1zorro-bis 14.12.13, 10:22 czy moglbym w koncu sie dowiedziec, kto to jest???! Bo wyglada na najbardziej popularna i sledzona osobe na niektorych forach..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 13:31 Czekaj niech ja tylko siądę do kompa ja Ci dam karlutki Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 13:51 Karlutka, Karlutka, moja Ty malutka.... Tam Cie skubia, tu Cie rypia, ze az moje oczka lypia.... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:01 Tak do końca, to nie jestem przekonana, czy chciałabym wiedzieć kto zacz...bo ta wiedza nie jest chyba nikomu potrzebna... uważam, że jeśli ktos o kimś pisze, mówi...to ten ktoś posiada wartość, którą bleblak opisujacy zazdrości.... Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do buta i robić swoje... na Twoim miejscu, Zorek nie dopytywałabym się, bo jak Cię dawne kumpele wezmą na ruszt, to od pokoleń wytrząchają rodziną... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:07 dawne kumpele? No......mi to lotto. A "rusztu" sie nie boje. Ale jak czytam te i inne wypociny to mnie mdli. O sobie. rudka-a napisała: > Tak do końca, to nie jestem przekonana, czy chciałabym wiedzieć kto zacz...bo t > a wiedza nie jest chyba nikomu potrzebna... > uważam, że jeśli ktos o kimś pisze, mówi...to ten ktoś posiada wartość, którą b > leblak opisujacy zazdrości.... > Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do but > a i robić swoje... > na Twoim miejscu, Zorek nie dopytywałabym się, bo jak Cię dawne kumpele wezmą n > a ruszt, to od pokoleń wytrząchają rodziną... Odpowiedz Link
tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:07 A za ocean wyślą grzeczne maile z "interesującymi dokumentami" na Twój temat, żeby "nieświadoma" rodzina wiedziała, kogo ma w swoim gronie. Więc, wiesz, Zorro... lepiej uważaj! Rudka ma świętą rację! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:09 ......moja rodzina (cala) jest tutaj. I my siem nie boim! A tak swoja droga - zastanawiam sie jak dlugo mozna?! To perwersja jakas czy kompleksy? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:33 nieeee. Oczka mam otwarte. rudka-a napisała: > nooo, samobiczowanie...... Odpowiedz Link
tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:13 1zorro-bis napisał: > ......moja rodzina (cala) jest tutaj. I my siem nie boim! > A tak swoja droga - zastanawiam sie jak dlugo mozna?! > To perwersja jakas czy kompleksy? Na mój gust, jedno i drugie. Plus frustracja. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:34 to z wiekiem przychodzi? Czy sa inne powody? tan.nawe napisała: > 1zorro-bis napisał: > > > ......moja rodzina (cala) jest tutaj. I my siem nie boim! > > A tak swoja droga - zastanawiam sie jak dlugo mozna?! > > To perwersja jakas czy kompleksy? > > Na mój gust, jedno i drugie. Plus frustracja. Odpowiedz Link
tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:40 1zorro-bis napisał: > to z wiekiem przychodzi? Czy sa inne powody? Z wiekiem? Do jednych przychodzi to, do innych owo. A jakie są powody? Ja nie wiem. Zapytaj, Zorro, kwalifikowanego psychologa. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:54 nie ma takiego na forum? tan.nawe napisała: > 1zorro-bis napisał: > > > to z wiekiem przychodzi? Czy sa inne powody? > > Z wiekiem? Do jednych przychodzi to, do innych owo. > A jakie są powody? Ja nie wiem. Zapytaj, Zorro, kwalifikowanego psychologa. ;- > ) Odpowiedz Link
tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 15:59 1zorro-bis napisał: > nie ma takiego na forum? Ja już powiedziałam, co wiedziałam. A teraz buzię już zamykam. Cześć! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 16:13 Strach cie oblecial..... tan.nawe napisała: > 1zorro-bis napisał: > > > nie ma takiego na forum? > > Ja już powiedziałam, co wiedziałam. > A teraz buzię już zamykam. Cześć! Odpowiedz Link
tan.nawe Re: Karlutka..... 14.12.13, 16:18 1zorro-bis napisał: > > Strach cie oblecial..... Po prostu nic więcej nie wiem. A urojeń nie miewam. Poza tym, muszę wyjść. To na razie! Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 17:16 za to znalazłem coś lepszego. Trzeba tylko zapytać, ile dziś za numerek, myślę, że dużo taniej jak w latach osiemdziesiątych, wszak te 30 lat to spora amortyzacja 1zorro-bis napisał: > nie ma takiego na forum? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:11 za numerek? Myslisz, ze dama ma az tyle? Bo dzisiaj damy - nie damy, ale za darmo nie damy! fenikss.2972 napisał: > za to znalazłem coś lepszego. Trzeba tylko zapytać, ile dziś za numerek, myślę, > że dużo taniej jak w latach osiemdziesiątych, wszak te 30 lat to spora amortyz > acja > > > 1zorro-bis napisał: > > > nie ma takiego na forum? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:28 no z wyliczeń wynika, że w latach osiemdziesiątych stawka nie była wysoka, jako, że podana w tysiącach zaledwie, kiedy my milionery byli no to dziś musi być cienko, skoro lans odchodzi, ale te 30 lat............... to chyba już dobro zamortyzowane..... 1zorro-bis napisał: > za numerek? Myslisz, ze dama ma az tyle? > Bo dzisiaj damy - nie damy, ale za darmo nie damy! Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 17:51 elaborat będzie .... człowieki tym się od świni różnią, że posiadają często przerost chorych ambicji nad kurczącym się rozumem. i tak - święta to czas, kiedy spotykamy się z rodziną, przygotowujemy tradycyjną kolację, potem śniadanie, rodzinny obiad itp. Kupujemy tradycyjne prezenty, składamy życzenia. Czyli od setek lat człowieki celebrują te trzy nadchodzące dni według jakieś ustalonego schematu. Idąc dalej - są to czynności i zdarzenia tak oczywiste, że bardziej dziwnym wyda się nam dziś ktoś, kto tego nie robi. Ale nagle słuchasz kogoś, kto wymienia z wielkim entuzjazmem, jak to karpia kupuje, prezenty, chujinki stroi, bombki opisuje każdą osobno, mówi i mówi............o czymś, co jest dla wszystkich naturalne. I od razu nasuwa się pytanie - ale po co ty mi tu o karpiu ...? przecież znakomita większość pędzi do sklepu, tworząc kilometrowe kolejki (bo jak zwykle wszyscy na ostatnią chwilę...) i tego karpia kupuje. Niektóre baby wolą gotowca, żeby sobie rączek broń boże nie ubrudzić, inne zwyczajnie zabić nie potrafią, zresztą nie tylko baby, inni są zabiegani, więc wolą kupić już przygotowanego np w dzwonkach, inni mają fobię, więc biorą filety, bo się boją ości, kolejni się odchudzają, więc kupują bez skóry - choć akurat tłuszczyk jest dzie indziej w rybce, kupują do galarety, na zupkę, do marynaty - ile człowieków tyle pomysłów. Więc po co słuchasz o tym ? Widocznie ten kto Cię raczy tymi opisami, boi się, żebyś nie pomyślał, że on nie. Woli się upewnić, żeby wszyscy dokładnie wiedzieli - widocznie coś jest nie tak, więc lepiej na wszelki wypadek upewnić wszystkich, że jest taki sam, bo gdyby nie, to co ludzie powiedzą. To jest tak, jak z "darczyńcami" - są ludzie, którzy pomagają innym, po cichu, wręcz zasłaniając się anonimowością. Bo pomagają z potrzeby pomagania. Ale - szczególnie przy okazji świąt - pojawiają się tacy, którzy "pomagają" na pokaz. Dowiesz się o każdej złotówce, wrzuconej żebrakowi do kubka, będziesz słuchał niekończących się opowieści samopochwalnych, dowiesz się nawet ze szczegółami, jaki ten ktoś hojny był i jakie prezenty kupił rodzinie. Na pokaz. Bo nie po to, żeby sprawić radość komuś aktem darowania, a po to, by dowartościować siebie samego, słuchając ochów i achów nad jego "dobrocią" Słuchasz kolegi, który o niczym innym nie umie, tylko o tym, ile razy dupczył, oraz jakie to perełki trafia, jakby tak czasem dobrze posłuchać, to się okaże, że przeskoczył fizjologię, bo mitomania ma to do siebie, że się w pewnym momencie traci poczucie rzeczywistości. Wszystko to, o czym piszę, zmierza do bardzo prostego wniosku - im bardziej ktoś stara się uwypuklać jakieś swoje cechy, podkreślać je, wyolbrzymiać, tym większa pewność, że ma w tych dziedzinach koszmarne braki Na tym forum żadnych karlutek nie ma i nie było. Nie chcę też, żeby tu odbywało się takie ciaf ciaf przez płot - bo to dziecinne jest i bezsensowne Jeśli mam do kogoś ale - to zwykle wywalam wprost - np Zorro wkurzasz mnie - i wiesz, nie musisz się domyślać, a ja nie tworzę debilnych podchodów, żeby wyrazić swoje zdanie. No i powiem Ci to wprost - a nie rzucając kartoflem przez siatkę Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:14 ....a jak ktos kartofla odbije i.....w oko trafi? Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:33 w oko kartoflem to kurde może boleć...... 1zorro-bis napisał: > ....a jak ktos kartofla odbije i.....w oko trafi? > Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:34 ano, dyc to somo prowda! Boli! fenikss.2972 napisał: > w oko kartoflem to kurde może boleć...... > > > 1zorro-bis napisał: > > > ....a jak ktos kartofla odbije i.....w oko trafi? > > Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:51 no peeeeeeeeeewnie ście się z Wirującą dobrali, zacznijcie gwarą pisać, to się już człowieki w ogóle nie dogadają chociaż to może być ciekawe 1zorro-bis napisał: > ano, dyc to somo prowda! Boli! Odpowiedz Link
1agfa Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:20 WOW, zaiste elaborat Feniksie Przeczytałem z podziwem, bo mądry Fragment o "dałem ci dziadku grosz" (własna moja interpretacja) - wręcz uderzający. Ja omijam którychś opisał, starość oczy mgli... Ale skopiuję pod swoim tekstem Twojego elaborat trochę, bo cholernie mi się podoba, pióro masz ostre ku podziwowi. Niech zatem będzie powtórzon Feniks napisał: > elaborat będzie .... > > człowieki tym się od świni różnią, że posiadają często przerost chorych ambicji > nad kurczącym się rozumem. > > i tak - święta to czas, kiedy spotykamy się z rodziną, przygotowujemy tradycyjn > ą kolację, potem śniadanie, rodzinny obiad itp. Kupujemy tradycyjne prezenty, s > kładamy życzenia. Czyli od setek lat człowieki celebrują te trzy nadchodzące dn > i według jakieś ustalonego schematu. > Idąc dalej - są to czynności i zdarzenia tak oczywiste, że bardziej dziwnym wyd > a się nam dziś ktoś, kto tego nie robi. > Ale nagle słuchasz kogoś, kto wymienia z wielkim entuzjazmem, jak to karpia kup > uje, prezenty, chujinki stroi, bombki opisuje każdą osobno, mówi i mówi........ > ....o czymś, co jest dla wszystkich naturalne. > I od razu nasuwa się pytanie - ale po co ty mi tu o karpiu ...? przecież znakom > ita większość pędzi do sklepu, tworząc kilometrowe kolejki (bo jak zwykle wszys > cy na ostatnią chwilę...) i tego karpia kupuje. Niektóre baby wolą gotowc > a, żeby sobie rączek broń boże nie ubrudzić, inne zwyczajnie zabić nie potrafią > , zresztą nie tylko baby, inni są zabiegani, więc wolą kupić już przygotowanego > np w dzwonkach, inni mają fobię, więc biorą filety, bo się boją ości, kolejni > się odchudzają, więc kupują bez skóry - choć akurat tłuszczyk jest dzie indziej > w rybce, kupują do galarety, na zupkę, do marynaty - ile człowieków tyle pomys > łów. Więc po co słuchasz o tym ? Widocznie ten kto Cię raczy tymi opisami, boi > się, żebyś nie pomyślał, że on nie. Woli się upewnić, żeby wszyscy dokładnie wi > edzieli - widocznie coś jest nie tak, więc lepiej na wszelki wypadek upewnić ws > zystkich, że jest taki sam, bo gdyby nie, to co ludzie powiedzą. > To jest tak, jak z "darczyńcami" - są ludzie, którzy pomagają innym, po cichu, > wręcz zasłaniając się anonimowością. Bo pomagają z potrzeby pomagania. Ale - sz > czególnie przy okazji świąt - pojawiają się tacy, którzy "pomagają" na pokaz. D > owiesz się o każdej złotówce, wrzuconej żebrakowi do kubka, będziesz słuchał ni > ekończących się opowieści samopochwalnych, dowiesz się nawet ze szczegółami, ja > ki ten ktoś hojny był i jakie prezenty kupił rodzinie. Na pokaz. Bo nie po to, > żeby sprawić radość komuś aktem darowania, a po to, by dowartościować siebie sa > mego, słuchając ochów i achów nad jego "dobrocią" Odpowiedz Link
k.karen Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:33 A ja skopiuję Twoje słowa, Agfo i przyłączę się do braw dla Feniksa za dobry elaborat 1agfa napisał: > WOW, zaiste elaborat Feniksie > Przeczytałem z podziwem, bo mądry > Fragment o "dałem ci dziadku grosz" (własna moja interpretacja) - wręcz uderzaj > ący. > Ja omijam którychś opisał, starość oczy mgli... > > Ale skopiuję pod swoim tekstem Twojego elaborat trochę, bo cholernie mi się pod > oba, pióro masz ostre ku podziwowi. Niech zatem będzie powtórzon Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:48 a ja nie chcę braw, bo od klaskania to płetwy rosną jeśli coś piszę, to jest to zgodne z moimi zasadami, wychowaniem, mentalnością. jak chcę zakląć to klnę, jak pożartować to żartuję, jak trzeba poważnie to i tak potrafię. Bez hipokryzji, ściemniania i owijania gówna w złotko. nie lubię pisać o "nieobecnych" nie raz mocno różniliśmy się zdaniami, nie raz bywało ostro - ale tu - bezpośrednio na bieżąco. Na tym polega dyskusja. Obrzucanie się tym kolokwialnym kartoflem przez płot - zwyczajnie mnie wkurza. Kiedy więc widzę coś, co mnie mierzi - staram się nie pisać personalnie - jeśli to nie ktoś stąd - a piszę o zachowaniach. Ogólnie. Choć przyznam, że czasem się ogólnie nie do końca da.... k.karen napisała: > A ja skopiuję Twoje słowa, Agfo i przyłączę się do braw dla [b]Feniksa[/ > b] za dobry elaborat Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:38 bo wbrew pozorom nie tylko o dupach potrafię, ambicje mam na miejscu i miejsca rozumowi nie zajmują, a jak mnie coś mierzi to piszę wprost - a że ostro ? i dobrze - tak trzeba czasem - migdalić to ja się z panienką mogę, a nie z głupotą - tą się tępi jak szczury 1agfa napisał: > Ale skopiuję pod swoim tekstem Twojego elaborat trochę, bo cholernie mi się pod > oba, pióro masz ostre ku podziwowi. Niech zatem będzie powtórzon Odpowiedz Link
k.karen Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:30 O, tak! Rudko, właśnie tak! A buty już dawno umyte... Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do buta i robić swoje... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:33 gumioki dobre som. k.karen napisała: > O, tak! Rudko, właśnie tak! A buty już dawno umyte... > > Wyjście jest tylko jedno...strzepać gówno, które się Karlutce przylepiło do > buta i robić swoje... Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 17:09 drogi Zorro - nie chcę być świnią, bo święta idą, trzeba ludzkim głosem gadać, czy jakoś tak - więc tylko raz napomknę - przesz ja Cię ostrzegałem, ze trzy lata temu - podając gotowy scenariusz jak będzie - wrzuć na luz, golnij piffko, maźnij coś na poprawę humoru - jest na forach tyle oszołomów, że jakbym tak chciał nadążać za ich tfurczością, to by mi życia nie starczyło. Jak się komuś nudzi, jak pozostało tylko cieniutkie ciaf ciaf zza płota, jak nie umie się nic, prócz klepania gówna młotkiem - to co się dziwisz, że trolle tworzą na siłę temaciki, byle tylko móc puknąć w klawiaturkę, bo poza tym nie ma już nic. Ani swojego życia, ani żadnych przyjemności, ani znajomych, choćby dalszych, ani nawet sąsiadki, która by jeszcze chciała na kawkę zaprosić. Więc takim trzeba zwyczajnie współczuć. Nic nie dzieje się bez przyczyny Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:09 mosz chopie recht. fenikss.2972 napisał: > drogi Zorro - nie chcę być świnią, bo święta idą, trzeba ludzkim głosem gadać, > czy jakoś tak - więc tylko raz napomknę - przesz ja Cię ostrzegałem, ze trzy la > ta temu - podając gotowy scenariusz jak będzie - wrzuć na luz, golnij piffko, m > aźnij coś na poprawę humoru - jest na forach tyle oszołomów, że jakbym tak chci > ał nadążać za ich tfurczością, to by mi życia nie starczyło. Jak się komuś nudz > i, jak pozostało tylko cieniutkie ciaf ciaf zza płota, jak nie umie się nic, pr > ócz klepania gówna młotkiem - to co się dziwisz, że trolle tworzą na siłę temac > iki, byle tylko móc puknąć w klawiaturkę, bo poza tym nie ma już nic. Ani swoje > go życia, ani żadnych przyjemności, ani znajomych, choćby dalszych, ani nawet s > ąsiadki, która by jeszcze chciała na kawkę zaprosić. Więc takim trzeba zwyczajn > ie współczuć. Nic nie dzieje się bez przyczyny Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:24 no i dobrą pamięć przynajmniej już czaję co do mnie gadasz 1zorro-bis napisał: > mosz chopie recht. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:32 ale dyc pierunskie frelki swarne som. fenikss.2972 napisał: > no i dobrą pamięć przynajmniej już czaję co do mnie gadasz > > 1zorro-bis napisał: > > mosz chopie recht. Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:40 na wszystko jest sposób.... 1zorro-bis napisał: > ale dyc pierunskie frelki swarne som. Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:11 Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków posty czytam, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:15 jo tys, jo tys! wirujacypunkt napisał: > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków posty czyt > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:18 Tys piknie 1zorro-bis napisał: > jo tys, jo tys! > wirujacypunkt napisał: > > > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków post > y czyt > > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się > > Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 18:32 Na pohybel oszołkom Niech szczezną, a juści Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:34 1zorro-bis napisał: > jo tys, jo tys! ......................... akurat ................ Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:31 i słusznie - odzywać się nie ma po co lubię takie hasło - nie walcz z głupkiem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem - wspaniale pasuje do wszelkiej maści trollów i oszołomstwa wirujacypunkt napisał: > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków posty czyt > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:12 To hasło nader często okazuje się prawdziwe. fenikss.2972 napisał: > i słusznie - odzywać się nie ma po co > > lubię takie hasło - nie walcz z głupkiem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i > pokona doświadczeniem - wspaniale pasuje do wszelkiej maści trollów i oszołoms > twa > > > wirujacypunkt napisał: > > > Oszołomstwa oszołomów są oszałamiające i dlatego czasami oszolomków post > y czyt > > am, mam świetną zabawę, ale raczej nie odzywam się Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:38 na krojzungu Karlik Policmajstra sie pyto: na Banhofie dziska cugi jadom? Policmajster godo: gdycka na Banhofie piznie trzi, to pojadom. Do zici na raki. Abo do Japoni..... Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:43 1zorro-bis napisał: > na krojzungu Karlik Policmajstra sie pyto: na Banhofie dziska cugi jadom? > Policmajster godo: gdycka na Banhofie piznie trzi, to pojadom. Do zici na raki. > > Abo do Japoni..... translation straight away !! Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:46 Jerunie synk, gryfne bery opowadosz. 1zorro-bis napisał: > na krojzungu Karlik Policmajstra sie pyto: na Banhofie dziska cugi jadom? > Policmajster godo: gdycka na Banhofie piznie trzi, to pojadom. Do zici na raki. > > Abo do Japoni..... Odpowiedz Link
fenikss.2972 Re: Karlutka..... 14.12.13, 20:51 no nie mówiłem ?? będą gadać we dwa choć to zrozumiałem wirujacypunkt napisał: > Jerunie synk, gryfne bery opowadosz. > Odpowiedz Link
k.karen Re: Karlutka..... 14.12.13, 19:38 A to mi się podoba jeszcze bardziej, bo prosto i dosadnie, bez owijania g... w papierek Brawo, Feniksie! fenikss.2972 napisał: > drogi Zorro - nie chcę być świnią, bo święta idą, trzeba ludzkim głosem gadać, > czy jakoś tak - więc tylko raz napomknę - przesz ja Cię ostrzegałem, ze trzy la > ta temu - podając gotowy scenariusz jak będzie - wrzuć na luz, golnij piffko, m > aźnij coś na poprawę humoru - jest na forach tyle oszołomów, że jakbym tak chci > ał nadążać za ich tfurczością, to by mi życia nie starczyło. Jak się komuś nudz > i, jak pozostało tylko cieniutkie ciaf ciaf zza płota, jak nie umie się nic, pr > ócz klepania gówna młotkiem - to co się dziwisz, że trolle tworzą na siłę temac > iki, byle tylko móc puknąć w klawiaturkę, bo poza tym nie ma już nic. Ani swoje > go życia, ani żadnych przyjemności, ani znajomych, choćby dalszych, ani nawet s > ąsiadki, która by jeszcze chciała na kawkę zaprosić. Więc takim trzeba zwyczajn > ie współczuć. Nic nie dzieje się bez przyczyny Odpowiedz Link