Dodaj do ulubionych

Pies sam w domu,pytanie?

17.12.03, 22:40
Jak to wlasciwie jest. Czytam w ksiazkach, ze jak sie psa zostawia zwł.
szczeniaka to on rozpacza (I np. piszczy, lub cos niszczy:), bo mysli, ze go
zostawilismy na zawsze itp. itd. Ale przeciez psy nie sa glupie
(Pamietają!!!)i kojarza (maja zdolnosc kojarzenia przyczyny-skutku?), ze jak
panstwo wychodza to wracaja i znow jest fajnie (pies ich wita, bawi sie z
nimi, dostaje smaczny kasek, idzie na spacer). Jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.12.03, 23:15
      wiadomo,że pies jest stworzeniem stadnym - to jest podstawowa sprawa - i
      dlatego lepiej się czuje jak widzi domowników.aczkolwiek to też nie jest do
      końca prawda,gdyż są psy,które siedzą w domach po wiele godzin i nie mają z tym
      problemów.należy pieska już od małego przyzwyczajać do zostawania w domu -
      najpierw wyjść na kilka minut ,po powrocie dać smakołyk i stopniowo przerwy
      wydłużać aż do kilku godzin.psy się tego szybko uczą !! - naprawdę !
      Ale najważniejszym zadaniem właściciela psa - jest ustawienie odpowiedniej
      hierarchii w stadzie (czytaj - w domu !).Od szczeniaka musisz nauczyć swojego
      pupila,że to on jest najniższym, ostatnim ogniwem w waszym stadzie (polecam
      literaturę kynologiczną o dominantach) - broń Boże nie mam tu na myśli
      przemocy !! po prostu - psy dobrze ułożone i "ustawione" nie sprawią Tobie
      żadnego problemu,natomiast rozpieszczony ,nie nauczony żadnych komend dominant
      wejdzie Tobie/Wam na głowy i będzie wył całymi dniami w domu jak go zostawisz.

      pozdrawiam
      gość
      • Gość: BlueBerry Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 09:02
        pies zostawiony w domu płacze/wyje bo jest oddzielony od stada. w naturze
        odrzucenie przez stado jest najwieksza "kara" jaka moze spotkac zwierze.
        szczeniak placze rzeczywiscie z zalu, z opuszczenia przez "matke", ze strachu.
        jesli bedziemy konsekwentnie pieska zostawiac zaczynajac od krotkich okresow, a
        potem je wydluzajac, nauczy sie ze zawsze wracamy, a w domu nic zlego mu sie
        nie dzieje. warto zawsze przez zostawieniem wyjsc na spacer oraz pamietac by
        zawsze zostawic wode oraz zabawki. czasem mozna zostawic wlaczone cicho radio
        oraz zapalone swiatlo (szczegolnie jesli wychodzimy wieczorem)
        dorosly pies wyje z dwoch powodow. albo nie zostal przyzwyczajony do zostawania
        w domu albo rzeczywiscie jest typem dominanta i zostawiony sam sobie awanturuje
        sie, ze "stado" sobie gdzies dobrowolnie poszlo bez niego. wiec je nawoluje do
        powrotu.
        • trufelka Re: Pies sam w domu,pytanie? 18.12.03, 12:11
          Gość portalu: BlueBerry napisał(a):

          > pies zostawiony w domu płacze/wyje bo jest oddzielony od stada. w naturze
          > odrzucenie przez stado jest najwieksza "kara" jaka moze spotkac zwierze.
          > szczeniak placze rzeczywiscie z zalu, z opuszczenia przez "matke", ze
          strachu.

          >
          > w domu albo rzeczywiscie jest typem dominanta i zostawiony sam sobie
          awanturuje
          >
          > sie, ze "stado" sobie gdzies dobrowolnie poszlo bez niego. wiec je nawoluje
          do
          > powrotu.

          :-)))) rotfl fajnie napisane
          • Gość: ap77 Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 21:25
            Tak ja to wszystko wiem. Rzecz w tym, ze Toska nie halasuje (napisalam , ze
            przykladowo psy tak robia),ona lubi sobie cos spsocic np. pogryzc
            kocyk,rozszarpac torebke foliowa,lub wygryzc dziure w materacu itp. Nie jest to
            nagminne, wiec to jeszcze nic strasznego, ale niepokoje sie tym zachowaniem.
            Moze to byc szczeniackie wariactwo, ale moze to z tej rozpaczy? (choc gdy
            wychodzimy ma do zabawy zabawki,kostki itp i czasem nie zwraca na nas uwagi,
            gdy wychodzimy). Gdy wracamy cieszy sie jakby nas rok nie widziala. Przejdzie
            jej to? Ma 8 mies.
            • Gość: tekla Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: 80.48.236.* 20.12.03, 15:24
              Ważne jest jeszcze zachowanie właściciela po powrocie do domu. Faktem jest ze
              miło jest jak nasz ulubieniec wita nas u progu: obskakuje, lize itp, ale w tej
              sytuacji ważne jest aby go na moment zignorować. My mamy się spokojnie rozebrać
              a dopiero potem zając przywitaniem z psem, i to też niezbyt wylewnym.
              Pozdrawiam
            • Gość: Dziunia Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 20.12.03, 18:34
              Po prostu zostawiaj jej jak najwiecej rzeczy, ktorymi sie bedzie mogla zajac do
              momentu powrotu kogos do domu i wyrosniecia ze szczeniaka, bo jak nauczy sie
              demolowac teraz za malego, pozniej jej nie oduczysz. Jezeli po kolei psu
              zabieralam rzeczy, ktore trafialy do pyska to poszly w ruch wykladziny i tynk.
              Duze znaczenie ma tez rasa psa, niektore wyja jak nikogo nie ma, a inne nie
              maja co zrobic z nadnmiarem energii i demoluja mieszkanie.
            • Gość: Teresa99 Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: *.ghnet.pl 20.12.03, 20:49
              O rany, przechodze to samo. Jak wychodze z domu moj polroczny wilczek nie
              wydakje glosu, ale zzera co mu wpadnie w lapy. Musze oprozniac przedpokoj i
              lazienke do "golego". Zaczyna sie koszmar. Piesek pozarl paste do zebow, krem
              do rak, dwa kosze wiklinowe, o wlasnych kolejnych kocylach nawet nie
              wspominiam...
              • Gość: Dziunia Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 21.12.03, 21:32
                O to sie rozkreca :))) Na korytarzu niczego tez juz nie bylo do gryzienia, a
                jednak.... byla wykladzina, potem linoleum i po linoleum tynk. Ale lepszy byl
                numer z wezem przy wannie, byl tak dobry do gryzienia, ze zalane bylo cale
                mieszkanie, oczywiscie sasiadow z dolu tez :(((
                Wiec jezeli pies ma dostep do lazienki, sprawdz czy waz doprowadzajacy wode (
                taki srebrny z kolorowymi nitkami) nie jest dostepny dla psich zebow :(((
              • summa Re: Pies sam w domu,pytanie? 22.12.03, 21:25
                Spróbuj zostawiać psa z dużą kością, najlepiej cielęcą. Powinna być bardziej
                atrakcyjna od rzeczy zakazanych :).
                Ja dzięki kościom przeżyłam najgorszy okres gryzienia u mojej suni.
                • ap77 Re: Pies sam w domu,pytanie? 23.12.03, 12:04
                  Tak kości mamy wypróbowane-zabawa na pół dnia. Ale za duzo kości to z kolei
                  niezdrowe.
    • Gość: willma Re: Pies sam w domu,pytanie? IP: 217.8.190.* 23.12.03, 14:33
      Toska? Moja też Toska!!Ciężko jest czasami ale wstajemy wcześnie aby mogla
      wybawić się z godzinę na dworze i przed wyjściem dostaję miskę żarcia. Smakują
      jej suszone uszy królicze, wieprzowe i zostawiamy jej na deser. Ma swoje
      zabawki..Oczywiście coś tam zbroi od czasu do czasu..ale do wybaczenia:)Nie
      piszczy bo rzeczywiście stopniowo przyzwyczajaliśmy ją do zostawania w domu.
      Śpi dużo. Powroty zawsze są związane z jej wylewnym powitaniem, posiusia się
      czasami z radości.Toska to On-ka dojrzewająca, obecne w "cielęcym" wieku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka