Dodaj do ulubionych

Sfilcowane kudły...:)

05.11.13, 19:02
Dredy... smile czy takie "cudo" da sie rozczesać, czy trzeba ciąć przy skórze? wink)

https://www.likely.pl/files/article/large/20130117/dredy-najlepszy-zbior-fotografii-likely-pl-deca9167.jpeg
Obserwuj wątek
    • fenikss.2972 Re: Sfilcowane kudły...:) 05.11.13, 19:08
      trzeba było tego gościa spytać big_grin
      • hardy1 Re: Sfilcowane kudły...:) 05.11.13, 20:14
        Tylko ciąć i odwszawiać.
        Dotknęłabyś takiego chłoptysia?
        • rudka-a Re: Sfilcowane kudły...:) 05.11.13, 20:30
          Pewnie smile trzymałabym, ile sił.....gdyby się miotał w takcie ścinania filcowych kudłów...smile)
          patrząc na ten artyzm fryzjerski mam nieodparte wrażenie, że musi tam żerować niezła hodowla smile)))))) ale już nie chciałam tego napisać w starterze wink))
          • hardy1 Re: Sfilcowane kudły...:) 05.11.13, 20:52
            Radzę trzymać szczypcami, nie gołą ręką. Najlepiej kowalskimi wink
            • rudka-a Re: Sfilcowane kudły...:) 05.11.13, 22:30
              Szczerze mówiąc, to liczyłam po cichu, że mi w tym pomozesz smile))))))))
              dobrowolnie raczej się nie podda zabiegowi wink)
              • hardy1 Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 07:46
                Pomogę, przytrzymam. Ścisk mam dobry, muszę uważać, aby zbytnio nie przyduszać. Tylko ubiorę kombinezon pgaz. Nie mam zamiaru, aby żyjątka przeszły na mnie. To też stworzenia boże i chcą żyć. W ich jednak przypadku mam mordercze skłonności wink
                • rudka-a Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 09:30
                  hardy1 napisał:

                  > Pomogę, przytrzymam. Ścisk mam dobry, muszę uważać, aby zbytnio nie przyduszać.
                  > Tylko ubiorę kombinezon pgaz. Nie mam zamiaru, aby żyjątka przeszły na mnie. T
                  > o też stworzenia boże i chcą żyć. W ich jednak przypadku mam mordercze skłonnoś
                  > ci wink

                  Aż z ciekawości zajrzałam, jak postępować z tym czymś....
                  "Dredy się myje, tak samo zresztą jak ręce, nogi czy zęby, co prawda pierwsze mycie powinno nastąpić miesiąc po zdredowaniu, potem ten czas się skraca....."
                  trochę długo..wink) widziałam dredy zadbane..czyściutkie, lśniące, ale też i zaniedbane, wręcz brudne baty zwisające byle jak do pasa....wypłowiałe z wplecionymi jakimis sznurkami...obrzydliwe
                  smile)
                  • 1zorro-bis Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 09:37
                    trzeba ciac.smirk Razem z glowa.....big_grinbig_grinbig_grin
      • rudka-a Re: Sfilcowane kudły...:) 05.11.13, 20:35
        fenikss.2972 napisał:

        > trzeba było tego gościa spytać big_grin

        niestety, foto z googla smile)
    • tropem_misia1 Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 05:25
      sie nie da czesać
      potrza ciąć

      a robactwa w nich nie ma , bo się je pierze
      • rudka-a Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 09:16
        tropem_misia1 napisała:

        > sie nie da czesać
        > potrza ciąć
        >
        > a robactwa w nich nie ma , bo się je pierze

        Ileż to można zaoszczędzić na usługach fryzjerskich wink kokon na dłuższy czas smile))
        • hardy1 Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 22:11
          Najlepiej się pierze po obcięciu do gołej skóry...
    • yuka4 Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 08:08
      może też se zrobie takie dredy ? a co big_grin
      • rudka-a Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 09:05
        To może zrób sobie ze 3 sztuki, bo jak Ci się nie spodobają, to wytniesz i jakoś zamaskujesz te miejsca do czasu, aż włosiska odrosną wink
        • hardy1 Re: Sfilcowane kudły...:) 06.11.13, 22:10
          ...a najlepiej zrób na próbę na nie swojej głowie...;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka