Dodaj do ulubionych

Karlutka.....

14.12.13, 10:22
czy moglbym w koncu sie dowiedziec, kto to jest???!big_grin
Bo wyglada na najbardziej popularna i sledzona osobe na niektorych forach.....smirk
Obserwuj wątek
    • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 13:31
      Czekaj niech ja tylko siądę do kompa suspicious ja Ci dam karlutki suspicious
      • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 13:51
        Karlutka, Karlutka, moja Ty malutka....big_grin
        Tam Cie skubia, tu Cie rypia,
        ze az moje oczka lypia....big_grinbig_grinbig_grin
        • rudka-a Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:01
          Tak do końca, to nie jestem przekonana, czy chciałabym wiedzieć kto zacz...bo ta wiedza nie jest chyba nikomu potrzebna...
          uważam, że jeśli ktos o kimś pisze, mówi...to ten ktoś posiada wartość, którą bleblak opisujacy zazdrości....
          Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do buta i robić swoje...
          na Twoim miejscu, Zorek nie dopytywałabym się, bo jak Cię dawne kumpele wezmą na ruszt, to od pokoleń wytrząchają rodziną...
          • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:07
            dawne kumpele? No......mi to lotto.big_grin
            A "rusztu" sie nie boje.big_grin
            Ale jak czytam te i inne wypociny to mnie mdli. O sobie. smirk
            rudka-a napisała:

            > Tak do końca, to nie jestem przekonana, czy chciałabym wiedzieć kto zacz...bo t
            > a wiedza nie jest chyba nikomu potrzebna...
            > uważam, że jeśli ktos o kimś pisze, mówi...to ten ktoś posiada wartość, którą b
            > leblak opisujacy zazdrości....
            > Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do but
            > a i robić swoje...
            > na Twoim miejscu, Zorek nie dopytywałabym się, bo jak Cię dawne kumpele wezmą n
            > a ruszt, to od pokoleń wytrząchają rodziną...
          • tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:07
            A za ocean wyślą grzeczne maile z "interesującymi dokumentami" na Twój temat, żeby "nieświadoma" rodzina wiedziała, kogo ma w swoim gronie. big_grin
            Więc, wiesz, Zorro... lepiej uważaj! wink Rudka ma świętą rację!
            • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:09
              ......moja rodzina (cala) jest tutaj. I my siem nie boim!big_grinbig_grinbig_grin
              A tak swoja droga - zastanawiam sie jak dlugo mozna?!big_grin
              To perwersja jakas czy kompleksy?big_grin
              • rudka-a Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:11
                nooo, samobiczowanie......
                • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:33
                  nieeee.big_grin
                  Oczka mam otwarte.smirk
                  rudka-a napisała:

                  > nooo, samobiczowanie......
              • tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:13
                1zorro-bis napisał:

                > ......moja rodzina (cala) jest tutaj. I my siem nie boim!big_grinbig_grinbig_grin
                > A tak swoja droga - zastanawiam sie jak dlugo mozna?!big_grin
                > To perwersja jakas czy kompleksy?big_grin

                Na mój gust, jedno i drugie. Plus frustracja.
                • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:34
                  to z wiekiem przychodzi? Czy sa inne powody?big_grin
                  tan.nawe napisała:

                  > 1zorro-bis napisał:
                  >
                  > > ......moja rodzina (cala) jest tutaj. I my siem nie boim!big_grinbig_grinbig_grin
                  > > A tak swoja droga - zastanawiam sie jak dlugo mozna?!big_grin
                  > > To perwersja jakas czy kompleksy?big_grin
                  >
                  > Na mój gust, jedno i drugie. Plus frustracja.
                  • tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:40
                    1zorro-bis napisał:

                    > to z wiekiem przychodzi? Czy sa inne powody?big_grin

                    Z wiekiem? Do jednych przychodzi to, do innych owo. wink
                    A jakie są powody? Ja nie wiem. Zapytaj, Zorro, kwalifikowanego psychologa. wink
                    • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:54
                      nie ma takiego na forum?smirk
                      tan.nawe napisała:

                      > 1zorro-bis napisał:
                      >
                      > > to z wiekiem przychodzi? Czy sa inne powody?big_grin
                      >
                      > Z wiekiem? Do jednych przychodzi to, do innych owo. wink
                      > A jakie są powody? Ja nie wiem. Zapytaj, Zorro, kwalifikowanego psychologa. ;-
                      > )
                      • tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:59
                        1zorro-bis napisał:

                        > nie ma takiego na forum?smirk

                        Ja już powiedziałam, co wiedziałam. big_grin
                        A teraz buzię już zamykam. Cześć!
                        • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 16:13
                          big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                          Strach cie oblecial.....smirk
                          tan.nawe napisała:

                          > 1zorro-bis napisał:
                          >
                          > > nie ma takiego na forum?smirk
                          >
                          > Ja już powiedziałam, co wiedziałam. big_grin
                          > A teraz buzię już zamykam. Cześć!
                          • tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 16:18
                            1zorro-bis napisał:

                            > big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            > Strach cie oblecial.....smirk

                            Po prostu nic więcej nie wiem. A urojeń nie miewam. smile
                            Poza tym, muszę wyjść. To na razie!
                            • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 16:31
                              ciao!big_grin
                      • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 17:16
                        za to znalazłem coś lepszego. Trzeba tylko zapytać, ile dziś za numerek, myślę, że dużo taniej jak w latach osiemdziesiątych, wszak te 30 lat to spora amortyzacja big_grin


                        1zorro-bis napisał:

                        > nie ma takiego na forum?smirk
                        • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:11
                          za numerek? Myslisz, ze dama ma az tyle? big_grinbig_grinbig_grin
                          Bo dzisiaj damy - nie damy, ale za darmo nie damy!big_grinbig_grinbig_grin
                          fenikss.2972 napisał:

                          > za to znalazłem coś lepszego. Trzeba tylko zapytać, ile dziś za numerek, myślę,
                          > że dużo taniej jak w latach osiemdziesiątych, wszak te 30 lat to spora amortyz
                          > acja big_grin
                          >
                          >
                          > 1zorro-bis napisał:
                          >
                          > > nie ma takiego na forum?smirk
                          • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:28
                            no z wyliczeń wynika, że w latach osiemdziesiątych stawka nie była wysoka, jako, że podana w tysiącach zaledwie, kiedy my milionery byli big_grin
                            no to dziś musi być cienko, skoro lans odchodzi, ale te 30 lat............... to chyba już dobro zamortyzowane..... big_grin

                            1zorro-bis napisał:

                            > za numerek? Myslisz, ze dama ma az tyle? big_grinbig_grinbig_grin
                            > Bo dzisiaj damy - nie damy, ale za darmo nie damy!big_grinbig_grinbig_grin
              • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 17:51
                elaborat będzie ....big_grin

                człowieki tym się od świni różnią, że posiadają często przerost chorych ambicji nad kurczącym się rozumem.

                i tak - święta to czas, kiedy spotykamy się z rodziną, przygotowujemy tradycyjną kolację, potem śniadanie, rodzinny obiad itp. Kupujemy tradycyjne prezenty, składamy życzenia. Czyli od setek lat człowieki celebrują te trzy nadchodzące dni według jakieś ustalonego schematu.
                Idąc dalej - są to czynności i zdarzenia tak oczywiste, że bardziej dziwnym wyda się nam dziś ktoś, kto tego nie robi.
                Ale nagle słuchasz kogoś, kto wymienia z wielkim entuzjazmem, jak to karpia kupuje, prezenty, chujinki stroi, bombki opisuje każdą osobno, mówi i mówi............o czymś, co jest dla wszystkich naturalne.
                I od razu nasuwa się pytanie - ale po co ty mi tu o karpiu ...? przecież znakomita większość pędzi do sklepu, tworząc kilometrowe kolejki (bo jak zwykle wszyscy na ostatnią chwilę...suspicious) i tego karpia kupuje. Niektóre baby wolą gotowca, żeby sobie rączek broń boże nie ubrudzić, inne zwyczajnie zabić nie potrafią, zresztą nie tylko baby, inni są zabiegani, więc wolą kupić już przygotowanego np w dzwonkach, inni mają fobię, więc biorą filety, bo się boją ości, kolejni się odchudzają, więc kupują bez skóry - choć akurat tłuszczyk jest dzie indziej w rybce, kupują do galarety, na zupkę, do marynaty - ile człowieków tyle pomysłów. Więc po co słuchasz o tym ? Widocznie ten kto Cię raczy tymi opisami, boi się, żebyś nie pomyślał, że on nie. Woli się upewnić, żeby wszyscy dokładnie wiedzieli - widocznie coś jest nie tak, więc lepiej na wszelki wypadek upewnić wszystkich, że jest taki sam, bo gdyby nie, to co ludzie powiedzą.
                To jest tak, jak z "darczyńcami" - są ludzie, którzy pomagają innym, po cichu, wręcz zasłaniając się anonimowością. Bo pomagają z potrzeby pomagania. Ale - szczególnie przy okazji świąt - pojawiają się tacy, którzy "pomagają" na pokaz. Dowiesz się o każdej złotówce, wrzuconej żebrakowi do kubka, będziesz słuchał niekończących się opowieści samopochwalnych, dowiesz się nawet ze szczegółami, jaki ten ktoś hojny był i jakie prezenty kupił rodzinie. Na pokaz. Bo nie po to, żeby sprawić radość komuś aktem darowania, a po to, by dowartościować siebie samego, słuchając ochów i achów nad jego "dobrocią" smile
                Słuchasz kolegi, który o niczym innym nie umie, tylko o tym, ile razy dupczył, oraz jakie to perełki trafia, jakby tak czasem dobrze posłuchać, to się okaże, że przeskoczył fizjologię, bo mitomania ma to do siebie, że się w pewnym momencie traci poczucie rzeczywistości.
                Wszystko to, o czym piszę, zmierza do bardzo prostego wniosku - im bardziej ktoś stara się uwypuklać jakieś swoje cechy, podkreślać je, wyolbrzymiać, tym większa pewność, że ma w tych dziedzinach koszmarne braki smile
                Na tym forum żadnych karlutek nie ma i nie było. Nie chcę też, żeby tu odbywało się takie ciaf ciaf przez płot - bo to dziecinne jest i bezsensowne
                Jeśli mam do kogoś ale - to zwykle wywalam wprost - np Zorro wkurzasz mnie - i wiesz, nie musisz się domyślać, a ja nie tworzę debilnych podchodów, żeby wyrazić swoje zdanie. No i powiem Ci to wprost - a nie rzucając kartoflem przez siatkę big_grin


                • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:14
                  ....a jak ktos kartofla odbije i.....w oko trafi?big_grinbig_grinbig_grin
                  • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:33
                    w oko kartoflem to kurde może boleć...... big_grin


                    1zorro-bis napisał:

                    > ....a jak ktos kartofla odbije i.....w oko trafi?big_grinbig_grinbig_grin
                    >
                    • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:34
                      ano, dyc to somo prowda! Boli!big_grin
                      fenikss.2972 napisał:

                      > w oko kartoflem to kurde może boleć...... big_grin
                      >
                      >
                      > 1zorro-bis napisał:
                      >
                      > > ....a jak ktos kartofla odbije i.....w oko trafi?big_grinbig_grinbig_grin
                      > >
                      • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:51
                        no peeeeeeeeeewnie suspicious ście się z Wirującą dobrali, zacznijcie gwarą pisać, to się już człowieki w ogóle nie dogadają suspicious

                        chociaż to może być ciekawe big_grin big_grin big_grin


                        1zorro-bis napisał:
                        > ano, dyc to somo prowda! Boli!big_grin
                • 1agfa Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:20
                  WOW, zaiste elaborat Feniksie smile
                  Przeczytałem z podziwem, bo mądry smile
                  Fragment o "dałem ci dziadku grosz" (własna moja interpretacja) - wręcz uderzający.
                  Ja omijam którychś opisał, starość oczy mgli...smile

                  Ale skopiuję pod swoim tekstem Twojego elaborat trochę, bo cholernie mi się podoba, pióro masz ostre ku podziwowi. Niech zatem będzie powtórzon

                  Feniks napisał:

                  > elaborat będzie ....big_grin
                  >
                  > człowieki tym się od świni różnią, że posiadają często przerost chorych ambicji
                  > nad kurczącym się rozumem.
                  >
                  > i tak - święta to czas, kiedy spotykamy się z rodziną, przygotowujemy tradycyjn
                  > ą kolację, potem śniadanie, rodzinny obiad itp. Kupujemy tradycyjne prezenty, s
                  > kładamy życzenia. Czyli od setek lat człowieki celebrują te trzy nadchodzące dn
                  > i według jakieś ustalonego schematu.
                  > Idąc dalej - są to czynności i zdarzenia tak oczywiste, że bardziej dziwnym wyd
                  > a się nam dziś ktoś, kto tego nie robi.
                  > Ale nagle słuchasz kogoś, kto wymienia z wielkim entuzjazmem, jak to karpia kup
                  > uje, prezenty, chujinki stroi, bombki opisuje każdą osobno, mówi i mówi........
                  > ....o czymś, co jest dla wszystkich naturalne.
                  > I od razu nasuwa się pytanie - ale po co ty mi tu o karpiu ...? przecież znakom
                  > ita większość pędzi do sklepu, tworząc kilometrowe kolejki (bo jak zwykle wszys
                  > cy na ostatnią chwilę...suspicious) i tego karpia kupuje. Niektóre baby wolą gotowc
                  > a, żeby sobie rączek broń boże nie ubrudzić, inne zwyczajnie zabić nie potrafią
                  > , zresztą nie tylko baby, inni są zabiegani, więc wolą kupić już przygotowanego
                  > np w dzwonkach, inni mają fobię, więc biorą filety, bo się boją ości, kolejni
                  > się odchudzają, więc kupują bez skóry - choć akurat tłuszczyk jest dzie indziej
                  > w rybce, kupują do galarety, na zupkę, do marynaty - ile człowieków tyle pomys
                  > łów. Więc po co słuchasz o tym ? Widocznie ten kto Cię raczy tymi opisami, boi
                  > się, żebyś nie pomyślał, że on nie. Woli się upewnić, żeby wszyscy dokładnie wi
                  > edzieli - widocznie coś jest nie tak, więc lepiej na wszelki wypadek upewnić ws
                  > zystkich, że jest taki sam, bo gdyby nie, to co ludzie powiedzą.
                  > To jest tak, jak z "darczyńcami" - są ludzie, którzy pomagają innym, po cichu,
                  > wręcz zasłaniając się anonimowością. Bo pomagają z potrzeby pomagania. Ale - sz
                  > czególnie przy okazji świąt - pojawiają się tacy, którzy "pomagają" na pokaz. D
                  > owiesz się o każdej złotówce, wrzuconej żebrakowi do kubka, będziesz słuchał ni
                  > ekończących się opowieści samopochwalnych, dowiesz się nawet ze szczegółami, ja
                  > ki ten ktoś hojny był i jakie prezenty kupił rodzinie. Na pokaz. Bo nie po to,
                  > żeby sprawić radość komuś aktem darowania, a po to, by dowartościować siebie sa
                  > mego, słuchając ochów i achów nad jego "dobrocią" smile
                  • k.karen Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:33
                    A ja skopiuję Twoje słowa, Agfo i przyłączę się do braw dla Feniksa za dobry elaborat smile

                    1agfa napisał:

                    > WOW, zaiste elaborat Feniksie smile
                    > Przeczytałem z podziwem, bo mądry smile
                    > Fragment o "dałem ci dziadku grosz" (własna moja interpretacja) - wręcz uderzaj
                    > ący.
                    > Ja omijam którychś opisał, starość oczy mgli...smile
                    >
                    > Ale skopiuję pod swoim tekstem Twojego elaborat trochę, bo cholernie mi się pod
                    > oba, pióro masz ostre ku podziwowi. Niech zatem będzie powtórzon
                    • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:48
                      a ja nie chcę braw, bo od klaskania to płetwy rosną tongue_out
                      jeśli coś piszę, to jest to zgodne z moimi zasadami, wychowaniem, mentalnością.
                      jak chcę zakląć to klnę, jak pożartować to żartuję, jak trzeba poważnie to i tak potrafię. Bez hipokryzji, ściemniania i owijania gówna w złotko.
                      nie lubię pisać o "nieobecnych"
                      nie raz mocno różniliśmy się zdaniami, nie raz bywało ostro - ale tu - bezpośrednio na bieżąco. Na tym polega dyskusja. Obrzucanie się tym kolokwialnym kartoflem przez płot - zwyczajnie mnie wkurza. Kiedy więc widzę coś, co mnie mierzi - staram się nie pisać personalnie - jeśli to nie ktoś stąd - a piszę o zachowaniach. Ogólnie. Choć przyznam, że czasem się ogólnie nie do końca da.... smile


                      k.karen napisała:

                      > A ja skopiuję Twoje słowa, Agfo i przyłączę się do braw dla [b]Feniksa[/
                      > b] za dobry elaborat smile
                  • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:38
                    bo wbrew pozorom nie tylko o dupach potrafię, ambicje mam na miejscu i miejsca rozumowi nie zajmują, a jak mnie coś mierzi to piszę wprost - a że ostro ? i dobrze - tak trzeba czasem - migdalić to ja się z panienką mogę, a nie z głupotą - tą się tępi jak szczury smile


                    1agfa napisał:

                    > Ale skopiuję pod swoim tekstem Twojego elaborat trochę, bo cholernie mi się pod
                    > oba, pióro masz ostre ku podziwowi. Niech zatem będzie powtórzon
          • k.karen Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:30
            O, tak! Rudko, właśnie tak! A buty już dawno umyte... smile smile smile

            Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do buta i robić swoje...
            • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:33
              gumioki dobre som.big_grin
              k.karen napisała:

              > O, tak! Rudko, właśnie tak! A buty już dawno umyte... smile smile smile
              >
              > Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do
              > buta i robić swoje...
    • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 17:09
      drogi Zorro - nie chcę być świnią, bo święta idą, trzeba ludzkim głosem gadać, czy jakoś tak - więc tylko raz napomknę - przesz ja Cię ostrzegałem, ze trzy lata temu - podając gotowy scenariusz jak będzie - wrzuć na luz, golnij piffko, maźnij coś na poprawę humoru - jest na forach tyle oszołomów, że jakbym tak chciał nadążać za ich tfurczością, to by mi życia nie starczyło. Jak się komuś nudzi, jak pozostało tylko cieniutkie ciaf ciaf zza płota, jak nie umie się nic, prócz klepania gówna młotkiem - to co się dziwisz, że trolle tworzą na siłę temaciki, byle tylko móc puknąć w klawiaturkę, bo poza tym nie ma już nic. Ani swojego życia, ani żadnych przyjemności, ani znajomych, choćby dalszych, ani nawet sąsiadki, która by jeszcze chciała na kawkę zaprosić. Więc takim trzeba zwyczajnie współczuć. Nic nie dzieje się bez przyczyny smile
      • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:09
        mosz chopie recht.smirk
        fenikss.2972 napisał:

        > drogi Zorro - nie chcę być świnią, bo święta idą, trzeba ludzkim głosem gadać,
        > czy jakoś tak - więc tylko raz napomknę - przesz ja Cię ostrzegałem, ze trzy la
        > ta temu - podając gotowy scenariusz jak będzie - wrzuć na luz, golnij piffko, m
        > aźnij coś na poprawę humoru - jest na forach tyle oszołomów, że jakbym tak chci
        > ał nadążać za ich tfurczością, to by mi życia nie starczyło. Jak się komuś nudz
        > i, jak pozostało tylko cieniutkie ciaf ciaf zza płota, jak nie umie się nic, pr
        > ócz klepania gówna młotkiem - to co się dziwisz, że trolle tworzą na siłę temac
        > iki, byle tylko móc puknąć w klawiaturkę, bo poza tym nie ma już nic. Ani swoje
        > go życia, ani żadnych przyjemności, ani znajomych, choćby dalszych, ani nawet s
        > ąsiadki, która by jeszcze chciała na kawkę zaprosić. Więc takim trzeba zwyczajn
        > ie współczuć. Nic nie dzieje się bez przyczyny smile
        • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:24
          no big_grin i dobrą pamięć big_grin przynajmniej już czaję co do mnie gadasz big_grin

          1zorro-bis napisał:
          > mosz chopie recht.smirk
          • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:32
            ale dyc pierunskie frelki swarne som.big_grin
            fenikss.2972 napisał:

            > no big_grin i dobrą pamięć big_grin przynajmniej już czaję co do mnie gadasz big_grin
            >
            > 1zorro-bis napisał:
            > > mosz chopie recht.smirk
            • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:40
              na wszystko jest sposób.... big_grin


              1zorro-bis napisał:
              > ale dyc pierunskie frelki swarne som.big_grin
      • wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:11
        Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków posty czytam, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się smile
        • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:15
          jo tys, jo tys!big_grinbig_grinbig_grin
          wirujacypunkt napisał:

          > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków posty czyt
          > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się smile
          • wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:18
            Tys piknie big_grin



            1zorro-bis napisał:

            > jo tys, jo tys!big_grinbig_grinbig_grin
            > wirujacypunkt napisał:
            >
            > > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków post
            > y czyt
            > > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się smile
            >
            >

            • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:19
              ano, a jusci!big_grin
              Hej!big_grin
              • wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:32
                Na pohybel oszołkom smile
                Niech szczezną, a juści wink
          • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:34
            1zorro-bis napisał:
            > jo tys, jo tys!big_grinbig_grinbig_grin


            ......................... suspicious akurat ................suspicious

        • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:31
          i słusznie - odzywać się nie ma po co

          lubię takie hasło - nie walcz z głupkiem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem - wspaniale pasuje do wszelkiej maści trollów i oszołomstwa smile


          wirujacypunkt napisał:

          > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków posty czyt
          > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się smile
          • wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:12
            To hasło nader często okazuje się prawdziwe.

            fenikss.2972 napisał:

            > i słusznie - odzywać się nie ma po co
            >
            > lubię takie hasło - nie walcz z głupkiem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i
            > pokona doświadczeniem - wspaniale pasuje do wszelkiej maści trollów i oszołoms
            > twa smile
            >
            >
            > wirujacypunkt napisał:
            >
            > > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków post
            > y czyt
            > > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się smile
            • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:38
              na krojzungu Karlik Policmajstra sie pyto: na Banhofie dziska cugi jadom?
              Policmajster godo: gdycka na Banhofie piznie trzi, to pojadom. Do zici na raki.big_grin
              Abo do Japoni.....big_grinbig_grinbig_grin
              • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:43
                1zorro-bis napisał:

                > na krojzungu Karlik Policmajstra sie pyto: na Banhofie dziska cugi jadom?
                > Policmajster godo: gdycka na Banhofie piznie trzi, to pojadom. Do zici na raki.
                > big_grin
                > Abo do Japoni.....big_grinbig_grinbig_grin

                translation suspicious
                straight away !! suspicious


              • wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:46
                Jerunie synk, gryfne bery opowadosz.
                big_grinbig_grinbig_grin

                1zorro-bis napisał:

                > na krojzungu Karlik Policmajstra sie pyto: na Banhofie dziska cugi jadom?
                > Policmajster godo: gdycka na Banhofie piznie trzi, to pojadom. Do zici na raki.
                > big_grin
                > Abo do Japoni.....big_grinbig_grinbig_grin
                • fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:51
                  no nie mówiłem ?? suspicious
                  będą gadać we dwa suspicious

                  choć to zrozumiałem big_grin big_grin big_grin

                  wirujacypunkt napisał:

                  > Jerunie synk, gryfne bery opowadosz.
                  > big_grinbig_grinbig_grin
                  • 1zorro-bis Re: Karlutka..... 15.12.13, 11:22
                    no to pyrsk! Chopie.....smirk
      • k.karen Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:38
        A to mi się podoba jeszcze bardziej, bo prosto i dosadnie, bez owijania g... w papierek smile Brawo, Feniksie! smile

        fenikss.2972 napisał:

        > drogi Zorro - nie chcę być świnią, bo święta idą, trzeba ludzkim głosem gadać,
        > czy jakoś tak - więc tylko raz napomknę - przesz ja Cię ostrzegałem, ze trzy la
        > ta temu - podając gotowy scenariusz jak będzie - wrzuć na luz, golnij piffko, m
        > aźnij coś na poprawę humoru - jest na forach tyle oszołomów, że jakbym tak chci
        > ał nadążać za ich tfurczością, to by mi życia nie starczyło. Jak się komuś nudz
        > i, jak pozostało tylko cieniutkie ciaf ciaf zza płota, jak nie umie się nic, pr
        > ócz klepania gówna młotkiem - to co się dziwisz, że trolle tworzą na siłę temac
        > iki, byle tylko móc puknąć w klawiaturkę, bo poza tym nie ma już nic. Ani swoje
        > go życia, ani żadnych przyjemności, ani znajomych, choćby dalszych, ani nawet s
        > ąsiadki, która by jeszcze chciała na kawkę zaprosić. Więc takim trzeba zwyczajn
        > ie współczuć. Nic nie dzieje się bez przyczyny smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka