farma.iluzji 07.08.14, 09:57 ....odkryłam sport który lubię, pływanie, tzn lubiłam wodę zawsze ale żeby aż tak pływać przez godzinę, a tu proszę....lubię i postanowiłam chodzić regularnie polecam ku zdrowotności Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kogucik.2872 Re: Basen... 07.08.14, 10:02 woda chlorowana, a co weselsi szczają do basenu farma.iluzji napisała: > ....odkryłam sport który lubię, pływanie, tzn lubiłam wodę zawsze ale żeby aż t > ak pływać przez godzinę, a tu proszę....lubię i postanowiłam chodzić regularnie > polecam ku zdrowotności Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Basen... 07.08.14, 10:14 wstyd się przyznać, ale nie umiem pływać chociaż taplać się w wodzie bardzo lubię (ale tak do pasa woda... bo jak więcej to uciekam do brzegu) Odpowiedz Link
farma.iluzji Re: Basen... 07.08.14, 10:16 woda chlorowana olewka, większość nie myje łap po szczaniu więc.....olewka również.... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Basen... 07.08.14, 10:18 nad zalew też nie, wczoraj czytałem, że się siksy poparzyły barszczem sosnowskiego - a chloru nie toleruję pod żadną postacią farma.iluzji napisała: > woda chlorowana olewka, większość nie myje łap po szczaniu więc.....olewka równ > ież.... Odpowiedz Link
ryc.kam Re: Basen... 07.08.14, 14:07 Mnie basen zawsze odprężał. Trochę pływania, trochę leżenia w brodziku z bąbelkami, zawsze wychodzę zrelaksowany. Mówię oczywiście o normalnym basenie krytym bo te letnie nie dla mnie, za gorąco, za duże tłumy, ogólnie tam nie czuję się dobrze i bardziej niż cokolwiek innego. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Basen... 07.08.14, 14:19 Ech, baseniarze... zaraz wskakuję na rower, nad jezioro i godzina - dwie pływania Z dala od tłumów taplających się przy brzegu, lub zajmujących tory w basenie Dla mojej przyjemności pływania muszę mieć spokój, ciepła wodę w jeziorze i zieleń widoczną na brzegach Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Basen... 07.08.14, 14:59 no nie każdy ma jeziora blisko. Poza tym raczej bym w imię rozsądku nie polecał samotnej eskapady nad jezioro, na dziką plażę, przy takiej pogodzie. Choć nawet i przy każdej pogodzie. W życiu bywa różnie. Zbyt duża pewność siebie bywa czasem zgubna. hardy1 napisał: > Ech, baseniarze... zaraz wskakuję na rower, nad jezioro i godzina - dwie > pływania Z dala od tłumów taplających się przy brzegu, lub zajmujących tory > w basenie > Dla mojej przyjemności pływania muszę mieć spokój, ciepła wodę w jeziorze i zie > leń widoczną na brzegach Odpowiedz Link
rudka-a Re: Basen... 07.08.14, 16:45 Pływam i to dosc dobrze, ale nigdy nie przeceniam się...bo wystarczy chwila i... basen - odpada. Po prostu brzydzę sie moczyc 4 litery w wspólnej, wielkiej balii Odpowiedz Link
farma.iluzji Re: Basen... 07.08.14, 20:04 No to lecę wbrew wszystkim krążącym bakteriom i grzybom a potem zjem POMIDORA Odpowiedz Link
farma.iluzji Re: Basen... 07.08.14, 22:17 Kupiłam 7 sztuk bo 6 by było parzyście a wolę nieparzyste Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Basen... 07.08.14, 22:20 no to masz wyżerkę farma.iluzji napisała: > Kupiłam 7 sztuk bo 6 by było parzyście a wolę nieparzyste Odpowiedz Link
hardy1 Re: Basen... 07.08.14, 20:46 Kogucie, moja dewiza brzmi - ryzykanci od dawna leżą spokojnie na dnie. Przy pływaniu mierzę zamiary na siły, nie po mickiewiczowsku. I obserwuję pogodę, zwłaszcza przy częstych ostatnio burzach. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Basen... 07.08.14, 20:48 nawet nie o burze chodzi, tylko o te upały hardy1 napisał: > Kogucie, moja dewiza brzmi - ryzykanci od dawna leżą spokojnie na dnie. > Przy pływaniu mierzę zamiary na siły, nie po mickiewiczowsku. I obserwuję pogod > ę, zwłaszcza przy częstych ostatnio burzach. Odpowiedz Link