tropem_misia1 16.05.13, 21:37 o uciszenie piejącego koguta..... tia...............w jakim darł się języku? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hardy1 Re: Prośba 17.05.13, 08:24 ...jak wynika z tekstu - w kurzęcym, odmiana angielska... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Prośba 17.05.13, 17:37 Ojej! Czy współczesny może znaczyć zminiaturyzowany? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Prośba 18.05.13, 06:28 Bojowiec angielski współczesny karłowaty- taki też jest. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Prośba 18.05.13, 07:20 Zauważyłam. Przez to tak smukło wyglądają, i tak ponętnie Odpowiedz Link
debi_bebi Dylu dylu na badylu 17.05.13, 19:24 Kogut pieje, bo dnieje czy dnieje, bo on pieje? A w ogóle, psia mać co mu każe o świcie piać? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 17.05.13, 23:47 więc trzeba wyrżnąć koguty w pień normalnie w południe zaczyna się dzień Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dylu dylu na badylu 18.05.13, 06:30 a co ze skowronkiem co kląska o świcie? Jemu też skrócisz i tak krótkie życie? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 18.05.13, 07:26 Szkoda by było, bo choć sam w sobie wygląda mizernie trele ma skowronek piękne niepomiernie Poza tym ja, choć skrzydełek nie mam też wczesnym rankiem gardło rozdzieram i co? - trudna rada, ale mnie zabić za to nie wypada Chyba. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 19.05.13, 23:10 Zostaw to darcie kogutom. Tak natura zarządziła. Chociaż...chyba i kobietom pozwoliła... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 20.05.13, 20:21 Kobiety drzeć się potrafią niezgorzej gdy pozwoli się ich krwi rozgorzeć Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 20.05.13, 21:08 Dla mężczyzny dobra rada - zatkaj uszy. Niech się wygada Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 21.05.13, 05:36 Gdy mimo to gada nieprzerwanie wzrasta niebezpiecznie wzajemne napięcie za chwilę nastąpi przegrzanie obwodów stapia się cierpliwości ostatnie ogniwo pozostaje tylko szybki zwrot na pięcie a potem jeszcze szybsze choduuuu... Uciekać gdziekolwiek. Najlepiej na piwo Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 21.05.13, 16:33 Mam lepsze rozwiązanie - potakiwanie. Nie trzeba treści słuchać. Potakiwać, aby udobruchać Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 21.05.13, 19:12 lepiej słuchaj w czym potakujesz bo się wpakujesz.... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 21.05.13, 19:45 Tu się zgadzam z Kurczakiem zamiast w chmurach podczas wiercenia bujać zawzięcie lepiej słuchać ze zrozumieniem by nie znaleźć się na kolejnym zakręcie kiedy nasza lepsza połowa nagle podejrzanie stając się miła zapyta w najmniej odpowiednim momencie kochanie, to może powtórz teraz co ci przed chwilą mówiłam? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 21.05.13, 20:44 lub przytakując przed telewizorem bezwiednie takniesz na.....................futro z norek ........kredyt na buty, torebkę "niezbędną" .... a gdy się ockniesz uda cichociemną Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 21.05.13, 20:56 Czekałem na nasuwające się pytanie - jak zareagować na odpytywanie. Podzielność uwagi ci ja mam - gadkę zapamiętuję, choć nie słucham. Na pytanie - co ja ostatnio mówiłam? Powtarzam jak z taśmy, jeszcze nawijam. Czasem, przyznaję - to jeszcze bardziej złości - jak Ty to robisz?! Nie masz dla mnie litości!!! Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 22.05.13, 07:10 Nie no! Przy takich, co to nie słuchają ale jota w jotę monolog powtarzają to już zupełnie ręce opadają! Lecz zawzięta sztuka nie popuści Waszeci znajdzie inny temat, choćby wyrzucanie śmieci Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 22.05.13, 20:03 At, Waćpani... wolę trzy razy śmieci wyrzucać. Skończy monolog, zaoszczędzi krtani Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 22.05.13, 06:11 Metoda opisana przebiegła jest wielce, lecz nie na cieniasy bo tacy notorycznie nie miewają kasy by futro wydębić od "nieprzytomnego" wiercić należy w brzuchu bogatszego inaczej w ramach mglistego happy endu dostać można łacha prosto z second hand'u Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 22.05.13, 20:10 ...a od kiedy "darowanemu koniowi" w zęby się zagląda, hę? Brać, dziękować, nie wybrzydzać! ...bo znajdzie skromniejszą dziouchę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 22.05.13, 20:17 Zaiste. Koniom w zęby już się wcale prawie nie zagląda, bo i koni teraz, jak na lekarstwo, za to second hand'ów mnogość, niczym grzybów po deszczu. Na przemian z bankami. Jednak banków zdecydowanie więcej. Pożyczek udzielają nawet i w pięć minut, za drugie pięć minut można więc pożyczkę fantazyjnie rozpirzyć, w czym Panie są prawdziwymi mistrzyniami Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 22.05.13, 21:57 Jak najdalej od mistrzyń-pań w rozpirzaniu "od ręki" pożyczek. Jak najdalej! Bez dwóch zdań! Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 23.05.13, 05:56 Więc te biedne białogłowy gdzie mają szukać osłody ?? Tylko mi proszę nie wmawiać że lekarstwem na wszystko są domowej roboty LODY Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 00:13 Jeżeli białogłowy lubią... to niech się o dostęp do LODA nawet czubią Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 18:02 Zaraz, zaraz a ile niewiast może się tłuc o jednego loda na raz? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 18:09 to aż taka bieda w kraju że panowie dla wszystkich na lody nie mają ?? zbereźniki całkiem no toż nie o to mi tu szło a tu proszę - loda temat ciągnie się i się nie zmienia Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 18:50 Oj tam! Gdyby tutaj były Chiny - gdzie w mniejszości są dziewczyny lodów byłby ci dostatek dla młodszych i starszych dzierlatek lecz tutaj, gdzie Europa nie staje wolnego chłopa, przez co podaż lodów spada za to popyt jest nie lada i dlatego każdy lód klienteli miewa w bród Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 18:59 no nie wiem koleżanka mówiła że włoskie są boskie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 19:04 Lepiej niech uważa na te włoskie lody - zbyt częsta ich konsumpcja nieodmiennie sprawia że speghetti miast zwojów w mózgu się pojawia Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 19:06 Ragazzo da Napoli się dziewczęciu marzył więc te włoskie spożywa na słonecznej plaży Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 19:22 Nieznane pociąga egzotyka się marzy zanim się obejrzy to zamiast na plaży w kuchni mężusiowi pastę (=makaron) będzie warzyć aż jej się wreszcie tak znudzi ta pasta że z włosem rozwianym zwieje wrzeszcząc BASTA!!!! Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 19:32 ale jak lubi makarony to mąż będzie zadowolony Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 19:50 ...a dom od wianuszka Italiańczyków zatrzęsie się w posadach od krzyków Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 20:07 i teraz pytanie - czy będą po włosku czy też mogą krzyczeć - chyba po krakowsku... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 22:17 fenikss.2972 napisał: > i teraz pytanie - czy będą po włosku > czy też mogą krzyczeć - chyba po krakowsku... Zależy. Nie gdzie urodzi, tylko gdzie czeredka swoje nóżki schodzi Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 20:11 Scenkę pamiętam z życia Franka Dolasa co podczas wojny po świecie hasał i raz nawet świadectwo waleczności wystawił włoskiemu orężowi gdy na hasło "bordello bum bum" na ratunek uciech przybytkowi pobiegł cały italiański tłum Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 21:32 no bo chłopcy znali swoje priorytety miast energię trwonić na nieważne bzdety Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dylu dylu na badylu 24.05.13, 22:26 Dzięki priorytetowi obronili pozycję... chwała bordellowi! Odpowiedz Link