do ulubionych

koty a komputer!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.03, 13:46
Jak to jest u was czy wasze koty też przeszkadzają kiedy siadacie przy
komp., bo moja kotka za każdym razem ładuję się na kolana albo łazi po
klawiaturze, mruczy i domaga się pieszczot. Przeszkadza do momentu aż wstanę
i odejdę. Muszę czekać aż zaśnie inaczej ani rusz
Obserwuj wątek
    • nefretetka Re: koty a komputer! 19.08.03, 14:01
      mój kotek tez zjawia się gdy siadam do kompa. On jednak usadowi się na
      monitorze lub obok na biurku i śpi.
      Może poświęcasz troszkę za mało czasu kotu a więcej komputerowi?? Kiedyś
      wyczytałam,ze koty przeszkadzają w czytaniu, graniu itp, chcąc zwrócić na
      siebie uwagę i przypomnieć o tym,ze one też tu są. Spróbuj więcej czasu
      poświęcić kotu, powinno poskutkować, tak przynajmniej było w moim przypadku.
    • czupurcia Re: koty a komputer! 19.08.03, 15:08
      Gość portalu: Janka napisał(a):

      > Jak to jest u was czy wasze koty też przeszkadzają kiedy siadacie przy
      > komp., bo moja kotka za każdym razem ładuję się na kolana albo łazi po
      > klawiaturze, mruczy i domaga się pieszczot. Przeszkadza do momentu aż wstanę
      > i odejdę. Muszę czekać aż zaśnie inaczej ani rusz

      Moje tez tak robia. Wchodza na blat, klawiature, robia wygibasy i maja wtedy
      wiele do powiedzenia. Bywa trudne do pogodzenia praca i pieszczoty. Odstawiam
      jednego, drugi bec i jest. Jakis czas to trwa az im sie znudzi. Chyba jest tu
      jakies podloze zazdrosci: zajmujesz sie czyms innym niz kotem, ktory jest
      najwazniejszy i wlasnie koniecznie chce integracji :-)
    • Gość: Magnolia Re: koty a komputer! IP: *.crowley.pl 20.08.03, 14:41
      Jako, że to ja jestem uniżonym sługa mojego kota a on rządzi- nie przeszkadza
      nigdy- najwyżej delikatnie pokazuje, ze znowu tracę czas na głupoty zamiast
      piescic kota ;-)
      A, z punktu widzenia kota lepiej miec laptopa niż stacjonarny- jak sie już
      wyłoży kot na klawiaturze to przy okazji pół moniotra zasłoni i człwiek nie
      może sobie tej klawiatury odsunąć.
      • Gość: Janka Re: koty a komputer! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 15:20
        to prawda zgadzam się z poprzednikiem , moja kotka jest moim, że tak powiem
        pierwszym dzieckiem, a drugie to ludzkie synek. Ale Ona zawsze jest ze mną,
        łazi jak cień, ja łazienka ona łazienka, ja w kuchni ona też, ja siadam przy
        komp. ona musi w tym uczestniczyć . A może to już nie kot tylko pół kot a pół
        człowiek, teraz siedzi mi znowu na kolanach i nie mogę się ruszyć.
        • Gość: mona Re: koty a komputer! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 00:46
          faktycznie,to ciekawe spostrzezenie,ze kotki gramolola sie miedzy nas a
          komputer.....moze lubia stukot klawiszy?albo blekitne swiatlo monitora?
          hhhhhm...pewnie nigdy sie tego nie dowiemy....pozdrowienia dla wszystkich
          kociomaniakow.
    • Gość: m.pw Re: koty a komputer! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 23.08.03, 15:13
      Moje też się uwielbiaja uwalać przed monitorem i w zależności od wielkości
      troche na klawiaturze. Grzebiąc w kudłach usiluje znaleźć odp. klawisz.
      Może kot coś z tego ma -coś pobiera.
      Czytałam, ze kot układa sie na bolącym miejscu, bo z człowieka "wyłazi" jakieś
      promieniowanie, które korzystne jest dla kota, a przy okazji kot przynosi
      człowiekowi ukojenie.
      • Gość: mona Re: koty a komputer! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 15:24
        tez to zaobserwowalalm,ze moja bardzo zreszta kaprysna kotka,zawsze przychodzi
        do mnie gdy mam tzw.dola....czy ona cos czuje?..a moze mi sie tylko tak
        wydaje?
        • mysikluliczek Re: koty a komputer! 24.08.03, 18:57
          Moja Kotka robi dokładnie to samo: włazi na biurko i albo goni mysz, albo
          przechadza się po klawiaturze. To ostatnie jest o wiele gorsze, bo przy okazji
          uruchamia np. printscreena, otwierają mi się jakieś okna pomocy a raz udało jej
          się nawet zrestartować kompa. Sprowadzam ją wtedy do parteru i staram się
          zainteresować piłeczką albo jej ulubioną myszką. Czasem pomaga:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka