Dodaj do ulubionych

PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 23:16
Niedawno przysposobiłem 3-4 letniego mieszańca o dużym podobieństwie do
owczarka niemieckiego /waga 45 kg /. Nie znam jego dotychczasowych losów.
Wydaje sie że pies mnie zaakceptował. Problem w tym że objawia duże lęki
przed wyjsciem z domu /blok 3 pietro/ jak i wejsciem do nowego domu gdy
podstepem został wyprowadzony. Poza tym zachowuje sie normalnie, jak na nowe
otoczenie, dobrze je i duzo sypia. Jak leczyc go z tej lekowej przypadłosci
powodowanej pewnie bolesnymi doswiadczeniami: siłą jak radzą jedni,wzięciem
na przeczekanie jak radza inni / kłopot z fizjologia /.Praktycznie wyglada to
tak że pies wychodzi na korytarz i zatrzymuje sie na podescie. Płaszczy sie
na ziemi iżadna siła go nie może zmusic badz do wejscia do oswietlonej windy
badz zejscia oswietlonymi schodami. Widze jak zachecany walczy ze soba ale
to cos jest silniejsze.Kazda z prób wyprowadzania to dla pieska duzy stres
objawiajacy sie przyspieszonym oddechem, atakiem kaszlu.Trwa to dopiero
dwa dni. Rozmowy /liczne /z weterynarzami niewiele wnosza. Może ktos miał
podobne doswiadczenia ?Bardzo prosze o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rambo Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? IP: *.wcp.pl 24.09.03, 23:55
      Biedny psiak. Może go jakoś smakołykami zachęcać.
      Ja to raczej kociara jestem ale na tym forum bywa dużo doświadczonych psiarzy.
      Na pewno coś poradzą.
    • Gość: żabcia Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? IP: 62.111.246.* 25.09.03, 00:50
      ja spróbowałabym ze smakołykami, jak już ktoś tu radził, zawsze należy pieska
      nagradzać kiedy ładnie wyjdzie z domku lub do niego wejdzie
      proszę sprawdzić, czy piesek jest bardziej zadowolony ze smakołyków (to mogą
      być wędzone uszki, żwacze wołowe i inne tego typu "świnstewka" ;-) ) czy
      bardziej cieszy się ze wspólnej zabawy zabawką - np. moja psina uwielbia swoje
      gumowe kółeczko do aportowania i za pomocą tej zabawki mogę ją do wszystkiego
      przekonać ;) generalnie trzeba poznać pieska i zobaczyć co na niego działa

      ale smakołyki, a właściwie "nagradzanie" nimi, mogą leczyć z tego typu
      problemowych zachowań, np. moja psina jeszcze jako szczeniak bardzo była
      niezadowolona, gdy musiała sama zostać w domu -płakała, piszczała,
      poszczekiwała -ponieważ pracuję,nie było innej opcji, musiałam psa do
      tego "przysposobić". Wzięłam się na sposób i za każdym razem, gdy wychodziłam z
      mieszkania wkładałam jej do pyska coś pysznego, coś co lubiła - np. kość
      cielęcą, którą mogła się zająć przez przynajmniej 2-3 godziny podczas mojej
      nieobecności. Zadziałało - bywało nawet, że mój pies cieszył się, że zostawał w
      domu sam -wiedział, że dostanie coś w nagrodę:))Dziś już wychodzę z domu i
      bardzo rzadko zostawiam suni coś smacznego. I nie ma z nią żadnych problemów.
      Życzę powodzenia i sukcesów w wychowywaniu nowego "członka rodziny" ;))
      pozdrawiam!
    • Gość: mola Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? IP: 193.59.173.* 25.09.03, 09:28
      Niestety, musisz chyba cierpliwie czekać, az psinek sie przyzwyczai i nabierze
      zaufania - to może potrwać, zwłaszcza jeśli ma za sobą jakieś przejścia.
      Mieliśmy dużo problemów z naszą znajdą - nie chciał wychodzić z domu, zwłaszcza
      wieczorem, na spacerze wyrywał się albo zapierał i ciągnął z powrotem, totalna
      nerwica. Do tego jeszcze okres był przedświąteczny, a on panicznie boi się
      odgłosu wybuchających petard. Bywało i tak, że moi domowi panowie wynosili go z
      domu pod pachą (ja nie daję rady, bo to ok. 40 kg). Trudno mi powiedzieć, ile
      to trwało, ale stopniowo minęło (poza strachem przed wybuchami i burzą, ale to
      już chyba organiczne u niego). Jest nieźle. Staraj się postępować spokojnie,
      konsekwentnie, dać mu dużo uczucia, ale i ćwiczyć w domu karność, nagradzając
      ile wlezie. On potrzebuje czasu, żeby się zorientować w nowej sytuacji i nabrać
      zaufania, jeszcze nie wie, czy to na pewno jest to miejsce, w którym będzie
      mógł zostać. Powodzenia życzę i nie zrażaj się, psinek pokocha cię
      bezgranicznie.
    • astrit Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? 25.09.03, 10:06
      Proponuję taktykę małych kroków. Może się to niestety wiązac z tym, że pies
      troche nabrudzi w mieszkaniu. Wydaje mi się jednak, że zmuszanie go do
      zrobienia czegoś, czego panicznie się boi - przyniesie jedynie taki skutek, że
      nerwica się pogłębi. Warto popracować z psem w taki sposób: wyprowadź psa z
      mieszkania spokojnie, bez nacisków, zostaw otwarte drzwi, pozwól mu wyjść tak
      daleko, jak tylko sie odważy, chwal go. Gdy się zatrzyma - spróbuj zachęcić go
      do zrobienia jeszcze chociaż kilku kroków, daj nagrodę i pozwól wrócić do domu,
      ale spokojnie - żeby nie była to ucieczka. Ale absolutnie żadnego szarpania czy
      ciagniecia za smycz czy obrożę. Pogłaszcz psa i pochwal. W domu staraj się jak
      najczęściej psa głaskać, rozmawiać z nim i bawić sie. Spróbuj uczyc go w
      zabawie by chodził przy nodze, zobacz, jakie smakołyki najbardziej lubi i
      ogranicz ich podawanie w domu - niech dostaje je dopiero gdy wyjdzie z
      mieszkania. Pozwól mu oglądać klatkę schodową przy otwartych drzwiach do
      mieszkania - żeby wiedział, że w każdej chwili może wrócić. Jak najcześciej
      staraj się ponawiać próby wychodzenia - nawet co pół godziny, gdy pies uspokoi
      się po poprzedniej próbie. Jeśli za pierwszym razem uda ci sie go namówić np.
      na trzy kroki więcej, to następnym razem spróbuj krok więcej i dopiero wtedy
      daj mu nagrodę. Nie karć psa, jesli nie wytrzyma za długo na korytarzu, przytul
      go, niech wie, że nie masz do niego pretensji. On też będzie się starał.
      Najważniejsze, to przekonać go, ze na zewnątrz nie spotka go żadna przykrość i
      zawsze ma możliwość powrotu do bezpiecznego domu. Musiał mieć okropne
      doświadczenia... Życzę cierpliwości i powodzenia.
      • Gość: Basia Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 22:03
        Popieram rady ASTRIT. I jeszcze jedno . nie rob za duzo zamieszania wychodzac
        na spacer. Pies wyczuwa,ze sie denerwujesz, i tym bardziej sie boi-
        spokoj,spokoj i jeszcze raz spokoj. Jak wychodzi na klatke-zajmij sie czytaniem
        gazety, itp, czyms co robisz czesto w domu. Nie przygladaj sie psu bo
        wyczuje,ze sytuacja inna niz zwykle. A smakolyki tak, zolty ser i inne na jedno
        AM,zeby nie gryzl za dlugo. Na pewno po kilku dniach,tygodniach zobaczysz
        efekty. I niech wie, ze jest kochany, ale musi tez znac swoje miejsce, bo jesli
        to pies po przejsciach, to stawiany zbyt wysoko w hierarhii domowego stada moze
        sobie nie radzic. Takie szczegoly z zycia domu-pies ma swoje miejsce, a nie
        jest omijany bo lezy na srodku, przechodzi przez drzwi (wewnatrz mieszkania) za
        wlascicielem, dostaje jedzenie po ludziach a nie przed,itp-to powinno go
        umocnic psychicznie, bo znajac swoje miejsce zyska pewnosc siebie i oparcie w
        Tobie-przewodniku. Zycze sukcesow.
    • Gość: Magda Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 25.09.03, 14:57
      Moja sunia-owczarek też na początku bała się schodów ale po prostu nie
      wiedziała jak po nich chodzić. Z pomocą smakołyków ją tego na uczyłam.
      Łatwiejsze było do góry niż w dół. U Ciebie to może być jednak związane z
      przeżyciami psiny, więc może nie pójść tak łatwo. W niedzielę w radiu TOK FM od
      11 (a ostatnio od 12) ma audycje weterynarz - pani Dorota Sumińska. W drugiej
      godzinie odpowiada na pytania słuchaczy i ma naprawdę świetne rady na różne
      zwierzątkowe problemy. Spróbuj - może uda Ci się dodzwonić.
      Pozdrawiam
      • asia.su Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? 25.09.03, 20:35
        Popieram dawanie smakołyków przy wychodzeniu - dobrze jest pieska trochę
        przegłodzić, żeby miał ochote na przekąskę, przekąski tylko przy wychodzeniu -
        nigdy w domu.
        Na mojego psa dobrze działa drobno pokrojona wędlina i ser żółty - można je
        podawać po kawałeczku, bo ucho chociaż dobre to zjedzenie go zajmie dużo czasu
        a odbieranie nie bardzo ma sens. To musio być coś na jeden kłap pyska.
        Sąsiadka , która nie mogła zmusić swoje psy do przychodzenia ze spaceru z
        podwórka przy domu jednorodzinnym, robi tak - przed wyjsciem psów pokazuje im
        kawałeczki wędliny w ręce i je wypuszcza- przychodzą zaraz po załatwieniu
        sprawy i oczywiście otrzymują nagrodę.
        Może Twój pies też powinien zobaczyć nagrodę, która nastepnie znajdzie się za
        drzwiami, potem na schodach itp.
        Powodzenia.
        • Gość: mona Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 00:41
          mialam podobne pzrejscia z moim owczarkiem, problemem okazala sie dysplazja
          stawow biodrowych.pies poprostu nie umie chodzic po schodach,bo go bola nogi i
          biodra.zrob mu pzreswietlenie to sie okaze.jesli wszystko w porzadku to
          pozostaja rady napisane wyzej.pozdrawiam.
    • cii Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? 03.10.03, 22:21
      Jaka dysplazja w windzie?Jakie przeżycia po schronisku na schodach?bez
      histerii! Pies widocznie nie mieszkał w piętrowym budynku i nie musiał
      korzystać ze schodów,czy windy.nie bedzie tego - tak jak szczenię traktował
      jako oczywiste (tak jak każdy z nas dowiadując się,że ma lecieć do roboty
      poduszkowcem).Sugerowano tu smakołyki i nie bycie zdenerwowanym.To wsjo! Moja
      psina (schroniskao) też nie znała windy, a teraz trzeba jej pilnować, bo
      obwąchuje drzwi podczas jazdy (nie ma drzwi wewnętrznych - muszę trzymać jej
      pysk,żeby nosa jej nie przytarło).Anyway - Twój pies jest zdrowym, normalnym
      histerykiem (wielkość nie ma tu znaczenia).Nie pokazuj mu,że tym się
      przejmujesz czy to wpgóle zauważasz - ma iść na spacer i już, a jak zejdzie ze
      schodów czy wlezie do windy - "psie ciacho" w dziób i nawet nie zauważy,że już
      jest na parterze ;)
      • blueboy Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? 04.10.03, 18:56
        Ja bym sugerował zniżyc się do poziomu pieska, w fizycznym tego słowa znaczeniu
        tzn. usiąść na podłodze czy schodach i wtedy go zawołac. Metodą małych
        kroczków, schodek po schodku, posuwając sie dalej i dalej, za każdym razem
        chwalić i pieścić pieska, kiedy się do nas zbliży. Dobrze też, by pies
        skojarzył tę czynność ze słowem np. nawoływac łagodnie i ciepło "schody".
        Powodzenia i pozdrawiam.
    • Gość: houston64 Re: PROBLEMY Z PIESKIEM, MOZE PORADZICIE ? IP: *.acn.pl 06.10.03, 20:14
      zgadzam się z wcześniejszymi postami. sam mam dwa psiaki z przytuliska
      (wcześniej przygarnąłem też staruszka psa na emeryturę). oba po przybyciu do
      domu wykazywały traumę (wychodzenie na klatkę schodową, spacer po osiedlu, lęk
      przed samochodami, dźwiękami, etc.). sprawdziła się polityka małych kroków i
      wychodzenie w porach kiedy mało było "czynników ryzyka" - bardzo rano i późno
      wieczorem. zawzsze na dole czekały na oba psy jakieś drobne smakołyki. niestety
      trwało to w jjednym przypadku ponad dwa miesiące.
      pozwodzenia!!
      POMAGAJMY BEZDOMNYM ZWIERZĘTOM
      www.pieski.marka-pr.pl
      • Gość: gazeciarz Niech kazdy spacer bedzie swietem IP: *.euv / 193.174.122.* 06.10.03, 21:16
        Jak uda ci sie go juz wyprowadzic na spacer poswiecaj mu duzo czasu. Chwal go i
        baw sie z nim tak aby mimo lekow chcial sie znalezc na dwoarze. Ja tez mam mala
        znajde (55 kilo) nie chcial wchodzic do lazienki pokazywal zeby i glosno
        szczekal jak sie juz go udalo tam wciagnac. Z czasem sam zacza na komende
        wchodzic do wanny. Wiec glowa do gory. gratuluje decyzji i nie zrazaj.
        pozdrawiam
        gazeciarz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka