coker spaniel angielski

IP: *.chello.pl 07.09.03, 11:35
Witam,
chcialabym zapytac ( moze ktos z Was wie) ile kosztuje i gdzie mozna zakupic
szczeniaka coker spaniela?
szczeniak nie musi miec rodowodu....
i jeszcze tak ogolnie jakie sa to psy, moze ktos ma doswiadczenie?

bardzo dziekuje za informacje
pozdrawiam
Kasia
    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 07.09.03, 13:44
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Witam,
      > chcialabym zapytac ( moze ktos z Was wie) ile kosztuje i gdzie mozna zakupic
      > szczeniaka coker spaniela?
      > szczeniak nie musi miec rodowodu....
      > i jeszcze tak ogolnie jakie sa to psy, moze ktos ma doswiadczenie?
      >
      > bardzo dziekuje za informacje
      > pozdrawiam
      > Kasia


      Kasiu na forum www.psy.pl oglaszala sie jakis czas temu dziewczyna z Poznania
      (w temacie Cocer spaniel szuka domu), ktora ma do sprzedania szczeniaki rude i
      czarne-pieski i suczki(bez rodowodu), chyba za 150 zl.Jest tam podany kontakt
      do niej.
      Jesli chcialabys spaniela rodowodowego to musisz zadzwonic do Zwiazku
      Kynologicznego i spytac o namiary na hodowle, ktore w tej chwili maja
      szczeniaki.Cena takiego pieska to okolo 1200-1500 zl.
      Jestem wlascicelka spanielki wiec moge ci cos powiedziec o tej rasie.
      To psy bardzo temperamentne i aktywne, ktore potrzebuja duzo ruchu.Jesli nie
      mozesz poswiecic zbyt duzo czasu psu,lepiej zrezygnuj ze spaniela.Sa one
      bardzo niezalezne i ciekawskie.Od szczeniaka nalezy uczyc je posluszenstwa
      (pierwsze nauki mozna juz rozpoczac jak piesek jest na kwarantannie).
      Spaniele to zarloki,maja tendencje do tycia-nie nalezy wiec ich podkarmiac!
      Cocery sa bardzo pojetne,szybko sie ucza; sa bardzo towarzyskie w stosunku do
      innych psow,dobrze dogaduja sie tez z innymi zwierzetami.
      Poniewaz sa to psy dlugowlose,pielegnacja jest nieco bardziej pracochlonna niz
      w przypadku psow z krotka sierscia.
      Spaniele trzeba czesto wyczesywac,najlepiej kilka razy w tygodniu.Do zabiegow
      pielegnacyjnych najlepiej przyzwyczajac cocera od szczeniaka,bo jesli sie tego
      nie zrobi moga byc pozniej problemy.Mozna je strzyc u fryzjera ale nie jest to
      konieczne.
      Cocery maja tendencje do chorob oczu i uszu.Nie jest to oczywiscie regula(moja
      np. nigdy nie miala problemow z uszami).W domu mozna uszy spaniela zwiazywac
      do tylu gumka(za siersc)aby sie wietrzyly i nie pocily od wew.
      Nie wiem czy o takie informacje ci chodzilo, sa to naprawde takie podstawowe
      sprawy.
      Jesli mialabys jeszcze jakies pytania to ja chetnie odpowiem.
      Pozdrawiam
      • Gość: Eltofo Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 07.09.03, 14:24
        Mam trzy cockery i uwielbiam te rase.Potwierdzam opinie Kasi.
        Pozdrawiam
        eltofo
        • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 07.09.03, 14:37
          Gość portalu: Eltofo napisał(a):

          > Mam trzy cockery i uwielbiam te rase.Potwierdzam opinie Kasi.
          > Pozdrawiam
          > eltofo


          Zazdroszcze,az 3 spanielki.
          Masz hodowle cocerow czy poprostu tak bardzo lubisz ra rase?
          Pozdrawiam
          • marialudwika Re: coker spaniel angielski 07.09.03, 15:52
            Nie,to nie jest hodowla a li tylko milosc do tej rasy!!!!
            Najstarszy ma 7 lat i jest trzykolorowy,zdaje sie ciut podrabiany,ale bardzo
            niewiele-jest dosc duzy,ale nie olbrzym,srednia jest czarna sunia ma 4 lata.
            Najmlodszy jest 3-latek bezowo-rudo-bialy przesiany,sama slodycz.Wszystkie sa
            bardzo zywe i energiczne i nie mozna sie z nimi nudzic!!!
            Ty zdaje sie tez masz spanielke-sunie??Pozdrawiam Ciebie i pieska!
            ml-spanielowiczka
            • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 07.09.03, 19:59
              marialudwika napisała:

              > Nie,to nie jest hodowla a li tylko milosc do tej rasy!!!!
              > Najstarszy ma 7 lat i jest trzykolorowy,zdaje sie ciut podrabiany,ale bardzo
              > niewiele-jest dosc duzy,ale nie olbrzym,srednia jest czarna sunia ma 4 lata.
              > Najmlodszy jest 3-latek bezowo-rudo-bialy przesiany,sama slodycz.Wszystkie
              sa
              > bardzo zywe i energiczne i nie mozna sie z nimi nudzic!!!
              > Ty zdaje sie tez masz spanielke-sunie??Pozdrawiam Ciebie i pieska!
              > ml-spanielowiczka


              Tak, mam 13-letnia zlota spanielke.Gdyby nie to, ze ma guzki na sutkach i
              ostatnio ma tez problemy z nerkami, bylaby okazem zdrowia.Niedlugo czeka ja
              operacja.Jest w dobrej kondycji,nie ma nadwagi,nie wyglada na swoj wiek.Jak na
              te latka tez jest wyjatkowo zwawym pieskiem.W grudniu chodzilam nawet z nia do
              lasu na 2,5 godzinne spacery.
              Myslalam, ze trzykolorowych spanieli raczej nie ma w naszym kraju.Bardzo
              ciekawa barwa,mnie sie podobaja tez sobolowe.
              Pozdrawiam
              • marialudwika Re: coker spaniel angielski 08.09.03, 00:38
                Fajnie jest miec kontakt z mila wielbicielka tej pieknej rasy!!!!Mam
                nadzieje,ze czesciej sie tu bedziemy spotykac.Poglaszcz swoja sunie ode mnie i
                pozdrow od jej uszatych braci i siostry!!
                ml=alcik=eltofo
      • Gość: kasia Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 08.09.03, 13:15
        Bardzo dziekuje za odpowiedz!
        pozdrawiam
        K.
    • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 16:17
      Powiedz z jakich stron jestes.
      Jezeli chcesz miec psa rodowodowego, to sie popytam u dziewczyn, czy w tej
      chwili ktos nie ma szczeniaczkow.
      I czy podobaja Ci sie jednomasciste czy kolorowe?
    • zwid Spanielki Mariiludwiki. 16.09.03, 21:26

      Chcecie zobaczyć?
      No to macie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=7370328&a=7373149
      • Gość: Lenka Re: Spanielki Mariiludwiki. IP: *.chello.pl 16.09.03, 22:32
        Hej!
        Widzialam juz zdjecia tej trojki,to chyba bylo na stronie poswieconej
        spanielom.Szczegolna uwage zwrocilam na pieska o barwie tricolor.Pamietam ze,
        strasznie mi sie on podobal.Ale z tego co zapamietalam to on ma chyba duza
        nadwage.Tego o dziwo nie widac na tym zdjeciu.
        Ale i tak mi sie bardzo podoba :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Lenka Re: Spanielki Mariiludwiki. IP: *.chello.pl 16.09.03, 23:27
          No i pogrzebalam troszke i juz wiem gdzie widzialam ta urocza trojke spanieli-
          Angcocer-lista dyskusyjna, a ten piesek co mi sie tak podoba to Drops.
          • Gość: marialudwika Re: Spanielki Mariiludwiki. IP: *.solcon.nl 16.09.03, 23:47
            Tak,zgadza sie to Dropsik>On ma nadwage i nie ma bo wogole jes
            ponadwymiarowy,taki troche podrabiany albo taki,jak spaniele byly dawnymi
            czasy-wiekszy.Teraz sa w modzie spaniele wazace 11kg.Przy nich Dropsik to
            kolos.
            Jest bardzo kochany.Ostatnio walczy biedak z alergia i odbywa kuracje u weta-
            homeopaty.Jest lepiej,ale nadal wygryza sobie lapki.Pozdrawiam
            ml i psia trojka
        • Gość: ml Re: Spanielki Mariiludwiki. IP: *.solcon.nl 16.09.03, 23:51
          A jak sie czuje sunia,czy miala operacje????
          Pozdrawiam
          ml
          • Gość: Lenka Re: Spanielki Mariiludwiki. IP: *.chello.pl 17.09.03, 10:40
            Nie, jeszcze nie miala.Podczas robienia badan wyszly jej nie najlepsze wyniki
            krwi.Ma cos z nerkami.Poki wyniki nie beda lepsze nie ma mowy o operacji bo
            nie mozna bedzie podac narkozy.Kamcia jest leczona, chodzimy 2 razy w tygodniu
            na zastrzyki.Bedzie je brala tak przez miesiac, a pozniej trzeba bedzie
            powtorzyc badanie krwi.Musze powiedziec,ze widze poprawe jej samopoczucia -
            nabrala wilczego apetytu,nie trzeba ja wolac do jedzenia bo sama
            przychodzi,wzmozony apetyt widac tez na podworku; poza tym nabrala
            energii,bryka jak mlody piesek.Ciesze sie ze sie dobrze czuje,musi byc silna
            przed operacja.Tak w ogole to czekaja ja 2 operacje( w odstepie okolo 2
            miesiecy)-najperw wyciecie pierwszej listwy,a pozniej drugiej.
            Mam nadzieje, ze wszystko sie uda.
            Pozdrowienia dla spanielkow( w szczegolnosci Dropsika)
            • Gość: ml Re: Spanielki Mariiludwiki. IP: *.solcon.nl 17.09.03, 14:42
              To dobra wiadomosc,ze sie lepiej czuje!!!!!Znajac dobrze nasze zwierzaki i
              obserwujac wiemy czesto "wiecej niz wet".Czy ta operacja jest konieczna?
              Poglaszcz sunie ode mnie.Dropsik jest wymeczony ta alergia,postarzal sie
              biedaczek-ale widze troche poprawy."Konwencjonalne" metody leczenia polegaly
              na dawaniu mu prednisonu/przeciwswiadowo/ i szkodzily.
              Obecny wet leczy go homeopatycznie.Taka kuracja trwa dosc dlugo,ale pomalu
              daje efekty.Jest tez kapany raz na tydzien w specjalnum szamponie leczniczym.
              Dropsik ma "charakterek" troche niespanielowaty,jest
              okropnym "indywidualista",ale pozatym jest bardzo madry i ROZUMIE wiele
              slow..a koncze,bo ja o moich pieskach moge opowiadac w nieskonczonosc!!!
              Pozdrawiam
              ml
              • Gość: Lenka Re: Spanielki Mariiludwiki. IP: *.chello.pl 17.09.03, 15:44
                Operacja jest konieczna bo jeden z tych guzkow rosnie.Jest juz dosyc duzy.Jak
                peknie to bedzie nie dobrze bo i tak trzeba bedzie wziac Kamcie pod noz i jej
                to oczyszczac.Tylko wtedy organizm bedzie oslabiony i trudno przewidziec co
                moze sie stac.
                Ona ma 13 lat wiec operacja w tym wieku wiaze sie z ryzykiem.Zdecydowalam sie
                jednak to ryzyko podjac po rozmowie z lekarzem.Wczesniej liczylam na to, ze
                jak sie nie bedzie guza ruszac to ona bedzie mogla tak z tym zyczyc. Niestety
                kuracja homeopatyczna i podawanie jej zastrzyku z jadu nie przyniosly
                rezultatu-guzek roznie.
                Trzeba bylo niestety podjac trudna decyzje.
                To czego sie najbardziej obawialam, a wiec rtg pluc, usg jamy brzusznej, proba
                watrobowa, badanie moczu wyszly bardzo dobrze,tylko teraz problem z badaniem
                krwi(kreatynina i mocznik za wysokie).No ale mysle, ze wyniki jej sie poprawia
                i bedzie mozna operowac.
                No, ja tez sie jak widzisz rozpisalam :)
                Pozdrawiam
                • marialudwika Re: Spanielki Mariiludwiki. 17.09.03, 17:06
                  Mialam kiedys sunie Zuzie,ktora w wieku 14 lat zachorowala-ropomacicze byla
                  diagnoza.Bylam przerazona,myslalam,ze to bedzie jej koniec,ale wet
                  stwierdzil,ze jest ogolnie w swietnej formie i ma duze szanse.Miala ciezka
                  operacje,ktora pomogla jej i doslownie na drugidzien po niej wrocila do normy.
                  Wiec nie przejmuj sie, napewno bedzie dobrze!!!
                  Piszac o Dropsie nie mialam na mysli namawiac Ciebie na homeopatie!!!Chcialam
                  Ci tylko doniesc co u niego "slychac".Obecna lekarka jest "regularnym"
                  wetem,ktory stosuje rowniez leki homeopatyczne,ale wiadoma rzecz,ze w
                  przypadku Twojej Kamy operacja jest niezbedna.Pozdrawiam Cie i sunie glasknij
                  i podrap za uszkiem!!!!
                  ml
                  • Gość: liv1 Re: Spanielki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 00:43
                    znalazłam w necie
                    Kontakt: Małgorzata Słomińska / 31 lipca 2003 (od 49 dni)
                    Chcę: sprzedam / oddam
                    Dotyczy: cała Polska (Warszawa)
                    Treść: COCKER SPANIEL ANG:piękne szczenięta rodowodowe,z domowej
                    hodowli,ułożone,o wspaniałym charakterze.Rozsądna cena.Kontakt:(22)
                    6634722;0602360516
                    • Gość: bafra Re: Spanielki IP: *.uznam.net.pl 19.09.03, 10:17
                      Jestem spanielomanką.Pierwszą spanielkę wzięłam ze schroniska miała już kilka
                      lat.Mimo,że posiadała najbrdziej niedobre cechy charakteru jakie można spotkać
                      u złotych spanielek,była bardzo kochana.Po jej śmierci szukaliśmy następnej
                      spanielki.Mikusię mamy od pięciu lat,jest najsłodszą"osobą" w naszym
                      domu.Wychowana od piątego tygodnia życia.Dla niej nie liczą się koledzy i
                      koleżanki psie,ma tylko nas i odnoszę wrażenie,że z nami najlepiej lubi spędzać
                      czas.Poprzednia Nuka była bardzo złośliwa,często byliśmy pogryzieni,strasznie
                      dużo,łapczywie jadła,zdarzało jej się brudzić w domu.Nie znałam jej
                      przeszłości,nie wiem jak była wychowana,znosiliśmy wszystkie jej wady bo wogóle
                      lubimy psy,kiedy odeszła pozostał po niej smutek.Mika jest inna,wychowana
                      przeze mnie.Jest czysta,od pierwszego dnia pobytu w domu uczyłam załatwiać
                      potrzeby na gazetę,szybko się nauczyła.Jest ogromną przylepą,kiedy siedzimy
                      musimy trzymać ją na kolanach.Największa dla niej radość to oczywiście spanie z
                      państwem w łóżku,staram się to ograniczać ale nie mam serca ,kiedy widzę zawód
                      w jej oczach.W odróżnieniu od większości spanieli jest niejadkiem,trzeba
                      namawiać i prosić wtedy zje.Spaniele to psy ruchliwe,wymagają długich
                      spacerów,uwielbiają wodę,pływanie,mamy możliwości staramy się zapewniać jej to
                      codziennie.Uważam,że nie są to psy do bloku,właśnie z powodu tego co napisałam
                      powyżej.Wszystkie psy są cudowne,w moim życiu zawsze był w domu pies,ale
                      spaniele są najcudowniejsze!!!!( a zwłaszcza Mikusia!!!)
                      • Gość: Lenka Re: Spanielki IP: *.chello.pl 19.09.03, 13:05
                        Do Bafry:

                        Nie wiem czy zlosliwosc twojej pierwszej spanielki nie byla spowodowana jakas
                        choroba(np.choroby stawow,rak mozgu) czy jej przeszloscia.Ale faktem jest ze
                        zlote cocery rzeczywiscie bywaja bardzo zlosliwe niz inne spaniele.
                        Poprostu w latach gdy ta rasa byla bardzo modna(70-80),krzyzowano pieski
                        blisko spokrewnione,zle dopierano pary(dotyczylo do zwlaszcza zlotych spanieli)
                        no i powstalo wiele agresywnych zwierzat.
                        Zla opinia o spanielach tak na dobra sprawe ciagnie sie do dzisiaj.
                        Na szczescie moda minela, nie ma tak wiele chetnych na te pieski,a czasami
                        wrecz sa problemy z ich sprzedaza, to i poprawila sie ich "jakosc".
                        Co do tego, ze spaniele nie nadaja sie do bloku to wybacz ale to bzdura. Jesli
                        zapewni sie im duzo ruchu i aktywnosci to jak najbardziej moga byc w
                        mieszkaniu.Ja mieszkam na 2 pokojach i mam jeszcze 3 koty.
                        Pozdrawiam :)
                        • Gość: marialudwika Re: Spanielki IP: *.solcon.nl 19.09.03, 20:20
                          Moj poprzedni cocker Kacperek byl zloty i mial bardzo trudny charakter.Urodzil
                          sie w 87r.Podobbno duzo spanieli z tego okresu odziedziczylo jakis "zly gen"
                          po jednym reproduktorze.Klopoty zaczely sie w okresie psiego dojrzewania ale z
                          wiekim jaos "zlagodnialy",zreszta nauczylam sie odpowiednio postepowac
                          np.Czesanie tylko w kagancu niestety.Psa bardzo kochalam i byl u nas 14
                          lat.Pozdrawiam
                          ml
    • orvokki Re: coker spaniel angielski 19.09.03, 11:26
      Cocker spaniele sa wspaniałe, ale trzeba je konsekwentnie wychowywac od malego,
      bo to uparciuchy. Są bardzo wesołe, mają mnóstwo energii. Moim zdaniem bez
      problemu można je trzymać w bloku, pod warunkiem, że zapewni im się naprawdę
      dużą dawkę ruchu. Moja cockerka w domu jest bardzo spokojna, ale na spacerach
      jest nie do zdarcia. Odradzam Ci kupowanie szczeniaka bez rodowodu, lepiej
      zaplacic troche wiecej (800-1200) za rodowodowego z dobrej hodowli i miec
      zdrowego pieska o dobrym charakterze niz zaplacic 300 za psiaka do ktorego
      przyjdzie Ci dolozyc kilkaset zlotych za leczenie i ktory moze wyrosnac na
      mutanta.
      • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 19.09.03, 20:21
        Swieta racja!!!!
        ml
        • orvokki Re: coker spaniel angielski 19.09.03, 22:52
          MariaLudwika, czy to Ty, Teresko? Znamy sie z listy, tu Olga i Sunday :)
          Pozdrawki
          • marialudwika Re: coker spaniel angielski 19.09.03, 23:02
            A ewitam!!!!!Po tym nicku bym Ciebie nigdy nie rozpoznala!!!! A jak Ty mnie
            poznalas? Po opisach sforki????Pozdrowka i buziaki,bardzo Ciebie
            lubie.Poglaszcz Sunie
            t=ml
          • marialudwika Re: coker spaniel angielski 19.09.03, 23:03
            Okazuje sie,ze swiat prawdziwych psiarzy jest maly!!!!!!
            ml
            • orvokki Re: coker spaniel angielski 21.09.03, 10:23
              No, jasne ze po Sforce! :-)Odkad mamy internet w domu szukam spanielomaniakow,
              gdzie tylko moge :-) Pozdrawiam
              • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 21.09.03, 10:48
                To zupelnie tak,jak i ja.Choruje na spanielomanie a ta" choroba "jest
                nieuleczalna,hm.Pozdrawiam Ciebie i Sunday
                ml
          • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.09.03, 08:09
            A kuku.Ja tez nie chcialam sie ujawniac Teresko, ale jak teraz i Olga sie
            dolaczyla to Ja tez sie ujawniam.To ja Magdalenka od Oskara :-))).
            • orvokki Re: coker spaniel angielski 22.09.03, 08:15
              Hi, hi, hi! Sama swoi! Pozdrawiamy braciszka i właścicielkę :) Olga & Sunday
            • Gość: teresa-ml Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 22.09.03, 15:28
              Czy Ty piszesz tez w watku o pieskach,ktore nagle utyly????
              t
      • Gość: pn Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:55
        swieta prawda...mam taka sunie i sobie bardzo chwale jest kochana a wcale duzo ruchu z reszta nie wymaga, to w pewnym sesie dosc osobmnicza cecha...no ale jednak to pies mysliwski, pobiegac musi ze 2 x w tyg dluzej;-d
    • orvokki Re: coker spaniel angielski 22.09.03, 08:18
      A tak w ogóle do Kasi, która rozpoczęła ten wątek - jak idą poszukiwania? Czy
      masz już cockerka? Pozdrawiam
      • Gość: teresa Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 22.09.03, 09:31
        Nie do wiary,ale "swoj swojego zawsze spotka" hi,hi.Witaj Magda!!!
        Podoba mi sie,ze tu jest nie tylko o wystawach,ale i o spanielach.Pozdrowka
        teresa ml
    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 23.09.03, 13:58
      Moja spanielka miala wczoraj robione badania krwi, niestety poziom kreatyniny
      i mocznika wciaz podwyzszony.Oznacza to, ze operacji nie mozna niestety
      przeprowadzic.Mozliwe ze nigdy sie ona nie odbedzie jesli nie uda sie tych
      wskaznikow obnizyc. W kazdym razie dalej bierze leki i witaminy.
      Nadal mam nadzieje,ze jednak sie jej polepszy.
      Pozdrawiam wlascicieli spanieli
      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 23.09.03, 14:07
        Zdaje sie,ze pisalam tu o kuracji u weta homeopaty,ktora przechodzi moj
        Dropsik/ten trzykolorowy/.Trwa ona ponad dwa miesiace i szczerze mowiac
        zaczynalam nieco watpic w jej skutecznosc.Tydzien temu Drops dostal zastrzyk
        z "autoszczepionki",otrzymanej z jego wlasnej krwi + na tydzien krople
        z "tego".
        I co sie okazalo..pare dni po zastrzyku pies "ozyl",odmlodnial w oczach,biega
        jak szalony,gania ptaki...boje sie zapeszyc,ale w tak dobrej formie nie byl od
        dawna.
        Cala moja "sforka" odbywa kuracje odchudzajaca-dostaje mniejsze porcje
        jedzenia i "0" nagrodek,no 1 dziennie i wreszcie jedza bez "dosmaczan" i
        chetnie.
        Pozdrawiam Ciebie i zycze by suni poprawily sie wyniki badan,poglaszcz ja ode
        mnie i podrap za uszkiem
        ml
        P.S.Pozdrawiam Wszystkich "spanielowiczow" i ich pieski!!!!
        • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 25.09.03, 12:35
          Moja sunia tez bierze leki homeopatyczne na stawy(Vermiculite D6).Tabletki
          zostaly sprowadzone az z Holandii.Troche sie na nie naczekalysmy bo nie mozna
          bylo ich przeslac normalna droga gdyz sa w Polsce niezarejestrowane.Trzeba
          bylo czekac az ktos z Holandii bedzie wracal do Polski.Tanie to one z
          pewnoscia nie byly(85zl),no ale warto bylo bo widze ze Kamcia jest po mich
          jakby bardziej energiczna.
          Dostaje jeszcze zastrzyki homeopatyczne z powodu problemow z nerkami.

          Pozdrawiam
          • marialudwika Re: coker spaniel angielski 25.09.03, 23:25
            Jednak w homeopatii "cos" jest,skoro tak pomaga naszym zwierzakom.Tu,gdzie
            mieszkam,wlasnie w Holandii jest bardzo malo wetow ja stosujacych.Z Dropsem
            jezdze do innego miasta.Ciekawe,ze mialas takie problemy ze sprowadzeniem
            leku.Dostaje od mojej przyjaciolki z W-wy nasze polskie leki/Raphacholin etc/
            poczta jako list!!!!!Serdecznie Ciebie pozdrawiam i sunie i podrap ja za
            uszkiem,jesli to lubi oczywiscie/moje lubia drapki w uszka!!!/
            ml
            • marialudwika Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! 27.09.03, 14:46
              Jakie ogonki maja Wasze cockery???
              Moje obciete,ale teraz bym sie na to nie zgodzila
              ml
              • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! IP: *.chello.pl 27.09.03, 15:54
                Ciete.Nie mam nic przeciwko kopiowaniu ogona u psow.Robi sie to w pierwszych
                sniach zycia gdy rdzen nie jest jeszcze wyksztalcony,tak wiec boljest
                niewielki taki jak przy skaleczeniu.
                Widzialam dlugoogoniaste spaniele i tak nie do konca mi sie podobaja.W
                niektorych krajach Unii zakazano ciecia, ale watpie by w naszym kraju tego
                przestrzegano.Nie wydaje mi sie aby bylo duzo chetnych na np. dobka z dlugim
                ogonem czy rotwailera.
                • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! IP: *.solcon.nl 27.09.03, 16:55
                  Dobki i rotki z dlugimi ogonami wygladaja okropnie.Szczerza mowiac jestem od
                  wielu lat przyzwyczajona do krotkich "merdkow" u naszej rasy,ale np. gdyby u
                  hodowcy nie byly obciete to tez bym kupila,ale nie obciela,hm.Moje czorty
                  grasuja po krzakach i zaroslach,wiec ogonek bylby narazony na nieszczescie..
                  Ostatnio widzialam cockera z ladna kitka,ale widzialam tez innego z "mysim"
                  dlugim ogonkiem-nie dekorowal..Na liscie Spaniele sa dwie grupy,jedni sa za
                  ogonkami drudzy za "merdkami"....Serdecznosci
                  ml
                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! IP: *.chello.pl 27.09.03, 22:25
                    No, spaniele z dlugim ogonem nie wygladaja jeszcze tak zle.Maja ogony jak
                    choragiewki,podobne do ogonow seterow.Nie mniej jednak seter jest wyzszy od
                    spaniela i on zdeydowanie lepiej wyglada z dlugim ogonkiem.
                    U spaniela ogon zabuza nieco jego sylwetke.Z daleka taki dlugoogoniasty i
                    nieco ciezszy spaniel wyglada jak jamnik.
                    Ja podobnie jak ty jakbym kupila juz takiego z niekopiowanym ogonem to sama
                    bym go nie skracala.Ale mysle ze szukalabym jednak spaniela, ktory ma juz
                    przyciety ogonek.
                    Niedaleko mnie jest hodowla spanieli sobolowych i sa one kopiowane.
                    Pozdrawiam Ciebie i spaniele :)
              • orvokki Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! 28.09.03, 21:03
                A my jesteśmy z frakcji ogoniastych :-) Specjalnie szukaliśmy szczeniaka z
                ogonem. Jakoś nikt nas jeszcze z jamnikiem nie pomylił ani z basetem... moim
                zdaniem spaniele mają bardzo ładne ogony i długim potrafią machać w podobnie
                zawrotnym tempie jak krótkim, słowem: im dłuższy ogon tym więcej radości :). Co
                do ewentualnych urazów długiego ogona, to wydaje mi się to nadmiarem
                ostrożności - Sunday lata po krzaczorach i nigdy jej się nic w ogon nie
                stało... o wiele bardziej na przykrości narażone są uszy (i rzepy też się
                wczepiają głównie w uszy i w łapki :( ). Bardzo się cieszę, że na ringach
                coraz więcej ogoniastych i jak widzę z krótkim ogonkiem, to mam wrażenie, że
                czegoś mu brakuje. W innych rasach też mi się bardziej podobają wersje
                naturalne, wyjątkiem są sznaucery mini i średnie, bo im się te ogony tak
                kundlowato zakręcają (a olbrzymom nie).
                • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! IP: *.chello.pl 28.09.03, 22:36
                  No, moze rzeczywiscie to kwestia przyzwyczajenia jak mowia.Jak zobaczylam
                  pierwszy raz dlugoogoniastego spaniela to strasznie mi sie nie podobal.
                  Ale pozniej jeszcze widzialam takie na wystawie, pozniej na osiedlu,pozniej
                  jeszcze gdzies i chyba sie juz oswoilam i nie jest to dla mnie sensacja.
                  Nie mniej jednak wole krotkomerdki.
                  Jakiej barwy masz spaniela? To piesek czy suczka, w jakim wieku?
                  Pozdrawiam
                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! etc. IP: *.solcon.nl 28.09.03, 23:59
                    Witajcie milosnicy Merdkow krotkich i dlugich!!
                    Dzisiaj moja sforke odwiedzil przesliczny Cent-kolega z listy
                    spanieli.Przesliczny czarnuszek z elegancka biala "krawatka",sama slodycz a
                    nie pies.Byl oczywiscie ze swoja "mamusia" Ula.Mimo deszczu udalo nam sie
                    pochodzic ze sforka zlozona z 4 cockerow i porzucac pileczki a potem w cieplym
                    domu odbylysmy dlugie Polakow rozmowy.O czym?..O cockerspanielach
                    oczywiscie!!!! Moja sunia Tasia,ktora traktuje mnie jak swoja
                    wlasnosc,pokazala "pazurki" i musiala "ochlonac' w przedpokoju a potem
                    obrazona na swiat caly.spala w koszyku."Chlopcy" nie mieli zadnych konfliktow.
                    Pozdrawiam Was i pieseczki
                    ml
                  • orvokki Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! 29.09.03, 07:51
                    Sunday jest suczką, 14 mies., biało-pomarańczowa (ma śliczne piegi na nosie i
                    jedną z łat w kształcie serduszka). Ma wspaniały charakter prawdziwego cockera:
                    to żywe srebro, wszędzie jej pełno i zawsze ma dobry humor, co wydatnie wpływa
                    na polepszenie mojego (jeden z koronnych argumentów za posiadaniem zwierząt).
                    Chwalę się... typowy przykład pańci zakochanej w swoim psie. :)
                    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! IP: *.chello.pl 29.09.03, 11:45
                      Sunday to bardzo ladne imie,podoba mi sie.
                      14 miesiecy to jeszcze "gowniarz".Moja jak byla w tym wieku to tez jej bylo
                      wszedzie pelno,byla bardzo ciekawska i towarzyska jak rowniez
                      temperamentna,lubila skakac przez plotki. Miala sklonnosci do ucieczek, a ze
                      wychowywala sie razem z seterem irlandzkim(niezniszczalny) to nie miala
                      niestety najlepszego przykladu.
                      Obecnie to sie zmienilo,bywa zlosliwa do innych pieskow(glownie
                      suczek),nienawidzi rotwailerow(musze uwazac),unikamy tez kontaktow ze
                      szczeniakami bo Kamcia lubi je ustawiac w dosyc brutalny sposob.Ale ta zmiana
                      zachowania jest zwiazana niestety z podeszlym wiekiem no i chorobami.Jak sunia
                      rzuca sie na inne pieski to widac ze nie jest w humorze i nie czuje sie
                      najlepiej.Jak radosnie bryka i wita sie przyjaznie z pieskami to znaczy ze
                      czuje sie dobrze.
                      Kamcia przez cale zycie w sumie nie miala problemow zdrowotnych,chodzilam z
                      nia do weta w zasadzie tylko na szczepienia.Kupilam ja na bazarze.Byla bardzo
                      chudziutenka i miala kilka pchelek.Mimo tego byla okazem zdrowia.Nie wiem czy
                      mialam pod tym wzgledem szczescie, czy poprostu kiedys prawdopodobienstwo
                      kupienia chorego szczeniaka bylo znacznie mniejsze.
                      Powiem szczerze ze teraz to troche balabym sie kupic malego psiaka(a kiedys to
                      nwet o tym nie myslalam).Jest bardzo duzo chorych psow i to nie tylko wsrod
                      tych bezrodowowodowych ale tez tych pochodzacych z hodowli.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! IP: *.solcon.nl 29.09.03, 16:52
                        Tasia miewa humorki poniewaz jest zazdrosnica.Pozatym broni swego "terytorium".
                        Na dworze raczej jest chetna do zabaw z innymi pieskami.Dzis ganiala wrony po
                        polach.To jej ulubiona zabawa.Pozdrawiam Was i Kame i Sunday
                        ml
                      • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski-OGONKI!!!! IP: *.teleton.pl 29.09.03, 18:46
                        Powiem szczerze ze teraz to troche balabym sie kupic malego psiaka(a kiedys to nwet o tym nie myslalam).Jest bardzo duzo chorych psow i to nie tylko wsrod
                        tych bezrodowowodowych ale tez tych pochodzacych z hodowli.
                        >Pozdrawiam
                        Cos na ten temat wiem.Rodowodowy itp,itd a zarazem maly zdechlaczek i zaraz po przyjezdzie do nowego domu wizyta u weta. To nie ma najmniejszego znaczenia, nawet w najlepszych hodowlach zdarzaja sie choroby nerek, dysplazja i inne.Jedynie mozemy byc pewni, ze to co kupujemy nie jest przyslowiowym kotem w worku.
    • orvokki Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 29.09.03, 08:03
      Wczoraj przed wrocławską wystawą jak zwykle sprzedawali szczeniaczki z
      bagażnika, w tym między innymi spaniele. Oto wariacje pisowni (przy okazji,
      błąd jest też w nazwie naszego wątku, ale wybaczamy to Kasi, bo dopiero była na
      etapie zbierania informacji o rasie... ;)):
      cocer spaniel
      coker spaniel
      cocel spaniel (to było najlepsze i nie mogłam się powstrzymać od komentarza, że
      sprzedający mógłby chociaż zadać sobie trud sprawdzenia, co sprzedaje). A może
      z tych maluchów rzeczywiście nie wyrostą cocker spaniele, tylko cocelki?
      A w ogóle sprzedaż przed wystawą to coś okropnego. Dwa lata temu mój szwagier w
      porywie litości kupił tam sobie suczkę bernardyna, która:
      już następnego dnia musiała trafić pod kroplówkę z powodu wycieńczenia i
      silnego zatrucia (dobrze, że nie co gorszego, na moim osiedlu biega spaniel,
      którego właściciele kupili z parwowirozą i ledwo przeżył)
      wyrosła na bardzo dużego bardzo ładnego psa, który jednak bernardyna przypomina
      jeno z ubarwienia...
      Znajomy weterynarz powiedział mi, że co roku po wrocławskiej wystawie muszą
      usypiać kilka szczeniaków, które są w tak okropnym stanie (również z powodu wad
      wrodzonych), że nie da się im pomóc.
      Nie kupujcie pod wystawą!!! ani na targowiskach!!! ani w sklepach zoo. Tylko
      brak popytu może spowodować ukrócenie tych praktyk.
      • Gość: Dzuinia Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.teleton.pl 01.10.03, 21:40
        A co powiesz Olgo na hodowle psow rasowy w Gorzowie Wlkp.Dowoz gratis....Maja okolo 60 psow w tym 30 ras, oczywiscie cockery tez i nawet jest cockerek bialy albinosik ???
        • orvokki Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 02.10.03, 07:38
          no to ciekawostka ten albinosik...
          Czegoś takiego nie można nawet nazywać hodowlą... już z samej uwagi o dowożeniu
          widać, że zależy im, żeby nikt nie oglądał warunków, w jakich te szczeniaki
          przebywają. Prawdopodobnie skupują te szczeniaki z innych źródeł, w ogóle nie
          można zobaczyć rodziców etc (bardzo duże prawdopodobieństwo, że szczeniaki były
          odebrane od mamusi za wcześnie, bo dla takich ludzi im mniejsze tym słodziej
          wygląda i łatwiej się sprzeda). Takich sprzedawców było pełno spod wystawą i
          pełno jest co tydzień na każdej giełdzie, można ich rozpoznać chociażby po tym,
          że w kartoniku kłębią się szczeniaki różnych ras... Szkoda słów. Właśnie
          obserwuję na swoim osiedlu szczeniakowy boom powystawowy, pojawiły się co
          najmniej trzy nowe szczeniaki, w tym "labradorek" czteromiesięczny taki
          chudziutki na wysokich łapkach, ciekawe, co też z niego wyrośnie... Szkoda słów.
          • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 02.10.03, 09:02
            Gdybym mogla to wszelkich handlarzy psami karalabym wysoka grzywna!!!!Zeruja
            oni na fakcie slabej znajomosci ras,slabej znajomosci psow wogole i ludzkiej
            naiwnosci.Niestety dokad beda miec "zbyt" proceder nigdy sie nie
            skonczy.Pozdrawiam Was
            ml
            P.S.Orvokki,dziekuje za fotke!!
            • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 02.10.03, 09:04
              Mam do Was pytanie:czy czyscicie Waszym cockerkom zabki? Jesli tak to jak
              czesto i czym /pasta,spray etc/.Pozdrawiam
              ml
              • orvokki Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 02.10.03, 10:17
                Ja szczerze mówiąc nie czyszczę żadną szczoteczką, tylko daję jej od czasu do
                czasu takie gryzaki czyszczące zęby i suchy chleb, za którym przepada, a który
                świetnie czyści zęby. Oglądam jej te zęby regularnie i nie ma na nich żadnego
                nalotu czy kamienia...
                Czytałam w jednej książce, że można od czasu do czasu przetrzeć psu zęby watką
                namoczoną w soku z cytryny i że to zapobiega powstawaniu kamienia nazębnego.
                • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 02.10.03, 10:21
                  Czy masz na mysli Stix Dental???
                  Zdaje sie,ze Twoja sunia jest bardzo mloda....a raczej napewno!!!Ale z wiekim
                  zabeczki sa mniej biale....
                  pozdrawiam
                  ml
              • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.chello.pl 02.10.03, 22:11
                Szczerze mowiac to nie.Choc powinnam.Kama nie lubi jak cololwiek sie kolo niej
                robi.2 razy miala usuwany kamien nazebny, ale niestety na niedlugo to
                starczylo.Miala podawane tez Raski(kosci czyszczace) na zeby,no ale wiecie
                podawanie jej teraz w tym wieku takich kosci jest bez sensu, bo ona moze je
                tylko polizac.Probowalam jej tez myc zeby ale gryzla szczotke.Poddalam sie
                wiec.


                • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 03.10.03, 09:27
                  Mialam spotkanie w "realu" z internetowa znajoma i jej slicznym cockerem,ktory
                  ma jedenascie lat i sliczne biale zabki!!Ona myje mu co drugi dzien.
                  U mojej trojki wyglada to roznie.Dropsik ma 7 lat i czyste zeby,Toffi tez w
                  miare.Natomiast Tasia ma sklonnosc do osadzania kamienia.Jej pysio jest nieduzy
                  i mycie zabkow mi sie niezbyt udaje!Wczoraj zauwazylam,ze jej dziasla sa
                  troche zaczerwienione.Poniewaz Drops idzie dzis do weta/ma chyba jeczmien w
                  oczku/ to wezme i Tasie na kontrole.Pozdrawiam Was i spanielki
                  ml
                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.chello.pl 05.10.03, 16:19
                    Ja wlasnie przyszlam ze spaceru z Kamcia.Mialam okazje spotkac slicznego
                    spanielka- roczny piesek czarno-podpalany z dlugim ogonkiem.
                    Przyznaje ze ten dlugi ogonek wcale nie odbieral jemu uroku, wprost
                    przeciwnie,wygladal slicznie.Zamienilam z jego wlascicielem pare slow-piesek
                    nie ucieka,slucha sie,raczej nie nalezy do zarlokow i lubi sie czesac,z tego
                    co zauwazylam jest tez pieszczoszkiem.
                    No ja ze swoja w tym wieku to mialam "przeboje".Oczywiscie sie nie
                    sluchala,uciekala mi,byla strasznym odkurzaczem,no a czesac to sie do dzisiaj
                    nie lubi.
                    Ps.Jak tam oczko Dropsika?
                    Serdecznie pozdrawiam
                    • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 05.10.03, 19:11
                      Witam Was,
                      Moj Toffi tez,gdy mial rok byl troche niesforny.Gdy go wolalam nie zawsze
                      chcial przyjsc.Wymyslilam "sztuczke" - zwabialam go na pileczke.A gdy
                      przyszedl dostawal nagrodke i byl chwalony.Teraz wyrosl z wieku buntu i
                      przychodzi na wolanie, nasladuje Tasie i Dropsa.Zaobserwowalam,ze psy ucza sie
                      od "kolegow".
                      Oczko Dropsika juz lepiej.Dostal masc i lotion od weta.Pozdrawiam Ciebie i
                      Kamusie.
                      ml
                      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.chello.pl 06.10.03, 23:12
                        Zgadzam sie, ze psy sie od siebie ucza.Dobrze jest jak sie ma szczeniaka
                        wychodzic na spacer w towarzystwie starszego, dobrze olozonego psa,wtedy
                        maluch bedzie bral z niego przyklad.
                        Niestety moja Kamcia nie miala dobrego przykladu, jej towarzyszem byl seter
                        irlandzki-pies niezniszczalny, pelen temperamentu,ktory zabawy nigdy nie mial
                        dosc.
                        ML zazdroszcze ci, pewnie masz bardzo wesolo z taka gromadka spanieli.
                        Nie zdarzaly sie spiecia na poczatku?
                        • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 07.10.03, 12:35
                          To prawda!!!!Z moimi cockerkami nigdy nie mozna sie nudzic.Gdy raz na 3-4 m-ce
                          zawozimy je na strzyzenie dom jest kilka godzin rozpaczliwie pusty i ponury.
                          Dzien zaczyna sie od ich dlugiego spaceru.Potem jedza sniadanko,ok,12
                          tej "musza" sie porzadnie wybiegac.Przy tej paskudnej pogodzie jest to dla
                          mnie prawdziwym "wyzwaniem".Na szczescie mozna sie schowac pod daszkiem.Po
                          poludniu krotki spacerek na qpke,hm.No i wieczrem znow dlugi spacer przed snem.
                          Oczywiscie,jesli nie leje jak z cebra ten krotki spacer "na" jest duzo dluzszy.
                          Wieczorem dostaja obiado-kolacje i spanko.
                          Naogol doskonale sie ze soba zgadzaja,czasem suczka-Tasia miewa humorki i wtedy
                          "wyzywa sie" na Dropsie i Tofku,ale jest to niegrozne..w koncu ona jest alfa
                          w "stadzie".Nagrodki dostaja zawsze jednoczesnie,siadaja wtedy wszystkie " w
                          rzadku"-komicznie to wyglada.
                          Tak wyglada nasze "psie-ludzkie" wspolzycie.Pozdrawiam Ciebie i glaskniecia
                          dla Kamusi!!!!Jak ona sie czuje?
                          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.chello.pl 07.10.03, 15:40
                            Sama nie wiem jak Kama sie naprawde czuje.Z jednej strony jest bardzo zywa,
                            biega,apetyt jej dopisuje na tyle ze zjada swoje jedzonko a pozniej jak z nia
                            wychodze szuka zarcia na dworzu.
                            Oczywiscie zdarza sie, ze nie czuje sie najlepiej i nie bardzo chce chodzic,
                            ale mysle ze moze to byc tez zwiazane ze stawami(ma zwyrodnienia stawow).
                            Wiesz, ona zawsze miala problemy z trzymaniem moczu,a przez ostatnie kilka lat
                            to sie nam moczyla.Teraz jak leczy ja pani Beata to wytrzymuje dluzej,a z rana
                            nie jest nawet mokra.Najgorszy jest jednak guzek;strasznie mnie to niepokoi.Za
                            jakis czas znow powtorzymy badanie krwi.Moze wyniki poprawia sie na tyle aby
                            ja operowac.
                            Kiedy to pisze Kamcia smacznie spi.Nie wiem czy tylko ona tak smiesznie
                            wyglada podczas snu, czy inne spaniele tez.Jest skulona w pozycji
                            embrionalnej,oczy ma na pol przymkniete.Wyglada jak szczeniaczek :)
                            Moja Kamcia tez miewa humory.Zrobila sie strasznie dominujaca na starosc.
                            Po tym jak sie zachowuje w stosunku do innych psow poznaje jej
                            samopoczucie.Ostatnio jakos jest zyczliwa w stosunku do innych pieskow.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 07.10.03, 21:53
                              Dobry wieczor,jak ma lepszy humorek to moze lepiej sie czuje.Moja sforka
                              niezbyt lubi deszcz.A Drops wrecz nienawidzi!!!On ma wrodzona wade stawu
                              biodrowego.W wilgotne dni szybko robi qpke etc i pedzi do domu!
                              Spaniele slodko spia,moje czesto spia "na zabe",albo do gory brzuszkiem/tasia
                              zwlaszcza/,pozatym wszystkie uwielbiaja poduszki,doslownie sie na
                              nich "drapuja".Ubijaja lapkami!!!By miec pod lebkiem.Istny cyrk.Pogoda dzis
                              jest okropna.POzdrawiam Ciebie i sliczna Kamusie!
                              ml
                              • orvokki Re: cocker spaniel angielski 08.10.03, 08:11
                                Hi,hi, hi. :o)
                                Sunday też nie lubi deszczu, bardzo śmiesznie się wtedy zachowuje: spuszcza
                                łepek i ogon i idzie takim dreptaczkiem, nie chce ani zwolnić ani przyspieszyć
                                i w ogóle całą swoją postawą manifestuje, że jej się to nie podoba i chce do
                                domu. W stronę domu rzecz jasna przyspiesza. Najgorsze jest to, że jak leje
                                cały dzień (u nas tak było w niedzielę) i nie ma szans na długi spacer, to
                                roznosi mi mieszkanie, goni koty, tarmosi wszystko, co znajdzie, zwłaszcza
                                swoją podusię.
                                Co do podusi, Sunday jest psem luksusowo wyposażonym, ma posłanko, kocyk i
                                podusię, która służy bardziej do zabawy niż do spania. Najśmieszniejsze jest,
                                jak siedzimy w jakimś innym pokoju niż ten, gdzie jest jej posłanie, bierze
                                wtedy kocyk, albo poduszkę i przynosi do tego pomieszczenia, w którym siedzimy.
                                Potem sobie to miętosi, układa i w końcu się na tym kładzie. Jeśli o to chodzi,
                                to czasem mi przypomina tego chłopczyka z Fistaszków (Linusa?), który wszędzie
                                chodził ze swoim kocykiem. Sunday na przykład często próbuje zabrać poduszkę na
                                spacer, stoi z nią w zębach i się cieszy, podczas gdy ja się ubieram.
                                Jeden z powodów, dla których uwielbiam spaniele, to to, że są takie zabawne.
                                NIestety Sunday nie śpi na żabę (niestety, bo mnie to rozczula), ale jej
                                braciszek Lilo tak się kładzie, jak jest zmęczony...
                                Pzdr.
                                • Gość: Dziunia Re: cocker spaniel angielski IP: *.teleton.pl 08.10.03, 19:24
                                  Braciszek Lilo... i braciszek Oskar tez spi na zabe, nie tylko jak jest zmeczony ale bardzo czesto nawet w nocy tak spi rozlozony na panelach.Ta zabka bardzo mi sie podobala u spanieli i bardzo mnie smieszy jak ludzie pokazuja palcami : zobacz, zobacz jak on lezy...hi....hi...
                                  • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 09.10.03, 13:26
                                    Moja lezala na zabe krotko,jak byla szczeniakiem, pozniej to sie juz nie
                                    zdarzalo.
                                    Jeszcze a propos deszczu- mojej Kamci jak pada zakladam kurteczke.
                                    Z wew.jest ona obszyta polarkiem a na zew.ma ortalion.Jest naprawde ciepla tak
                                    wiec w zime sunia mi nie marznie,z kolej jak pada to nie moknie jej grzbiet i
                                    brzuch(ma mokre jedynie lapki)no i ladnie w niej wyglada :)
                                    Pozdrawiam
                                    • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 09.10.03, 17:35
                                      To jest ona prawdziwa elegantka!!!!A do tego plaszczyk chroni nereczki!
                                      Moje diabelki bez wzgledu na temperature "plawia sie" we wszystkich
                                      kaluzach,pija z nich wode a Tasia ma zwyczaj klasc sie w kaluzy i brac na
                                      lezaco "kapiel"......flejtuszek z niej.Nie musze mowic,jak dom wyglada gdy
                                      pada.Pozdrowka dla Was i "zwislouszkow"
                                      ml
                                      • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 09.10.03, 18:23
                                        No,jeszcze jaka elegantka!
                                        Ale flejtuszek tez-uwielbia tazac sie w trawie,efekt jest wiadomy-pelno
                                        krzaczkow,patyczkow i innych niespodzianek splatanych w siersc.
                                        Wlasnie zeskanowalam sobie jej zdjecia.Jesli chcialabys je zobaczyc to moge ci
                                        przeslac.
                                        Pozdrawiam
                                        • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 09.10.03, 19:52
                                          Bardzo mi bedzie milo je dostac!!!!Wreszcie zobacze ja!To tarzanie to chyba
                                          cecha spanieli,moje robia to "namietnie",szczegolnie tam,gdzie pojawia sie
                                          duzo dzikich krolikow i ich "wizytowki",hm.
                                          ml + "sfora" cockerkow
                                          • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 09.10.03, 20:05
                                            Tylko podaj mi prosze swoj adres mailowy.
                                            Ja zdjecia twojej trojki co prawda juz widzialam, ale jak masz jeszcze jakies
                                            ich zdjecia to chetnie obejrze-(maanga@op.pl)

                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 09.10.03, 21:15
                                              Wyslalm ci zdjecia,razem wszystkich powinno byc 14.Wyslalam je w 3
                                              partiach,mam nadzieje, ze wszystkie doszly,jesli nie to wysle je jeszcze raz.
                                              Pozdrawiam
                                              • Gość: marialudwika Re: cocker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 10.10.03, 10:56
                                                Dziekuje za zdjecia!Ciesze sie,ze wiem jak wyglada Kamusia!Rozkoszne jest to
                                                zdjecie jej w koszyczku.Zlote spaniele sa przesliczne .Wogole wszystkie sa
                                                przesliczne!!!!!I ja wyslalm Ci zdjecia rodziny "panstwa Cockerow".Tak
                                                nazywaja nas sasiedzi..Pozdrawiam,Czy doszly?
                                                ml
                                                • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 10.10.03, 22:26
                                                  Doszly, doszly.
                                                  Ja rowniez dziekuje,twoje spaniele sa wprost przeurocze.
                                                  Toffi to jest chyba jeszcze bardzo mlodziutki bo ma taka fajna,pokrecona
                                                  siersc.Mam w domu ksiazke o spanielach-dr Bruca Fogla i tam jest zdjecie
                                                  starszego pieska tricolorowego, ktory jest bardzo podobny do Dropsa.
                                                  Tasia to prawdziwa arystokratka:)
                                                  Cent tez mi sie podoba.
                                                  Ja w ogole uwielbiam spaniele.Zawsze sie ciesze jak widze jakiegos,ale
                                                  niestety jakos bardzo rzadko je spotykam.Moda na ta rase dawno
                                                  przeminela,pozostala po niej jedynie niezbyt(niestety) dobra opinia.A szkoda
                                                  bo to bardzo fajne psiaki.
                                                  Czy dostalas wszystkie 14 zdjec?-Te na sniegu i jak kamcia spi.
                                                  Pytam bo mialam problem z wyslaniem pierwszego maila.

                                                  Pozdrawiam cala rodzine cockerow :)
                                                  • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 10.10.03, 23:24
                                                    Tak,wszystkie zdjecia Kamusi doszly i umiescilam je w moi spanielkowym albumie!
                                                    Masz racje,ten pies z ksiazki o spanielach bardzo przypomina Dropsika.Troche
                                                    sie martwie bo znow zaczal sobie wygryzac a raczej wylizywac lapke..ale
                                                    jeszcze jest "na" kroplach homeopatycznych.
                                                    Toffy ma 3 lata,ale ciagle wyglada jak duzy szczeniak,z calej trojki ma on
                                                    najslodszy charakter!100% cockera pod tym wzgledem.Tasia dla nas jest tez
                                                    idealna,ale "dokucz" od czasu do czasu "chlopcom" i jest alfa...
                                                    Dawniej byla szalona moda na te rase,masz racje i stad byly
                                                    te "przerasowane",niestety."Na" naszym osiedlu mieszka 7 cockerow,liczac nasze
                                                    trzy.Pozdrawiam Ciebie i Kamusie,mam nadzieje,ze bedziemy w kontakcie!!!
                                                    ml
                                    • om41 Re: cocker spaniel angielski 01.02.04, 10:57
                                      Gość portalu: Lenka napisał(a):

                                      > Moja lezala na zabe krotko,jak byla szczeniakiem, pozniej to sie juz nie
                                      > zdarzalo.
                                      > Jeszcze a propos deszczu- mojej Kamci jak pada zakladam kurteczke.
                                      > Z wew.jest ona obszyta polarkiem a na zew.ma ortalion.Jest naprawde ciepla
                                      tak
                                      > wiec w zime sunia mi nie marznie,z kolej jak pada to nie moknie jej grzbiet i
                                      > brzuch(ma mokre jedynie lapki)no i ladnie w niej wyglada :)
                                      > Pozdrawiam
                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 05.10.03, 19:06
                    Musze sprostowac!!!Piesek z Krakowa,ktory nas odwiedzil ma 9 lat!
                    pozdrawiam
                    ml
                    • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 11.10.03, 09:55
                      Lenko,
                      Ciekawa jestem dlaczego masz spaniela,skad u Ciebie upodobanie do tej rasy?
                      Czy Kamusia jest Twoim pierwszym spanielem?POzdrawiam Ciebie i sunie!
                      ml
                      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.chello.pl 11.10.03, 13:10
                        Kama jest moim pierwszym psem.
                        Zaczelo sie niewinnie-mialam jakies 13 lat i meczylam mame, ze chce pieska.
                        Przyprowadzalam kolezanki z psami,dawalam mamie do przeczytania ksiazki o
                        psach,rozmawialam z nia wiadomo na jaki temat...
                        W koncu mama sie zgodzila(tata pozostal nieugiety).
                        Podobaly mi sie zawsze owczarki niemieckie.I ta rase chcialam miec.Mialam
                        tez "faze" na colie,setera.
                        Spaniel to byl czysty przypadek.Dwa razy jezdzilam z mama pod bazar Rozyckiego.
                        Szczegolnie moja uwage przykul jeden pies-zloty cocer spaniel.
                        Wiedzialam ze musi byc moj.Zakupu dokonalysmy dopiero za trzecim razem.
                        Po krotkiej rozmowie z panem, ktory sprzedawal pieska okazalo sie, ze to suczka
                        (chcialysmy wylacznie pieska).Troche musialysmy sie z nim potargowac zanim ja
                        kupilysmy.Suczka nazywala sie Emma.Ale nastepnego dnia doszlam do wniosku, ze
                        to imie do niej nie pasuje i zmienilam jej na Kama(ale w ksiazeczce zdrowia
                        wciaz ma wpisane Emma).
                        No i tak sie zaczela moja milosc do spanieli.
                        A u ciebie jak to przebiegalo?
                        Ostatnio zaczely mi sie tez podobac Clumber spaniele.Widzialam juz 2 sztuki na
                        wystawie w Warszawie.
                        Pozdrawiam
                        • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 11.10.03, 14:45
                          "Moim" najpierwszym psem byl czarny cockerspaniel Jimmy.Ten cudzyslow wynika z
                          faktu,ze znam go tylko z opowiadan mich rodzicow,zginal tragicznie pod
                          samochodem.Gdy uczylam sie chodzic wskakiwal do mojego wozka i tam spal..Potem
                          byl spaniel Jerry,tez go nie pamietam.To wszystko bylo bardzo,bardzo dawno.
                          Pozniej,gdy mialam 10 lat cudnego cockera mial moj dziadek,szalenczo go
                          kochalam i on tragicznie odszedl-otruty trutka na szczury..Potem byly lata
                          przerwy,w miedzyczasie mialam kerry blue teriera,przez 15 lat.16 lat temu,po
                          smierci mojej mamy,bedac w strasznej depresji a byla to ostra zima szlam Nowym
                          Swiatem a tam stala handlara ze slodkim zlotym,8 tygodniowym cockerem za
                          pazucha!!!Cud zrzadzil,ze mialam przy sobie "kase",nie byl tani..wzielam go
                          pod palto i poszlam prosto do weterynarza a nastepnie do domu.Nazwalam go
                          Kacper.Po pol roku w lecie w tm samym miejscu,ale z kolei w upalny dzien stala
                          inna handlara z kilkoma spanielkami w koszyku,wszystkie byly czarne a jeden
                          podpalany.Znow uleglam!!!I tak do naszego domu przybyl Baltazar zwany
                          Bartusiem.
                          Kacper byl u mnie wiele lat,zakonczyl zycie na raka kosci,Bartunio byl
                          krocej,zyl 9 lat.Oba szalenie kochalam i wyemigrowaly ze mna do Holandii.c.d.n
                          • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 11.10.03, 15:04
                            Po smierci Bartunia Kacper zrobil sie jais taki ponury,co dziwne bo gdy byly
                            razem czesto mu dokuczal.Postarzal sie..Zaczelam mezowi suszyc glowe by kupic
                            dla Kacpra "kolege".Przypadkowo znalazlam ogloszenie w jakiejs lokalnej gazecie
                            o szczeniakach.Pojechalismy tam "tylko zobaczyc".Byla to niestety hodowla byle
                            jaka,suki w boksach/grrrr!!!!/ z maluszkami,zreszta dopiero co
                            urodzonymi,smrod....Juz wychodzilismy a tu w mieszkaniu tych ludzi/byly tam
                            charty/ zobaczylismy slodkiego 3-miesiecznego szczeniaka,byl to wlasnie
                            Drops.Okazalo sie,ze ktos go kupil i oddal a tej "babie" szkoda go oddac do
                            azylu,ale chyba musi....Natychmiast go kupilismy-widac byl nam przeznaczony!!!!
                            Byl po blizszych ogledzinach w domu pelen pchel!!Nastepnego dnia pojechalismy
                            do weta,zostal zbadany,odrobaczony/byl "pelen" robali/,chudy jak szczapa.Mimo
                            zaswiadczen w ksiazeczce zdrowia o dobrym zdrowiu wymagal troskliwego
                            dozywiania i wiele uwagi.Mial na imie Bazyli,ale "przechrzcilam go na
                            Dropsa.Chcialam by z nowym imieniem zaczal nowe zycie u nowych
                            wlascicieli.C.D.N.
                            Serdecznosci
                            ml
                            • orvokki Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 11.10.03, 16:09
                              Ty masz prawdziwą spanielową sagę do opowiedzenia :o)Ale Ci fajnie.
                              Wyobraziłam sobie jak na starość będę wnusiom opowiadać: pierwszego spanielka
                              dziadziuś z babcią dostali w prezencie ślubnym... etc. Bo ja się już zakochałam
                              w spanielach na zabój.
                              • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 11.10.03, 16:45
                                Masz racje,fajnie,ze Ty nasza LISTE animujesz od czasu do czasu!!! I OLga tez!
                                pozdro,dla Oskarka Lilo tez,no i Meza!!!
                                ml
                                • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 13.10.03, 17:06
                                  Musze podciagnac nasz watek aby nie zaginal,hi,hi.Dzis zrobilam Dropsikowi
                                  kapiel w szamponie leczniczym.On takie zabiegi wokol swej psiej osoby uwielbia.
                                  Terza wysuszony i wyczesany czeka na jais dobry obiadek...
                                  Pozdrawiam Was i cockerki
                                  ml
                                  • orvokki Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 13.10.03, 21:19
                                    Sunday po kilku miesiącach nauczyła się tolerować czesanie i czyszczenie uszu,
                                    kąpieli nadal nie znosi.

                                    A muszę się pochwalić: Sunday dziś rano na treningu zrobiła (na dwie raty) tor
                                    z tegorocznych mistrzostw świata w agility :) znaczy, idzie nam coraz lepiej.
                                    Do prawdziwych zawodów jeszcze długa droga, ale już jest nieźle. Straszną
                                    frajdę nam to sprawia.
                                    Tak na marginesie, sądząc z poprzedniego postu, chyba się znowu trochę nicki z
                                    osobami pomieszały :)
                                    Orvokki=Olga (od Sunday)
                                    a Dziunia=Magda (od Oskara)
                                    buziaki dla sforki :)
                                    O+S
                                    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.10.03, 22:03
                                      Szkoda, ze jak moja byla mloda to nie bylo czegos takiego jak agility.
                                      Kamcia swietnie by sie nadawala.Zawsze uwielbiala skakac przez plotki czy inne
                                      przeszkody.
                                      W ubiegla zime poszlam ze znajomymi i ich psami do lasu.Na drozce lezala duza
                                      galaz.Pieski obeszly ja dookola, a moja Kamcia przeskoczyla przez nia.
                                      Smielismy sie ze stara babcia przeskoczyla,a "mlodziez"(pieski okolo 1,5 roku)
                                      poszla na latwizne.
                                    • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 14.10.03, 10:16
                                      Gratuluje sukcesow w agility.Jestem okropna z tym myleniem Was.Przestalam
                                      jednak Was mylic na liscie wiec i tu z czasem przestane!!!
                                      Sforka biega jak szalona kilka razy dziennie po krzakach i chaszczach i skacze
                                      przez lezace drzewa.Pozdrowka dla Ciebie i Sunday.Pytanko-jak czyscisz jej
                                      uszy???
                                      ml
                                      • orvokki Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 14.10.03, 10:23
                                        Uszy czyszczę przynajmniej raz w tygodniu, jak widzę, że są brudne. Poza tym
                                        codziennie oglądam i obwąchuję :) A czyszczę normalnie: mam taki specjalny płyn
                                        Bogena, zakrapia się go do ucha, masuje przez chwilę, pozwala się psu otrzepać,
                                        a potem watką czyści zewnętrzną część ucha, wszystkie zagięcia i zakamarki. To
                                        ze środka samo wypływa. Sadzam ją do tej operacji na pralce, bo tak mi
                                        wygodniej.
                                        Tak mnie wszyscy straszyli, że spaniele chorują na uszy, że wolę uważać.

                                        Nasz trener początkowo nie był nastawiony zbyt entuzjastycznie do
                                        tematu "spaniel a agility", ale zmienił zdanie. Spaniele kochają biegać,
                                        skakać, a przede wszystkim potrzebują zajęcia i dobrze współpracują z
                                        przewodnikiem :)Nie wiem, dlaczego nie widuję ich się więcej na zawodach.
                                        • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.chello.pl 14.10.03, 10:45
                                          Ja tez uwazam, ze spaniele swietnie nadaja sie do agility.
                                          Mam pytanie dotyczace uszu-wietrzycie je swoim pieskom,bo ja tak.W domu Kama
                                          ma zwiazywane uszy gumka.Mysle ze miedzy innymi dzieki temu sunia nigdy nie
                                          miala problemow z uszami.Nigdy tez nie chorowala na oczy.

                                          Pozdrawiam
                                        • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 14:03
                                          A czyszczę normalnie: mam taki specjalny płyn Bogena, zakrapia się go do ucha,
                                          masuje przez chwilę, pozwala się psu otrzepać,a potem watką czyści zewnętrzną
                                          część ucha, wszystkie zagięcia i zakamarki.
                                          Ja tez czyszcze uszy zapobiegawczo raz w tygodniu w ten sam sposob jak Ty Olgo
                                          tylko uzywam innego preparatu, nazywa sie Otosol ale jak widze ma takie same
                                          przeznaczenie. ( Oskar tego nie lubi ...hi...hi... )
                                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 14.10.03, 14:33
                                          Moje spaniele sa regularnie/co 3-4 miesiace/strzyzone.Nie maja fryzur
                                          wystawowych,to fakt-czyli dlugich szarawarow ze wzgledu na sportowy tryb
                                          zycia,jaki wioda.Przy strzyzeniu sa wystrzygiwne rowniez uszki w srodku.I ja
                                          niucham im uszy bardzo czesto,wietrze gdy spia.Mam lotion do uszu,ale uzywam
                                          rzadko bo podobno za czesto niedobrze...sa rozne wersje postepowania.Badz tu
                                          madry jaka jest naprawde dobra....Jedno wiem na pewno uszy sa u naszej rasy
                                          delikatne.Drops/senior sforki/ mial kilka razy lekka infekcje uszu.Mial na to
                                          od weta masc do uszu z antybiotykiem,potem czyszczenie uszu i teraz jest o.k.
                                          Mlodziez/odpukuje/ ma narazie zdrowe.Wszelkie gumki itp. sa z uszu natychmiast
                                          zrzucane!!
                                          Pozdrawiam Was i Kamusie,Sunday i Oskara-Lilo
                                          ml
                                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy IP: *.solcon.nl 14.10.03, 14:38
                                          Powinno byc NAPEWNO a nie NA PEWNO,hm.
                                          A jeszcze jeden "problem".Stosuje regularnie Frontline i sforka nigdy nie
                                          miala pchel.Ostatnio uzyty byl 5 tygodni temu.Dzis w sloneczku na pieknej
                                          lsniacobialej siersci Dropsa/po wczorajszej kapieli blyszczy jak....../
                                          zauwazylam jakis brazowy paproszek.Chcialam go zdjac palcami i ku mojej
                                          zgrozie skoczyl ON do gory-pchla!!!!!!!Tak wiec po 5 tygodniach musze dzis
                                          ZNOW "wyfrontlinowac",nie ma innego wyjscia,wrrrr!!!!!
                                          ml
                                          • orvokki Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 14.10.03, 21:23
                                            A niekoniecznie, może akurat na niego wlazła z trawki, jeszcze nie zdążyła się
                                            napić i zdechnąć.
                                            Frontline działa na trochę innej zasadzie niż wszyscy myślą tj nie odstrasza z
                                            daleka. Kleszcz na przykład może się wkręcić, ale zdechnie na tyle szybko, że
                                            nie zdąży zarazić żadnym choróbskiem.
                                            pzdr.
                                            • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 15.10.03, 10:50
                                              Masz racje,zwlaszcza,ze jes "swiezo" wykapany a insekty lubia czystosc
                                              Pozdrawiam
                                              ml
                                              • marialudwika Re: coker spaniel angielski- nazwa rasy 16.10.03, 09:54
                                                Moje cockery maja rozna siersc.Mianowicie dwa maja bardzo miekka i "koltuniaca
                                                sie" a jeden taka bardziej "sliska" i problem koltunkow nie istnieje.Tego
                                                ostatniego jest latwiej wyczesac i jest to zajecie rutynowe.Pozostale dwa
                                                niezbyt czesanie lubia..Napiszcie jak czesto czeszecie swoje
                                                klapouszki.Pozdrawiam
                                                ml
                                                • orvokki Czesanie i inne 16.10.03, 10:20
                                                  Codziennie, a najdalej co drugi dzień. Sunday strasznie się zawsze ubłoci,
                                                  czekam aż wyschnie, a potem wyczesuję. Ona ma bardzo dobry gatunek sierści, nie
                                                  kołtuni się za bardzo, ale jest kilka takich miejsc, na które trzeba uważać, bo
                                                  kołtuny w tych miejscach trudno wyczesać bezboleśnie (np. w pachwinach). Nie
                                                  jest to jej ulubione zajęcie, ale znosi to jakoś (Pańcia zawsze trochę
                                                  potarmosi i podrapie po brzuszku w nagrodę).

                                                  A mam pytanie z innej bajki: czy Wasze psy Was budzą?
                                                  Sunday jest bezbłędna. Migruje rano ze swojego kocyka w pobliże łóżka i zaczyna
                                                  nas obserwować. Jak tylko któreś otworzy oko choć trochę, startuje jak z
                                                  katapulty i zaczyna się witać. Cieszy się strasznie, mówi,że jest świetny dzień
                                                  i trzeba natychmiast iść na spacer.

                                                  • Gość: marialudwika Re: Czesanie i inne IP: *.solcon.nl 16.10.03, 17:11
                                                    Opowiem wiec rytual budzenia sforki.Toffy czuwa kiedy ktos z nas otworzy oko i
                                                    zaczyna slodkie lizanka po rekach i inne przytulanaka,Tasia jest spiochem i
                                                    nad ranem wskakuje na wyrko pana i tam zwinieta w klebuszek spi jak
                                                    susel.Dropsa o 10-tej trzeba "konmi" na dwor wyciagac-taki z niego
                                                    spioch.Totek jest przytulanka lozkowa i spi wylacznie w lozku/w nocy/.
                                                    A to czesanie pod paszkami to "ciezki porod" bo boli i sforka tego nie znosi.
                                                    Tasia lubi czesanie jako takie,jak i mycie zabkow bo wie,ze
                                                    dostanie "nagrodke".
                                                    Tofi na widok akcesoriow czesaniowych nawiewa!!!!!!
                                                    Pozdr dla Was i COCKERKOW
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Czesanie i inne IP: *.chello.pl 16.10.03, 22:15
                                                    Ja swoja Kamuche czesze sporadycznie.Wiem ze tak nie powinno byc.No, ale coz
                                                    zrobic.
                                                    Ona strasznie nie lubi sie czesac.Moze poprostu cos ja boli i boi sie ze ja
                                                    uraze,nie wiem. Jak juz sie zbiore i wiem ze trzeba zrobic porzadek z jej
                                                    sierscia to trwa to przewaznie z 40 minut.Kama ucieka wyrywa
                                                    sie,zaslania,warczy(czasami zakladam jej kaganiec), a ja po tym wszystkim
                                                    jestem strasznie zmeczona,zgrzana i bola mnie plecy.Kama bardzo malo
                                                    linieje,jesli chodzi o koltuny to zwarzywszy ze jest rzadko wyczesywana nie ma
                                                    ich duzo,przewaznie pod paszkami i od wew. strony lapek.
                                                    W lato chodze z nia do fryzjera,jest wtedy scinana na "foczke".Trymowana nigdy
                                                    nie byla.
                                                    Jesli chodzi o ranne wstawanie to kiedys Kama wychodzila z moim tata i
                                                    wstawala razem z nim o 5 rano.Teraz spi znacznie dluzej(na szczescie),czasami
                                                    jak sie obudzi przede mna i chce jej sie wyjsc to wlazi mi na lozko i wacha
                                                    mnie.Na tym rannym spacerze jest wyjatkowo zywa,chetnie by sobie dluzej
                                                    chodzila i wachala,mi z kolej sie spieszy do domu, bo wychodze z nia przed
                                                    praca.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • orvokki Re: Czesanie i inne 16.10.03, 22:22
                                                    Raz tylko widziałam Sunday, której nie chciało się rano wstać - w tym roku na
                                                    wakacjach w górach. Było bardzo zimno i spała ze mną w śpiworze. Któregoś razu
                                                    wstałam przed resztą paczki, bo chciałam sobie przed wymarszem obejrzeć jeszcze
                                                    jedną cerkiew, wypełzłam ze śpiworka, a Sunday została w środku, rozłożyła się
                                                    wygodniej i patrzyła na mnie figlarnie :))))
                                                    Ona mnie czasami strasznie rozśmiesza :))))) Spaniele są boskie.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Czesanie i inne IP: *.solcon.nl 16.10.03, 22:43
                                                    Calkowicie sie z Toba zgadzam i oburecznie pod tym podpisuje!!!!!SPANIELE sa
                                                    BOSKIE i sa najslodszymi psami swiata.Z tymi ich pociesznymi minkami i
                                                    robienie z siebie czasem smutasow a czasem wesolkow!!!Moim skromnym
                                                    zdaniem,jesli ktos mial raz spaniela to juz "wpadl" na dobre.KOCHAM wszystkie
                                                    SPANIELE.Pozdrawiam Sunday i Kamusie i Oskarka i ich panie.
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: Czesanie i inne- JUBILEUSZ!!!!! IP: *.solcon.nl 16.10.03, 22:44
                                                    Nie moglam sobie odmowic wyslania 100-nego postu!!!
                                                    ml
                                                  • orvokki Re: Czesanie i inne- JUBILEUSZ!!!!! 16.10.03, 23:02
                                                    Hmmm, wątek rozwija się i kwitnie :))))
    • marialudwika Re: coker spaniel angielski c.d. 17.10.03, 18:20
      Choc dzis potwornie zimno+wiatr sforka z'zmusila" mnie do zabawy pileczkami.
      Tasia nadal "stoi" na wadze.Chyba sie zabije o sciane!!!Dzis dalam jej pol
      porcji suchej karmy.Pozdrawiam
      ml
      P.S.Dropsik nabiera linii i jest bardzo wesoly!
      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski c.d. IP: *.chello.pl 17.10.03, 18:59
        Cierpliwosci,waga z dnia na dzien sie nie zmniejszy.
        Musisz postepowac konsekwentnie,a napewno po jakims czasie zobaczysz postepy-
        ZADNEGO podkarmiania!
        Bylam z Kamcia w srode u weta,narobilam sobie nadzieji,ze moze uda sie znalezc
        dla niej taka narkoze, ktora by nie obciazala nerek.Niestety pani doktor
        szybko mnie wyprowadzila z bledu,ze nic takiego nie ma.Guzek jej rosnie,wetka
        powiedziala, ze mozliwe ze to nie guz rosnie tylko plyn wew. niego sie
        powieksza i go rozpycha.W przyszlym tygodniu znow bedziemy powtarzac
        badania,troche obawiam sie wynikow.
        Pozdrawiam wlascicieli i ich spanielki!
        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski c.d. IP: *.solcon.nl 17.10.03, 20:52
          Masz racje,ale Tasia umie mnieowinac dooklola palca swego.Ma takeoczeta nie
          winne i taka "glodna" na nagrodki...staram sie nie ulegac,ale nie zawsze sie
          udaje..Czy Kamusie ten guz boli?
          Z calego serca zycze by wyniki badan byly lepsze i trzymam za to
          figi.Pozdrawiam Ciebie i Kamusie
          ml
          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski c.d. IP: *.chello.pl 17.10.03, 21:12
            Nie wiem czy ja boli,czasami sobie tam wylizuje.Juz sama nie wiem co mam o tym
            myslec.Kama ma w tej chwili 13 lat, a problem guza ciagnie sie od 9 roku zycia.
            Wtedy po raz pierwszy zostala zoperowana.Jakies poltora roku pozniej drugi raz.
            Najgorsze, ze chyba lekarze to spartolili,gdyz wycieli tylko guzka a powinni
            cala listwe a pozniej druga(guz jest na sutku).
            I jeszcze dochodzi do tego sprawa kuracji sterydowej jaka Kamcia przeszla
            jakies 6-7lat temu.Jak juz wczesniej ci pisalam Kamcia miala problemy z
            trzymaniem moczu,ta kuracja miala jej pomoc.Szkoda, ze o tym ze sterydy moga
            spowodowac raka dowiedzialam sie od lekarzy dlugo po fakcie.
            Czasami mysle, ze to wszystko moja wina....
            Podejmowalam zle decyzje, godzilam sie na to co robia jej lekarze....

            Pozdrawiam
            • orvokki Re: coker spaniel angielski c.d. 18.10.03, 11:18
              Ech, nie ma co gdybać, wiadomo że człowiek chce dla psa jak najlepiej... Na
              pewno nie masz sobie nic do zarzucenia. Trzymamy kciuki, żeby tym razem badania
              wyszły jak trzeba.
              • marialudwika Re: coker spaniel angielski c.d. 19.10.03, 17:12
                Musze podciagnac nasze cockerki pytaniem,czy dajecie im czasem surowe mieso?
                Co im wogole dajecie jesc.Moje dwa od surowego miesa uciekaja jak diabel od
                swieconej wody,co uwazam za dziwne.Sunia kocha surowe mieso.Daje im sucha
                karme Hills, ale rowniez ryz z miesem/gotowanym/ i jarzynami.Pytam dlatego,ze
                moja znajoma odchudzila psa o 5kg nie dajac suchej karmy a wlasnie jarzyny z
                miesem i ryzem.Zastanawia mnie,czy aby sucha karma nie tuczy??
                Pozdrawiam Was i cockerki!!
                ml
                • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski c.d. IP: *.chello.pl 19.10.03, 19:38
                  Kiedys owszem czasami dostawala surowe mieso.Teraz juz nie.Ma specjalnie
                  przygotowywana dla niej zupe oraz suche jedzenie- Trovet dla psow z problemami
                  nerek(doniedawna dostawala Eukanube senior).
                  Wracajac do twojego pytania-nie wydaje mi sie aby sucha karma tuczyla,jest ona
                  prawidlowo zbilansowana i jak sie podaje tyle ile trzeba to z pewnoscia od
                  tego pies nie utyje.Poza tym sa specjalne suche karmy typu light dla psow z
                  nadwaga. W zasadzie moglabys Tasi podawac wlasnie taka karme light(i nic
                  wiecej).
                  Pozdrawiam
                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski c.d. 20.10.03, 18:46
                    No tak,Kamusia jest na diecie.Moja znajoma ma cocerka chorego na nerki,wada
                    wrodzona i tez jest na scislej diecie bo inaczej jest ciezko chory.
                    DAWALAM KARME LIGHT I OWSZEM.Ale teraz daje normalna,ale mniej.Tzn. Toffy i
                    Drops dostaja dwa razy dziennie ciut mniej-oni/?/ one nie maja sklonnosci do
                    tycia.Drops mial/gdy bral prednison/,ale teraznie tyje.Tasi daje trzy razy
                    dziennie i mniejsze porcje i wogole mniej.Pozdrawiam Ciebie i Kamusie i Sunday
                    Olgi.....
                    ml
                    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski c.d. IP: *.chello.pl 20.10.03, 22:21
                      Czy dobrze zrozumialam, karmisz Tasie 3 razy dziennie?
                      Jesli tak, to wydaje mi sie ze mozna byloby dawac jej jesc 2 razy dziennie.
                      Moja Kamcia przez wiekszosc czesc zycia dostawala jedzenie raz dziennie,poniej
                      zaczelysmuy ja karmic 2 razy.
                      Mysle ze 3 razy to dla psa, ktory ma nadwage chyba o jeden posilek za duzo.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski c.d. IP: *.solcon.nl 21.10.03, 09:31
                        Wymyslilam te metode by przestala ciagle "byc glodna".Dostaje ilosc podana na
                        opakowaniu karmy,a raczej nieco mniej-rozdzielone na 3 razy.Ona lubi jesc
                        pozno wieczorem i dlatego rano dostaje odrobinke.Na obiad porcje "obiadowa" w
                        wieczorem znow odrobinke.Pozdrawiam
                        ml
    • Gość: marcin Re: coker spaniel angielski IP: *.csk.pl 21.10.03, 09:47
      hej mam do oddania tanio spanielka suczkę ma 9 tygodni jest slicznym i madrym
      pieskiem, lubi troszeczkę porozrabiać jeżeli cię interesuje taki piesek
      zadzwoń 502024566
      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 21.10.03, 11:54
        He he he,gdyby nie to, ze mam juz spanielke (oraz 3 koty) to moze bylabym
        zainteresowana twoim ogloszeniem.
        • marialudwika Re: coker spaniel angielski 21.10.03, 14:46
          He,he,gdyby nie to,ze mam trzy spaniele to moze bym ja wziela.A dlaczego
          pozbywasz sie tej suczki?????Pozdro
          ml
          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 21.10.03, 16:53
            Pewnie ma szczeniaki i szuka dla nich wlascicieli.
            • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 22.10.03, 22:40
              Watpie,wyglada to na chec pozbycia sie jednego pieska...
              ml
              • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 22.10.03, 22:56
                Ale podejrzany jest wiek Teresko.Dziewiec tygodni? Jezeli ktos kupil psa to po dwoch tygodniach juz by sie rozmyslil?
                • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 23.10.03, 14:10
                  Ale jestescie dziewczyny podejrzliwe.Poprostu zostala mu jedna
                  suczka,pozostale sprzedal wczesniej.Nie wydaje mi sie aby wiek 9 tygodni byl
                  podejrzany,przeciez sprzesdaje sie tez pol roczne i starsze psy.
                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 23.10.03, 15:11
                    Moze masz racje Lenko,ale wszystko jest mozliwe-niestety.Moj Drposik tez
                    jest "z odzysku"-zostal "zwrocony" pesudohodowczyni pod pretekstem "naglego"
                    wyjazdu do Kanady,hm.Byl nieco starszy,ale niewiele..a napewno zle traktowany.
                    Mam nadzieje,ze suczka istotnie jest ze "siezego" gniazda..Moze ten ktos sie
                    odezwie????
                    Pozdrawiam Was i wszystkie cockerki
                    ml
                    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 23.10.03, 19:10
                      Musze sie pochwalic.Wlasnie wrocilam od weta.Kamcia wczoraj miala robione
                      badania. Dzisiaj byly wyniki. POPRAWILO SIE!!! Wskazniki keratyniny i mocznika
                      spadly. Poprawa jest wyrazna,zaskoczona jest nawet lekarka.Wyglada na to, ze
                      kuracja jednak pomaga. Ostatnio jak jej robilysmy badania poprawa byla
                      niewielka.Jak dobrze pojdzie, moze uda sie zoperowac Kamcie jeszcze w tym roku.
                      Trzymajcie kciuki!
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 23.10.03, 19:38
                        Trzymamy kciuki, oby tak dalej :-)))
                        Zdrowie najwazniejsza rzecz.
                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 23.10.03, 19:52
                          Trzymam kciuki!!!!!To wspaniala wiadomosc!!!Pozdrawiam i glaskniecia dl Kamci
                          ml
                      • orvokki Re: coker spaniel angielski 24.10.03, 19:15
                        Hurra, hurra! :) Trzymamy dalej kciuki.

                        Z innej bajki: dodałam zdjęcia Sunday i Kotworów w galerii, Dziunia i
                        Marialudwika je znają, bo były na liście o spanielach, ale Lenka chyba nie...
                        • marialudwika Re: coker spaniel angielski-PYTANIE 24.10.03, 19:29
                          Tasia ni stad ni zowad zaczela kulec!!!Byla w drugim pokoju i /chyba/
                          zeskoczyla niefortunnie z fotela.Dziwne mi sie to wydaje bo ona jest
                          bardzo "wysportowana".Oczywiscie weekend.U nas wet w weekend nie
                          pracuje..Zdenerwowana jestem okropnie..
                          ml
                          • marialudwika Re: coker spaniel angielski-PYTANIE 24.10.03, 19:38
                            Na szczescie "w drodze wyjatku" wet jeszcze nas przyjmie,suczydelko wyczulo
                            chyba ,gdzie jedzie bo mniej kuleje!!Moze to histeria/daj Bozze/,ale watpie,bo
                            ona "normalnie" chodzi za mna jak cien a od zaczecia "kustykania" nie rusza
                            sie z koszyczka.
                            ml
                            • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-PYTANIE IP: *.chello.pl 24.10.03, 22:10
                              Oby nie bylo to nic powaznego.
                              Co do godzin przyjec weta to dziwne, u mnie sa lecznice calodobowe czynne
                              nawet w weekendy.
                              • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-PYTANIE IP: *.solcon.nl 24.10.03, 23:40
                                Chyba sciegno naderwala.Dostala zastrzyk przeciwbolowy.Jesli do poniedzialku
                                sie nie poprawi to trzeba bedzie zrobic rtg.U weta juz nie kulala,ale nozka ja
                                boli-tylko jak chodzi.Dzis "latala" za krolikami...
                                Tu w weekend jest tzw.ostry dyzur,czyli jena klinika czynna cala dobe-
                                Pogotowie Weterynaryjne.Mysle,ze tu poprostu jest wetow za malo i nie ma
                                konkurencji.Pozdrawiam Ciebie i Kamusie
                                ml
                                • marialudwika Re: coker spaniel angielski-Tasia etc 25.10.03, 10:19
                                  Sunia dzis chodzi normalnie!!!!Natomiast sredni cocker trzepie uszami,choc
                                  nic w nich nie widze i nie pachna brzydko.Umiescilam fotki sforki w
                                  galerii,Dropsik jest "tam" nieostrzyzony bo zdjecie wypieknionego bylo za
                                  duze...Pozdrawiam Was i cockerki
                                  ml
                                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-Tasia etc IP: *.chello.pl 25.10.03, 20:07
                                    Jaka galerie macie na mysli,ta Angcocer -lista dyskusyjna?
                                    Poprosze o namiary....
                                    Powiekszyla mi sie rodzinka,mam kroliczka. Jest taki malutki(grafitowy).
                                    Jest kaleka,podczas porodu matka uszkodzila mu tylne lapki.Nikt nie chcial go
                                    z tego powodu kupic,dlatego pani powiedziala, ze odda go za przyslowiowa
                                    zlotowke w dobre rece.No i wziela go moja siostra.Moze macie jakies pomysly na
                                    imie dla tego malucha?
                                    Pozdrawiam serdecznie
                                    • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 26.10.03, 00:24
                                      Wydaje mi sie,ze Tereska mysli o naszej liscie, a Olga o tej galerii na tutejszym forum.Chyba, ze Tereska zaraz wyprowadzi mnie z bledu :-)))
                                      A co do listy dyskusyjnej:
                                      Wystarczy ze wyślesz pustego maila na adres: spaniele-
                                      subscribe@yahoogroups.com lub kilka słów o sobie i swoim psie pod
                                      adres : spaniele-owner@yahoogroups.com.
                                      • orvokki Re: coker spaniel angielski-Lista 26.10.03, 09:03
                                        Dokładnie :) do tutejszej galerii link nad napisem zwierzaki na glownej stronie
                                        forum. A gdzie jest galeria angcockerowa?
                                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 26.10.03, 09:17
                                          Witam Was,mialam na mysli galerie na tutejszym forum,te na gorze "na czerwono".
                                          A imie dla kroliczka...a jaki ma kolor?Pozdrawiam serdecznie
                                          ml
                                          P.S.Kroliczki sa sliczne
                                          • marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista 26.10.03, 15:56
                                            Czy uzywacie dla Waszych cockerkow lotion do uszu?Kupilam takowy f-my
                                            Bephar/ziolowy/,ale waham sie czy go uzyc???
                                            pozdrawiam jak zwykle
                                            ml
                                            • orvokki Re: coker spaniel angielski-Lista 26.10.03, 19:50
                                              Eee, khm khm... lotion? a do czego sluzy lotion? Jak pisalam w temacie
                                              czyszczenia uszu, czyszcze specjalnym plynem kupionym w sklepie zoo, nie wiem,
                                              czy lotion ma takie samo przeznaczenie?
                                              Nasza cywilizacja osiaga mase krytyczna, ilosc bajerow i gadzetow to
                                              wszystkiego jest nie do ogarniecia.
                                              • marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista 26.10.03, 20:21
                                                To prawda absolutna!!!!!!!Ale w tym "lotionie" jest detergent o dzialaniu
                                                aseptycznym i mentol.Wpuszczac trzeba dwa razy w tygodniu do uszu.Mam rowniez
                                                inny "lotion" -absolutnie chyba o.k. na bazie olejku tea tree.Raczej sie
                                                sklaniam ku temu drugiemu....Boje sie grzebac w psich uszkach
                                                czymkolwiek,hm.Owszem wacham je,NIE SM......A,nawet pachna mile,ale tofer nimi
                                                potrzasa i to mi sie nie podoba...sa w srodku rozowiutkie i
                                                czysciutkie.Pozdrawiam
                                                ml
                                            • Gość: Dzuinia Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 26.10.03, 22:09
                                              Taka duza a tak daje sie nabierac :-)))
                                              Lotion? to moze jeszcze daja do kompletu tonik i waciki gratis???
                                              Ps.Ciekawa jestem owocow tej kuracji...pisz....
                                              • marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista 27.10.03, 12:28
                                                Nie tylko duza,ale stara,hi,hi.Stara wiekiem i
                                                stara "spanielowiczka".Truchleje zawsze gdy psy "trzepia" uszami!!!Naogol nie
                                                wrozy to nic dobrego.Tofek jednk juz nie trzepie,pewnie cosik mu
                                                tam "siedzialo"/skutek gonitw wsrod krzakow,rzepow itp./ i od trzepanai
                                                wypadlo.A te krople z tea tree to wcale nie oszustwo!!!Sa zalecane przez
                                                PSIARZY z DOGGY.net-to taka bardzo aktywna psia lista holenderska,nie ma tam
                                                zadnych reklam itp. a sa porady "psiarzy dla psiarzy" i ich psow...
                                                Pozdrawiam Was i psiaki,no i kroliczka tez
                                                ml
                                          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.chello.pl 26.10.03, 21:18
                                            Dzieki juz widzialam zdjecia na gorum :)
                                            Kroliczek jest grafitowy.Mowie na niego LOTEK,ale mojej siostrze sie to imie
                                            nie podoba.
                                            • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 26.10.03, 21:57
                                              Mnie podoba sie imie Karel,Filipek, a dalej to pomysle,hm
                                              Pozdrawiam
                                              ml
                                        • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 26.10.03, 22:06
                                          Przeciez Tereska ostatnio przesylala na liste dwa zdjecia ( na wyzla i z fryzem )Tofka :-)))
                                          • orvokki Re: coker spaniel angielski-Lista 27.10.03, 18:48
                                            Wiesz co, jak tylko Sunday trzepie uszami, to zawsze jej zakrapiam i pozwalam,
                                            żeby trzebała dalej, potem tylko z zewnątrz zbieram wilgoć watką. Zawsze może
                                            do ucha wpaść coś małego, kawałek trawki czy coś i jest nadzieja, że po
                                            zakropieniu wypłynie. Wyciąg z drzewa herbacianego ma bardzo dobre właściwości,
                                            i skoro jeszcze jest polecany przez psiarzy, to pewnie jest godzien zaufania.
                                            • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 28.10.03, 14:55
                                              Jak sie nazywa ten plyn "do plukania uszu" kupiony przez Ciebie w sklepie
                                              zoo???Podaj mi nazwe,prosze.Pozdrowka
                                              ml
                                              • orvokki Re: coker spaniel angielski-Lista 28.10.03, 20:42
                                                Bogena Ear cleaner (Oorreiniger). Ja go sobie chwalę, jest wydajny i jak dotąd
                                                odpukać, żadnych problemów z uszami u Sunday. Ale z pewnością może być i każdy
                                                inny dobrej firmy, zasada działania jest ta sama...
                                                pzdr.
                                                • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 28.10.03, 22:42
                                                  Usmiejesz sie,ale ten preparat jest holenderski!!!!Masz racje,chyba kazdy taki
                                                  srodek jest dobry.Okropnie "przynudzam",ale zdaje sie ze im wiecej wiem o
                                                  psach tym mniej wiem,hi,hi.POzdrawiam i Was i pieski
                                                  ml
                                                  • orvokki Re: coker spaniel angielski-Lista 28.10.03, 23:19
                                                    Tak mi się zdawało, że holenderski, ale nie byłam pewna :)
                                                    Tak a' propos psów to ja im dłużej mam tym bardziej się wkręcam. Całe życie
                                                    marzyłam o psie i jakiegoś miałam strasznego pecha, bo koty same się do nas
                                                    przyplątywały, a na psa nie mogłam rodziny namówić... dopiero jak poszłam "na
                                                    swoje" to się to moje marzenie spełniło i widzę w tym wielką celowość -
                                                    wiedziałam, że potrzebuję psa, ale nie wiedziałam, że aż tak. Jest mi lepiej,
                                                    weselej i zdrowiej (tak, nie ma to, jak sobie trochę poganiać w deszczu i
                                                    wichurze z pieskiem...) odkąd Sunday jest z nami.
                                                    Ech. Wzruszyłam się :)
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista 29.10.03, 00:27
                                                    I ja sie wzruszylam razem z Toba!!!!!Pies to przyjaciel NA KAZDA POGODE!!!!!
                                                    Doslownie i w przenosni!
                                                    Pozdrawiam
                                                    Wasza bratnia dusza!
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 29.10.03, 13:31
                                                    Dzis, nasz Tofek ma klopoty z brzuszkiem.Zrobil kilka pskudnych qpek,ze
                                                    sluzem.Dalam mu Finidiar,ugotowalam kurzaka z ryzem a po poludniu idzie do
                                                    weta.Przy okazji poprosze by mu zajrzala w uszka/mimo,ze nimijuz nie trzepie/.
                                                    Reszta sforki zdrowa jeszcze.Pozdrawiam Was i czterolapne stworki
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 30.10.03, 09:03
                                                    Okazalo sie,ze ma psia grype.Dostal tabletki na 5 dni.Uszy sa o.k.,ale
                                                    lekko "podraznione"-musze mu "zakladac" do nich masc.To na tyle
                                                    pozdro
                                                    ml
                                                    P.S.Psy sasiadow/niektore/ tez maja taka infekcje grypowa
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 31.10.03, 08:56
                                                    HEJ!Podciagam naszego cockera by nie zaginal
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista 31.10.03, 17:17
                                                    Slodkie te pieski!!! Ciekawe czy Renata sie rozchmurzy???
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 31.10.03, 18:28
                                                    Jednak Andrzej wiedzial co pisze o tej dumie wystawienniczej :-)))
                                                    Mam nadzieje, ze jej szybko przejdzie.
                                                  • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski-Tofek IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 02.11.03, 22:47
                                                    A co tam Teresko slychac u Tofka.Dochodzi juz do zdrowia?
                                                  • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 31.10.03, 18:37
                                                    A my zawsze tez chcielismy miec psa.Tylko czekalismy az nam Patrycja podrosnie. A marzeniem mojego meza byla suczka cocker spaniel koloru czarnego.
                                                    Tez dzis nie wyobrazam sobie zycia bez psa.
                                                    Juz niedlugo bedzie zima i bedzie padal snieg.Ciekawa jestem co powie na to Oskar, jak zobaczy snieg po raz pierwszy w zyciu :-)))
                                                  • orvokki Re: coker spaniel angielski-Lista 31.10.03, 18:57
                                                    Hej, Misie, o czym piszecie? o jakich pieskach? coś mi yahoo szwankuje i nie
                                                    dostaję wiadomości z listy :(
                                                    Psy na ogół kochają śnieg, Sunday jadła pasjami, a poza tym chodziła w zimie
                                                    się ze mną ślizgać na pobliską łączkę, gdzie pozamarzały takie ogromne kałuże
                                                    (ja mieszkam na takim podmokłym terenie, nawet piwnice mam na poziomie gruntu,
                                                    a nie niżej, bo inaczej stałaby w nich woda chyba... trochę malarycznie, ale za
                                                    to zabawnie, nie da się suchą nogą dojść do przystanku). Ja się ślizgałam, a
                                                    ona za mną biegała i łapy jej się rozjeżdzały.
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista 01.11.03, 09:56
                                                    Hejki!!!!! U mnie tez piwnice sa na parterze bo mogloby podmoknac!!Moja sforka
                                                    uwielbia snieg,tylko laputki musza byc pod spodem odpowiednio podstrzyzone bo
                                                    sie mokry snieg "wlepia" i psiaki kuleja.Oskarek z pewnoscia bedzie sniegiem
                                                    oczarowany.Pozdrowka sla wszystkich Spanielowiczek i spanielkow.A jak sie ma
                                                    Kamusia??Lenka cos zamilkla!
                                                    ml
                                                  • orvokki Re: coker spaniel angielski-Lista 01.11.03, 17:25
                                                    No właśnie, same sobie ciągniemy ten wątek...
                                                    Dziewczyny, błagam napiszcie, co się tam stało na liście, z jakiegoś powodu nie
                                                    odbieram wszystkich maili i wykumałam tylko że Renata postanowiła nas opuścić...
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 02.11.03, 07:31
                                                    Witajcie,wykumalas dobrze!!! Ona jest nieludzko przewrazliwiona i nawet
                                                    zartobliwie napisany mail wywoluje takie "dziwne" reakcje.Najpierw ja
                                                    zazartowalam na temat psow "petow" i psow "do kochania" i "obrazilam"
                                                    Renate.Potem Ula zartobliwie napisala o biciu rekordow w oczekiwaniu na
                                                    szczeniaka-efekt podobny,Jakis czas temu Kasia niesmialo zapytala o przyczyne
                                                    poronienia suki,nie pamietam imienia..Nie wiem,jak sytuacja sie dalej
                                                    rozwinie.....Moze te przekomiczne pieseczki,wyslane przez Dziunie/nie wiem,czy
                                                    znow Was nie myle?/ pomoga!!! W kazdym razie,jesli o mnie chodzi to bede
                                                    Renate tylko czytac..Pozdrowka
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.chello.pl 01.11.03, 18:32
                                                    Jestem,jestem :)
                                                    Kamcia jak na razie okey.Ona jest czasami taka smieszna. Niby wiekowa,babcia
                                                    mozna by powiedziec,ale momentami ma takie "szczeniackie" zachowania.
                                                    Nasz kroliczek(nowy domownik) siedzi w duzej klatce "odziedziczonej" po
                                                    szynszylu.Kamcia podchodzi, wsadza glowe do tej klatki i nurkuje do kroliczej
                                                    miseczki.Ostatnio wyjadla maluchowi marchewke.Naprawde komicznie to wyglada.
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.solcon.nl 02.11.03, 07:35
                                                    Nie jest wcale wiekowa babcia,spanielek naszej sasiadki ma 15,5 roku i biega
                                                    jak fryga!!!! A ma chorobe odkleszczowa i jest stale "na"
                                                    antybiotykach.Mieszkal jakis czas na Arubie/holenderskie Antyle/ i tam
                                                    doslownie oblazly go i pogryzly kleszcze!!!
                                                    Pozdrowka i podrap Kamusie w usio!!
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski-Lista IP: *.chello.pl 02.11.03, 11:31
                                                    Dzieki,na pewno tak zrobie!
                                                    Nie wiem czy juz wspominalam ze niedaleko mnie mieszka zloty cocerek i ma 17
                                                    lat.Bardzo przykro na niego patrzec,jest jak roslinka.Nie slyszy,nie widzi.Jak
                                                    wychodzi na dwor to stoi z opuszczona glowa i prawie sie nie rusza.Nawet
                                                    ogonkiem nie macha.Wedlug mnie jest sztucznie podtrzymywany przy zyciu.On
                                                    naprawde sie meczy,no ale glupio to powiedziec jego wlascicelom, ze powinni
                                                    juz pozwolic mu odejsc.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: tomek Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 02.11.03, 11:55
                                                    Kasia zaczeła złoty wątek, ja ją znam :) . Aby się nadal rozwijał i był
                                                    najpopularniejszym z wszystkich wątków !
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.03, 12:19
                                                    Dlaczego tak twierdzisz? Kasia odezwala sie tutaj tylko dwa razy, pytajac
                                                    gdzie moze nabyc szczeniaka spaniela.Odezwalo sie wtedy kilku wlascicieli tych
                                                    psow i nawiazala sie miedzy nami dluzsza rozmowa.
                                                    Jest mi wszystko jedno czy tek watek bedzie "najpopularniejszy ze
                                                    wszystkich".Najwazniejsze jest ze moge sobie tu porozmawiac z osobami,ktore
                                                    tak jak ja bardzo lubia spaniele.A ze temacik sie nieoczekiwanie rozwinal to
                                                    chyba bardzo dobrze.Poza tym jesli komus to przeszkadza chyba nie musi tu
                                                    zagladac i tego wszystkiego czytac.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek 02.11.03, 15:04
                                                    Chwala Kasi za to,ze raczej przypadkowo zalozyla ten watek!!!Pisze przypadkowo
                                                    poniewaz pojawila sie,jak meteor i zniknela!!! A Ty Tomku tez lubisz spaniele?
                                                    Wyglada na to,ze raczej tak."N' naszym watku jest fajnie,mozna porozmawiac o
                                                    naszych ukochanych klapouszkach,poradzic sie i dowiedziec co u innych slychac.
                                                    Pozdrawiam Was i pieski,jak zwykle!!
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re: Złoty wątek IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 02.11.03, 16:03
                                                    No wlasnie.... Moze ktos sie do nas jeszcze dolaczy?
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: *.chello.pl 02.11.03, 19:22
                                                    Chcialabym sie pochwalic...
                                                    W Galerii zdjec umiescilam zdjecia mojej Kamci.
                                                    ML juz je widziala,ale moze ktoras z was tez chcialaby ja obejrzec.
                                                    Serdecznie pozdrawiam :)
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 03.11.03, 09:30
                                                    Hejki!!! Widzialam,ale obejrze w galerii jeszcze raz.Pozdrawiam Was i piesie
                                                    ml
                                                  • orvokki Re: Złoty wątek 03.11.03, 10:46
                                                    Hi,hi, Kamcia po prostu pewnie lubi marchewkę... Sunday bardzo lubi, zawsze ją
                                                    goni po mieszkaniu i urządza polowanie, a potem ze smakiem zjada. Dobrze, że
                                                    jej humor dopisuje, mimo wieku (też znam psa, który jest już bardzo sędziwy i
                                                    chyba życie nie sprawia mu juz radości... ech). Pędzę do galerii obejrzeć
                                                    fotkę.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 04.11.03, 10:12
                                                    Moje psiaczki tez lubia marchewke,ale tylko gotowana,zreszta lubia wszystkie
                                                    jarzyny..jesli chodzi o surowizne to jedynie Dropsik jada jablka.Co ciekawe
                                                    surowe mieso lubi tylko Tasia a chloocy na jego widok uciekaja albo wypluwaja
                                                    z niesmakiem..Pozdrawiam Was i Wasze psy!
                                                    ml
                                                  • orvokki Re: Złoty wątek 03.11.03, 10:52
                                                    Bardzo elegancka starsza pani z tej Kamci :)
                                                    I jaki piękny śnieg, rozmarzyłam się. Może ta zima nie będzie aż taka okropna,
                                                    jak mi się wydaje? może też spadnie piekny śnieg, w którym będą brykać wesołe
                                                    spaniele?
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 03.11.03, 11:42
                                                    Kamusia tak bardzo mi przypomina mojego Kacperka,ktory jest od czterech lat
                                                    za Teczowym Mostem...On wprost uwielbial snieg i wode,wogole to ciagle za nim
                                                    jeszcze tesknie,choc wiem,ze tam jest szczesliwy i nie cierpi..Wczoraj
                                                    czytalam na forum Weterynaria, o pieskach ktore dostaly raka kosci/to mial
                                                    Kacper/ i oczywiscie wrocily wspomnienia i musialam sie znowu "splakac",ale
                                                    nie wstydze sie tego....Pozdrowka
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 03.11.03, 18:46
                                                    Bardzo przepraszam wszystkich dotkniętych moim wątkiem :-( . Wszyscy mnie źle
                                                    zrozumieli. Chciałem powiedzieć że Kasia rozpoczeła ten Złoty wątek. Nie
                                                    powiedziałem że jest "nie wiedomo jaka". A'propos mam goldena ale cockery
                                                    bardzo lubie.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 03.11.03, 23:23
                                                    Pozdrawiam Ciebie Tomku,ja z kolei uwielbiam spaniele ale i retriweryi
                                                    labradory i setery bardzo lubie!!Pozdrawiam.A nasz watek jest zloty,pod kazdym
                                                    wzgledem i zaczela go Kasia!!!!
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek 04.11.03, 16:17
                                                    Nikt nie pisze wiec ja to czynie...policzylam cockery mieszkajace na naszym
                                                    osiedlu,razem z moimi jest ich tylko lub az szesc!!!! A ludzi tu mieszka 2
                                                    tysiace...Psow jest masa,wiele osob ma wiecej niz jednego!!!Niektorzy maja po
                                                    piec.Pozdrowka dla cockerow i ich sympatykow sle
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: *.chello.pl 04.11.03, 17:28
                                                    W moich okolicach tak jak prawie nie widywalam cocerow lub tylko starsze
                                                    egzemplarze, teraz zaczely sie pojawiac mlode psiaki tej rasy.
                                                    Dzisiaj rozmawialam z pania,ktorej zdechl spanielek(mial 17 lat).Teraz ma
                                                    mlodego psiaka,8 miesiecznego.Jest przesiany czyli bialo-czarny i ma dlugi
                                                    ogonek.Jest naprawde uroczy.Niedawno widzialam tez zlota suczke.Tez miala tak
                                                    z 8 miesiecy.Niedaleko mnie mieszka jeszcze jeden mlodziutki cocerek-czarny
                                                    podpalany.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • orvokki Re: Złoty wątek 04.11.03, 19:40
                                                    Na moim osiedlu - bardzo dużym - jest łącznie z Sunday dziesięć (to znaczy może
                                                    jest więcej, ale tyle znam przynajmniej z widzenia), czyli nie tak mało niby...
                                                    niestety większość pochodzi z bazarku i hmmm, hmmm, trochę odbiega od wzorca.
                                                    Kilka jest wyraźnie za dużych, mają kręconą sierść... Jest jeden całkiem ładny
                                                    czekoladowy, jedna śliczna czarna suczka i jedna starsza pani czarno-biała z
                                                    przesianiem, która była by najpiękniejsza, tylko że jest grubiutka. A reszta to
                                                    same rudzielce. Wszystkie mają krótkie ogonki niestety.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 04.11.03, 19:51
                                                    Jak mieszkalam w W-wie,16 lat temu, bylo duzo wiecej cockerow,szczegolnie
                                                    bodne byly zlote..Teraz mada przeniosla sie na inne rasy,mysle,ze jest to z
                                                    korzyscia dla nasej ulubionej!!!Mniej jest hodowli "tylko dla kasy" i moze
                                                    mniej handlarzy,Pozatym moja obserwacja jest,ze coraz wiecej ludzi ma psy,duzo
                                                    wiecej niz dawniej!Duzo wiecej jest tez prawdziwych "psiarzy"-wystarczy chocby
                                                    poczytac to foruM.A moze wiecej ludzi przyznaje sie do tego?
                                                    Niestety zwierzat porzuconych i opuszczonych tez coraz wiecej...Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: *.chello.pl 04.11.03, 20:12
                                                    No gdybym tak te wszystkie okoliczne spanielki policzyla to wyszlo by ze jest
                                                    ich 9 (razem z moja Kamcia).
                                                    Glownie sa to psy rodowodowe,moja jest "bazarkowa".
                                                    Dwa z tych 9 ma dlugie ogonki.
                                                    4 sa zlote,3 sobolowe,1 czarny-podpalany,1 przesiany.
                                                    2 sa w podeszlym wieku(13 i 10 lat),reszta to mlodziez lub dorosle pieski.
                                                    Przewazaja suczki(5).

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 04.11.03, 22:12
                                                    Mimo że nie mam spaniela będę pisał na tym forum :-) . W mojej okolicy (dosyć
                                                    dużej) ogólnie jest mało psów, choć przeważają spaniele, kundle i owczarki.
                                                    Cockerów jest 6 (4 psy i 2 suczki). Jeden jest bardzo stary i zchorowany- 19
                                                    lat, ledwo co widzi, ma jakieś zmiany na nogach. Inne to raczej młodzież. Jest
                                                    jeden pies długim ogonem (to duże szczeniątko). Suczki są raczej agresywne.
                                                    Raz gdy szłem do pracy bez powodu chciała mnie ugryźć ;-)
                                                    Jednak najgrożniejszym psem jest owczarek kaukaski- zostawie to bez komentarza
                                                    (jeśli chcecie więcej info to piszcie )
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 05.11.03, 10:35
                                                    Podoba mi sie,ze bedziesz pisal "na" naszym cockerowym,zlotym watku!!!
                                                    Te kaukazy maja imponujaca wielkosc,zna, je tylko z fotografii!!! Slyszalam
                                                    jednaak o nich wiele zlego....Szczerze mowiac,gdy spotykam wielkie psisko idac
                                                    z moimi przyjacielsko nastawionymi do swiata i ludzi psiakami mam zawsze
                                                    stracha!!!!Chodzi po naszym osiedlowym parku taki jeden pseudomacho z dwoma
                                                    rotweilerami,ktore atakuja inne psy...suk nie.Wstretny typ,ordynarny a,szkoda
                                                    slow..
                                                    Pozdrawiam Was i wasze psiaki i labka tez
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 05.11.03, 16:36
                                                    Pies może mądry ale strasznie agresywny (chodzi o owczarka kaukazkiego). Gdy
                                                    wychodzę na spacer z Goldenem strasznie szczeka i próbuje przeskoczyć (na
                                                    szczęście wysoki) płot. Często w nocy głośno szczeka. Nie lubie tego psa
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 05.11.03, 17:33
                                                    Cos mi sie z tym labkiem "pokickalo",ale labki uwielbiam i Golden retrivery
                                                    tez!!! Ale ostsnio niektore glodenki bywaja "charakterne"..ale to pewnie
                                                    wyjatki od reguly!!!!Obok nas mieszkaly dwa sliczne Max i Gijs!!Byly bardzo z
                                                    moimi klapouszkam zaprzyjaznione...
                                                    ml
                                                  • orvokki Re: Złoty wątek 05.11.03, 22:26
                                                    Tomku, czy to Ty zastanawiałeś się niedawno, czy kupić spaniela czy goldena? :)
                                                    Miło, że dołączyłeś do tego wątku.

                                                    Z kaukazami to jest tak, że to są psy stworzone do pilnowania stad na ogromnych
                                                    przestrzeniach i to samodzielnie - są to psy bardzo niezależne, o silnym
                                                    instynkcie terytorialnym i z tego wynika wiele problemów z nimi. Nie można dać
                                                    się zwieść wyglądowi wielkiego misia... To nie jest pies dla każdego.

                                                    Wracając ad rem, czyli do spanieli - wygląda stety/niestety na to, że moda na
                                                    spaniele trochę wraca, sądząc z ilości młodych psów, które znacie. Nie wiem,
                                                    czy to dobrze... raz, że zawsze standard rasy się obniża, a dwa, że jak rasa
                                                    modna to częściej wpada w ręce ludzi, którzy decyzji o psie nie przemyśleli do
                                                    końca i potem katastrofa gotowa.
                                                  • Gość: Dziunia Moda IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 05.11.03, 22:48
                                                    Jezeli kupujemy w dobrej hodowli wtedy standard powinien byc raczej z roku na rok coraz lepszy.Dlatego caly czas powtarzamy, zeby nie kupywac na bazarze nie wiadomo co.Jezeli ktos da za psa 1200-1500zl to bedzie raczej przemyslany wydatek. Natomiast wiekszosc osob twierdzi, ze jak dalo za psa 100-150zl to "latwo przyszlo-latwo poszlo" i zawadzajacy pies czesto laduje w schronisku ( optyminstyczna wersja ).
                                                  • Gość: Dziunia Re: Złoty wątek IP: *.srg.vectranet.pl / 195.205.63.* 05.11.03, 22:34
                                                    To u mnie jest wielka bieda.Oprocz Oskara jest jedna zlota suczka Toska, zloty pies ? i czarny pies Denis.Tylko Oskar jest ogoniasty.Bieda wiec jest niesamowita :-(((
                                                    Ale wiekowo najstarszy ma 4 lata, wiec sama mlodziez na osiedlu.
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek 06.11.03, 10:22
                                                    Zgadzam sie z Wami>moj Dropsik byl kupiony,jak pisalam,przypadkowo i
                                                    z "odruchu serca" w hodowli pozal sie Boze!!!! Kosztowal 1/3 ceny
                                                    rodowodowego,ale jest kochany do obledu,ma charekterek nader wyjatkowy a madry
                                                    jest niesamowicie..Np. wieczorem dostaje zawsze sucha buleczke,ktorej pilnuje
                                                    warczac,hm.Jak go bierzemy na spacer mowie mu "daj buleczzke,pani
                                                    ja "przechowa".Dropsik ja daje!!!Po czym zalatwia "sprawy" na dworze
                                                    blyskawicznie bo pedzi do buleczki!!!!I jej zada.Jak ide wyslac list i powiem
                                                    mu o tym pedzi jak wicher do skrzynki!Wogole wszystkie trzy rozumieja wiele
                                                    slow..Rozpisalam sie o moich piesiach,jak zwykle.A mialo byc,ze moj pies tani
                                                    czy drogi BEDZIE kochany jednakowo!Jestem jednak przeciwna sprzedawaniu
                                                    pieskow na bazarze i handlarom.POzdrawiam t.j. zwykle
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 06.11.03, 15:33
                                                    Chcialam wyslac fotke z dzisiejszego spaceru...ale sie nie dala "scisnac',nie
                                                    umiem tego zrobic,buuuuu!!! Psiaki dzis szalaly po szuwarach z iscie
                                                    spanielowym fanatyzmem i byly w swoim zywiole.Robia to niomal codziennie,ale
                                                    nigdy nie maja dosc.Dziewczyny z bylego Angcockera prosze dajcie znac,co sie
                                                    dzieje bo ja nie mam zadnych maili!!!! Co z Kundzia etc.Pozdrawiam Was i
                                                    kudlacze dlugouche
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 06.11.03, 19:53
                                                    I stało się :-( Jeden pies z mojego podwórka nie żyje :-( Był to jakiś kundel,
                                                    przyczyna nie znana. Szkoda psa bo nie był stary ( 4 i pół lat). Trudno, życie
                                                    szybko mija.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 07.11.03, 08:27
                                                    Pozdrawiam Was i psiunki
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 07.11.03, 11:04
                                                    Może poradzicie mi czego mojej spanielce brakuje.Mika uwielbia spacery po
                                                    lesie,zresztą jak każdy pies,kiedy jest w lesie zjada ziemię,stara się to robić
                                                    bardzo szybko bo wie ,że nie tolerujemy tego.Co robić aby tego nie robiła?
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: *.chello.pl 07.11.03, 11:48
                                                    Moze brak jej jakis witamin?
                                                    Moja ostatnio zaczela lizac kupy....
                                                    Oczywiscie jej na to nie pozwalamy, ale czasami trudno ja upilnowac.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 07.11.03, 11:51
                                                    Gość portalu: Lenka napisał(a):

                                                    > Moze brak jej jakis witamin?
                                                    > Moja ostatnio zaczela lizac kupy....
                                                    > Oczywiscie jej na to nie pozwalamy, ale czasami trudno ja upilnowac.
                                                    > Pozdrawiam
                                                    Witaminy dostaje,kupami się brzydzi,to wszystko nie to.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 07.11.03, 16:36
                                                    To jest bardzo ciekawa sprawa!!!! Dwa z moich trzech cockerow "namietnie"
                                                    pozeraja ziemie!!!!!Najpierw w niej kopia a potem jedza,jak najlepszy
                                                    smakolyk!! Zastanawiam sie,czy to nie lezy w naturze cockerow!
                                                    Odzywiane sa bardzo dobrze,droga i dobra karma + gotowane/jarzyny z miesem i
                                                    ryzem/,moge powiedziec nawet,ze lepiej ode mnie..Jesli chodzi o jedzenie qpek
                                                    chca zjadac konskie,ale na to nie pozwalam.I jeszcze jedna dziwna sprawa:tylko
                                                    suka uwielbia surowe mieso,pozostale dwa nie chca go ani jesc ani
                                                    wachac.Uciekaja jak od diabla!!!Pozdrawiam jak zawsze!!
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 07.11.03, 16:59
                                                    Ale jaka jest tego przyczyna? Gdzieś na forum już był ten temat poruszany(tak
                                                    mnie się zdaje),nie podoba mi się to upodobanie do zjadania ziemi w lesie a na
                                                    plaży piachu bo to też lubi.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 07.11.03, 22:05
                                                    Mnie tez sie nie podoba,moze trzeba zapytac weta na "Weterynarii",ale to chyba
                                                    po dlugim weekendzie....Moje jedza taki czarnoziem,grrrrr!!!! Pozatym pozeraja
                                                    rozne trawki i roslinki!!!Jaki jest Twoj spaniel????
                                                    Pozdrawiam wszysystkie klapouszki i ich wlascicieli!!!
                                                    ml
                                                    P.S. Dziuniu i Orvokki,dlaczego lista Spanieli taka sie zrobila "cicha" i NUDNA
                                                    Nie wiecie czy "nerwowa' Renata sie dala "przeblagac????
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 08.11.03, 08:48
                                                    Podciagam nasz zloty watek by sie "nie zgubil"
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 08.11.03, 09:24
                                                    Moja spanielka jest oczywiście "najpiękniejsza " na świecie!Pisałam już raz o
                                                    niej na forum.Jeżeli siedzimy z mężem w fotelach to któreś z nas zawsze ma ten
                                                    zaszczyt,że może trzymać Mikusię na kolanach,oczywiście to ona decyduje kto tym
                                                    razem tego zaszczytu dostąpi.Jak nie ma ochoty "na kolana" to trzeba grać w
                                                    piłkę,cały czas nas absorbuje a my jej na to pozwalamy.Uwielbia letnie kąpiele
                                                    w "morku" i wszystkie małe i duże spacery,ponieważ mieszkamy blisko lasu,nawet
                                                    prawie w lesie więc te spacery są codziennne,jesienią i zimą las (bo nie ma
                                                    kleszczy),wiosną i latem "morko".Jest niejadkiem,chociaż spanielki słyną z
                                                    tego,że nie dbają o linię,nasza wygląda jak "zagłodzona",ale ma swoje ulubione
                                                    danka,uwielbia naleśniki,rodzynki i .....suchy chleb,czego już zupełnie nie
                                                    pojmuję!mięso tylko gotowane,nie znosi kiełbasy.Nie znosi obcinania
                                                    pazurków,podcinania sierści,toleruje czesanie bo czesania doświadcza kilka razy
                                                    dziennie,to już przywykła.Jest kochanym psem,lekiem na wszystkie smutki i
                                                    szkoda tylkoże czas tak szybko leci i Mika niedługo skończy 6 lat,a tak nie
                                                    dawno była małym 5-tygodniowym szczeniaczkiem,dobrze z tego szczenięctwa
                                                    pozostała jej chęć do zabawy,bo wciąż zachowuje się jak mały,rozpieszczony
                                                    szczeniak i....dobrze!Pozdrawiam Twoje spanielki,podrapka za uszkiem ode mnie i
                                                    wesołe szczeknięcie od Miki!!!
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 08.11.03, 09:49
                                                    To Twoja Mikusia jest rozpieszczona jedynaczka!Wesolosc naszych pieskow jest
                                                    najlepsza terapia na wszelkie smutki.Spaniele to rasa dla mnie wyjatkowa i
                                                    niepowtarzalna.I moje diabelki bardzo lubia chlebek i buleczki,zwlaszcza suche.
                                                    Ostatnio troche je ograniczam bo cala trojka ma lekka sklonnosc do tycia/moze
                                                    to z powodu kastracji i sterylizacji/.Ostatnio,wczoraj, kupilam karme
                                                    light "Nutro" i mam nadzieje,ze je troszke odchudze.Nie sa grube,ale kazdy
                                                    moglby 1-2 kg stracic.Szczegolnie sunia Tasia-ona kocha wszelkie nagrodki a
                                                    one najbardziej tucza,jesli daje ich za duzo.Problemem jest,ze ja Tasi
                                                    i "chlopakom" nie umiem niczego odmowic!!!! Sa takie slodziutkie i umieja miec
                                                    takie smutne minki!Pozdrawiam Was i klapouszki
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 08.11.03, 10:05
                                                    Nie miałabym nic przeciwko,żeby nie była jedynaczką,ale ona jest tak bardzo nie
                                                    towarzyska,nie lubi innych psów,nie objawia chęci zabawy z nimi,ignoruje na
                                                    spacerach,więc pewnie by przeżywała gdyby w domu pojawił się drugi
                                                    psiak.Odnoszę wrażenie,że dla niej całym światem jest tylko pańcia i
                                                    pańcio,którzy zapewniają jej zabawę taką jak ona sobie życzy,więc po co jej
                                                    psie towarzystwo.
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 08.11.03, 10:11
                                                    Za chwilę będzie nowy jubileusz!!!!Cieszę,że cocker spaniel angielski,jest
                                                    najpopularniejszym psem na FORUM!!!!!!!!
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: *.chello.pl 08.11.03, 11:38
                                                    W realu z ta popularnoscia cocerkow to roznie bywa.Ale moze to i dobrze.Juz
                                                    raz byl szal na spaniele i wiemy jak to sie skonczylo.
                                                    Tak sie rozmarzylam by isc z sunia do lasu. Niestety jest to spory kawalek
                                                    drogi,pogoda jak na razie niezbyt sprzyjajaca(mgla), no i nie wiem czy Kamcia
                                                    dalaby rade(choc w zeszlym roku w grudniu chodzilysmy na 3 godzinne spacery).
                                                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 08.11.03, 12:09
                                                    Czy ktoś się wogóle kapnął że to już 200 post ? Popularność cockerów minie tak
                                                    jak każdej rasy psów. Popularność raczej nie jest dobra, jest coraz
                                                    więcej "podróbek", pojawiają się nowe choroby i pies staje się coraz
                                                    mniej "doceniany" i wyjątkowy. Jednak według mnie nie ma to wiekszego
                                                    znaczenia na późniejszą popularność.
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 08.11.03, 12:36
                                                    Gość portalu: tomek napisał(a):

                                                    > Czy ktoś się wogóle kapnął że to już 200 post ? Popularność cockerów minie
                                                    tak
                                                    > jak każdej rasy psów. Popularność raczej nie jest dobra, jest coraz
                                                    > więcej "podróbek", pojawiają się nowe choroby i pies staje się coraz
                                                    > mniej "doceniany" i wyjątkowy. Jednak według mnie nie ma to wiekszego
                                                    > znaczenia na późniejszą popularność.

                                                    Kapnął się! Pisząc o popularności cockerów,miałam na myśli ich popularność
                                                    w "naszym" wątku na FORUM.Moda na cockery już dawno mineła,przynajmniej w moim
                                                    mieście jest ich bardzo mało.Szukając kilka lat temu szczeniaka miałam
                                                    trudności w znalezieniu,tak mało było ogłoszeń.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 08.11.03, 12:28
                                                    Podoba mi sie,ze nasz ZLOTY watek trwa nadal.Spanielowicze trafili na siebie
                                                    przypadkiem i jest super!!! Mozna pogadac o naszych milusinskich,poradzic sie
                                                    lub podzielic klopotami.U nas dzis jeszcze piekna pogoda,ale wieje paskudny
                                                    wiatr-wschodni,bardzo zimny.Sforka dostaje zawsze od wiatru "glupawki".Biegaly
                                                    dzis po trawie przed domem jak szalone,Tasia "robila" za zajaca a Toffi ja
                                                    ganial.Dropsik nie uczestniczyl w tych gonitwach poniewaz pilnowal swojej
                                                    suchej buleczki.Wybiegaly sie a teraz czekaja na nastepny p-t programu dnia-
                                                    sniadanko.One maja jakies wewnetrzne zegarki,o jednej godzinie jedza i qpkaja
                                                    etc.Np. o wpol do czwartej jedza obiad.Od trzeciej Toffi delikatnie
                                                    popiskuje,Drops poszczekuje a Tasia traca mnie lapka!!Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 08.11.03, 12:54
                                                    Toffi... to imię nie jest mi obce,wiąże się z nim bardzo smutna historia psa o
                                                    tym właśnie imieniu.Był podobny do chau-chau,wyrzucony z domu,musiał zrobić
                                                    miejsce innemu psu.Przez kilka lat był naszym kochanym pupilkiem w moim miejscu
                                                    pracy.Opiekowała się nim moja koleżanka,która jest sąsiadką byłej pani
                                                    Toffcia,to ona go karmiła,prowadzała do weterynarza.Toffi spędzał u nas
                                                    większość dnia.Był bardzo inteligentnym psem,znał godziny przyjścia pani do
                                                    pracy i wtedy przychodził na śniadanie,kiedy pani nie było karmił go ktoś
                                                    inny.Noclegi "załatwił" sobie sam po sąsiedzku,na noc przygarniany był przez
                                                    panią,której zdobył sympatię,która też miała psa i kota.Miał tam swój fotel i
                                                    tylko spędzał noce,czasami też gościł tam w dzień.Lubiliśmy go
                                                    wszyscy,niestety,mimo,że był wychowany na ulicy i "znał" się na zasadach
                                                    przechodzenia przez jezdnię,pewnego dnia źle "obliczył" odległość i nie
                                                    zdążył.Zginął w ubiegłym roku bardzo blisko "domu" i nas.Bardzo nam go brakuje
                                                    i często go wspominamy.Przepraszam,że to nie spanielu ale wspomniałam
                                                    Toffcia,bo wart jest tego.
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 08.11.03, 14:26
                                                    Jaki "chau-chau",oczywiście chow-chow,przepraszam!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 08.11.03, 15:01
                                                    Nie szkodzi!!! Nawet nie zauwazylam..Wiesz,chyba o tym Toffciu chow=chow
                                                    czytalam na forum "Zwierzeta"-takie wspomnienie o piesku,ktory zadomowil sie w
                                                    miejscu pracy i byl bardzo lubiany..a potem go zabraklo.Swoja droga jacy
                                                    ludzie moga byc PODLI!!! by wymieniac "stare" psy na "nowe"..
                                                    Nasz Toffi ma imie rodowodowe Dutch Toffi/musial byc na "D"/.Jakos nie umialam
                                                    wybrac imienia,jego braciszek blizniak ma na imie Denis..etc.Po odebraniu
                                                    Toffika od hodowcy/mial 7 tygodni/ malenstwo bylo lekliwe i mialo kolor
                                                    bezowato-bialo rudy.Po holedersku "dzielny","niebojazliwy"=tofe,wiec stal sie
                                                    tofe Toffi.Ale bojazliwy i pelen rezerwy jet nadal..Sunia Tasia/Czarna Tara/
                                                    jest bardzo "wladcza" i jak ma humorki to rozstawia swoich kolegow po
                                                    katach.Umie niezle na nich warknac!!!!Zreszta kazdy z trzech ma inny charakter.
                                                    A co do popularnosci cockerow-rasa jest raczej w zaniku//Ale nasz watrk
                                                    NIE!!!!!Pozdrowionka tradycyjnie: Wam i piesiom
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek 08.11.03, 21:18
                                                    Tylko "podciagam"
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 09.11.03, 12:02
                                                    Witam ponownie. Popomylało mi się z tym cockerem. Miałem pisać że Golden jest
                                                    teraz " na modzie". Cocker kiedyś był modny,, teraz jego "moda" zanika. Maria
                                                    Ludwika ma racje- NASZ WĄTEK NIE ZANIKA. A'propos Czy jest jakiś wątek który
                                                    ma tyle postów co nasz ?
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 09.11.03, 13:58
                                                    Witajcie,
                                                    Zdaje sie,ze wszyscy spanielowicze i nasi/Orvokki i Dziunia/ sa na wystawie
                                                    psow w Poznaniu???? Moze sie myle...Nie wiem jaka macie dzis pogode,ale tutaj
                                                    jest zlota jesien.Po zacmieniu ksiezyca/nie wiem czy mialo to jakis
                                                    zwiazek,hm/ nie jest tak zimno jak bylo i nie ma wogole wiatru.Moja sforka
                                                    byla na dlugim spacerze,moczeniu lapek w jeziorze i ku mojej udrece na
                                                    ganianiu krolikow.Dowolac sie ich nie mozna bylo bo szly za tropem.Kroliki sa
                                                    jednak b. madrymi zwierzatkami,maja swoj wlasny system ostrzegania i kpia
                                                    sobie z psow w zywe oczy!!!!Pozdrawiam Was i wasze sliczne psiaki
                                                    ml
                                                    P.S. Lenko,jak sie nazywa Twoj krolik??? I miewa?
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: *.chello.pl 09.11.03, 14:32
                                                    Mowie na niego Lotek albo Srulek, ze wzgledu na ilosc kupek prez niego
                                                    robionych(rekord-26 za jednym razem!).Kroliczek miewa sie bardzo dobrze,apetyt
                                                    mu dopisuje,urosl troche, wypieknial.Jest bardzo odwazny, niczego sie nie
                                                    boi.Jak kot siedzi na gorze klatki i wyciaga w strone Lotka lapki ten
                                                    podchodzi i je wacha.Nie odczuwa tez strachu przy Kamie.
                                                    I pomyslec, ze nikt tego maluszka nie chcial kupic bo ma cos z nozka(paranoja).
                                                    Dziewczyny, ktore byly na wystawie w Poznaniu, napiszcie jak tam bylo.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 09.11.03, 18:05
                                                    Ja też mam królika. Niestety Gucio go za bardzo nie lubi. Jeden mieszka w
                                                    swoim pokoju, a drugi w drugim ;-) Wabi się puszek. Niestety ma ciężką chorobę
                                                    uszu i grozi mu całkowita głuchota :-( Jak dotąt jest bardzo czuły i odważny.
                                                    Co dziwne nie za bardzo lubi marchewkę. Koniecznie podzielcie się inf. z
                                                    Poznania? CO tam się wydarzyło ?
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 09.11.03, 22:49
                                                    Wiem,ze dwa cockerki wygraly/z Listy Spaniele/ jeden Szogun a drugi nie pomne
                                                    imienia.Orvokki bedzie wiecej wiedziec sadze..
                                                    Twoj kroliczek musi byc slodziutki!!!Babeczka,ktora strzyze sforke ma dwa
                                                    spaniele i krolika,ktory przyjazni sie z psami,malo tego ani jeden z moich
                                                    spanieli nic mu nie "robi".One sa krolikolubne a ganaiaja je bo to "obiekty w
                                                    ruchu",hm.paranoja,ze nikt nie chcial kroliczka z chora nozka!! Mial
                                                    szczescie,ze trafil do Ciebie Lenko.Pozdrowka jak zwykle
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 10.11.03, 09:27
                                                    "Podciagam" by nie zaginal!!!!!
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 10.11.03, 09:33
                                                    Wątek o najmilszych psiakach tej planety nie może zaginąć!!! Chociaż uwielbiam
                                                    wszystkie psy ale co cocker to cocker ZŁOTY angielski.
                                                  • orvokki Re: Złoty wątek 10.11.03, 10:14
                                                    A drugi cockerek, co mu dobrze poszło to złoty Martin Doroty (res. Cacib).
                                                    Szkoda, że nie poszło trochę lepiej Inspector Sam (też Doroty), zachwyciła mnie
                                                    w ruchu i ma w sobie to coś...
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 10.11.03, 10:36
                                                    Fajnie,ze sie odezwalyscie!! Ciagle zapominam zapytac-jaki kolor ma Mikusia?
                                                    Czy jest zlota?Pozdrwiam Mikusie,Kamusie,Sunday i Oskarka-Lilo w imieniu
                                                    sforki i wlasnym no i Was oczywiscie,jak rowniez kroliczka Srulka i trzy koty
                                                    i Kotwory!!!
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 10.11.03, 11:01
                                                    Mikusia jest oczywiście ZŁOTA,a na głowie ma jaśniejszą czuprynkę od razu
                                                    widać,że to "dziewczynka",ma bardzo "dziewczęce pysio.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 10.11.03, 15:18
                                                    Moj Kacperek tez mial "takowa" czuprynke i malutka
                                                    biala "kamizelke",dopuszczalna podobno u jednomascistych.Nie bylo to dla mnie
                                                    wazne poniewaz nie mam zylki "wystawczej" a psy mam jedynie dla przyjemnosci-
                                                    wzajemnej oczywiscie.Nie jestem wrogiem wystaw, o ile mieszcza sie one w
                                                    granicach rozsadku,hm.A co Wy sadzicie na ten temat?na innej liscie,do ktorej
                                                    naleze ten temat stal sie "drazliwy",mam nadzieje,ze nie bedzie tak na ZLOTYM
                                                    watku!Pozdrowka dla zlotych "dziewczynek"/moja jest czarna/ i wszystkich
                                                    chlopczykow tez
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek IP: *.uznam.net.pl 10.11.03, 15:52
                                                    W sprawie wystaw nie zabieram głosu,ponieważ Mikusia nie jest
                                                    psią "aystkokratką",jest sunią bez rodowodu.Lecz muszę przyznać,że nie jestem
                                                    zwolenniczką wystaw,róznie to na tych wystawach bywa, również w ich
                                                    otoczeniu.Zawsze miałam psy tylko dla mojego towarzystwa,nie zawsze były to
                                                    cockerki,Mika jest drugim cockerem w rodzinie.
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 10.11.03, 18:37
                                                    A jest jakieś zdjęcie w necie zwycięszczyni ? Chętnie bym zobaczył.
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek IP: *.chello.pl 10.11.03, 20:53
                                                    Co do wystaw to mam mieszane uczucia.
                                                    Niestety ale sporo tam przekretow.Nie twierdze, ze zawsze tak to sie odbywa,
                                                    ale jednak uklady,ukladziki sa.....
                                                    Hodowcy tez bywaja rozni.Sa tacy, ktorzy kochaja zwierzeta,znaja sie na
                                                    hodowli i tacy dla ktorych to wylacznie biznes.
                                                    Jesli taki hodowca X mowi przyszlemu wlascicielowi zeby absolutnie nie
                                                    podawac psu antybiotyku albo zeby nie chodzic z nim do weta(tylko na
                                                    szczepienia)to czy mozna takiego czlowieka w ogole nazwac hodowca?
                                                    Na szczescie chodze na wystawy tylko jako widz(Kama nie ma rodowodu)i watpie
                                                    by cos sie w tej kwestii zmienilo.
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek IP: *.solcon.nl 10.11.03, 23:01
                                                    Moj zloty Kacperek tez nie mial rodowodu i nie ma go Drops.Nie uwazam by
                                                    rodowod byl najwazniejszy!!!Tasia i Toffi maja rodowody.Pochodza od roznych
                                                    hodowczyn.Jedna z nich/"od" Tasi/ sprawia wrazenie dobre,jest to hodowczyni na
                                                    mala skale i nie eksploatujaca suk,jako maszynek do robienia euro.Natomiast
                                                    hodowczyni Toffiego nie spodobala mi sie od poczatku.Ma ona na nieduzej dosc
                                                    powierzchni 12 suk i na okraglo je "szczeni".
                                                    Byla to w momencie szukania szczeniaka jedyna mozliwa okazja kupienia
                                                    szczeniaka zlotego a raczej zlotego przesianego!!!!Bogu dzieki Toffi jest
                                                    bardzo udany zarowno pod wzgledem charakteru/100% slodyczy/jak i wygladu bo ma
                                                    piekny zloto-bezowo-bialy melanz.Ma jeden minus-nie znosi zostawac sam w
                                                    domu!!!Gdyby nie wynalazek obrozy ABOISTOP nie moglabym sie wogole nigdzie
                                                    ruszyc!!!
                                                    Co do przekretow na wystawach masz Lenko z pewnoscia racje...
                                                    Pozdrawiam Was i Cockerki oraz goldenka/?/ Tomka
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Rodowody IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 11.11.03, 16:38
                                                    Według mnie rodowody nie są najważniejsze. Pies który urodzi się bez rodowodu
                                                    również powinien mieć szanse na występy i zaprezentowanie swoich umiejętności.
                                                    Co do konkursów to nie znam ani jednego w którym mógłby brać udział pies bez
                                                    rodowodu. Powinien ktoś zorganizować taki konkurs. W końcu nie każdy rodzi
                                                    się "arystokratą" ;-) . Mój pies ma rodowód ale uważam że nie ma to żadnego
                                                    wpływu na psa.

                                                    Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów, cokerów i króliczków :-)

                                                    Tomek
    • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 10.11.03, 23:02
      Zapomnialam najwazniejszego-cockera bez papierow raczej tu nie mozna kupic!!!
      ml
      • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 11.11.03, 10:56
        Podciagam nasz ZLOTY watek
        ml
        • Gość: tomek Rodowody IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 11.11.03, 16:46
          Według mnie rodowody nie są najważniejsze. Pies który urodzi się bez rodowodu
          również powinien mieć szanse na występy i zaprezentowanie swoich umiejętności.
          Co do konkursów to nie znam ani jednego w którym mógłby brać udział pies bez
          rodowodu. Powinien ktoś zorganizować taki konkurs. W końcu nie każdy rodzi
          się "arystokratą" ;-) . Mój pies ma rodowód ale uważam że nie ma to żadnego
          wpływu na psa.

          Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów, cokerów i króliczków :-)

          Tomek
          • Gość: Lenka Re: Rodowody IP: *.chello.pl 11.11.03, 17:03
            Moja sunia nie ma rodowodu.Nie ma i w zasadzie nie mialo to dla mnie nigdy
            znaczenia.Kocham ja taka jaka jest.
            Na niektorych forach zwierzecych nieprzychylnie sie patrzy na psy bez
            rodowodu, ciesze sie ze tutaj nie ma rozdzialu na te "lepsze z rodowodem" i
            te "gorsze" bez.

            Pozdrawiam serdecznie
            • marialudwika Re: Rodowody 11.11.03, 20:08
              I mnie to sie bardzo podoba i odpowiada!!!!!
              Pozdrawiam NASZE zwierzaczki i Was
              ml
              • Gość: marialudwika Re: Rodowody IP: *.solcon.nl 12.11.03, 14:47
                Podciagam nasz watek "co by" nie zginal!!!!
                Pozdrowka tradycyjne
                ml
                • Gość: bafra Re: Spanielki Mariiludwiki IP: *.uznam.net.pl 12.11.03, 16:07
                  Ponieważ jakoś dzisiaj cicho w spanielkomanii,zaczęłam czytać wszystkie posty
                  od początku,bo prawdę mówiąc nie wszystkie czytałam.Miałam przeogromną
                  przyjemność zobaczenia słynnej sforki,są piękne,a ten złoty (to piesek?)
                  taki "mikusiowaty",czyż to nie są najmilsze pyski na świecie!!!Pozdrawiamy z
                  M.całą śliczną sforkę.
                  • marialudwika Re: Spanielki Mariiludwiki 12.11.03, 16:37
                    Ten zloty mikusiowaty to Toffi,wlasnie lezy ze smutna minka
                    poniewaz "przyodzialam" go w szeleczki a on tego NIE ZNOSI!!!!Protestuje na
                    wszelkie mozliwe sposoby od trzesienia sie poczawszy do uciekania w najdalsze
                    katy...Nie moge go dzis puscic luzem a na smyczy ciagnie nieludzko/
                    krolicza "goraczka" i nic nie dociera/.Dwa lata temu innymi szeleczkami natarl
                    sobie paszke i ma do szelek uraz! Czy Wasze spanielki ciagna na smyczy???
                    Pozdrowko tradycyjne ode mnie i sforki
                    ml
                    • Gość: bafra Re: Spanielki Mariiludwiki IP: *.uznam.net.pl 12.11.03, 16:42
                      Oooooooooo,jeszcze jak!Mika prowadzi nas na smyczy,rzucając nami na prawo i
                      lewo,ciągnie aż dostaje zadyszki.Kiedy wracamy ze spaceru jest już spokojna,to
                      ciągnęcie jest tylko -na spacer.
                      • tomek.toms Re: Spanielki Mariiludwiki 12.11.03, 17:13
                        Szkoda że pytałaś o spanielki ;-) Mój Golden ciągnie mocno chodź jest bardzooo
                        mały. Rośnie szybko. Muszę go wytrresować bo wyrośnie na kombajn ciągnący ;-)

                        P.S.- Od następnego razu będę zalogowany jako tomek-toms.
                        • Gość: marialudwika Re: Spanielki Mariiludwiki IP: *.solcon.nl 12.11.03, 17:43
                          A moze to cecha wszystkich psow mysliwskich,hi,hi!!! Sorki,ze nie zapytalam o
                          goldenka!! Przeciez i on nalezy do tego ZLOTEGO watku!!
                          By oddac co boskie....itd. to Tasia nie ciagnie,gdy idzie ze mna sama.Doznaje
                          tego wyroznienia,gdy ide do sklepu/tylko po gazete,bo balabym sie ja na dluzej
                          zostawic!!!/.Nigdy nie konczyla zadnych psich kurso a wszystko umie!!
                          Aportowac,sluzyc,chodzic na i bez smyczy,przychodzic,jak ja sie wola.Wogole
                          ideal,ale ma charakterek i "nastroje" i wtedy "daje popalic" Tofkowi i
                          Dropsowi!Rozpanoszyla sie tez na wszelkich poduchach psich i potrafi odganiac
                          kolegow od ich wlasnych misek.W zwiazku z tym daje im jedzenie pod
                          kontrola/moja/
                          Pozdrowka jak zawsze
                          ml
                          • marialudwika Re: Spanielki Mariiludwiki 12.11.03, 22:02
                            Jeszcze jedno/ale nie ostatnie,hi,hi/ spanielkowe pytanko!!!Czy Wasze
                            spaniele i goldeneklubia plywac???
                            ml
                            • orvokki Re: Spanielki Mariiludwiki 13.11.03, 07:51
                              Ostatnio trochę spadła moja aktywność internetowa - teraz odpowiadam na
                              wszystko hurtem.
                              Pies jest wart tyle samo (dla właściciela) bez względu na to, czy ma rodowód
                              czy nie. Natomiast hodowca, który rozmnaża psy rasowe bez rodowodu jest dla
                              mnie typem podejrzanym i koniec. Nie wierzę w żadne wykręty (typu, że nie
                              chciał męczyć psów wystawami, albo chciał oszczędzić na kosztach metryczek.
                              Oczywiste jest, że albo taki "hodowca" produkuje właśnie lewy miot (czyli suka
                              jest kryta drugi raz w roku), albo jego psy mają wady, które nie pozwoliłoby im
                              uzyskać ocen hodowlanych, albo...
                              Co nie zmienia faktu, że nawet kupując rodowodowe szczenię musimy sprawdzać,
                              czy hodowca jest uczciwy i rzetelny.
                              Co tam dalej... aaa, ciągnięcie na smyczy. Sunday nie ciągnie, bo nigdy, nawet
                              jak była malutka, jej na to nie pozwalaliśmy. Dla Tomka: albo pędź na szkółkę,
                              albo sam się za to weź, bo dorosły golden jest jakby trochę większy i
                              silniejszy od spaniela i jak Cię będzie holował przez całe podwórko, to może
                              być średnio zabawne. No i młodego łatwiej tego oduczyć, niż dużego.
                              Pływanie: Sunday lubi, ale z lekka fanaberyjnie, to znaczy tylko jak jest
                              naprawdę gorąco. Jak jest zimno, to nawet kałuże omija. Że już nie wspomnę o
                              tym, że nie lubi deszczu i nie chce chodzić na spacer, jak pada... Latem
                              pływała dość chętnie i nawet aportowała piłeczkę z wody.
                              ... jeszcze coś? nie pamiętam...
                              Ostatnio na wieczornym spacerku przyplątał się do mnie bokserek kilkumiesięczny
                              i szalenie rozbawiony. Ciemno i zimno, a jego pańci ani widu ani słychu...
                              zaczęłam się z nim bawić, żeby nie poleciał jeszcze dalej i tak łaziłam po tym
                              podwórku, czekając aż się ktoś nim zainteresuje. I nic. W końcu zaczęłam pytać
                              ludzi, czy ktoś nie wie, czyj to pies i w końcu na szczęście znalazłam kogoś,
                              kto wiedział i znał adres. Odprowadziłam zgubę do domu - jakaś dziewczyna
                              powiedziała, ze uciekł jej mamie na spacerze i mama go szuka. A już miałam
                              stracha, że przyjdzie mi go przenocować (stracha, bo miał tyle energii, że nie
                              wiem, jak by na tym wyszły moje koty...).
                            • Gość: bafra Re: Spanielki Mariiludwiki IP: *.uznam.net.pl 13.11.03, 08:07
                              marialudwika napisała:

                              > Jeszcze jedno/ale nie ostatnie,hi,hi/ spanielkowe pytanko!!!Czy Wasze
                              > spaniele i goldeneklubia plywac???
                              > ml
                              Ach pływać,pływać,pływać to jest to spaniele lubią najbardziej,przynajmniej
                              Mika.Poprzednia Nuka kąpała się nawet w kałuży byle trochę wody.Mika
                              poznała "smak" pływania dopiero gdzieś po roku a może nawet poźniej.Z początku
                              bała sie wody,potem stopniowo moczyła łapki a potem..............Latem bardzo
                              często jeździmy nad wodę ona biegnie co sił w łapach,żeby być pierwsza i szybko
                              do wody,tam domaga się rzucania piłeczki albo kijków bo pływanie dla niej musi
                              mieć jakiś cel.Przyznam,że zawsze boję się o jej uszy,żeby sie wody nie
                              nalało,nie wiem czy słusznie?Ale do lata tak daleko i pozostaje nam teraz tylko
                              las,boimy się jechać teraz z nią nad "morko" bo przecież nie wie,że teraz
                              wchodzić do wody nie wolno.
                              • Gość: marialudwika Re: Spanielki Mariiludwiki IP: *.solcon.nl 13.11.03, 10:13
                                Jedna ze znanych mi hodowczyn twierdzi,ze nie ma spaniela,ktory nie lubi
                                plywac.Otoz jest nim moj Tofek!!Jedynie w wielkie upaly raczy wejsc do
                                wody.Natomiast Tasia wlazi do kazdej mozliwej kaluzy i w niej sie kladzie!Nie
                                wspomne juz o jeziorze.Drops chetnie plywa,ale tez za pileczka etc.Moj
                                poprzedni spaniel zloty Kacper byl na p-cie plywanai "pokrecony" a nie daj
                                Bog jak zobaczyl plywajaca kaczke!!!!Natomiast jego kolega Bartus wody nie
                                znosil!!
                                I ja troche boje sie o uszy moich pupili w wodzie.Pozdrawiam Was i psiaki
                                ml
                                • Gość: Lenka Re: Spanielki Mariiludwiki IP: *.chello.pl 13.11.03, 12:22
                                  No to jest juz ich dwoje-twoj Tofik i moja Kamcia,ona tez nie lubi
                                  plywac.Ostatnio jak bylam z nia na polach mokotowskich to musialam ja popychac
                                  do stawiku.Ale niestety to moja wina;nigdy z nia nie wyjezdzalismy nad wode,
                                  nie miala wczesniej kontaktu z woda(nie mowie o tej w wannie oczywiscie).
                                  • Gość: marialudwika Re: Spanielki Mariiludwiki IP: *.solcon.nl 13.11.03, 20:31
                                    Mnie sie wydaje,ze to kwestia charakteru!! Tofek od szczeniaczka ma kontakt z
                                    woda/w jeziorze/ a wody nie znosi!!!Kacperek nie mial kontaktu z woda a gdy
                                    tylko mial okazje skakal do niej i tak dlugo plywal,ze pozniej dwa dni bolaly
                                    go miesnie.Rozne charakterki maja nasze cockerki,hi,hi,Pozdrowka jak zwykle
                                    ml
                                • Gość: bafra Re: Imieniny IP: *.uznam.net.pl 14.11.03, 09:40
                                  Mam przed sobą książkę "Psie i kocie imiona na każdy dzień roku"Czy
                                  wiecie,kiedy wasze pupilki mają imieniny? Toffi- 3.06,Kacper- 15.05,Tasi nie
                                  ma ,ale jest Tosia-13.09, Kama-10.02.Jak ma na imię "goldenek"?
                                  • marialudwika Re: Imieniny 14.11.03, 10:12
                                    Tasia to jest zdrobnienie od Tary.Moze to imie jest w psim kalendarzu imion?
                                    A propos imion to kazdy z moich trzech ma po kilka imion dodatkowych..
                                    Tasia jest Susanka,Prinsesa,Snuitje/co oznacza pyszczek/,Meijse...zas Tffi
                                    jest Tofer,Maly Mis,Tosiek...Drops jest Dronio,Dropsan,Dropje i Grote Beer co
                                    oznacza Maly Mis....A Wasze psiaki tez maja tyle imion???Pozdrowka
                                    ml,lekko pokrecona,hm
                                    • Gość: bafra Re: Imieniny IP: *.uznam.net.pl 14.11.03, 10:25
                                      Tary nie ma ,a Drops 26.04.Wszystkie moje psy miały po kilka imion ale to były
                                      takie "domowe" imiona wymyślone w "naszym" psim języku,który tylko znał pies i
                                      ja.
                                      • marialudwika Re: Imieniny 14.11.03, 14:53
                                        Te moje imiona tez sa w psim jezyku!!Ciekawe,ze Tasai zawsze wie,ze o niej
                                        mowie!!!Ona wogole pilnuje mnie bardzo i towarzyszy wszedzie.Ma rowniez
                                        przezwisko "ksiezniczka kuchni" i "kuchenna asystentka".W kuchni nie odstepuje
                                        mnie doslownie na krok.Kochana suczka jest z niej!!!
                                        ml
                                        • Gość: tomek Re: Imieniny IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 14.11.03, 18:07
                                          Golden nazywa się Felcio.
                                          • orvokki Re: Imieniny 14.11.03, 18:23
                                            Bua ha ha, a Sunday to ma imieniny co niedziela :)
                                            A oprócz tego mówię do niej: Spanielu, Pysiu-w-Kropki, Fafluńcu, Młoda, Jędzo
                                            (to jak jestem zła...)
                                            • marialudwika Re: Imieniny 14.11.03, 23:17
                                              A ja jak jestem zla na Tasie,rzadko to sie zdarza!! to mowie do niej "heks",
                                              co oznacza czarownico!!!Bo potrafi tak "ryknac" na Tofka lub Dropsa i to
                                              znienacka,ze omal ataku serca nie dostaje!!!!Wybaczam jej to jednak..ona w ten
                                              sposob wychowuje tych nieznosnych chlopakow!!!Pozdrawiam Was i
                                              Sunday,Kamusie,Mikusie,Felcia i Oskarka-Lilo..i juz nie wiem, a i kroliczka
                                              Srulka tez no i Kotworki
                                              ml
                                              • marialudwika Re: Imieniny 15.11.03, 11:57
                                                Podciagam nasz watek spanielowy..
                                                ml
                                        • Gość: Lenka Re: Imieniny IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.11.03, 15:41
                                          Chyba swoja tez zaczne nazywac "kuchenna asystentka",jak ktos siedzi z nas w
                                          kuchni to Kamcia zawsze tej osobie towarzyszy.
                                          Ostatnio smialam sie,ze Kamcia jest grzeczna wylacznie jak spi(akurat sobie
                                          wtedy drzemala).Mama odpowiedziala:to czasem jej nie budz!

                                          Pozdarwiam
                                          • marialudwika Re: Imieniny 16.11.03, 13:38
                                            Kamcia moze byc "ksiezniczka kuchni" bo o ile dobrze pamietam nie ma klopotow z
                                            utrzymaniem linii!!!! Nie moge tego samego powiedziec o Tasi!!
                                            Ostatnio jest poprawa i widac swiatelko w tunelu.Cala sforka dostaje karme
                                            NUTRO light.Nie chcialy juz jesc Hillsa,co jakis czas musze im karme zmieniac.
                                            Tasia ostatnio stracila pol kilograma,bardzo mnie to ucieszylo.Powinna jeszcze
                                            pozbyc sie dwoch kg.Chlopaki sa mniej "zarte" i mniej lakome...
                                            Pogoda jaka jest ostatnio nie sprzyja dlugim spacerom niestety.Dropsik nie lubi
                                            jak jest mokro i musze go ciagnac jak osla na dluzszy spacer...Pozdrawiam
                                            Was i Waszych czworonoznych przyjaciol.
                                            ml
                                            • marialudwika 250!!!!!! juz! 16.11.03, 22:09
                                              Podciagam nasz spanielowy zloty watek i dobrej nocy zycze
                                              ml
                                              • Gość: marialudwika Re: 250!!!!!! juz! IP: *.solcon.nl 17.11.03, 10:10
                                                Co slychac u Was i Waszych pieskow?Pozdrawiam
                                                ml
                                                • Gość: Lenka Re: 250!!!!!! juz! IP: *.chello.pl 17.11.03, 15:32
                                                  No ja zyje w stresie.W przyszlym tygodniu znow czeka Kamcie badanie krwi.
                                                  Nie ukrywam, ze licze na poprawe.Tak bym chciala, zeby moglabyc zoperowana po
                                                  nowym roku.Guzek jej sie powieksza,nie moge go dotykac bo mnie on przeraza.
                                                  Sampoczucie ma dobre,nawet az za bardzo.Zachwuje sie momentami jak mlody pies,
                                                  i do tego zrobila sie potwornie szczekliwa.Jak jest glodna albo chce wejsc do
                                                  pokoju to bedzie tak krzyczec ze czlowiek juz sobie odpuszcza.
                                                  Przeczytalam na psy.pl ze suczka z hodowli Sambalu wygrala porownanie.Cieszy
                                                  mnie to bo znam to pania,mieszkam niedaleko niej i strasznie podobaja mi sie
                                                  jej spanielki.Nie dosc ze sa piekne to i takie pieszczochy.

                                                  Pozdrawiam serdecznie
                                                  • Gość: tomek Re: 250!!!!!! juz! IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 17.11.03, 16:47
                                                    A twój pies ma jakiegoś guza. Opowiedz mi o chorobie o nie wiem za bardzo o co
                                                    chodzi. Pozdrowienia dla was i dla piesków i królików.
                                                  • Gość: Lenka Re: 250!!!!!! juz! IP: *.chello.pl 17.11.03, 17:02
                                                    Kamcia ma guza sutka(w zasadzie to 2).Jeden z nich jest maly i sie nie
                                                    powieksza,drugi zas..... szkoda gadac.Myslalysmy,ze lepiej nic z tymi guzami
                                                    nie robic,ale niestety nie ucieklam od tego problemu bo guz zaczal sie
                                                    powiekszac.W zasadzie to wina pani kardiolog, ktora dala Kamie zastrzyk
                                                    sterydowy nic mi o ty nie mowiac!Zdecydowlam sie z mama na operacje,z
                                                    robilysmy badanie wstepne(rtg,usg j.brzusznej,badanie moczu i badanie
                                                    krwi).Badanie kwi wykazalo podwyzszony poziom mocznika i kreatyniny.Wetka
                                                    uznala,ze operacja nie moze zostac przeprowadzona(nie mozna podac narkozy).
                                                    Leczymy ja wiec na nerki,ostatnio przeprowadzone badanie wykazalo poprawe.
                                                    Jesli parametry mocznika i kreatyniny spadna bedzie mozna ja operowac.
                                                    Wtedy znow bedzie stres bo nie wiadomo jak operacje zniesie "13 letnia babcia".
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: tomek Re: 250!!!!!! juz! IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 17.11.03, 16:49
                                                    O jakiego guzka chodzi? Pozdrowienia
                                                  • marialudwika Re: 250!!!!!! juz! 17.11.03, 16:56
                                                    Po pierwsze zycze aby Kamusia miala dobre wyniki badan!!!
                                                    U nas dzis pada caly dzien,jesli nie deszczc to mzawka.Dropsik wogole nie ma
                                                    ochoty spacerowac przy takiej pogodzie/ja tez,ale co robic.../ musze wiec go
                                                    ciagnac bo stoi "w zaparte".Tasia i Tofek nic sobie z deszczu nie robia,ale
                                                    ciagle ganiaja kroliki a ja marzne i wolam w nieskonczonosc.W nocy Toffi
                                                    piszczal,bolal go brzuszek/nazarl sie chleba rzucanego ptakom../.Trzeba go bylo
                                                    o 3-ciej w nocy dodatkowo wyprowadzac.Pozdrawiam Was pieski i kroliczka
                                                    ml
                                                    P.S. Czy hodowla z Sambalu ma strone internetowa?Chetnie bym ja obejrzala!!!
                                                  • Gość: marialudwika Re: 250!!!!!! juz! IP: *.solcon.nl 17.11.03, 20:50
                                                    DO gory!!!!
                                                  • Gość: Lenka Re: 250!!!!!! juz! IP: *.chello.pl 17.11.03, 21:21
                                                    U nas tez pada.Ja sie tym nie przejmuje,wkladam Kamci kurteczke i wychodzimy.
                                                    Hodowla Sambalu nie ma stronki(przynajmnie mi nic o tym nie wiadomo).
                                                    A sunie sa sliczne.Ich zdjecia byly w jednym z numerow miesiecznika"Moj pies".
                                                    Zeskanowalam je i moge ci je wyslac.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Lenka Re: 250!!!!!! juz! IP: *.chello.pl 17.11.03, 21:40
                                                    Juz ci wyslalam ML,mam nadzieje, ze dojda.Milego ogladania!!

                                                    Pozdrawiam
    • Gość: Asia Re: coker spaniel angielski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 21:50
      Kasiu,wyobraź sobie że mam u siebie w domciu małego spanielka. Jest to mała
      ruda suczka ;) Prezent urodzinowy od znajomych i rodziców ;))) Z tego co wiem
      to został kupiony na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu. Małe szczeniaki są
      sprzedawane w jakiejś oddzielnej uliczce głównie przez handlarzy (nie
      hodowców). Moja Mika ma już 2 miesiące i 2 tygodnie. Rośnie bardzo szybciutko.
      Tyle że jeszcze nie może wychodzić na spacerki. Pod koniec listopada będzie
      miała ostatnie szczepienie i wtedy sie zacznie ;) Z tego co zaobserwowałam,
      będzie z nią niezły ubaw. Jest malutka a już zabiera wszystkim skarpetki i
      chowa po kątach i zakamarkach w całym domu.Wkońcu to pies mysliwski . I wiesz
      mi, szczeniaki są słodkie, ale na 2 godziny. Gorzej jak musisz sie uczyć lub po
      prostu chcesz się zdrzemnąć, a twój pupil ma nastrój do zabawy. Masakra!!! Moje
      ręcę są tak obdrapane, że... Trzeba ją wychowywac. Staram sie to robic, krzyczę
      i jak trzeba klepnę w zad, ale do niej nic nie dociera. Złośliwy egzemplarz,
      tak się rozszczekuje że masakra. Normalnioe pyskuje ;) No i na koniec dam Ci
      jedną radę: nie dawaj szczeniakowi mleka. Zrobiłam ten błąd. po mleku małe
      pieski mają rozwolnienie (trudno się przestawić po mleku matki). Powodzenia!
      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 17.11.03, 23:46
        Nie wiem jak mozna na szczeniaka krzyczec i "klepac w zad"!!!Czy to moze sa
        zarty?Przeciez taki maluch nie rozumie,ze zle robi!!!Nigdy w zyciu nie
        krzyczalam na moje psy.Pozdrawiam
        ml
        • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 18.11.03, 00:48
          Wlasnie tak sobie pomyslalam tak a propo tej brzydkiej pogody.Jak wracam ze
          swoja ze spaceru to ma tak zablocone lapy,ze musze je jej myc.
          A jak ty rozwiazujesz ten problem?z trojka chyba nie jest latwo?
          Dzieki za zdjecia.Sa super. :)

          Pozdrowienia dla wszystkich
          • orvokki Re: coker spaniel angielski 18.11.03, 08:41
            Sunday po jesiennych spacerkach wraca w wersji tricolor... ale jej nie kąpię
            tylko suszę, a potem wyczesuję, albo samo się wykrusza...
            Do nowej spanielowiczki: widać, że chyba niewielkie masz doświadczenia z
            wychowywaniem szczeniaka? jak tylko mała skończy kwarantannę, zapisz się z nią
            do szkółki, osobiście polecam Leszka Kalisza na Żernickiej, ale dużo dobrych
            rzeczy słyszałam też o szkółce na Agrestowej... U Leszka w tej chwili na psie
            przedszkole chodzi urocza 3 miesięczna spanielka, więc Wasza miałaby
            towarzystwo do zabawy zapewnione.
            Spaniele to psy delikatne, nie wolno ich wychowywać przez wrzaski czy bicie! to
            są bardzo bystre psy, najlepiej sprawdzają się nagrody. Jeśli chcecie, żeby
            mała dała Wam spokój na jakiś czas - albo wcześniej ją porządnie wymęczcie - to
            nie takie trudne przy szczeniaku, albo dajcie jej jakieś zajęcie na przykład
            smaczne ucho wieprzowe do ogryzania (nie kości, bo jej się ząbki pokrzywią).
            No i przeraziłaś mnie... jeśli na Świebodzkim na spaniele jest osobna alejka,
            to jednak sprawdzają się moje przeczucia, że moda na spaniele wraca :(
            • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 18.11.03, 09:57
              Witajcie!Nie jestem w stanie myc tych wszystkich lapek zwlaszcza,ze sforka
              wychodzi piec razy dziennie naogol.Czasem cztery razy.One maja taka siersc,zze
              wszystko" sie wysusza i wykrusza".Mieszkamy wsrod zieleni i nie jest brudno,ale
              jest duzo piachu.Obecnie psom urosly "papucie" ,na ktorych sie nanosi piach.Za
              dwa tygodnie lapki beda modnie ostrzyzone.Oczywiscie trzeba u nas czesciej
              uzywac odkurzacza,no i nie byc zbytnim pedantem,hi,hi.POzdrawiam Was i pieski i
              krolika.
              ml
              • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 18.11.03, 12:55
                Zazdroszcze,ja niestety musze lapki niuni myc(moja mama jest pedantka).
                Orvokki mi tez sie nie podoba ze moda na spaniele wraca,a juz myslalam ze mamy
                to za soba.Mam nadzieje,ze to tylko chwilowe i nie potrwa dlugo.

                Pozdrawiam :)
                • marialudwika Re: coker spaniel angielski 18.11.03, 13:33
                  Dla mnie powrot mody na nasza rase jest mniej grozny od faktu handlu na
                  bazarach itd. psami.To jest godny potepienia proceder a co najgorsze psiaki
                  pochodza od "hodowcow" dla kasy,ktorzy eksploatuja suczki i taktuja je jak
                  maszynki do robienia kasy.Straszne.Pozdrawiam
                  ml
                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 18.11.03, 23:00
                    Dobry wieczor,podciagam na wszelki wypadek nasz watek.Pozdrowka
                    ml
                    • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 19.11.03, 10:15
                      Jestem troche niespokojna.Toffi znalazl rzucone na trawe plastikowe opakowanie
                      po czyms do jedzenia i zaczal je gryzc.Oczywiscie nie bylo mowy by go zmusic do
                      oddania.Boje sie,czy nie "pozarl" kawalka plastiku bo dzis bardzo
                      wczesnie "musial na dwor" a zazwyczaj jest spiochem.Pare dni temu bolal go w
                      nocy brzuszek od splesnialego chleba/tez "zdobyczy trawnikowej"/.Pozdrawiam Was
                      i zwierzaczki
                      ml
                      • orvokki Re: coker spaniel angielski 19.11.03, 10:35
                        Miejmy nadzieję, że jeśli zeżarł, to wyjdzie z niego naturalną drogą...
                        Co do sprzedawania psów na bazarkach i mody na określoną rasę, to niestety jest
                        to powiązane - pseudohodowcy nie będą przecież sprzedawać psów, które "nie
                        idą". Im popularniejsza rasa tym większa szansa dostania jej na targowisku...
                        ech.
                        Wracając do mycia łapek i reszty po spacerkach - nie da się ukryć, że my do
                        pedantów nie należymy... ale na szczęście nie mamy dywanów, tylko parkiety i
                        płytki. Przy zamiataniu wychodzi górka ziemi i kłaków (nawet jeśli robi się to
                        codziennie).
                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 19.11.03, 13:43
                          Znam "ten bol",zwlaszcza,ze dochodza u mnie jeszcze ptasie piorka i ziarenka
                          etc/papuzki faliste/.Od zamiatania boli mnie nieraz ramie,hm!Ale czasem
                          poprostu udaje,ze nie widze piachu etc.Nie jestem w stanie zamiatac 5 razy
                          dziennie.Dawno,dawno temu,gdy byl w domu jeden pies/byl to wyjatek,bo bywaly
                          nawet i 4-5!!/ mylo sie nozki w miseczce etc.Moja mama tez byla
                          pedantka.Pozdrawiam j.z.
                          ml
                          • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 19.11.03, 15:51
                            Boje sie zapeszyc,ale Dropsik byl dzis na ostatniej wizycie u weta homeopaty i
                            zakonczyl wlasciwie kuracje.Jest z nim o.k.Musi byc jeszcze pare razy wykapany
                            w specjalnym szamponie.Kuracja trwala od poczatku kwietnia i kosztowala
                            drogo,ale dala efekt.Wetow leczacych homeopatycznie jest malo,sa homeopaci,ale
                            nie weci.Dropsik musial jezdzic do innego miasta,hm.Pozdrawiam j.z.
                            ml
                            • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 19.11.03, 18:33
                              Moda powraca ale nie jest jeszcze tak źle. U mnie na podwórku zauważalnie
                              przybywa coraz więcej coockerów ale jest też kilka Goldenów. Myślę że jest to
                              chwilowe i szybko minie !

                              Pozdrowienia dla forumowiczów i piesków, królików.
                              • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 19.11.03, 23:15
                                Czy mieszkasz w bloku?Chyba to podworko duze,skoro przybywa tak duzo i jest
                                sporo psow? U nas zaobserwowalam "mode" na labradory oraz
                                teriery.Pozdrawiam "zwyczajowo".
                                ml
                                • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 20.11.03, 09:15
                                  Podciagam
                                  ml
                                  • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 20.11.03, 15:13
                                    Mieszkam w domku jednorodzinnym. Źle się wyraziłem- nie na podwórku lecz w
                                    okolicy. Pozdrawiam !
                                    • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 20.11.03, 16:24
                                      Nie szkodzi!!!!Spotkalam dzis w czasie zakupow slodka sunie spanielke,czarno-
                                      biala przesiana.Ma 4 m-ce i jest tak slodka,ze mozna ja niomal zaglaskac na
                                      smierc!!Oczywiscie sie powstrzymalam,ale ledwo,ze....Pozdrawiam
                                      ml
                                      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 21.11.03, 17:10
                                        "Cockerowcy' zamilkli!!!Pisze wiec slow pare.Tofikowi wszedl dzis w lapke
                                        kolec.
                                        W czasie gonitwy za krolikami,ktorych wogole nie widac.Te biedne zwierzaczki
                                        powymieraly masoao na chorobe krolicza o nazwie monoxytoza/?/.Kolec udalo mi
                                        sie wyciagnac i lapka juz o.k.Pozdrawiam Was,pieski i kroliczka
                                        ml
                                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 22.11.03, 16:53
                                          Czyzby sie u Waszych pieskow i krolikow nic wogole nie dzialo???Dzis sforka
                                          wpadla w taki trans lowiecki,ze szukalismy ich we dwojke ponad godzine!!!
                                          Mialam dusze na ramieniu a w glowie najgorsze scenariusze.Sa na
                                          szczescie "zachipowane",ale....motocylke itp.Na szczescie sie odnalazly,ale
                                          dlugo ni mialy zamiaru przyjsc bo pachnialo im wszedzie krolikiem/duzo
                                          sprytniejszym od nich/
                                          Pozdrawiam j.z.
                                          ml
                                          • orvokki Re: coker spaniel angielski 22.11.03, 17:10
                                            Czy one gonią za widmowymi królikami? skoro jak twierdzisz masowo powymierały...
                                            U nas na polu między blokami też są króliki/zające, ale Sunday oferma węszy,
                                            węszy i nic nie może wywęszyć... za to świetnie sobie radzi z wynajdywaniem
                                            wiewiórek w parku. Ale na szczęście daje się odwołać...
                                            • marialudwika Re: coker spaniel angielski 22.11.03, 23:10
                                              Musialy jakies /na szczescie/ przezyc.Ta choroba dalaby sie wyleczyc,ale jak
                                              zlapac krolika by go leczyc?Chcialam jednego ratowac/w lecie/ale bylo juz za
                                              pozno i wet go uspil.Jest cieplo i "wiosna w powietrzu",duzo trawy wiec warunki
                                              do rozmnazania idealne.Nie ma tutaj niestety wiewiorek!!!Ciesz sie,ze Sunday
                                              nie chodzi na zajace i kroliki!!Dla psow to rozrywka,ale dla mnie stres.Po
                                              takim wyganianiu sie spia potem jak pod narkoza!!i nie nudza sie to jest plus.
                                              Nie wiesz czemu na naszej liscie tak ponurawo???
                                              Pozdrawiam j.z.
                                              ml
                                              • marialudwika Re: coker spaniel angielski 23.11.03, 19:22
                                                Lenko,nie odzywasz sie...Jak wypadly badania Kamusi?Pozdrawiam "zwyczajowo"
                                                ml
                                                P.S. Nasz zloty watek pomalu zaczyna cichnac,buuuu!!!
                                                • Gość: Mizerna Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 24.11.03, 18:21
                                                  Okazalo sie,ze kroliki padaja masowo na wirus o nazwie vhs.Krolik nim zarazony
                                                  pada w ciagu 24 godz.Wirus po raz pierwszy pojawil sie w 1990 w Chinach a
                                                  nastepnie w Belgii,skad dotarl do Holandii.Wirus ten nie jest niebezpieczny dla
                                                  ludzi i innych zwierzat.
                                                  U moich pieskow wszystko w porzadku,jedynie okropnie sie brudz-pada mzawka a
                                                  pozatym one tarzaja sie w kaluzach z potem w piachu,grrr!!!
                                                  Pozdrawiam j.z.
                                                  ml
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 24.11.03, 19:59
                                                    Jakis nick nie ten sie przyblakal..
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 25.11.03, 09:18
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 26.11.03, 15:56
                                                    "Cockerowcy",gdzie jestescie?????? Czy nasz watek zamiera???
                                                    Czy wszyscy maja jesienna depresje?Lub zapadli w sen zimowy?
                                                    Na liscie Spaniele,ledwo sie "tlacej' ozywa tylko jak jest jakas
                                                    wystawach..buuuuu!!!!
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 26.11.03, 16:49
                                                    Jesteśmy,jesteśmy nie damy się "zsunąć" na nastepną stronę!!!Marzy mi się
                                                    piękna tapeta na pulpit z cockerem i nie mogę znaleźć,mam w tej chwili piekną
                                                    psinę,ale to nie cocker.Może znacie jakieś adresy?Pozdrowienia .
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 27.11.03, 11:10
                                                    Hej!!Fajnie,ze sie odezwalas!!!!!A nie mozesz sobie zrobic tapety z fotka
                                                    swojego wlasnego slicznego pieska???Moj maz sobie zrobil i ja tez
                                                    planuje.Pozdrawiam Was i pieski
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 27.11.03, 11:58
                                                    Jeszcze nie mogę,ale może kiedyś i te sprawy "pojmę" Na razie podziwiam
                                                    siebie,że w "straszym już wieku" w ogóle poruszam się "tym świecie" nowoczesnej
                                                    techniki.Ostatnio tak się ociepliło,że Mikuśka złapała kleszcza,trzeba
                                                    teraz "uśpić" jej czujność i go usunąć.Tej mojej psicy nie można nic zrobić tak
                                                    się buntuje, a już wizyta u weterynarza to STRES kosmiczny i dla nas i dla niej!
                                                    Ale dobrze,że jest taka jesień,nie cierpię jesieni i zimy!!!Natomiast Mika
                                                    uwielbia śnieg, biega,podrzuca kulki jak małe szczenię,potem jest kłopot
                                                    z "kulami" na łapach,trzeba je stopić tak mocno się trzymają łap.Pozdrowienia.
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 27.11.03, 21:08
                                                    Hej!Ja tez siebie podziwiam,z tych samych powodow!!!!Mam na mysli internet.Z
                                                    mojej trojki jedynie Dropsik uwielbia wizyty u weta.Jest to jedna z jego
                                                    ulubionych rozrywek.Wetka i jej asystentki bardzo go z tego powodu
                                                    lubia.Pozostale dwa szalenie te wizyty "przezywaja",trzesa sie juz w
                                                    samochodzie.
                                                    "Na" kulki ze sniegu pomaga wystrzyzenie wloskow na lapkach od spodu.
                                                    Kleszczytu nie ma bo jest dosc chlodno,4 stopnie ciepla.Ciekawa jestem,gdzie
                                                    spia Wasze pupile?Czy wlaza do lozka panstwa?Moje -owszem tak,zerszta one
                                                    doslownie i w przenosni wlaza nam "na glowe".Pozdrawiam Ciebie i Mikusie i
                                                    pozostalych "cockerowcow" i ich pieski i Tomka z goldenem tez
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 28.11.03, 09:42
                                                    Z "uporem maniaka" nie daje watku zepchnac!!!
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 28.11.03, 10:19
                                                    No tak! tylko,że ostatnio to tylko my dwie podtrzymujemy nasz wątek.Mika
                                                    ma "swój " pokój,kanapę ,fotele i tam śpi,na kanapie ma zrobione "legowisko"
                                                    ale woli fotel.Bardzo często zagląda do naszej sypialni i bardzo często zostaje
                                                    przyjęta "w nogi" na nasze "wspólne legowisko" np.dzisiaj zakończyła noc u
                                                    pańci, a ja "zakończyłam" noc z podkurczonymi nogami.Staram się do tego nie
                                                    dopuszczać ale nie jestem konsekwentna,na szczęście przychodzi rzadko, a dziś
                                                    musiała mieć "ciężką" noc bo strasznie zawyła w środku nocy,czy Twoim też się
                                                    to zdarza?
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 28.11.03, 10:46
                                                    Moze cos jej sie snilo?Moje tez czesto we snie "biegaja",Tasia piszczy,ruszja
                                                    tez lapkami.Moj poprzedni spaniel/jeden zdwoch/ Kacper od szczeniaka spal ze
                                                    mna.Potrafil sie tak "ukladac" rownolegle do moich plecow i wygrzewac swoim
                                                    ciepelkiem.Czest jednak kladl sie "w nogach" albo na nich/i mi dretwialy/.Ale
                                                    jak go leciutko kopnelam,tak symbolicznie-odsuwal sie z mruknieciem.To byl moj
                                                    ukochany "zloty chlopiec",choc charakterek mial delikatnie mowiac NIELATWY.
                                                    A co do tego,ze jest nas dwie-Lenka zjawi sie tu po 1.12.Inni-nie wiem...
                                                    Pozdrawiam Ciebie i Mikusie!!!
                                                    ml
                                                  • orvokki Re: coker spaniel angielski 28.11.03, 10:57
                                                    Nie gniewajcie się, że się nie odzywamy, właśnie w okropnym pośpiechu kończyłam
                                                    moją pracę magisterską, wczoraj oddałam, a w przyszły czwartek się bronię. Boję
                                                    się jak nie wiem co. Ani promotor, ani recenzentka nie dali mi żadnej
                                                    podpowiedzi, z czego mogą mnie pytać... przyjdzie mi chyba przeryć się przez
                                                    całą literaturę brytyjską od Old English Period...
                                                    Sunday jak zawsze w dobrym humorze. Właśnie konsumuje śniadanko - dopiero
                                                    teraz, gdyż rano biegamy, a to lepiej robić z pustym brzuszkiem. Zmieniłam jej
                                                    karmę z Eukanuby na Royala i jest dużo lepiej - ładniejsze qpki niż dotąd.
                                                    Ja też mam zdjęcie Sunday jako tapetę. Trzeba zeskanować zdjęcie w dobrej
                                                    rozdzielczości, zachować najlepiej jako jpg no i w ustawieniach pulpitu sobie
                                                    ustawić jako tło.
                                                    Sunday nie włazi do łóżka, bardzo nam zależało, żeby tak było i przez jakiś
                                                    czas jak była malutka zastawialiśmy ją taką deską w przedpokoju, żeby do nas
                                                    nie właziła. Teraz śpi z nami w pokoju, zazwyczaj wieczorem przychodzi po
                                                    pieszczoty i przytula nam swoje fafle do policzka (co nazywamy wieczornym
                                                    okładem z fafli), a potem wędruje na swój pontonik (tak wygląda jej posłanko).
                                                    No i rano oczywiście czeka na pierwsze łypnięcie okiem i od razu startuje z
                                                    powitaniami i całą swoją poranną radością. Dostajemy z kolei poranne śmierdzące
                                                    spanielowe buzi (to nie tak, że jej strasznie śmierdzi z mordki, bo ma czyste
                                                    ząbki i zdrowe dziąsła, ale jednak róże to to nie są...).
                                                  • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 28.11.03, 12:34
                                                    Będziemy trzymać kciuki!!! A ja lubię taki "rozespany" psi zapaszek.Rano jak
                                                    Mikusia przyjdzie to staje przednimi łapami na łóżku i tak się słodko przytula
                                                    całą połową swego "chudego" tłowia,bardzo nie lubi jak ona już wstanie a
                                                    państwo jeszcze leżą...jak wstawać to wszyscy! i wstajemy.
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 28.11.03, 16:11
                                                    Po pierwsze BEDE TRZYMAC FIGI W CZWARTEK!!!!!! Dla tak waznych obowiazkow
                                                    jestes,jesli o mnie chodzi,usprawiedliwiona z niepisania na "zloty watek".Co
                                                    do zapaszku spanielkowego,hm-roze to nie sa,zwlaszcza jak piesunki/moje/
                                                    wieczorem MUSZA dostac gryzaczki z jakis tam wedzonych flaczkow i t.p.A
                                                    sprobowalabym ich nie dac!!!! Wskakuja na kanape i tak ZNACZACO na mnie patrza
                                                    tymi swoimi brazowymi w trzech odcieniach slipkami..ze dac musze.Doslownie
                                                    jakby umialy mowic!!!Myje im/okazjonalnie/ zabki,mam spray ziolowy itp. ale co
                                                    tam-piesek to piesek a w pieskach kocham wszystko.Bylam dzis w "psim"
                                                    sklepie.Wlasciciel ma slodkiego czarnego labradora,jest to nasz wielki
                                                    przyjaciel!!Wita nader serdecznie i wacha moja kurtke,pewnie czuje
                                                    swoich.Pozdrowka dla wszystkich suniek i pieskow no i dla Was tez
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 29.11.03, 08:50
                                                    Podciagam nasz "Zloty watek"
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 29.11.03, 19:19
                                                    Nie pisałem dawno gdyż byłem bardzo zajęty, ponadto nie miałem przez 3 dni
                                                    internetu i nie mogłem pisać :-/ Teraz po kolei:

                                                    Co do spania z psem to robie to dosyć często. Jest mały i często tak jakby
                                                    płacze. Wtedy biorę go do łóżka do razem śpimy.
                                                    Co do tresury umówiłem się z treserem. Ma nauczyć psa tego aby nie ciągnął za
                                                    smycz i podstawowe komendy. A' propos- ile płacicie za jedno spotkanie?
                                                    I jeszcze jedno co mnie strasznie zamartwia: Goldenowi na zębach pojawił się
                                                    jakiś dziwny szarawy jakby osad. Co to może być. Iść z tym do weta ?
                                                  • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 29.11.03, 19:24
                                                    Proszę bez skojarzenień :-) Chodzi o spanie :-)
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 29.11.03, 20:17
                                                    Mlodemu pieskowi osad?Lepiej idz do weta!!!
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 29.11.03, 20:19
                                                    HIP<HIP <HURRA mamy juz 300 postow!!!!Oby nasz watek dalej trwal!!!!Poglaszcz
                                                    psiunka
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 30.11.03, 10:30
                                                    Moja sforka ma "psia" grype zoladkowa.Dostaja finidiar a jutro do
                                                    weta.Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.mtm / *.mtm-info.pl 30.11.03, 11:28
                                                    300 postów !!! To bardzo dużo. Musimy dojść coraz dalej i dalej.
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! 30.11.03, 20:47
                                                    No tak,musimy i chyba chcemy????
                                                    Podciagam wiec
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.solcon.nl 01.12.03, 11:21
                                                    Jakos obylo sie bez weta.Finidiar i dieta ryzowo-marchewkowo-kurczakowa pomogla.
                                                    Moja hultajska trojka jest na strzyzeniu,wroci dopiero po 16-tej.W domu
                                                    okropnie ponuro bez nich!!!Byly wybitnie nieznosne w samochodzie-winowajca byl
                                                    wyjacy non-stop Toffi.On jest histerycznie nerwowy/po tatusiu/,podobno cale
                                                    jego rodzenstwo tez!!!Dropsik i Tara zachowuja sie w samochodzie spokojnie,ale
                                                    Toffi "napedzal" nerwowosc.Pozdrawiam Was i psiunki.
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.chello.pl 01.12.03, 12:55
                                                    Witam ponownie!
                                                    Przez jakis czas sie nie odzywalam,niestety przekroczylam limit i nie moglam
                                                    wchodzic do internetu.
                                                    Bylam dzis z Kamcia na pobraniu krwi(jutro wyniki),a jutro z kolej ide z nia
                                                    do fryzjera.Nie tyle chodzi mi o jej strzyzenie co o wyczesanie koltunow.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.solcon.nl 01.12.03, 13:48
                                                    Wlasnie i o koltunki chodzi,jednak spaniele maja rozne typy siersci,jedne maja
                                                    bardziej welnista/?/,miekka i koltuniaca sie a inne wcale sie nie koltunia.U
                                                    mojego Kacperka koltunki robily sie czasem pod paszkami i mozna go bylo wogole
                                                    nie "podcinac",Drops tez ma taka siersc,Tasi koltunki robia sie rzadko
                                                    natomiast Toffek jest wyjatkowo "koltunogenny"...Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 01.12.03, 15:51
                                                    Właśnie wczoraj wyciełam Mikuśce kołtunka,na szczęście należy do tych
                                                    mniej "kołtunogennych" ale czasem sie zdarzają.Bardzo nie lubi się strzyc i
                                                    cokolwiek sobie wycinać,toleruje tylko czesanie najlepiej grzbieciku bo z
                                                    uszami to bywa różnie.Ma do czesania kilka szczotek i uważnie obserwuje,którą
                                                    się bierze,ta do "polerowania" najlepiej jej odpowiada bo to oznacza
                                                    koniec "męki"Pozdrawiam Was i psiaczki.
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.chello.pl 01.12.03, 17:10
                                                    Przyznam sie szczerze,ze rzadko czesze Kamcie.Niestety ona tego strasznie nie
                                                    lubi,wyrywa sie,czasem warczy,nie mam sily i ochoty z nia walczyc.Trudno zatem
                                                    sie dziwic,ze po jakims czasie powstaja koltuny.W porownaniu do innych
                                                    spanieli Kama nie ma zbyt duzo siersci(na szczescie).Jutro chyba zostawie ja
                                                    sama(lepiej sie zachowuje jak nas nie widzi).Generalnie na pierszy rzut oka to
                                                    nie widac by bylo tak zle,te koltuny sa raczej od skory.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! 01.12.03, 22:39
                                                    Cala "ekspedycja fryzjerka" nie obyla sie bez histerii.Ciekawe,ze jak juz tam
                                                    sa zachowuja sie supergrzecznie.Nie moze sie ona nachwalic i twierdzi,ze sa to
                                                    idealne psy.Sama ma dwa cockery iwidac,ze jest psiara 100%.Po strzyzeniu sforka
                                                    wyglada dosc komicznie,nie ma slicznych "papuci" na lapkach/na nich nanosi sie
                                                    najwiecej piachu a w zimie robia sie kulki ze sniegu/-maja lapki "wystawowe'.
                                                    Tofiemu zostawilam czubek.Pachna szamponem i "zmalaly".Jutro je zwaze bo siersc
                                                    tez ma wage.
                                                    Co do czesania Tasia bardzo lubi,Tofek NIE ZNOSI a Dropsik zalezy,jaki ma humor.
                                                    Mam zwiadomosc,ze czesze je za rzadko..ale kazda czynnosc u nas trzeba pomnozyc
                                                    przez 3!A czesanie grzbiecikow to najprzyjemniejsza czesc "procesu" czesanai i
                                                    one to uwielbiaja.
                                                    Psiuneczki i Was oczywiscie pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.chello.pl 01.12.03, 23:55
                                                    No jak sobie pomysle,ze moglabym miec jeszcze 2 spaniele o takim charakterku
                                                    jak moja Kamcia to ja dziekuje bardzo:)
                                                    Polecam stronke:www.buffie.amor.pl/aboutus15-linki.htm
                                                    Sa tam linki do domowych stronek o spanielkach i hodowli spanieli,a takze inne
                                                    stronki o psach.
                                                    Pozdrawiam, i ze juz prawie polnoc-Dobranoc
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.mtm-info.pl 02.12.03, 00:05
                                                    Witam nowy dzień- Felek źle się czuje i musiałem wstać :-( Tragedia- łazi,
                                                    szczeka (piszczy), wariuje... ehh co mu się dzieje ?
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.chello.pl 02.12.03, 00:10
                                                    O juz po 12,w takim razie Dzien dobry!
                                                    Chce mu sie siusiu albo kupke i daje ci znak.No przynajmniej moja jak ma
                                                    potrzebe to podobnie sie zachowuje-usiadzie pod drzwiami albo przerazliwie
                                                    szczeka.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: bafra Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 02.12.03, 10:00
                                                    Co u goldenka?Jak się czuje?
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.solcon.nl 02.12.03, 13:05
                                                    I u nas noc byla do niczego nie podobna!!!Tasia musiala wyjsc a alarmowal
                                                    Tofek!!!Zachodze w glowe jak one porozumiewaja sie miedzy soba?Nie pierwszy raz
                                                    Tasia uzywa Tofka jako nadajnika!Jestem polprzytomna z braku snu,hm.Jak sie ma
                                                    Felutek?Pozdrawiam Was i psiaczki
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.chello.pl 02.12.03, 14:59
                                                    No wlasnie jak miewa sie goldenek?
                                                    A tak w ogole moglbys cos wiecej o nim napisac? Swego czsu goldeny bardzo mi
                                                    sie podobaly(nadal tak jest z tym ze w chwili obecnej nie zdecydowalabym sie
                                                    na kupno tej rasy).
                                                    No dzis czeka mnie(tzn Kame)fryzjer.Bedzie sie dzialo,oj bedzie.
                                                    Moja mama doszla do wniosku, ze musimy choc troche niunie wyczesac zeby nie
                                                    bylo wstydu u fryzjera,ze ona taka skoltuniona.
                                                    Ja trzymalam Kamcie, mama ja wyczesywala.
                                                    Bylo tradycyjnie-szarpanina,warczenie,wyrywanie sie,kaganiec na mordce,pelno
                                                    siersci.No wyglada suzo lepiej,reszte zostawiam fryzjerowi.
                                                    Relacje jak przebiegla wizyta zdam wam wieczorem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: tomek Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.mtm-info.pl 02.12.03, 15:57
                                                    Na szczęście chwilowy przypadek. Pójście na spacer pomogło. Jutro albo
                                                    pojutrze idę z goldenem do weta (chodzi o ten niby osad). Ciekawe co to jest ?
                                                  • Gość: marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.solcon.nl 02.12.03, 19:30
                                                    Pewnie zjadl za duzy obiadek?
                                                    Drops dzis wogole nie chcial "rano"/o 11-tej/wstac i wyjsc na dwor.W koncu
                                                    wyszedl "na sile" i chodzil jak dziadek,nie wiem,czy u fryzjerki nie lezal na
                                                    betonie..Miala przypadek losowy-pozar i wszystko bylo wczoraj troche nie
                                                    tak,jak normalnie.Pozniej jednak sie "rozczmuchal"i zachowywal normalnie..
                                                    Czekam na relacje Lenki z wizyty Kamusi w "salonie pieknosci"!!!Pozdrawiam Was
                                                    i piesiaczki
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! IP: *.chello.pl 02.12.03, 20:29
                                                    Juz po wizycie.Pierwszy raz zostala obcieta tak jak chcialam czyli nie na
                                                    foczke.Pan obcial jej troche kudlow,zwlaszcza te na ktorych byly
                                                    koltuny,wew.strone ucha zgolil,wycial siersc kolo poduszek i ogolnie nadal
                                                    temu ladny ksztalt.Zaplacilam 30 zl.Poprzednie wizyty kosztowaly mnie 80 i 120
                                                    zl(z myciem).
                                                    Znam tez Kamci wyniki krwi-POPRAWA.Wyobrazcie sobie ze mocznik z 110 sopadl
                                                    jej do 65(bez plukania).Na poczatku wetka dawala nam delikatnie do
                                                    zrozumienia,ze poprawa moze byc ale raczej w tym wieku to raczej watpliwe.A tu
                                                    taka niespodzianka.Przed swietami raczej jej nie zoperujemy,wiadomo
                                                    przygotowania,cala ta swiateczna krzatanina no i lekarka tez nie bedzie tak
                                                    dyspozycyjna..Operacja odbedzie sie zaraz po swietach.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! 02.12.03, 23:19
                                                    To same wspaniale wiadomosci!!!Bardzo sie ucieszylam.Bardzo rozsadnie przelozyc
                                                    operacje na po swietach,teraz wszystkim swieta etc maca rozum a i pooperacji
                                                    trzeba moc sie z wetka porozumiec,co w swieta jest
                                                    niemozliwe/naogol/.Pozdrawiam i poglaszcz sliczna Kamusie
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Złoty wątek- hip hip hura !!! 03.12.03, 14:21
                                                    "podnosze" by nasz watek nie zaginal
                                                    ml
                                                  • Gość: tomek Wizyta u weta IP: *.mtm-info.pl 03.12.03, 16:58
                                                    No więc opowiem o wizycie u weta z Goldenkiem w sprawie tego osadu. Powiedział
                                                    że mam łagodne zapalenie dziąsełek i muszę mu je smarować maścią. Ten jednak
                                                    się nie daje ;-) (ale musi, pod rygoram że nie dostanie słodycza :D ) Ogólnie
                                                    nie ma problemów. Wet kazał też myć mu żebę i dawać jakąś specjalną karmę. To
                                                    na tyle. Pozdrowienia dla Was, Piesków i Królików.
                                                  • Gość: tomek Re: Wizyta u weta IP: *.mtm-info.pl 03.12.03, 17:02
                                                    Nie ja mam tylko piesek.
                                                  • marialudwika Re: Wizyta u weta 03.12.03, 22:22
                                                    Dobrze,ze to nic groznego!!A jaka karme zalecil mu dawac?Napisz prosze.Wiem,ze
                                                    sa karmy tzw. dental,ale jakos malo wierze reklamie.
                                                    Pozdrawiam Was i zwierzaki
                                                    ml
                                                    P.S. Zwazylam moja hultajska trojke i ucieszylam sie bo wszystkie 3 wracaja do
                                                    wlasciwej wagi,dzieki karmie NUTRO LITE.Jest ona rowniez dobra na zabki.Jest to
                                                    juz n-ta karma,ktora stosuje..
                                                  • Gość: marialudwika Re: Wizyta u weta IP: *.solcon.nl 04.12.03, 08:42
                                                    Podciagam
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika GRATULACJE DLA PANI MAGISTER!!! IP: *.solcon.nl 04.12.03, 17:20
                                                    Orvokki jeszcze raz gratuluje!!!!!!!HIP!HIP!!!! HURRA!!
                                                    obronienia pracy magisterskiej!!!!
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: GRATULACJE DLA PANI MAGISTER!!! 04.12.03, 23:47
                                                  • orvokki Re: GRATULACJE DLA PANI MAGISTER!!! 05.12.03, 00:54
                                                    Bardzo dziękuję :))))) Duma mnie rozpiera, z różnych powodów nie było łatwo...
                                                    ale wreszcie wielki kamień spadł mi z serca i obowiązek z barków, jak sobie
                                                    pomyślę, że teraz już mogę sobie czytać różne książki nie myśląc o tym, czy mi
                                                    się przydadzą do pracy czy nie :))) to się dopiero cieszę.
                                                    Fajnie, że nasze wątkowe psiaki mają się dobrze pod względem zdrowotnym :)
                                                    Sunday właśnie zaczęła cieczkę, dobrze, że na agility się może wybiegać, bo
                                                    spacerki niestety teraz na smyczy... w sumie ona wraca na wołanie czy cieczka
                                                    czy nie, ale już na wszelki wypadek wolę mieć oczy dookoła głowy. Słyszałam
                                                    historyjkę, że facet w kiosku kupował gazetę mając suczkę na smyczy i jak się
                                                    odwrócił, to adorator już na dobre się przyczepił, w sensie dosłownym i
                                                    przenośnym :)
                                                    Trochę jest marudna z tej okazji. Nie wiem, czy inne też tak mają.
                                                    Przy poprzedniej cieczce przekonałam się, że Sunday naprawdę kocha agility, bo
                                                    była jakaś taka smutna i niemrawa, a jak zobaczyła przed sobą tor, to
                                                    natychmiast humor jej się radykalnie poprawił. :)
                                                  • Gość: bafra Re: GRATULACJE DLA PANI MAGISTER!!! IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 05.12.03, 10:45
                                                    Dołączamy z Mikusią do gratulacji!!!!!
                                                  • Gość: Lenka Re: GRATULACJE DLA PANI MAGISTER!!! IP: *.chello.pl 05.12.03, 12:56
                                                    Dolaczam sie do graulacji :)
                                                    Moja Kamcia tez by sie nadawala do agility.Niestety teraz jest juz dla niej za
                                                    pozno.Jak byla mloda to nie slyszalo sie o czyms takim jak agility.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: GRATULACJE DLA PANI MAGISTER!!! 05.12.03, 14:22
                                                    Hej!!! A na agility nie ma "aby" kawalerow chetnych do zalotow?
                                                    Wyobrazam sobie,jak cieszysz sie z odzyskanej mozliwosci czytania dla
                                                    przyjemnosci i pozbycia sie wyrzutow sumienia etc.Mojej pracy bronilam tak
                                                    dawno,ze prawie nieprawda,hi,hi.POglaszcz kaprysna panieneczke i taka sliczna!!!
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: GRATULACJE DLA PANI MAGISTER!!! 05.12.03, 14:25
                                                    Tak sie "zemocjonowalam",ze zapomnialam pozdrowic Ciebie i
                                                    innych "spanielowiczow" i ich sunieczki oraz Felusia -goldenka i kroliczka!!!
                                                    ml
                                                  • Gość: tomaszxxx Podciągam IP: *.chello.pl 05.12.03, 19:31
                                                    Podciągam Wam Skarbeńkowie, bo Wam spada.
                                                    Będę Waszym głównym podciągaczem, przypominającym co jakiś czas, iż od pisania
                                                    takich koszmarnych dyrdymałów są fora prywatne. Oszczędźcie miejsca na wątki
                                                    rozsądne typu: "Mój królik łysieje. Pomocy."..! Czy zdajcie sobie sprawę, że
                                                    zaglądają tu ludzie którzy mają czas powiedzmy na trzy kliknięcia myszą, i
                                                    koniec - wyrabiają sobie opinię o całym forum. Czy to jest grill? Podpowiadam:
                                                    nie, to nie jest grill. Ci ludzie klikają na Wasz wątek i widzą np kuriozum w
                                                    postaci ewenementu na skalę światową: Pani Maria Magdalena sama sobie odpowiada
                                                    na posty..! Czy tego nie trzeba leczyć?
                                                    Pozdrawiam
                                                    T.
                                                  • Gość: Lenka Re: Podciągam IP: *.chello.pl 05.12.03, 20:13
                                                    A czy tobie(lub innym) ktos tu karze wchodzic?
                                                    Jesli cie to nudzi to tu nie zagladaj.Utworz jakis krotki watek specjalnie
                                                    dla ludzi "zapracowanych" .
                                                    Nie wysilaj sie,nikt cie nie prosi o podciaganie watku!!
                                                  • Gość: tomaszxxx Re: Podciągam IP: *.chello.pl 05.12.03, 20:39
                                                    Nie zrozumiałaś Lenko. Zajrzałem tu licząc na gąszcz wiadomości na temat cock-
                                                    er spaniela angielskiego. Tymczasem żałowałem trzech kliknieć myszą, które
                                                    wykonałem, poszukując zajawkowanych w tytule wątku informacji. Zastaje tu
                                                    jakieś majaki panien, które same sobie odpowiadają na wpisy. Dla mnie to
                                                    forumowa patologia. Zatytułujcie wątek np: "Gadamy tu o dupie Maryni" - wtedy
                                                    nie wejdę na pewno.
                                                    Skoro jednak nie życzysz sobie abym dostosował się do konwencji i Wam
                                                    podciągał, mogę Wam obciągać - wszystko jedno, no problemos.
                                                    Obciągam więc, ażeby Wam nie opadło.

                                                    Paranoja, jak Boga jedynego..

                                                    Pytam ponownie: od czego są fora prywatne? Czemu zabieracie czas ludziom
                                                    chcącym się dowiedziec czegoś o cock-er spanielach??
                                                  • orvokki Re: Podciągam 05.12.03, 21:42
                                                    Z chęcią w miarę swoich możliwości odpowiem Panu na wszelkie pytania dotyczące
                                                    cocker spanieli. Proszę je tylko zadać. Ciekawostka, że szkoda Panu było trzech
                                                    kliknięć myszą, a nie szkoda czasu na pisanie takich długich postów o niczym.
                                                  • marialudwika Re: Podciągam 05.12.03, 22:09
                                                    Wszedzie musi trafic jakis oszolom albo psychol.Niektorym chamstwo i zlosliwosc
                                                    jest niezbedna do zycia,jak powietrze.Nikt go tutaj nie prosil.Pozdrawiam
                                                    prawdziwych spanielowiczow
                                                    ml
                                                  • Gość: marialudwika lepsza waga IP: *.solcon.nl 06.12.03, 09:52
                                                    Zwazylam psy i okazalo sie,ze konsekwentne zmniejszanie ilosci nagrodek oraz
                                                    wlasciwa karma daly efekt.Tasia i Toffi waza o 1kg mniej a Dropsn1,5.Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: lepsza waga IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 06.12.03, 10:29
                                                    A ile waży sforka,muszę zważyć swojego chudzielca.Pozdrawiam!
                                                  • marialudwika Re: lepsza waga 06.12.03, 17:18
                                                    Sforka razem to wazy ufffff!!!!Duzo.Tasia wazy 15 kg/jej optymalna waga jest
                                                    14kg/,Toffi wazy 17kg/tez o 1kg za duzo/,Dropsik wazy 23,5 kg/musi jeszcze ze
                                                    2kg stracic,nie wiecej bo jest spanielem DUZYM/.Toffi tez nie zalicza sie do
                                                    malutkich..Tasia jest najdrobiejsza i KOCHA jesc,gdyby to od niej zalezalo
                                                    jadlaby non-stop!!!!Na koniec musze dodac,ze zaden z nich nie wyglada na
                                                    ZAPASIONEGO!!!!!!Moze mam szczescie do tzw. dobrze zbudowanych,hi,hi.I nie
                                                    drobnych?A ile wazy Mikusia???Pozdrawiam Was
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: lepsza waga IP: *.chello.pl 06.12.03, 17:42
                                                    To Tasia wazy akurat,mozna powiedziec,ze miesci sie w normie.
                                                    A ile ma w klebie?
                                                    Waga spanieli powinna byc tak 13-16 kg,a wysokosc w klebie: 38-41 cm.
                                                    Moja wazy 11 i ma 38 cm w klebie.Jest raczej chudej kosci.Lekakarka mowi,ze
                                                    wyglada bardzo dobrze i nic nie trzeba zmieniac.W zasadzie nigdy nie miala
                                                    wiekszych problemow ze zdrowiem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: bafra Re: Podciągam IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 06.12.03, 10:17
                                                    Tomaszxxx,Tomaszxxx!!! Przecież to kopalnia wiedzy o spanielach,ich
                                                    zachowaniu,pielęgnacji,chorobach...itd.Ale jak szkoda każdego kliknięcia...Na
                                                    tym forum są mili ludzie,prawdziwi miłośnicy tej rasy i proszę Nas nie
                                                    obrażać!!!Pozdrawiam.
    • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm-info.pl 07.12.03, 11:37
      No więc znowu mam pełno rzeczy do komentowania gdyż nie było mnie w domu. Po
      pierwsze- ta karma nazywa się Pedigree Denta Rask, widzę że już na żebach po
      jej stosowaniu nie ma żadnych dziwnych osadów. Po drugie- wątek o cocker
      spanielach jest wielką skarbnicą wiedzy o nich. Trzeba tylko poszukać !!! Co
      do tytułu magistra wielkie grarulacje. I jeszcze jedno- Czy stosujecie jakieś
      preparaty witaminowe dla piesków ? Czy można je stosować u szczeniaczków ?
      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 07.12.03, 13:54
        Witajcie!Myslalam,ze Denta Rask to sa te gryzaki "na zeby".Dawalam je na
        poczatku,ale Tasia zaczela po nich tyc,choc dawalam polowki.Teraz kupuje wersje
        MINI i tez daje polowki.Wiem,ze sa karmy dental tez,chyba Eukanuba i Royal.
        Tasie zmierze w klebie,musz tylko zlokalizowac "metr",gdzies sie zawieruszyl.
        Dzis piekna pogoda,wiec zrobilam z psiarnia dluuugie dwa spacery/beda jeszcze
        dwa/+ bieganie za niewidocznymi krolikami i tropienie ich sladow.Efektem byl
        dziki glod!!Zanim sie zorientowalam Tasaia "wyzarla" miche Dropsa/spiacego po
        spacerze/.Za kare dostanie polowe porcji obiadowej.Pozdrawiam Was i Wasza
        menazerie.
        ml
        • orvokki Re: coker spaniel angielski 07.12.03, 18:25
          Szczeniakom można, a nawet trzeba dawać witaminy, a także wapń i fosfor, ale
          być może są one już zawarte w karmie, którą dostaje Twój piesek. Skonsultuj to
          z wetem, przy żywieniu "domowym" zazwyczaj dodaje się jakieś preparaty
          mineralno-witaminowe, ale przy niektórych suchych karmach nie powinno się tego
          robić (na przykład przy Eukanubie).
          • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 08.12.03, 08:30
            Moim zdaniem witaminy i mineraly sa juz w gotowej karmie.Najlepiej jednak
            wyjasni sprawe wet.Pozdrawiam jak zwykle
            ml
            • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 08.12.03, 15:14
              Nie wiedziałam,że jest taka karma "Denta rask",w sklepie widzę tylko gryzaki,a
              moja psina nie lubi wszelkich dropsów,gryzaków itd.Może miałeś Tomku na myśli
              właśnie te gryzaki?Pozdrówka dla Wszystkich w nowym tygodniu!
              • marialudwika Re: coker spaniel angielski 08.12.03, 15:37
                Gryzaki to znam,ale karmy takiej-nie!!!!!
                Moje owszem lubia to,ale to TUCZY!!!!!
                Pozdrowka
                ml
                • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm-info.pl 08.12.03, 16:35
                  Kolejne zagmatwanie- lekarz napisał że karmę a to rzeczywiście powinien być
                  gryzak. Co do tuczenia- lekarz powiedział że owszem ale raz na 2 miesiące lub
                  częściej należy zastosować 5 dniową "terapię" tym gryzakiem. Potem przerwać i
                  znowu. Jednakże gryzaków podobno nie wolno używać u psów mających powyżej 10
                  lat bo chodzi o dziąsła.

                  Pozdrawiam
                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 09.12.03, 00:24
                    To znaczy,ze nie trzeba tych gryzakow dawac codziennie??Dobrze
                    wiedziec,zwlaszcza u mojej lubiacej "nagrodki" i latwo "upasajacej" sie suni!!
                    Czy Wasze psiunki lubia sie tarzac w trawie i t.p.??Moje robia to kilka razy
                    dziennie...Pozdro
                    ml
                    • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm-info.pl 09.12.03, 14:31
                      Mario Ludwiko- można ale nie za często i z umiarem. A co do psów z 10 stażem
                      (tak powiem) to nie wolno bo mogą się dziąsła skaleczyć.
                      • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 10.12.03, 00:02
                        Owszem umiar wskazany,zwlaszcza w smakolykach!!!Ale spacerow moze byc do woli!!!
                        Pozdrawiam
                        ml
                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 10.12.03, 20:14
                          Chyba nasz watek pomalu "zamiera"...Aby go pobudzic mam pytanko?Jak Wasi
                          milusinscy znosza fajerwerki??Moje poprzednie spaniele znosily ten halas bardzo
                          zle.Sforka jakos jest bardziej "uodporniona",sama to "wypracowalam" nie reagujac
                          na halas...Pozdrawiam
                          ml
                          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 10.12.03, 21:07
                            Moja dobrze znosi sylwestra,nie boi sie,czasami sobie poszczeka.
                            No 27 ma operacje,to juz ustalone.Mam nadzieje,ze bedzie dobrze.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 11.12.03, 09:22
                              Witam i pozdrawiam! Mika jak przystało na psa myśliwskiego nie boi się
                              huku.Sylwester nie robi na niej wrażenia bardziej jest niezadowlona z tego,że
                              tej nocy w domu jest inaczej niz zwykle,wszyscy siedzą dłużej i psina musi
                              towarzyszyć a lubi chodzić wcześnie spać.Ale nie zawsze miałam takie nie bojące
                              psy,niektóre bardzo się bały.Zawsze szkoda mi psów,które w tym czasie są na
                              dworze i strasznie przeżywają tę noc.
                              • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 11.12.03, 16:28
                                Nasze psinki tez niechetnie "widza" za dlugie wysiadywanie po nocy!!!O pewnej
                                godzinie zaczynaja dawc do zrozumienia,ze czas spac!!!!
                                ml
                                • orvokki Re: coker spaniel angielski 11.12.03, 17:18
                                  Sunday również jak przystało na rasę myśliwską olewa fajerwerki :) Nie reaguje
                                  też na strzelanie z ... eee, nie wiem, czy dobrze pamiętam nazwę... hukowca?
                                  takiego straszaka, który robi dużo huku, no.
                                  Ale właśnie jeszcze nie wiemy jak spędzimy tego Sylwestra i czy będziemy mogli
                                  zabrać Sunday ze sobą? w zeszłym roku imprezowała z nami.
                                  • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 11.12.03, 22:39
                                    My bedziemy "imprezowac" z pisiarnia w domu,mimo,ze sforka jest odwazna i jakos
                                    znosi ten huk to balabym sie je zostawic same,zwlaszcza,ze przy takim halasie
                                    nie moga spac/co robia normalnie,gdy wychodzimy oboje z domu/.Pozdrowka dla
                                    swiata ludzi i zwierzat
                                    ml
                                    • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 11.12.03, 23:10
                                      Zostalam bardzo skrytykowana przez Tomaszxxx na watku Maximum Perversum.Okazuje
                                      sie,ze osoba majaca czas na trzy klikniecia mysza tym razem wygospodarowala go
                                      wiecej.Ten ktos ma chyba lekka obsesje na p-cie ilosci posiadanych psow a ich
                                      pielegnacje uwaza za lekkie odchylenie od normy.Ciekawa jestem,co Wy o tym
                                      sadzicie?
                                      ml
                                      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 13.12.03, 15:52
                                        Nie przejmuj sie. Ten typ tak ma, specjalnie wchodzi na forum zwierzeta i
                                        prowokuje zeby zdenerwowac ludzi.Odchylenia od normy to zdaje sie on ma. Jakis
                                        czas temu stworzyl watek dramat,w ktorym ubolewal, ze ludzie daja(rzekomo)
                                        wiecej pieniedzy na psy niz na dzieci i upatruje w tym degeneracje naszego
                                        systemu wartosci.Paranoja!

                                        Pozdarwiam
                                        • marialudwika Re: coker spaniel angielski 14.12.03, 11:50
                                          Dla niektorych zlosliwosc i osmieszanie innych jest celem i radoscia zycia.
                                          Uwazam to za zalosne.Mialam juz nic nie pisac,ale doszlam do wniosku,ze
                                          uleganie "presji" takich osobnikow byloby tchorzostwem.Jak ma sie Kamusia?I
                                          Mikusia?Subday i Oskar i Felek?Pogoda jest ostatnio okropna,nie sprzyja
                                          spacerom a psy od wichury robia sie troche "dzikie".Pozdrawiam
                                          ml
                                          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 14.12.03, 13:28
                                            U Kamci wszystko w porzadku.Jak juz napisalam operacja bedzie 27
                                            grudnia.Wczesniej musze ja jeszcze raz przeswietlic(pluca).Mam nadzieje,ze tym
                                            razem nie bedzie niespodzianek i dojdzie do operacji.
                                            Pogoda faktycznie nieciekawa,moglby snieg spasc na swieta.Ale mojej to
                                            nieprzeszkadza.

                                            Pozdrawiam
                                          • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 14.12.03, 20:51
                                            Czesc i witam po miesiacu nieobecnosci :)))
                                            Nie przejmuj sie gosciem Teresko, bo nie ma czym, jezeli zadalby konkretne
                                            pytanie o spanielach rzucilybysmy sie wszystkie aby mu wszystko powiedziec, bo
                                            jestesmy ekspertkami :)))
                                            Oskar bardzo czesto po spacerku trafia do wanny, do czego sie juz przezwyczail
                                            i pokornie po wejsciu do domu podchodzi pod drzwi lazienki :)))
                                            Ale nie rozumiem gdzie sie podziala zima?
                                            • marialudwika Re: coker spaniel angielski 14.12.03, 21:04
                                              I u nas wanna jest dosc czesto w uzyciu,specjalnie dla Tofka.Tasia namietnie
                                              moczy sie w kaluzach,nie pozwalam jej bo poprostu kladzie sie w lodowatej
                                              wodzie i lezy prychajac,jak foka!Boje sie,ze moze sie zaziebic,przeciez woda
                                              jest lodowata!!!Zimy nie ma,ale pogoda jest paskudna,zwlaszcza sztormowy
                                              wiatr,ktory tu wieje.Pozdrawiam Towarzystwo Cockerkowe!
                                              ml
                                              • Gość: Dziunia Re: Pogoda IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 14.12.03, 21:15
                                                Wieje tez caly czas, ale jest dwa razy gorzej jak krople deszczu rozbijaja sie
                                                o twarz.Oskarowi sie bardzo deszczyk podoba, tak fajnie sie kladzie na mokrej
                                                trawce na zabke i jeszcze szczeka jak zwraca sie mu uwage :(((
                                                • Gość: Lenka Re: Pogoda IP: *.chello.pl 14.12.03, 23:20
                                                  A jutro ma padać deszcz ze śniegiem,będzie chlapa,brrrrrrrrrrr.
                                                  Dobrze,że mojej nie przychodzą takie głupie pomysły do głowy jak taplanie się
                                                  w kałuży. To spaniel,który nie lubi wody :)
                                                  • Gość: bafra Re: Pogoda IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 15.12.03, 14:04
                                                    A u mnie jest piękny słoneczny i "ciepły" dzień.Należę do grupy "depresyjno-
                                                    jesienno-zimowej",nie cierpię tych pór roku,dlatego nie czekam na zimę i taka
                                                    pogoda mi odpowiada i mojej psicy też,bo ma zagwarantowny długi leśny spacer po
                                                    psiemu"pragułę".Pozdr.dla całego "Naszego Towarzystwa".

                                                    byle do wiosny!!!!!
                                                  • marialudwika Re: Pogoda 15.12.03, 17:16
                                                    I ja naleze do tych zimowo-depresyjnych!!Moje pieski "chca na dwor" w kazda
                                                    pogode,choc Dropsik brzydzi sie deszczem,idzie wtedy pod galeryjka lub
                                                    ostentacyjnie siada i zadna sila go nie ruszy z miejsca.A co do lezenia na zabe
                                                    jest to chyba tylko cecha spanieli,wyglada to komicznie i uroczo.Kocham
                                                    spaniele!!Pozdrawiam Nasze Towarzystwo serdecznie!
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Pogoda IP: *.chello.pl 15.12.03, 17:53
                                                    Co do "żabki" to faktycznie uroczo wygląda.Moja leżała tak jak byla młoda(tak
                                                    do roku),później juz nie.
                                                  • Gość: Dziunia Re: Zabka IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 15.12.03, 18:53
                                                    Nie strasz mnie Lenko, bo Oskar jutro konczy 10-miesiecy spanielowego zywota i
                                                    nie chcialabym, zeby zapomnial o lezeniu na zabke jak dorosnie :(((
                                                  • Gość: tomek Re: Pogoda IP: *.mtm-info.pl 15.12.03, 18:07
                                                    U mnie bardzo ładnie, śnieg nie pada, tylko zimno dosyć.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Pogoda IP: *.solcon.nl 16.12.03, 16:26
                                                    Moze nie wyrosnie?Moje poprzednie spaniele tez lezaly na zabke/cale
                                                    zycie/ ,Sunia "zabkuje" juz 4 lata a jeden z psow trzy,natomiast jeden zabki
                                                    nie moze robic bo ma wade wrodzona stawu biodrowego-"za to" lezy na zabke do
                                                    gory brzuchem.Pozdrawiam ST
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Do góry brzuchem! IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 16.12.03, 16:40
                                                    Bardzo lubię tę pozycję u spanieli,rozkosznie wyglądają,a zwłaszcza jak łapy
                                                    sterczą do góry.Szkoda,że Mika tak rzadko to robi.Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Lenka Re: Pogoda IP: *.chello.pl 16.12.03, 20:17
                                                    Mojej koleżanki sunia ma dysplazje C i tez caly czas siada na żabke.Z poczatku
                                                    myslałyśmy że to dobrze,skoro tak siada to znaczy,że stawy ma zdrowe.Przecież
                                                    pies z chorymi stawami tak by nie leżał.Ale lekarz powiedział,że to nie
                                                    prawda,że jest zupełnie odwrotnie.W każdym razie pies żabkujący śmiesznie
                                                    wygląda :)
                                                  • marialudwika Re: Pogoda 16.12.03, 22:49
                                                    To widze,ze u nas odwrotnie.Pewnie dysplazja C to w bardzo malym stopniu,ale
                                                    nie znam sie na tym.Sadze,ze stawy Tasi i Tofka sa o.k. poniewaz one biegaja
                                                    jak "racze" sarny i skacza jak pileczki.Toffi jak bawi sie z Tasia "w gon
                                                    zajaca" to robi na trawie wrecz akrobatyczne fikolki!Az nieraz boje sie,ze mu
                                                    cos sie stanie.Sasiedzi obserwuja te gonitwy z zachwytem,bo to wyglada
                                                    komicznie.
                                                    U Dropsika dysplazja ujawnila sie,jak mial rok.Nie jest jakas tragiczna,byl
                                                    badany u weta ortopedy,ale matrwie sie tym bo nieraz jak jest dlugo wilgoc nie
                                                    ma ochoty chodzic,bierze wtedy lek Rimadyl.PT
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Pogoda IP: *.chello.pl 17.12.03, 12:26
                                                    Moja tez brała Rimadyl.Ale u niej zmiany stawowe związane są z wiekiem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Pogoda 17.12.03, 13:23
                                                    Podobno jest to dobry i bezpieczny lek przeciwbolowy.Pozdrawiam Sp.Tow.
                                                    ml
    • carmella Re: coker spaniel angielski 17.12.03, 14:50
      nie odpowiem na pytanie zawarte w poscie, ale powiem, ze tez jestem fanka
      spanieli. mialam kiedys czarna suczke, ale niestety zachorowala na raka i nie
      udalo sie jej wyleczyc. Teraz co prawda jestem na etapie szukania nowego kota ,
      po moich nieszczesliwych poczatkach. Psa- kundelka juz w domu moim nowym mam
      wiec spanielek - tym razem chcialabym ruda suczke musi jeszcze poczekac, bo
      nasz Max by nie przezyl konkurencji.
      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 17.12.03, 15:19
        Tak to jest z niektórymi psiakami,że są strasznymi zazdrośnikami.
        Był czas, że też sie zastanawiałam czy nie przynieść mojej
        kompana.Słyszałam,że przy młodym piesku staruszek odżywa.Kamcia ma młodsze
        psie koleżanki i kolegów(2-3 lata) i widzę,że rzeczywiście zachowuje sie w ich
        rowarzystwie młodziej.
        No, ale co innego spotykać młodsze pieski na spacerze, a co innego mieć
        takiego w domu na stałe.Chyba kończyło by się to awanturą,wywołaną oczywiście
        przez starszego psa.

        Pozdrawiam
        • marialudwika Re: coker spaniel angielski 17.12.03, 18:33
          Roznie bywa.Nie kazdy pies jest z natury zazdrosny.Z moich ostatnich trzech
          zazdrosna jest tylko suczka,ona owszem toleruje,nawet chetnie swoich
          dwoch "kolegow",ale jakikolwiek inny tu przychodzacy z zewnatrz pies to wrog
          nr.1.Oba psy sa absolutnie tolerancyjne i przyjacielskie wobec wszystkich
          innych psow.Poprzednio mialam dwa psy i jeden z nich/zloty cocker/ byl tez
          zazdrosnikiem.Znawczyni cockerow,z Hol.Klubu Spaniela uprzedzala mnie,ze
          jednokolorowe spaniele maja zawsze dominacyjny charakter i jak dotad to sie
          zgadza.Pozdrawiam Spanielkowe Towarzystwo
          ml
          • marialudwika Re: coker spaniel angielski 18.12.03, 21:39
            Przezylm dzis moment grozy -na osiedlowej uliczce,gdzie obowiazuje predkosc
            zolwia pojawil sie jakis pirat drogowy jadacy z dzika szybkoscia i omal nie
            najechal na mojego psa!!Pozdrawim
            ml
            • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 18.12.03, 21:47
              Dobrze,że skończyło się tylko na strachu.
              A ja miałam dla odmiany miły dzień.Po raz pierwszy widziałam szczeniaki w
              pierwszym dniu życia-urocze,biszkoptowe labusie.Leżały sobie jeden przy
              drugim.Jeszcze ślepe,bezbronne,a obok nich dzielna mamusia.
              • marialudwika Re: coker spaniel angielski 18.12.03, 21:56
                W taki sposob zawarlam znajomosc z moim Toffikiem.Potem jeszcze dwa razy go
                odwiedzalam.Slodziutkie sa te psie malenstwa!!!Tasie kupilam juz 3 miesieczna.
                A Dropsik mial 4 miesiace,tez byly urocze.Malutkie labusie widzialam tylko w
                tv!!POzdrawiam
                ml
                • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 19.12.03, 10:31
                  Zazdroszczę takiego widoku!A czy Wasze sunie miały kiedyś małe?
                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 19.12.03, 13:28
                    Nie moja nigdy nie była dopuszzczana.Nawet nie potrafię powiedzieć
                    dlaczego.Kupiłam ją dla jej samej a nie po to by mieć szczeniaki.Została
                    wysterylizowana w wieku 5 lat.Teraz jak zobaczyłam maluchy to zastanawiałam
                    się jaką mamą byłaby Kamcia,jak wyglądałyby szczeniaki itd. No,może troszeńkę
                    żałuję,bo propozycję od kawalerów miałam.Z drugiej strony Kamcia nie ma
                    rodowodu,jest tyle psiaków po co jeszcze dokładać kolejne.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 19.12.03, 13:56
                      Mika też nigdy nie miała i nie będzie mieć.Ale czasami tak myślę,że dobrze by
                      było mieć po niej jakiegoś znajomego potomka.Kiedy poprzednia spanielka
                      odeszła,miałam sporo problemów,żeby kupić cocker spaniela.Pozdr.bf
                      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 19.12.03, 15:35
                        Mnie się wydaje,że teraz raczej nie ma problemów z kupnem spaniela(mam na
                        myśli takiego peta).Jak ktoś ma na ten cel pieniądze to napewno coś znajdzie
                        dla siebie.
                        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 19.12.03, 16:17
                          Moja sunia Tasia tez nie mial szczeniakow,jest wysterylizowana.Mialabym,mysle,
                          duze trudnosci zeby rozstac sie z jej szczeniakami,hm.Oczywiscie nie
                          probowalam,ale wiem od innych,ze oddaja maluszki z ciezkim sercem.Zawsze ta
                          niepewnosc,czy trafia w dobre rece...
                          Moje psiaki-chlopaki byly dzis u weta,jeden ma grypke zoladkowa a drugi
                          infekcje w lapce.Sunia na szczescie zdrowa.Pozdrawiam Sp.Tow.
                          ml
                          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 20.12.03, 15:43
                            Czy kupujecie swoim zwierzakom jakieś drobne prezenty?
                            Moja co roku coś dostawała,przważnie smakołyk(kość,dropsy).
                            Kładliśmy wszystkie prezenty pod choinką,a Kamcia bezbłędnie znajdywała swój:)
                            Pozdrawiam
                            • orvokki Re: coker spaniel angielski 20.12.03, 16:42
                              Tak, my też kupujemy zwierzakom prezenty. Zazwyczaj coś pysznego do zjedzenia.
                              W tym roku dla Sunday będzie wielkie świńskie ucho i skórzany gryzaczek, a dla
                              kotów witaminki w pastylkach (gotowe są dla nich zrobić wszystko) i sztuczne
                              myszki. W końcu zwierzaki też powinny mieć miły dzień ;)
                              • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 20.12.03, 19:02
                                Dla Oskara beda to pierwsze Swieta w zyciu :))) Ucha swinskiego na pewno nie
                                dostanie (po poprzednich nie doszorowalam jeszcze bialego pyska) a piszczalek
                                to ma kilka owocow i dwie pilki, wiec pomyslow mi brak. Ale za to pomagal mi w
                                pakowaniu prezentow, za wszelka cene chcial obwachac wszystkie prezenty i pchal
                                nosa do paczek :)))
                                • marialudwika Re: coker spaniel angielski 20.12.03, 21:39
                                  Moja sforka dostanie jakies dodatkowe smakolyki,z tych ulubionych-takie
                                  jagniece skorki wedzone.Swinskie uszy bardzo lubia,ale potem boli je brzuch..
                                  Moze w Wigilie przemowia ludzkim glosem?Ciekawe,co by mialy do powiedzenia..
                                  Pozdrawiam Tow.Sp.
                                  ml
                                  • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm-info.pl 21.12.03, 12:00
                                    No właśnie- może przemówią. Ale pozatym nasz wątek troszkę zamiera ;-( Dlatego
                                    zadam pytanie. Czy kupujecie prezenty swoim pieskom na Święta ?
                                    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 21.12.03, 12:08
                                      hahahahaa
                                      Tomuś spójrz wyżej na nasze wypowiedzi-oczywiście,że kupujemy!
                                      • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 21.12.03, 20:58
                                        Zamiera BO nikt nie pisze,ale chyba nie zniechecil nas tomasxxx?
                                        Dzis moje psiaki "cale dzikie" poniewaz jest sztorm,zauwazylam,ze sa wtedy
                                        bardzo niespokojne..Nie jest to optymalna pogoda do spacerow,ale wlasciciele
                                        psow nie maja wiele do gadania bo "pieski musza".Pozdrawiam SP>TOW>
                                        ml
                                        • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 21.12.03, 21:13
                                          A kto to jest Tomasxxx? Wszyscy szukuja sie do swiat, wiec moze to jest glowny
                                          powod eterowej ciszy.Boje sie myslec co sie bedzie dzialo przez swieta, pewnie
                                          nie bedzie nikogo, bo wszyscy powyjezdzaja do rodzin lub znajomych:)))
                                          A tak serio to gdzie sie podziala zima? Wieje strasznie i pada ciagle deszcz,
                                          no co jest, przeciez Mikolaj musi przyjechac na saniach !!! Co to za swieta w
                                          deszczu :(((
                                          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 21.12.03, 21:36
                                            Tak to przez świeta nie ma takiego ruchu na naszym wątku.Ale po świętach
                                            pewnie wszystko wróci do normy.
                                            Szkoda,że nie ma śniegu.Świeta bez śniegu to jednak nie to.
                                            Jaką macie choinkę- sztuczną czy żywą?Jak reaguja na nią wasze zwierzaki?
                                            Pamiętacie pierwszy snieg waszych piesków?
                                            U mnie zawsze była sztuczna choinka ,raz zrobilismy wyjątek i kupilismy żywą.
                                            Nie pamietam by Kamcia kiedykolwiek interesowała sie choinką,no chyba,że pod
                                            nią leżał jej prezent.Gdy po raz pierwszy zobaczyła śnieg nie bała
                                            się,zdarzało jej sie zjadac kulki śniegu.Spaniele w zime śmiesznie wyglądają-
                                            sa jak bałwanki :)

                                            Pozdrawiam



                                            • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 21.12.03, 21:50
                                              Ja mam sztuczna choinke i Oskarowi przeszkadzaja i bombki i swiecace lampki :(
                                              Jak sie rozpedzi to wpada na choinke i na bombki (stoi na podlodze)i jest
                                              wielce zdziwiony, ze zwraca mu sie uwage ( merda ogonem!) :)))
                                              Sniegu jeszcze prawie wogole nie bylo w tym roku, ale jak ostatnio proszyl to
                                              Oskar lapal spadajace platki sniegu i nie chcial isc do domu, bo mial przeciez
                                              wazne zajecie :)))
                                            • marialudwika Re: coker spaniel angielski 22.12.03, 00:42
                                              Mam choinke zywa na tarasie.Dwa lata temu stala w domu,rok temu mialam sztuczna.
                                              Teraz rozwazam czy na swieta nie wziac jodelki do mieszkania,ale czy przezyje
                                              szok termiczny?I od centralnego powietrze takie suche..Moje pieski kochaja
                                              snieg!!Biegaja po nim z radoscia malych dzieci,zabawom nie ma konca.Uszki w
                                              sniezynkach no i pozeraja snieg,ale nie pozwalam bo podobno szkodzi.Ale czy
                                              bedzie snieg w te swieta??Watpie.Pozdrawiam T>S.Mamy juz 400 postow.Nowy
                                              jubileusz!
                                              ml
                                            • marialudwika Re: coker spaniel angielski 22.12.03, 00:42
                                              Mam choinke zywa na tarasie.Dwa lata temu stala w domu,rok temu mialam sztuczna.
                                              Teraz rozwazam czy na swieta nie wziac jodelki do mieszkania,ale czy przezyje
                                              szok termiczny?I od centralnego powietrze takie suche..Moje pieski kochaja
                                              snieg!!Biegaja po nim z radoscia malych dzieci,zabawom nie ma konca.Uszki w
                                              sniezynkach no i pozeraja snieg,ale nie pozwalam bo podobno szkodzi.Ale czy
                                              bedzie snieg w te swieta??Watpie.Pozdrawiam T>S.Mamy juz 400 postow.Nowy
                                              jubileusz!
                                              ml
                                      • Gość: tomek Re: coker spaniel angielski IP: *.mtm-info.pl 22.12.03, 00:12
                                        No widać że depresja zimowa górą (dla mnie). Jestem tak roztrzepany że nawet
                                        nowych wątków nie zauważyłem. Ciekawe co kupie Felkusiowi. Chyba jakieś
                                        pokarmy. Co do Świąt to ciekawe jak je przeżyje po raz I-wszy golden.

                                        Pozdrowienia dla Wszystkich.
                                        • Gość: tomek JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.mtm-info.pl 22.12.03, 00:28
                                          Co do choinki to sztuczną mam i Felkowi to raczej nie przeszkadza.


                                          JUBILEUSZ 400 post- hip hip hura
                                          • Gość: bafra Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 22.12.03, 09:41
                                            A do Miki i do mnie przyszła dzisiaj zima.Jest mokro i biało i paskudnie
                                            brrr.Mika bardzo lubi snieg,gania ,łapie kulki ...tylko te bałwanki.Ja nie
                                            znoszę zimy i mam nadzieję,że to długo nie potrwa.Choinkę już ubrałyśmy jak
                                            zwykle wąchania było co niemiara,mamy sztuczną ale na tarasie stoją dwie
                                            prawdziwe,które dziś poddane były potężnemu wichrowi bo nad Bałtykiem wiało
                                            strasznie. A nasz wątek nie "umiera" przycichł trochę ale wciąż jest żywy.Mam
                                            nadzieję,że w przyszłym roku tez o tej porze się spotkamy.Pozdrawiam.
                                            • marialudwika Re: JUBILEUSZ_ 400 post 22.12.03, 10:26
                                              U Ciebie byl sztorm znad Baltyku a u mnie znad Morza Polnocnego.Koszmarek.I ja
                                              nienawidze zimy a moja jodelka na tarasie zostala przewrocona przez szalejaca
                                              wichure.Pozdrawiam wszystkie spanielki i ich Wlascicieli.Moje psiunki,wybiegane
                                              na wietrze spia
                                              ml
                                              • Gość: Lenka Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.chello.pl 22.12.03, 11:37
                                                Morze Bałtyckie,Północne - ale wam dobrze dziewczyny!
                                                Ja jestem z Wawy,u mnie morza się nie zobaczy:)

                                                • Gość: tomek Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.mtm-info.pl 22.12.03, 12:55
                                                  To Wy jesteście z zagranicy ? Ja osobiście mieszkam w Polsce htak jak Lenka.
                                                  • Gość: Dziunia Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 22.12.03, 21:19
                                                    To oprocz Ciebie Teresko,jest jeszcze ktos zza miedzy?
                                                    Jak dla mnie pogoda jest do bani :(((
                                                  • Gość: Lenka Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.chello.pl 22.12.03, 21:38
                                                    Oj wiecie, a u mnie własnie śnieg pada.Więc może jednak będzie biało na święta.
                                                    Dzisiaj moja Kamcia była na prześwietleniu płuc- nie ma przeżutów(ale serducho
                                                    powiększone);tak więc operacja się odbędzie w tą sobotę.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: JUBILEUSZ_ 400 post 22.12.03, 22:38
                                                    U nas padal snieg,ale taki "mikry" i sie ..zmyl!
                                                    Bede za Kamusie w sobote figi trzymac!!!!!Poglaszcz ja ode mnie dodatkowo!!!
                                                    Wszystkie Wasze pieski glaszcze wirtualnie tez!!
                                                    ml zza miedzy
                                                  • Gość: bafra Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.12.03, 10:06
                                                    Ja mieszkam w Polsce,tu też jest Morze Bałtyckie!!!Wolałabym mieszkać nad
                                                    morkiem Śródziemnym,ale Mice bez różnicy byle woda.pozdr.
                                                • marialudwika Re: JUBILEUSZ_ 400 post 22.12.03, 22:35
                                                  I ja jestem z W-wy rodem i mieszkalam w niej wieeeeele lat!!!Dluzej niz tu.
                                                  Pozdro
                                                  ml
                                                  • Gość: bafra Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.12.03, 10:12
                                                    Nie wiem jak to się stało,odpowiadałam Tomkowi a rozbiłam Twoje dwa posty
                                                    MarioLudwiko.A u nas nad morkiem jeszcze trzyma zima o całe dwa dni za
                                                    długo!!!!!.
                                                  • Gość: marialudwika Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.solcon.nl 23.12.03, 10:41
                                                    A u nas pogoda taka paskudna,ze "psa nie wygonisz"..
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.chello.pl 23.12.03, 13:00
                                                    U mnie jest ładnie-leży śnieg i słonko świeci :)
                                                  • Gość: bafra Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.12.03, 15:30
                                                    A w "cockerkowie" cisza,czyżby wszyscy byli w kuchni?
                                                  • tomek.toms Re: JUBILEUSZ_ 400 post 23.12.03, 17:53
                                                    Tu Tomek- co do mojej miejscowości (południowy- wschód polski) śniegu do tej
                                                    pory nie ma ale jest mroźnooo. Plusem jest to że słonko pięknie świeci.
                                                  • Gość: Lenka Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.chello.pl 23.12.03, 21:05
                                                    Życzę Wam wszystkim wesołych,spokojnych,śnieżnobiałych Świąt!

                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: JUBILEUSZ_ 400 post 23.12.03, 21:38
                                                    Zycze Wam i pieseczkom super swiat i malo huku w Sylwestra!!!
                                                    Czy "cockerkowo" bedzie do konca roku zamkniete?Mam nadzieje,ze ktosik czasem
                                                    zajrzy!!!A za Kamusie bede figi trzymac!
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.chello.pl 23.12.03, 21:50
                                                    Dzięki Ml.
                                                  • tomek.toms Re: JUBILEUSZ_ 400 post 23.12.03, 22:08
                                                    Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim Forumowiczom
                                                    zdrowia, szczęścia, pomyślności w osiąganiu celów a przedewszystkim optymizmu.
                                                    A dla pieska Lenki specjalne życzenia zdrowia.
                                                  • Gość: bafra Re: JUBILEUSZ_ 400 post IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 24.12.03, 08:19
                                                    Życzę Wszystkim spokojnych Świąt,
                                                    niech nasze wszystkie spanielki,goldenki,króliki,koty itd....
                                                    zdrowo nam się chowają i sprawiają nam wiele radości!
                                                    Wam Wszystkim życzę zdrowia i spokojnych Świąt.
                                                    Specjalne życzenia dla Kamy,którą czeka trudny dzień,ale wszystko będzie dobrze!
                                                    Do "zobaczenia" w cockerkowie po świętach.


                                                  • marialudwika Re: JUBILEUSZ_ 400 post 25.12.03, 21:44
                                                    Dziki z zyczenia,u nas swieta przebiegaja nad wyraz spokojnie poniewaz
                                                    wlasciciele sa zagrypieni a sunia ma psia grype zoladkowa.Wszyscy solidarnie sa
                                                    na diecie bezresztkowej-kurczak z ryzem!!!Pogoda jest paskudna i wychodzenie
                                                    na /niestety krotkie/ spacery nie jest przyjemnoscia.W tym roku
                                                    zle "wycelowali" ze szczepionka przeciw grypie...Pozdrawiam Tow.Sp. i zycze aby
                                                    Was grypsko nie dopadlo!
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re: Pogoda IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 26.12.03, 19:22
                                                    Jest plucha,mokro,bloto i po kazdym spacerze ladowanie w wannie.Juz bym wolala
                                                    mroz i snieg.Byly swieta,juz po swietach i jutro i w niedziele do pracy :(((
                                                    Przynajmniej Oskar powyleguje sie z panem w domu.
                                                  • Gość: marialudwika Re: Pogoda IP: *.solcon.nl 26.12.03, 19:46
                                                    Jest paskudna pogoda,wieje jakby ktos sie powiesil..az psom uszy fruwaja.
                                                    Lenko,nie wiem,o ktorej operacja,ale bede figi trzymac od rana.Mam nadzieje,ze
                                                    dasz znac jak czuje sie Kamusia!!Pozdrawiam Tow.Sp.
                                                    ml,zmeczona pogoda i grypa
                                                  • Gość: Lenka Re: Pogoda IP: *.chello.pl 27.12.03, 12:18
                                                    Mam ją zaprowadzić na 14.Oczywiście Kamcia nie może dzisiaj nic jeść.Jest
                                                    strasznie głodna,chodzi i nam poszczekuje.Trochę się boję tego wszystkiego.To
                                                    nie jest jej pierwsza operacja,jakoś dobrze je znosiła,ale była wtedy dużo
                                                    młodsza.
                                                    U mnie pogodna ładna,świeci słonko,jest sucho.
                                                    Dziękuję wszystkim za wsparcie.
                                                  • marialudwika Re: Pogoda 27.12.03, 12:52
                                                    Bidusia-glodniusia.MUSI byc dobrze!!!Od 14-tej bede trzymac!A i Wy trzymajcie
                                                    sie!!!!Pozdrawiam TS a Kamusie dodatkowo!!!
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Pogoda IP: *.chello.pl 27.12.03, 17:02
                                                    Już po.Właśnie przyszliśmy.Kamcia była bardzo dzielna.Dobrze zniosła całą
                                                    operację,nie było żadnych komplikacji.Guzek został usunięty.Jest jeszcze
                                                    drugi,ale malutki i on nie rośnie.Jutro i we wtorek idziemy na zastrzyk.
                                                    Operowało niunię 2 lekarzy-nasza pani wet i anastezjolog.To chyba był ostatni
                                                    czas na operację,bo jak wzjęli Kamcię na stól to z guzka leciało sporo krwi.
                                                    Malutka teraz sobie śpi,dostała zastrzyk przeciwbólowy,który działa przez 72
                                                    godziny.
                                                    Pozdrawiam

                                                  • Gość: Dziunia Re: Kamcia IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 27.12.03, 18:39
                                                    Niech Kamcia wraca spokojnie do zdrowia.Pozdrowionka
                                                  • Gość: marialudwika Re: Kamcia IP: *.solcon.nl 27.12.03, 20:09
                                                    Niech Kamusia zdrowieje i zeby zastrzyk pomagal na bol!!!Dobrze,ze juz jest PO.
                                                    Z pewnoscia denerwowalas sie.Kiedy sunia bedzie mogla cos zjesc?Serdecznosci!!
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Kamcia IP: *.chello.pl 27.12.03, 21:53
                                                    Dzisiaj niestety będzie na głodzie,ale wodę ma do dyspozycji cały czas.
                                                    Na wieczorny spacer też nie wyjdzie.Trochę sobie pospała jak przyszliśmy z nią
                                                    do domu.Teraz chodzi cały czas i nie może znaleźć sobie miejsca.Minę ma taką
                                                    smutną,chyba jeszcze nie bardzo kontaktuje.
                                                    Wiecie ona naprawde przez ostatnie miesiące dużo przeszła,od września 2 razy w
                                                    tygodniu chodziła na zastrzyki,od wtorku do piątku dodatkowo była jeszcze
                                                    płukana,dzisiaj miała operacje,a jutro i we wtorek znów zastrzyki i
                                                    prawdopodobnie znów będzie płukana.Dla młodego pieska byłoby to wyczerpujące,a
                                                    co dopiero dla takiego staruszka.
                                                    Strasznie sie denerwowałyśmy z mamą,najbardziej tego,że może się nie
                                                    obudzić.Dobiło mnie też podpisywanie zgody na operacje-nie przeczytałam jego
                                                    treści dokładnie, jedyne co mi się rzucilo w oczy to 2 słowa-zagrożnie życia.
                                                    Niby wiedziałam,że jest takie ryzyko(ze względu na podeszły wiek),ale tak
                                                    naprawde to nie dopuszcza się do siebie takiej myśli,wierzy się,że wszystko
                                                    się uda.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: marialudwika Re: Kamcia IP: *.solcon.nl 28.12.03, 11:18
                                                    Moge sobie wyobrazic te nerwy przed operacja!Martwie sie,ze biedactwo nic a nic
                                                    nie moze jesc jeszcze dzis.Moje swieta byly nieciekawe z powodu wlasnej i Tasi
                                                    grypy zoladkowej.Nie wiem,kto kogo zarazil..Sunia jest na diecie i okropnie
                                                    naprasza sie o nagrodki,ale ich nie dostaje.Nie ma mowy.Przed Tasia taka grype
                                                    mial Toffi.Nie ma mrozu i wirusy szaleja...Poglaszcz Kamusie i podrap za
                                                    uszkiem/jesli lubi/.
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re:Spadki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 28.12.03, 21:55
                                                    Ludzie spadamy !!!!
                                                    Dawac cos na ruszt !!!
                                                  • marialudwika Re:Spadki 28.12.03, 22:11
                                                    Co masz na mysli????Bo jakos mi glowa ciezko pracuje!!!
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re:Spadki IP: *.chello.pl 28.12.03, 22:27
                                                    Chodziło jej o to,że na naszym wąteczku cicho,nikt się nie odzywa.
                                                    Towarzystwo bardzo zajęte chyba :)
                                                  • Gość: Lenka Re:Spadki IP: *.chello.pl 29.12.03, 11:42
                                                    Moja Kamcia wraca do zdrowia:)
                                                    Wczoraj poszłam z nią na zastrzyk; apetycik jej dopisuje-zjadła śniadanko i
                                                    objad,wyszła kilka razy na krótki spacerek,załatwiła się.
                                                    Ogólnie to chyba dobrze się czuje,chodzi po mieszkaniu,czasami śpi.Nie
                                                    spodziewałyśmy się,że tak dobrze zniesie wszystko.Trochę dziwnie wygląda, bo
                                                    ma zrobione przez moją mamę ubranko zabezpieczajace ranę(szew ma na
                                                    brzuchu,miedzy tylnymi łapami);jak idziemy na dwór to dodatkowo zakładam na te
                                                    ubranko kutreczkę.Niektórzy patrzą się wtedy na sunie z politowaniem myśląc-co
                                                    to za przebieraniec?
                                                  • Gość: bafra Re:To dobrze! IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 29.12.03, 15:47
                                                    Cieszę się ,że z Kamcią wszystko dobrze.Swego czasu też to przeżywałam ze
                                                    swymi dwiema suczkami.Proszę zrobić Kamci podrapkę za dłuuuuugim uszkiem.
                                                  • marialudwika Re:To dobrze! 29.12.03, 18:50
                                                    To wspaniala wiadomosc,ze Kamusia czuje sie dobrze!!!I ze zaczela jesc i
                                                    zniosla wszystko tak dzielnie.Niech tam sobie patrza z politowaniem!!Czy bedzie
                                                    miala zdejmowane szwy i kiedy?Poglaszcz ja po zlotej lepetynce i za uszkiem
                                                    podrap.Moja Tasiunie wylazla z grypki.Nadal jest odzywiana dietetycznie i nie
                                                    dostaje zadnych nagrodek,co wyjdzie jej na zdrowko i linie!!Nie jest z tego
                                                    powodu zadowolona o nie.Ociera mi sie o nogi jak kot i daje wyranie do
                                                    zrozumienia,czego oczekuje ode mnie.Dzis wymoczyla sie w kaluzy wielkosci
                                                    sadzawki!!Pozdrawiam caly Spanielowy Klub!!!!
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Sylwester IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 29.12.03, 21:49
                                                    A jak tam ze strzelaniem w sylwestra?
                                                    Bo akurat nasza rasa to psy mysliwskie i strzelania sie nie boja :)))
                                                  • Gość: Lenka Re: Sylwester IP: *.chello.pl 29.12.03, 22:50
                                                    Moja się nie boi,nie można ją tylko puszczać na balkon bo strasznie szczeka
                                                    wtedy :)
                                                  • marialudwika Re: Sylwester 29.12.03, 23:05
                                                    Bac to sie nie boja.Po mimowolnym zestresowaniu poprzednich spanieli obecne
                                                    wychowalam nielekowo.Mimo to nie zostawilabym ich samych w domu na cala noc..
                                                    Pozatym od jutra nie bede ich spuszczac ze smyczy bo juz maniacy petard sa
                                                    aktywni i lomocza bez opamietania.Wole by psom nie rzucil petardy pod nos.
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Sylwester IP: *.chello.pl 29.12.03, 23:09
                                                    To u was też zaczynają parę dni wczesniej,myślałam że to tylko nasza specyfika.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Sylwester 30.12.03, 17:10
                                                    Niestety to jest chyba specyfika globalna i trwa za dlugo.
                                                    Mam pso-ludzki szpital w domu.Tasia ma angine i kaszle + slynna pralnie.Toffi
                                                    skonczyl dopiero co kuracje i tez ma podobnie+ infekcja noska/byl robiony z
                                                    niej posiew/ i musi dostawac 4 razy dziennie kropelki do nosa.Jedynie
                                                    Drops/odstukac!!/ zdrowy.O sobie juz nie wspomne bo nie jestem
                                                    cocker,hi,hi.Pozdrawiam cieplo SP>KLUB.
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Sylwester IP: *.chello.pl 30.12.03, 18:23
                                                    W takim razie życzę powrotu do zdrowia!
                                                    Moja czuje się dobrze,dzisiaj byłyśmy u lekarza;pani sprawdzała jak się Kamci
                                                    goi rana;ma bardzo ładny szew,żadnego opuchnięcia co często zdarza się przy
                                                    operacjach nowotworowych;wetka mówiła,że narkozę też dobrze zniosła-dostała
                                                    zastrzyk i szybko zasnęła.Zdarza się,że nerwowe psy po podaniu narkozy dostają
                                                    drgawek.U Kamci nic takiego nie miało miejsca.
                                                    Pozdarwiam wszystkich serdecznie!
                                                  • Gość: Dziunia Od przybytku glowa nie boli :))) IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 30.12.03, 23:58
                                                    Pochwale sie, ze moje osiedle wzbogacilo sie o 2 miesiecznego cockerka, piesek
                                                    i to w dodarku podpalany :))) Oskar wydaje mi sie olbrzymem jak patrze na
                                                    malenstwo, a przeciez calkiem niedawno to Oskar byl taki maly.Jak ten czas leci.
                                                  • marialudwika Re: Od przybytku glowa nie boli :))) 31.12.03, 00:59
                                                    Musi byc slodziutki!!Taki podpalany byl moj Bartunio.Mial sliczne rude plamki
                                                    nad oczkami.lapkacj i tylnych czesciach.A do tego idealny charakter..
                                                    Na naszym osiedlu jest 7 spanieli,ale wogole psow to jest multum!!!Wszelkich
                                                    mozliwych ras.Moi "chlopcy" zakochali sie w urocze rotwelercr o imieniu
                                                    Debi.Tara jest zazdrosna o przepedza ja,choc jest 10 razy mniejsza!Ot,kobieta..
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • bafra Re: Spanielkowe życzenia! 31.12.03, 08:30
                                                    Wszystkim naszym zwierzakom z cockerkowa najlepsze noworoczne życzenia
                                                    zdrówka ,żeby były naszą pociechą przez cały następny rok!
                                                    Nam wszystkim w spanielkowie tego samego -zdrówka i żebyśmy byli pociechą dla
                                                    naszych zwierzaków .......! bf
                                                  • marialudwika Re: Spanielkowe życzenia! 31.12.03, 10:10
                                                    Aby byly nam pociecha przez wiele lat!!!By byly zdrowe i wesole i psotne/bo
                                                    wtedy wiadomo,ze zdrowe/ i by na nas sie nigdy nie zawiodly!!!Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Spanielkowe życzenia! IP: *.chello.pl 01.01.04, 17:02
                                                    No i już po sylwestrze.Jak go przeżyły wasze pociechy?
                                                    Moja już nie reaguje na wystrzały,albo sie już przyzwyczaiła albo jest tak
                                                    głucha,że ich nie słyszy.Wyszłam z nią o 2 żeby sie załatwiła.Póżniej wyszła
                                                    około 9 rano,ale już z moją mamą.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Spanielkowe życzenia! 01.01.04, 17:27
                                                    Moje zniosly dzielnie,jak na psy mysliwskie przystalo.Atakiego lomotu,jak w tym
                                                    roku to nigdy jeszcze nie bylo!!!Dwa dni kanonad a wczoraj od rana wprost nie
                                                    do zniesienia!Psiunki byly wybite z normalnego rytmu,pozatym Tasia z angina i
                                                    zaziebionym brzuszkiem/po wylegiwaniu sie w lodowatych kaluzach/ "musiala" na
                                                    dwor o 5-tej rano!!!Oczywiscie i Toffi tez musial.Dropsik chrapal i mial to w
                                                    nosie.Dzis co nieco wszyscy spiacy....Pozdro noworoczne
                                                    ml
                                                  • marialudwika Snieg!!!!.... 02.01.04, 17:10
                                                    ....spadl.Psy na nim szaleja,tarzaja sie i biegaja w kolko,ganiaja sie no i
                                                    snieg tez jedza!!!
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Snieg!!!!.... IP: *.chello.pl 02.01.04, 17:19
                                                    U mnie też leży śnieg,mojej tak się to podoba,że nie chce wracać do domu.
                                                    Muszę ją siłą ciągnąć "za uszy".
                                                  • bafra Re: Snieg!!!!.... 03.01.04, 09:55
                                                    Śnieg!!! ......... i całe "porteczki" w kulkach!!!
                                                  • Gość: Lenka Re: Snieg!!!!.... IP: *.chello.pl 03.01.04, 10:56
                                                    Bafra zapomniałaś o uszach.
                                                    Całe porteczki i uszy w śniegu.
                                                  • orvokki Re: Snieg!!!!.... 03.01.04, 12:00
                                                    Witam i pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku!
                                                    Bardzo się cieszę z pomyślnej operacji, trzymam kciuki za rekonwalescentkę.

                                                    Sunday strzały oczywiście zniosła bezproblemowo, za to ostatnio na spacerze w
                                                    nowej okolicy przestraszyła się takiego murowanego mostka nad strumyczkiem,
                                                    cała się najeżyła i obszczekała tego niebezpiecznego stwora. Jak widać psom też
                                                    wyobraźnia płata figle.
                                                  • marialudwika Re: Snieg!!!!.... 03.01.04, 13:55
                                                    Moja sforka obszczekuje kazdy nieznany w jej pojeciu obiekt.Moze to byc stojacy
                                                    rower,nieznana osoba o zalozmy dziwnym wygladzie etc.Ten "problem" dotyczy
                                                    tylko "ich terytorium",czyli parku,w ktorym mieszkamy.Natomiast na obcym
                                                    terytorium zachowuja sie raczej "milczaco" i wogole idealnie.Zdaje sie,ze tylko
                                                    wtedy dociera do nich KTO jest szefem stada.Dzis Toffi maksymalnie mnie wkurzyl.
                                                    Udawal kompletnie gluchego wtedy,gdy juz kompletnie zlodowaciala chcialam
                                                    wreszcie isc do domu!!!Za kare bedzie do wieczora IGNOROWANY,to jedyne co
                                                    przywraca psy do pionu!!!Pozdrawiam TOW.COCKErowe.
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Snieg!!!!.... IP: *.chello.pl 03.01.04, 15:31
                                                    Moja to ostatnio zbyt często udaje głuchą i ślepą kiedy do niej mówię.
                                                    Dziwne,że rotwailery,których szczerze nie lubi(zwłaszcza jedenj suni) to
                                                    zawsze dojrzy nawet jak są daleko.Jak ją wołam na jedzenie to też o dziwo
                                                    dobrze słyszy.Tylko jak chcę przy niej cos zrobić(np.uczesać)to już mnie ani
                                                    nie widzi ani nie słyszy co do niej mówię.
                                                    Wygląda na to,że i słuch i wzrok ma wybiórczy-słyszy i widzi tylko to co sama
                                                    chce.
                                                    Pozdrawiam

                                                  • Gość: marialudwika Re: Snieg!!!!.... IP: *.solcon.nl 04.01.04, 14:59
                                                    Potwierdzam te opinie!!Jak zaszeleszcze papierkiem to juz sa niewolane!!I wtedy
                                                    jakos sluch im nie nawala...U Toffiego czest wkurza mnie nieprzychodzenie na
                                                    wolanie,zrobil sobie z tego rodzaj zabawy.Najlepiej zabrac sie i isc,wtedy
                                                    przychodzi,ale jakos boje sie "zostawic go na pastwe losu" bo moze spacerowac
                                                    degenerat z rotwelerem...albo falszywa On-ka Kira..I tak Toffi "zeruje" na mym
                                                    dobrym sercu..A ten "z rotweilerem" to obrzydliwy typ,ktory znarowil psa bijac
                                                    go piesciami po glowie!!!A potem mowi sie,ze rotweilery sa niebezpieczne...
                                                    Znam kilka uroczych i dobrze ulozonych..POzdrawiam TS
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Snieg!!!!.... IP: *.chello.pl 04.01.04, 15:42
                                                    Wiesz Mario,ja myślę,że spaniele takie z natury już są-nizależne.
                                                    To nie laby czy owczarki,które chodzą zawsze przy nodze i przychodzą na
                                                    zawołanie.A może się mylę? Może któraś z was ma takiego super grzecznego
                                                    spniela.
                                                    Co do rotwailerów,wiesz te psy maja wyjątkowego pecha,przeważnie trafiają w
                                                    bardzo niepodpowiedzialne ręce.
                                                    Tomasz co się nie odzywasz,jak tam twój piesek? zdrowy,grzeczny,chodzi przy
                                                    modze?
                                                    Orvoki co tam u ciebie,sezon wystaw chyba się jeszcze nie zaczął.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Snieg!!!!.... 04.01.04, 15:59
                                                    Masz racje,sa raczej niezalezne i psotne.Moje pieseczki wlasnie takie sa i
                                                    naogol mi to nie przeszkadza.Chyba,ze jest przenikliwy ziab!Wtedy troche sie
                                                    uskarzam.Znam jednego spaniela z osiedla ma na imie Beau i jest dosc
                                                    posluszny,ale tylko jak chodzi z panem..z pania wyrabia co chce.Nasz sforka ma
                                                    oboje "panstwa" malo wymagajacych...pozatym one sa silna grupa!!A zarzadza nia
                                                    Tasia!!!Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Posluszenstwo IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 04.01.04, 18:06
                                                    U mnie Oskar jest najgrzeczniejszym psem pod sloncem,ale jak jest na
                                                    kolczatce.Jak tylko zakladam mu zwykla obroze, to wychodzi ze mna na spacer :(
                                                    Spanielom tylko zabawa i psoty w glowie, na komendy reaguje szerokim merdaniem
                                                    ogona (dlugim ogonem!) :)))
                                                  • marialudwika Re: Posluszenstwo 04.01.04, 21:26
                                                    U Toffika role kolczatki pelnia szeleczki,sliczne w szkocka krate.On ich
                                                    nienawidzi!!!Jak biore szelki w reke ucieka gleboko pod biurko..ma do nich uraz.
                                                    Niestety bez nich ciagnie mnie jak kon!!!Kolczatki nie uzywam poniewaz tu nie
                                                    mozna kupic,jest wycofana jako "niehumanitarna".Naogol moje psy chodz luzem..
                                                    Prowadzenie 3 spanieli na smyczy jest raczej trudne.Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Posluszenstwo IP: *.chello.pl 04.01.04, 21:59
                                                    No właśnie Mario a jak tam u was z przepisami dot.psów?
                                                    Trzeba sprzątać po psie,trzeba je wyprowadzać w kagańcu i na smyczy,są opłaty
                                                    za psa,trzeba mieć zgodę na trzymanie psa w mieszkaniu,można kopiować psu ogon
                                                    i uszy?
                                                    Sory,że tyle pytam ale jestem ciekawa jakie jest prawo w takim kraju jak
                                                    Holandia.
                                                  • Gość: bafra Re: Posluszenstwo IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 05.01.04, 16:16
                                                    A mnie się wydaje,że jak się posiada spaniela to trzeba być posłusznym i ja
                                                    taka jestem he..he... Pozdrówka ,bf
                                                  • marialudwika Re: Posluszenstwo 05.01.04, 18:44
                                                    Potwierdzam w calej rozciaglosci!!!Smiejemy sie z mezem,ze nasza hultajska
                                                    trojka "wydaje nam polecenia".One "mowia" o jest godzina jedzenia!!A
                                                    funkcjonuja jak szwajcarskie zegarki!!!!To samo dotyczy stalych godzin
                                                    spacerkow.Zadaja i egzekwuja.Kochane psiunki!Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Posluszenstwo IP: *.chello.pl 05.01.04, 19:29
                                                    Nieźle sie uśmiałam czytając to co napisała Bafra.No coż, jest w tym ziarenko
                                                    prawdy :)
                                                    Mario Ludwiko pewnie przeoczyłaś moje pytania skierowane do ciebie.



                                                  • marialudwika Re: Posluszenstwo 05.01.04, 19:57
                                                    Podatek "od" psow oczywiscie trzeba placic>Z tego,co wiem od pewnego czasu
                                                    ogonow sie nie kopiuje ani uszu,moje sa kopiowane poniewaz sa sprzed ustawy..
                                                    Co do kagancow to nigdy psow w nich nie widzialam/a szkoda bo
                                                    niektorym "ostrym" by sie przydaly!!!/.U nas "na" osiedlu,lezacym w duzym parku
                                                    wiekszosc psow chodzi "luzem",ALE jest grupa ludzi "wojujaca" o prowadzanie na
                                                    smyczy.Sa to tylko i wylacznie ludzie nielubiacy psow.Nastepny problem to qpki.
                                                    Teoretycznie powinno sie je sprzatac,ale nikt tego nie robi,w koncu to park..
                                                    Na wszelki wypadek nosze ze soba cienkie torebki sniadaniowe by jesli TO
                                                    przydarzy sie np. na srodku trotuaru -sprzatnac,ale brak koszy na smieci!!!!!
                                                    Moje psiunki maja zwyczaj robienia qpek bardzo dyskretnie!!Gdzies w
                                                    krzaczkach,na stronie..Psia arystokracja,he,he!!!Pozdrawiam serdecznie.Jak sie
                                                    miewa Kamusia???
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Przepisy..c.d. 05.01.04, 20:00
                                                    Nawiasem mowiac to uwazam,ze psia qpka jest bardziej "ekologiczna",hm niz
                                                    porozrzucane puszki i inne smiecie.Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Przepisy..c.d. IP: *.chello.pl 05.01.04, 20:15
                                                    Dzieki za odpowiedzi :)
                                                    Kamcia idzie jutro na zdjęcie szwów.Dzisiaj coś nie czuje sie dobrze,nie wiem
                                                    może to pogoda.Jest strasznie smutna.
                                                    Miejmy nadzieję,że jutro jej się poprawi.
                                                  • Gość: bafra Re: Przepisy..c.d. IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 06.01.04, 09:54
                                                    Podrzucę Wam moją nazwę qu... my w domu zamieniliśmy to na "fragleski" i nikt
                                                    nie wie o czym mówimy...-"Mika idziemy na fraglesa i Mika wie o co chodzi!
                                                    pozdr.bf
                                                  • marialudwika Re: Przepisy..c.d. 06.01.04, 11:24
                                                    Bardzo ladnie!!!Tutaj nikt nie wie,co to znaczy qup-qup,he,he.Poza mna i
                                                    pieskami i mezem.Ale fragleski brzmia ladniej!!!Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Ciszaaaa.... IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 07.01.04, 16:41
                                                    Ale cicho,aż u mnie "słychać" tę ciszę.... zasypało nas dziś na biało a już
                                                    ogłaszałam w "Ogrodach" wiosnę.Wasze "spanielkowo" też zasypało? Mikulina się
                                                    cieszy,ja mniej ,myślę,że jutro już będzie po zimie! bo gdzieś tam od ML ma
                                                    powiać wiosną...
                                                  • Gość: Lenka Re: Ciszaaaa.... IP: *.chello.pl 07.01.04, 16:59
                                                    U mnie dzisiaj jeszcze zima,ale od jutra zapowiadaja jej koniec-odwilż,chlapa.
                                                    Nie lubie takiej pogody,pies wtedy przychodzi taki ubłocony.
                                                    I w ogóle wydaje mi się,że taka pogoda nastraja depresyjnie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Ciszaaaa.... 07.01.04, 21:00
                                                    Owszem,nastraja depresyjnie i to wybitnie!!!U nas byla zima tylko dwa dni,jesli
                                                    mozna to wogole bylo nazwac zima!!Ostatnio jest ponuro,ale sadzac po swiergocie
                                                    ptaszkow zanosi sie na wiosne.Pieski moga sie tylko tarzac w mokrej
                                                    trawie.Pozdrawiam
                                                    ml
    • Gość: Maja Re: coker spaniel angielski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 20:04
      Od dwóch lat jestem włascicielką cocer spaniela angielskiego. To mój pierwszy w
      życiu pies, a właściwie suczka.Jest to spaniel biało czarny, piękny bardzo.
      Zdecydowałam się na tę rasę i jestem bardzo zadowolona. Suczka jest rasowa,
      choć nie ma rodowodu. Może to i lepiej, bo przy jej umaszczeniu miałaby szanse
      na medale i miałabym problem, czy wysatawiać ją i stresować, czy nie.
      Pies jest super. Serdeczny, wesoły, zgodny, niczego nie niszczy, czeka w domu
      czasami 6-7 godzin i nie rozrabia. Kocha dzieci, jest oddany, prawie bez wad.
      Jedyna wada, że nie potrafi chodzić przy nodze na spacerach i musi chodzić na
      smyczy, spuszczam ją dopiero z dala od samochodów. Nie ma intelektu owczarka,
      ale jest słodka. Sierść i uszy wymagają trochę zachodu, ale to nie problem.
      Kupiłam ją w Warszawie z ogłoszenia. Cocer spaniele nie pojawiają się za
      często, ale warto śledzić ogłoszenia w Wyborczej i Internecie.
      Zostałam absolutną miłośniczką tej razy. Niestety nie planuję szczeniaków. Mam
      nadzieję, że moja suczka też nie. Pozdrawiam.
      • orvokki Re: coker spaniel angielski 08.01.04, 17:02
        Hej! Witam nową spanielowiczkę!
        Nasza Sunday ma 17 miesięcy (a wygląda na 7, hmmm...)i poza tym że jest
        kurdupelkiem, to nie ma żadnych wad :). Nawet się muszę pochwalić, że chodzi
        przy nodze i zawsze wraca na wołanie :).
        Sezon wystawowy właśnie się zaczyna... pod koniec stycznia jedziemy do Głogowa,
        będziemy się wystawiać i popisywać - nasz znajomy trener organizuje pokaz
        agility i Sunday też weźmie w nim udział.
    • Gość: Maja Re: coker spaniel angielski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 20:07
      Od dwóch lat jestem włascicielką cocer spaniela angielskiego. To mój pierwszy w
      życiu pies, a właściwie suczka.Jest to spaniel biało czarny, piękny bardzo.
      Zdecydowałam się na tę rasę i jestem bardzo zadowolona. Suczka jest rasowa,
      choć nie ma rodowodu. Może to i lepiej, bo przy jej umaszczeniu miałaby szanse
      na medale i miałabym problem, czy wysatawiać ją i stresować, czy nie.
      Pies jest super. Serdeczny, wesoły, zgodny, niczego nie niszczy, czeka w domu
      czasami 6-7 godzin i nie rozrabia. Kocha dzieci, jest oddany, prawie bez wad.
      Jedyna wada, że nie potrafi chodzić przy nodze na spacerach i musi chodzić na
      smyczy, spuszczam ją dopiero z dala od samochodów. Nie ma intelektu owczarka,
      ale jest słodka. Sierść i uszy wymagają trochę zachodu, ale to nie problem.
      Kupiłam ją w Warszawie z ogłoszenia. W tym czasie szczeniak czarny z rodowodem
      kosztował 1500zł, a nakrapiany biało czarny bez rodowodu - 300zł. Polecam te
      nakrapiane, bo przez lata były uważane za gorsze, nie tak intensywnie
      rozmnażane i mają mniej problemów zdrowotnych.
      Cocer spaniele nie pojawiają się za często, ale warto śledzić ogłoszenia w
      Wyborczej i Internecie.
      Zostałam absolutną miłośniczką tej razy. Niestety nie planuję szczeniaków. Mam
      nadzieję, że moja suczka też nie. Pozdrawiam.
      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 07.01.04, 21:08
        Widze,ze dolaczyla do nas nowa wielbicielka tej pieknej rasy!!!Czy Twoj piesek
        jest laciaty,czy tez przesiany?Czy sunia jest wysterylizowana?Jak ma na imie?
        Jeden z moich trzech spanieli jest czarno-bialy plus rude plamki nad oczkami,na
        pyszczku i na lapkach,ma na imie Drops i tez jest bez rodowodu.Suczke mam
        czarna a trzeci najmlodszy jest pomaranczowy-przesiany,z brazowym noskiem i
        plamkami bezowo-jasnobrazowymi.Dla mnie wszzystkie trzy sa najpiekniejsze na
        swiecie,tak jak wszystkie spaniele.POzdrawiam nasz Spanielkowy Klub.
        ml
        • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 07.01.04, 21:34
          Witam Cię Maju serdecznie :)
          Nie wiem czy przebrnęłaś całkowicie przez nasz wątek więc na wszelki wypadek
          szybko się przedstawie: jestem właścicielką 14-letniej(skończy w kwietniu)
          złotej cocker spanielki Kamy(bez rodowodu).Nigdy nie miała małych,od 5 roku
          życia jest wysterylizowana.
          Opis charakteru twojego pieska pokrywa sie z moim-w młodości Kama też była
          bardzo wesołym,rozbrykanym,niezależnym,lubiącym innne zwierzątka,nie
          niszczącym niczego pieskiem.Z tym,że dzieci niestety nigdy nie lubiła.
          Co do intelektu to moja jest bardzo pojętna suczką,nauczyła się szybko kilku
          komend.Prócz chodzenia przy nodze,ale to typowe dla tej rasy.
          Kupiłam ją za,uwaga-5500 zł!(stare pieniądze).

          Co do ogłoszeń to masz rację,że nie jest łatwo kupić takiego spaniela jakiego
          się chce(chodzi mi o umaszczenie) bo jak są juz ogłoszenia to zaledwie kilka.
          Może to i dobrze,że nie są one modne.Popyt na spaniele z lat 70-80(dotknął
          głownie złotwe cockery) nie przyniósł niestety nic dobrego.

          Pozdrawiam
          • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 08.01.04, 08:32
            Ja również witam!kolejną spanielowiczkę.
            Moją właściecielką jest Mika,złota suczka ( 6-letni "szczeniaczek" 7 lutego
            skończy 6 lat),w łebku ma tylko zabawę!Też nie lubi chodzić przy nodze,nigdy
            niczego nie zniszczyła,lubi jak wykonujemy jej rozkazy.Kupiłam ją z ogłoszenia
            po długich poszukiwaniach,jest to moja druga cockerka.Pozdrawiam,bf
            • marialudwika Re: coker spaniel angielski 08.01.04, 15:27
              Mile Spanielowiczki,pomozcie Lenie,ktora ma problemy z sunia spanielka!!!
              Pozdrawiam
              ml
      • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 08.01.04, 19:21
        Witamy !!! Ja i rowniez bialo-czarny spaniel Oskar,ktory za miesiac skonczy
        pierwszy roczek spanielowego zywota :)))
        Co do chodzenia na smyczy mam ten sam problem,nie moge go oduczyc szarpania i
        ciagniecia,wiec niestety jak ruszam na miasto,musze uzywac kolczatki,bo sobie
        po prostu nie daje rady z psem.
    • marialudwika Re: coker spaniel angielski 08.01.04, 15:28
      Pomozcie!!!!
      ml
      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 08.01.04, 16:51
        Lubię bywać na tym forum(zwłaszcza na tym temacie) bo mogę spotkać ludzi
        podobnych do mnie,kórzy mają podobne zainteresowania,poglądy, mam możliwość
        wymienić się z nimi swoimi doświadczeniami,zasiegnąć porady,wyżalić
        się,pochwalić, tylko czasem zupełnie zapominam,że internet to mimo wszystko
        anonimowy spsób komunikacji i można łatwo dać "nabić sie w butelkę" przez
        jakiegoś żartownisia.
        Pozdrawiam
        • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 08.01.04, 16:56
          A kogo masz na mysli???
          ml
          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 08.01.04, 17:59
            Mam na myśli osobę,która najpierw prosi o rady bo jej spanielka sika w domu,a
            zaraz później zakłada wątek informujący,że sunie sprzeda.
            Wydaje mi się,że ta osoba zrobiła sobie głupi żart,a "rzekomy problem z
            pieskiem" był tylko podpuchą.No coż, prawie na każym forum zwierzęcym znajdą
            się tacy prowokatorzy.To nie nowość.Głupio tylko,że człowiek bywa naiwny i się
            na to czasami daje nabrać.

            Pozdrawiam
            • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 08.01.04, 18:05
              Jestem oburzona,ze ludzie biora psy i nie mysla o tym,ze to nie sa pluszaki a
              zywe stworzenia!!!!Potem prosza o rade i jednoczesnie na innym watku chca
              sprzedawac tego pieska!!!To wola o pomste do nieba-robienie z psa,zywej istoty
              "pucharu przechodniego".Pozdrawiam
              ml
              • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 09.01.04, 10:29
                Niestety w okresie poświątecznym ( i nie tylko!)takich przypadków jest bardzo
                duzo,"prezenty zwierzęce" stają się kłopotem dla niemyślących osobników.Moja
                Nuka,którą wzięłam swego czasu ze schroniska też pewnie miała straszne
                życie,jednak koniec swego żywota spędziła kochana przez nas bardzo.Była
                psem,który nie tylko sikał w domu,bardzo często brudziła(zwłaszcza pod koniec
                swego życia),wytrzymywaliśmy to dzielnie.Była w stosunku do nas
                agresywna,czesanie,kąpiel tylko w kagańcu,ale nawet przez myśl mi nie
                przeszło,żeby oddać ją z powrotem do schroniska.Kiedy zachorowała walczyłam o
                jej życie do końca.A to właśnie dzięki Nuce pokochałam spanielkową rasę i jest
                teraz z nami Mikusia.bf
    • Gość: Ana Re: coker spaniel angielski IP: *.crowley.pl 08.01.04, 18:43
      No to witam na nowym forum...;-)
      Jesli chodzi o szczeniaczki cockerki to prosze bardzo:
      www.royalantidotum.republika.pl

      Pozdrawiam wszystkich milosnikow tej fantastycznej rasy,
      A.B.
      • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 08.01.04, 19:13
        Na jakim NOWYM forum?
        My tu starzy wyjadacze,nie widac ze to juz 487 post?
        hi.......hi..........
        Witamy Aniu :)
        • Gość: Dziunia Men ? IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 08.01.04, 19:32
          Chcialam sie pochwalic,ze Oskar staje sie chyba meszczyzna :)))
          Wczoraj wieczoram dwa razy i dzisiaj rano tez dwa razy Oskar podniosl noge do
          gory....hi.....hi.....,ale reszta na malysza :)
          • Gość: marialudwika Re: Men ? IP: *.solcon.nl 08.01.04, 19:58
            Aniu!!!!Witaj u nas,grupy "starych wyjadaczek
            cockerkowych",hi,hi.Fajnie,ze "rosniemy w sile"!!!!Dolaczam rowniez gratulacje
            dla MENA.Tofek jest dawno men,ale tez zdarza mu sie "na
            Malysza",zwlaszcza,jesli kroliki sa w "polu wechowym".Pozdrawiam Was
            wszystkieczyli Lenke,Bafre,Dziunie,Orvokki i Anie.I cockerki tez!
            ml
            • Gość: Lenka Re: Men ? IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.01.04, 23:42
              Weszłam na podana stronkę :)
              Fajna sprawa,przyciaga uwagę,miło objerzeć kolejną spanielową stronkę.
              Oczywiście dołączyłam ją do folderu Ulubione.
              Szkoda,że nie wszyscy hodowcy spanieli idą w te ślady.
              W dzisiejszych czasach jak chce się szerzej zaistnieć to trzeba się pokazywać
              w necie.Zawsze to inaczej się ogląda niż ogłoszenie w gazecie.
              Moją szczególną uwagę przyciągnęła suczka-Gaffa-to zdaje się z powodu
              nietypowego umaszczenia.Lubię takie ciekawe umaszczenia(sobolowe,tricolor)
              mimo ,że w domu mam spanielkę o najbardziej charakterystycznym dla cockerów
              umaszczeniu-złotym.
              Szczeniaki są wprost przecudne,sama słodycz.
              • Gość: bafra Re: Już niedługo!!! IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 09.01.04, 10:18
                To za 7 postów wznosimy wirtualnego szampana ?
              • Gość: Ana Mile przywitanie;-) IP: *.crowley.pl 09.01.04, 11:23
                Ciesze sie bardzo,ze nasza stronka sie podoba-bo jest to calkowicie
                moje "dzielo",a jestem w tej dziedzinie amatorka.Na Gaffcie czekalam dwa
                lata,ale warto bylo..;-)
                A jesli chodzi o nowe forum,to oczywiscie mialam na mysli,ze nowe dla mnie, bo
                widze ze nie ma prezniejszego niz to cockerkowe;-)))
                Szczeniaczki sa rzeczywiscie superowe, rosna z dnia na dzien..;-) ciekawe
                tylko, czy znajda fajne domki....
                Pozdrawiam wszystkich "forumowiczow"
                Ania i siedmiocockerkowa sforka;-)
                • Gość: Lenka Re: Mile przywitanie;-) IP: *.chello.pl 09.01.04, 12:59
                  Takie urocze maluchy na pewno znajdą domy.

                  Pozdrawiam
                  • marialudwika Re: Mile przywitanie;-) 09.01.04, 14:59
                    Takie cudenka z pewnoscia znajda domki i to dobre!!!!Zycze tego i im i Tobie!!!
                    A Twoja stronka jest najladniejsza ze stronek "naszych" hodowczyn!!Pozdrawiam
                    cieplo
                    ml
                    P.S. Pozdrowienie dotyczy wszystkich z tego Spanielkowego "podforum"!!!!!!
                • Gość: Dziunia Re: Mile przywitanie;-) IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 09.01.04, 18:53
                  Czekalas Aniu dwa lata na suke z tej konkretnej hodowli,czy czekalas na
                  konkretne umaszczenie? Bo chyba niewiele jest psow o asymetrycznym
                  pyszczku,nawet nie bylam swiadoma takiego rozlozenia lat,bo wydawalo mi sie, ze
                  musi byc zachowana symetria.Dopiero wlasnie na stronie Galidy zobaczylam, ze
                  jestem w bledzie.
                  • Gość: Ana Re: Mile przywitanie;-) - 500 ??? IP: *.crowley.pl 09.01.04, 19:09
                    Czekalam dwa lata na sunie z Galidy...;-)))-szczytem marzen byla czarno-
                    biala,bo taka byla moja pierwsza cockerka.W tzw "miedzyczasie" pojawil sie u
                    nas kolorek Timurek (po Galidowym tacie ;-) ) i czarnulka Carmelcia.Jak
                    dowiedzialam sie, ze jest jedna bialo-czarna i na dokladke asynetyczie
                    umaszczona-to wiedzialam,ze to wlsnie TA i zadna inna!A symetria jest
                    preferowana wg madrych ksiazek, ale nie jest wada, czego dowodem moze byc
                    mlodziezowy Championat Gaffci;-))))
                    Czy ten post nie jest przypadkiem 500???? To chyba rekord....
                    Pozdrawiam wszystkich spanielomaniakow i pieski, ide do domku i pewnie odezwe
                    sie dopiero w poniedzialek....;-))
                    Ania
          • Gość: bafra Re: Men ? IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 09.01.04, 10:15
            Nie szkoda Ci Dziuniu,że Oskar opuszcza powoli takie słodkie szczenięctwo,nic
            a nic? Spanielkowe pozdrówka,bf
            P.s to na małysza..he...he.. to dobre!
            • Gość: Dziunia Re: Men ? IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 09.01.04, 18:29
              Jeszcze to do mnie tak naprawde nie dociera,bo Oskar wogole sie nie zachowuje
              jak dorosly pies :) Jest straszna przytulanka,uwielbia drapanie po brzuszku i
              za uszkami,caly czas wydurnia sie i lata z zabawkami,scieli za mna lozka (nie
              daje mi polozyc kapy), kradnie zabawki corce i ogon lata we wszystkie strony
              swiata caly czas,kocha caly swiat,jak widzi dzieci to az piszczy z radosci--jak
              na razie zachowuje sie jak 100% szczeniak :)
              Ale na tym polega urok tej rasy,ze taki charakter moze zostac do ostatnich dni
              zycia spaniela.
              • marialudwika Re: Men ? 09.01.04, 20:48
                Potwierdzam!!!!Jeden z moichdwoch menow-Toffi jest 3 letnim/ponad/ szczeniakiem.
                Dropsik troche spowaznial,ale dopiero niedawno.I Tasia jest
                chwilami "dziecinna".A najlepsze jest jak cala trojka chce isc na dwor z
                pluszakami w pyszczkach!!!A potem ja musze te pluszaki niesc...POzdrawiam! I
                pije jubileuszowego 500 postowego szampana!!!
                ml
              • Gość: Lenka Re: Men ? IP: *.chello.pl 09.01.04, 21:11
                Wg mnie spaniele( a także setery) do później starości zachowują
                charakterystyczną dla tej rasy energię. Widzę to po swojej suczce.Momentami
                zachowuje się jak młody piesek.
                Jest taka żywotna.
                • Gość: bafra Re: Men ? IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 10.01.04, 14:37
                  Tak spaniele to wieczne szczeniaki!Nawet ludzie na spacerze pytają ile to
                  szczenię ma lat?A to "szczenię " skończy niebawem 6 lat!!!Jubileuszowe
                  pozdrowienia,bf.
                  • Gość: Lenka Re: Men ? IP: *.chello.pl 10.01.04, 14:45
                    Dokładnie.Moja miała juz 9lat.Coś kupowałam w zwierzęcym sklepie i pan spytał
                    mnie-ile ona ma? Odpowiedziałam,że 9.
                    A to wygląda młodziej,nie wygląda na 9 miesięcy-stwierdził.
                    Pewnie,że nie wygląda na tyle bo ma 9lat a nie miesięcy-odpowiedziałam. Facet
                    nie chciał uwierzyć!
                    No,ale wtedy jeszcze nie była siwa.Choć przyznam,że i teraz pomimo lekko
                    siwego pysia zdarzają się tacy,którzy biorą ją za młodego psiaka.
                    Pozdrawiam :)
                    • Gość: marialudwika Re: Men ? IP: *.solcon.nl 10.01.04, 19:54
                      Moje "szczeniaczki jeski sie codziennie choc krotko /bo paskudna pogoda!!!/ nie
                      wybiegaja to moga mi dom "rozniesc"!!!Ich swieta godzina biegow nadchodzi a ja
                      sie "ociagam" to zaczynaj ganiac sie po calym domu!!!Jak szalone.Dropsik
                      zachowuje sie z wieksza godnoscia poniewaz ma HD i czasem nozka go
                      boli..Pozdrawiam Klub Spanielowiczow/ludzi i pieski/.
                      ml
                      • orvokki Wieczne szczeniaczki 10.01.04, 20:23
                        No właśnie, to jest najlepsze w cockerkach, ta radość życia nawet w późnym
                        wieku. To była jedna z tych rzeczy, która przesądziła o wyborze spaniela...
                        Chociaż Sunday teraz znowu przejściowo spoważniała - zdaje się, że znowu jej
                        się ubrdało, że będzie miała szczeniaczki. Po poprzedniej cieczce też tak było,
                        przez jakiś czas zupełnie nie chciała się bawić z innymi psami, a my też
                        musieliśmy ją zachęcać do zabawy piłką czy sznureczkiem, bo wolała sobie
                        statecznie łazić i wąchać. Zaczęłam już jej dawać uromil i malujemy cycuchy
                        jodyną wymieszaną z gliceryną... ale martwię się, że podobnie jak ostatnio, bez
                        silniejszych leków się nie obędzie.
                        Ech. Jestem w kropce i nie wiem, co z nią zrobić. Martwię się, że ona tak to
                        przeżywa, nie chcę jej na razie rozmnażać, ale też nie chcę sterylizować, bo
                        martwię się, że by mi skapcaniała po tym... no i może jednak kiedyś
                        chcielibyśmy, żeby miała dzieciaki. Hmmm.
                        • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 10.01.04, 22:04
                          Moja Tasia ma 4 lata.Jest z tego ponad trzy wysterylizowana>Nie tylko,ze nie
                          skapceniala,ale wrecz przeciwnie!!Roznosi ja energia i jest alfa 100%.Moje dwie
                          inne suki/w mojej "psiej" karierze mialy dwa rzay do roku urojona ciaze a druga
                          dostala ropomacicza!Jednak Ty jestes wystawca,wiec...Pozdrawiam
                          ml
                        • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 10.01.04, 22:34
                          Tak, jak suka ma ciąże urojoną to zachowuje się jak "matrona".
                          Jak ma ostry przebieg ciąż,to nie dobrze.
                          Moja(jeszcze przed sterylką)to miała taką zabawkę -skórzanego pieska,którą
                          uważałą za swoje dziecko.Jak miała ciąże urojoną to zabierałyśmy jej zabawkę i
                          kładłyśmy na szafie.Ona wtedy patrzyła na górę szafy i szczekała by jej
                          zabawkę oddać.Kamy prawie każda cieczka kończyła się ciążą urojoną.To mogło
                          się przyczynić do nowotworu sutek.
                          • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 11.01.04, 12:23
                            Miala je moja sunia ,o ktorej pisalam kerry blue terier.A ciaze urojona
                            przezywala fatalnie,miala mleko,obrzmiale sutki i robila gniazda/dziury we
                            wszystkich kanapach,koldrach etc./.Wtedy jednak/daaawno temu/ nie roboono
                            sterylizacji..Pozdro
                            ml
                            • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 12.01.04, 12:05
                              Witajcie poniedzialkowo!Nie lubie poniedzialkow,hm.Jak maja sie pieseczki?Moj
                              Tofek wymiotowal w nocy,albo cosik pozarl albo/nie daj Bog/ zaziebil sie..Mam
                              nadzieje,ze to pierwsze bo roznosi go energia i ma apetyt.Pozdrawiam
                              ml
                              • bafra Re: Wieczne szczeniaczki 12.01.04, 12:31
                                Mój pieseczek ma się wyśmienicie.Do niedawna pakował się do łóżka nad
                                ranem,ale stopniowo zaczął przychodzić coraz wcześniej a teraz to kładziemy się
                                wszyscy razem.Pieseczek doszedł do wniosku -po co mam się przenosić skoro mogę
                                od razu!Wiem,że to moja słabość spowodowała to rozzuchwalenie się pieseczka ale
                                mam już tego dość i muszę opracować metodę odwyku.Może znacie jakieś sposoby?
                                Poniedziałkowe pozdrowienia,miłego tygodnia!,bf
                                • Gość: Ana Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.crowley.pl 12.01.04, 12:39
                                  Jeden pieseczek w lozku jeszcze nikomu nie zaszkodzil...;-))))
                                  Mnie pakuja sie cztery...;-)))Nawet jesli kaze im isc na miejsce, to i tak
                                  budze sie jak paragraf.....bo w nocy przychodza co najmniej dwa...;-))))
                                  Moze gdybym byla bardziej stanowcza i konsekwentna....
                                  Milego tygodnia;-)
                                  • bafra Re: Wieczne szczeniaczki 12.01.04, 12:58
                                    Ha...przy takiej ilości to musielibyśmy ze "starym" spać na dywaniku!!!Na
                                    naszym legowisku jest za ciasno,bf
                                    • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 12.01.04, 14:31
                                      Zawsze "rozwydrzalam" moje kolejne czworonogi i tak mi juz zostalo!!!Jedynie
                                      Dropsik nie spi w lozku bo wojuje z Tasia i pol nocy odbywa sie warczenie etc.
                                      W zwiazku z tym zostal skazany na bznicje na swoj olbrzymi materacyk.Natomiast
                                      Tasia i Tofek sa lozkowymi pluszakami,z tym,ze Tasia najpierw zasypia na
                                      poduszce kolo mnie a potem w nocy wlazi swemu pankowi doslownie na glowe!!!
                                      Zwija sie w klebuszek,jak kot i slodko spi.Pozdrowka z z domu,gdzie "rzadza"
                                      psy!!
                                      ml
                                      • Gość: Ana Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.crowley.pl 12.01.04, 15:21
                                        Ufff....juz myslalam,ze tylko moje spia na poduszcze.....;-)))))
                                        • Gość: pn Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:15
                                          moja spi tak, glowa na poduszce, przykryta koldra uszko na wierzchu wylozone a pan przytulony plecami, jak sie tak ulozy to spi jak zabita do rana. Staram sie czesto jej nie brac, biote tylko pare dni po kompiolce...
                                      • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 12.01.04, 15:25
                                        To ja widzę nie powinnam narzekać.Moja nie śpi w łóżu.Szykuje jej posłanie
                                        obok mojego łóżka.Kiedy robi sie późno, a ja jeszcze nie rościeliłam
                                        przychodzi i patrzy na mnie wymownie że czas już szykować spanie.
                                        Jak była młóda to czasami pakowała się do łóżka moich rodziców,ale teraz już
                                        tak nie robi.
                                        Ze mną za to śpi starsza kotka.Kładzie się albo nad głową mojej siostry albo
                                        na moich plecach :)

                                        Pozdrowienia dla tych co jak ja nie lubią poniedziałków :)
                                        • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 12.01.04, 19:15
                                          U mnie jak u Lenki nie mam zadnego problemu.Oskar caly dzien wyleguje sie na
                                          kanapie albo na fotelach,ale kiedy przychodzi wieczor grzecznie kladzie sie na
                                          swojej wielkiej poduszcze i spi do samego rana.Od pierwszych dni bylam
                                          konsekwentna (poprzedni pies spal ze mna na poduszcze) i jakos bez wiekszych
                                          problemow udalo mi sie uzyskac staly efekt :)
                                          • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 13.01.04, 12:46
                                            Widac,ze bywaja pieski dobrze wychowane..Poniedzialek szczesliwie minal,ale
                                            jakos ta 13-tka jest dla mnie nieco pechowa.Tasia w nocy wymiotowala i ma .....
                                            Jestem wiecej niz pewna,ze ZNOW nazarla sie listkow jakiegos chwastu,ktory jej
                                            szkodzi.Rece opadaja,nie moge jej prowadzac tylko na smyczy -musi moc sie
                                            wybiegac..ale jak znajdzie te listki pozera je wrecz nalogowo!!!!Pozdrawiam
                                            Ludzi i Pieski
                                            ml
                                            • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 13.01.04, 16:08
                                              Czytanie niektórych postów na forum bywa irytujące.Weszłam na forum psy.pl
                                              a tam jakiś Kristof chce kupić spaniela(z rodowodem),koniecznie złotego i
                                              samca,najlepiej w okolicach maja bo to ma byc prezent dla jego siostrzenicy.
                                              I jak tu się nie denerwować? Nie mogłam powstrzymać się od komentarza.
                                              Kolejny prezent który może wylądować w schronisku jak się znudzi lub zacznie
                                              sprawiać problemy "obdarowanemu".
                                              Ml tak to jest z tymi naszymi żarłoczkami.Moja kiedyś najadła się surowych
                                              pierogów.Cierpiała całą noc.Założę się, że gdybym ją nimi dzisiaj poczęstowała
                                              też by ochoczo zjadła.
                                              Pozdrowienia dla Tasi :)

                                              • Gość: Ana Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.crowley.pl 13.01.04, 16:27
                                                Moja Sara kiedyś wrąbała 2 kostki masła.....oj,była potem chora...
                                                Do mnie napisał gość, że ma dwie złote cockerki bez rodowodów i chce IM kupić
                                                pieska!!!Prosty wniosek się nasuwa...wrrrrrr
                                                Nie mam nic do "bezrodowodowych", bo sama mam taką sunię- ale świadomie na
                                                pewno nie przyczynię się do ich rozmnażania.....
                                                Pozdrawiam,
                                                • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 13.01.04, 22:56
                                                  To teoretycznie powinnas sie Aniu cieszyc,ze od razu sie przyznal :)
                                                  To bo tak naprawde to mogl nic nie mowic,tylko tyle,ze chce sobie kupic psa i
                                                  sprzedalabys nawet nie wiedzac, ze przyczynilas sie do rozmnazania psow bez
                                                  rodowodu. I tak ladnie by sie oglaszal "po psie rodowodowym........."
                                                  • Gość: Ana Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.crowley.pl 14.01.04, 10:03
                                                    Tak,to racja...Ale napisałam mu delikatnie co o tym myślę - i już się nie
                                                    odezwał ;-))).Co ja poradzę, że nie chcę sprzedać gdziekolwiek moich psiaczków?
                                                    Rzeczywiście,gdyby się nie pochwalił celem zakupu, to pewnie bym mu sprzedała-
                                                    no,chyba żeby się nam nie spodobał......
                                                    Pozdrawiam ;-)
                                                  • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 14.01.04, 10:42
                                                    Mogę się wypowiadać tylko teoretycznie(Kamcia nigdy nie miała szczeniaków),ale
                                                    znalezienie dobrego i odpowiedzialnego właściciela chyba nie jest
                                                    najłatwiejsze.
                                                    Z drugiej strony, kiedyś weszłam na stronę flatów i był tam taki test-pytania
                                                    jakie hodowcy powinni zadawać przyszłym właścicielom,to się śmiałyśmy z
                                                    koleżanką,że nie jesteśmy pewne czy byśmy go przeszły pozytywnie.Fakt niektóre
                                                    pytania były idiotyczne.
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 14.01.04, 15:48
                                                    Mysle,ze wybranie/sposrod chetnych/ odpowiedniego domu dla szczeniaczkow to
                                                    powazny problem!!!Mam na mysli mozliwosc intuicyjnego wyczucia,czy to ktos,kto
                                                    nie skrzywdzi "naszego" malenstwa!!!Nie wiem,czy bylabym do tego zdolna..moze i
                                                    dobrze,ze moja Tasia musi pozostac bezdzietna...A jak Ty Aniu "sondujesz" tych
                                                    kandydatow???Pozdrawiam Was i cockerki!
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 14.01.04, 22:49
                                                    Najwazniejsze zeby byly kochane i mialy zawsze pelna miske jedzenia :)
                                                    Wlasnie z Galidy chcieli mi sprzedac psa, bo w poprzednim domu nie zaznal
                                                    milosci i wlasciciel go po prostu oddal :(
                                                  • Gość: Ana Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.crowley.pl 15.01.04, 10:58
                                                    Właśnie,tylko skąd mieć pewność,że trafią dobrze te moje maluszki...to dla mnie
                                                    nowe doświadczenie-to są nasze pierwsze "dzieci".Jeśli nawet "Galidowie" ;-)
                                                    się nie poznali na tym człowieku...A co to był za piesek?jesli mogę
                                                    spytać,oczywiście...
                                                    Jedna sunia prawdopodobnie trafi do moich znajomych-wtedy będę ją miała
                                                    na "przechowaniu" podczas ich urlopów ;-) - a poza tym mieszkają o 2 km ode
                                                    mnie...Ale to się jeszcze okaże, czy się zdecydują-wszystko zależy od babci..;-)
                                                  • orvokki Re: Wieczne szczeniaczki 15.01.04, 15:58
                                                    Możesz podać link do tych pytań dla przyszłych właścicieli?

                                                    Z nas się kiedyś znajomi śmiali, bo my przed kupieniem psa oczytaliśmy się
                                                    mnóstwa książek i oczywiście z góry wiedzieliśmy, co psu będzie wolno, czego
                                                    nie wolno, co będzie jadł, gdzie spał... kupiliśmy pół wyprawki na dwa miesiące
                                                    przed kupieniem psa, bo nie mogliśmy się doczekać.
                                                    No i jak wbrew wcześniejszym planom kupiliśmy suczkę, a nie pieska i zaczęliśmy
                                                    się zastanawiać nad wystawianiem i ewentualną hodowlą, to nasi znajomi
                                                    stwierdzili, że pewnie będziemy oczekiwali, że każdy potencjalny właściciel
                                                    naszych szczeniaczków będzie musiał zdać test złożony ze stu pytań
                                                    wielokrotnego wyboru. Przykładowe pytanie:
                                                    Kto pierwszy dostaje posiłek
                                                    a/zawsze pies, inaczej jest głodny i żebrze przy stole, gdy właściciel je
                                                    b/zawsze właściciel, bo jest przewodnikiem stada
                                                    c/zawsze jemy razem z jednego talerza
                                                    d/ pierwszy je kot, bo to on jest szefem

                                                    O tyle coś w tym jest, że rzeczywiście straszliwie mnie irytują ludzie, którzy
                                                    kupują psy nic o nich ani o ich wychowaniu nie wiedząc i potem robią straszliwe
                                                    głupoty (w rodzaju wtykania nosa szczeniaka w siuśki jeśli zrobi w domu, albo
                                                    porywania go na spacerze na ręce na widok kazdego innego psa).
                                                  • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 15.01.04, 16:43
                                                    Wiesz, nawet nie pamietam gdzie to było.To koleżanka znalazła(jej się Flaty
                                                    bardzo podobają) i mi pokazała.Spytam jej,może pamięta gdzie to wynalazła.
                                                    Wysłałam jej już maila.
                                                  • a_na Re: Wieczne szczeniaczki 15.01.04, 17:06
                                                    Bardzo chętnie poczytałabym ten "test" ......;-)
                                                    Może coś mi się przyda...;-)
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 15.01.04, 18:44
                                                    No wlasnie Olgo,czy jak bralas Sunday zadawano Ci jakies pytania?
                                                    Czy przydaly sie wszystkie ksiazki,przy konfrontacji z hodowca?
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 15.01.04, 17:48
                                                    Teraz to juz niewiele pamietam,ale: po pierwsze byl to pies (a chcielismy
                                                    suczke)a po drugie duzy bo juz 8-10 miesieczny (nie pamietam dokladnie) i
                                                    wlasciwie to najbardziej zdecydowalo o tym, ze go nie wezmiemy bo z uwagi na
                                                    corke chcielismy zeby pies wychowywal sie u nas w domu od szczeniaka,wiec nie
                                                    zdecydowalam sie na psa z juz wyksztalcona psychika i swoimi zwyczajami.
                                                    Ale powiem,ze jak obdzwanialismy cala Polske,to byly dwie wersje 1.ze go oddal
                                                    wlasciciel bo mial dyskwalifikujaca wade zgryzu 2.bo wlasciciel wyjezdza z
                                                    kraju i musi go oddac.Jak bylo naprawde tego nie wie nikt :) (oprocz
                                                    zainteresowanych stron).
                                                  • a_na Re: Wieczne szczeniaczki 15.01.04, 18:13
                                                    Acha, dzięki za wyjaśnienia;-)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 15.01.04, 18:49
                                                    A czy wiesz Aniu jako mama :) jakie charaktery beda mialy w przyszlosci Twoje
                                                    pociechy?
                                                  • a_na Re: Wieczne szczeniaczki 15.01.04, 19:03
                                                    Mam nadzieję,że odziedziczą charaktery po rodzicach :-),tata jest
                                                    zrównoważony , a mama to dama ...;-)))
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 15.01.04, 20:05
                                                    Mam Tofika jest bardzo zrownowazona i sliczna sunia,natomiast tatusia znam
                                                    tylko z fotografii,ale post factum hodowczyni oznajmila,ze jest on okropnie
                                                    placzliwy i z byle powodu piszczy.wiec pewnie "po nim" Tofek nie chce sam
                                                    zostawac w domu i protestuje wyciem oraz szczekaniem!!Oznajmila,ze wiecej "kryc
                                                    nim nie bedzie",hm.Mala to byla dla mnie pociecha,dwoch braciszkow Tofka
                                                    powrocilo do "babci" z tego powodu!!!Tofek byl i jest,jakos/po poltora roku/
                                                    rozwiazalam problem dzieki obrozy ABOISTOP.Cos wiec w tych rodzicach jest "na
                                                    rzeczy".Pozdrawiam Was
                                                    ml
                                                    P.S. Tatus Tofika jest sliczny!
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 15.01.04, 20:24
                                                    Ale bardziej szczegoly :)))
                                                    Ja jak przyjechalam to mialam wyklad: ten jest bardzo cichy,spokojny, drugi
                                                    hulaka i rozrabiak, trzeci wszystko musi zobaczyc i sprawdzic,ciekawski itp.
                                                    Szczegoly poprosze !!!
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 16.01.04, 00:30
                                                    I mnie ciekawia!Tofika moglam wybrac z trzech malych bialych waleczkow,jeszcze
                                                    niewidzacych na oczka!I z miejsca zaplacic!Potem go odwiedzalismy trzy
                                                    razy,slodkie to bylo i te wszystkie nascie spanielek-suniek hodowczyni ktore
                                                    zalizywaly mnie bo ona przy takiej ilosci nie ma pewnie czasu na indywidualna
                                                    uwage.Chosc sa w domu!Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 16.01.04, 01:04
                                                    Ja swoją kupowałam w nieco innych warunkach, także nic o niej nie wiedziałam.
                                                    Chyba była mi przeznaczona,bo 2 razy jeździłam z mamą ją zobaczyć i dopiero za
                                                    trzecim razem dokonałyśmy zakupu.Pamiętam ten dzień aczkolwiek bez
                                                    szczegółów.Nie miałam wyboru-pan trzymał na ręku tylko Kamcie(wtedy nazywała
                                                    się jeszcze Emma).Dziwne,że nikt ją wcześniej nie kupił,była przecudnym
                                                    szczeniakiem.Najwyraźniej czekała właśnie na mnie.
                                                    Jedyne co wiem,to że miała jeszcze braciszka.W miocie były tylko 2
                                                    szczeniaki:ona i jej brat.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • orvokki Re: Wieczne szczeniaczki 16.01.04, 10:41
                                                    Hmmm, nam hodowczyni właściwie nie zadawała wielu pytań- ale po pierwsze, to my
                                                    ją bombardowaliśmy pytaniami, a po drugie sami się przedstawiliśmy,
                                                    powiedzieliśmy, gdzie mieszkamy, że mamy jeszcze kota w domu, że spanielek to
                                                    nasz wymarzony prezent ślubny i tak dalej. Nie chcę się przechwalać, ale
                                                    wywarliśmy chyba dobre wrażenie, bo zabraliśmy szczeniaka w dniu, w którym
                                                    mieliśmy ją tylko oglądać (nie mieliśmy wtedy pieniędzy, żeby za nią zapłacić -
                                                    ergo dostaliśmy Sunday na kredyt, za co bardzo jestem hodowczyni wdzięczna...
                                                    bo Sunday była wtedy w idealnym wieku 8 tyg.).

                                                    Powiem Wam coś śmiesznego, ale najpierw małe wprowadzenie. W absurdalno-
                                                    fantastycznych książkach Douglasa Adamsa "Autostopem przez Galaktykę" występuje
                                                    coś takiego jak pole TNTP (to nie twój problem). Wykorzystuje ono fakt, że
                                                    ludzie nie widzą tego, czego nie chcą widzieć. Na przykład kiedy na boisku
                                                    krykietowym ląduje statek kosmiczny osłonięty polem TNTP, nikt go nie zauważa.
                                                    Wczoraj odkryłam, że coś takiego rzeczywiście istnieje. W przypływie zimowej
                                                    depresji wczoraj wzięłam Sunday do siebie na kanapę, żeby się poprzytulać
                                                    (nigdy do tej pory nie wchodziła na kanapę). Wrócił mój mąż, rozmawia ze mną
                                                    przez chwilę, ja się zaczynam coraz bardziej śmiać, bo spodziewałam się, że od
                                                    progu zapyta, co pies robi na kanapie, a ten nic. Wojtek zaczął się
                                                    dopytywać "no co się tak cieszysz, jakoś dziwnie wyglądam czy co?" i dopiero po
                                                    dłuższej chwili wykrzyknął "o, pies na kanapie". Zarzeka się, że autentycznie
                                                    jej nie widział przez pierwszą minutę rozmowy :DDDDDD
                                                  • a_na Re: Wieczne szczeniaczki 16.01.04, 12:15
                                                    Coś chyba jest z tym zufaniem wsród spanielarzy, bo ja prakytcznie każdego
                                                    psiaka kupowałam "z wydłużonym terminem płatności" i utrzymuję kontakty z
                                                    hodowcami.Z hodowczynią naszego "Niuńka" rozmawiam conajmniej raz na dwa
                                                    tygodnie i to po godzinie....zawsze mamy jakis temat...;-) z "Galidami" zresztą
                                                    też..
                                                    P.S. Jak to jest mozliwe,że pies nie wchodzi na kanapę? ;-))) U mojej
                                                    przyjaciółki nawet ON-y długowłose są "kanapowcami"..;-)
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 16.01.04, 17:08
                                                    Mysle,ze mozliwe jesli od pierwszego dnia tego sie nie robi!!!Ale nie u nas !
                                                    Kazdy "nowy" piesek jest natychmiast usadzany na kanapie,hi,hi!!!Wiec uczymy go
                                                    ze kanapa jest psia!Potem szybciutko sam opanowuje sztuke wdrapywania sie a ja
                                                    podsadzam ..jakie to urocze!!!Juz nie dodam,ze poobiednia siesta z pieskami
                                                    obok to tak przytulnie...Pozdrawiam Cockerkowy Klub.
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 16.01.04, 17:02
                                                    Nie widzial bo WPATRZONY byl w Ciebie!!!! Ale w tym,co piszesz cos jest!!!
                                                    Pozdrowka
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 16.01.04, 17:22
                                                    Przypomnialo Mi sie jak podsadzalismy Oskara na kanape,bo nie mogl
                                                    doskoczyc,smiechu bylo co niemiara,juz pierwszego dnia taki maly a pierwsze co
                                                    to ladowal sie na lozko :))) hi...hi...
                                                    Ale w kwestii TNTP to popieram Tereske,jezeli wzrok meza skierowany byl na
                                                    Tobie,to nie zauwazal co sie dzieje obok Ciebie :)))
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 16.01.04, 17:42
                                                    A Mnie zdziwilo wlasnie to,ze nie zadano Mi zadnego pytania, czy jestem osoba
                                                    odpowiednia do posiadania psa.Moj maz z bratem staneli obok z postawa "zadnego
                                                    psa nie bierzemy z ogonem" buntowniczo nastawieni i bardziej bylo przekonywanie
                                                    dwoch facetow o slusznosci posiadania psa ogona,niz zainteresowanie moja osoba.
                                                    No moze przesadzam,bylo jedno pytanie :gdzie mieszkamy :)
                                                  • orvokki Re: Wieczne szczeniaczki 16.01.04, 19:16
                                                    Pies nie wchodzi na kanapę, ani do łóżka, bo my jesteśmy ortodoksyjnymi
                                                    wyznawcami teorii Fennel dotyczących podporządkowania... Łóżko jest szefa i
                                                    koniec. Wczoraj miałam wysoce podły dzień (za to dzisiaj bardzo miły)i tylko
                                                    dlatego się złamałam (pomyślałam, że to nie może być takie bardzo złe, skoro u
                                                    mojego znajomego, który szkoli psy, staffiki śpią w łóżku...twierdzi, że
                                                    inaczej marzną). Miło było, nie powiem :o). A teoria, że mój mąż jest we mnie
                                                    zapatrzony, bardzo by mi odpowiadała :oD
                                                    Ale powiem wam, że ta nasza ortodoksyjność przynosi efekty, bo Sunday nie
                                                    ucieka, zawsze wraca na wołanie, chodzi przy nodze na luźnej smyczy i nigdy nie
                                                    ciągnie, nie żebrze przy stole, w domu jest cicho, prawie wcale nie szczeka,
                                                    jak zostaje sama, to śpi, niczego nie niszczy (chociaż lubi czytać i w
                                                    dzieciństwie dość dokładnie przeczytała pożyczoną książkę...) i w ogóle jest
                                                    prawie idealna, gdyby nie to, że nie cierpi jeździć samochodem ani autobusem i
                                                    zawsze piszczy prawie całą drogę. Piszczy też, jak czekamy na przystanku i nie
                                                    wiem, czy to dlatego, że wie, że będzie jechać, czy dlatego, że stoi w miejscu
                                                    i się nudzi.
                                                    A propos wszystkich jej zalet, to podobno była najbardziej nieznośnym
                                                    szczeniakiem, dominantką i w ogóle diablęciem (to wiemy od hodowczyni).
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 16.01.04, 20:00
                                                    Wlasnie teraz Oskar gra z Patrycja w gume, tzn jedno skacze a drugie podgryza
                                                    gume hi...hi... Nie ma to jak domowe rozrywki :)))
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 16.01.04, 20:13
                                                    Dlatego chce wiosna isc na szkolenie PT,bo: pies idzie ze mna na spacer,
                                                    przychodzi do mnie na komende tylko jak mam smakolyk w rece, jak jest luzny to
                                                    tez wroci tylko po smakolyk :(((
                                                    Natomiast w domu nie mam problemu (oprocz zebrania- ja jestem pominieta,do mnie
                                                    nie podejdzie),szczeka tylko wtedy kiedy ktos jest na klatce,reaguje na
                                                    wszystkie komendy,spi w nocy na swoim poslaniu,tylko na dworze mu
                                                    odbija,energia go po prostu rozpiera.
                                                    Jezeli chodzi o jazde samochodem,mam to samo :(((
                                                    W samochodzie jeden wielki pisk,lata po calym samochodzie,na dluzsza trase musi
                                                    byc naczczo,ale jak wychodzi z domu i widzi samochod na parkingu to juz nie ma
                                                    czasu na zalatwienie sie,tylko laduje sie do samochodu...., te nasze spaniele
                                                    to cwaniury ze hey :)))
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 16.01.04, 21:06
                                                    Tasia i Toffy nienawidza jazdy samochodem,tasia sie slini i trzesie a Toffy
                                                    wyje!Natomiast Drops uwielbia samochod,najchetniej by w nim zamieszkal!Siedzi
                                                    kolo pana,wyglada przez okno i jest super pasazerem.Co do przychodzenia na
                                                    wolanie-Tasia ma posluszenstwo niejako wrodzone,prawie nigdy nie szczeka/tylko
                                                    jak wychodzi na dwor,z radosci/,Toffy ostatnio zadziwia mnie bo po spacerze
                                                    przybiega do drzwi!!!Cud,do tej pory nie chcial przychodzic..W domu sa spokojne
                                                    a na dworze roznosi cala trojke energia!Ostatnio jest tragiczna/dla wlascicieli
                                                    psow/ pogoda,brrrrrr!!!!!Pozdrawiam
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 17.01.04, 10:02
                                                    Moje "maleństwo" uwielbia jazdę samochodem,poprzednia spanielka też uwielbiała
                                                    samochody.Mieliśmy z nią nawet śmieszne sytuacje bo jak tylko zobczyła
                                                    samochód,który miał otwarte drzwi szybko ładowała się do środka.Całe
                                                    szczęście,że trafiało to zawsze na ludzi którzy lubili psy i nie robili nam z
                                                    tego powodu wymówek.Mika jest psem bardzo spokojnym prawie wcale nie
                                                    szczeka,może zostać sama,śpi wtedy spokojnie,niczego nam nigdy nie pogryzła
                                                    nawet przysłowiowych kapci.Lubi leżeć na kolanach i to jest czasami uciążliwe
                                                    bo jak tylko sobie przysiądę już mam ją na kolanach.Ale w koncu po to ma się
                                                    psa,zeby z nim dzielić życie jak z domownikiem,cieszyć się,że jest.Kiedy mam
                                                    zły dzień,przychodzę do domu i spojrzę w ten rudy pysk to jest najlepsze
                                                    lekarstwo!!! Bo..... " Na tym świecie różnie bywa,
                                                    Zabawnie i dziwnie.
                                                    Raz jednostka jest szęśliwa,to znów wręcz przeciwnie
                                                    W dżungli życia,w życia buszu
                                                    ZAWSZE CI pomogą
                                                    Cztery łapy,
                                                    Para uszu,
                                                    Oczy,
                                                    Nos,
                                                    I ogon... (L.J.Kern)
                                                    Pozdrówka dla Całego Cockerkowa!!!!,bf
                                                  • a_na Re: Wieczne szczeniaczki 17.01.04, 10:24
                                                    Widzę,że mam szcęście,bo wszystkie moje psy uwielbiają jeździć samochodem.Jak
                                                    tylko widzą otwarte drzwi(najczęściej przy wypakowywaniu zakupów ,w
                                                    ogrodzie),to zaraz wskakują i patrzą zdziwione - nie jedziemy?Kiedyś miałam
                                                    śmieszną przygodę,lata temu,jeszcze z naszą ON.Rzecz sie działa zimą i było
                                                    potwornie ślisko-a ona zobaczyła otwarty bagażnik w naszym samochodzie(na
                                                    szczęście kombi)i w ten prosty sposób znalazłam się lotem błyskawicy w
                                                    środku,razem z psem...;-)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 17.01.04, 13:10
                                                    Moja Kamcia jesy zmotoryzowana.W samochodzie zachowuje się bardzo grzecznie-
                                                    leży sobie na tylnej kanapie.
                                                    Niestety nie mam namiarów na ten test o którym pisałam,koleżanka nie pamięta
                                                    niestety gdzie to znalazła.
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki-psie psoty 17.01.04, 16:46
                                                    Toffy wczoraj wytarzal sie w jakims zdechlym zwierzaku,brrrr!!!Zostal
                                                    wymyty,jako,ze jest psem lozkowym...pozatym smierdzial/sorki/.Dzis bylam z nim
                                                    na dlugim spacerze i z Tasia.Nagle Toffy pocfalowal jak raczy kon i
                                                    zniknal..gdzie byl?Nie trudno zgadnac.Znow sie tam tarzal...uf!!!!!Nastepne dwa
                                                    spacery odbyl juz na smyczy,co bylo kara dla mnie -ciagnie jak czolg!
                                                    Natomiast Tasia w kazdej mijanej kaluzy a sa wielkosci duzych sadzawek kladzie
                                                    sie i lezy,jak w wannie...Drops zachowywal sie dobrze.Pozdro dla Spanielkowa-
                                                    Cockerkowa.
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki 17.01.04, 16:47
                                                    Zdaje sie,ze zrobilam blad bo chyba pocwalowal,ale nie wiem...
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 17.01.04, 17:13
                                                    Mam mały problem z Kamcią. Strasznie od niej śmierdzi.Nie daj bóg się o coś
                                                    otrze to zostaje tam nieprzyjemny zapach.
                                                    Kamień nazębny miała ściągany podczas operacji.Przemywamy jej w miarę
                                                    możliwości(bo ona niestety sobie nie daje) pysk szałwią i dentoseptem,ale na
                                                    wiele się to nie zdaje.Dziś lekarka dała nam chlorofil w tabletkach,podobno
                                                    pochłania on wszystkie brzydkie zapachy.Czy wy też miałyście takie problemy ze
                                                    starymi psami? Czy to już tak jest,że na starość od psa tak śmierdzi?
                                                    Widzę także zmianę jej zachowania,niestety na gorsze :(
                                                    Naprawdę w niczym nieprzypomina psa,którym kiedyś była.Bardzo trudno od niej
                                                    cokolwiek wyegzekwować,stała się bardzo uparta,lubi postawić na swoim.
                                                    Czesanie jej sprawia nam coraz więcej problemów,efekt jest taki,że jest
                                                    zakołtuniona.Jak jej daje lekarstwa ukryte w serku czy wędlinie to potrafi je
                                                    wypluć, a przysmak zjeść(wcześniej nie było takich problemów).No i takich
                                                    przykładów mogłabym jeszcze wymienić kilka.
                                                    Lekarka powiedziała mi,że te zmiany związane są ze starością.Sary pies jest
                                                    jak stary człowiek -też ma swoje chumory i zagrania.
                                                    Ale ja ma wątpliwości,tak trudno mi zaakceptować ten proces.Kamcia jest moim
                                                    pierwszym piekiem więc nie ma porównania.
                                                    A wy miałyście podobne doświadczenia ze swoimi psami?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: marialudwika Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.solcon.nl 17.01.04, 17:39
                                                    Lenko,moja Tasia,zwlaszcza po "nagrodkach" typu suszone skory wolowe /ponoc
                                                    dobre na zeby/ tez paskudnie pachnie z pysia i zadne dentosepty etc, nie
                                                    pomagaja.Najlepiej jest,jak je sucha karme.Nie jest stara bo ma 4 lata a jak
                                                    bierze tabletki to tez potrafi wypluc je na odleglosc a pasztet w ktorym daje
                                                    zjesc..suki bywaja humorzaste.Jedna z moch suczek,kundelka Zuzia,ktora zyla 16
                                                    lat w poznym wieku miala rodzaj lekkiej demencji.
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.chello.pl 18.01.04, 21:05
                                                    Podciagam nasz wątek żeby nie zginął.
                                                  • Gość: Dziunia Re: Wieczne szczeniaczki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 19.01.04, 17:48
                                                    Dzięki :)))
                                                  • bafra Re: Gdzie jest ML? 20.01.04, 10:01
                                                    Od kilku dni nie ma ML,zuważyliście?Zaniepokojna bf
                                                  • Gość: Lenka Re: Gdzie jest ML? IP: *.chello.pl 20.01.04, 10:38
                                                    Może gdzieś wyjechała.Ostatnio odzywała się 3 dni temu.
                                                  • marialudwika Re: Gdzie jest ML? 20.01.04, 12:23
                                                    Czesc!!!!Wreszcie jestem,he,he.Milo,ze zauwazylyscie moja nieobecnosc!!!Mialam
                                                    gigantyczna awarie polaczenia z internetem.Oczywiscie takie rzeczy zawsze
                                                    wynikaja w weekend..Do tego moj Dropsik znow swa wydelikacona lapka na cos
                                                    wszedl,dostal stanu zapalnego,zebrala sie ropa.Wczoraj mial nacinana,bierze
                                                    antybiotyk i moczymy mu lapcie w sodzie..Oj! dolo.Pozdrawiam cale Cockerkowo!!!
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Gdzie jest ML? 21.01.04, 09:44
                                                    Teraz Wy milczycie!!! Dropsia lapka juz lepiej,odetchnelam z ulga..Podro
                                                    ml
                                                  • orvokki Biedactwa... 21.01.04, 11:12
                                                    te Twoje cockerki, ciągle im się coś przydarza.

                                                    Ze starymi psami rzeczywiście tak jest, że wymagają większej troski, niektóre
                                                    faktycznie śmierdzą (chociaż wydaje mi się, że regularne czesanie i kąpiele w
                                                    dużej mierze likwidują problem - skołtuniona sierść przechowuje zapachy i brud).
                                                    Z dwóch bardzo starych psów w rodzinie jeden był bardzo wyniuńkany i wcale nie
                                                    śmierdział (a był dość kudłaty), a drugi niestety śmierdzi straszliwie, ale
                                                    właśnie nie jest regularnie czesany ani kąpany... Pierwszy był kundelkiem, ale
                                                    na pewno jakoś spokrewnionym ze spanielem, a drugi to rasowy cocker spaniel, i
                                                    ma już 16 lat. Niestety nie jest w najlepszej kondycji, ale to wina właściciela.
                                                  • Gość: Lenka Re: Biedactwa... IP: *.chello.pl 21.01.04, 13:30
                                                    Hmm,mojej brzydko pachnie z pyska (kamień ma usunięty).Dostaje teraz
                                                    chlorofil.Nie wiem może to brzydki zapach z żołądka? Jedno co wiem na pewno -
                                                    nie jest to wina kołtunów.Sierść ma normalny zapach.
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 21.01.04, 13:36
                                                    Moich siersc tez ladnie pachnie,mordki Dropsa i Tofka tez,Tasi nieco "gorzej".
                                                    Pozdro
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 21.01.04, 13:33
                                                    Ano,przydarza sie bo u mnie szystko trzeba pomnozyc przez trzy,hi,hi!!!!
                                                    Dropsik latami mial alergie na lapkach,ktorej "regularny" wet nie byl w stanie
                                                    wyleczyc.Teraz jest prawie w 100% wyleczony,ale lapusie ma poprostu bardzo
                                                    delikatne!Inny aspekt tych "przydarzan" jest,ze Holandia jet wybitnie
                                                    przeludniona i "przepsiona".U nas "na" osiedlu,ktore lezy w duzym parku niemal
                                                    kazdy z 3000 mieszkancow ma psa a wielu ma ich kilka!!!Odnosze nawet
                                                    wrazenie,ze psow jest wiecej niz ludzi,nawet duzo wiecej...Wystarczy,ze jeden
                                                    ma brzuszna grypke zaraz zaczyna sie toto panoszyc wokol...
                                                    Co do higieny to sie zgadza,ale raczej trudno psom myc kilka razy dziennie
                                                    zabki,hm.Nie dlatego,ze jakis tam tomaszxxx to wysmial..I tak sforka zajmuje mi
                                                    mase czasu..W kazdym razie wycofalam "gryzaki" ze skory..i jest lepiej/zreszta
                                                    szkodza Tasi na zoladek/.Pozdro
                                                    ml
                                                  • bafra Re: Biedactwa... 21.01.04, 14:14
                                                    A ja myślę,że ten niezbyt miły zapach to z układu trawiennego.Mika ma czyste
                                                    zęby a tez czasami czuć z pysia smordek.Wczoraj mnie draństwo kłapnęło
                                                    zębem,nie odzywałam sie do niej cały wieczór,ale kosztowało mnie to sporo
                                                    silnej woli,żeby się do rudego nie odzywać!
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 21.01.04, 17:08
                                                    Moj rudzielec Kasper/jest juz za Teczowym Mostem/ miewal czesto takie "odjazdy".
                                                    A o czesaniu go bez "namordnika" nie bylo mowy,no chyba,ze ktos bylby
                                                    masochista!!A kochany byl bestia bardzo,poprostu mial jakies genetyczne
                                                    zaburzenia..bo w owym czasie zdaje sie jeden supertatus kryl wiekszosc suczek!!!
                                                    Najgorsza kara dla Kacpra bylo wlasnie "nieodzywanie sie"!!I skutkowalo.Pozdro
                                                    dla wszystkich a dla Rudych dodatkowo!
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Biedactwa... IP: *.chello.pl 21.01.04, 17:56
                                                    Moją też czesze z pomocą kagańca niestety.Dzisaj się zebrałam i wycięłam jej
                                                    kołtuny,jak się zrobi cieplej to ja umyję i wyczeszę,ale i tak pójdzie do
                                                    fryzjera.Nigdy nie lubiła się czesać,ale teraz to co wyprawia to przechodzi
                                                    ludzkie pojęcie.Genetycznych odchyłów nie ma,ot starość poprostu.
                                                    O tym chorym reproduktorze tez słyszałam,podobno został sprowadzony z
                                                    Niemiec,przenosił chorobę psychiczną,pokrył sporo suk.Czy to prawda czy plotki
                                                    nie wiem,nigdy nie interesowałam się hodowlą i wystawianiem spanieli.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 21.01.04, 20:08
                                                    Moj rudy byl kupiony na Nowym Swiecie spod pazuchy,ale nie oznacza to,ze nie
                                                    byl rasowy i nie mial tatusia TEGO wlasnie...bo to bylo dawno.Okolo 20 lat
                                                    temu,juz/jak go kupilam/..Pozdro
                                                    ml
                                                    P.S. Mimo tych nieoczekiwanycgh napadow zlosci i innych jego zlosliwosci
                                                    byl"pepkiem swiata".A i ja wtedy malo wiedzialam o hodowlach...a im wiecej
                                                    wiem,hm.....O dziwo na starosc bardzo zlagodnial!!!
                                                  • Gość: Dziunia Re: Biedactwa... IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 21.01.04, 22:38
                                                    Ja tez ostatnio mialam przeboje zoladkowe Oskara,ale jak na razie jest
                                                    (odpukac!)spokojniej. A z pyska to mu "jedzie" po tych wszystkich psich
                                                    skorzanych pseudo kosciach i przed spaniem mycie zabkow,wprawdzie bez
                                                    szczoteczki tylko pasta z gaza,ale zapach jest o niebo lepszy,prawie jak bryza
                                                    oceanu :)))
                                                  • a_na Re: Biedactwa... 22.01.04, 11:27
                                                    Całe szczęście,że moja gromadka w zasadzie lubi się czesać-jak widzą,że biorę
                                                    psią kosmetyczkę to biegną na wyścigi...;-) i przepychają się w kolejce...;-)))
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 22.01.04, 16:08
                                                    To moze Ty je czeszesz jakos wyjatkowo przyjemnie i fachowo?Z moich tylko Tasia
                                                    lubi byc czesana,dokad nie zblize sie do "podwozia",wtedy baaaaaardzo cichutko
                                                    powarkuje.Toffi znosi to ze smutna minka a oczeta ma takie smutalskie ojoj!!!
                                                    Drops lubi byc drapany i kocha weta,wetke i asystentki oraz stol do badania.
                                                    Wszystkie trzy kochaja byc noszone na rekach i wazone...przez panka!Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Biedactwa... IP: *.chello.pl 22.01.04, 17:21
                                                    Aniu jak twoje maleństwa? Dają ci trochę do wiwatu? A pozostała gromadka jak
                                                    się do nich odnosi? Z tego co widać na zdjęciu Gaffe interesują maluchy.Ładna
                                                    ta twoja Gaffunia.

                                                    Marysiu ten twój Dropsik to nietypowy pod każdym względem,pierwsze słyszę o
                                                    psie który kocha weta i stół do badań.Ja swoja wciągam do gabinetu...
                                                  • Gość: Dziunia Re: Biedactwa... IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 22.01.04, 17:49
                                                    Moje malenstwo tez uwielbia weta :))) Od razu po wejsciu do kliniki od razu
                                                    pakuje sie do gabinetu,a przeciez kolejka wszystkich obowiazuje :)
                                                    Na widok weta i personelu medycznego macha szeroko ogonem,moze dlatego ze jest
                                                    jeszcze mlody,a nieufnosc do weta przychodzi z czasem.
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 22.01.04, 21:44
                                                    Oj Dropsik jest bardzo nietypowy.Pozostale dwa jada do weta jak na
                                                    sciecie.Toffi piszczy i placze a Tasia sie trzesie i slini.Drops jest "caly
                                                    szczesliwy".Swoja droga asystentki weta go zawsze dopieszczaja i twierdza,ze go
                                                    chetnie wezma w razie naszego wyjazdu..On jest taki misiowaty.Pozdro
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 22.01.04, 21:44
                                                    Oj Dropsik jest bardzo nietypowy.Pozostale dwa jada do weta jak na
                                                    sciecie.Toffi piszczy i placze a Tasia sie trzesie i slini.Drops jest "caly
                                                    szczesliwy".Swoja droga asystentki weta go zawsze dopieszczaja i twierdza,ze go
                                                    chetnie wezma w razie naszego wyjazdu..On jest taki misiowaty.Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Biedactwa... IP: *.chello.pl 22.01.04, 22:13
                                                    No jak sie nim asystentki zajmują to wcale się nie dziwię że chłopak lubi tam
                                                    jeździć :)
                                                  • marialudwika Re: Biedactwa... 23.01.04, 09:24
                                                    Dziewczyny,napiszcie mi czy Wasze cockerki ciagna na smyczy??Moj Toffi
                                                    ciagnie,jak czolg!!!!Moze juz "o tym" bylo,ale nie moge znalezc!Pozdrowka dla
                                                    Cockerkowa!
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: Spacerki ! IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.01.04, 10:02
                                                    Pewnie ,że ciągnie majta nami od krawężnika do krawężnika!!!Najgorszy jest
                                                    odcinek od samochodu do plaży,który muszę pokonywać uczepiona smyczy z zawrotną
                                                    prędkością (ciekawe jaki mam wtedy czas?)Jest to trasa wiosenno-letnia.Kiedy
                                                    wracamy ze spaceru jest już spokojniej.Do lasu (trasa zimowa) mamy bardzo
                                                    blisko,więc już idzie tylko kawałek ,wpada do lasu i zaczynają się
                                                    szaleństwa,wciąga nas do zabawy,trzeba rzucać jej cały czas kijki,których
                                                    namiętnie szuka.Jest jeszcze jedna trasa spacerowa (letnia) kiedy jedziemy
                                                    trochę dalej od domu nad zalew,Mika wysiada z samochodu i biegiem.... tylko
                                                    uszy widać jak majtają, żeby szybko znaleźć się w wodzie,kiedy my dochodzimy na
                                                    miejsce przeznaczenia, Mika jest już po pierwszej kąpieli.Trasa lokalna do
                                                    ogródka,tam musi być jabłko albo piłka, do rzucania,z jabłka jest taki
                                                    pożytek,że trochę zawsze zje,biega jak szalona i prowokuje żeby ja gonić co też
                                                    czasem czynię ("starsza" pani biegająca po ogródku!!! he..he..)Pozdrowienia dla
                                                    Was i Waszych cockerków,bf

                                                  • Gość: Lenka Re: Spacerki ! IP: *.chello.pl 23.01.04, 11:52
                                                    Tak jak patrzę na młode pokolenie cockerów to wydają mi się takie
                                                    spokojniejsze. Moja to była niezła wariatka jak była młodziutka,pełna
                                                    temperamentu i energii.Zawsze była niezależna- robiła to co chciała.Nie była
                                                    przykładem psa chodzącego przy nodze,niestety ciągnęła na smyczy.Ale to
                                                    niestety moja wina-byłam wtedy za mała by ją dobrze wychować.Poza tym nie
                                                    miała najlepszego przykładu bo wychowywała się z seterem irlandzkim.
                                                    W wieku dojrzałym już się słuchała.Nie uciekała tak,wykonywała moje
                                                    polecenia,z chodzeniem na smyczy też nie było problemów.
                                                    Powiem wam że ja to lubię takie energiczne psy z charakterem,nie przepadam
                                                    za "ciaptakami".

                                                    Czy wasze spaniele znają jakieś komendy?(siad,leżeć,zostaw,podaj
                                                    łapę,zostań,stój,hop,poproś)Trudno było ich tego nauczyć?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • a_na Re: Spacerki ! 23.01.04, 16:04
                                                    Nasze maleństwa są urocze, a popalić to daje ich mama-muszę jej szukać po domu
                                                    w nocy(jak maluchom się przypomni,że chcą mleczka)bo ona ma taki mocny sen,że
                                                    nie słyszy jak płaczą-albo udaje....Lalunia ogólnie jest wielką
                                                    indywidualistką...Gaffcia i Niuniek bardzo chętnie bawią sie z małymi,a mamcia
                                                    nie ma nic przeciwko temu.
                                                    A teraz tak,prawie po kolei:
                                                    - ciągną na smyczy okrutnie i niestety na spacery zakładam im półkolczatki;-(,a
                                                    generalnie to szleja w ogrodzie
                                                    - wiedzą co to siad,łapa (a Niuniek nawet umie-druga łapa),dają głos,potrafią
                                                    prosić (czyli stoją słupka) zdecydowanie gorzej im idzie z bardziej przydatnymi
                                                    komendami czyli stój i zostań
                                                    - czeszę je normalnie,ale zawsze dostają w trakcie i po coś dobrego.Gaffcia
                                                    potrafi zasnąć na siedząco w czasie czesania...;-)
                                                  • marialudwika Re: Spacerki ! 23.01.04, 16:49
                                                    Mialam swojego czasu" kundelke mazowiecka" Zuzie,ktora zaszla w niepozadana
                                                    ciaze majac mniej niz rok.Poprostu uciekla na pare dni i wrocila/nikt nie
                                                    widzial cieczki/ a potem nagle zgrubiala i urodzila malego Kajtusia.Byla
                                                    niezwykkle wyrodna matka!!Zostawiala malenstwo w koszyku i szla do mnie do
                                                    lozka spac.Musialam ja wsadzac do kosza i namawiac do karmienia.Robila to "na
                                                    odtrabionego" wylizywala,co trzeba i biegiem do lozka.Koszyk stal obok.
                                                    A co do polecen to Tasai umie wszystko/taka sie juz chyba urodzila/poza daniem
                                                    lapki.Klada sie na polecenie i siadaja.Oba chlopaki pieknie daja lapki.Tasia
                                                    robi sliczna stojke i chodzi na 2 lapkach/dla nagrodki oczywiscie!!!/.Reaguja
                                                    na "ga weg" co znaczy "wynos sie",hm.O "stoj" czy "zostan" moge najwyzej
                                                    pomarzyc!!!Inna sprawa,ze one stanowia "silna grupe pod wezwaniem" i zachowuja
                                                    sie stadnie!A szefem stada .....jest Tasia!Pozdrowka
                                                    ml
                                                    P.S. Wkladam Tofkowi szeleczki/sliczne,w szkocka kratke/ do chodzenia na smyczy.
                                                    On ich serdecznie nienawidzi i chodzi "na Malysza".Polkolczatek tu nie ma!!!
                                                  • Gość: Lenka Re: Spacerki ! IP: *.chello.pl 23.01.04, 16:52
                                                    Moja też potrafi pare rzeczy-siad,leżeć,dawanie obu łap,poproś(daje wtedy
                                                    łapkę),stój,zostań,zostaw,jak się schylę i powiem hop to mi wskakuje na
                                                    ręce.Głosu na komende nie daje niestety,odzywa się zazwyczaj wtedy kiedy nie
                                                    trzeba.Dzisiaj rano nam koncert urządziła(była głodna).
                                                    Wykonywnie niektórych poleceń to jej ostatnio opornie bardzo idzie.No chyba
                                                    że mam jakąś nagrode w zanadrzu.Wtedy nic nie muszę mówić,sama mi łape podaje.
                                                  • marialudwika Re: Spacerki ! 23.01.04, 20:04
                                                    Moj rudzielec Kasper umial pieknie dawac glos!Natomiast zapomnialam napisac CO
                                                    umie Toffi.Gdy chce wyjsc sciaga z polki smycz /taka rolowana Flexi/ i przynosi
                                                    w pysiu!Taki cwaniura z niego.Nauczyl sie tego "samoczynnie/ bo" zatykalam go"
                                                    przed wyjsciem by nie szczekal/ litosci dla sasiadow,bo szczek ma taki,ze uszy
                                                    bola!/ i tak sie przypadkowo nauczyl.Umie prowadzac na smyczy Tasie,komocznie
                                                    to wyglada!Najgorzej,jak z ta smycza w pysiu ucieknie!Wtedy bawi sie w
                                                    zabawe "a zlap mnie".Zazdroszcze Ci Lenko,ze sunie mozesz lapac!Moje pieski
                                                    maja na to za duza wage.Najlzejsza Tasia wazy 15kg!!!!Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: Lenka Re: Spacerki ! IP: *.chello.pl 23.01.04, 20:55
                                                    Wiesz Marysiu,mieszkam na 2 piętrze,jak są problemy z windą to muszę Kamcie
                                                    wnieść na górę.Ona tak na dobrą sprawę to może sama wejść,ale jest taka
                                                    spryciura że się zapiera i nie chce.I wtedy schylam się,mówię hop i ona ładuje
                                                    mi się na ręce.Kamcia ociupinkę schudła po operacji.Ważyła tak prawie 12.Teraz
                                                    równe 11.
                                                    Marysiu, ale 15 kg to chyba jest jeszcze w normie? Czytałam,że spaniele to
                                                    ważą tak 13-16 kg.
                                                  • Gość: Dziunia Re: Spacerki ! IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 23.01.04, 21:10
                                                    Ja tez nie moge tego przebolec,ze pies ciagnie mnie na smyczy.Jak pies,ktory
                                                    majac piec piesiecy,reagowal juz na :siad,pros,podaj lape,zostan,przybij
                                                    piatke,daj glos,do mnie,waruj,przynies,pusc, nie potrafi nauczyc sie
                                                    komendy :ROWNAJ !!!!
                                                    Po prostu nasze psy sie z nas nabijaja i robia co chca z nami :(((
                                                  • Gość: Lenka Re: Spacerki ! IP: *.chello.pl 23.01.04, 21:40
                                                    Ja myślę że u spaniela to o takie ślepe posłuszeństwo to raczej trudno.
                                                    To raczej nie są pieski kóre chodzą przy nodze.Są jak setery-
                                                    ciekawskie,niezależne,uparte,pełne energii do końca swoich dni.
                                                    Dzisiaj na spacerku spotkałyśmy z Kamcią spanielka(piesek czarny
                                                    podpalany,długi ogonek).Suńka chyba się lekko zdziwiła jak go zobaczyła bo
                                                    prawie niewiduje "swoich".Piesek jak Kamcie zobaczył to od razu do niej
                                                    podbiegł.Ciągnie swój do swego :)
                                                  • Gość: cockerofil Re: Spacerki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:45
                                                    Czesc, wlasnie znalazlem to forum, nie wiedzialem ze bedzie wpis tylko o spanielach, nisamowite. Moze uda mi sie wkrecic to tego waszego towarzystwa;-D mam drugiego spaniela, pierwszy zyl 14 lat praktycznie sie z nim wychowywalem bo rodzenstwa nie mialem, a teraz juz na swoim, mam 5 letna suczke czarna;-).Ten pierwszy byl rudy i bez tzw. papierow, bylo to w latach b.wczesnych 80 i faktycznie mial tendencje do zlosiwosci troszke gryzl, a ze bylem maly i sie z nim draznilem to mie bardziej niz troszke...;-D Teraz byl swiadomy wybor, jak szukalem spaniela dla siebie, to z papierami, bo to jest swoista gwarancja ze wiadomo co z tego psa wyrosnie i jaki bedzie mial charatker. Oczywiscie przezalem pare hodowli i znalazem jeda z lepszych... wlasciwie z perspektywy czasu to bylo raczej zrzadzenie losu i na czuja niz z wiedzy i znajomosci tematu heh. No ale sie udalo mam cudna sunie, wystawialem ja, zostala chamiponem Polski, ale juz sie raczej nie bawie w to (to na osobny wpis zostawie). W sumie to byl tylko epizod. Jak skonczyla pol roku to poszedlem na kurs PT i moj spaniel chodzi z lbem przy lewej nodze, nie ciganie, bez smyczy, nie ucieka, nigdy nic nie zniszczyl, nie zebrze, nie szczeka z byle powodu. Troche w tym predyspozycji jednak tych genetycznych jest (to ta niby gwarancja - rodowod) a troche wychowania. A na zakonczenie mojego pierwszego wpisu napisze jakie komendy zna: siad, waruj, do mnie, rownaj, noga, aport, siema (daje prawa lape), odejdz, hop, przeloz lapke (przeklada lapki wszystkie 4 jak sie czasem smycz zakreci), glos. No i teraz zupelnie nietypowe: zaspiewaj:-) i... pokaz cipke hehehe. "Pokaz cipke" nie wzielo sie absolutnie z mojego zboczonego wyuzdania hehe. Poprostu jest wyjatkowo kumata to zapamietala jak jej sie zrobilo takie "cos" wlasnie przy hmm cipce to ja tam musialem pare razy dziennie smarowac mascia. Kladlem ja wiec na plecki mowiac "pokaz panu cipke" i jej smarowalem a po paru razach jakos sama sie kladla jak to mowielm a pamieta to do dzis heheeheh. Ubaw z tego ma nieziemski, no i jeszcze to zaspiewaj hehe to nie jest nawet wycie poprostu trzeba uslyszec. To tyle tyt. pierwszego mojego wpisu, pozdrawiam was spanielarze i niech w sile i ilosc wpisow rosnie to forum;-)
                                                    ps
                                                    jutro lookne jakie sa komentarze na moje pojawienie;-D i na "pokaz cipke" hehehe
                                                  • Gość: Dziunia Re: Witamy IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 10:20
                                                    Witamy Oskar bialo-czarny i Magda.
                                                    Co do cipki-nie zastosuje bo mam psa :))) hi...hi...
                                                    Ja tez wiosna wybieram sie na PT,ale pani powiedziala ze ma predyspozycje na
                                                    agility,(co do wystaw nie jestem jeszcze do tego przekonana).
                                                    I bynajmniej ja tez doswiadczylam na wlasnej skorze,ze ten z papierami jest
                                                    bardziej grzeczniejszym i kumatym psem i ma bardziej zrownowazony charakter.
                                                    Czyli hodowcy moga na to liczyc,ze jak kiedykolwiek bede kupywala nastepnego
                                                    psa bedzie to tez pies z papierami :)
                                                  • marialudwika Re: Witamy 24.01.04, 11:10
                                                    Witaj!!To ja Teresa/nick ml/i Dropsik,czarno-bialy podpalany,Tasia-czarna
                                                    sunia/bardzo wstydliwa i nie pokazuje tejze/ oraz Toffi pomaranczowy
                                                    przesiany,o wyjatkowo slodkim charakterze-taki psi aniolek!!!Wszystkie trzy sa
                                                    wyjatkowo ciekawskie,zagladaja do siatek sasiadow w windzie,hm.Sa na
                                                    szczescie /naogol/ lubiane.Pierwszy jest bez papierow.I ja uwazam,ze lepiej
                                                    kupowac w hodowli,ale takiej "z milosci" a nie dla "kasy".Mam na p-cie moich
                                                    psow lekiego "hopla" i na p-cie spanieli!!!!Pozatym jestem wogole
                                                    zwierzakolubna.Witamy Ciebie w naszym gronie!!!
                                                    ml
                                                    P.S.I moja trojka umie "przekladac" nozki!!!!
                                                  • Gość: cockerofil Re: Witamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:23
                                                    Cockerofil i Astra - czarna; heh z tym przekladaniem to jest smieszne w sumie bo mojej nikt tego nie uczyl. A co do papierow, to macie swiata racje, bardziej kumate i zrownowazone sa no oczywiscie wyjatki na + i - ale potw. regole. TYLKO I OCZYWISCIE z domowych wychuchanych hodowli, co nie znaczy ze bylejakich wrecz przeciwnie kazdy szczeniaczek jest od razu zsocjalizowany, przyzwyczajony do ludzi i mieszkania, zadne kenelle (czyli zarobkowe wielkie hodowle - choc akurat o takich spec. sie w spanielach w Pl. nie slyszalem, bo sa niemodne nad czym ubolewam).
                                                    Czytajac forum wczoraj wyczytalem cos bardzoi trafnego i madrego, ze jak sie mnozy na potege to jest duzo i bardzo spokrewnionych psow co moze wypaczac i charakter i zdrowie, a jak jest mniej to sie staranniej dobiera i jest ok, podpisuje sie pod tym.
                                                    A mam pytanie czym karmicie swoje psiaki, ja dosc dobrze, nawet niektorzy sie pukaja w czolo jak mowie co moja je, ze niby tak drogo co nie jest prawda ja uwazam ze tanio wrecz, w porownaiu z puszakami i suchymi karmami. Karmie drobiem, nie uczula kurczak kosztuje u mnie na rynku 7-8 PLN starcza na ok 8-10 posilkow. A robie to tak: gotuje pol kurzka, pol zamrazam. W zamrazarce mam pokrojone w kostke warzywa daje do kurczaka i normalnie gotuje, ja jest juz dobry to odcedzam a na wywarze gotuje ryz lub makaron, wywar paruje calkowicie - ryz jst akurat miekki, kroje kurczaczkowe mieso wkostke wszystko mieszam i tak przez 3-4 dni skarmiam tym sunie co rano i raz dzienie je. Aha przed podaniem podgrzewam w mikrofali, dodaje do tego otreby (blonnik) i polewam lyzeczka oliwy lub oleju (witaminy, tluszcz rosclinny i na siersc dobrze robi, byle nie przesadzic tylko lyzeczka, bo pozniej latanie na dwor co pol h. heheh).Pozdrawiam milego weekendu, ide pobiegac z moja do lasku, jest pieknie mrozno -12 i masa sniego co oboje lubimy.
                                                  • Gość: Lenka Re: Witamy IP: *.chello.pl 24.01.04, 13:08
                                                    Witam i serdecznie pozdrawiam Ciebie i Astre :)
                                                    Moja sunia dostaje gotowe,domowe żarcie-mięso(drób lub cielęcina),warzywa,psi
                                                    makaron,ryż.Od 9 roku życia dodatkowo zaczęłam jej podawać też Eukanubę
                                                    Senior.Od jakiś 5 miesięcy zamiast Eukanuby dostaje Trovet dla nerkowców.

                                                    Co do hodowli-od jakiegoś czasu dopiero zaczęłam się trochę orientować w tym
                                                    temacie,przeglądać stronki.
                                                    Faktycznie przeważają małe,domowe hodowle.To dobrze.Nie mam zaufania do tych
                                                    kenelowych gdzie "hoduje się" kilka ras lub wręcz kilkanaście(!).Pieski wcale
                                                    nie mają tam dobrze.Poprostu nie ma czasu na bliższe kontakty człowieka z
                                                    każdym psem.
                                                    Chociaż Vejminek to też trochę ma tych piesków(Jozelah Words and Music mi się
                                                    podoba).Niedaleko mnie mieszkają Sambalu(śliczne sunie).
                                                    I ceny też nie są jeszcze wygórowane za takiego peta,kształtują sią na
                                                    rozsądnym poziomie.Już za 1000zł można zdaje sie peta kupić.

                                                    Pozdrowiam
                                                    Lenka z Kamą.
                                                  • marialudwika Re: Witamy 24.01.04, 14:33
                                                    Jesli chodzi o karmienie nie daje nigdy puszek.Sucha karme dostaja raz
                                                    dziennie,ale niejako na sniadanie i tzw. dobra Hills Science Plan/3kg kosztuje
                                                    16 euro/.Qpki po niej sa tez wyjatkowo "dobre".Na obiadek dostaja tez naogol
                                                    kurczaki lub wolowe gotowane z jarzynami i ryzem lub makaronem/za ktorym
                                                    szaleja!!!/,resztki "ze stolu",ale nieostre i bez przypraw..bardzo lubia
                                                    taki "deser".Pozeraja tez te same,co ja jarzynki,lubia nzwet papryke.Pomiedzy
                                                    posilkami jedza rozne nagrodki,ale nie za duzo bo one tucza.Wieczrem dostaja do
                                                    gryzienia sucha,bardzo twarda bulke.Drops bez niej wogole nie zasnie!!!
                                                    Dzis zaliczylam z nimi dwa dlugie spacery,rzucanie patykow,ganianie wron i
                                                    innych ptakow,taplanie sie w wodzie a potem w piasku....a teraz ide chate
                                                    sprzatac!Pieski rozkosznie snia o obiadku,ktory jedza zawsze o 15-30.Pozdrowka
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re: Witamy IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 14:55
                                                    Ja niestety daje mieso (cielecina lub kurczak)z ryzem,lub makaronem w bardzo
                                                    malych ilosciach i nie za czesto,bo konczy to sie biegunka,wiec bazuje na
                                                    eukanubie,nawet jak ostatnio nie bylo eukanuby i kupilam royal, od razu byly
                                                    wymioty i biegunka :( Obawiam sie,ze to jest rodzinne,bo brat Oskara,Omar jest
                                                    alergikiem na pokarm i je tylko specjalna karme,wiec delikatny zoladek juz taki
                                                    bedzie i trzeba sie z tym pogodzic.
                                                  • Gość: Dziunia Domowe hodowle IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 15:00
                                                    A propo domowych hodowli,czy juz Aniu wszystkie malenstwa znalazly juz nowe
                                                    domy?
                                                  • Gość: cockerofil Re: Witamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:12
                                                    hmm z tego co wiem to vejminek jest bardzo dluugi i ciute agresywny...
                                                  • Gość: Lenka Re: Witamy IP: *.chello.pl 24.01.04, 19:24
                                                    A tego to już nie wiem.Na żywo ich piesków nie widziałam.Ale z tego co
                                                    zauważyłam to nasi hodowcy czasami z tą hodowlą wsółpracują.
                                                  • Gość: Dziunia Hodowle IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 20:10
                                                    Mi bardzo podobaja sie kolorki,zwlaszcza te ze Szwecji One's i Backhill''s i
                                                    niemieckie Rauhen Holz. Pomarzyc zawsze mozna :)))
    • Gość: cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:16
      a propos to z jakich hodowli sa wasze pieski jakie przydomki maja?
      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 24.01.04, 20:02
        Wroce jeszcze do karmienia cockerkow.Wczoraj kupilam podroby surowe,w postaci
        serca/grrr!!/ wolowego dla psiunkow.Tasia i Drosik bardzo sie w
        tym "rozsmakowali" lub "-ly",ale Toffi odwrocil pyszczek w druga strone,z
        niesmakiem.Nawet mnie to nie zdziwilo poniewaz surowy befsztyk tez go "brzydzi".
        Wielu specow twierdzi,ze wskazane jest dawanie,choc od czasu do czasu surowego
        miesa.Co Wy na to?Co do suchej karmy to spece angielscy okreslaja ja jako
        najlepsza dla psow/oczywiscie karme ze znakiem Q.A oni ,mysle znaja sie na tym
        i kochaja psy...A juz sama nie wiem.
        ml
        • Gość: cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:25
          wiesz jak pies nigdy albo b. rzadko je surowizne to moze miec zoladek nie przyzwyczajony, to mity ze musi jesc surowe, wazne zeby jedzenie bylo swieze i pelnowartosciwe, ale swoja droga surowych podrobow to bym nie dawal. A jszcze bewsztyk, hmm tak prawde mowiac to pies ktory nie "pracuje" i nie mieszka w budzie np. to nie musi az tyle bialka jesc, moze jadac "skromniej" bo przebialkowanie tez nie jest dobre (nerki i watroba) a bardzo obciaza organizm.
    • marialudwika Re: coker spaniel angielski 24.01.04, 20:08
      Co do hodowli Tasia pochodzi z hodowli v.d.Gijstronden a Toffie z hodowli van
      den Nevelhorst,jego tatusiem jest Cardamine Soda/znany reproduktor/,wg.
      hodowczyni histeryk.Tofik po nim to ma,czyli np. boi sie zostac beze mnie w
      domu...POzdrawiam
      ml
      P.S. Pije wirtualny toast za 600 post!
      • Gość: Dziunia Przydomki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 20:19
        Dziunia - Oskar ze Sztormowej
        • Gość: cockerofil Re: Przydomki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:27
          Astra Konstelacja Byka po Torro v. Heidebish (Cardamine tez ma w dalekich przodkach)
        • Gość: cockerofil Re: Przydomki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:29
          Heidebush, sorka za literowke
          • Gość: Dziunia Wystawa Glogow IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 20:47
            A nasza Orvokki sie nie chwali,ze jutro sie wystawia z Sunday !!!!
            Olgo czekamy na relacje :)
            • Gość: cockerofil Re: Wystawa Glogow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:51
              a macie moze gg, czylu gadulce?
        • Gość: cockerofil Re: Przydomki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:47
          oj nikogo nie ma, chyba wszyscy lukaja eurowizje
          • Gość: Dziunia GG IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 21:09
            Ja ogladam eurowizje ale mam podzielnosc uwagi :)))
            Ja GG mam i Orvokki tez :)
            • Gość: Lenka Re: GG IP: *.chello.pl 24.01.04, 21:18
              Ja Eurowizji nie oglądam,ale właśnie zaczyna mi się film na Tvn.
              GG nie posiadam.

              Pozdrawiam :)
            • Gość: cockerofil Re: GG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 21:31
              no to moze sie wymienimy? podeslijcie na rfsu100@go2.pl
          • marialudwika Re: Przydomki 24.01.04, 22:32
            Ja mam!!!! A TY?Mam gadulca a na to nie lookalam,ale sluchalam jednym uchem!!
            Te serca to dalam dopiero pierwszy raz!!Tasinka jest okropnie miesozerna!!!!
            ml/3460015/
            • Gość: Dziunia GG IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 24.01.04, 23:19
              Ja mam nr 2908060,ale mam ten sam numer w pracy i w domu,wiec prosze o
              korespondencje po godzinie 17-stej.
              • marialudwika Re: GG 24.01.04, 23:49
                Zaraz sobie wstawiam!!!!Obiecuje TYLKO po 17-tej!!!
                ml
                • marialudwika Re: Przydomki c.d. 25.01.04, 10:29
                  Ojciec mojego Toffiego nazywa sie Cardamine Cream Soda!!!
                  pozdro
                  ml
                • Gość: Dziunia Re: GG IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 25.01.04, 10:32
                  Trzymam Cie Teresko za slowo :)))
                  hi...hi...
                  • marialudwika Re: GG 25.01.04, 16:32
                    Mysle,ze KTO byl ojcem to tak naprawde dowiedzialabym sie od Tofika
                    mamy,hi,hi!!!Bo i niektorym hodowcom nie bardzo mozna wierzyc,hm.Ale Toffi jest
                    podobny bardzo do tatusia!!!!Tyle,ze tatus laciaty a Toffi jest przesiany!!!!
                    Pozdro
                    ml
    • Gość: cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 12:33
      hej milej niedzieli, odezwe sie na gadulcu jak bedziecie widoczne;-D, i niech nasze forum rosnie w sile;-D
      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 25.01.04, 16:03
        I pomyśleć że ten wątek zaczął się tak niewinnie.Mam nadzieję,że będzie się on
        w dalszym ciągu rozijał.
        • marialudwika Re: coker spaniel angielski 25.01.04, 16:34
          To jest MUS!!!!Nie moze byc inaczej,jesli tylu cockermaniakow tu jest!!!A wiec
          rosnijmy dalej!!Pozdrawiam Pieski i wlascicieli!!!!
          ml
          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 25.01.04, 17:10
            A ja mam pytanie do Cockerofila: Co spowodowało że zainteresowałeś się
            spanielami? Czy pierwszy spaniel to był twój świadomy wybór,czy raczej
            przypadek?
            • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 20:59
              A bylo to tak: w roku `80 moja babcia przyjechala do nas z wizyta, zawsze chcialem miec pieska, podsluchalem rozmowe o tym jak matce opowadala ze sasiadce urodzilo sie 13 (!!!) szczeniakow spanielkow. Jak wychodzila to spytala mnie czy chce pieska a ja myslac ze to (podly) zart powiedzialem ze tak, no pewnie. Po paru godzinach w koszyku przywiozla rzeczywiscie tego szczeniaka, cudo z takimi uszkami istny paczek. Z reszta sami wiecie jak szczeniaki psie wygladaja a ze o cockerku nie wspomne. Bylismy wszyscy mocno przestraszeni bo w domu nigdy ani u mnie u rodzicow ani u babci nie bylo psiarskich tradycji. Do dzis nie wiem co mojej babci strzelilo zeby wlasciwie za plecami matki go wziac, bo sie wcale nie umawialy, to byl spontan babciny. No matka zgodzila sie na probe na pol roku go wziac, heheh a po tygodniu to by za skarby swiata nie oddala. Mielismy go 14 lat, wiec wychowywalem sie z psiakiem, nigdy nie chorowal, byl ciute krnabrny i uciekal na wiosne;-). Na mnie spad obowiazek jak zdech aby ko pochowac...bardzo przykra sprawa mimo ze mialem 20 lat to bardzo plakalem - koszmar. Tak wiec pies, spaniel, wogole jeden wielki przypadek, ale sentyment pozostal, wiec jak juz mialem swiadomy wybor to tez kupilem spanielka. Tym razem mam sunie, nie zwiewa jak sa cieczki no i jakos bardziej tulasna jest. Pozdrawiam, niech forum nasze rosnie dalej w sile!!! A u was skad pomysly na te rase?
              • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 25.01.04, 21:13
                Kama to mój pierwszy pies.Też w sumie wybór przypadkowy.Rok namawiałam
                rodziców na psa (zwłaszcza mamę).Chciałam On-a,podobał mi się też seter,colie.
                No, ale zobaczyłam małą Kamusie i wiedziałąm że musi być moja.Trudno się
                oprzeć takiemu złotemu maleństwu.To był rok 90. Teraz ma już 14 lat.Miewa się
                całkiem dobrze,dzisiaj nawet przegoniła się z młodszą dużo od siebie
                labradorką. Jak na ten wiek to ma niezłą parę trzeba powiedzieć.W tamtym roku
                chodziłam z nią nawet do lasu Kabackiego na 2 godziny i dzielnie to
                znosiła.Czasami nie czuje się dobrze.Ostatnio była operowana(guzek
                sutka),wcześniej miała małe problemy z nerkami.Ale sytuacja została opanowana.
                Mój drugi pies to chyba też będzie spaniel,koniecznie suczka.
                Choć moja mama zapiera się że już żadnych zwierząt w domu(coś się wymyśli).

                Pozdrawiam :)
              • marialudwika Re: coker spaniel angielski 25.01.04, 21:22
                U mnie to chyba rodzinne..Mialam rok,bylspaniel/wiem to z opowiadan/.Niestety
                skonczyl tragicznie.Potem byl drugi.Pozniej dlugo nic,nastepnie dziadek mial
                cudnego,superrasowego bialo-czarnego Jimmy,moja wielka milosc!!Zostal
                otruty,zjadl trucizne na szczury.Okropna to byla tragediawpadlam z tego powodu
                w rodzaj anoreksji/mialam 11 lat a rozpacz byla straszna,stracilam
                przyjaciela!!!/.Pozniej byl u dziadkow inny spaniel.Bedac dorosla i "przerosla"
                oczywisci wybralam spaniella a ravczej spaniele/Kacper i Baltazar/.Pozniej po
                smierci Bartusia "nastal" Dropsik.A po smierci Kacperka -doszly Tasia i Toffi!!!
                A wiec "stara spanielowiczka" ze mnie!!!!Doslownie i w przenosni!!!Moim
                zdaniem,gdy ktos ma RAZ spaniela to innych psow juz miec nie bedzie.Kilku
                znajpomych ze spanielami to potwierdza!!!Pozdro
                ml
                • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 21:51
                  no wlasnie kto raz sie zbratal z nimi nie poprzestanie na jednym, ja planuje moze dokupic jeszcze...;-D
                  Dziunia czemu nie pogadalas ze mna na gg tylko - spadaj?
                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 25.01.04, 21:59
                    Oj zazdroszcze(zwlaszcza Marysi).Też bym chciała jeszcze jednego spaniela. Ale
                    to nierealne.
                    A propos szczeniaków,wiesz że Ania z naszego forum ma urocze maluchy?
                  • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 25.01.04, 22:15
                    ?????????????
                    Nie wiem o co chodzi?
                    Bo po pierwsze z nieznajomymi nie gadam,serio serio nie podales (as) swojego
                    numeru, a tak serio nikt sie do mnie nie dobijal,chyba ze moj maz maczal w tym
                    palce poniewaz pol dnia siedzial na necie :(((
                    Na pewno pisales pod moj numer????
                    • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 22:24
                      no na pewno do ciebie bo mialea spaniela wpisanego, przedstawilem sie skad mam numer itp a napisano mi "spadaj" wiec sie zmarszczylem, moszesz wejsc teraz na gadulca?
                      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 25.01.04, 22:27
                        Pewnie Dziuni mąż poczuł się zazdrosny,że tu jakiś facet do niej zagaduje,hi
                        hi :)
                        • marialudwika Re: coker spaniel angielski 25.01.04, 23:02
                          Dziuniu!!!Pozwolilam sobie wstawic Ciebie na mojego gadulca!!!Czy masz mnie?
                          Pozdrowka i dobranoc Cocerkowcom i cockerkom!!!!
                          ml
                          • orvokki Re: coker spaniel angielski 26.01.04, 10:11
                            O rany, parę dni człowieka nie ma i od razu tyle się dzieje... Nie pisałam, bo
                            całe dwa dni spędziłam na wystawie w Głogowie i wracałam do domu póznym
                            wieczorem lekko nieprzytomna...Sunday brała udział w pokazach agility
                            (trenujemy przed prawdziwymi zawodami bieganie po wykładzinie...).
                            Przede wszystkim serdecznie witam nowego cockeromaniaka!!! wraz z jego sunią po
                            wybitnym tatusiu.
                            Wracając do posłuszeństwa, już się chyba parę razy chwaliłam, ale co tam, tego
                            nigdy za wiele. Sunday ma zdane PT1 z oceną bardzo dobrą (jednego punktu
                            zabrakło do doskonałej, dostała 192/200), tak więc chodzenie przy nodze na
                            smyczy i bez smyczy, rozkazy na odległość (siad, waruj, stój), zostawanie na
                            siad i waruj, aportowanie, przychodzenie do mnie i do nogi ma w końcówce ogonka
                            (jakoś głupio powiedzieć, że w małym palcu). Oprócz tego umie: podawać łapę na
                            hasło cześć, dawać głos na hasło: co powiesz?, przewracać się brzuszkiem do
                            góry na zdechł pies, turlać się ("kulaj się"), otwierać szufladę (ma
                            przywiązaną szmatkę do uchwytu, za którą może ciągnąć) ze swoimi zabawkami,
                            chodzić na miejsce, przynosić buty przed spacerem (ma małe problemy z
                            przynoszeniem do pary...), podawać różne rzeczy z podłogi, tańczyć na tylnych
                            łapkach, robić slalom pomiędzy moimi nogami... No i ćwiczy agility.
                            Ha, ha, też umie tak dziwnie gadać, myślę, że o to chodziło cockerofilowi, robi
                            takie jakby łałałauuaa, tylko tak gardłowo i jest to prześmieszne, ale nie robi
                            tego na komendę, tylko jak chce.
                            Co do hodowli, to jest starszą siostrą Oskara, pełne imię to MIRANDA ze
                            Sztormowej.
                            Co do wystawy, to dostała doskonałą, bez CWC niestety, ale i tak jestem bardzo
                            zadowolona, bo po tym jak Studenik ją skrytykował, to już się nie spodziewałam
                            zbyt wiele. Mamy piękny złoty medal, postarali się organizatorzy. :o)Ogólnie to
                            jednak Sunday bardziej poszło w rozum niż w urodę ;o), ale w sumie na rozumie
                            bardziej mi zależało, więc nie jestem rozczarowana. Paranoja lekka polega na
                            tym, że Sunday jest za mała w stosunku do wzorca, a z suczek wystawianych w
                            niedzielę była chyba największa... co się dzieje z tymi cockerami, no?
                            I też mam gg, zaraz Wam się wyślę, bo nie chcę się upubliczniać, jeszcze jakiś
                            Tomaszxxx zacznie mnie bombardować swoimi uwagami...
                            (ja to piszę rzadko, ale jak już się rozpiszę...)
                            Pozdrawiam wszystkich, dla psiaków buzka w noski.
                            • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 26.01.04, 10:32
                              Okrutnie zazdroszcze tych sztuczek,ktorych moje "orly" nie umieja!!!Ale i tak
                              je kocham!!!Moze sie tego i owego jeszcze naucza bo sa chetne a pamiec maja jak
                              slonie!!!Ale "za to" umieja slicznie siadac w rzadku jak "mamusia" ma w reku
                              nagrodke i na polecenia robic "lezec"!!Wszystkie 3 naraz!!!!Zauwazcie,ze 3-ke
                              wycwiczyc to niemal jak w cyrku!Pocieszam sie,ze pojedynczego pieska latwiej
                              sztuczek nauczyc,he,he!!A co do wielkosci to masz racje Olgo,ze cockery robia
                              sie coraz mniejsze!!!Moje sa duze.Musze je w klebach pomierzyc,ale Toffy wazy
                              17kg/a nie jest bron Boze gruby!!!Ma piekna linie!/,Tasia 15kg!A Dropsik jest
                              taki "pradawny" spaniel i wazy ponad 20kg.Jest tez ciezej zbudowany.POzdro
                              ml
                            • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 26.01.04, 12:36
                              Orvvoki moje Graulacje!
                              No jesteście(ty i Cockerofil) żywym dowodem na to że spaniela można wyćwiczyć
                              tak aby chodził jak w zegarku.Raczej nie myślałam że to możliwe.
                              Zazdroszczę ci uczestnictwa w agility.Moja by się do tego świetnie nadawała.
                              Kiedyś tego nie było,a teraz dla miej jest już na taki wysiłek za późno.

                              Co do wielkości spanieli to ja też zauważyłam,że są one jakoś mniejsze.W mojej
                              okolicy pojawiło się parę mowych sztuk(z rodowodem).I jakoś wydaje mi się że
                              są ciut za małe.Są równe lub deko mniejsze od Kamy(ona ma 38cm).I oba są to
                              psy,powinny być chyba większe od suki?

                              Jak byłam w Wawie na wystawie to widziałam 2 typy spanieli: mniejsze i cięższe
                              oraz wyższe i dużo lżejsze.

                              Pozdrawiam
                              • a_na Re: coker spaniel angielski 26.01.04, 14:17
                                Witam po weekendowej przerwie, miło,że dołączył do nas kolejny miłośnik tej
                                wspaniałej rasy!Nasze maluszki mają się świetnie i ani myślą szukać nowych
                                domków...;-/.Wstają o 5.30,jedzą pierwsze śniadanko i są wypuszczane z kojca na
                                tzw.brykanie ( czyli bieganie po mnie,bo ciągle śpię na podłodze;-
                                ) ).Potem,przed moim wyjściem do pracy-drugie śniadanko i lulu do kojca,aż do
                                powrotu córki ze szkoły,itd...
                                Teraz może przedstawię Cockerofilowi moje psiaki, od najstarszego: Sara
                                (bez "atestu")ciemno-srebrna,Timur Arginina niebiesko-srebrny,Carmela Hanga
                                czarna (szczęśliwa mama) i Gaffa Galida biało-czarna (tzn.czarne ma tylko
                                uszy,jedną łatę na oku + piegi i małą łatkę u nasady długiego ogonka)
                                Muszę powiedzieć,że moja koleżanka z pracy miała spanielkę,która jako najlepsza
                                zdała ezgamin PT - zakasowała ON-y,hovawarty,rottki i dobermany!
                                Trzeba tylko mieć duuuużo czasu.......
                                Pozdrawiam,
                                • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 26.01.04, 15:22
                                  Ale z twoich maluchów to "ranne ptaszki".Pewnie rosną jak na drożdżach i
                                  nieźle rozrabiają :)

                                  Dzisiaj na spaceru spotkałam kolorowego spanielka.
                                  Jego pani wcześniej miała złotego cockera(dożył 17 lat).Czasami jak szłyśmy na
                                  spacer to rozmawiałam z tą panią.Dzisiaj przyszła na łaczkę ze swoim nowym
                                  pieskiem.Naprawdę piekny,długoogoniasty(tu muszę się pokajać,rzeczywiście
                                  spanielki z nieciętymi ogonami wyglądają uroczo),ma prześliczną mordkę ,ciekawe
                                  (czarno-białe) umaszczenie.
                                  Zdołałam się dowiedzieć, że jest z hodowli Capra spod Łodzi.Hodowczyni ma
                                  wzgędem niego poważne plany wystawowe,w przyszłości ma zostać reproduktorem.

                                  Pozdrawiam :)
                                  • marialudwika Re: coker spaniel angielski 26.01.04, 15:36
                                    Aniu,slalam za Toba "list gonczy" na Spanielach!!!Bo okropnie chcialam znow na
                                    maluszki popatrzec,ale stronki "namiary wcielo"!1Na szczescie Magda mi podala!!
                                    Slodycc sama te maluszki!!!I te opiekujace sie nimi ciocie i
                                    wujek.Idylla.Czekamy na dalsze fotki!!Pozdro
                                    ml
                                    P.S. Dzis Drops mnie zawstydzil!On ma agresje lekowa i "odjazdy".Najpierw rzucil
                                    sie na dozorce/na szczescie to "psiarz"/ a potem na sasiada z
                                    rozrusznikiem,ktory panicznie boi sie psow!!Nawet ratlerkow..Mysle,ze Drops ma
                                    jakies skojarrzenia z wczesnego dziecinstwa no i nie byl socjalizowany/pochodzi
                                    z "hodowli"/
                                    • a_na Szczeniaczki ;-) 26.01.04, 18:02
                                      Postaram się jeszcze w tym tygodniu wrzucić nowe zdjęcia na stronę,zawożę
                                      dzisiaj film do wywołania,potem muszę nękać moją przyjaciółkę ( czyli
                                      zaanektować jej komputer + skaner ),potem wczytać na stronę.Oj,bieda, jak się
                                      nie ma sprzętu w domu....
                                      A propos szlejących szczeniaczków, to czasami mam wrażenie,że Gaffcia też ma 7
                                      tygodni...;-)))
                                      Ciekawe,co to za "młodzian"z Capry? Wiadomo jak ma na imię?
                                      Pozdrawiam,
                                      • Gość: Lenka Re: Szczeniaczki ;-) IP: *.chello.pl 26.01.04, 18:22
                                        Wiem że ma na imę Fado.Ale to nie jest imię "rodowodowe".Jak spotkam tą panią
                                        to jeszcze ją delikatnie podpytam.W każdym razie piesek cudo(to opinia laika
                                        czyli moja).Chyba będzie w kwietniu na wystawie w Wawie.Pani wzięła go z
                                        hodowli jak był już "starszym" szczeniaczkiem(7 miesięcy).

                                        No to czekamy cierpliwie na zdjęcia urwisów. :)
                                        • Gość: Dziunia Re: Szczeniaczki ;-) IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 26.01.04, 22:08
                                          To chyba te co na liscie mialysmy pomoc sprzedac.
                                          Zapytaj sie Lenko za ile go kupila,bo ja dzwonilam i pytalam sie o cene,a ta
                                          bardzo uparta pani chciala mi sprzedaz 7 miesiecznego psa za 1,500zl.
                                          Nie chciala zejsc ani zlotowki.
                                          • Gość: Lenka Re: Szczeniaczki ;-) IP: *.chello.pl 26.01.04, 22:22
                                            Oj Dziunia,to jej drożej sprzedała z tego co wiem (1700zł).A i tak chyba
                                            chciała więcej za niego.

                                            No ładnie! teraz wiem czemu taka cisza na forum,wszyscy rozmawiają przez gadu-
                                            gadu.

                                            Pozdrawiam
                          • Gość: Dziunia Re: coker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 26.01.04, 22:14
                            Teresko,czuje sie odepchana na boczny tor :(((
                            Gawedzisz sobie z cockerofilem a ze mna nie?
                            hi....hi....
                            • marialudwika Re: coker spaniel angielski 26.01.04, 22:19
                              Ale skad!!!Gawedzilam z Cockerofilem rano oraz z Olga!!!A Ty mowilas,ze dopiero
                              po 17-tej!!!Zaraz wlacze gadulca,niedawno wrocilam do kompa!!!Pozdrowka dla
                              Cockerkowa!!
                              ml
                              • marialudwika Re: coker spaniel angielski 27.01.04, 10:04
                                Czekamy na dalsze wiesci o rezolutnych maluszkach Aniu!!!Wcale sie nie
                                dziwie,ze Gaffa zachowuje sie jak szczeniak!!Ona taka mlodziutka.Moj Toffi ma
                                3,5 roku i jeszcze ma duzo ze szczeniaka!Nie ma dawno wiesci od Mikusi!
                                Pozdrowka dla wszystkich suczek i pieskow no i dla wlascicieli tez.
                                ml
                                P.S. Okropnie wolno dziala portal GW...
                                • a_na Re: coker spaniel angielski 27.01.04, 10:50
                                  Nie wszyscy siedzą na GG,u mnie nie mogę zaistalować-jakieś blokady są na tych
                                  naszych służbowych kompach....
                                  A portal działa rzeczywiście baaardzo wooolno....
                                  Wczoraj "rzuciłam" ogłoszenia do prasy...jakoś te internetowe ( a mam je w
                                  kilku miejscach ) nie bardzo się sprawdzają, a poza tym ludzie pytają : a
                                  takiego bez rodowodu to nie ma? Mnie tam jest fajnie z tą zgrają..;-)ale
                                  przecież nie zostawię wszystkich....
                                  • Gość: Dziunia GG w pracy IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 27.01.04, 18:20
                                    No widzisz Aniu u Ciebie blokady,a u Mnie MUS-aby obnizyc koszty polaczen
                                    telefonicznych. I GG, internet,szkoda tylko ze nie mam czasu na korzystanie z
                                    dobrodziejstw :(
                                    Nie ma to jak w domu :)
                                • bafra Re: coker spaniel angielski 27.01.04, 11:51
                                  Zgłasza się Mikusia!!! "Przysporzyliście" mi tyle roboty,że jak otworzyłam
                                  komp.to się za głowę złapałam tyle postów!!!!A portalGW tak chodzi... tak
                                  chodzi jak żołw pod górę!!! ale widzę,że u Was też.Mikusia zaczeła "proces
                                  odwyku spania w łóżku"!!!Którąś z ostanich nocy spędziłam zwinięta w
                                  kłębek,rano nie mogłam się z niego rozwinąć ,a COCKERKA spała jak długa
                                  wyciągnięta na środku łóżka i postanowiłam ..koniec!.Mam jednak inteligentnego
                                  psa nawet nie wiedziałam,że tak szybko pojmie o co pańci chodzi, przychodzi w
                                  nocy już już mam ochotę uchylić kołdrę ale ćwiczę silną wolę!Na polecenie "na
                                  miejsce" cichutko "bez komentarza "wychodzi.Spaniele to jednak mądre psy!!!
                                  Gdzie mogę popatrzeć sobie na maleństwa bo umknął mi adres,a tak bym chciała
                                  zobaczyć malutkie cockerki?Pozdrówka dla WSZYSTKICH w spanielkowie
                                  cockerkowie.bf
                                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 27.01.04, 12:00
                                    Bafra ty sumienia normalnie nie masz,biedną psinę wyganiać z łóżka w takie
                                    zimno :)

                                    Co do maluszków: www.royalantidotum.republika.pl
                                    • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 27.01.04, 12:09
                                      Tak,tak ale ja muszę trzymać wyprostowaną sylwetkę a po spanku z Mikusią byłam
                                      wygięta w łuk!!!!dzięki za adres,bf
                                      • a_na Re: cocker spaniel angielski 27.01.04, 12:15
                                        Bo do łóżka bierze się minimum dwa cockerki-jeden z przodu, drugi wzdłuż
                                        pleców - i śpisz wyciągnięta jak struna...;-)))
                                        Moje maluszki też już trenują ;-))) ale tylko rano, zanim wstanę...
                                        • Gość: bafra Re: cocker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 27.01.04, 12:32
                                          He..he nie miałabym nic przeciwko takiemu małemu słodziutkiemu
                                          maluszkowi,ostatnio byłam na "macierzyńskim" 6 lat temu z powodu Mikuśki!
                                          Pamiętam jakie to były słodkie noce,z początku konsenkwentnie nie brałam
                                          maluszka do łóżka ...przez 1!Następną noc była już w łóżku " w nogach" a w
                                          nocy...pełzła do góry do góry i..już była na poduszce.Wtedy się jeszcze mój
                                          małżonek nie "buntował", a teraz to musiałam wydzielać miejscuszko tylko ze
                                          swojego terytorium, stąd ten mój kłębek!
                                          • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 27.01.04, 14:26
                                            Konsekwencja,hi,hi trwala dwie noce....tzn.spalo jedno z nas na podlodze a pies
                                            w koszyszku piszczal!!!Potem machnelo sie reka na to!!Pies do lozka i
                                            juz.Tasia "wkracza" w nocy i to bezposrednio na poduszke-meza.Toffi jest
                                            delikatny z natury wiec mruczac usuwa sie na bok.Tradycyjnie wieczorem pan go
                                            zanosi do "usia"!!!Piesek staje na dwoch lapkach na kanapie i czeka!!Jest zbyt
                                            spiacy by dojsc do wyrka...U nas poprostu rzadza cockery!!
                                            A tych maluszkow to bym nie oddala,w koncu jest ogrodek!!!Glaszcze cockerki
                                            wirtualnie a Was pozdrawiam!!!!!
                                            ml
                                        • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 27.01.04, 15:59
                                          Dobrze,dobrze niech maluchy pilnie trenują spanie w łożku.
                                          Pójdą do nowych domów w pełni zsocjalizowane. :)
                                          • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 28.01.04, 09:50
                                            Spadl pierwszy w tym roku snieg/co tu jest wydarzeniem!!/ i psiarnia szalenczo
                                            sie cieszy!!!Pozdro
                                            ml
                                            • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 28.01.04, 14:48
                                              U nas też jest biało.Niestety dozorcy sypią solą i biedne psiaki kuleją.
                                              W moich rejonach panuje wścieklizna,trzeba psa prowadzić na smyczy i w
                                              kagańcu.Oczywiście nikt się tym nie przejmuje.Moja to nawet nie jest
                                              zaszczepiona.Odwlekam to jak mogę.Niby wetka mi mówiła że z poczatkiem lutego
                                              będzie już można ją szczepić, ale jakoś się tego obawiam.
                                              Jak policja mnie zaczepi to się trzeba będzie gęsto tłumaczyć.

                                              Chyba jednak poproszę siostrę o założenie gg bo się jakoś podejrzanie cicho
                                              zrobiło na naszym forum.

                                              Czy któreś z wystawiaczy planuje udział w w wystawie w Warszawie, która
                                              odbędzie się w kwietniu?


                                              Pozdrawiam wszystkich :)
                                              • Gość: marialudwika Re: cocker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 28.01.04, 15:37
                                                I mnie sie TA cisza nie podoba!!!Bylo tak fajnie a tu nagle puchy!Tylko my sie
                                                trzymamy!!!I sie nie damy,mam nadzieje!Jak zalozysz gg to bedzie super!!!jak to
                                                mozliwe,ze panuje wscieklizna? Wiem,ze pytanie jest glupie!!!To jest przewaga
                                                kraju,gdzie sa lasy i knieje nad krajem takim uprzemyslowionym,malutkim i
                                                idiotycznie "przeurbanizowanym" jak Holandia.Tu prawdziwego lasu nie
                                                uswiadczysz!!!Balabym sie nie zaszczepic,ale Ty napewno wiesz lepiej!A co wet
                                                doradza.Dostalam od przyjacioki z Australii artukul o szkodlwosci szczepienia
                                                psow..ale tam nie ma tylu psow bezdomnych etc.Pozdrawiam Ciebie i Kamusie.No i
                                                nasze "milczki" tez!Dodatkowo rowniez pozdrowka dla zagrypionej Olgi!!!
                                                ml
                                                • Gość: bafra Re: cocker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 28.01.04, 15:55
                                                  Nie narzekajcie nie ma takiej ciszy,ona może być jak przejdziecie na gg,może
                                                  nawet spanielkowo zniknąć!Ja szczepię Mikę raz w roku taką szczepionką na
                                                  wszystko łącznie z wścieklizną,ponoć dobra,w Polsce dość droga.Pozdrawiam
                                                  spanielki cockerki i ich Pańcie,bf
                                                  • Gość: Cockerofil Re: cocker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 00:25
                                                    wrrr a mnie to cio, ja nie "Pańcia"...:-(
                                                • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 28.01.04, 16:13
                                                  Marysiu to jest Polska(kraj cudów wszelakich) a nie Holandia.
                                                  Znaleziono chorego nietoperza i teraz cała ta afera.W Warszawie sa dwie
                                                  dzielnice zagrożone-Wola i okolice Ursynowa.
                                                  Nie bardzo chce ją zaszczepić bo szczepionka obniża odporność a Kama niedawno
                                                  przeszła operacje i łatwiej może złapać jakąś chorobę.
                                                  Inaczej bym się nawet nie zastanawiała.

                                                  Pozdrawiam i życze powortu do zdrowia (bo widzę że ktos tu ma grypę)

                                                  • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 28.01.04, 16:38
                                                    Sluchajcie,gg czy nie ,ja TU bede sie zjawiac!!!I mam nadzieje,ze inni tez!!!
                                                    Pozdrowka dla calego Cockerkowa!!!
                                                    ml
                                                  • bafra Re: cocker spaniel angielski 28.01.04, 16:51
                                                    Starajmy się,żeby zawsze Cocerkowo było na pierwszej stronie gdzieś na górce
                                                    i będzie dobrze!!!!Ja teraz buszuję już po "Ogrodzie" i po stronkach z
                                                    przepisami na spędzenie urlopu,ale zawsze sprawdzam kogo boli głowa i co
                                                    słychać u naszego zwierzyńca.Serdeczne pozdrówki,bf
                                                  • a_na Re: cocker spaniel angielski 28.01.04, 17:00
                                                    A ja dołączyłam do zagrypionych,więc na parę dni zamilknę.......jak mi dadzą w
                                                    pracy pochorować.....bo tu u mnie różnie bywa...
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich cockerków i ich wlaścicieli ;-)
                                                  • Gość: Dziunia Re: cocker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 28.01.04, 19:41
                                                    No co Wy !!!
                                                    Zima sie konczy a WY chorujecie?
                                                    Przeciez idzie wiosna :)))
                                                  • Gość: Lenka Re: cocker spaniel angielski IP: *.chello.pl 28.01.04, 19:54
                                                    Grypa ptasia panuje nie słyszałaś?
                                                    hahaha żartuję :)
                                                  • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 28.01.04, 20:54
                                                    Pozdrowka dla grypowiczek,nie wiem czy aby nie dolacze bo okropnie przemarzlam
                                                    na rozlicznych "sforkowych" przechadzkach...
                                                    ml
                                                  • Gość: Dziunia Re: cocker spaniel angielski IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 28.01.04, 22:44
                                                    To zrobic mleczko z miodzikiem i maselkiem i wygrzewac sie pod kolderka , a nie
                                                    siedziec przed komputerem !!!!
                                                    hi...hi....
                                                  • marialudwika Re: cocker spaniel angielski 28.01.04, 23:26
                                                    Herbatka z rumem i oklad ze spiacych cockerow.To jest TO!!!!
                                                    Dobranoc
                                                    ml
                                                  • Gość: ml Re: cocker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 28.01.04, 17:09
                                                    A jest forum "Ogrod"???Pozdrowka
                                                    ml
                                                  • Gość: ml Re: cocker spaniel angielski-pytanko do Bafry IP: *.solcon.nl 29.01.04, 00:00
                                                    Bafro,jak znalezc forum "Ogrod"??Pozdro
                                                    ml
                                                  • Gość: bafra Re: cocker spaniel angielski-pytanko do Bafry IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 29.01.04, 08:23
                                                    ML- "Ogród" jest przecież obok naszego forum o zwierzętach.Pozdrówki
                                                    ogrodnicze,bf
    • Gość: Cockerofil a na grype... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 00:32
      a na grype najlepsze jest tak: mleko+miod+czosnek+lyzka masla jak bardzo gardlo boli i jest suche, pomaga... wam powiem "Kochane" ze mi nawet to to zasmakowalo, tylko gorzej jak ktos obok spi a wy na noc to zazyjecie, ponoc nieziemkie zapachy, ale chyba cockerom to nie przeszkodzi zeby sie ulozyc z przodu i z tylu ;-D A ja ze swoja sunia i tak nie spie, nawet nie lubie jak pod lozkiem spi na kapciach bo dziwnie uklada lepka i chrapie niemozebnie. Czy wasze cockerki tez chrapia, czy tez zawsze jak sie ukladaja do snu to na kapciach, czy tylko moja jest szurnieta?;-))))
      Dobranoc i zdrowia zycza Tomik i A S T R A i bez bledow mi tu pisac zadna Asta wrrr
      Buziole ;-*
      T.
      ps
      postaram sie wiecej udzielac coby forum dalej roslo w liczbe, wybaczycie nieobecnosc 2 dniowa;-> ?
      • Gość: bafra Re: "pochrapki" IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 29.01.04, 08:34
        Chrapią i nie tylko!czasami chyba miewają interesujące sny bo słychać
        poszczekiwanie a nawet odgłosy wyciopodobne.Grypiowiczom życzę zdrówka,ja już
        swój limit wyczerpałam w listopadzie,więcej nie przewiduję,bf
        • Gość: bafra Re: "pochrapki" IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 29.01.04, 08:44
          ..."Podejdzie czasem,proszę pana,
          Głowę położy na kolana,
          Popatrzy na nas,w górę,tak,
          Że słów nam,proszę pana brak.
          Albo kanapa.Na kanapie
          leży jak długi,bywa-
          CHRAPIE.
          Nos mu się marszczy,
          warga lata
          i warczy jakby gdzieś z zaświata....
          Kotlet pan myśli mu się śni?
          A może jakiś Paryż psi?!
          Może szalone krajobrazy
          pełne kokosów i korali....
          ...Bo proszę pana,co pan wie?
          Czy kiedy wnikał pan w sny psie?.......
          [L.J.Kern]


          • marialudwika Re: "pochrapki" 29.01.04, 09:18
            Sliczny wierszyk!!Moj Drops chrapie jak slon!!Tasia we snie piszczy nieraz
            tak,ze ja budze!!Tofek komicznie porusza noskiem i lapkami/chyba
            biegnie/.Pozdrowka dla Cockekowa!!
            ml
            • Gość: Lenka Re: "pochrapki" IP: *.chello.pl 29.01.04, 10:09
              Czy chrapie? Jeszcze jak!! Czasami coś jej się śni i wydaje z siebie
              dźwięki,porusza noswm i łapkami.Jak widzę że to nie jest miły sen to ją budzę.
              Ona bardzo szybko zapada w drugi.
              Przeczytałam w jakiejś książce że stare psy mają lekki sen,ale u mojej widzę
              coś innego-czasem tak mocno śpi że nie słyszy jak przychodzimy z dworu.
              Ale na kapciach nie śi.Szykuje jej posłanko obok mojego łóżka.
              Kiedyś znosiła wszystko do swojego posłania,głownie kapcie.O dziwo jej to
              przeszło z wiekiem.
              • orvokki Re: "pochrapki" 29.01.04, 10:27
                Witajcie cockeromaniacy :o)
                Sunday jest odjazdowa, nie śpi na kapciach, tylko ma swoją podusię i nosi ją ze
                sobą - na przykład jak siedzimy w kuchni, albo w drugim pokoju, to ona ją sobie
                przynosi i się na niej próbuje układać. Podusia jest bardzo mała, a ona próbuje
                się zwinąć w taki kłębuszek, żeby się zmieścić. Rzecz jasna, podusia jest tylko
                jaśkiem, bo Sunday ma duży "pontonik" do spania. Podusia czasem też jest w
                użyciu, jak Sunday się bardzo z czegoś cieszy, na przykład jak się z nami wita,
                to biegnie po podusie i nosi ją w pysku i potrząsa nią, tak samo jak mamy
                wychodzić na spacer, to czasem próbuje ją zabrać ze sobą.
                Jak wieczorem rozkładamy wyrko i się kładziemy, to przychodzi i robi "okład z
                fafli", czyli przytula mordkę do naszych twarzy, a potem grzecznie wędruje do
                siebie.
                No i przez sen oczywiście też biega i poszczekuje, ale czasami mam wrażenie, że
                śni jej się coś okropnego, bo wyje i wtedy też ją budzę. Jedną z tych rzeczy,
                które mi się strasznie podobają u psów, jest to, że obudzony pies od razu
                zaczyna się cieszyć :o)
                • marialudwika Re: "pochrapki" i poduszki 29.01.04, 12:18
                  Tak,tojest urocze!!!!Niestety ja nie ciesze sie po przebudzeniu..no chyba,ze te
                  slodkie mordy mnie "wyfafluja" na powitanie.Tofek jest kulturalnym "skowronkiem"
                  i czeka z powitaniem az mamusia oczy otworzy a Tasia jest "nocnym markiem' i
                  lubi dluzej spac.Drops jest superspiochem!!Moglby do 11-tej "kimac".
                  Cala trojka ma "rytual poduszkowy"- uklepuja poduszki na kanapie i na nich
                  sie "drapuja".Tofsypia na 4-ch naraz-to jego rekord.Dropsik ma dodatkowo
                  swoj "kocyk spalny",lubi odbywac poobiednia sieste nim zakryty!!Pozdro!
                  ml
    • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 15:30
      No jeszcze sobie przypomnialem ze Astra czasem wyje i to na spiaco, pare razy bieglem do drugiego pokoju zeby ja wybudzic, bo moze jakis :koszmar: miala tzn sasiadka?;-> A na kapciach to sie uklada dlatego bo przeciez czlowiek jak gdzies sie w mieszkaniu przemieszcza to je zaklada wiec bede musial ja poszturchnac a ona sie obudzi, inaczej moglaby przez chrapanie swoje nie uslyczec heh heh. A i jeszcze na dobranc przychodzi mi dac kissa, jak gasze swiatko to wylazi z drugiego pokoju gdzie ma kosz przychodzi poniucha, sprawdzi czy wszystko okik i idzie spokojnie spac znow. Dziwne te zwyczaje psiakowe. Jak myslicie dociagniemy do 1 000 wpisow o Cockerach?? Pozdrawki Tomik
      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 29.01.04, 15:48
        Może dociągniemy.

        Jest zima,leży śnieg,dozorcy sypią solą.Smarujecie czymś łapy waszym psiakom?
        Ja mam taki spray,ale Kama jakoś go nie trawi.Dziś posmarowałam jej łapy
        wazeliną.
        • marialudwika Re: coker spaniel angielski 29.01.04, 16:05
          Podobno oliwa albo oliwka dla dzieci..ale pewna nie jestem.Tutaj nie sypia bo i
          sniegu jak na lekarstwo.Musimy do paru tysiecy postow dociagnac.Pozdro
          ml-optymistka
          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 29.01.04, 22:28
            Jak często kąpiecie swoje pociechy? Regularnie czy jak akurat wypadnie?
            Suszycie psiura po kąpieli suszarką czy sam wysycha.
            Jakich preparatów używacie?
            Ja używałam różnych specyfików,raz nawet dla kota persa,ostatnio Dr
            Seidla.Znalazłam polską stronkę Laboratoires Hery i się zastanawiam nad kupnem
            szamponu tej firmy.Miałam odżywkę do rozczesywania kołtunów i była bardzo
            dobra,tylko cena nie najniższa niestety.

            Pozdrawiam Cockerkowo :)
            • marialudwika Re: coker spaniel angielski 29.01.04, 23:45
              Ja kapie rzadko,chyba,ze wytarzaja sie np. w zdechlym czyms,grrr!!to
              dodatkowo.Inaczej co3-4 m-ce.tutaj jest wzglednie czysto duzo trawy i piasek.
              Uzywam dobrego szamponu,albo od weta albo poleconego przez fryzjerke.Oba dosc
              drogie.Drops jest kapany w specjalnym szamponie leczniczym i czesciej.Po
              kapieli wycieram a czasem susze,jesli musza jeszcze na dwor!!Pozdrowka
              ml
              • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 30.01.04, 10:25
                Koszmar,jeżeli mam się "wgryzać" ponad pół godz.na ostanią str.cockerów tak
                jak dzisiaj to się chyba zniechęcę!!!!!!! Już miałam na dziś zrezygnować aż w
                końcu łaskawie sie otworzyło! Wsyd mi się przyznawac ale kąpiel to jest to
                czego Mika nie lubi naaaaaaaaajbardziej!!!!!Zrobiłam błąd,że malutkiej nie
                przyzwyczajałam do kąpieli.Za nic w świecie nie wejdzie do wanny,po takich
                próbach przez kilka dni nawet nie zbliża się w okolice łazienki.Dlatego kąpię
                ją latem w ogródku i jest to raczej namiastka kąpieli z użyciem
                szamponu,natomiast takiej prawdziwej kąpieli zażywa w zalewie,gdzie pan wchodzi
                razem z nią i jak mu się uda odwrócić jej uwagę to tam parę razy ją porządnie
                przeszoruje.Rzadkie kąpiele zastępujemy codziennym kilkakrotnym czesaniem,dobre
                chociaż i to. A...poza tym to jest słodki pies i tyle........Zdrówka i
                pozdrówka,bf.Mam dzisiaj forpoczty gg (globusa giganta -to do ML)
                • Gość: marialudwika Re: coker spaniel angielski IP: *.solcon.nl 30.01.04, 11:26
                  Kilka dni mialam ogromne klopoty by wejsc na portala GW!!!Dzis jakos lepiej/by
                  nie zapeszyc!!!/.Bafro,nie przerazaj nas!!!Chyba nie zrezygnujesz z naszego
                  uroczego watku????Ostatatnio jakos tu "ciszej",moze to wina GW.Ma sie cos
                  poprawic.A co do kapieli Tasia "kapie" sie we wszystkich moliwych
                  kaluzach.Wlazi do nich i kladzie sie!!!!To samo w jeziorze.Plywa rzadko,chyba
                  sie ciut boi!Toffi wody raczej unika,chyba,ze jest upal to wchodzi "do
                  kostek".A Drops chetnie plywa i chetnie wchodzi do wanny!!!Pozdrowka dla calego
                  Cockerkowa/Tobie Bafro zycze O "globusika"!!!!!!!!
                  ml
                  • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 30.01.04, 13:17
                    Nigdy się nie wyklikam z tego forum.Jest to najfaniejsze forum,kiedy tu
                    wchodzę "widzę" te wszystkie rude,czarne i siodłate pyski!!!Ale takie
                    żółwiowate wchodzenie co najmniej denerwuje,moze się coś zmieni.Twoja Tasia ML
                    to jak moja poprzednia Nuka,która gdzie sie tylko dało "zażywała
                    luksusu",musielismy nawet z tego powodu zmieniać trasy naszych
                    spacerów ,opracowując takie trasy gdzie nie było żadnych rowów i innych
                    sadzawek.Mika tego nie robi,ona zna tylko morko i zalew,kałuże dokładnie
                    omija.bf
                    • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 30.01.04, 13:35
                      Coś kiepsko te forum chodzi,ale mnie to nie zniechęca.
                      Głowa mnie dziś boli od rana więc się nei zdziwcie że dziś mogę być mniej
                      aktywna.

                      Pozdrowienia dla wszystkich :)
                      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 30.01.04, 16:13
                        Lenko!!Oby Ciebie glowka nie bolala.Tego zycze poniewaz moj tez daje znac,ze
                        jeszcze jest.Ciekawe dlaczego jedne spaniele sa "wodne" a inne nie?A czy
                        Mikusia lubi plywac,czy tylko moczyc nozki??Ja tez staram sie tak chodzic by
                        bajorka omijac,zwlaszcza,z ewoda lodowata teraz,co mojej ksiezniczce wcale
                        zdaje sie nie przeszkadzac!!Glaszcze wszystkie psiunki /niestety tyko
                        wirtualnie moge/ a Was pozdrawiam!!!!
                        ml
                        • Gość: bafra Re: coker spaniel angielski IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 30.01.04, 16:52
                          Mikusia uwielbia pływać!!!Zaczynała swoją przygodę z wodą od moczenia
                          łapek,dopóki nie spróbowała co to jest prawdziwe pływanie.Podrapki dla
                          spanielków,pozdrówki dla Wszystkich.bf
                          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski IP: *.chello.pl 30.01.04, 19:08
                            Dzięki Bogu za Aspiryn Bayera bo to tylko mi pomaga na ból głowy.

                            Umieściłam w Galerii Zwierzęta nowe zdjęcia Kamci(Kama,Kamuśka).
                            Jakby ktoś chciał obejrzeć...

                            Nie wiem jak wasze spaniele ale moja to największy żarłok i żebrak pod
                            słońcem,choć jej figura może tego nie potwierdzać.
                            Jak była jeszcze młoda to ściągnęła sobie z szafki surowe pierogi,zżarła
                            kilkanaście.Wyglądała jak beczka,strasznie cierpiała,ale do weta z nią nie
                            poszłyśmy.Następnego dnia już doszła do siebie.
                            Jak swego czasu były u nas w domu wyprawiane rodzinne imprezy to Kamcia
                            oczywiście siedziała z gośćmi przy stole.
                            Ostatnio to nawet chusteczką do nosa nie pogardzi.

                            Pozdrawiam
    • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 19:31
      No dziwne by bylo zeby spanielki nasze wody nie lubily ;-D maja to we krwi i swej naturze. Moja sunia nie lubi wychodzic z klatki jak leje na dworze, ale jak juz sie pomoczy po 2 min juz jej nic nie przeszkadza, zadna kaluza. No a jak widzi jeziorko, morze to trzeba uwazac... chwila nieuwagi i chlup... no a potem piasek jest najlepszy zeby sie wytarzac, lub popiol z ogniska, co tez sie kiedys zadrzylo. Przy kompielach wannowych to mruczy, mysle ze jest jej dobrze hehe. Pozdrawki C.
      • marialudwika Re: coker spaniel angielski 30.01.04, 21:23
        Moja Tasia jest coprawda wybredna,ale kocha zbytnio nagrodki i "teroryzuje"
        mnie caly wieczor bym jej cos dala...Staram sie opierac,jak moge ,tej
        nieustajacej "presji" bo panienka ma lekkie sklonnosci do tycia!!!!Tffi
        absoutnie nie zebrze ani nie "teroryzuje",Dopsik tez nie,ale "trzymaja lapki na
        pulsie" i jak Tasi cos dam "oni" tez musza!!!!
        Nikt nic nigdy nie ykradl ze stolu..poza Toffim.On umie sie tak rozciagnac,ze
        kradnie czasem cos ze stolu.Przewaznie bulke...
        A co dopisaku-to tarzanie sie w nim ,z mokra sierscia ,jest super zabawa!!!
        Pozdrowka
        ml
    • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 23:12
      dobranoc wszystkim dlugouchym
      • marialudwika Re: coker spaniel angielski....sztorm? 31.01.04, 12:45
        Czy Wasze dlugouszne reaguja jakos specyficznie na takie zjawiska jak
        wichura,burza i t.p.?Moje sa niebojace,ale w czasie sztormu bardzo
        niespokojne..A spacer w taka pogode to koszmar!Leb urywa..Pozdro
        ml
        • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.chello.pl 31.01.04, 14:25
          Nie boi się burz,grzmotów,wytsrzałów.Raczej chętnie by wtedy wyszła na balkon
          i poszczekała.
          • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.chello.pl 31.01.04, 15:43
            DO tych co wystawiają swoje spaniele:

            Suchajcie tu na forum jest założony taki wątek- pielegnacja cocker spaniela.
            Właścicielka nie wie jak ma ostrzyc pieska,jest zakołtuniony,nie wie jak ma
            utrzymać prawidłową sierść.Może macie dla niej jakieś rady.
            Dodam tylko że piesek będzie szedł w tym roku na wystawę,więc przydałyby się
            rady pod tym kątem.Z pewnością są jakies zasady których należy się trzymać.
            • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 16:09
              no moja Astra sie nie boi burzy, wiatry jej niestraszne, grzmotow sie nie boi ani wystrzalow tylko sie dziwi jak blyska szuka miejsc skad to;-D. Co do rad to specjalnie na pismie nie da rady, trzeba pokazac, no i zalezy jak skoltuniony bo jak b. mocno to moga byc z tej wystawy nici, bo jak taki obrzepolony spaniel by wygladal, a siersc rosnie 2 lata...
              • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.chello.pl 31.01.04, 16:15
                Alez skąd,jakie 2 lata? Moja w zeszłe wakacje była obcięta na spaniela
                amerykańskiego(wygolony grzbiet,głowa,mocno wystrzyżona sierść na nogach i
                portasach) i odrosła szybko w ciągu 3 miesięcy.

                Może jakiegoś fryzjera dobrego by jej polecić?
                • marialudwika Re: coker spaniel angielski....sztorm? 31.01.04, 18:01
                  Moje sa corocznie ostrzyzone na "lyzwa' a odrastaja blyskawicznie!!!Nie moga
                  miec wystawowych fryzur jesli biegaja po krzakach,szuwarach,rzepach i t.p.Wioda
                  swobodny zywot!!!Ta osoba musi poczekac az Ania wroci ze zwolnienia.Ona
                  wystawia!!!A przy okazji pytanko!!Jakim sprayem pryskasz poduchy????Pozdro
                  ml
                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.chello.pl 31.01.04, 18:30
                    Marysiu to jest taki preparat z dodatkiem propolisu-czyści,pielęgnuje i
                    chroni łapy,zwłaszcza zimą aby zabezpieczyć poduszki przed szkodliwym
                    działaniem lodu,śniegu,żwiru,soli,benzyny i oleju.Produkt niemieckiej firmy
                    Beaphar.Ale moja złośnica oczywiście tego nie lubi.Smarowane ma też wazeliną.
                    Po każdym spacerze myje łapy wodą.Niestety choć jest zakaz,dozorcy sypią solą.
                    • marialudwika Re: coker spaniel angielski....sztorm? 31.01.04, 20:25
                      Niech tych dozorcow ges kopnie!!!!Moje maja lapuyki lekko wysuszone.Dzis na noc
                      tez im zrobie smarowanko wazelina!!!Pozdro
                      ml
                      • Gość: lucy333 Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 02.02.04, 23:51
                        proszę o pomoc doświadczonych cokerofilów

                        Mam 9-letniego ślicznego pieska, ale ostatnio wet stwierdził u niego zaćmienie
                        oczu i zalecił - już na zawsze - krople ( są w kolorze soku z buraków )
                        na domiar złego na górnej powiece skutkiem zapalenia gruczołu łojowego pojawił
                        się jakby jęczmień - wet twierdzi, że tylko usunięcie operacyje jest skuteczne,
                        ale miejsce fatalne , szwy moga podrażnić rogówkę - czy ma ktoś takie
                        doświadczenia - radźcie , proszę.
                • Gość: Cockerofil Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 22:21
                  nie, no oczywiscue ze na lapach, lbie to szybko rosna, mialem na mysli pod brzuchem tzw. sukienke i galotki z tylu, to rosnie 2 lata, jak sie skoltunilo i trzeba poycinac to z dziurami wstyd wystawic, liepiej poczekac... a u zlotego to baaardzo dlugo, czarne maja lepiej;-D
                  • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.chello.pl 31.01.04, 22:52
                    No z tymi wystawowymi to jest problem.Rzeczywiście sierść musi być nienaganna.
                    No i jeszcze sędzia zdaje się dotyka dokłądnie psiaka.Lepiej żeby nie wyczuł
                    ręką żadnego kołtuna.Tak to jest z tymi dłogowłosymi psami,trzeba dbać o ich
                    kudły.My to nie mamy jeszcze tak źle,ale właściciele chartów afgańskich czy
                    owczarków nizinnych lub bobtaili to mają co do roboty.
                    No ja ma tylko jednego do czesania,ale jak ktoś ma kilka i do tego jeszcze
                    złośniki.

                    Pozdrawiam :)
                    • marialudwika Re: coker spaniel angielski....sztorm? 31.01.04, 23:10
                      U Toffika robia sie koltunki pod paszkami..i to musze wycinac,choc co 3-4 m-ce
                      chodzi do fryzjera.A czesanie srednio lubia,nie chca stac-wola na lezaco na
                      kanapie i robia "laske" a mnie bola plecy.A u fryzjerki sa grzeczne jak
                      aniolki!!!Dziwne.Ona ma sama tez cockery.Pozdro
                      ml
                      • Gość: Lenka Re: coker spaniel angielski....sztorm? IP: *.chello.pl 31.01.04, 23:29
                        No właśnie u fryzjerki(i jak jeszcze nas przy tym nie ma)to się daje.
                        Raz fryzjerka mnie wyśmiała nawet że Kama taka spokojna i ona nie wie w ogóle
                        w czym ja mam problem.
                        A problemy z kręgosłupem to też mam choć jeszcze bardzo młoda jestem.Ostatnio
                        czułam to jak trzymałam Kamcie na rękach po operacji.Kilka dni mnie plecy
                        bolały.

                        Dobranoc :)
                        • Gość: Dziunia Fryzjer IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 01.02.04, 00:37
                          Ja nie mam problemu z wlosami,pod katem kudlacenia sie wlosa,poniewaz kolorki
                          maja inny gatunek wlosia :) Wlasnie niedlugo wybieram sie po raz pierwszy do
                          fryzjera,zobaczymy jak to bedzie ( na pewno opowiem ) :)
                          Ale w sprawie pomocy mysle,ze to jest dziwne,majac spaniela trzeba wszystko
                          wiedziec o siersci i jej pielegnacji,wizytach u fryzjera itp itd,a jak ktos
                          jest w 100% pwien,ze bedzie to pies wystawowy, to nie odrabia lekcji?
                          Tak jak pisal cockerofil,jezeli siersc jest juz zapuszczona,to niestety
                          zostaja ja tylko nozyczki.
                          • Gość: Dziunia Kąpiel IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 01.02.04, 00:48
                            Ja trzymam sie zasady: kapac kiedy jest taka potrzeba.Mam bialego psa wiec
                            jezeli uwazam ze jest brudny to go kapie.W wannie siedzi grzecznie,ale po
                            jakims czasie traci cierpliwosc i dopomina sie,ze trzeba juz wyjsc z wanny :)
                            A przeciez po myciu szamponem trzeba jeszcze nalozyc na 5minut odzywke
                            zakwaszajaca siersc,ale to juz Oskara nie interesuje :(
                            I oczywiscie po kapaniu suszenie suszarka i wtedy juz pies moze latac jak
                            szalony po calym mieszkaniu :)))
                            • Gość: marialudwika Re: Kąpiel IP: *.solcon.nl 01.02.04, 10:49
                              Mam "zbozny" zamiar dzis cala trojke wyczesac.A z kregoslupem to mam
                              problem,jesli musze je czesac na kanapie w jakiejs zgola dziwnej pozycji..Mam
                              specjalny stolik do tych celow,ale pieseczki "nudza sie" takim staniem,choc dla
                              czeszacego jest tak najwygodniej.Minusem tego stolika jest niemoznosc
                              wyczesania "od spodu".Najcierpliwsza jest Tasia bo ona wszystko "przelicza" na
                              nagrodki!!!!Bardzo jestem ciekawa pierwszego strzyzenia Oskara!!Mojej Tasinki
                              nie poznalam po czyms takim/owczesna fryzjerka miala kilka cockerkow czarnych/.
                              A co do siersci to zmienia sie ona po kastracji/sterylizacji/,podobno.Moje dwa
                              kolorki maja dwa rozne jej rodzaje -wiec reguly nie ma....Pozdrowkacockerkowe!!!
                              ml
                              • Gość: Lenka Re: Kąpiel IP: *.chello.pl 01.02.04, 11:13
                                Zgadza się że po sterylizacji sierść się może zmienić.Ale to są skutki
                                uboczne.I mojej to właśnie dotyczy.
                                Myślę że jak ktoś chce wystawiać spaiela a nie ma doświadczenia w tej
                                dziedzinie to jednak potrzebuje pomocy,kogoś kto go pokieruje,udzieli jakiś
                                rad,wskazówek.Spaniel to nie labrador,którego wystarczy przetrzeć irchą żeby
                                się błyszczał i przyciąć mu końcówkę ogona i jest już gotowy do wejścia na
                                ring.

                                Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja